Dodaj do ulubionych

Żłobek Pruszkowski

27.07.06, 20:02
Prosiłabym rodziców dzieci które uczęszczają lub uczeszczały do żłobka przy
ulicy Hubala o opinie i swoje doświadczenia związane z tym żłobkiem.
Czy ktoś słyszał o innym państwowym lub prywatnym żłobku w Pruszkowie?
Obserwuj wątek
    • mamakrzysia4 Re: Żłobek Pruszkowski 27.07.06, 20:15
      właśnie ja też jestem ciekawa
      • maja209 Re: Żłobek Pruszkowski 28.07.06, 09:35
        ooo Twoj synek sie wybiera do tego zlobka ? moja corcia tez tam pojdzie ;-)
        z tego co pamietam z forum marcoweczek roznica miedzy nimi taka ze Twoj starszy
        od Juleczki 11 dni ;-)
    • zwierz.alpuhary Re: Żłobek Pruszkowski 27.07.06, 21:15
      chodziłem do niego w '82 albo '83 i nie narzekam, teraz jestem po studiach:)
      • kalwa1 Re: Żłobek Pruszkowski 27.07.06, 21:57
        ja podobnie jak zwierz chodziłam w tych latach do tego żłobka, pamiętam nawet
        ze mama przykleiła mi kotka do mojej szafki żebym mogła ją łatwo znaleźć,
        pamiętam rownież że podchas zabawy na dworzu była przynoszona mięta do picia :)
        a teraz poważnie, moje dwie koleżanki posyłają tam dzieci i są bardzo
        zadowolone, poprosze je może coś napiszą
        • beta77 Re: Żłobek Pruszkowski 27.07.06, 22:27
          kalwa1 napisała:


          > a teraz poważnie, moje dwie koleżanki posyłają tam dzieci i są bardzo
          > zadowolone, poprosze je może coś napiszą

          bardzo proszę :)
    • aniaz-w Re: Żłobek Pruszkowski 30.07.06, 17:12
      podbijam
    • mmena Re: Żłobek Pruszkowski 02.08.06, 11:11
      Moja corka chodzila tam przez krotka chwile. Musialysmy zrezygnowac bo okazala
      sie byc alergiczka wymagajaca b. restrykcyjnej diety. Sam zlobek oceniam b.
      dobrze. Mala zostala przyjeta zaraz po moim macierzynskim, nie miala wiec
      wymaganych 6 miesiecy. Byla najmlodszym dzieckiem w grupie. Kazdorazowo gdy ja
      odbieralam informowano mnie b. szczegolowo o tym jak minal dzien. Co jadla, ile
      spala, co robila. Zlobek jest teoretycznie czynny do 16.00, ale ja odbieralam
      dziecko pozniej. Nie bylo z tym problemu. Uprzedzono mnie, ze po 16.00 wszystkie
      nieodebrane dzieci zbierane sa w jedna grupe i pozostaja pod opieka "dyzurnych"
      opiekunek, ale nie zdarzylo sie aby moja corka byla w takiej grupie. Zawsze gdy
      przyjezdzalam byly jeszcze "normalne" opiekunki. Zostawaly dluzej niz do 16.00.
      Moja corka b. dobrze znosila zlobek, ale ona jest "cyganskim" dzieckiem i
      wszedzie jej dobrze. Tym nie mniej wydaje mi sie, ze inne dzieci tez byly
      zadowolone z pobytu tam. Wielokrotnie widzialam, ze biegly z radoscia do sal.
      • beta77 Re: Żłobek Pruszkowski 13.08.06, 15:12
        mmena o jaką restrykcyjną dietę chodzi ?
        Mój synek też jest alergikiem :(, jest z kwietnia 2005, jak pójdzie do żłobka
        będzie miał już skończone 16 miesięcy, zastanawiam się czy nie będzie mu się
        trudniej zaklimatyzować niż takiemu maluszkowi, o tym że dzieci po 16 są
        sprowadzane na dół też słyszałam, podobno źle to wpływa na dzieci ??
        Na razie mój mąż próbuje przesunąć swoje godziny pracy, jeśli wszystko się uda
        tak jakbyśmy chcieli to mały będzie w żłobku od 9-10 do 16.
        • mmena Re: Żłobek Pruszkowski 16.08.06, 15:14
          Dieta zwiazana byla z alergia, na ktora cierpi moje dziecko. Okres kiedy ona
          poszla do zlobka to jednoczesnie czas na wprowadzanie nowego pozywienia. U nas
          wiazalo sie to z obserwacjami jak ona zareaguje. Musielismy dokladnie wiedziec
          co zostalo wprowadzone i w jakiej ilosci. Jesli dziecko zywi sie w zlobku to nie
          ma mozliwosci pilnowania tego. Niestety moja corka niewiele potraw tolerowala.
          Wlasciwie przez poltora roku jadla jedynie ziemniaki z burakami :-(. Kazde
          wprowadzenie czegos nowego konczylo sie u niej wysypka, pekaniem skory itp.
          Co do sprowadzania na dol dzieci po godz. 16.00 to nie potrafie sie
          wypowiedziec. Gdy ja przyjezdzalam odebrac corke to - mimo, ze juz bylo po 16.00
          - jeszcze wszystkie dzieci byly w swoich grupach.
          Nie wiem czy latwiej jest sie zaklimatyzowac mlodszemu czy starszemu dziecku. Na
          pocieszenie moge tylko dodac, ze atmosfera zlobka zrobila na mnie b. dobre
          wrazenie. Widzialam, ze dzieci biegly z radoscia do swoich grup.
          • beta77 Re: Żłobek Pruszkowski 18.08.06, 14:33
            Dziękuję za wyjaśnienie :).
            Mój synek już dużo je, niestety zaczęła się u niego pojawiać alergia wtórna,
            tzn. na niektóre produkty uczula się mimo że jadł je kilka miesięcy i było ok.
            Teraz jesteśmy na etapie dobierania mleka, bo nagle zaczął być z tym kłopot,
            już wiem że nie będzie jadał śniadań w żłobku (dlatego chcę go później
            zaprowadzać) bo dzieci powyżej roku jedzą zupę mleczną na zwykłym mleku, a jemu
            nawet modyfikowanego nie wolno :(.
            • mmena Re: Żłobek Pruszkowski 23.08.06, 09:27
              Z tym nie powinnas miec problemu. My przynosilismy swoje "mleko" i corka byla
              tym wlasnie karmiona. O ile dobrze pamietam to zlobek zwraca nawet za to
              pieniadze. Dla nas byla to spora kwota, gdyz jedna puszka Bebilonu Amino to ok.
              60 zl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka