beciaw77
25.10.04, 22:26
dziś pierwszy dzień w pracy!
KOSZMAR!!! Tak bardzo tęskniłam za Dominiką....
Przed wyjsciem ją nakarmiłam później się poryczałam (spała od 21 z przerwą na
jedzonko 0k 22.30 do 5.30 i tyle-chyba wyczuła że coś się świeci...)! Nie
mogłam sie pozbierać ale musiałam wyjść...
W pracy czekała na mnie niespodzianka-nowe juz trzecie w przeciągu niespełna
3
lat stanowisko pracy i na dodatek "w zastepstwie" więc teraz nie wiem gdzie
pracuję.... moje stanowisko zajete przez nową osobe która miała mnie TYLKO
zastępować.... do tego tu na nowym stanowisku musze pracować w każda sobote
od 11 do 14!!!! załamałam się i nie mogę dojść do siebie... cały czas chce mi
się ryczeć... musze chyba zacząć szukac innej pracy bo na myśl o jutrzejszym
wstawaniu robi mi sie niedobrze!!!
Chyba się podłamuję....
Nie wiem co robić...
To wszystko mnie dobiło...
Dominika chyba tęskniła...
cały dzień nic nie zjadła choć bawiła się z tata i babcią... płakała przed
południem bo chciała mmmmaaammmmuuuu....
nie było mnie przy niej.....
serce mi peka.................................
dobranoc................................................................