Dodaj do ulubionych

RZYMSKA SKRZYNKA NR III :))

24.08.04, 07:42
Jak ten czas leci !!! Dwie pelniutkie skrzyneczki !!!! A teraz trzecia !!! Mozna sobie poszeptac na uszko !! Popisac szyfrem !!! To tak jak na tym pchlim targu - mydlo i powidlo !!!
Obserwuj wątek
      • naka Re: Do Romana i Ernestra :)) 30.08.04, 07:11
        Pozazdroscilam wam tej "wiadomej" pieszej wycieczki i wypuscilam sie wczoraj w tereny prawie plockie a jakie inne !!!! Ciagnace sie od południowych podolszyc, biegnace kolo starego cmentarza az do Grabowki. A my poszlismy w te okalajace lasy i w te dzielnice willowe, ktore przecina dopiero co budujaca sie nowa szosa !!!! W pewnym momencie znalezlismy sie w lasach pagorkowatych, nierownych, poszarpanych ugorami z pieknymi widokami, wcale nie miejskich ani nie płockich - mialo sie wrazenie , ze to co najmniej gostyninskie lasy !!!! a przeciez pare kilometrow dalej dudnilo zyciem miasto !!!
      • roman_j Re: Do Romana 30.08.04, 12:03
        ernest_pinch napisał:

        > "Szarpniemy" we wrzesniu gdzies rowerami? :)

        Bardzo chętnie. Wstępnie proponuję przyszłą środę. Pasuje Ci taki termin?
        • ernest_pinch Re: Do Romana 30.08.04, 12:06
          roman_j napisał:

          > Bardzo chętnie. Wstępnie proponuję przyszłą środę. Pasuje Ci taki termin?

          Niech tylko rozeznam plan dziecka to odpowiem :)
          Jakieś Łącki czy inne Wykowa? :)
      • moooni Re: do Moooni 29.09.04, 21:25
        ernest_pinch napisał:

        > jaki samochod nazywasz krową (czy jakos tak)? ;-)

        Ten, w którym mnie dzisiaj widziałeś na parkingu pod sklepem mięsnym :)
        Seat jebiza, rocznik 2002.

        M.
          • moooni Re: do Moooni 30.09.04, 01:16
            ernest_pinch napisał:

            > Heh, i prawie że nie poznałem :)

            Pewnie się nie spodziewałeś, że przyłapię Cię na kupowaniu kiełbachy :)
            No ale jak widzę, hiszpańskie temperamenty i Tobie są bliskie. Dasz
            pojeździć? :) Obiecuję, że w nic nie przydzwonię :)

            M.
            • ernest_pinch Re: do Moooni 30.09.04, 09:31
              moooni napisała:

              > Pewnie się nie spodziewałeś, że przyłapię Cię na kupowaniu kiełbachy :)
              > No ale jak widzę, hiszpańskie temperamenty i Tobie są bliskie. Dasz
              > pojeździć? :) Obiecuję, że w nic nie przydzwonię :)

              Ja tam za chlebem podjezdzam :)
              A z pojezdzeniem, to ja sam musialem sie zapytac, czy moge, bo to samochod
              mojej zony :)
              • ernest_pinch jeszcze dodam... 04.10.04, 22:34
                ... dobrze iz zorientowalem sie w pore, ze Ty to Ty, bo juz mialem zwrocic
                uwage: "...ach te kobiety!fajna babka w fajnym samochodzie, to mysli, ze jej
                wolno prawie w drzwiach parkowac..."
                dopiero bym sie wstydu najadl ;-)))
                • ernest_pinch do Romana 04.10.04, 22:45
                  Królu Złoty! :)
                  Mamy kilka kwestii do obgadania - np. czy może jeszcze gdzieś sie wybrać
                  pieszo ;-), jak ułożyć naszą dalszą współpracę z TZ, a poza tym mam 2 ciekawe
                  pomysły ;-). Trza by kiedyś, jak to u polityków, spotkać się ... wizyta
                  robocza... ;-)
                  • roman_j Re: do Romana 05.10.04, 06:38
                    Ano trza się spotkać, niewątlipwie. Ale u mnie na razie krucho z czasem. Możemy
                    się spotkać dziś (tj. 5-tego). Ale jeśli do południa, to będzie ciężko. Jutro
                    nie da rady. Mam zajęcia od rana, a potem muszę z kotem do lekarza zasuwać. W
                    czwartek mam zajęcia od rana. A w piątek chcę mieć wolną głowę, bo kota na
                    operację dostarczam i odbieram. Tak więc jeśli nie dziś, to najwcześniej za
                    tydzień.
                • moooni to i ja dodam :) 05.10.04, 00:55
                  ernest_pinch napisał:

                  > ... dobrze iz zorientowalem sie w pore, ze Ty to Ty, bo juz mialem zwrocic
                  > uwage: "...ach te kobiety!fajna babka w fajnym samochodzie, to mysli, ze jej
                  > wolno prawie w drzwiach parkowac..."
                  > dopiero bym sie wstydu najadl ;-)))

                  Hehe, to mnie rozbawiłeś i to w środku nocy tym nadużywaniem słowa FAJNIE :)
                  Poza tym ja zaparkowałam jakieś dwa metry od wejscia do sklepu, przede mną to
                  zmieściłby się jeszcze jakiś maluch, sc czy dełu tiko :P
                  A samochód, jak pewnie zauważyłeś, jest oklejony służbowo :/, zwracam go w
                  środę do wypożyczalni :(, więc zobaczymy jak będziesz gadał, jak będę jeździć
                  np. tarpanem :)

                  M.
                  • ernest_pinch Re: to i ja dodam :) 05.10.04, 09:02
                    moooni napisała:

                    więc zobaczymy jak będziesz gadał, jak będę jeździć
                    > np. tarpanem :)

                    Tarpan też FAJNY.... kazdy samochod, o ile można się przesiąść na dużą
                    pake .... ;-))
      • roman_j Re: do Romana turysty 16.10.04, 14:38
        Prawdę mówiąc, to trochę na wyrost napisałeś, że znam książki o Płocku pod
        kątem turystyki. Mam w domu kilka takich pozycji, ale zaglądam do nich
        okazjonalnie. Do takich książek, o jakich piszesz, chyba mógłbym zaliczyć
        przewodnik po Płocku, książkę o znakowanych szlakach okolic Płocka i przewodnik
        po ziemii płockiej z propozycjami tras dla zmotoryzowanych. A czemu pytasz?
      • moooni Re: do Romana turysty 18.10.04, 01:07
        ernest_pinch napisał:

        > Romanie, znasz rozne ksiazki pod katem turystyki o Plocku. Pytanie: czy znasz
        > taką, w ktorej sa propozycje spacerow, polaczonych z komentarzami roznych
        > miejsc?

        W sumie mogłeś mnie spytać, jestem na bieżąco, ale skoro nie, to nie :(

        M.
        • roman_j Re: do Romana turysty 18.10.04, 05:57
          moooni napisała:

          > W sumie mogłeś mnie spytać, jestem na bieżąco, ale skoro nie, to nie :(

          Miałem go właśnie do Ciebie przekierować, ale skoro sama się zareklamowałaś, to
          już nie muszę. :-))
          • dzwonnik Re: do Moooni 22.10.04, 09:48
            Zwracam sie do Ciebie jako fachowca od spraw kocich... jakies 2 miesiace temu
            przygarnelismy ze wsi jednego takiego bidaka... kota znaczy... i ledwo go
            odratowalismy. Wzmocnil sie kociak rzecz jasna ale niedawno zaczal charczec
            przy oddychaniu jakby mial cos w krtani. Pewnie to najczestsza przypadlosc
            kotow - czyli tzw. koci katar... Filuś (bo tak ma na imie) dostal ok 5
            zastrzykow i nadal mu nie pomaga. Moze spotkalas sie z podobnymi przypadkami i
            wiesz jak temu zaradzic?
            • moooni Re: do Moooni 22.10.04, 13:35
              dzwonnik napisał:

              > Zwracam sie do Ciebie jako fachowca od spraw kocich... jakies 2 miesiace temu
              > przygarnelismy ze wsi jednego takiego bidaka... kota znaczy... i ledwo go
              > odratowalismy. Wzmocnil sie kociak rzecz jasna ale niedawno zaczal charczec
              > przy oddychaniu jakby mial cos w krtani. Pewnie to najczestsza przypadlosc
              > kotow - czyli tzw. koci katar... Filuś (bo tak ma na imie) dostal ok 5
              > zastrzykow i nadal mu nie pomaga. Moze spotkalas sie z podobnymi przypadkami
              i
              > wiesz jak temu zaradzic?

              Moj kocur Chłopak też charczy. Jest alergikiem. Objawy dokładnie takie same jak
              przy kocim katarze - problem z przełykaniem, smarkanie i charczenie. Dobrze, że
              to alergia na kurz, a nie na kocią sierść, bo musiałabym go ogolić do naga :D
              Przy kocim katarze pojawiają się krwiste smużki. Zauważyliście moze?
              No i czasem warto kontrolnie iść do innego weta :)


              --
              moooni
              Master of Instytut Bibliofilstwa i Pozytywnego Myślenia
              Amatorska Hodowla Kotów i Sów na Kółkach :)
      • roman_j Re: Santia, Roman ... 30.10.04, 20:46
        ernest_pinch napisał:

        > ... i jak Dima sie podobal? ;-)

        Dima vel "Samotny pastuch"? ;-))
        Całkiem ładnie przygrywał. Santii chyba nie zachwycił, ale ja mam słabość do
        takich instrumentów. :-))

        > Fajny wieczor, publika szybko sie uczy, gdy raz zaczela bic brawo w
        > niewlasciwym momencie; pozniej juz klaskala we wlasciwych ;-)))

        A Ty się nie wyrwałeś? Nawet jeśli, to i tak się pewnie nie przyznasz... ;-)))
        • ernest_pinch Re: Santia, Roman ... 30.10.04, 22:14
          roman_j napisał:


          > Dima vel "Samotny pastuch"? ;-))
          > Całkiem ładnie przygrywał. Santii chyba nie zachwycił, ale ja mam słabość do
          > takich instrumentów. :-))

          Mi tez pasil ;-) Moze dlatego, ze moja dusza rwie sie gdzies na kresy, gdzies
          na zielona Ukraine ;-)

          > A Ty się nie wyrwałeś? Nawet jeśli, to i tak się pewnie nie przyznasz... ;-)))

          Hle hle. Mialem juz kiedys "zaprawe". Publika zaczela bic brawo, na co moj
          owczesny wspolsluchacz koncertu rzekl: "profani..." ;-)) Od tej pory jestem
          czujny i obserwuje konduktora ;-))
          • roman_j Re: Santia, Roman ... 31.10.04, 07:59
            ernest_pinch napisał:

            > roman_j napisał:
            >
            >
            > > Dima vel "Samotny pastuch"? ;-))
            > > Całkiem ładnie przygrywał. Santii chyba nie zachwycił, ale ja mam słabość
            > > do takich instrumentów. :-))
            >
            > Mi tez pasil ;-) Moze dlatego, ze moja dusza rwie sie gdzies na kresy, gdzies
            > na zielona Ukraine ;-)

            Dima był co prawda polsko-ukraińsko-jakiśtam, ale grane przez niego utwory mnie
            kojarzyły się raczej z Ameryką Południową. Tudzież z placem przed wejściem do
            stacji Centrum warszawskiego metra. ;-))

            > > A Ty się nie wyrwałeś? Nawet jeśli, to i tak się pewnie nie przyznasz...
            > > ;-)))
            >
            > Hle hle. Mialem juz kiedys "zaprawe". Publika zaczela bic brawo, na co moj
            > owczesny wspolsluchacz koncertu rzekl: "profani..." ;-)) Od tej pory jestem
            > czujny i obserwuje konduktora ;-))

            No to jesteś lepszy ode mnie, bo ja się wyrwałem, a raczej przyłączyłem do tych
            niewłaściwych oklasków. :-)) Ale, jak sam zauwayłeś, szybko się uczę. ;-))
      • roman_j Re: Do Romana - ksiazka 06.01.05, 16:29
        ernest_pinch napisał:

        > Pamietasz, jak Ci mowilem, ze kupie 2 ksiazki (wariant "bo jedna w pracy, a
        > druga w domu..")? Nic z tego, kupilem ostatnią z polki ;)

        Masz na myśli książkę do ekonomii? Jesli tak, to jak ja teraz zdam egzamin
        doktorski? ;-))
    • roman_j Do Ernesta 13.03.05, 10:53
      Erni, napisz mi, ile egzemplarzy pracy przygotowałeś i dla kogo? Z tego, co
      wiem, to przepisy wymagają minimum 5 sztuk, ale pewnie wyjdzie wiecej. Próbuje
      ustalić, ile potrzebuje minimum. :-))
      • ernest_pinch Re: Do Ernesta 13.03.05, 17:54
        2 dla recenzentow
        1 dla promotora
        2 biblioteka glowna w w-wie (bo jeden idzie do archiwum)
        1 biblioteka w plocku
        1 dla siebie
        o ile dobrze licze to wychodzi 7 ;-)
        jest wariant, ze egzemplarz dla siebie moglbys odpuscic (przeciez bedziesz
        mial wersje elektroniczna) ;-)))
        • roman_j Re: Do Ernesta 13.03.05, 18:59
          ernest_pinch napisał:

          > o ile dobrze licze to wychodzi 7 ;-)

          Właśnie o tylu myślałem. Ten dla siebie może odpuszczę, ale magisterkę mam
          wydrukowaną i oprawioną, więc może tę pracę też sobie wydrukuję. :-))
    • santia Simsy 13.03.05, 14:20
      szukam kogoś, kto by mi je udostępnił, może być stara wersja; moja oryginalną
      pożyczyłam koleżance a ona porysowała mi płytę ;-((
      • naka Re: Moniczko !!!! 09.06.05, 11:39
        Moniczko !!! tak mi teskno do naszych ciastkowo-winnych porankow !!! Ach !! jakie to byly czasy : spiewajace ptaszki, biegajace koteczki i dymiace placki z warzywami ???
        Czy to sie skonczylo bezpowrotnie ???
    • ernest_pinch Do Romana 18.10.05, 22:16
      W srode prawdopodobnie wyjade do Gdanska, wiec nie chcialbym planowac
      spotkania. Wracam wieczorem w piatek. Jak stoisz z sobota? W sobote o 12 mam
      temat do zalatwienia w Łacku w serwisie seata, wiec jakbys sie zabral ze mna
      moglibysmy w salonie przy stoliku pogadac:)) A jesli Ci nie pasuje sobota, bo
      pewnie zjazd zaocznych, to moze poniedzialek, wtorek?
    • roman_j Do Ernesta 02.11.05, 10:02
      W sprawie paprotki, któą Ci obiecałem, sytuacja wygląda tak, że przesadziłem je
      w lecie, ale w trakcie przesadzania okazało się, że mogą nie przeżyć tej
      operacji, bo miały korzenie w bardzo kiepskim stanie. Na razie trzymam je u
      siebie i doglądam. Jeśli do wiosny odżyją to Ci jedną sprezentuje zgodnie z
      obietnicą. Są na to spore szanse, bo ostatnio dwie zaczęły puszczać nowe liście.
      :-))
    • ernest_pinch pełnomocnictwo 28.02.06, 23:22
      W imieniu moim i Krzysztofa upowazniam Cie do ustalenia terminów SMP ;-) Chyba,
      ze bedziemy "tankowac" jak ostatnio na stacji paliw (ten widok zza szklanych
      scian ahhhh) ;-)
    • moooni BELFI 26.03.06, 23:47
      Jakiego maila odbierasz?
      Posyłałam Ci maila na adres sxxxxxxxi@gazeta.pl, ale nie dostałam nawet raportu
      doręczenia. Dziadkami zostaliśmy, chciałam Ci pokazać foty naszych wnuków :)

      M.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka