tux54
25.08.07, 00:39
ŻYCIE WARSZAWY
Kibole szykują bitwę w Pruszkowie
autor: KAZIMIERZ BOCZKOWSKI, ak, 2007-08-24, Ostatnia aktualizacja:
2007-08-24
Stu na stu. Wszystkie chwyty dozwolone, nie można mieć tylko ostrych
narzędzi. Na niedzielę w Pruszkowie chuligani planują regularną
bitwę. Policja zapewnia jednak, że do niej nie dopuści.
Niedzielny, świetnie zapowiadający się mecz siódmej kolejki drugiej
ligi piłkarskiej między liderem Zniczem Pruszków a najbogatszym
klubem w lidze – Arką został zaplanowany w bardzo pechowym terminie.
Dzień przed spotkaniem w Pruszkowie Legia podejmie bowiem u siebie
Zagłębie Sosnowiec. Oba te kluby od dawna żyją w bardzo
przyjacielskich stosunkach. Po sobotnim meczu przy Łazienkowskiej
(godz. 19) wielu kibiców z Sosnowca zapewne zostanie w stolicy na
noc, a rano będzie chciało pojechać do Pruszkowa.
Od kilku dni na forach internetowych, prowadzonych przez kibiców
Arki i Legii, a także na oficjalnej stronie Znicza pojawiają się
informacje o planowanej ustawce, czyli z góry umówionej bójce między
chuliganami obu zespołów. Według informacji policji, miałaby ona
odbyć się w parku, niedaleko stadionu Znicza.
Od dawna wiadomo, że kibice Legii i Arki nie darzą się sympatią,
mówiąc wprost – nienawidzą się. Już wielokrotnie dochodziło do
ekscesów z udziałem fanatyków obu zespołów. I choć teraz kluby nie
grają w jednej lidze, chuliganom to nie przeszkadza.
W Warszawie gdynianie mają sprzymierzeńców w postaci kibiców
drugoligowej Polonii, którzy też planują przyjazd do Pruszkowa. To
właśnie fani „Czarnych koszul” będą chcieli kupić „Arkowcom” bilety
na trybunę krytą.
Aby temu zapobiec, wejściówki nie będą sprzedawane po kilka sztuk
naraz. Każdy kibic przed wejściem będzie miał sprawdzany dowód
tożsamości. Ci z Wybrzeża nie wejdą na trybunę gospodarzy.
Dlaczego? Zgodnie z przepisami, kibice gości mogą zająć nie mniej
niż pięć proc. pojemności stadionu. W Pruszkowie to 100 miejsc.
Przyjezdni zostaną ulokowani w specjalnie wydzielonym sektorze.
Nieoficjalnie wiemy, że do Pruszkowa ma przyjechać duża,
niezorganizowana grupa z Gdyni, a na trybunie krytej mogą zasiąść
członkowie bojówek warszawskich klubów.
Działacze Znicza już po raz drugi w tym sezonie dmuchają na zimne.
Przed tygodniem, dzięki dużemu zabezpieczeniu, nie doszło do zadym
podczas meczu ze Śląskiem. Teraz klub wynajął prawie 150
ochroniarzy. Dodatkowo policja skierowała do akcji ok. 150
funkcjonariuszy. Kilkuset będzie w gotowości. To największa
mobilizacja w Pruszkowie w historii. Oby nie była potrzebna.