pentera
10.02.05, 15:15
Chciałabym należec do klubu mam pracujących,a tutaj echo. Wysyłając cv łudzę
sie, że kogoś ono zainteresuje, że nie uczyłam się tylko po to, by
być "inteligentną kurą domową". czasami mam takiego doła, a mój mąż: "jeszcze
5 lat temu to wszystko ci się chciało". A teraz nie chce mi sie juz prawie
nic. Nawet jak gdzies wychodze, to mam poczucie winy, że dziecko zostaje
samo, a mamusia się "szwęda". Jutro po raz pierwszy zostawiam moje 23
miesięczne dziecko na dwa dni pod opieką teściów (brr), męża i jadę robic
zdjęcia w plenerze z grupa ludzi. Cała rodzina męża oczywiście prawie, że
puka sie w czoło, bo przeciez mąż i dziecko zostają same bez swojej służącej,
a ja co tydzień chodzę od listopada na te moje warsztaty, by nie zwariować
zupełnie. Zawsze wydawało mi się, że matka powinna byc z dzieckiem jak
najdłużej, ale chyba pod warunkiem, że sama ma takie zajęcie, które nie
koliduje z opieką nad dzieckiem i pracą męża na 3 zmiany!