Dodaj do ulubionych

taka sobie kandydatura

20.09.06, 15:07
witam

zachecony licznymi postami dotyczacymi kandydatow do zblizajacych sie wyborow
postanowilem zmierzyc wlasne sily.

otoz wyksztalcenie posiadam wyzsze, gdyz zadne inne nie pasuje do tak
zaszczytnego stanowiska ale pokolei. jestem absolwentem ZSM w kierunku
elektrycznym - spiecia i przepiecia to moja specjalnosc. Bo zaszczytnym
otrzymaniu matury w miejscowym technikum wybralem sie na jedna z renomowanych
uczelni, jaka bez watpienia jest Politechnika Warszawska. Kiszenie sie na
studiach dziennych nie bylo dla mnie. Pełen zapału do działania rzuciłem
studia dzienne i rozpoczałem kariere zawodowa w branży. Zarząd firmy widzac
moje ponadprzecietne osiagniecia skłonny był sfinansowac studia, co tez
uczynil. W taki oto sposob uzyskalem dyplom inzyniera najlepszej uczelni
technicznej w kraju.
Dodatkowym plusem ukonczonych studiow byla wysoka ocena przygotowanej przeze
mnie pracy dyplomowej (temat wszystkim znany - bezprzewodowe sieci
komputerowe), co sklonilo mnie do podzielenia sie posiadana wiedza na lamach
prasy. Tu kolejny sukces. Nawiazalem wspolprace z jednym z najwiekszych
amerykanskich wydawnictw branzy komputerowej.
Oczywiscie dyplom inzyniera nie byl spelnieniem moich marzen i z biegu
podjalem studia magisterskie, ktore aktualnie koncze.

Odnosnie problemow lokalnych, ktorymi chcialbym sie zajac w ramach pelnienia
zaszczytnego stanowiska wymienie nastepujace:
- uruchomienie miejskiej bezprzewodowej sieci komputerowej z bezplatnym
dostepem do Internetu (wybaczcie ale nie moge tego punktu przesunac na dalsza
pozycje),
- poprawa stanu nawierzchni drog, a przede wszystkim poszerzenie odcinka alei
jerozolimskich od stadionu znicza do tworek,
- poprawa bezpieczenstwa poprzez rozbudowe systemu monitoringu (tu koszty sie
znacznie skracaja gdyz bedziemy dysponowali szkieletem swiatlowodowym w
ramach miejskiej sieci bezprzewodowej),
- renowacja miejsc rekreacyjnych, przywrocenie swietnosci palacykowi w parku
Sokola, place zabaw dla dzieci, deptak,
- podniesienie poziomu kulturalnego miasta poprzez organizowanie imprez
kulturalnych dla mieskzancow (nie spedow na zniczu).

Zapewne w drodze rozwoju kampani wyborczej pojawia sie nowe punkty programu a
istniejace beda aktualizowane.
Czy moge liczyc na glosy forumowiczow??
Obserwuj wątek
    • oskar59 Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 15:40
      Na jakiej liście będzie mozna znależć kandydata Z. Bednarka?
    • bagradian Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 17:13
      Gdybym mieszkał w Twoim okręgu

      czyli NR 1 GĄSIN - ŻBIKÓW

      to juz bym oddał na Ciebie Kingo głos :)

      Polecę znajomym moim z Zana, Zamieszkałym w twojej dzielnicy, aby na Ciebie
      głosowali.

      A brat Kingi to wielki talent. Ostatnio wygrał międzynarodowy konkurs w
      Rzymie :)
    • sofanes Re: taka sobie kandydatura: dobrze powiedziane... 20.09.06, 17:31
      O, matko...
      Ciebie tez, Kingo, ciagnie do wladzy jak do miodu...?
      Co tam jakies akcje spoleczne, z niewdziecznikami, co nie chca karnie stawiac
      sie na wezwanie, wazne, by zostac radnym...inaczej sie dla Pruszkowa nic nie da
      zrobic, prawda...?
      Ech, zalamalem sie.
      Internet dla wszystkich!!!

      PS. A moze kandydaci powiedza, z jakich list zamierzaja startowac...? Czy moze
      zglaszaja swoja...?
      • bagradian Re: taka sobie kandydatura: dobrze powiedziane... 20.09.06, 17:51
        Kandydaci startują z list PO.
        Młoda grupa o któej pisała Suliko2 przygotowywała się do tych wyborow od wiosny
        ubiegłego roku.

        Dlatego jedno sprostowanie:
        Co znaczy obiecać?
        Co znaczy przedstawiać program składający się z podejmowania inicjatyw w celu
        tworzenia uchwał (lokalnego prawa)?

        Suliko2 pisała, że nic nie obiecujemy bo to prawda. My podejmiemy inicjatywy
        uchwałodawcze jak będzie nas w radzie przynajmniej 5 osób młodych.
        Bo tyle głosów radnych potrzeba do zgłaszania inicjatywy uchwałodawczej.
        Jeśłi więc nasz program wam się spodoba i będzie nas w radzie min. 5 to program
        nasz będzie realizowany.

        Ale żeby mieć taką pewność to musi nas być 13 na 23 radnych. Taka jest zasada
        stanowienia prawa lokalnego w Radzie.

        Startujemy jako sympatycy "La Liberte, Wolności i Demokracji".
        13 października przedstawimy program więc bądźcie cierpliwi.
        Będziemy na spotkaniu Stop obojętności bo poza nami przyszedł tylko Pan
        Starzyński i może z 2 osoby z zewnątrz (czyli ludzie nie-sympatycy liberałów)

        Tylko przedsiębiorczość i ludzie wykształceni z doświadczeniem po dobrych
        szkołach są w stanie zmienić to miasto i razem z Wami chcemy to czynić.

        Rozumiem Wasze zdenerwowanie ale nie było naszą inicjatywą sprowadzać Stop
        obojętności do tego co zrobiło się tu na forum.

        Tomek z Bogorii o tym wie bo to my zabiegaliśmy o spotkanie bez wlepki PO.

        Jak wszyscy pójdziecie i zagłosujecie na obecnego prezydenta to będę
        zadowolony, że spełniliście obowiązek wobec lokalnej, małej ojczyzny.

        Jak wam się Suliko 2 naraziła, ja czy Kinga to idźcie i z satysfakcją skreślcie
        nasze nazwiska.

        Tak dla ulgi i samopoczucia wewnętrznego. Ja kiedyś tak też zrobiłem bo nie
        miałem na kogo oddać mojego cennego głosu. Aż jednego ! Bo 1+1+1+1+1+1+1= wiele
        i to jest siła.

        Jeżeli ktoś poczuł się wpuszczony w kanał to przepraszam ale nie było to naszą
        intencją. I nie jest.

        Ale jeżeli razem z Tomkiem możemy zmienić to miasto to to zrobimy. I nie
        obiecujemy. Jesteśmy skuteczni, z dnia na dzień bardziej zdeterminowaniu bo
        robimy to dla Pruszkowa. Miejsca gdzie się urodziliśmy, i które kochamy.

        Z wyrazami szacunku wobec wszystkich,
        Panów prezydentów (jszcze obecnych) też.

        Bagradian
        • z.bednarek nie jestem z PO, ot taki sobie w 100% niezalezny 20.09.06, 19:06
          witam

          aktualnie nie naleze do zadnej parti czy tez stowarzyszenia, aczkolwiek jak
          spiewa Anita Lipnicka "wszystko sie moze zdarzyc", a wiec jezeli ktos
          przedstawi konkretny program, w ktorym moglbym sie zrealizowac to chetnie sie
          przylacze
          • leo48 Re: nie jestem z PO, ot taki sobie w 100% niezale 20.09.06, 20:06
            Mamy pierwszy, nieśmiały, trochę jeszcze zakamuflowany wysyp kandydatów.
            Własnym oczom nie wierzę,że czytam to co czytam. Jedna z kandydatek wśród
            głównych swych walorów deklaruje posiadanie dobrze rokującego brata pianisty.
            Ważka to kwalifikacja ale czy aż taka istotna, bym czytał o tym bodajże
            czterokrotnie w ciągu krótkiego czasu?

            Inni kandydaci przedstawiają na razie tak skąpo swe cechy, że wnioskuję, iż
            wystarczy mieć odpowiednio niewielką początkową dwucyfrówkę w numerze PESEL
            oraz niepokończone edukacje, czasem doświadczenie w organizacji dyskoteki, by
            aspirować do wszelkich godności. Wszak sam poprzedni prezydent nie miał
            obronionego dyplomu. Mamy też kandydata z branży elektrycznej ale choć sam
            jestem z tego środowiska, wcale nie uważam, że to daje wystarczające
            kwalifikacje do bycia politykiem. Zresztą tu kłania się przykład jeszcze
            wcześniejszego prezydenta. No i wszyscy jak mantrę klepią "tereny zielone,
            komunikacja ze stolicą, deptak, internet no i dziurawe drogi".

            Gdzieś tam mignęłą informacja o nawiązaniu przez kandydata współpracy z jakimś
            superważnym amerykańskim periodykiem komputerowym. Już byłem zaintrygowany,
            jakie to pismo, jak zaawansowana współpraca, jakie z tego profity dla Pruszkowa
            wyniknąć mogą, no i co ? Nic - tajemnica. A może to nie współpraca, może tylko
            korespondencja.

            Cały czas hasła. Konkretów jak nie było, tak nie ma. Nadal upieram się, że
            czekam na co innego. Pewnie się nie doczekam bo kandydaci boją się, że ktoś im
            ukradnie te genialne pomysły. Pewnie 12 listopada włączę sobie dobrą muzykę i
            pozostanę w domu. Jasne, to tylko jeden głos, ale właśnie jeden z kandydatów
            napisał dziś, że 1+1+1+1+1... czemuś tam się równa. Właśnie !
        • zwierz.alpuhary Re: taka sobie kandydatura: dobrze powiedziane... 20.09.06, 20:26
          > Startujemy jako sympatycy "La Liberte, Wolności i Demokracji".

          a to ciekawe, bo rewolucja francuska, z czasów której pochodzi to hasło, miała
          charakter antykonserwatywny i ateistyczny a tymczasem ugrupowanie, które chce
          nim szermować, reprezentuje opcję chadecką a w niektórych przypadkach wręcz
          klerykalną.
          pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_Rewolucja_Francuska
          • sofanes Re: taka sobie kandydatura: dobrze powiedziane... 20.09.06, 21:22
            A ja to w ogole tego hasla nie znam...slyszalem jedynie o:
            "Liberté - Egalité - Fraternité" czyli wolnosci, rownosci, braterstwie.

            Cos ostatnio strasznie duzo cytatow politycznych na forum sie pojawia, tylko
            uzywanych nieco bez ladu i skladu...ale znowu mnie wesolosc ogarnia, oto idzie
            do wyborow lokalnych w Pruszkowie grupa osob pod haslami Wielkiej Rewolucji
            Francuskiej i zwalczania apartheidu; co sie bedziecie hamowac, moze jeszcze
            zaoferujcie nam krew, pot i lzy, i uswiadomcie, ze jesli zostaniecie wybrani to
            bedzie maly krok czlowieka, ale wielki skok ludzkosci...

            A, a tu jest link do wynikow wyborow do rady miejskiej w poprzednich wyborach:
            wybory2002.pkw.gov.pl/grada/gw1/w14/p1421/g142102/index.html
            Ciekawym, ile osob poprzednio wybranych znowu sie bedzie staralo o wybor...
            • magister11 Re: taka sobie kandydatura: dobrze powiedziane... 20.09.06, 21:51
              hehehe :-))))
        • pro.popis Początki "akcji" na tym forum... 20.09.06, 20:54
          Pozazdrościć wytrwałości.
          W listopadzie ub. roku rozpoczynała Andzelika1980...
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=31843783&a=31845470
          • pro.popis Re: Początki "akcji" na tym forum... 20.09.06, 20:55
            Jednak lepszy będzie link:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=31843783&v=2&s=0
            • magister11 Re: Początki "akcji" na tym forum... 20.09.06, 21:03
              no, to widzę, że lecimy po całości.... za to was lubię, chłopaki ;-p

              a zauważył ktoś, że la liberte = wolność? a więc wolność po dwukroć (tyle że po
              europejsku)

              Ciekawe, czy jak ktoś popełnia takie niedopatrzenia to czy będzie w stanie w
              porę zorientować się, w nadmiernym zadłużeniu miasta, nierównowadze w budżecie
              publicznym lub - choćby - w błędach w swoim oświadczeniu majątkowym, itp...o
              czym my zresztą mówimy...?!

    • sofanes A gdzie sie podzial post Kingi-puelli...?! 20.09.06, 21:31
      ...co tu sie dzieje...?
      • leo48 Re: A gdzie sie podzial post Kingi-puelli...?! 20.09.06, 21:55
        A cóż nadzwyczajnego może się dziać ? Odpowiedź brzmi: tak działa PO.
      • zwierz.alpuhary Re: A gdzie sie podzial post Kingi-puelli...?! 20.09.06, 22:06
        > ...co tu sie dzieje...?

        post został skasowany na mailowe życzenie autorki. Cat_s może potwierdzić, bo
        dostał kopię maila
        • sofanes Re: A gdzie sie podzial post Kingi-puelli...?! 20.09.06, 22:10
          Ale ja wierze, nie musi cat_s potwierdzac, tylko juz zupelnie nic nie
          rozumiem...
        • leo48 Re: A gdzie sie podzial post Kingi-puelli...?! 20.09.06, 22:11
          Szkoda bo w tej sytuacji nie wiadomo, czego dotyczą komentarze pozostałych
          użytkowników forum. Może jednak czynność zwaną myśleniem należałoby uaktywnić
          przed napisaniem lub przynajmniej wysłaniem postu. Jest to ze wszechmiar
          zalecane.
    • maja209 Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 21:46
      :-)
    • z.bednarek Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 22:12
      hm, cenzure mamy czy to tylko porzadki ze post Kingi wywalony??

      co do mojej wspolpracy z wydawnictwe to zadna tajemnica, poprostu nie chce
      nikomu robic reklamy, a jak ktos chce sprawdzic to wystarczy uzyc
      www.google.pl - wystarczy pomyslec to nie boli ;)
      w efekcie poszukiwan uzyskac powinniscie linku do kilkunastu artykulow, przy
      czym zapoznanie sie z trescia polowy z nich bedzie wymagalo wykupienia
      abonamentu.
      chetnie podalbym adres do mojej strony prywatnej jednak znow bylbym posadzony o
      reklame, wiec wybaczcie ;)
      co do Waszego entuzjazmu w sprawie moich pomyslow to nic nowego nie
      przedstawiliscie w swoich wypowiedziach, Wasz dosc pesymistyczny ton jest mi
      znany z tematu sieci bezprzewodowej.
      tak wiec, czy moge liczyc na bardziej konkretne ustosunkowanie sie do tematu??
      • zwierz.alpuhary Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 22:20
        vide: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=132&w=48939426&a=48965190
      • leo48 Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 22:52
        W myśl światłej rady z.bednarka zacząłem myśleć a ponieważ nic więcej o nim nie
        wiem, wrzuciłem do googla hasło "z.bednarek". Skoro jest tak wybitny, jak to
        sam o sobie mniema, winienem uzyskać wyczerpujące informacje o jego światowych
        sukcesach. Niestety, z tym hasłem związane są różne nieistotne strony, z
        których najciekawsze było forum "końskie sprawy" i jakaś tam strona o CB radio
        i jego relacjach z PAR, co akurat leżało w kręgu moich zainteresowań ale ponad
        15 lat temu.

        Skoro więc szanowny z.bednarek zabiega o popularność niezbędną w wyborach
        poprzez skrzętne ukrywanie wszystkiego, co mogłoby do jego elekcji zachęcić, to
        doprawdy jest to tak skomplikowane, że żadne myślenie nie pomoże. Chyba, że
        zacznie myśleć sam kandydat.
        • z.bednarek Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 22:56
          no tak, zbyt logiczne to nie bylo Twoje dzialanie

          okay, wyrecze Cie, masz tu linka na google:
          www.google.pl/search?hl=pl&q=zbigniew+bednarek+idg&lr=
          milej lektury
          • leo48 Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 23:02
            Jestem pod wrażeniem. Bardzo to monotematyczne. Czy nie za wąska specjalizacja,
            jak na zawrotną karierę polityczną ?
            • z.bednarek Re: taka sobie kandydatura 20.09.06, 23:05
              jezeli Twoj kandydat ma byc omnibusem bo zycze powodzenia w poszukiwaniach ;)

              juz to gdzies napisalem, wole robic jedno zadanie ale dobrze, niz 10 wykonanych
              marnie.
              • leo48 Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 05:24
                No to nadal się nie rozumiemy. Chodzi bowiem o to, że trzeba być w pewnym
                sensie omnibusem bo zakres spraw, jakimi ma się zajmować samorząd, dalece
                wykracza poza misjonarskie hobby mające dać ludzkości, no powiedzmy chociaż
                Pruszkowianom, powszechny dostęp do publicznego wi-fi. Od pełnego nawet
                zrealizowania tej wizji, jakość życia w mieście nie poprawi się ani na jotę.

                I proszę, abyś sceptycyzm w tej sprawie ze strony mojej czy paru innych osób
                przestał traktować jako wrogi atak ad personam. Po prostu sugerujemy, że takie
                hobby, nawet poparte rzetelną znajomością tematu, nie daje wystarczających
                kwalifikacji do sprawowania funkcji o zupełnie innym wymiarze. Od niedawna w
                Pruszkowie mieszka ktoś, kto zawodowo znakomicie pilotuje Boeinga. Jest zatem w
                czymś wyjątkowy. Nie słyszałem jednak, by zamierzał kandydować. Gdyby jednak
                kandydował, to zadałbym mu pytanie, jakie jeszcze dodatkowe umiejętności lub
                zalety go do tego predystynują.

                • magister11 Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 09:11
                  Szanowny Leo48

                  Pod wszystkim co napisałes podpisuje się rękami i nogami, poza jednym
                  szczegółem. Nie jest najlepsze porównanie z pilotem, gdyż z pilota nie będziemy
                  mięli wielkiego pożytku, natomiast w przypadku darmowego internetu - o ile jest
                  to rzeczywiście realne - to może on wpłynąć na znaczne poprawienie poziomu i
                  komfortu zycia szerokiej rzeszy mieszkańców Pruszkowa. W tym właśnie sensie
                  jest to bardzo dobry projekt, bo nie tylko ja, czy Ty ale tysiace ludzi mogą -
                  NA WIELE RÓŻNYCH SPOSOBÓW - odczóć poprawę warunków życia dzięki takiemu
                  zastosowaniu. I dlateogo uwazam, że posiadanie w radzie miasta osoby mogacej
                  forsować ten projekt wśród 40-50 latków, co to nie zawsze pewnie maila wysłać
                  umieją byłoby dla Pruszkowa bardzo korzystne.

                  Pytanie tylko, czy z.bednarek jest ku temu JUŻ TERAZ odpowiednim kandydatem i
                  czy znajomość bardzo przydatnej i coraz przydatniejszej w codzienym życiu
                  technologii, która pewnie wyróżniłaby tego kandydata bardzo im plus spośród
                  innych radnych jest WYSTARCZAJĄCYM mandatem do postawienia na tego właśnie
                  kandydata.

                  Moim skromnym zdaniem i na chwilę obecną - nie jest.

                  Nie znacz to czywiście, ze kandydat nie ma szans, lub nie powinien kandydować
                  lub ze źle mu życzę. Po prostu uwazam, ze powinien jeszcze nad soba popracować.
                  Życze mu , aby udało mu się to zrobić w jak najkrótszym czasie, a wtedy, kto
                  wie...
                  • leo48 Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 09:16
                    Zgoda, wszelako pod warunkiem, że kandydat nie będzie w każdym upatrywał
                    sabotażysty jego poczynań, co to piach wtryby i kij w szprychy.
                    • magister11 Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 09:23
                      Niestety, jeżeli kandydat nie rozumie, ze kazdy rozmówca jest jego potencjalnym
                      wyborcą, a potem KLIENTEM, który bedzie płacił jego pensje ze swoich podatków,
                      to nie przejmuje sie specjalnie rozmówcą. Myśle, ze kilka tygodni praktyki w
                      dziale obsługi klienta jakiejś firmy załatwiłoby pewnie częściowo sprawę jesli
                      chodzi o socjotechnikę. Gorzej, że tu trzeba również zmienić SPOSÓB MYSLENIA, a
                      to u ambitnych przekonanych o swojej słuszności jednostek nie musi być rzeczą
                      do końca prostą.... ;-)
                      • iipw Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 10:58
                        i w tym całe sedno - prezentującym się tu kandydatom praktyki i doświadczenia
                        przede wszystkim potrzeba a że im tego brak to widac słychać i czuć, niestety;
                        drodzy Pruszkowiacy ogromny problem będziemy mieli podczas nadchodzących
                        wyborów; wiele haseł i obietnic do głoszednia zostało podsuniętych na tym
                        forum - każdy kto przeczytał i zamierza kandydowac ma prawie gotowy program,
                        który uzyska aprobatę niemałej części społeczeństwa - i co z tego, jak znowu
                        nic z tego nie wyjdzie - tu nie pięknych słów tylko potrzeba tu niezbędne jest
                        rozumienie (wynikające z analitycznego podejścia a nie z czysto technicznego),
                        umiejętność działania (wynikająca z doświadczenia, jakieś dotychczasowe
                        osiągnięcia publiczne wskazujące na rzeczywistą przydatność rzeczonego
                        kandydata - przepraszam, czy ktoś z "rzeczonych" dokonał już czegoś, choćby
                        malutkiego dla naszej społeczności, co wskazywałoby na jego pełne zaangażowanie
                        w pracę na rzecz dobra tej społeczności - obiecuję, że jeśli ktoś napisze mi
                        czego i jak dokonał w tej materii zamiast tego co i jak zamierza dokonać po
                        jego wyborze - to po analizie dokonań zasatnowię się nad ewentualnym oddaniem
                        głosu
    • deptaczek świetna kandydatura ;-) 21.09.06, 12:20
      ech
      tak sobie czytam Was i czytam i widzę, że kandydatką byłabym prawie idealną:
      wiedza i doświadczenie, i młodość (nieco starsza, ale wciąż młodość), i sukcesy
      (och, jak ja mogłabym sie pochwalić!) - w tym okołosamorządowe. Nawet na
      budżecie JST trochę się znam. A obietnice potrafiłabym poprzeć konkretami.
      Zresztą kiedyś napisałam, że planuje zostać działaczem samorządowym w
      Pruszkowie, przy czym od razu zaznaczam że najchętniej od razu prezydentem. Bo
      radny to może i ważny jest ale dopiero prezydent dużo może.

      Niestety, wybaczcie - nie będę kandydować. Bo myślę sobie, że działalność
      samorządowa jest dla tych, którzy spełnili się już gdzie indziej (w rodzinie /
      pracy etc...) a teraz by chcieli swoją mądrość życiową wykorzystać dla dobra
      ogólnego, nie czerpiąc przy tym korzyści materialnych. Idealizm? niestety. Może
      nawet zachaczający o głupotę.

      dlatego z nieufnością podchodzę do kandydatur osób <20;25> nie dlatego, że nie
      wierzę w ich dobre intencje, tylko nie wierzę w ich mądrość i doświadczenie.
      Ciekawe kto z nich zna choćby ustawę o finansach publicznych? albo wie, ile może
      kosztować miasto obsługa zadłużenia zaciągniętego na zapowiadane inwestycje.

      Ja więc tymczasem skupię się na swoich kolejnych sukcesach rodzinnych i
      finansowych (daj Boże :). A jak się już nawychowuję i nachapię oraz bliżej
      zapoznam z Pruszkowem (tak, słabo znam dzielnice obrzeżne - to wada mojej
      kandydatury) to o sobie Wam przypomnę - a wtedy padniecie na kolana (hihi).
      oczywiście pod warunkiem, że nie będę musiała być wtedy członkinią jedynej
      słusznej partii...
      • magister11 Re: świetna kandydatura ;-) 21.09.06, 12:40
        Kto wie, kto wie, moze i padnę, bo przyznam szczerze, ze na podstawie tego co
        wiem o Tobie z forum, to rzeczywiście i poziom odpowiedni, a i poglady mamy
        chyba podobne. Podkreślam jednak CHYBA, bo zb yt mało wiem.

        Jeżeli chcesz coś fajnego zrobić bez zbytniego zaangażowania się, to może zrób
        i przedstaw na forum swój program - pro forma. Czuję w kościach, że dla wielu
        naszych "działaczy" mógłby to być swoisty punkt odniesienia i lekcja poglądowa.
        Nie chcę Cię specjalnie namawiać, ale skoro sama piszesz, że gdzieś tam Cię
        kręcą tego typu sprawy, to może jednak... :-)
        • deptaczek Re: świetna kandydatura ;-) 21.09.06, 13:01
          Magistrze,
          rzecz w tym, że choć właśnie spędzam 2-ą godzinę na forum (zamiast pracować) co
          wskazywałoby, że nie mam co robić z czasem, tego czasu mam za mało. Na pewno za
          mało żeby chocby naszkicować rzetelny program. W dodatku jestem leniwa. Mam
          czasem erupcje myśli koncepcyjnej i wtedy z niej korzystam. Ale do programu nie
          wystarczą pojedyńcze erupcje, trzeba usiąść i popracować.
          A szkicować mało rzetelnie nie chcę, bo biorę odpowiedzialność za swoje słowa.

          Niech nasi kandydaci czerpią więc z licznych pomysłów zgłaszanych tu na forum
          przez wielu rozsądnych. Jeśli komuś uda się stworzyć coś, co uznam za program,
          to poprę. Jeśli nie - trudno, wybiorę mniejsze zło. Płacę podatki, nie śmiecę na
          ulicy i staram się dobrze kształtować nowe pokolenie - to na razie musi
          wystarczyć naszemu miastu.

          A że mnie gdzieś kręci... To prawda. Tyle że na razie bezwysiłkowo. Gadać jest
          dość łatwo, to sobie gadam. A czyny - jak napisałam wcześniej - w stronę
          wychowywania i chapania.
    • kinga_puella Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 12:48
      To ja jednak napiszę co robiłam i robię:

      Jestem obecnie studentką ostatniego roku Politechniki Warszawskiej. Kończę za
      rok jednocześnie dwa kierunki na Wydziale Inżynierii Produkcji - Automatyka i
      Robotyka oraz Zarządzanie Przedsiębiorstwem, z dobrymi wynikami.
      Oprócz tego działam w Kole Naukowym PTS Polimer (do którego link pojawia sie pod
      każdym moim postem), tam zajmuję się koordynacją i organizacją różnych imprez
      oraz seminariów naukowych.
      Ale to nie jedyne moje doświadczenia organizacyjne.
      Działałam w LO w Federacji Samorządów Mazowieckich Szkół Średnich, gdzie byłam w
      Zarządzie - komisja kultury. Tam organizowałam wiele imprez kulturalnych i
      sportowych, m.in. Licealia w Pruszkowie. Oprócz tego przez kilka lat pomagałam
      Biurze Promocji Miasta Pruszkowa przy obsłudze imprez. Mam też za sobą pracę w
      dyskotece na stanowisku menedżera.

      Mimo młodego wieku mam dość spore doświadczenie w działalności w różnego rodzaju
      organizacjach. Wg mnie zdolności organizacyjne i umiejętność koordynacji działań
      są ważnym elementem. Jak chcę wymienić rurę dzwonię po hydraulika, naprawić
      samochód - mechanik, pomalować pokój - malarz, posłuchać muzyki - idę na koncert
      itd... Każdy jest specjalistą w swej dziedzinie. Lecz ktoś to musi koordynować.
      Ja uważam się za dobrego menedżera. Sporo już dla tego miasta zrobiłam i
      chciałabym kontynuować swoją działalność.

      Pozdrawiam
      Kinga
      • magister11 Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 12:53
        Zachęcam Cię - zatem - do przedstawienia Twojego programu dla miasta :-)
        • leo48 Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 15:08
          Deptaczek nie chce kandydować. Szkoda. Szkoda dla wszystkich. Poczytajcie jej
          wypowiedzi w wielu wątkach i zwróćcie uwagę na spokojną i rzeczową
          argumentację. Brak zacietrzewienia, czego często nie potrafimy się ustrzec.
          Przede wszystkim chyba jednak znajomość tych wszystkich administracyjnych
          zawiłości, w których pozostali zapaleńcy prawdopodobnie zatoną. Deptaczek na
          tym gruncie porusza się jak we własnym domu. Jeszcze raz szkoda, że chyba
          najlepsi pozostaną na bocznicy.
    • z.bednarek Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 15:55
      Szanowni Forumowicze

      prezentujecie tu podejscie iscie wspolczesne, do pracy tez nie chca przyjmowac
      mlodych bo brak im doswiadczenia, gratuluje podejscia, wybierzcie dziadkow,
      bedzie lepiej.

      szukacie omnibusow, ludzi znajacych sie na wszystkim, zapewne takich
      wybieraliscie dotychczas i dlatego Pruszkow jest miastem mlekiem i miodem
      plynacym, tylko pogratulowac i wybrac jeszcze raz tych samych, no bo skoro
      zostali wybrani to ktos na nich glosowal, skoro nie uchylacie sie od obowiazku
      to znaczy ze to wlasnie Wy.

      powodzenia zycze, ja znikam ;)
      • deptaczek Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 16:36
        oj bednarek, bednarek
        nie zniechęcajcie się, tylko pracujcie nad sobą i sprzętem
        poza tym pamiętaj, że nasza dyskusja nie jest po to, by Ciebie zdyskredytować,
        tylko żeby pokazać, co dla nas ważne.
        A z grubszej rury:
        jak potrzebuję do pracy "wyrobnika" co może się uczyć w trakcie, to biorę
        młodego. Jak szukam menedżera, to - wybacz - wymagam doświadczenia. Dziwi Cię
        to? A do zarządzania miastem potrzebni są menedżerowie.
        • z.bednarek Re: taka sobie kandydatura 21.09.06, 17:24
          od lat widze jak sobie wybierasz, same plusy, wiec po co sie wychylac i cos
          zmieniac??
          • deptaczek Re: taka sobie kandydatura 25.09.06, 11:45
            Z.Bednarku
            nie generalizuj, nie oceniaj bez poznania faktów, nabierz trochę dystansu do
            siebie, bo niepotrzebnie się denerwujesz.
            Nie widzisz jak sobie wybieram, bo nwie wiesz gdzie i kogo do tej pory
            wybierałam, a nawet czy w ogóle to robiłam.
            Sugerujesz, że jestem przeciwna wychylaniu się i zmienianiu. otóż nie.
            Potrzebne są zmiany, konieczne są zmiany... tyle że "zmiana" nie jest równa
            postępowi czy poprawie. Jeśli zmieniać to z sensem, na lepsze a nie na
            równorzędne/gorsze/inne.
            I dochodzę do sedna. Nie twierdzę, że Ty lub inni kandydaci, jesteście
            "równorzędni/gorsi/inni". Ja tylko chcę, żebyście mnie przekonali, że jesteście
            lepsi. Obrażaniem się i wulgaryzowaniem dyskusji (dot. innych postów) tego nie
            osiągniesz. Ale to Twoja sprawa.
            Zresztą kto powiedział, że to mnie, czy innych forumowiczów, masz do siebie
            przekonać? może gdzieś znajdziesz lepszych wyborców. powodzenia.
            • z.bednarek Re: taka sobie kandydatura 25.09.06, 13:21
              skoro nie ma innego sposobu na realizacje tak potrzebnej inwestycji jaka jest
              siec bezprzewodowa zapewniajaca bezplatny dostep do Internetu to i owszem,
              trzeba kandydowac
              czy ja sie obrazam?? nie, poprostu jezeli ktos mi przypisuj cos co nie ma
              miejsca to czasami mi sie jakis wulgaryzm trafi w ustach, ale sama przyznasz ze
              latwiej jest powiedziec ze ktos cos "pierdoli" niz mu tlumaczyc ze wykonuje
              syzyfowa prace, ktora kosztuje go duzo lub malo wysilku ale w efekcie koncowym
              nie przyniesie ona zadnego efektu. To tak na marginesie dotyczy tlumaczeni ze
              chodniki sa dziurawe ;)
              Co do tego kogo wybieralas to nie bylo bezposrednio do Ciebie lecz wszystkich
              porzadnych obywateli tego miasta, ktorzy potulnie jak baranki chodza co 4 lata
              na wybory, glosuja jak plakaty karza i potem sie dziwia ze jest jak jest.
              Owszem slyszalem o falszowaniu wynikow wyborow samorzadowych w Pruszkowie, ale
              bez przesady, to ludzie wybieraja wlodarzy poza pojedynczymi przypadkami
              falszerstw.
              Moim zamiarem nie jest zmienianie, upiekszanie miasta na tysiac sposobow bo to
              mija sie z sensem. Nikt nie ejst w stanie odwalic takiej roboty ze to miasto
              bedzie cudowne. Zajmuje sie konkretna dziedzina, oceny jakie zbieram za
              wykonane w niej zadania sa wysoki i pragne to przelozyc na grunt lokalny, czyli
              zapewnic ludza bezprzewodowy dostep do Internetu po niskiej przepustowosci. Co
              w rodzaju opieki medycznej, podstawowa jest za darmo, za luksus typu operacja
              plastyczna trzeba zaplacic.
              Jednak nie jestem maniakiem startujacym w wyborach aby sie dowartosciowac czy w
              jakis sposob sprawdzic. W otoczeniu w ktorym przebywam, a mieszkam w bloku,
              ktorego lokatorami sa zarowno dyrektorzy, robotnicy fizyczni i bezrobotni,
              zapotrzebowanie na taka usluge jest duze jezeli nie bardzo duze. Racja jest ze
              zainteresowanie to maleje wraz z wiekiem, jednak Pruszkow to nie miasto
              emerytow.
      • sofanes Krotki komentarz 21.09.06, 16:58
        Co do tego, co napisala deptaczek - podobalo mi sie; co prawda wiem o niej
        tyle, co i o innych kandydatach (potencjalnych kandydatach), ale podoba mi sie:
        1) Zdrowy dystans do swojej osoby;
        2) Sposob formulowania mysli;
        3) Swiadomosc ograniczen, ktore moga wplywac na najlepsze nawet pomysly.

        Nie namawialbym jednak deptaczka do kandydowania teraz, czy w zblizajacych sie
        wyborach...nikogo z tu zaprezentowanych kandydatow bym nie namawial.
        A to dlatego, ze wiekszosc nie przygotowywala sie do tego specjalnie, a dziala
        prawie pod wplywem impulsu - przypomina w tym juz istniejacych radnych; ktorzy
        budza sie tuz przed wyborami.
        Poczekajcie, poznajcie sie, stworzcie prawdziwy program, ustalcie sobie
        priorytety i oswiadczcie, na 2-3 lata przed wyborami co i jak chcecie osiagnac;
        wtedy to wystarujcie z "kampania" a raczej - zacznijcie przekonywac ludzi do
        swojej wizji Pruszkowa.
        Ale ktory raz ja to juz pisze...

        A, i musze skomentowac wypowiedz magistra:

        >to rzeczywiście realne - to może on wpłynąć na znaczne poprawienie poziomu i
        >komfortu zycia szerokiej rzeszy mieszkańców Pruszkowa. W tym właśnie sensie
        >jest to bardzo dobry projekt, bo nie tylko ja, czy Ty ale tysiace ludzi mogą -
        >NA WIELE RÓŻNYCH SPOSOBÓW - odczóć poprawę warunków życia dzięki takiemu
        >zastosowaniu.

        A dla mnie to jest stek komunalow; zalatane chodniki sa tez wazne, ale ja
        jestem przeciwny projektowi internetu w calym miescie, bo zupelnie nie
        rozumiem, w jaki to sposob dzieki temu ma sie poprawic "poziom i komfort zycia
        calej rzeszy mieszkancow"...?
        Nawet napisanie "na wiele roznych sposobow" duzymi literami mnie za bardzo nie
        przekonuje.
        Moim zdaniem ten pomysl doprowadzilby do zakupu przez miasto bardzo kosztownej
        zabawki, ktorej jedynym efektem mogloby poprawienie wizerunku, jacy to jestesmy
        nowoczesni.
        Czy naprawde nikomu nie daje do myslenia fakt, ze w miescie jest wiele
        prywatnych kompanii udostepniajacych WiFi, a jakos olbrzymia wiekszosc ludzi
        korzysta z kabla i z Tepsy...?
        I zapytam po raz setny, naprawde myslicie, ze wszyscy nagle sie odlacza od
        internetu z kablowki i tpsy, bo bedzie WiFi...?
        To pogratulowac pewnosci, bo ja mam duze watpliwosci.
        Ktos podal obok w watku link do identycznej propozycji zlozonej w jakims innym
        miescie, koszt przedsiewziecia - 16 milionow.
        Podejrzewam, ze za 16 milionow mozna wybudowac kilkanascie kilometrow sciezek
        rowerowych. Albo oplacac deficyt nocnego autobusu pewnie tez przez lat pare.
        A 16 milionow w budzecie Pruszkowa, moze deptaczek to skoemntuje, to bylaby
        chyba najwieksza inwestycja w miescie w historii, ktora trza byc splacac pare
        lat.
        Ech, chyba wstawie sobie w sygnaturke cos w rodzaju: ceterum censeo wirelessem
        delendam esse...
        ;-)
        • z.bednarek Re: Krotki komentarz 21.09.06, 17:35
          Sofanesie jak wierzysz we wszystko co czytasz to wspolczuje.
          Skad Ty wziales te 16 milionow??
          Sama instalacja jednego punktu dostepowego to pare tysiecy, no powiedzmy gora 5
          tys. Na pokrycie osiedla Staszica potrzebujemy, no powiedzmy 40, co daje 200
          tys i jest to kompletny koszt sprzetu. oddzielna sprawa jest magistrala
          swiatlowodowa, jednak to jest inwestycja miejska o znaczeniu strategicznym
          umozliwiajaca szybka wymiane dokumentow miedzy urzedami, szkolami, zakladami
          pracy, integracje z systemem monitoringu i wiele innych korzysci. koszt takiej
          magistrali to rzeczywiscie moze byc 1 moze 2 miliony. do tego doliczmy
          abonament internetowy, bo skas ten sygnal trzeba brac. suma sumarum wychodzi mi
          gora 2,5 miliona.

          wiec przestancie Sofanes pieprzyc o nastu milionach bo robicie z siebie pajaca.

          gdybys Sofanesie mieszkal w tym miescie, gdybys mial lat powiedzmy 30 to
          chetnie bym z Toba nadal prowadzil konwersacje w tym temacie, jednak dla mnie
          jestes mieszkancem innego miasta, ewentualnie osiedla domkow jednorodzinnych i
          masz latek conajmniej 40 i prezentujesz myslenie z poprzedniej epoki.

          nikt nie chce wymiesc kablowki ani tepsy bo tu nie chodzi o konkurencje, to nie
          bedzie szybka siec zapewniajaca uslugi multimedialne a siec zapewniajaca dostep
          do wiadomosci, tak zeby kazdy mogl sobie looknac na stronke www lub wyslac
          maila. To tak jak podstawowa opieka medyczna jest bezplatna a za operacje
          plastyczna juz trzeba placic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka