Tor kolarski

17.09.03, 11:28
Czy naprawde nie ma nic bardziej uzytecznego dla miasta i jego mieszkancow
niz profesionalny tor kolarski?
Dla nie wtajemniczonych - tor taki powstanie w okolicach basenu Kapry.

ciekaw jestem waszych opini
    • bbastek13 Re: Tor kolarski 17.09.03, 17:54
      jak już wspominałem, pewnie syn któregoś radnego dostał rower na komunię...
      • stary.prochazka Re: Tor kolarski 17.09.03, 18:02
        albo któryś z radnych ma sklep z rowerami:)
    • smallec Re: Tor kolarski 17.09.03, 21:18
      huncfot napisał:

      > Czy naprawde nie ma nic bardziej uzytecznego dla miasta i jego mieszkancow
      > niz profesionalny tor kolarski?

      oczywiscie ze jest ... dobre drogi, czyste i bezpieczne ulice, sensowna i
      sprawna komunikacja, remonty i rozbudowa infrastruktury, dofinansowanie
      usychajacej Policji ... i jeszcze pare innych by sie znalazlo.
      Czy jednak moze byc bardziej widowiskowe przedsiewziecie niz stadion?
      Narodowe Colloseum?

      Ach, jaka szkoda, ze nie przyznaja juz medali "Budowniczego Polski Ludowej" !!!
      Zrobil bym zrzute na kilka sztuk na prezent dla Urzedu Miejskiego.
      To byla by tzw. inicjatywa oddolna ;\

      z partyjnym pozdrowieniem ...
      Smallec
      • stary.prochazka Re: Tor kolarski 20.09.03, 18:35
        szczerze mówiąc boję się myśleć, co mogłoby być bardziej "użytecznego" niż tor
        kolarski. Nie rozumiem co oni potem chcą z tym zrobić - przecież to przez cały
        rok będzie stało puste a raz na rok odbędą się jakieś regionalne zawody.A
        przecież utrzymanie kosztuje;prąd, woda, ogrzewanie, konserwacja...Nawet gdyby
        sobie nową siedzibę odstawili, byłby z tego jakiś pożytek, bo przecież nie będą
        tam siedzieć w nieskończoność.
        A to że medali Budowniczego już nie przyznają , nie jest wcale przeszkodą w tym
        żeby takie medale przyznać - w formie happeningu.Trzebaby tylko narobić szumu,
        sprowadzić jakichś dziennikarzy i bynajmniej nie tych z STK.
        • bbastek13 Re: Tor kolarski 22.09.03, 11:29
          Jak się źle dzieje, to się funduje ludziom igrzyska.
          Już starożytni stosowali te sztuczki
          • stary.prochazka Re: Tor kolarski 22.09.03, 17:11
            starożytni starożytnimi, wtedy nikt za bardzo nie myślał o demokracji i o
            innych tego rodzaju rzeczach bo ludzie byli rządzeni i nie mieli wpływu na to
            jak, chyba że robili rewolucję, którą jedna albo druga ekipa wykorzystywała
            przeciw innym a potem topiła we krwi.
            Teraz "lud" jest tego świadomy, więc władzy nie jest tak łatwo chyba że mamy do
            czynienia z władzą totalitarną a teoretycznie chyba nie mamy...czyżbym się
            mylił?
            • smallec Re: Tor kolarski 22.09.03, 20:11
              stary.prochazka napisał:

              > starożytni starożytnimi, wtedy nikt za bardzo nie myślał o demokracji i o
              > innych tego rodzaju rzeczach bo ludzie byli rządzeni i nie mieli wpływu na to
              > jak ...

              nie do konca masz racje.
              Demokracja to pomysl "starozytnych" Grekow, tak zreszta jak teatr i
              igrzyska ;))) Potem podchwycili pomysl Rzymianie i powstalo cos bardziej
              przypominajacego nasz obecny system ... cesarz, senat .... i colloseum :))))

              > Teraz "lud" jest tego świadomy, więc władzy nie jest tak łatwo ...

              Naprawde wierzysz w to co mowisz? Chcialbym podzielac Twoj optymizm. Wg badan
              OBOP-u ponad 65% polakow "nie rozumie" wiadomosci TV ....

              pozdrowienia
              Smallec



    • shpinak Re: Tor kolarski 22.09.03, 12:58
      proponuję jako kolejny projekt wybudowanie toru saneczkowego:)
    • sqh Re: Tor kolarski 02.10.03, 12:30
      Oglądaliście "Panoramę Pruszkowską"? Ponoć tor jest budowany wyłącznie za
      pieniądze Polskiego Związku Kolarskiego, Miasto podprowadza tylko prąd, wodę,
      gaz i kanalizację. Obok samego toru, którego okrągły fundament jest już
      rozpoznawalny (można na niego popatrzeć z wysokiej hałdy ziemi, wysypanej za
      płotem budowy), ma stanąć ponoć 25 metrowa wieża! Czyli wyższa niż bloki
      Wyględówka, choć te i tak stoją na skarpie.

      Nadal nie chce mi się wierzyć, że takie coś utrzyma się na tak podmokłym
      gruncie...
      • stary.prochazka Re: Tor kolarski 02.10.03, 16:33
        trudna do wyjaśnienia zbieżność podjęcia tego tematu przez Panoramę z
        pojawieniem się tego wątku na forum pozwala mi na dość ryzykowne powiązanie
        tych faktów. Być może naprawdę jest tu więcej oglądaczy niż myślimy?:-)
        • huncfot Re: Tor kolarski 02.10.03, 16:48
          Podgladacze sa wszedzie i nie ma sie co dziwic bo w pruszkowskim urzedzie
          miasta na pewno nie ma wiele robory to ludzie sobie surfuja po necie.
          Co do budowanego toru kolarskiego - to ze miasto daje dzialke i doprowadza
          media to i tak spory udzial i nie sadze zeby miasto mialo jakies gigantyczne
          wplywy w przyszlosci z tego superkomercyjnego obietku.
          A jednak lokalizacja przy basenie to nie male co i mozna by bylo zbudowac cos o
          wiekszej uzytkowosci publicznej
          pzdr
      • stary.prochazka Re: Tor kolarski 02.10.03, 19:05
        Może wcale nie chodzi o to, żeby się utrzymało?Nie widziałeś "Misia"?
        • sqh Re: Tor kolarski 03.10.03, 13:26
          Oczywiście, że widziałem. Jemu się oczko odkleiło, temu misiu :-)))

          A może po prostu wśród nas jest wtyka magistracka? :-)))
          • stary.prochazka permanentna inwigilacja 03.10.03, 17:22
            bardziej aluzyjnie:

            "To jest miś na miarę naszych możliwości!Ten miś otwiera oczy niedowiarkom! On
            mówi:patrzcie, to jest nasze, własne i my się tego nie wstydzimy!";-))))

            może by tak się co który ujawnił?Ja bym na przykład bardzo chętnie posłuchał co
            by nam odpowiedział prezydent miasta, wątpię żeby nie miał w domu netu.
            • huncfot Re: permanentna inwigilacja 03.10.03, 19:59
              Prezydent na pewno ma w domu internet i pewnie chetnie z niego korzysta.
              Tylko co go morze obchodzic to co mieszkancom Pruszkowa lezy na sercu -
              przeciez to jest jakis czlowiek z mazur kroty przyjechal sie tutaj nachapac.
              Podobnie jak jego zastepcy - pan bez wasow - ktory pare lat temu w wigilie
              chodzil po domach przebarany za mikolaja a teraz podobno mieszka w Podkowie.
              Wiec co ich to interesuje ze sa jakies pomysly.....ze cos mozna by zrobic w tym
              miescie....ze ludzie maja ochote do dzialania....Im wystarczy zeby ROR sie
              zgadzal

              pzdr

              huncfor
              • stary.prochazka Re: permanentna inwigilacja 04.10.03, 16:22
                nie mogę się doczekać aż usłyszymy w Panoramie o wichrzycielach, rozrabiaczach,
                bikiniarzach i bananowej młodzieży, która w Internecie psuje dobre imię naszego
                miasta;-)
    • stary.prochazka Re: Tor kolarski 06.10.03, 11:26
      A najśmieszniejsze w całej tej imprezie z torem jest to, że tak naprawdę wcale
      nie chodzi o tor, tylko o zmianę wizerunku miasta.Sam pomysł jest niegłupi i
      myślę że pochodzi z zewnątrz, bo chyba maczał w tym palce jakiś spec od PRu,
      ale jego realizacja (czyli tor) jest dość niefortunna. Mam wrażenie że pan
      prezydent ma smykałkę do PR a przynajmniej wie że coś takiego jest
      potrzebne.Świadczy choćby artykuł jaki sobie zamówił w pewnym elitarnym
      pisemku, które miało być rozprowadzane wśród wyższych sfer ale nikt go nigdzie
      nie zarejestrował i posługiwało się fałszywym numerem ISBN, a że było też parę
      innych nieścisłości, więc pisemkiem zainteresowała się prokuratura(było w TVN-
      ie)
      Zaczęło się od apelu, bodajże Królikiewicza(nie pamiętam) do dziennikarzy, aby
      przestali używać nazwy "Pruszków" jako synonimu mafii i zorganizowanej
      przestępczości, co mi (jako zwierzęciu medialnemu)wydaje się wcale słusznym
      posunięciem.Potem jakaś "mądra głowa" wymyśliła że Pruszków stawia na sport, co
      może nie jest najlepszym pomysłem ale złym też nie jest.Jeśli Pruszków przestał
      się kojarzyć z mafią to trzeba przypilnować, żeby w ogóle nie przestał się
      kojarzyć!W tym przypadku trzeba przewartościować konotacje z negatywnych na
      pozytywne - to nie jest takie błahe bo łatwiej jest zmienić już istniejący
      wizerunek jakiejś "marki" niż zbudować go całkowicie od nowa.Trafiła się akurat
      propozycja toru więc budujemy tor.
      • josip_broz_tito Re: Tor kolarski 07.10.03, 16:36
        Pozwole sobie sie troszke nie zgodzic. Tor kolarski moze nie jest zbyt
        fortunny, ale na pewno nie jest przypadkowy. Bo jedyna konotacja pozytywna
        naszego miasta byly nie rock pikniki albo inne takie rzeczy, tylko wlasnie
        sport (a konkretnie sp. MKS Pruszkow,zwany tez ostatnio Old Spicem,a wczesniej
        Hoopem, Pekaesem czy Mazowszanka). Dzieki temu o tym miescie sie mowilo.
        Dzieki temu skonczono wreszcie hale sportowa, ktora dopierom niedawno zostala
        zdetronizowana przez Kosciol Sw.Jozefa jako najdluzsza inwestycja budowlana
        (to, ze nie jest ta hala nalezycie wykorzystywana, to inna sprawa). No i jesli
        juz stawiac na sport to w wielu kierunkach, nawet chociazby po to zeby energie
        chlopcow z blokow skierowac na cos pozytecznego lub chociaz mniej szkodliwego
        dla innych. No ale tor kolarski nie jest od tego i tu tkwi blad. Ja bym lepiej
        postawil na pilke, zeby ja chociaz wywindowac na IIligowy poziom (trzeba by
        tylko zrobic cos ze stadionem, bo sportowo nie bardzo odstajemy). Tyle na
        teraz, pozdrawiam

        J_B_T
        • stary.prochazka Re: Tor kolarski 07.10.03, 17:36
          Jóźku, nie chodzi o to jakie konotacje są pozytywne ale o to jakie dominują w
          powszechnym odczuciu a w przypadku Pruszkowa bezwględnie dominowały
          te "mafijne" czyli negatywne - byliśmy częściej kojarzeni z mafią niż ze
          sportem.
          Ja osobiście nie jestem zaangażowany w pruszkowskie życie sportowe i nawet
          nigdy nie byłem na żadnym meczu, więc nie mogę tego stwierdzić na pewno ale
          wydaje mi się że sukces koszykarzy z Pruszkowa był przede wszystkim dziełem
          sponsorów i wielkich pieniędzy a udział władz miasta był raczej skromny,
          tymczasem teraz mamy do czynienia z bardziej świadomym kreowaniem image miasta.
          A to że sport był dla Pruszkowa konotacją pozytywną, nie ulega wątpliwości,
          tylko że dopiero teraz zaczęto jej używać w celach promocyjnych.
          I właściwie można by się cieszyć gdyby nie to że :
          a) tor kolarski w Pruszkowie brzmi równie absurdalnie co skocznia narciarska na
          Helu i kojarzy mi się bardziej z Monty Pythonem,a władze próbują tym zasłonić
          ważniejsze problemy
          b)angażuje się w to niespecjalnie lubiana przez wielu ekipa,
          c)W Pruszkowie są o wiele bardziej palące potrzeby niż tor kolarski
          (vide:wątek "Dziury", i nawet jeśli buduje go PZKol. to i tak przypomina to
          trochę otwieranie sklepu Armaniego w Somalii i nie tworzy dobrego klimatu wokół
          całego pomysłu.
          Patrząc z rzadka na mecze III ligowe, wolałbym jednak żeby Znicz dalej błąkał
          się po okręgówce.Grodzisk Wielkopolski, Nowy Dwór Mazowiecki czy Wronki miały
          to szczęscie że ich druzyny grają w ekstraklasie, ale sam chyba wiesz jakie za
          tym poszły pieniądze.

          Pozdrawiam
          • huncfot Re: Tor kolarski 07.10.03, 18:40
            stary.prochazka napisał:

            > Patrząc z rzadka na mecze III ligowe, wolałbym jednak żeby Znicz dalej błąkał
            > się po okręgówce.Grodzisk Wielkopolski, Nowy Dwór Mazowiecki czy Wronki miały
            > to szczęscie że ich druzyny grają w ekstraklasie, ale sam chyba wiesz jakie
            za
            > tym poszły pieniądze.
            >
            .............i wlasnie dlatego Pruszkow buduje tor kolarski bo sam nie ma
            pieniedzy a nawet jak by znalazl sponsora to sie znajdzie paru chetnych, ktorym
            na pewno te pieniadze bardziej sie przydadza niz na finanfowanie sportu (nie
            bede wymienial nazwisk ale kazdy sie domysla o kogo chodzi:-)). A przy torze
            kolarskim to nawet milosciwie panujacy nam "prezydent" pogrzebie w budzecie i
            kupi i znajomego w sklepie rowerowym dwie kolarki, ktore beda nagroda w wyscigu
            dookola Pruszkowa. Pozniej panorama pruszkowska bedzie to tym trabila przez 3
            wydania a nastepnie zacznie bacznie sledzic kariere nowych kolazy a i moze
            dorzuci nowy program do swojej jakze bogatej oferty.
            I tym sposobem mosci Panowie robi sie cos z niczego - tylko pozazdroscic
            kreatywnosci

            pzdr
            huncfot
            • stary.prochazka Re: Tor kolarski 08.10.03, 19:01
              brawo, właśnie odkryłeś jedną z tajemnic skutecznego PRu;-)
    • Gość: Michał Re: Tor kolarski IP: *.telkab.pl / *.telkab.pl 08.10.03, 20:06
      Ja uwazam, ze to dobry pomysl. W Polsce nie ma zadnego krytego toru kolarskiego
      z drewniana nawierzchnia (czyli takiego wlasciwego). Z pewnoscia bedzie okazja
      zorganizowania jakiejs duzej imprezy sportowej - podobno Polska juz ubiega sie
      o organizacje Mistrzostw Swiata. Bylaby to dobra okazja do promocji miasta - na
      Eurosporcie pokazuja takie rzeczy. Z reszta budowa jest finansowana z Budzetu
      Panstwa, a nie pieniedzy samorzadowych.
      • stary.prochazka Re: Tor kolarski 09.10.03, 12:11
        tor kolarski jest finansowany w pewnym stopniu z pieniędzy samorządowych (nie
        wspominając o gruncie)o czym można przeczytać choćby na stronie PZKol.Okazja na
        pewno będzie, ale co w związku z nią chciałbyś promować?Nieremontowane ulice?
        Rozpadające się domy w centrum?
        A żeby Pruszków mógł się pokazać na Eurosporcie, nie trzeba od razu budować
        toru kolarskiego-wystarczy zrobić choćby turniej judo na światowym poziomie w
        hali na Zniczu.
        • huncfot Re: Tor kolarski 09.10.03, 12:23
          A moze trzeba bedzie otworzyc prywatne kwatery, bo przeciez ci ludzie z
          Eurosportu beda musieli zanocowac.....Przeciez Pruszkow nie ma do takich imprez
          zadnej infrastruktory - gdzie Ci ludzie beda spali...jedli...opijali
          zwyciestwo? Na pewno nie w Pruszkowie niestety.
          Pzdr
          • sqh Re: Tor kolarski 09.10.03, 12:52
            Dostaliście juz najnowszy informator? Jest o torze, włącznie z projektem
            rysunkowym i obietnicą przebudowy ul. Andrzeja (Co tam chcą przebudowywać?), a
            także o uroczystościach rocznicowych w Dulag 121/ZNTK i mogiłach wojennych na
            pruszkowskim cmentarzu - tematy jakby znajome skądinąd :-)))
            • stary.prochazka Re: Tor kolarski 09.10.03, 13:04
              nie chcę używać wielkich słów, ale wygląda na to że przejmujemy kontrolę nad
              mediami w Pruszkowie:-)))
            • stary.prochazka Re: Tor kolarski 10.10.03, 14:37
              dostałem, dostałem i nie byłbym sobą, gdybym się do czegoś nie przyczepił:
              "Koszt całej inwestycji, finansowanej w budżetu panstwa przekracza 40 mln.
              złotych"
              To jest prawda.
              "Układ Warszawski i Związek Radziecki były gwarantami naszego bezpieczeństwa"
              To też jest prawda.Dziennikarze rozróżniają co najmniej trzy rodzaje:
              -cała prawda
              -pół prawda
              -g...no prawda
              To jest niewątpliwie ta druga.
              Poza tym:gwoli ścisłości nie "ponad 40 mln." ale 44.Cztery miliony piechotą nie
              chodzi.
          • stary.prochazka Re: Tor kolarski 09.10.03, 13:00
            z doświaczenia wiem, że dziennikarze (przynajmniej niektórzy)to dość wredne i
            kapryśne istoty, którym wszystko trzeba podtykać pod nos. Celują w tym
            zwłaszcza komentatorzy sportowi, którzy nie grzeszą dobrym wychowaniem, więc
            raczej nie omieszkają wspomnieć o takich niedoróbkach.Plany zakładają
            stworzenie na Wyględówku kompleksu sportowo-rozrywkowego, więc pewnie nie
            zapomnieli o hotelach ale jak na razie mamy sam tor a z planami różnie bywa.
            Paradoksalnie bardzo dobra baza noclegowa {hotel IDEAL, jak mi się zdaje)
            powstaje w okolicy hali Znicza i rozsypującego się stadionu, przez co tam
            lepiej byłoby robić duże imprezy a nie na torze, tym bardziej że jest tam
            lepszy dojazd samochodem.
      • smallec Re: Tor kolarski 09.10.03, 21:41
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Ja uwazam, ze to dobry pomysl.

        ... a ja nie, Michale.

        > W Polsce nie ma zadnego krytego toru kolarskiego z drewniana nawierzchnia
        > (czyli takiego wlasciwego).

        W Polsce jeszcze nie ma wielu rzeczy. Ale to nie jest argument za
        kilkadzdziesiąt milionow.

        > ... Bylaby to dobra okazja do promocji miasta - na Eurosporcie pokazuja takie
        > rzeczy.

        Jasne, juz sie nie moge doczekac. "Promocja miasta" - dumnie brzmi. Powiedz mi
        co chciałbys "wypromowac" w naszym miescie? Zeby cos "promowac" trzeba to
        najpierw miec, lub zrobic.

        > Z reszta budowa jest finansowana z Budzetu Panstwa, a nie pieniedzy
        > samorzadowych.

        No taaaaaak. Jakiego Panstwa??? Bo jak z budzetu Polskiego Panstwa, to znaczy
        ze z naszych pieniedzy. Moich, Twoich, Starego Prochaski, Sqhy, Huncfota i
        calej reszty, ktora zyje w tym Panstwie i musi niestety placic podatki.
        Wiec dokladamy sie do tego toru, czy nam sie to podoba, czy nie!!!

        I to mnie wkurza, bo jak juz mam wykladac kase, to napwno wybralbym
        inny "szczytny cel"
        - taki, na ktorym zyskalo by CALE MIASTO, a nie tylko jego RADA !!!!

        Smallec





    • stary.prochazka budowa wstrzymana? 22.09.04, 18:03
      na zaprzyjaźnionym forum:

      www.phpbbforfree.com/forums/viewtopic.php?t=6&mforum=pruszkow&
      dowiedziałem się że wstrzymano budowę naszego wspaniałego toru kolarskiego,
      podobno ze wzgledu na brak środkow ("ponoc za duzo pieniedzy wydano na
      osuszanie terenu").
      Wiecie coś na ten temat?
      • huncfot Re: budowa wstrzymana? 23.09.04, 09:09
        Ja słyszalem plotki ze nie ma juz pieniedzy na dokonczenie budowy. Co gorsza sa
        teraz przepychanki komu przypadnie zarzadzanie tym obiektem i jest duza szansa
        ze miasto bedzie musialo to wziac pod swoje skrzydla.

        pzdr
        • stary.prochazka Re: budowa wstrzymana? 23.09.04, 11:09
          byłoby niefajnie gdyby sie okazało że to nie tylko plotki. Niech sobie Polski
          Związek Kolarski buduje co chce ale co my z tym cholerstwem za przeproszeniem
          zrobimy?
          chyba jeszcze żadna inwestycja w Pruszkowie nie byla tak zjechana jak ten tor.
          • josip_broz_tito Re: budowa wstrzymana? 23.09.04, 11:57
            Nic nie zrobimy, bedzie se stalo. Ale ale. Jest wiele inwestycji, ktore mozna
            powiedziec ze nie maja sensu. Dla wiekszosci mieszkancow Pruszkowa zapewne tor
            nie ma sensu. Ale ja wole zeby czesc podatkow moich poszla na cos takiego, niz
            np. na pensje dla poslow albo samorzadowcow. Inna sprawa, wiekszosc z nas na
            pewno zzymala sie podczas ostatniej olimpiady na poziom naszych sportowcow. A
            jaki on ma byc, skoro nie ma infrastruktury. Jak dzieci maja zaczac trenowac
            chociazby kolarstwo, skoro w calej polsce nie ma toru? Albo plywanie, skoro
            jest malo basenow?? Czy skakac na nartach, skoro sa u nas 3 porzadne skocznie,
            a takich malych dla dzieci to prawie nie ma. Gdzies to musi stac. Czemu nie u
            nas? Jesli juz sie buduje cokolwiek to niech sie do jasnej cholery buduje, z
            reguly juz tak jest, ze rzeczy takie jak hale sportowe, centra wystawowe,
            galerie sztuki, muzea, komunikacja miejska, pociagi sa niedochodowe i wszyscy
            do nich dokladaja, chocby nawet nie wiedzieli jak wyglada lokomotywa albo kazdy
            obraz ogladali do gory nogami. Zawsze jednak znajdzie sie grupa protestujacych,
            uwazajacych ze lepiej postawic kolejny multiplex, supermarket lub zrobic deptak
            (choc pozytek z deptaka taki sam jak z toru, kupe kasy kosztuje, trzeba
            codziennie sprzatac, dekorowac, tez z miejskiej, czyli naszej kasy, a mozna go
            co najwyzej pokazac znajomym i zostawic troche pieniedzy, idac tam na kawe czy
            na lody)

            Jesli sa przepychanki w PZKol. czy gdzies, to inna sprawa, teren pod inwestycje
            tez nie byl najlepszy, bo kazde dziecko wie, ze na Wygledowku jest podmokly
            grunt. No ale kazdy kij ma dwa konce. Tor tez. Takie obiekty mozna dobrze
            wykorzystac, tylko nasze wladze (tudziez wladze obiektow) sa winne temu, ze sie
            nie wykorzystuje. Np. Hala Znicz moglaby pelnic taka role jak Torwar, a nie
            pelni. Podobnie mogloby byc z torem, jesli w koncu powstanie.

            Pozdrawiam z olimpijskiego (bo byly tu regaty olimpiady Moskwa 80) miasta
            Tallinna. Gdzie marina do zawodow oraz wybudowane wtedy z okazji olimpiady
            budynki zostaly odpowiednio przebudowane, przerobione i teraz sie w dwojnasob
            zwracaja, choc kazdy mowil i za Sojuza, ze to bez sensu.
            • stary.prochazka Re: budowa wstrzymana? 23.09.04, 12:23
              josip_broz_tito napisał:

              > Nic nie zrobimy, bedzie se stalo. Ale ale. Jest wiele inwestycji, ktore mozna
              > powiedziec ze nie maja sensu. Dla wiekszosci mieszkancow Pruszkowa zapewne
              tor
              > nie ma sensu. Ale ja wole zeby czesc podatkow moich poszla na cos takiego,
              niz
              > np. na pensje dla poslow albo samorzadowcow. Inna sprawa, wiekszosc z nas na
              > pewno zzymala sie podczas ostatniej olimpiady na poziom naszych sportowcow.

              ja się nie zżymałem; tak jak wszyscy dookoła, kompletnie ją olałem. Z badań
              telewizji wynika że raczej większość olimpiadę olała bo przeciętny widz mial
              koło 40-60 lat i wykształcenie średnie a wsród ludzi w przedziale wiekowym 15-
              30 lat olimpiadę oglądało chyba 8 albo 9 procent.

              A
              > jaki on ma byc, skoro nie ma infrastruktury. Jak dzieci maja zaczac trenowac
              > chociazby kolarstwo, skoro w calej polsce nie ma toru? Albo plywanie, skoro
              > jest malo basenow??

              ale za to ile jezior mamy...;-)

              Czy skakac na nartach, skoro sa u nas 3 porzadne skocznie,
              > a takich malych dla dzieci to prawie nie ma.

              No ale przynajmiej PKOL ma siedzibę porządną to może się chociaż poziom
              działaczy podniesie:-)
              www.olimpijski.pl/120.html
              Gdzies to musi stac.

              ano niestety, gdzieś "musi".

              Czemu nie u
              > nas? Jesli juz sie buduje cokolwiek to niech sie do jasnej cholery buduje, z
              > reguly juz tak jest, ze rzeczy takie jak hale sportowe, centra wystawowe,
              > galerie sztuki, muzea, komunikacja miejska, pociagi sa niedochodowe i wszyscy
              > do nich dokladaja, chocby nawet nie wiedzieli jak wyglada lokomotywa albo
              kazdy
              >
              > obraz ogladali do gory nogami. Zawsze jednak znajdzie sie grupa
              protestujacych,
              >
              > uwazajacych ze lepiej postawic kolejny multiplex, supermarket lub zrobic
              deptak

              bo to jest w Pruszkowie potrzebne a dopiero jak takie podstawowe rzeczy będą to
              można budować inne farmazony jak ten tor.

              >
              > (choc pozytek z deptaka taki sam jak z toru, kupe kasy kosztuje, trzeba
              > codziennie sprzatac, dekorowac, tez z miejskiej, czyli naszej kasy, a mozna
              go
              > co najwyzej pokazac znajomym i zostawic troche pieniedzy, idac tam na kawe
              czy
              > na lody)

              więcej ludzi skorzystałoby z deptaka niż z toru kolarskiego. Ja na przykład nie
              wiem czy kiedykolwiek tam pójdę. I nie na lody ani na kawę tylko na piwo.
              • josip_broz_tito Re: budowa wstrzymana? 23.09.04, 12:39
                No to skoro wszyscy olali to czemu wiekszosc moich znajomych i mniej znajomych
                ogladala? To po pierwsze.

                A po drugie, kupujac piwo, nabijasz i tak kabze panstwu (akcyza) wlascicielowi
                knajpy (2,5 raza wyzsza cena od hurtowej). A kobite zabrac na lody i ciastka
                tez czasem mozna, tak wypada, nie samym piwem czlowiek zyje:) Supermarkety
                mamy, multipleks jest w Jankach a bedzie i u nas zamiast ZNTKu i kawalku parku
                Anielin, deptak nie bardzo jest gdzie zrobic (moim zdaniem nie da sie zamknac
                Kraszewskiego)

                A wladze miasta mamy jakie mamy, ale ludzie je sobie sami wybrali. Ot co.
                • stary.prochazka Re: budowa wstrzymana? 23.09.04, 13:59
                  josip_broz_tito napisał:

                  > No to skoro wszyscy olali to czemu wiekszosc moich znajomych i mniej
                  znajomych
                  > ogladala? To po pierwsze.

                  ja mówiłem o badaniach oglądalności robionych przez Biuro Reklamy TVP, może
                  ankieterzy nie dotarli do twoich znajomych:-)
                  a jak jesteśmy przy badaniach: wczoraj dowiedziałem się w jaki sposób GUS
                  ustala tzw. koszyk podstawowych produktów. 30.000 polskich rodzin przekazuje
                  dane o swoich zakupach do Głównego Urzędu Statystycznego i na tej podstawie
                  ustala się czego i za ile potrzebuje statystyczne gospodarstwo domowe. Niestety
                  dane w zakresie "Alkohole i używki" są cały czas zaniżane, dlatego GUS musi się
                  posiłkować informacjami o sprzedaży detalicznej;-)
                  Żeby było śmieszniej, to samo ale w drugą stronę dotyczy np. tomików poezji w
                  dziale "Kultura", których zakup jest deklarowany kilkakrotnie częściej niż
                  wskazywałby na to rzeczywisty poziom sprzedaży:-)
                  >
                  > A po drugie, kupujac piwo, nabijasz i tak kabze panstwu (akcyza)

                  wiem i powiem nawet że to jest mój ulubiony sposób płacenia podatków;-)

                  wlascicielowi
                  > knajpy (2,5 raza wyzsza cena od hurtowej).

                  weź pod uwagę że masz gdzie to piwo wypić w spokoju jak człowiek, ktoś ci je
                  przyniesie do stolika, lokal może być lepszy albo gorszy, dobre miejsce w
                  centrum też nie jest za darmo...

                  , deptak nie bardzo jest gdzie zrobic (moim zdaniem nie da sie zamknac
                  > Kraszewskiego)

                  E tam, nie da się. Skoro Grodzisk ma deptak to w Pruszkowie musi się dać,
                  choćby nie wiem co.
                • ggajda Re: budowa wstrzymana? 24.09.04, 12:25
                  Rzeczywiście będzie w Pruszkowie multipleks? Czy już zaczęli budowę?

                  Co do toru kolarskiego: po pierwsze inwestycje w sport = inwestycje w zdrowie.
                  Jeżeli w ten sposób więcej młodzieży będzie uprawiać u nas kolarstwo, to mniej,
                  jako społeczeństwo, wydamy na leczenie i koszt toru się zwróci. Po drugie,
                  imprezy kolarskie nie będą tam codziennie, w pozostałym czasie obiekt będzie
                  najprawdopodobniej wynajmowany na inne imprezy. Jak dobrze pójdzie, to co
                  weekend może być tam koncert, targi lub zawody w innej niż kolarstwo
                  konkurencji.

                  Co do władz miasta - zbudowany w Pruszkowie basen może być przykładem dla
                  okolicy. Szybko i tanio (17 mln) to pryszcz w porównaniu do Warszawianki za
                  ponad 100 mln.

                  Oczywiście każda władza może być lepsza. Ale ta w Pruszkowie jest chyba nie
                  najgorsza. Ja mieszkam po sąsiedzku w Gminie Brwinów i tu to dopiero jest
                  cieniutko.
                  • stary.prochazka Re: budowa wstrzymana? 24.09.04, 12:48
                    ggajda napisał:

                    > Rzeczywiście będzie w Pruszkowie multipleks? Czy już zaczęli budowę?

                    tak, na miejscu zburzonego Domu Kultury Kolejarza. Przynajmniej tak mówią.

                    >
                    > Co do toru kolarskiego: po pierwsze inwestycje w sport = inwestycje w
                    zdrowie.
                    > Jeżeli w ten sposób więcej młodzieży będzie uprawiać u nas kolarstwo, to
                    mniej,
                    >
                    > jako społeczeństwo, wydamy na leczenie i koszt toru się zwróci.

                    spoleczeństwu na pewno się zwróci ale my w Pruszkowie raczej niewiele z tego
                    zobaczymy.

                    Po drugie,
                    > imprezy kolarskie nie będą tam codziennie, w pozostałym czasie obiekt będzie
                    > najprawdopodobniej wynajmowany na inne imprezy. Jak dobrze pójdzie, to co
                    > weekend może być tam koncert, targi lub zawody w innej niż kolarstwo
                    > konkurencji.

                    Bardzo ale to bardzo chciałbym w to wierzyć. Niestety doświadczenia z
                    przeszłości nie dają tak optymistycznych wniosków.
                    A poza tym - pomijając że budowę finansuje Polski Związek Kolarski, w
                    Pruszkowie jest dużo innych bardziej potrzebnych inwestycji do zrealizowania.

                    >
                    > Co do władz miasta - zbudowany w Pruszkowie basen może być przykładem dla
                    > okolicy. Szybko i tanio (17 mln) to pryszcz w porównaniu do Warszawianki za
                    > ponad 100 mln.

                    Z tym się akurat zgodzę, basen wyszedł nam nieźle:)
                    >
                    > Oczywiście każda władza może być lepsza. Ale ta w Pruszkowie jest chyba nie
                    > najgorsza. Ja mieszkam po sąsiedzku w Gminie Brwinów i tu to dopiero jest
                    > cieniutko.

                    Nie wiem jak jest pod tym względem w Brwinowie (choć zdarza mi się czasem
                    zaglądać na wasze forum:)ale wśród uczestników forum od dłuższego czasu
                    przewazaja raczej niezbyt pochlebne opinie.
    • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 28.09.04, 13:52
      Ech... no po prostu czytać się nie da tych Waszych narzekań.
      Tor kolarski to najlepsze co się w ostatnich czasach mogło przytrafić temu
      miastu. Jeśli wszystko zakończy się dobrze będzie to jedyny w Polsce i
      nieliczny w Europie obiekt o takim standardzie (kryty, drewniany - sosna
      syberyjska - 250m tor). To właśnie tu odbywać się będą międzynarodowe zawody
      rangi mistrzostw świata czy Europy. Pierwsze mają być w przyszłym roku. Tor mam
      nadzieję zachęci wielu młodych ludzi do uprawiania tego sportu i być może
      będziemy mieli w Pruszkowie drużynę na poziomie nie gorszym niż koszykarska.
      Jestem pewien, że Pruszków będzie miejscem gdzie na treningi będą przyjeżdżali
      kolarze z całej Polski - nie tylko z Warszawy, a tor nie będzie nigdy świecił
      pustkami. Być może też dzięki temu obiektowi miasto zmieni nieco swój ponury
      image a niektórzy odkryją, że istnieją też inne kanały niż Polsat i TVN i inne
      sporty niż piłka nożna i koszykówka.
      Niech żyje tor!
      • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 28.09.04, 22:09
        Ja bym wolał żeby Pruszkowowi najpierw przytrafiła się obwodnica, żeby TIRy nie
        rozjeżdżały centrum miasta, żeby ktos zajął się drogami i wyglądem niektórych
        ulic miasta i rozwiązaniem kilku inych problemów o których niedawno tu
        mówiliśmy a dopiero potem jak już to będzie załatwione, mogą sobie budować co
        tylko chcą.Nawet tor kolarski.
        Z tego co wiem i czytam w prasie pruszkowska drużyna koszykówki cały czas od
        kogoś dostaje cięgi, chociaż ma do dyspozycji nowoczesną halę. Wątpię żeby z
        kolarzami było inaczej tym bardziej że o kolarstwie chyba jeszcze nikt w
        Pruszkowie nie słyszał a kolarstwo torowe jest w Polsce ta popularne jak
        łucznictwo albo inne sporty w których coś się w ogóle dzieje tylko ze względu
        na możliwość wyciągnięcia kasy od jakiegos MKOL na zagranicznych wyjazdach. W
        każdym razie kolarze mogą sobie przyjeżdżać i z Tahiti a ja na żadną imprezę
        nie pójdę bo dawno temu w szkole skutecznie zniechęcono mnie do jakiejkolwiek
        aktywności ruchowej (pomijając fakt że ludzie którzy się interesują kolarstwem
        torowym i szosowym są dla mnie co najmniej ekscentrykami) i skłaniają mnie do
        niej dopiero względy zdrowotne i poniekąd estetyczne, dzięki którym najczęściej
        trafiam na rower.
        Mając wymienioną wyżej halę na Zniczu miasto już dawno mogłoby zmienić swój
        image, gdyby tylko komuś sie chciało i gdyby umiał się tym zająć. Niestety u
        nas woli się urządzać na niej gminne parafiady, żeby się pokumać w radosnej
        atmosferze z byłym prymasem Glempem i lokalnym duchowieństwem.
        • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 10:18
          > Ja bym wolał żeby Pruszkowowi najpierw przytrafiła się obwodnica... a dopiero
          potem tor kolarski.

          Z tego co wiem tor kolarski nie obciąża kasy miasta a jest finansowany ze
          środków PZKol oraz dobrowolnych składek miłośników kolarstwa. (swoją drogą
          zachęcam do zajrzenia na stronę www.pzkol.pl/pruszkow/article_35.shtml
          może komuś zmięknie serce i wspomoże realizację ideii)
          Obwodnica nie zainteresuje Pruszkowem nikogo a tor kolarski na pewno. Nie
          jestem w ogóle pewien czy miastu nie wyszłoby na dobre po prostu całkowite
          zamknięcie kilku ulic. Słyszałem, że sprawdziło się to paradoksalnie w wielu
          miastach zachodniej Europy. Problem korków zlikwidowano nie przez poszerzanie
          dróg i budowę nowych ale przez ich zamykanie, zwężanie i ograniczanie ruchu
          (ruch tylko jednokierunkowy). Zachęciło to wreszcie wielu do skorzystania z
          komunikacji miejskiej i ruch spadł do akceptowalnego poziomu.

          > Z tego co wiem i czytam w prasie pruszkowska drużyna koszykówki cały czas od
          > kogoś dostaje cięgi, chociaż ma do dyspozycji nowoczesną halę. Wątpię żeby z
          > kolarzami było inaczej tym bardziej że o kolarstwie chyba jeszcze nikt w
          > Pruszkowie nie słyszał a kolarstwo torowe jest w Polsce ta popularne jak
          > łucznictwo albo inne sporty w których coś się w ogóle dzieje tylko ze względu
          > na możliwość wyciągnięcia kasy od jakiegos MKOL na zagranicznych wyjazdach.

          Ale nie zapominasz chyba o sukcesach koszykarzy jeszcze sprzed kilku lat?
          Nowoczesna hala daje przede wszystkim POTENCJAŁ. Przyciąga kluby, sponsorów i
          zawodników. To że akurat teraz klubowi się nie wiedzie zależy od wielu
          czynników. Nie można za to powiedzieć, że nie mają warunków do uprawiania
          sportu. Co do popularności kolarstwa to jest z tym tak: Media pokazują w 90%
          football bo 90% kibiców się tym interesuje. A dlaczego 90% kibiców interesuje
          się tylko piłką nożną? Bo 90% relacji w mediach dotyczy footballu. To jest
          zaklęty krąg, który trudno przeciąć. Tor może zmieni ten status quo
          (przynajmniej w Pruszkowie).
          To, że w Pruszkowie nikt nie słyszał o kolarstwie też nie jest prawdą. Może
          tego nie wiesz, ale do późnych lat 80 na wiosnę w Pruszkowie organizowane były
          szosowe zawody kolarskie z udziałem profesjonalnych zawodników. Wyścig
          przyciągał wręcz tłumy kibiców i myślę że wielu z nich te emocje na tyle
          głęboko zapadły w pamięci, że chętnie przyjdą zobaczyć zmagania kolarzy
          torowych.

          > W każdym razie ... najczęściej trafiam na rower.

          Mam nadzieję, że w tym roku powstanie wreszcie w Pruszkowie amatorski klub
          rowerowy. Jak tylko rozpocznie działalność statutową dam znać. Może
          przynależność do takiego stowarzyszenia przekona Cię do faktu, że idea toru
          jest słuszna...

          > Mając wymienioną wyżej halę na Zniczu miasto już dawno mogłoby zmienić swój
          > image, gdyby tylko komuś sie chciało i gdyby umiał się tym zająć. Niestety u
          > nas woli się urządzać na niej gminne parafiady, żeby się pokumać w radosnej
          > atmosferze z byłym prymasem Glempem i lokalnym duchowieństwem.

          Święta racja. Brr... Na szczęście tor należy do PZKol a nie do miasta. Być może
          ta drobna różnica wiele zmieni...

          Aha i jeszcze jedno. Na jednej z ciekawszych dyskusji na forum, możemy
          przeczytać kilka zdań nt. historii budowy szpitala tworkowskiego. Myślę, że w
          tamtych czasach też mówiono, że istnieje wiele ważniejszych inwestycji a jednak
          szpital powstał wbrew przekonaniom władz i głównie dzięki ofiarności
          społeczeństwa. Szpital to nie tor kolarski ktoś powie. Tak, ale liczy się idea
          a ta zawsze pozostanie taka sama...
          Pozdrawiam,



          • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 10:52
            zerozeroseven napisał:

            > > Ja bym wolał żeby Pruszkowowi najpierw przytrafiła się obwodnica... a dop
            > iero
            > potem tor kolarski.
            >
            > Z tego co wiem tor kolarski nie obciąża kasy miasta a jest finansowany ze
            > środków PZKol oraz dobrowolnych składek miłośników kolarstwa. (swoją drogą
            > zachęcam do zajrzenia na stronę www.pzkol.pl/pruszkow/article_35.shtml
            > może komuś zmięknie serce i wspomoże realizację ideii)

            MIasto dołoźyło 4 miliony, chyba w postaci gruntów, (choć na wykupienie i
            przywrócenie do życia Domu Kultury Kolejarza nie było rzekomo środków)właśnie
            mówimy tutaj, że budowa toru została (podobno) wstrzymana ze względu na brak
            środków i że miasto ma przejąć nad nim opiekę.


            > Obwodnica nie zainteresuje Pruszkowem nikogo a tor kolarski na pewno. Nie
            > jestem w ogóle pewien czy miastu nie wyszłoby na dobre po prostu całkowite
            > zamknięcie kilku ulic. Słyszałem, że sprawdziło się to paradoksalnie w wielu
            > miastach zachodniej Europy. Problem korków zlikwidowano nie przez poszerzanie
            > dróg i budowę nowych ale przez ich zamykanie, zwężanie i ograniczanie ruchu
            > (ruch tylko jednokierunkowy). Zachęciło to wreszcie wielu do skorzystania z
            > komunikacji miejskiej i ruch spadł do akceptowalnego poziomu.

            Bo obwodnica nie ma nikogo zainteresować tylko poprawić jakość życia
            mieszkańców.Pomysł zamykania ulic jest jak dla mnie dość kontrowersyjny,
            jeszcze nie spotkałem się z taką koncepcją. Nie chodzi o to żeby kogoś zachęcać
            do korzystania z komunikacji miejskiej bo ruch samochodów osobowych nie stanowi
            problemu ale o to by wyprowadzić z miasta tiry, które w terenie zamieszkanym są
            źródłem hałasu, zagrożenia i zniszczenia dróg.


            > Mam nadzieję, że w tym roku powstanie wreszcie w Pruszkowie amatorski klub
            > rowerowy. Jak tylko rozpocznie działalność statutową dam znać. Może
            > przynależność do takiego stowarzyszenia przekona Cię do faktu, że idea toru
            > jest słuszna...

            Że miałbym się do niego zapisać? A po co skoro, traktuję rower tylko jako
            środek odchudzający?
            Taki klub juz działa chyba gdzieś na Tworkach, można go znaleźć na stronach
            PZKol
            • erleusortok Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 11:21
              stary.prochazka napisał:
              > zerozeroseven napisał:
              > > Z tego co wiem tor kolarski nie obciąża kasy miasta a jest finansowany ze
              > > środków PZKol oraz dobrowolnych składek miłośników kolarstwa. (swoją drog
              > MIasto dołoźyło 4 miliony, chyba w postaci gruntów, (choć na wykupienie i
              > przywrócenie do życia Domu Kultury Kolejarza nie było rzekomo środków)właśnie
              Srodkow moze faktycznie nie mieli, tzn. mieli ale tylko w naturze. Czyli zeby
              uratowac Dom Kultury Kolejarza to musieliby jakies grunty sprzedac, a zeby
              dobrze sprzedac to musielibi bogarego wrednego kapitaliste na nabywce wybrac, a
              wtedy znowu mielibymy powod do narzekania :)

              > > jestem w ogóle pewien czy miastu nie wyszłoby na dobre po prostu całkowit
              > > zamknięcie kilku ulic. Słyszałem, że sprawdziło się to paradoksalnie w wi
              > > miastach zachodniej Europy. Problem korków zlikwidowano nie przez poszerz
              > > dróg i budowę nowych ale przez ich zamykanie, zwężanie i ograniczanie ruc
              > > (ruch tylko jednokierunkowy). Zachęciło to wreszcie wielu do skorzystania
              > > komunikacji miejskiej i ruch spadł do akceptowalnego poziomu.
              > Pomysł zamykania ulic jest jak dla mnie dość kontrowersyjny,
              > jeszcze nie spotkałem się z taką koncepcją. Nie chodzi o to żeby kogoś
              zachęcać
              > do korzystania z komunikacji miejskiej bo ruch samochodów osobowych nie
              stanowi
              > problemu ale o to by wyprowadzić z miasta tiry, które w terenie zamieszkanym
              Dokladnie tak, Prochazko. Siedze teraz w Edynburgu i widze, ze tutaj
              intensywnie bawia sie w takie rzeczy jak zamykanie ulic w centrum, przerabianie
              ich na jednokierunkowe, malowanie pasow dla autobusow, wprowadzanie
              horrendalnych oplat parkingowych z jednoczesna silna kampania na rzecz
              komunikacji miejskiej - i dobrze, jest to jakas metoda na wyprowadzenie ruchu
              samochodowego z centrum miasta. Ale ruchu lokalnego, a u nas problemem jest
              tranzytowy. Przynajmniej problemem podstawowym - oczywiscie moznaby myslec tez
              o przekonywaniu Pruszkowiakow do lokalnej komunikacji miejskiej i pociagow. Ale
              nie argumentami negatywnymi (nie jezdzij samochodem bo to nieekologiczne) tylko
              pozytywnymi (tanie i czesto jezdzace autobusy na wielu liniach, czyste pociagi).
            • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 11:37
              stary.prochazka napisał:

              > Miasto dołoźyło 4 miliony, chyba w postaci gruntów, (choć na wykupienie i
              > przywrócenie do życia Domu Kultury Kolejarza nie było rzekomo środków)właśnie
              > mówimy tutaj, że budowa toru została (podobno) wstrzymana ze względu na brak
              > środków i że miasto ma przejąć nad nim opiekę.
              >

              Czyli miasto dołożyło tylko niecałe 10% i to nie w gotówce. Udział raczej
              symboliczny bo teren i tak leżał odłogiem od 20 lat.
              Skąd pochodzi informacja,że budowa została wstrzymana? Z tego co ja wiem budowa
              trwa i ma być ukończona w przyszłym roku.

              > Bo obwodnica nie ma nikogo zainteresować tylko poprawić jakość życia
              > mieszkańców.Pomysł zamykania ulic jest jak dla mnie dość kontrowersyjny,
              > jeszcze nie spotkałem się z taką koncepcją. Nie chodzi o to żeby kogoś
              zachęcać
              > do korzystania z komunikacji miejskiej bo ruch samochodów osobowych nie
              stanowi problemu ale o to by wyprowadzić z miasta tiry, które w terenie
              zamieszkanym są źródłem hałasu, zagrożenia i zniszczenia dróg.

              Jeśli tak to postawienie zakazu wjazdu TIRów do miasta rozwiąże problem. Nie
              trzeba zaraz budować obwodnicy czy autostrady.
              Problemem miast jest dopuszczenie w ich granicach do natężonego ruchu
              samochodowego, czy to osobowego czy to towarowego. Żadna obwodnica tu nie
              pomoże. Im lepsza i szybsza droga, tym samochodów będzie przybywało a nie
              ubywało. Przykład: wiadukt na Zesłańców Syberyjskich w Warszawie: wydawało się,
              że rozwiąże problem korków w tym miejscu a tylko go pogłębił.
              Receptą jest wyrzucenie blachosmrodów w ogóle poza obręb miast i postawienie na
              środki komunikacji publicznej (może też rowery ;-)).
              Tak się zastanawiam co by się stało jakby zamknąć dla ruchu Wojska Polskiego i
              B. Prusa i jeszcze parę innych , jakość naszego życia by się pogorszyła czy
              polepszyła na dłuższą metę? Może w Pruszkowie ruszyłby wreszcie tramwaj
              dowożący ludzi do przystanków kolejski i pociągu lub wielkich parkingów jakie
              powstałyby pod miastem dla miłośników 4 kółek? Czysto, miło i bezpiecznie. Ech
              pomarzyć...Tylko droga do tego nie od razu przez obwodnicę a przez świadomą
              politykę całkowitej eliminacji samochodów z miasta.

              > Że miałbym się do niego zapisać?

              No tak!
              Oprócz zdrowia jeszcze zabawa i mili ludzie.

              > Taki klub juz działa chyba gdzieś na Tworkach, można go znaleźć na stronach
              > PZKol

              Hmm... działa to chyba za dużo powiedziane...
              • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 12:52
                zerozeroseven napisał:
                >
                > Jeśli tak to postawienie zakazu wjazdu TIRów do miasta rozwiąże problem. Nie
                > trzeba zaraz budować obwodnicy czy autostrady.

                > Receptą jest wyrzucenie blachosmrodów w ogóle poza obręb miast i postawienie
                na
                >
                > środki komunikacji publicznej (może też rowery ;-))

                Nie mam nic przeciwko temu i bardzo chciałbym żeby ktoś zrealizował taką
                koncepcję w Pruszkowie ale to jest nierealne. Pruszków jest położony pomiędzy
                dwoma arcyważnymi trasami (poznańska i katowicko-krakowska), ma się tu jeszcze
                gdzieś pojawić autostrada A2 i te TIRy po prostu muszą gdzieś jeździć a lepiej
                żeby jeździły nie przez centrum tylko po obrzeżach miasta. Zakaz wjazdu TIRów
                jest rozwiązaniem tyle prostym co makabrycznym - moim zdaniem to byłby po
                prostu horror dla całej okolicy Pruszkowa, pomijając fakt że część dróg leży w
                gestii nie miasta, gminy czy powiatu ale województwa.
                .
                > Tak się zastanawiam co by się stało jakby zamknąć dla ruchu Wojska Polskiego
                i
                > B. Prusa i jeszcze parę innych , jakość naszego życia by się pogorszyła czy
                > polepszyła na dłuższą metę? Może w Pruszkowie ruszyłby wreszcie tramwaj
                > dowożący ludzi do przystanków kolejski i pociągu lub wielkich parkingów jakie
                > powstałyby pod miastem dla miłośników 4 kółek? Czysto, miło i bezpiecznie.
                Ech
                > pomarzyć...Tylko droga do tego nie od razu przez obwodnicę a przez świadomą
                > politykę całkowitej eliminacji samochodów z miasta.

                Piękna wizja. Niestety do tego jeszcze bardzo daleko, naród u nas oporny i z
                samochodów rezygnować nie chce a jakoś radzić sobie musimy. Pomijam fakt że
                takie rozwiązanie byłoby katastrofą dla wszystkich firm które udało się
                ściągnąć do Pruszkowa (w większości logistycznych i transportowych)

                >
                > > Że miałbym się do niego zapisać?
                >
                > No tak!
                > Oprócz zdrowia jeszcze zabawa i mili ludzie.

                Chętnie bym pouczestniczył ale tylko zewnętrznie bo limit działalności
                spolecznej wyrabiam chyba za kilku Polaków i nie mam już siły na jeszcze jedno
                stowarzyszenie.
                Pozdrawiam
                • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 23:16
                  ale, ale, może wróćmy do tematu. Moim zdaniem dopóki toru kolarskiego nie
                  buduje miasto i nie jest on finansowany z kasy miasta, wszystko jest dla mnie w
                  porządku, choc ciągle wydaje mi się to absurdalne. Jest mi to obojętne, nie
                  moja sprawa jak ludzie wydają swoje pieniądze a jeśli będzie z tego choćby
                  minimalny pożytek to i dobrze.
                  Ale niech tylko miasto przeznaczy jedną złotówkę na tor zamiast na drogi czy
                  inne potrzebne rzeczy, to wtedy przestanie mi to być obojętne i dam temu wyraz
                  na wszelki możliwy sposób.
                  • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 30.09.04, 16:37
                    Drogi to nie wszystko. A tor jest tak samo potrzebny jak drogi jeżeli nawet nie
                    bardziej ;-)

                    A swoją drogą zadzwoniłem w końcu do PZKol żeby dowiedzieć się jak to jest
                    naprawdę z tą budową.
                    Niestety, prawdą jest że budowę wstrzymano. Ale zapewniono mnie, że nastąpiło
                    to tylko do czasu wyjaśnienia niezgodności kosztorysowych, związanych m.in z
                    akcesją Polski do Unii Europejskiej (cokolwiek by to mogło oznaczać). Na zimę
                    budowla ma być zabezpieczona a na wiosnę PZKol ma nadzieję że prace ruszą na
                    nowo.
                    W 2006 roku na obiekcie mają się odbyć Mistrzostwa Europy w kolarstwie torowym.
                    Trzymam kciuki za PZKol żeby się udało zdąrzyć z przygotowaniami...
                    • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 30.09.04, 17:14
                      zerozeroseven napisał:

                      zapewniono mnie, że nastąpiło
                      > to tylko do czasu wyjaśnienia niezgodności kosztorysowych, związanych m.in z
                      > akcesją Polski do Unii Europejskiej (cokolwiek by to mogło oznaczać). Na zimę
                      > budowla ma być zabezpieczona a na wiosnę PZKol ma nadzieję że prace ruszą na
                      > nowo.

                      Nie chcę cię zmartwić ale jak na mój gust to nie znaczy nic dobrego, choć jest
                      bardzo delikatnie i oględnie powiedziane. Możliwe że chodzi o podwyżkę VAT-u na
                      jakieś towary budowlane, albo jakąś inszą inszość, która podroży koszty
                      budowy. "Budowla ma być zabezpieczona" a "PZKol ma nadzieję" - to nie brzmi
                      dobrze.Tak się nie mówi,jak się ma pieniądze na budowę.
                      • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 30.09.04, 17:37
                        Szkoda by było gdyby inwestycja miała popaść w ruinę. Może Totalizator coś
                        dorzuci albo jeszcze lepiej miasto Pruszków co? stary.prochazko? ;-)
                        • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 30.09.04, 20:04
                          na pewno szkoda, niechby już tam jakieś centrum wystawiennicze albo
                          konferencyjne powstało (jak to Expo XXI na Woli, chyba na ul. Prądzyńskiego) bo
                          takich obiektów w Pruszkowie brakuje (choć też nie byłoby bezwzględnie
                          potrzebne:). Jesli nie daj Boże, mam rację, będzie to kolejny materialny
                          przykład działania idei "jakoś to bedzie". Tor kolarski to nie bazylika w
                          Licheniu, żeby można było polegać tylko w oparciu o dobre serca ludzi, bo
                          "wyznawców" skłonych wspomóc finansowo trochę mniej.
      • huncfot Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 08:59
        Mnie sie juz nawet nie chce dyskutowac nad slusznością budowy takiego toru
        kolarskiego w Pruszkowie. Obawiam sie jednak zeby ten tor nie powrórzył
        historii budowy hali Znicza, która trwała lat naście....
        • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 29.09.04, 10:23
          To by była tragedia...
          Myślę jednak, że PZKol nie pozwoli sobie na takie marnotrawstwo na jakie
          pozwala sobie miasto.
          • smallec Re: Niech żyje tor! 02.10.04, 00:30
            oooooo ... troche mnie nie bylo, a widze ze goraczka kolarska trwa.
            Jakby co, przypominam, ze w ramach absurdalnych inwestycji to od poczatku
            glosowalem na "caloroczny tor bobslejowy" i bylem inicjatorem pomyslu "wyciagu
            krzeselkowego na zwalke"

            pozdrowienia
            • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 02.10.04, 10:16
              pamiętamy, pamiętamy. Gdzieś tu pojawił się nawet pomysł żeby na zwałce
              urządzić taka drugą Górkę Szczęśliwicką z igielitem:-)
              • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 04.10.04, 09:59
                stary.prochazka napisał:

                > pamiętamy, pamiętamy. Gdzieś tu pojawił się nawet pomysł żeby na zwałce
                > urządzić taka drugą Górkę Szczęśliwicką z igielitem:-)

                Bardzo dobry pomysł i nie ma co drwić:-(
                Powiem więcej. Byłem już nawet kilka miesięcy temu na wysypisku z pytaniem o
                możliwość wykorzystania tej góry dla potrzeb kolarskich. Tylko nie śmiać się,
                proszę!
                Niestety, proces rekultywacji jeszcze trwa. Oznacza to, że góra jako taka nie
                jest stabilna, czyli mogą tworzyć się różne rozpadliny i osypiska, wydobywa się
                metan, co grozi pożarem, cienka powierzchnia gleby nie jest jeszcze
                dostatecznie wzmocniona przez rośliny itd. Za kilka lat jednak proces ten się
                zakończy i wtedy można by zbudować na tej górze nie tylko tor bobslejowy czy
                narciarski, ale także świetne tory do 4X i innych ekstremalnych dyscyplin
                kolarskich z pogranicza MTB. Mogłaby to być także jedyna w promieniu 50 km góra
                na której kolarze górscy mogliby ćwiczyć podjazdy i zjazdy o co trudno na
                Mazowszu...
                • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 04.10.04, 10:22
                  możnaby i to z pożytkiem dla wszystkich - tylko za co?
                  Chyba że kolarze z Mazowsza zrzuciliby się na taką górkę...:)
                  • erleusortok Re: Niech żyje tor! 04.10.04, 10:46
                    stary.prochazka napisał:
                    > możnaby i to z pożytkiem dla wszystkich - tylko za co?
                    Ciekawe, jakie to są koszta ? Bo może wcale nie takie duże, w końcu chodzi
                    m.in. o kolarstwo 'ekstremalne' - a do tego nie trzeba asfaltu. Może na
                    początek można górkę wykorzystywać rowerowo bez modyfikacji, oczywiście już po
                    jej 'ustabilizowaniu'. Może da się tam jakieś treningi urządzać, wytyczyć
                    prowizoryczne trasy (po prostu je oznaczyć), i dopiero potem szukać pieniędzy -
                    czyli zacząć od działania i tworzenia faktów, a nie od mega-planu
                    pięcioletniego.
                    Ja w każdym razie jestem za - coś z tą górką w przyszłości zrobić trzeba, żeby
                    wszyscy mogli panoramę Pruszkowa z niej podziwiać (jakieś KFC tam postawić albo
                    co :)). A ten pomysł z trenowaniem podjazdów też niezły. Pozostaje oczywiście
                    pytanie kto miałby za to zapłacić, ale wcześniej czy później jakąś utwardzoną
                    dróżkę na górę i tak przydałoby się machnąć, więc może by tak to zrobic żeby i
                    kolarze mieli pożytek ? Tor+górka w odległości paru kilometrów - teoretycznie
                    niezły potencjał.
                    • stary.prochazka Re: Niech żyje tor! 04.10.04, 11:04
                      niewątpliwie coś z górką zrobić trzeba, najtaniej wyszedłby punkt widokowy ale
                      nie wiem czy byłoby wielu chętnych do podziwiania panoramy Pruszkowa [ot, durni
                      przyjezdni, nie wiedzą, co ładne:)].
                      Ja tam przeciw cyklistom nic nie mam (z wyjątkiem tych jeżdżących na chodnikach
                      po centrum Warszawy),koło domu mam taką "wybajerzoną" ścieżkę rowerową po
                      Moście Siekierkowskim że aż mi nawet żal że roweru nie mam. Za ekologią i
                      komunikacją miejską bardzo jestem też i wolałbym żeby zbudować taką ścieżkę niż
                      obwodnicę, gdyby nie to że rzeczywistość "skrzeczy":( a takie zmiany nie mogą
                      być rewolucyjne tylko ewolucyjne, pomalutku ale konsekwetnie.
                      Pytanie podstawowe - kto,co i za ile?
                      moze by jakiś osobny wątek o tej górce założyć?;)
                      • millerek Re: Niech żyje tor! 15.10.04, 14:14
                        A wyobrażacie sobie ludzi, którzy tam mieszkają? Jak zaczną im pod oknami
                        śmigać autobusy ze sportowcami, a może tysiące autobusów? Na szczęście już tam
                        nie mieszkam.
                        • zerozeroseven Re: Niech żyje tor! 15.10.04, 17:23
                          > A wyobrażacie sobie ludzi, którzy tam mieszkają? Jak zaczną im pod oknami
                          > śmigać autobusy ze sportowcami, a może tysiące autobusów?

                          He, he... Podoba mi się :-))
                          Kolarstwo nie jest tak popularne w naszym kraju. Niestety...
                          Gdyby po Żbikowie i Gąsinie śmigały tysiące autobusów ze sportowcami na górkę
                          rowerową to myślę, że mieszkańcy Pruszkowa i władze miasta skakaliby do góry
                          ze szczęścia. Bo na tych tysiącach autobusów ludzie z głową mogliby nieźle
                          zarobic z pożytkiem dla wszystkich.
    • stary.prochazka Re: Tor kolarski 17.11.04, 13:33
      czyli wygląda na to ze za tor kolarski w Pruszkowie zapłaci podatnik (czytaj:my
      wszyscy), podobnie jak za nową siedzibę dla naszych wspaniałych "działaczy" z
      PKOl.
      Mam jedno pytanie - skąd tak nagle i niespodziewanie wynikła "konieczność
      wzmocnionego fundamentowania"? Nie żebym był złośliwy, ale czyżby okazało sie
      że grunt ma inne właściwości niż zakładano początkowo?


      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34868,2391662.html
      Kolarskie MŚ w Pruszkowie
      Po trzech miesiącach przerwy znów rusza budowa toru kolarskiego w Pruszkowie.
      Do końca roku obiekt ma być doprowadzony do stanu surowego.

      - Jeszcze w tym miesiącu ekipa budowalna wróci na plac budowy - powiedział
      inicjator budowy toru, prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wojciech
      Walkiewicz, który w środę rozmawiał na temat inwestycji z przedstawicielami
      Ministerstwa Edukacji i Sportu, Polskiej Konfederacji Sportu i Banku
      Gospodarstwa Krajowego. - Koszty budowy wzrosną o około 20 procent. Jest to
      spowodowane m.in. podniesieniem stawki VAT na materiały budowlane i
      koniecznością wzmocnionego fundamentowania. Obecnie prowadzone są obliczenia
      nowego kosztorysu - dodał Walkiewicz. Według pierwotnego kosztorysu tor miał
      kosztować 44 miliony złotych.

      Prezes PZKol. liczy na to, że pierwsze duże międzynarodowe zawody w Pruszkowie -
      mistrzostwa Europy zostaną przeprowadzone w 2007 roku. - W 2008 roku chcemy
      zorganizować tu mistrzostwa świata, ostatnią kwalifikację przed olimpiadą w
      Pekinie. W marcu przyszłego roku do Pruszkowa ma przyjechać delegacja UCI, aby
      ocenić stan robót - powiedział Walkiewicz.

      Pruszkowski welodrom, zaprojektowany przez wybitnego przed laty szermierza -
      olimpijczyka, profesora Wojciecha Zabłockiego, ma być jednym z najbardziej
      nowoczesnych tego typu obiektów na świecie. Sam tor, pokryty drewnem z
      syberyjskiej sosny, będzie miał 250 m długości. Przewidziano stałe trybuny na
      1700 miejsc, ale w zależności od potrzeb liczba miejsc może być dwukrotnie
      większa.
      • ggajda Re: Tor kolarski 19.11.04, 11:37
        stary.prochazka napisał:

        > > Mam jedno pytanie - skąd tak nagle i niespodziewanie wynikła "konieczność
        > wzmocnionego fundamentowania"? Nie żebym był złośliwy, ale czyżby okazało sie
        > że grunt ma inne właściwości niż zakładano początkowo?

        Dla mnie "koniecznosc wzmocnionego fundamentowania" to eufemizm oznaczajacy, ze
        w trakcie budowy konstrukcja zaczela sie rozpadac.
    • bbastek13 Re: Tor kolarski 12.01.05, 17:55
      sport.wp.pl/wiadomosc.html?wid=6482983&kat=1848&_err=1&ticket=7991894298267982CJSKsqCSskNzD7fQA7F%
      2BQqTixNf1IOOWdysF3%2FLcgCsrxfF%2FXM%2BIbTlmtGAH8IN1J9rmhiE4oSj4ScFJxdt1GMg%
      2BXZqXAz0ID5htN62alVLNAeZNa%2Bx9qB4AiLozuECz

      wierzyć w to czy nie ?
      • bbastek13 Re: Tor kolarski 12.01.05, 17:58
        sorry za link powyżej, kliknijcie w ten tiny.pl/s9q
        • stary.prochazka Re: Tor kolarski 12.01.05, 22:20
          szczerze tego życzę całemu wszystkim cyklistom Pruszkowa ale niestety równie
          szczerze w to wątpię:(
          jeszcze nie widziałem u nas takiej inwestycji, która by się skończyła w
          przewidywanym terminie i za określoną sumę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja