Dodaj do ulubionych

niewyspanie

05.01.05, 09:35
Drogie e-Mamy. Poradzcie co mam zrobić. Moja 8 miesięczna córa nie przespała
jeszcze ani jednej nocy. Narzekałam że muszę wstawać w nocy co 2
godziny,teraz błagam żeby budziła się co 2 godz. Poradżcie co robić!
Kładę małą spać po kaszce i kompieli między 20 a 20.30. Zasypia przy cycu
bez większego problemu. Pierwszy sen jest najdłuższy, budzi się ok 10- 10.30.
Je cyca. ZAsypia też bez problemu. i zaczyna się. Budzi się co co godzinę lub
częściej.Zasypia na rękach lub przy cycu, po odłożeniu do łożeczka budzi się
natychmiast lub po 10-15 minutach. I tak do 6. Po 6 je cyca i spokojnie
zasypia, śpi jak kamień do 9- 9.30. Tylko że ja o 6 wstję i na 7 idę do
pracy!!! Czasami śpi trochę lepiej, ale budzi się o 3-4 i godzinę, półtora
nie sposób jej położyć spać. W dzień też mało śpi, o 11.30 śpi 40 min (1 godz
na spacerze), ok. 15 też ok 30 min, między 17-18 następne 30 min.
Jest pogodnym, żywym dzieckiem. Nie wygląda mi na zmęczoną lub nie wyspaną.
Tylko że ja ciągnę ostatkiem sił.
Proszę, poradżcie mi czy mogę coś zrobić, żeby moja Gosia lepiej spała?Jestam
tak zmęczona, że robię błędy w pracy i wychodzę na zupełnie niekompetentną
osobę. Jeszcze mnie z pracy wywalą!
Beata
Obserwuj wątek
    • mamaemilii Re: niewyspanie 05.01.05, 10:08
      Beata, z calego serca Ci polecam ksiazke Kazde dziecko moze nauczyc sie spac. I
      jak w tytule, musisz uwierzyc, ze Twoje dziecko jest madre i da rade, mimo
      swego mlodego wieku. Ja meczylam sie 16 miesiecy! Nie zycze Ci tego, po 16-tu
      powiedzialam dosc. Koniec z usypianiem przy piersi, koniec mek, bo nie dam rady
      dluzej. Udalo sie, niespodziewanie szybko, ale potem byla choroba i znowu
      przerwa. Do przedwczoraj, kiedy Emilka juz wyprawiala cyrki przed spaniem, nic
      juz nie dzialalo. I znowu powiedzialam dosc, wracamy do metod z ksiazki.
      Intuicja podpowiedziala mi, ze musze je troche zmodyfikowac i od dwoch dni
      wreszcie jestem wyspana.
      Teraz zdaje sobie sprawe, ze Emilka tego po prostu potrzebowala. Sama.
      Jesli moge jeszcze cos poradzic, to sluchanie intuicji. Twojej malej moga
      wychodzic zeby, moze ma jakies inne klopoty ze zdrowiem... trzeba wziac na to
      poprawe. Ale zycze Ci, zeby sie udalo.
    • ageman Re: niewyspanie 05.01.05, 11:38
      Też to przechodziłam, dokładnie w tym samym wieku. Doszło do tego, że pewnego
      dnia szef mnie zapytał, dlaczego przychodzę taka zielona (chodziło o podkrążone
      oczy) rano do pracy ?
      Dzieci niestety tak mają, że jak im zaczynają wychodzić pierwsze zęby, to śpią
      dramatycznie. I nie wypracowałam, pomimo dwójki dzieci, żadnej skutecznej
      metody radzenia sobie z tym. Można podawać Panadol przed snem albo Viburcol a
      jak się obudzi to dobrze jest pomasować dziąsła i posmarować żelem na
      ząbkowanie, można też zamiast przystawiać do piersi dać pić wodę i możesz
      spróbować nie wyjmować jej z łóżeczka jak się obudzi, tylko pogłaskać,
      pomasować dziąsła, dać pić i przeczekać jej płacz uspokajając jednocześnie,
      trzymając za rączkę. Ale gwarancji nie daję, że to pomoże i że Gosia zacznie
      budzić się rzadziej.
      U nas ten okres permamentnego niewyspania trwał ok. 2 miesięcy. Jakoś
      przetrwaliśmy. Ale w pracy było ciężko, musiałam sobie wszystko szczegółowo
      notować, bo byłam baardzo rozkojarzona.
      Trzymam kciuki i życzę dużo cierpliwości :)
      Aga
    • jajko54 Re: niewyspanie 05.01.05, 12:00
      to jest przyzwyczajenie do usypiania przy cycu. jedyna rada - odstawić
      karmienie w nocy i usypianie w ten sposob. chociaż powiem Ci że moj synek
      budził się dość często do 9 m-cy chociaz przestałam go karmić w nocy jak miał
      6,5 mca. w tym wieku to ponoć częste ale odstawiając nocne karmienie zwiększasz
      szansę na sukces, inaczej może to robić aż do końca karmienia.
    • dorjana Re: niewyspanie 05.01.05, 12:03
      Chyba cie nie pociesze gdy napisze ze moj synek zaczal przesypiac noce dopiero
      gdy skonczyl 3 lata
    • re_haj Re: niewyspanie 05.01.05, 14:03
      to możemy sobie podać ręce, też nie śpię od 9 m-cy. Na szczęście przerwy między
      wybudzeniami są trochę dłuższe 1,2 do 2 h, ale smaczku dodaje fakt, że moje
      dziecko od 2 m-cy nie je w nocy. Problemy ze spaniem są od samego początku i
      pomimo krótkiego okresu, kiedy mały położony do łóżeczka sam zasypiał i
      potrafił przespać "ciurkiem" 3 lub 4 godziny jest coraz gorzej. Od miesiąca
      wogóle nie chce spać w łóżeczku, nawet w dzień. Zredukował sobie spanie dzienne
      do 2 drzemek (razem ok. 3h)w nocy idzie spać ok. 21.30. Śpimy razem ale to nic
      nie pomaga. Co ciekawsze on właściwie się nie wybudza, tzn nie otwiera oczu
      tylko tak przez sen postękuje, pojękuje aż w końcu zaczyna płakać. Wczoraj
      miałam 40 min. koncert i nic nie było go w stanie uspokoić, więc tak leżeliśmy
      sobie o 2 w nocy a mały wył. Ząbki to raczej nie są bo wcześniej jak ząbkował
      to w miarę pomagał nurofen i żele, a teraz wcale to nie działa. Jeżeli to
      potrwa jeszcze parę dni to biorę urlop i trudno uczę go spać. Książkę "Każde
      dziecko.." już przeczytałam, boję sie tylko czy starczy mi sił i konsekwencji
      na te nauki (on potrafi tak płakać .....)
      • ageman Re: niewyspanie 05.01.05, 14:35
        re_haj, jeśli Twój synek płacze przez sen to z pewnością nie jest to efekt
        braku nauki spania a raczej chyba problemy zdrowotne. Zwłaszcza jeśli go nie
        karmisz w nocy - przecież nie budzi się w nocy dla zabawy tylko prawdopodobnie
        z bólu. I jednak wiązałabym to z ząbkami, bo pomimo że wcześniej znosił to
        lepiej, to teraz może mu iść kilka zębów na raz, np.: mojej małej wyszły
        jednocześnie 4 czwórki, zaraz po tym, jak wyszły jej górne dwójki. Zapewniam
        Cię, że to boli :( Mnie samej dwa lata temu wyszła ostatnia ósemka :(
        Aga
        • re_haj Re: niewyspanie 05.01.05, 15:59
          wiem, że wyrzynanie ząbków boli, ale jakoś nie mam przekonania, że to własnie
          to - bo jak wytłumaczyć, że cudownie mu się poprawia jak uda mu się trzymać
          mnie za nos? Nie rozpisywałam się w wcześniej, ale ostatnio mały ma jazdy na
          trzymanie za nos i dotykanie twarzy. Jak mu w nocy nie pozwalam (bo podłubać w
          oczkach też byłoby fajnie) to jest histeria i próby dosiegnięcia mojej twarzy
          za wszelką cenę. Przedwczoraj to w końcu tak się zmęczył tym pełzaniem, że
          zasnął w trakcie. Rozmawiałam już z opiekunką, żeby mu nie pozwalała na żadne
          takie numery przy zasypianiu i niby jest pełne zrozumienie, ale kamer w domu
          nie mam .... eh szkoda gadać, dobrze,że są Red-bulle
          • ageman Re: niewyspanie 05.01.05, 17:07
            Hmm, no tak, to trochę zmienia obraz. Życzę cierpliwości w nauce :)
            Aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka