Gość: Kasienka
IP: *.555.pl / 195.117.142.*
29.12.03, 11:26
chciałabym podzielic sie z wami moim doswiadczeniem zwiazamyn z ta
instytucja ... byłam dzis w przychodni u ginekologa, który przyjmuje o
godziny ósmej... koło gabinetu byłam o godzinie 7.30 i okazało sie ze jest
juz 10 pacjentek a lekarz przyjmuje tylko 5 pacjentek nieciezarnych... czy to
nie jest straszne? czy u was tez tak trudno dostac sie do lekarza? pomijam
wizyty prywatne, bo nie wszystkich stac na 50 zł za wizyte