Dodaj do ulubionych

Polactwo.... :-(

25.10.07, 09:49
Michał Ławniczak Dodany: 16 10 2007 20:33:16
Pytanie:
Szanowny Panie Prezydencie!
Ulica Kraszewskiego wygląda imponująco i jest pewnie dumą Urzędu
Miasta. Dla mnie niestety, remont ulicy i obecna jej organizacja
(absolutny brak możliwości zaparkowania samochodu)stała się powodem
bankructwa mojej firmy. W związku z powyższym mam pytanie: Jaką
kwotę Miasto przeznaczyło w budżecie na rekompensatę utraconych
obrotów firm zlokalizowanych przy ul. Kraszewskiego? W moim
przypadku podczas remontu obroty spadły o 80% - co mogę udowodnić
przedkładając zestawienie obrotów fiskalnych z tego roku i roku
ubiegłego. W przypadku mojej branży, okres letni - to praktycznie
jedyny czas w którym mogę zarobić na utrzmanie sklepu. W tym roku
Miasto pozbawiło mnie tej możliwości.
W oczekiwaniu na odpowiedź,
Z poważaniem
Michał Ławniczak
---------------------------------------------------------------------
-----------
Odpowiedź Prezydenta:
Szanowny Panie Michale!
Sama przebudowa ulicy Kraszewskiego nie wyłączyła z działalności ani
jednego podmiotu gospodarczego zlokalizowanego przy tej ulicy. Przez
cały czas remontu były możliwości dojazdu do każdego budynku wzdłuż
tej ulicy. Przykro mi bardzo że obroty Pana firmy spadły, ale być
może jest to spowodowane innymi przyczynami. Życzę, aby ten spadek w
Pana przypadku był tylko przejściowy i aby nadeszły dla Pana jak
najlepsze lata.
Pozdrawiam
Jan Starzyński – prezydent Pruszkowa

Obserwuj wątek
    • magister11 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 09:51
      zrobić człowiekowi ZA DARMO z CHLEWU SALON, to - zamiast się cieszyć-
      jeszcze odszkodowania będzie chciał .... oj! :-(
      • ad-agio Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 10:26
        Magister jakim prawem umieszczasz list skierowany do konkretnej osoby na forum
        publicznym ?
        • magister11 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 10:40
          1/ Nie do KONKRETNEJ, tylko do publicznej
          2/ Odpowiedzi prezydenta też są na "forum publicznym" więc ja tylko
          przenoszę z forum na forum
          3/ Bo nie ma zakazu
          4/ Bo jak jest zakaz to admin może w każdej chwili wykasować ten
          wątek
          5/ Bo kwestia dotyczy publicznych (czyli naszych, a nie Pana
          Prezydenta, czy pytającego) pieniędzy, z których musiałoby być
          wyplacone odszkodowanie.
          • ad-agio Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 10:48
            OK mam trochę inne zdanie, dlatego że:
            1) kwestionujesz zachowanie ów Pana na innym forum, a nie na tym na którym
            zostało napisane
            2) nie rozumiem tego (nie dlatego, że sie zgadzam z tym Panem) tylko dlatego, że
            on nie ma prawa się obronić
            3) jako że on nie ma prawa się obronić, szkalować go możesz w tym wątku do woli ?
            4) wiadome, jest że UM i Prezydent tę sprawę oddali, moim zdaniem warto by sie
            skupić i dyskutować o sensownych sprawach dotyczących ogółu mieszkańcow
            Pruszkowa, jak na przykład N85.
            • magister11 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 11:34
              > 1) kwestionujesz zachowanie ów Pana na innym forum, a nie na tym
              na którym
              > zostało napisane

              bo nie ma takiej technicznej możliwości, o czym autor listu z
              pewnością wiedział dokonując wpisu i podpisując się własnym (?)
              nazwiskiem (czego -nota bene -nie jesteśmy zresztą przecież pewni)


              > 2) nie rozumiem tego (nie dlatego, że sie zgadzam z tym Panem)
              tylko dlatego, ż
              > e
              > on nie ma prawa się obronić

              teraz ja nie rozumiem, jak to "nie ma prawa" się bronić? a kto mu to
              prawo zabiera? ja krytykując prezentowaną przez niego postawę? to
              chyba Ty teraz niechcący chcesz mi odebrać prawo do reagowania i
              wypowiadania się w kwestii mnie jak najbardziej dotyczącej?

              > 3) jako że on nie ma prawa się obronić, szkalować go możesz w tym
              wątku do woli
              > ?

              Nie wiem, czy mogę, ale na pewno tego nie robię. Używasz mocnych
              pojęć (szkalowanie), których widać do końca nie rozumiesz. Mam
              pretensje o zaprezentowaną konkretną postawę, w dodatku w sprawie
              publicznej, czyli mnie dotyczacej - to co innego niż bezpodstawne
              pomawianie i obrażanie kogoś. To się nazywa pluralizm poglądów i o
              to - w pewnym sensie- walczyła solidarność z komuchami.

              > 4) wiadome, jest że UM i Prezydent tę sprawę oddali, moim zdaniem
              warto by sie
              > skupić i dyskutować o sensownych sprawach dotyczących ogółu
              mieszkańcow
              > Pruszkowa, jak na przykład N85.

              I to jest właśnie polactwo. :-) Zastanów się, co by było gdyby
              ludzie tak myślący tworzyli polskie prawo...wyobrażasz sobie wtedy
              jakąkolwiek inwestycję (nową drogę, chodnik, itp)? Polskie
              piekiełko :-)

              • ad-agio Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 11:43
                A to naprawdę ciekawe spostrzeżenie i myśle, że pozwalasz sobie na naprawdę na
                mocne sądy, nie znając w istocie człowieka, tego co w życiu robi, a jedynie
                widząc kilka postów. Nie będę się bronić bo i po co. Szczególnie też,że nie mam
                czasu na wdawanie się w polemiki o etykietkach które widzę że lubisz innym
                przypisywać.

                Wyznaję bowiem zasadę, niech każdy mysli o sobie i będzie krytycznym wobec
                samego siebie, niech każdy to co robi, wykonuje dobrze, dlatego zmykam do
                swojego instrumentu. Szkoda mi czasu, na debatowanie o etykietkach, wolę w tym
                czasie pograć :)

                Może ktoś inny zechce z Tobą podebatować o POLACTWIE w wykonaniu tej czy innej
                osoby.

                • ad-agio Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 11:47
                  Ja nie lubię bowiem osądzać ludzi, czy tez im przylepiać etykietek.
                  I dlatego zaczęłam się pytać JAKIM PRAWEM zamieszczasz ten list, z wiadomym
                  tytułem,
                  od początku nie widziałam sensu, może ktoś będzie widział sens i przytaknie Tobie.
      • zwierz.alpuhary Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 13:21
        > zrobić człowiekowi ZA DARMO z CHLEWU SALON, to - zamiast się cieszyć-
        > jeszcze odszkodowania będzie chciał .... oj! :-(

        W Warszawie z powodu remontu Puławskiej i (chyba także Krakowskiego
        Przedmieścia) miasto znacznie obniżyło czynsze przedsiębiorcom posiadającym
        firmy przy tych ulicach, żeby zrekompensować im straty.
      • sqz Re: Polactwo.... :-( 26.10.07, 09:35
        Facetowi przeprowadzaka z tyzw chlewu do salonu jakos nie przypadla
        do gustu . Zreszta wcale sie nie dziwie przerobili ulice na smieszny
        deptak ktorym podreptac za specjalnie nie mozna . Odcieli go od
        klienta , podniosa czynsz a Ty sie ciesz czlowieku ze masz za oknem
        ladnie . W normalnych miastach za czas remontu przedsiebiorcy
        dostaja upusty na czynszu itp zeby zrekompensowac im straty . U nas
        jak widac nie tylko nic nie dostanie ale jeszcze ma sie cieszyc . Ot
        nastepny wstretny wyzyskiwacz biednej klasy robotniczej dostal za
        swoje . Gratuluje magistrze podejscia jesli w ten sposob wszyscy
        beda myslec to deptak chwastem zarosnie a nic tam nie bedzie .
        • mcgoo Re: Polactwo.... :-( 27.10.07, 13:02
          sqz - nie przesadzasz - Pruszkow wreszcie zaczyna jakos wygladac -
          centrum zaczyna przypominac miasto .. a ty narzekasz ? nie
          rozumiem .. jakos sie nie boje, ze deptak zarosnie - jest wolny
          rynek, wolnosc zawierania umow, .. Piszesz "w normalnych miastach",
          a skad masz taka pewnosc co jest norma, a co wyjatkiem.
          Juz niedlugo bedziemy mieli podatek liniowy i to zrekompensuje tym
          kupcom straty.
          • leo48 Re: Polactwo.... :-( 27.10.07, 13:31
            A, to interesujące, ale nie nadążam. Rad byłbym poznać związek
            przyczynowo-skutkowy między liniowością podatku a wyrównaniem kupcom
            strat wynikłych z utrudnienia dostępu klientów do sklepów właśnie za
            sprawą deptaka.
            • mcgoo Re: Polactwo.... :-( 27.10.07, 13:46
              zwyczajnie - liniowy podatek to w rezultacie nizszy podatek - a
              nizszy podatek to wiecej w kieszeni kupca :) ..
              • leo48 Re: Polactwo.... :-( 27.10.07, 15:33
                Nadal nie widzę związku między liniowością podatku a jego wpływem na
                zrekompensowanie zysków utraconych wskutek "deptakowości" firm.
                Kupcy handlujący w rejonie deptaka, jak i poza nim skorzystają na
                podatku liniowym (zakładając, że faktycznie będzie korzystny) w
                stopniu jednakowym. Ergo : ci z deptaka nadal będą stratni bo ich
                zwiększone dochody będą pochodzić od bazy powstałej z niższych
                obrotów.
                • mcgoo Re: Polactwo.... :-( 28.10.07, 11:28
                  Leo nie spogladaj ze zloscia w przeszlosc-postaraj sie znalezc jasniejsza strone zycia-czasami w biznesie jest lepiej czasami gorzej-co znaczy ze kupcy z deptaka beada stratni?Nie ma co rozpamietywac,ten deptak sluzy nie tylko kupca i prawdopodobnie tych kto
                  rzy placa podatki a nie sa kupcami jest wiecej
                  • leo48 Re: Polactwo.... :-( 28.10.07, 18:49
                    Bardzo uważnie przeczytałem moje poprzednie wpisy, bo może
                    mimowolnie coś "chlapnąłem" ale przy najszczerszych chęciach nie
                    znalazłem "spoglądania ze złością w przeszłość". Pamiętam z lat
                    szkolnych takie pytanie : co poeta chciał przez to powiedzieć ?

                    Jeśli zaś chodzi o kupców, to posłużyłem się nimi jedynie jako
                    egzemplifikacją wszystkich przedsiębiorców prowadzących działalność
                    w obrębie deptaka. Zarzut spowodowania strat podnoszą oni sami.
                    Jeśli chodzi o mnie to jedynie wyraziłem swoją opinię o braku
                    pewnych zależności i tak używszy trybu warunkowego (liniowy, jeśli
                    faktycznie okaże się korzystniejszy) przeoczyłem użyć również
                    zastrzeżenia : straty, o ile rzeczywiście zostały poniesione.
                  • sqz Re: Polactwo.... :-( 28.10.07, 19:57
                    Tez tak sadze nie tylko kupcy maja prawa do deptaka a wogole to nie
                    powinni miec zadnych praw . Wywalmy ich z tego deptaka bo tylko
                    przeszkadzaja . Dolozmy im wieksze czynsze , podatki a przy okazji
                    zablokujmy dostep klientom do ich sklepow . Od razu poczuja kto tu
                    rzadzi .Nie ma co sie litowac na zgnilymi kapitalistycznymi ,
                    imperialistycznymi spekulantami . Precz z preczem itd.
                    a teraz serio. Jasna sprawa ze w biznesie raz lepiej raz gorzej ale
                    ciekaw jestem jakbys zareagowal jakby ktos pozwalal korzystac Ci z
                    Twoich rzeczy w ograniczonym stopniu a kazal placic za to dwa razy
                    wiecej niz normalnie. Np do domu by Cie wpuszczano raz w tygodniu
                    ale podniesiono by czynsz bo akurat remontuja ulice przy ktorej
                    mieszkasz . I tak przez pol roku ?? Reszta mieszkancow miasta ma to
                    gdzie dzies bo to nie ich dotyczy .
                    Ludzie miejcie troche zrozumienia dla innych , dla ich checi obrony
                    swojego miejsca pracy , pozwolmy im zarabiac na chleb w normalny
                    sposob a nie karzmy ich za to ze sa przedsiebiorczy .
              • ibor25 Re: Polactwo.... :-( 27.10.07, 15:41
                pytanie czy jako przedsiebiorcy juz z niego nie korzystaja

          • sqz Re: Polactwo.... :-( 27.10.07, 21:26
            Niech przypomina miasto ja nie mam nic przeciwko ale dlatczego maja
            koszty upiekszania ponosic ludzie z inicjatywa czyli
            przedsiebiorcy ?? Podatek nie ma nic do zmniejszenia kosztow
            utrzymania lokalu w zwiazku z utrudnieniami spowodowanymi remontem .
    • ewka2266 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 13:57
      >magister< za darmo (????) to nic nie ma w tym kraju wbrew temu co
      głosi PIS. Ten pan płaci podatki (!!!) na miasto, tym bardziej że
      jest przedsiębiorcą, poza tym post >zwierza..<, jak najbardziej
      aktualny.
      Moim zdaniem nie powinieneś zamieszczać tego listu który skierowany
      jest do prezydenta (a nie do ciebie i nie jest twój); powinieneś
      zapytać się o zgodę, niestety ale ad-adagio ma rację. Zamieściłeś go
      na własne potrzeby, niestety ośmieszania. Albo poproś o skasowanie
      wątku, albo będziesz musiał faceta przeprosić (jak się dowie - ja
      bym Ci nie przepusciła).
      • magister11 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 14:25
        Nie upieram się, bo - jeszcze raz podkreślam nie mialem intencji
        obrażania kogokolwiek personalnie.

        Powiedzcie mi tylko, czy widzicie różnicę pomiędzy powiedzeniem:

        "masz idiotyczny pomysł", a "jesteś idiotą"?

        - być może różnica między nami polega na tym, że ja tu widzę
        ZASADNICZĄ różnicę, a dla was to wszystko to samo.

        Jestem jednak w stanie zrozumieć, że ktoś może inaczej interpretować
        pewne rzeczy niż ja, więc za usunięcie wątku się nie obrażę. :-)

      • magister11 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 14:32
        < za darmo (????) to nic nie ma w tym kraju wbrew temu co
        > głosi PIS.

        a ile wg Ciebie za to zapłacił (przypomnijmy koszt robót - ponad 7
        mln pln)?

        > Moim zdaniem nie powinieneś zamieszczać tego listu który
        skierowany
        > jest do prezydenta (a nie do ciebie i nie jest twój);

        W takim razie nie powinienem też zamieszczać na formu , żadnych nie
        należących do mnie , a PUBLICZNIE OPUBLIKOWANYCH, tekstów?



        Zamieściłeś go
        > na własne potrzeby, niestety ośmieszania.

        To już jest Twoja (nad)interpretacja. Celem było pokazanie oburzenia
        i sprzeciwu, do czego mam święte prawo.


        • ewka2266 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 15:36
          Osób prywatnych z imienia i nazwiska Ty nie powinienes zamieszczać.
          trzeba było go zredagowac i wykasowac nazwisko. To był jego prywatny
          list. Nazwiska nawet przestępców też się ukrywa choć wiemy o kogo
          chodzi np. Mirosław G., albo Jaroslaw W.
          Niewazne ile płaci podatku, wazne że płaci. Ty też płacisz i nie
          zgadzasz się np. na rozbudowe stadionu w Pruszkowie itd. Zresztą
          akurat pewnie mu czynsz wzrośnie po remoncie Kraszewskiego.
          Co do prywatnych listów zamieszczonych na publicznej stronie miasta,
          oczywiście ze powinniśmy sie najpierw zapytac o zgodę czy mozna
          wykorzystać na tym forum - takie jest prawo, które łamiemy, pewnie
          do czasu. Jakbyś przytoczył b/komentarza to jeszcze ale
          to "polactwo", ej magister zagolopowałeś sie. Nazywać niektórych jak
          sie chce ale w domu ale publicznie...
          • magister11 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 15:52
            Jakbyś przytoczył b/komentarza to jeszcze ale
            > to "polactwo", ej magister zagolopowałeś sie.

            Polactwo to ZJAWISKO, a obraża się KOGOŚ. Nigdzie też nie ma WPROST
            odniesienia, co tytuł wpisu miał dokładnie oznaczać.

            Poza tym - skoro już od strony prawnej patrzymy- to polactwo nie
            jest zwrotem powszechnie uznanym za obraźliwy. Gdyby tak było, to
            Ziemkiewicz by nie wychodził z sądu (sprawa za sprawą od urażonych
            rodaków).

            Tak więc wyluzujcie ludzie z tym łamaniem prawa.

            Jeśli admini uważają, że złamałem prawo publikując czyjś wpis bez
            zgody to bardzo proszę usunięcie tego wątku , jak również wątku
            placach zabaw.

            Chcę też dodać, że jeżeli w istocie tak jest - jak mówi ewka - to to
            forum sporo straci (mówię czywiście tylko w swoim imieniu). Bo ja
            świadomie łamać prawa nie zamierzam :-)
          • leo48 Re: Polactwo.... :-( 25.10.07, 15:54
            Ech magister, magister. Ty, stary forumowy wyga, tak się wystawiłeś
            na ostrzał ? To nie wiedziałeś, że na forum nie wolno mieć własnego
            zdania ani żadnej oceny ? Przecież wiadomo było,że zaraz zostaniesz
            odsądzony od czci i wiary, bo to Ty staniesz się tematem a nie
            sprawa, którą podnosisz. Co jakiś czas przez to przechodzę, można
            się przyzwyczaić, ale polubić nigdy.

            Chciałem w tym miejscu przytoczyć pewien cytat autorstwa bardzo
            znanej osoby ale się nie odważę bo tekst ten opublikowany był gdzie
            indziej i nie mam zgody autora na wykorzystanie go na Forum Pruszków.

            A ja myślałem, że pewnych granic szaleństwa nie przekroczymy...
            • magister11 Podsumowanie wątku 25.10.07, 16:15
              To nie wiedziałeś, że na forum nie wolno mieć własnego
              > zdania ani żadnej oceny ? Przecież wiadomo było,że zaraz
              zostaniesz
              > odsądzony od czci i wiary, bo to Ty staniesz się tematem a nie
              > sprawa, którą podnosisz. Co jakiś czas przez to przechodzę, można
              > się przyzwyczaić, ale polubić nigdy.

              No widzisz - właśnie mam takie same gorzkie przemyślenia.

              Jak piszę, że nie ma placu zabaw, to ci o ortografii, ja piszę o
              parking podziemnym i parkowaniu na chodnikach, to opiernicz, że
              pewnie sam nie mam samochodu..ja o wandaliźmie, to zaraz ktoś, że
              się czepiam i jestem mam urazy psychiczne, albo ja kogoś cytuję, że
              napisał coś ważnego, to pewnie już jestem jego kumplem, ja o tym, że
              kradną, a ci z pretensjami, że dlaczego sam nie łąpię złodzieja
              (skoro taki mądry)...itd, itp...ech...

              ludzie czasami w swej....Polskości ...są tak zapamiętali, że nawet
              nie widzą, jak pięknie wpasowują się w niektóre tematy wątków sami
              stając się - mimowolnie - ich bohaterami. :-)

              To jest widać chore w tym kraju i w tym mieście. Polskie piekiełko,
              które - choć nieprzywoływane...samo przypełzło....Fobie, manie
              prześladowcze, łapanie za słówka i szukanie haków - takie zdanie
              może wyciągnąć tutaj człowiek któremu choć trochę na prawdę na czymś
              zależy.

              Życzę miłego, długiego życia upływającego pod kątem wynurzeń o d...e
              Maryny (tj. Mandaryny, oczywiście).
              • ad-agio Podsumowanie wątku z drugiej strony lustra 25.10.07, 17:10

                > Życzę miłego, długiego życia upływającego pod kątem wynurzeń o d...e
                > Maryny (tj. Mandaryny, oczywiście)
                Druga strona dziękuje uprzejmie, jednak może pozwolisz drogi magistrze11 że sami
                będziemy o tym decydować o tym, jak spędzamy weekend, nawet jeśli mamy rozmawiać
                o Mandarynce. Sprawa każdego człowieka, jak spędza weekend, każdą wolną chwilę.
                Po raz kolejny uwikłałeś się w przylepianie ludziom etykietek.

                >ludzie czasami w swej....Polskości ...są tak zapamiętali, że nawet
                > nie widzą, jak pięknie wpasowują się w niektóre tematy wątków sami
                > stając się - mimowolnie - ich bohaterami. :-)
                chyba zdajesz sobie sprawę, że Ty równie pieknie wplatasz się w ów tematyczną
                POLSKOŚĆ, i mam nadzieję że wiesz jaką cechą ?
                Pomyśl trochę ... i spróbuj SAM SOBIE POWIEDZIEC PRZED LUSTREM, jaką etykietkę
                Polski reprezentujesz Ty.
              • ewka2266 Re: Podsumowanie wątku 25.10.07, 22:17
                Zacznij jeszcze płakac jaki to Ty biedny.... Przepraszam bardzo Ty
                mozesz kogoś oceniac (lepiej lub gorzej) a Ciebie nikt nie może?
                Nikt Cie tu nie odsądza od czci i wiary i i nie ty stałeś się
                tematem - nie schlebiaj sobie. A to:
                "To jest widać chore w tym kraju i w tym mieście. Polskie piekiełko,
                > które - choć nieprzywoływane...samo przypełzło....Fobie, manie
                > prześladowcze, łapanie za słówka i szukanie haków - takie zdanie
                > może wyciągnąć tutaj człowiek któremu choć trochę na prawdę na
                czymś
                > zależy."
                No wiesz chyba to pisałeś sam do siebie! Przecież to ty zamieściłes
                post faceta i go obsmiałeś! Cżłowieku spójrz Ty czasami w lustro i
                zrób rachunek sumienia. Tobie o ile wiem zależało na deptaku ale
                innemu nie i co w związku z tym nalezy go wbic w ziemię i mam
                jeszcze ci przyklasnąć. Jak ci tak zależy to może zostań prezydentem
                naszego miasta i wreszcie zacznij działać a nie tylko pisac!

          • erleusortok Ludzie, nie przesadzajcie... 25.10.07, 17:23
            Jeśli ktoś pisze list wiedząc, że zostanie on zamieszczony - wraz z podpisem - na stronie internetowej Miasta Pruszkowa, to chyba nie należy go traktować jak prywatnej korespondencji...
            www.pruszkow.pl/index.php?option=com_akobook&Itemid=223
            • ad-agio Ludzie, nie przesadzajcie... 25.10.07, 17:30
              nie nazwałam tego "prywatną korespondencją" zacytowaną nieprawnie,
              a korespondencją do KONKRETNEJ osoby, któremu adresatowi magister przypisał
              etykietkę POLACTWA. Nie rozumiem czemu ma służyć cały ten post? Temu że takie
              zachowania się zdarzają? Czy temu by konkretną osobę (adresata) pokazać za
              przykład? Podziwiam odwagę do tak mocnych sądów, budowanych na podstawie
              jednorazowych wypowiedzi.
              Równie dobrze możemy porozmawiać o innej ciekawej stronie POLACTWA

              wszędobylskim marudzeniu :)
              • leo48 Re: Ludzie, nie przesadzajcie... 27.10.07, 23:58
                A ja bym to podsumował jeszcze raz. Sprawa ma co najmniej dwa
                aspekty.

                Pierwszy to ten, że pan Ławniczak wystąpił do pana prezydenta z
                roszczeniami i miał prawo to uczynić a my nie jesteśmy zdolni
                rozsądzić tego sporu. Nie znamy bowiem odnośnych przepisów i
                zwyczajów(usus)stosowanych w podobnych przypadkach.

                Nazwiska pana Ławniczaka użyłem też w pełnym brzmieniu świadomie
                ponieważ on sam decydując się na wniesienie roszczeń w formie listu
                otwartego na internetowej stonie miasta, wywiesił to niejako ma
                tablicy ogłoszeń ogólnie dostępnej.

                Jeśli zaczniemy ulegać różnym dziwnym opiniom, to komentując
                ostatnie wybory musielibyśmy zastanawiać się np czy misja utworzenia
                rządu zostanie powierzona niejakiemu Donaldowi T, który też nas nie
                upoważnił do szastania jego nazwiskiem na Forum Pruszków.

                A co do "polactwa", to zastanówmy się, czy w tym wątku nie ujawniły
                się pewne jego symptomy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka