magister11
05.09.06, 12:38
Jeff Stern w Polonii!
adrom2006-09-04, ostatnia aktualizacja 2006-09-04 19:33
Gwiazda polskiej ligi lat 90. Amerykanin Jeff Stern wraca do Polski. W
poniedziałek wylądował w Warszawie i rozpoczął treningi w Polonii
36-letni środkowy (208 cm wzrostu) rządził pod koszami w naszej lidze, grając
w Bobrach Bytom, Komforcie Stargard, Śląsku Wrocław i Hoopie Pruszków w
latach 1995-2001. Świetny w obronie, w walce o zbiórki i w blokowaniu rzutów
rywali (wygrywał kilka razy te klasyfikacje) zasłynął także z kilku bójek na
boisku, a jego temperament odczuli na treningach w Pruszkowie między innymi
Krzysztof Dryja i... obecny trener Polonii Wojciech Kamiński, wówczas młody
asystent w klubie z Pruszkowa.
- Była mała sprzeczka, ale teraz to nie ma znaczenia - mówi dzisiaj
Kamiński. - Chcę tego zawodnika w zespole, bo za tę cenę nie będziemy w
stanie mieć lepszego zawodnika. Przypominam, że w tym sezonie w Polonii
wszystkim zawodnikom możemy zapłacić tyle, ile jeszcze niedawno płaciliśmy
jednemu. Jeff w ostatnich latach grał w czołowych ligach Europy i nic nie
wiadomo o jego wybrykach - dodaje trener Polonii.
Można powiedzieć, że Stern po wyjeździe z Polski zrobił karierę. Grał w CBA i
całkiem udanie w silnej lidze włoskiej, później w II lidze Włoch, a ostatnio
w Szwajcarii i Stade Clermont w najwyższej lidze Francji. W ostatnim sezonie
notował tam 12,4 pkt, 7,9 zbiórki i 0,9 bloku na mecz. - Jeff mógł grać za
większe pieniądze w innych ligach, ale chciał wrócić do Polski - mówi
Kamiński. Zarobki Amerykanina można szacować na około 4 tys. dol. za miesiąc -
w tym sezonie będzie najbogatszym zawodnikiem "Czarnych Koszul".
Co ciekawe, Stern już sześć lat temu był zawodnikiem Polonii (wówczas
ligowego nowicjusza), ale tylko przez tydzień przed sezonem. Po awanturze na
turnieju w Tarnowie (pobił się tam z rywalem) rozwiązano z nim kontrakt, a po
chwili był już w Pruszkowie. - Nie czułem się szczęśliwy w Polonii. To słaby
zespół, a mnie zależy na wygrywaniu. Teraz na pewno jestem bardziej
zadowolony - mówił wtedy Amerykanin.
W Polonii trenuje już dwóch jego rodaków - rozgrywający Justin Barnes i
skrzydłowy Grady Reynolds. Kamiński jest z nich bardzo zadowolony. W środę do
zespołu ma dołączyć strzelec na pozycję rzucającego. Z grupy trenującej w
hali przy Konwiktorskiej wypadł na razie 17-letni Jan Pawlak, który skręcił
kostkę.