Dodaj do ulubionych

najfajniejsza lektura

16.05.03, 12:34
ktos zarzucil ze ciagle mowimy ze wszystko jest denne, np denne lektury.
oczywiscie sa takie, a rozwniez sa lektury ciekawe, interesujace. napiszcie
swoje

moje ulubine lektury to:
1 Swietoszek
2 Lalka
3 Ludzie bezdzomni
Obserwuj wątek
    • deithwen777 Re: najfajniejsza lektura 16.05.03, 16:19
      1 Ogniem i mieczem
      2 Quo Vadis
      3 Zbrodnia i kara
    • xavier11 Re: najfajniejsza lektura 16.05.03, 16:31
      pstosia napisała:

      > ktos zarzucil ze ciagle mowimy ze wszystko jest denne, np denne lektury.
      > oczywiscie sa takie, a rozwniez sa lektury ciekawe, interesujace. napiszcie
      > swoje

      Moja trójka:
      1. Zbrodnia i kara (!)
      2. Ogniem i mieczem
      3. Ludzie bezdomni

      Do pozycji 2 dodałbym jeszcze resztę Trylogii, tylko, że "Potop" i "Pan
      Wołodyjowski" nie należą do kanonu lektur szkolnych.
      • pstosia Re: najfajniejsza lektura 16.05.03, 19:21
        wlasnie przypomnieliscie mi o zbrodni i karze - bezkonkurencyjna:)!!
        • anna_klara jezu chryste 16.05.03, 20:01
          jezus, ludzie, ja rozumiem ze to są takie makabryczne żarty?
          forma niegodziwego naigrawania sie z sienkiewicza...?
          bo jeżeli nie, to brak mi słów.do jakich wy szkół(państwowych zapewne)
          chodzicie, że trylogia i dostojewski to wasze
          ulubione lektury????jeżeli tak was ekscytuje literatura
          klasy b to co bedzie póxniej?!
          lalka to istotnie monumentalne,niesamowite dzieło ale to że pojawia
          sie w takim towarzystwie uwłacza prusowi.
          a bułhakow, mann, iwaszkiewicz, gombrowicz,musil, joyce to nie łaska?
          czy nie znacie?
          przepraszam ale przykro sie robi.........Paulina
          • xavier11 Re: świętokradztwo 16.05.03, 21:02
            anna_klara napisała:

            > jezus, ludzie, ja rozumiem ze to są takie makabryczne żarty?
            > forma niegodziwego naigrawania sie z sienkiewicza...?
            > bo jeżeli nie, to brak mi słów.do jakich wy szkół(państwowych zapewne)
            > chodzicie, że trylogia i dostojewski to wasze
            > ulubione lektury????jeżeli tak was ekscytuje literatura
            > klasy b to co bedzie póxniej?!
            > lalka to istotnie monumentalne,niesamowite dzieło ale to że pojawia
            > sie w takim towarzystwie uwłacza prusowi.
            > a bułhakow, mann, iwaszkiewicz, gombrowicz,musil, joyce to nie łaska?
            > czy nie znacie?
            > przepraszam ale przykro sie robi.........Paulina


            Każdy ma prawo do własnego zdania na temat ulubionej lektury. Jeżeli ktoś
            cierpi na przerost ambicji i postrzega swoimi "prywatnymi" oczami świat
            kategoriach A i B, to jest jego problem.

            Ja chodzę do szkoły publicznej postrzegam świat w I kategorii i te dzieła mi
            się podobają. Być może jakbym miał "prywatną" perspektywę to wiedziałbym jakie
            dzieła są teraz modne w świecie oświeconych z kategorii A i byś mnie nie
            musiała krytykować.

            W tej sytuacji wypada mi tylko przeprosić, że nie jestem zwolennikiem
            jakiejkolwiek segregacji.
            • oberforster Gęby przyprawianie 17.03.05, 21:48
              Być miernotą cóż to przykre. Ale obnosić się ze swoją miernością to już
              bezczelne. Poczciwy y Gasset nazwał ten proces już 100 lat temu.
          • deithwen777 Re: jezu chryste 17.05.03, 09:19
            Droga Anno Klaro. To że Tobie podobają się innego typu lektury nie oznacza że
            wszyscy forumowicze muszą się stosować do Twoich faworytów literatury szkolnej.
            Mnie osobiście Zbrodnia I Kara podobała się bardziej jako powieść
            psychologiczna niż np. Gombrowicz którego tak uwielbiasz. Twój wybór ale
            pozostaw także wybór innym. Może trylogia jest schematyczna ale sądze że w
            dobry sposób ukazuje tamte czasy. Każda z tych książek które tutaj wymieniamy
            może się jednym podobać zaś innym nie. Trudno ludzie mają różne gusta ale to
            nie powód aby od razu najeżdać na niektórych tylko dla tego że nie czytają
            Twych ulubionych lektur. Troszke tolerancji moja droga (zresztą tak samo
            Dostojewski jak i Sienkiewiczuważani są za naprawde wielkich twórców,
            oczywiście Ty może wiesz lepiej a ja się mylę ;) )
          • bonk_ts Re: jezu chryste 17.05.03, 10:33
            Sorry...
            Ktoś mnie wzywał? OTO JESTEM......tfu....bluźnierca...
            Nie orientuje sie za bardzo w temacie .... Kuba Sienkiewicz??
            No fajny , nie powiem - mam nawet płyt jego pare...
            To tyle..
            HOWGH!
          • djasmo Re: Jezu Chryste i Panienko Maryjo!!!-for Anna_cla 17.05.03, 11:19
            anna_klara napisała:

            > jezus, ludzie, ja rozumiem ze to są takie makabryczne żarty?
            > forma niegodziwego naigrawania sie z sienkiewicza...?
            > bo jeżeli nie, to brak mi słów.do jakich wy szkół(państwowych zapewne)
            > chodzicie, że trylogia i dostojewski to wasze
            > ulubione lektury????jeżeli tak was ekscytuje literatura
            > klasy b to co bedzie póxniej?!
            > lalka to istotnie monumentalne,niesamowite dzieło ale to że pojawia
            > sie w takim towarzystwie uwłacza prusowi.
            > a bułhakow, mann, iwaszkiewicz, gombrowicz,musil, joyce to nie łaska?
            > czy nie znacie?
            Droga Paulino nan początku muszę stwierdzić, że kompletnie zwisa mi to czy
            chodzisz do szkoły prywatnej czy też tej "drugiej kategorii" do której ja mam
            niewątpliwe szczęście chodzić. Niestety czytając Twoją wypowiedz przypomniałem
            sobie rozmowę z abiturientem bardzo renomowanej szkoły, któremu zadałem
            pytanie: Co czytasz chłopie? "ja czytać, w swojej edukacji nie tknąłem żadnej
            książki, bo nie miałem czasu siedzieć nad książka." Na Twoje nieszczęscie
            czytam wiele i różnorodnych autorów. Dzieła Bułhakowa, Manna, Iwaszkiewicza,
            Gombrowicza, Joyce, Orwella, Mrożka,Wilda, Masłowskiej,Coelho, Eco etc. nie są
            mi obce. Jednakże uczniowie mają w swoim spisie lektur obowiązkowych także
            Sienkiewicza i Dostojewskiego. Nie wiem czy kiedykolwiek udało Ci się
            przeczytać te bardzo uznane książki (może w szkole prywatnej nie mają takich
            książek).Należy Cie niewątpliwie pochwalić, że DUŻO czytasz. Mam jednak
            zastrzeżenie co do Twojego wypominania uczniom "niepoprawnych" według Ciebie
            lektur. Moim zdaniem najlepszą książką są bajki braci Grimm , których czytało
            się w dzieciństwie z wywieszonym na zewnątrz językiem i niepohamowaną
            ciekawością. Teraz jednak czytelnik "dorosły" szuka sobie rozrywki w historii
            małżeństwa Ohejów, Panów Cogito itd. Należy się rozwijać (tak jak papier
            toaletowy), bo inaczej można stanąć na poziomie, gdzie przeczytane przez
            Ciebie książki wydadzą Ci się bestsellerami, a niekoniecznie muszą nimi być. A
            propos Dostojewskiego i Sienkiewicza nurtuje mnie pytanie czy skończyłaś
            czytać te książki? Może popełniłaś falstart na początku ich czytania. Radzę Ci
            trochę pokory i poczytania książki Freuda "Techniki psychoanalizy" aby poznać
            własnego siebie - osobę, która wyrażając swoje poglądy niekoniecznie pokazuje
            się z dobrej strony. "Lepiej siedzieć cicho i być posądzonym o głupotę, niż
            się odezwać i rozwiać te wątpliwości." - Mark Twain

            acha odnośnie Lalki to bronię jej wszędzie na tym forum i wcale nie uwłaszcza
            jej obecość dzieł Sienkiewicza ani też Joyca
            • anna_klara Re: Jezu Chryste i Panienko Maryjo!!!-for Anna_cl 17.05.03, 16:25
              witam.
              postanowiłam odpisać na Twój list, ignorując resztę prostackich
              uwag.ad rem.
              1.nie chodze do szkoły prywatnej.
              2.owszem, jako dziewczynka przczytałam całą trylogie i inne książki
              sienkiewicza, po paru latach oceniam je jako arcydzieła popkultury
              i średnio wyrafinowanej rozrywki...ojczyzna, seks, wojna.wszystko naraz.
              i jak tu sie nie ekscytować....?
              co do dostojewskiego to nie chce mi sie polemizować, odsyłam do esejów
              nabokova a wielbicielom proponuje poniwnie przeczytać łzawe zakończenie przy
              którym płakałam ze śmiechu
              3.takiej miernoty jak coelho też nie chce mi sie komentować
              ......................................................................
              a co do uwag o metkach:świadczą o tych którzy je wypowiadają,
              ja nie muszę udowadniać swojej inteligencji i wartości.

              btw, jezeli ktoś potrafi inteligentnie uargumentować uwielbienie dla
              sienkiewicza czy innego reymonta, to respect.nikogo tez nie zmuszam
              do polubienia ferdydurke.jakis absurd.chodzi tylko o to by znac te
              książki.
              biedni frustraci, nie macie w czym wybierać.
              pozdrawiam jedną osobę.Paulina
              • and77 miernota anna_klara 17.05.03, 18:13
                Po pierwsze: jedyne prostackie posty jakie widze w tej dyskusji należą do
                jakiejś anny_klary (znasz ją może?).
                1. Jeżeli nie chodzisz do szkoły prywatnej, a równocześnie uważasz uczniów
                szkół publicznych za "rasę niewolników" to albo powinnaś się leczyć albo lubisz
                Dostojewskiego bardziej niż myślisz (jeżeli Twoja "ogromna" inteligencja Ci tu
                nic nie mówi to się nie przejmuj to tylko aluzja...).
                2. Widocznie nie przeczytałaś dokładnie Trlogii jeżeli tak nisko oceniasz to
                dzieło, podkreślam dzieło. No chyba, że należysz do ludzi, którzy mają w 4
                literach patriotyzm.
                Nie chce Ci się polemizować? Aha, dobra, nie ma sprawy, poczekam aż znajdziesz
                sobie streszczenie z opracowaniem. Ja jestem całkiem tolerancyjny.
                Hmm co do metek to jedyną osobą która tutaj w sposób pseudo "inteligentny"
                klasyfikuje ludzi to równiez niejaka anna_klara.
                Tutaj nie było polecenia argumentowania sympatii do lektur więc, z jakim
                tekstem tu wyjeżdżasz?
                tak... frustrat to chyba dobrze oddaje twoje mierne wysiłki na tym forum.
                Wierz mi, my mamy z czego wybierać i mamy za nic twoje moralizatorsko-buraczane
                wypowiedzi.
                POZDRAWIAM WSZYTSKIE OSOBY OPRÓCZ Pauliny. Nie odpisuj mi bo i tak nie mam
                zamiaru czytać tych mętnych, skłaniających do torsji, twoich wypowiedzi.

              • bonk_ts Re: Jezu Chryste i Panienko Maryjo!!!-for Anna_cl 17.05.03, 19:28
                anna_klara napisała:

                > > pozdrawiam jedną osobę.Paulina

                Rzecz jasna , tą osobą jestem JA. ;)
                Pozdrawiam również Ciebie ,Mame , Tate, wszystkich debeściaków , kasztanna i
                reszte...
                Ekhm.......
                "TU BI OR NOT TU BI..." (Szakspir "Biseksualiści")

          • goha2 Re: jezu chryste 19.12.04, 23:35
            "-Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
            -Na wieki wieków, moja Agato, a dokąd to wędrujecie, co?"

            tym przepięknym cytatem (zagadka: skąd?) rozpocznę.

            Bogą a prawdem - nie czytam wiele. zresztą zapewne większość licealistów
            ogranicza się do literatury proponowanej w szkole (a czasem nawet do tego nie).
            i cóż, jest taki tego efekt, że własnych dróg poszukiwań jeszcze nie odkryli, a
            wśród tego co im podsunięto szukają elementów, które im pasują.

            i mnie w ten sposób wyjatkowo zainteresowała postać pana Korzyckiego z "Ludzi
            bez Domni", przez wielu tak bardzo niedoceniana;
            podobały mi się także spostrzeżenia pana Wokulskiego i psychofilozofia pana
            Raskolnikowa. na werterze utknęłam, na Kordianie utknęłam, Wallenroda nie
            tknęłam, Szekspira znam z opracowań, żadne narodowe dzieła są mi nieznane, co
            tam jeszcze było..?
            jednym słowem w karierze licealnej przeczytałam może 5 (słownie - pięć) lektur.
            i bardzo mi z tego powodu wstyd.

            "Ostańcie z Bogiem, ludzie kochane".
          • oberforster Dupa, dupa, dupa. 17.03.05, 21:33
            Prócz Musila i Gombrowicza reszta to makulatura. Joyce - he he he - koljeżanka
            chyba nie miała na myśli Ulllissssesssa (mniejmy nadzieję że portret albo
            dublinersów). Mann... No dobra ale ja bym go jednak spalił. Iwaszkiewicz???? A
            co on robi w tym szlacheckim gronie. Kończąc zaś: ZiB to są tanie bzdury. W
            porównaniu do Biesów, do Braci, czy do Idioty chociażby to to trochę
            niewydażone się zdaje.
        • assamblage Re: najfajniejsza lektura 04.09.04, 10:44
          Nie wiem czy to jest lektura,może jeden z tomów lub jakiś fragment,chodzi mi w
          każdy razie o

          "Nędzników" Victora Hugo.

          Ta książka zmienia życie!!!
    • _ludzik_ Re: najfajniejsza lektura 16.05.03, 23:01
      1. Dżuma
      2. Proces
      3. Zbrodnia i kara
      4. Lalka

      no i pozytywistyczne nowelki ;-)))))))
      • kasztann44 Re: najfajniejsza lektura 17.05.03, 10:16
        Droga Anno ;] (nutka ironii) Zapewnie twoi rodzice sa bogaci i postanowili
        wyslac swoja kochana coreczke do szkoly prywatnej, jednak 95% polskiej
        mlodziezy nie ma takiej "szansy" czy to zle? nie wiem... Ja osobiscie wole
        chodzic do szkoly panstwowej jak wszyscy normalni, a z tego co wiem, to licea
        prywatne prezentuja niziutki poziom pod wzgledem nauczania,wymagan i zreszta
        samej kultury ucznow....nigdy zreszta nie mialem ochoty chodzic do szkoly z
        gromada nadetych bogaczy, ktorzy patrza tylko jaka masz metke na bluzie i
        spodniach......AMEN
        • niebieskooki2 Re: najfajniejsza lektura 06.03.05, 13:48
          Wikesz bardzo rozne sa licea prywatne oj bardzo rozne ja znam dziewczyne która
          chodzi do Poznania do privat liceum i wiesz ona tam na 3 i 4 ledfwo pzrdzie a w
          poanstwowej było 5,2 to nie jej wina tylko kryteriow np od 51 % jest ocena
          dopuszczajaca a w szkole panstw od 35 góra 40 % . Fakt takie licea to wyjatkia
          ale jednak wiekszosc privat to przyjmuja tytlko zeby zabrac kase i niewiele
          dac . A to mnie drazni ze osoby ze srednia 2,4 w gimie sa teraz maturzystami.
          Teraz to nawt tyttuł mgr spowszedniał. A pomyslec ze w II RP mature zdawało sie
          z wszystkich przedmiotów a teraz ... no comment. Kiedys po maturze człowiek był
          człowiekeim wykształconym a teraz 70 % maturzyustów to umysłowe bydło
    • slodki Re: najfajniejsza lektura 17.05.03, 15:15
      Mi sie najbardziej chyba podobala "Lalka", a na drugim miejscu
      postawilbym "Cierpienia mlodego Wertera", bo sam swego czasu przezywalem
      podobne rozterki co on, niemniej bez tak dramtycznego finalu :)))
      • pstosia do anny klary 17.05.03, 16:14
        nie rozumiem dlaczego mowisz ze ksiazki dostojewskiego (ktorego uwielbiam) sa
        kategori b. wiele osob na swiecie uwaza ze byl on fenomenalnym pisarzem. takie
        tez jest moje skromne zdanie. jesli nie lubisz zbrodni karzy czy trylogii to
        napisz to w watku pt. "najbardziej denna lektura", bo moze nie zauwazylas, ale
        tutaj wypisujemy lektury ktore WEDLUG NAS sa ciekawe.
        • deithwen777 Re: pstosia 17.05.03, 18:19
          Brawo. Bardzo dobrze to ujełaś. :)
          • pstosia Re: pstosia 18.05.03, 12:41
            :)
    • kewi Re: najfajniejsza lektura 22.05.03, 21:45
      "cierpienia mlodego wertera" jednak maja cos w sobie
    • deithwen777 Re: najfajniejsza lektura 23.05.03, 15:04
      Cierpienia Mlodego Wetera hmmmmmm dobra ksiazka ale miejscami robila sie nudna
      :(
      • humanfucker Re: najfajniejsza lektura 23.05.03, 23:46
        podobala mi sie cala literatura wspolczesna.
        moze dlatego ze tylko to mialem okazje poznac 'glebiej'.
        a moze dlatego, ze brak w nij 'upiekszen', dbalosci o piekno jezyka,
        wyszukanych, choc nic nie wartych aluzji.
        just zwiezle, suche przekazywanie *faktow*.
        i wspolczesna poezja...kontrowersyja i wedlog niektorych bezwartosciowa
        choc...mi odpowiada.
        brak w niej ladnych rymow i dbalosci o ilosc sylab w wersie rodem z poezji
        kochanowskiego czy mickiewicza, jednak IMHO ma wiecej do zaoferowania i
        przekazania.
        a werter?!...eh...romantyzm sux!
        ogolne zalozenia tej epoki mnie przerazaja.
        bo glupota potrafi byc straszna.
        jesli jednak sie komus podoba...coz, kwestia wrazliwosci.


        • witoldyna Re: najfajniejsza lektura 25.05.03, 00:17
          "Zbrodnia i kara"
          "Ludzie bezdomni"
          "Lalka"
          "Przedwiośnie"
          "Quo vadis?"
          "Ferdydurke"
          "Moralność pani Dulskiej"
          no i poezja Tuwima (na razie zaczynam przerabiać XX- lecie międzywojenne ;-))
      • kewi Re: najfajniejsza lektura 25.05.03, 09:13
        bo nuda ma pewne zadanie w tej ksiazke, jeszcze bardziej uzmyslowic
        czytelnikowi sytuacje Wertera, ta bezsensownosc ktora czuje
        • deithwen777 Re: najfajniejsza lektura 25.05.03, 13:08
          hmmmmm moze jeszcze na to pod takim kontem nie patrzylem ;)
    • pstosia Re: najfajniejsza lektura 28.11.03, 13:47
      dorzucam jeszcze:
      mistrza i małgorzate (no w koncu to moja imienniczka:)))
      oraz
      inny swiat
      • indios Re: najfajniejsza lektura 28.11.03, 15:02
        Fakt Mistrz i Małgorzata fajna książka.
        Ale moja czołówka (niestety to nie lektury):
        1. Książki Coelho (prawie wszystko)
        2. U.Eco "Wahadło Foucaulta"
        3. G.Orwell "Rak 1984"
        No może jeszcze "Buszujący w zbożu"
      • goha2 Re: najfajniejsza lektura 19.12.04, 23:16
        masz na imię mistrza?
        jaa, zajebiii***.
    • weatherwax Do anny-klary 21.02.04, 00:19
      Dziewczyno, jeśli dla ciebie Dostojewski to jest lektura klasy B, to szczerze
      współczuję. SZczerze.

      A może poczytaj "Finnegan's Wake"... Miłej lektury.
      Autora, oczywiście znasz, taka oczytana entelektualistka.
      • droga2 Re: Do anny-klary 13.04.04, 16:20
        a ja powiem brawo dla Anny która ksiazki dzieli na A i B i do B uważa
        Dostojewskiego. wszak B - bardzo mądre, fajne ksiązki, A- ksiazki dla
        analfabetów (ciekawa jestem gdzie anna je wynajduje),
        u mnie na pierwszym miejscu jest Dżuma, potem to juz bezmiejscowo Zbrodnia i
        Kara, Lalka, Wesele, Kandyd, Trylogia niebardzo mi się podoba, tak samo jak
        Cierpienia...
        a co do Gombrowicza to eh... czasami naprawdę jak dla anaflabetów kiedy całą
        stronę zajmują praktycznie 3 w kółko postarzające się słowa "buch bud, bach
        bach, buchbachem, bach bach..."
        albo to:
        "Z równą mnie odpowiedział ostrożnością, że już to pewnie w tej potrzebie Matki
        naszej serce poczciwe Syna każdego do niej, do niej ptakiem się wyrywa, ale,
        powiada, trudna Rada, rozumiem Boleść twoję, ale przecie przez ocean nie
        przeskoczysz, więc tyż postanowienie twoje pochwalam albo nie pochwalam, i
        dobrześ zrobił, żeś się tu został, choć może niedobrze. Tak mówi, a palcami
        mlynka kręci. Widząc tedy, że on tak temi palcami kręci, kręci, pomyślałem "co
        ty tak kręcisz, to może i ja ci pokręcę" i tyż jemu młynka zakręciłem, a
        zarazem mówię:
        - Tak pan mniemasz?
        - Nie jestem ja na tyle szalonym, żebym w Dzisiejszych Czasach co mniemał albo
        i nie mniemał. Ale gdyś tu się został, to idźże zaraz do Poselstwa, albo nie
        idź, i tam się zamelduj, albo nie zamelduj, bo jeśli się zameldujesz lub nie
        zameldujesz, na znaczną przykrość możesz być narażonym, lub nienarażonym.
        - Tak sądzisz pan?
        - Sądzę, albo i nie sądzę. Robże co sam uważasz (tu palcami kręci), albo nie
        uważasz ( i palcami kręci), bo już głowa twoja w tym (znów palcami kręci), żeby
        cię co Złego spotkało albo i nie spotkało (i znów kręci)."

        • amelia44 Re: Do anny-klary 20.02.05, 16:26
          Proszę mi tu Gombrowicza nie obrażać!!! Może droga2 nie wiesz ale to bodajże
          najbardziej ceniony polski pisarz na świecie! I nie przytaczaj tu jednego
          fragmentu, który na dodatek nie pochodi z "Ferdydurke" (a przecież miała być
          mowa o lekturach) bo Gombrowicza nie czyta się FRAGMENTAMI!!! Jak dla mnie to
          czytanie fragmentów niszczy wielkość dzieł. Gombrowicz był genialnym pisarzem
          czy Ci się to podoba czy nie, a jego twórczość to arcydzieła. Oczywiście masz
          prawo żeby Ci się twórczość Gombrowicza nie podobała ale nie pisz, że to dla
          analfabetów! Bo takie stwierdzenie to herezja! Pozdrawiam
    • luw Re: najfajniejsza lektura - Tadeusz Niwiński - JA 28.05.04, 21:56
      Polecam.
      1000K.kropka.bizL.
    • iwmat Re: najfajniejsza lektura 24.06.04, 21:18
      1. Dla mnie pierwsze miejsce bezapelacyjnie zajmuje twórczość Szekspira
      2. "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa
      3. "Granica" Nałkowskiej
      4. "Przedwiośnie" Żeromskiego
      5. "Treny" Kochanowskiego
      • work.2 Re: najfajniejsza lektura 02.07.04, 15:00
        "Pan Tadeusz", "Chatka Puchatka", "Ulisses", "Przypadek F.".
    • a_siek Re: najfajniejsza lektura 15.09.04, 19:05
      1. MISTRZ I MAŁGORZATA !!!
      2. Zbrodnia i kara
      hmm...w sumie duzo mi sie podoba :] no moze oprocz Gloria victis i Nad
      Niemnem :/
    • sajgonka2 Re: najfajniejsza lektura 27.11.04, 18:55
      1. Potop
      2. Lalka
      3. Mistrz i Małgorzata
    • poznananka Re: najfajniejsza lektura 20.12.04, 00:37
      No! Wreszcie się ruszyło na forum

      Z lektur...hmmm licealnych czy w ogóle?
      1.Pan Tadeusz
      2.Lalka ex equo Mistrz i Małgorzata

      Swiętoszek Moliera dobrry, ale poczytaj inne rzeczy! Nie tak dawno
      przeczytałam i ryczałam ze śmiechu, albo dech mi zapierało ze zgrozy

      A poza konkursem - bezkonkurencyjny hr.Fredro z jego Zemstą na czele -
      mogłabym oglądać w nieskończoność, zupełnie jak Kargula i Pawliaka

      Z poetów - "Tuwim największym poetą był"
      Mrożka nie przerabialismy, ale wychowałam się na "Słoniu" (opowiadania -
      polecam)
      No i (poza konkursem, bo to nie lektura) proza K.K.Baczyńskiego

      Żeromskiego nie trawię, a juz Ludzi Bezdomnych zwłaszcza (tzn książka jeszcze
      da się czytać, ale dra Judyma darzę wyjątkową antypatią. Wstrętny typ!)

      Sienkiewicz? Też wstawię go poza konkursem - lubię wracać do jego książek, bo
      dobrze napisane i przyjemnie się czyta, chociaż niektóre poglądy autora hmmm...
      (Skorupki jako Heleny nie lubię i ten, jak mu tam Żebrowski, jako Skrzetuski,
      też chybiony - miał być "czarny jak Wołoch", a Helena ciemna i z lekka przy
      kości - ksiązka lepsza)
    • starling1 Re: najfajniejsza lektura 01.02.05, 21:27
      Z polskich 'Lalka' z zagranicznych 'Mistrz i Małgorzata'.
      Poza tym :
      'Makbet'
      'Moralność pani Dulskiej'
      'Medaliony','Zdążyć przed panem Bogiem'
    • zenax86 Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 01:41
      Najfajniejsza lektura? To sięciągle zmienia. Uważam, że każdy powinien
      przeczytać "Pana Tadeusza", mimo że jest moze troche przereklamowany i tyle juz
      o tym dobrego powiedziano. "Potopu" nie czytalam (chociaz podobno jest pare
      fajnych momentow, ale jakos nie chce mi sie tyle czytac zeby trafic na te 2
      zdania, a humor jest porywający, wg mojego nauczyciela to trzeba sie z tego
      smiac, jest zawsze tak jak on mowi :-/ ), jakos nie gustuje w takich wojennych,
      historycznych itp. a "Quo Vadis " to juz w ogole jak wspominam "Krzyzakow" to
      mam takie same uczucia. "Lalka" jest dobra, podoba mi sie. "Moralnosc pani
      Dulskiej" tez, mozna sie troche posmiac.
      "Ludzie bezdomni" - niestety nie dotrwałam do końca, ale "Przedwiosnie"
      połknęłam.
      "Ferdydurke" - najpierw obejrzalam sztuke w powszechnym w lodzi (polecam) i
      gdyby nie to , to bym nie przeczytala
      Mistrz i Małgorzata wlasnie skonczylam i tez zainspirowala mnie sztuka w
      teatrze nowym w lodzi
      "Dżuma" jest po prostu nudna. Camus świetnie dobral tytuł, po prostu streszcza
      cala ksiazke
      literatura wspolczesna (inny swiat, opowiadania borowskiego, pamietnik z
      powstania.... itp) to ogolnie wszystko to samo

      Kazdy ma inny gust i moze mu sie co innego podobac
      • babcia_weatherwax Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 11:14
        Uwielbiam wiersze Leśmiana. Ten baśniowy nastrój - w szkole wprawdzie
        przerabialiśmy tylko parę ale polecam przeczytać wszystkie. No i "Mistrz i
        Małgorzata". Ksiązka bezkonkurencyjna - czytałam 5 razy (pierwszy raz w 5
        klasie podstawówki). A także Makbet. Natomiast odrzucaja mnie książki
        Żeromskiego - Joasi z "Ludzi Bezdomnych" nie mogłam znieść.
        • laguna_s Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 13:46
          babcia_weatherwax napisała:

          > Uwielbiam wiersze Leśmiana. Ten baśniowy nastrój - w szkole wprawdzie
          > przerabialiśmy tylko parę ale polecam przeczytać wszystkie. No i "Mistrz i
          > Małgorzata". Ksiązka bezkonkurencyjna - czytałam 5 razy (pierwszy raz w 5
          > klasie podstawówki). A także Makbet. Natomiast odrzucaja mnie książki
          > Żeromskiego - Joasi z "Ludzi Bezdomnych" nie mogłam znieść.
          mam podobne upodobania ,ciesze się .że znalazłem pokrewną duszę !
          czytałaś "dziewczynę"Leśmiana?
          • babcia_weatherwax Re: najfajniejsza lektura 21.02.05, 13:17
            laguna_s napisał:

            > mam podobne upodobania ,ciesze się .że znalazłem pokrewną duszę !
            > czytałaś "dziewczynę"Leśmiana?
            Oczywiście, że czytałam, super jest:D nawet czasami cytuję:P mój ulubiony
            kawałek to: "I powymarli jeszcze raz bo nigdy dośc się nie umiera... i nigdy
            dość, i nigdy tak, jak tego pragnie ów, co kona..." Polecam wszyskim, mi się
            jeszcze ostatnio spodobał wiersz pt."Karczma": "(...)stoi karczma, gdzie widma
            umarłych opojów Święcą tryumf swych szałów pijackich i znojów" b.fajne:D
    • migdans Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 11:05
      właśnie zabieram się za "mistrza i małgorzatę" bo jakos mnie natchneliscie:-)

      a tak to:
      Dzuma, Lalka, Zdazyc przed Panem Bogiem.

      ogolnie chyba wole wspolczesne takie, gdzie bohater nie jets bierny a walczy...
      wole sie zawsze utozsamiac z bohaterem:-)

      a tak poza tym mysle, ze wszystkie ksiazki maja w sobie COS jakis fragment
      który jets piekny i takie wlasnie fragmenty zapisuje w moim zeszyciku z
      tytułem "złote mysli" a wy?
    • zuzanna252 Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 14:46
      bezkonkurencyjną lekturą jest Mistrz i Małgorzata (nr 1). Niestety, w moim
      profilu (mat-fiz) nie będziemy jej omawiać. Czytam ją co roku w okolicach Bożego
      Narodzenia od jakiś 6-7 lat.
      poza tym:
      2. ferdydurke
      3. zbrodnia i kara
      Ludzie bezdomni i Granica- nie ulubione, ale dobrze mi się je czytało.
      no i oczywiście Iliada i Odyseja- obie przeczytane jeszcze w gimnazjum, niestety
      omawiane tylko we fragmentach
      • bluee86 Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 19:18
        taaak migdas, złote myśli to jest to ;) Najwięcej zapisałam z "Idioty" Dostojewskiego i uważam to za najlepszą książkę jaką czytałam choć nie jest to lektura.
        1."Zbrodnia i kara"
        2."Przedwiośnie"
        3.z podstawówki : "Oto jest Kasia" ;)
        Zaintrygowały , ale nie zachwyciły: "Inny świat" i "Ferdydurke"

        Nie lubię wierszy ( żadnych :/) , utworów romantycznych,starożytnych...wolę dzieła współczesne. Jeśli ktoś lubi czytać to polecam "Idiotę" "Archipelag Gułag" i "Antychrześcijanina" ( z tych lektur pozaszkolnych oczywiście).
        • epoche Re: najfajniejsza lektura 20.02.05, 19:43
          ojej...lektury... ja bardzo lubię czytać i przechodzę praktycznie przez
          wszystkie bezboleśnie, więc wymienię po prostu moje ulubione, które przypadkowo
          są lekturami...
          1."Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa
          2."Buszujący w zbożu" Salingera
          3."Dżuma" Camus
          4."Ferdydurke" Gombrowicza
          5."Nowy wspaniały świat" Huxley'a
          6."Władca much" Goldinga
          7."Mała Apokalipsa" Konwickiego
          8."Zbrodnia i kara" Dostojewskiego
          9."Dzika kaczka"Ibsena
          • longin6 Re: najfajniejsza lektura 04.03.05, 22:19
            W ostatniej klasie LO najbardziej spodobała mi się lektura o tytule "Rozmowy z
            katem" Kaziemierza Moczarskiego :)

            Pozdrawiam

            Longin6
            • velika Re: najfajniejsza lektura 05.03.05, 14:28
              u mnie na 1 miejscu jest "mistrz i małgorzata":)
              2."Potop" Sienkiewicza
              3.Lalka" tez dawala rade:)
              Za to kompletnie nie rozumiem tego dziwaka Gombrowicza. "Ferdydurke" nie było
              takie złe, ale do dzisiaj nie wiem o co chodzilo w "Trans-atlantyku"...
    • niebieskooki2 Re: najfajniejsza lektura 06.03.05, 13:40
      1. Folwark zwierzecy
      2. Rok 1984
      3. Świętoszek
    • k_psycho Re: najfajniejsza lektura 12.03.05, 14:50
      W sumie było kilka lektur szkolnych, które naprawdę mi się spodobały (kolejność
      przypadkowa):
      "Proces"
      "Mistrz i Małgorzata"
      "Szewcy"-genialne!!!!
      "Zbrodnia i kara"
      no i poezja katastroficzna
      • k_psycho Re: najfajniejsza lektura 12.03.05, 14:54
        zapomniałam jeszcze o "Portrecie Doriana Graya"-jeden wielki zbiór złotych
        myśli, no i oczywisćie "Rok 1984"
    • jakubek Re: najfajniejsza lektura 12.03.05, 15:02
      1.Mistrz i Małgorzata
      2.Ferdydurke
      3.Opowiadania Borowskiego
    • oldboy10 Re: najfajniejsza lektura 13.03.05, 04:07
      Jeśli macie taka szansę to zajrzyjcie do spisu lektur sprzed 40 lat. Zdziwicie
      się zapewne bardzo pojawieniem się tam całkiem Wam nieznanych nazwisk (i ja ich
      nie pamiętam) i jednoczesnym brakiem nazwisk uznawanych za polską czy światową
      czołówkę.
      Nie uświadczycie Gomrowicza i Miłosza (zakazani, bo emigracyjni).
      Nie ma Dostojewskiego (nie wiem dlaczego).
      Nie ma "Ogniem i Mieczem" (bo nieprawidłowy wydźwięk) etc.
      Orwella być nie mogło ze względów oczywistych.
      Nie było łatwo być człowiekiem wykształconym w realnym socjaliźmie!
    • kadeka moje ulubione lekturki (jeszcze z dawnych lat :D) 13.03.05, 15:00
      Jestem dopiero w pierwszej klasie, więc lektur licealnych sobie jeszcze za
      bardzo nie przyswoiłam. Tak na prawdę najmilej wspominam dawniej czytane (co
      prawda na przymus) książki:
      1. "Kamienie na szaniec" A. Kamińskiego
      2. "Kłamczucha" M. Musierowicz
      3. "Król Maciuś Pierwszy" J. Korczak
      4. Opowiadania Marka Hłaski
    • politisz Re: najfajniejsza lektura - durchfall!!! 28.03.05, 15:27
      a moja to...
      www.durchfall.republika.pl
      :)
    • bonijasky Re: najfajniejsza lektura 28.03.05, 17:34
      1. Chatka Puchatka
      2. Teletubisie
      3. Brygada RR

      rotfl
      • agacek87 Re: najfajniejsza lektura 28.03.05, 22:28
        jeżeli chodzi o dotychczas przeczytane lektury to zdecydowanie 'Zbrodnia i kara'
        ale i tak najlepsiejsze są książki Jonathana Carrolla :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka