Dodaj do ulubionych

doc Hortis

01.02.10, 16:12

Mam pytanie jakim specjalistą jest Waszym zdaniem doc Hortis? Proszę
o szczere wypowiedzi bo po ostatniej konsultacji to sama nie wiem co
mam myśleć.
Obserwuj wątek
    • ulunia_dominiczek Re: doc Hortis 01.02.10, 18:00
      Możesz dokładnie opisac jak wyglądała wasza wizyta?Ja byłam ze swoim synkiem w
      zeszłym roku prywatnie,po wizycie u niej moje dziecko dostawalo szału nawet przy
      drzwiach logopedy i ja sama byłam też roztrzęsiona.Na siłe zaglądala mu do noska
      i bużki,mały wrzeszczał ona też,zamiast spokojnie do dziecka.Dla mnie to było
      okropne!Zapytała czy mały nosuje a wtedy nie mowił prawie nic,miał około poltora
      roczku,badania nosofiberoskopii też nie zrobiła a zapłaciliśmy 150 zł.ale
      podobno jest niezastąpiona w swoim fachu.Też chciałabym aby inne mamy się
      wypowiedziały,bo wolałabym jeżdzic do kogoś innego.
      • tygrysek1234 Re: doc Hortis 01.02.10, 19:33
        Moje doświadczenia z doc. HOrtis - Dzierzbicką są pozytywne. Przede
        wszystkim jej publikacje pozwoliły mi uszeregować wiadomości nt.
        rozszczepu wargi i podniebienia, przyczyn nosowania itp. Moje
        dziecko (6 lat) było u doc. na prywatnej wizycie, miało
        przeprowadzone badanie nasofiberoskopowe. Badanie jest nieprzyjemne,
        głównie z uwagi na rozpylane do nosa lekarstwo znieczulające.
        Wprowadzenie sondy już było mniej negatywnie postrzegane przez moje
        dziecko. Było mnóstwo łez, ale pani docent wykazała się dużą
        cierpliwością, również wobec nas - rodziców, odpowiadając na
        pytania. Ja polecam tego specjalistę.
        • mono5 Re: doc Hortis 02.02.10, 18:27
          MOJE doswiadczenie z ta doktor tesz jest okropne nawet nie chce mi sie tego
          wspominac .Nie mila zero podescia do dziecka do rodzica z checia chciala bym
          znalezc innego foniatre tylko nie wiem gdzie pozdrawiam mono
          • asiakja Re: doc Hortis 03.02.10, 19:15
            Dziękuję bardzo za odpowiedź. Wizytę mogę uznać za mało stresującą
            dla mojego dziecka doc Hortis była uśmiechnięta i sprawiała wrażenie
            miłej zaglądała po kilka razy do buziaka noska i uszu, córeczka
            znosiła to dobrze co mnie dziwiło. Co innego było jak pół roku temu
            miała nosofibryskopię wtedy to był krzyk przez całą wizytę ale doc
            powiedziała że to nieprzyjemne badanie i tak dzieci reagują.
            Natomiast to pytanie zadałam ponieważ to co usłyszałam na tej
            konsultacji mnie przeraziło tzn albo doc Hortis była jedynym
            lekarzem który nie bał sie powiedzieć prawdy albo już sama nie wiem
            co myśleć. Ale niedługo będę u chirurga i ortodonty tak że zobaczymy
            co Ci specjaliści powiedzą.
            • ulunia_dominiczek Re: doc Hortis 03.02.10, 20:35
              To moźe zalezy od humoru Pani docent,niewiem.Mogłabyś napisac coś więcej,miałas
              skierowanie od logopedy czy byliście prywatnie?Jaka postawila diagnoZe?
              • asiakja Re: doc Hortis 04.02.10, 13:27
                My pierwszym razem mieliśmy skierowanie od logopedy. A teraz
                jeździmy z córeczką na turnus rechabilitacyjny mowy do Otwocka i tam
                była Pani doc i nas obejrzała. A diagnoza była taka że moja córeczka
                (całkowity obustronny rozszczep wargi i podniebienia)powinna mieć
                zrobioną pierwszą operacje w dwóch etapach a Ola miała jednoetapowo
                i przez to kośc przysieczna się nie schowała, podniebienie twarde
                się nie schodzi czy jakoś tak, było tego dużo na nie ogólnie rzecz
                biorąc ma wszystko źle zrobione. Powiedziała że jakoś będziemy to
                prostować. Tylko szkoda że jak miała robioną pół roku temu
                nosofibryskopię to wszystko było dobrze.
                • mama_kubka Re: doc Hortis 04.02.10, 14:07
                  U Pani docent byliśmy raz przy okazji wizyty u logopedy. Zobaczyła u
                  Kuby dwie małe przetoki, mało tego, ja też je wtedy zobaczyłam, tata
                  Kuby także. Nie przejęłam się tym za bardzo, bo Kubie nigdy jedzenie
                  nie wylatywało nosem, za 10 chyba m-cy miał mieć przeszczep. Po pół
                  roku byliśmy na konsultacji u Pani profesor i jak powiedzieliśmy o
                  tych przetokach to spojrzała na nas jak na kosmitów, bo żadnych nie
                  było. Sama już nie wiem jak to wtedy było.
                  Ja nie przywiązuję się do diagnozy żadnego lekarza którego spotykam
                  na swojej drodze. Jeżeli tylko coś jest dla mnie powodem do
                  niepokoju, sprawdzam, najlepiej u trzech.
                  Mój syn i jego stan po zabiegach z reguły jest dobrze oceniany przez
                  logopedów, ale miałam też absolutnie traumatyczne przeżycie u
                  logopedy w Centrum Zdrowia Dziecka, po tej wizycie byłam bliska
                  szukania terapeuty dla siebie :(.
                  Myślę, że to jest właśnie najgorsze dla rodzica, że "spija" słowa z
                  ust lekarzy, a one potem często nie znajdują potwierdzenia u innych.

                  Reasumując, w czasie tej krótkiej wizyty Pani docent wydała mi się
                  fajna, Kuba nie narzekał.

                  Nie martw się na zapas.

                  Potem u foniatry byliśmy raz (w Medincusie, dr Szkiełkowska chyba),
                  żeby przed drenażem skonsultować migdał. Wydaje mi się, że ta Pani
                  nie specjalizuje się w rozszczepowych dzieciach, ale z pewnością z
                  wieloma ma doczynienia. Wizyta super, fajna babka z dobrym kontaktem
                  z dziećmi, syn dał sobie bez problemu włożyć taką rureczkę z kamerką
                  do nosa, obejrzał swój migdał, pomacał narzędzia, ogólnie luz.

                  Głowa do góry asiakja :)
                  • 0.gaba1 Re: doc Hortis 06.02.10, 11:51
                    Kobieta niby miła,ale jak przychodzi do badania to jest niedelikatna
                    i sprawia bol dziecku,bylismy raz u niej przed zabiegiem,załatwia
                    tysiace innych spraw jednoczesnie,przyjmuje doktorantow,rozmawia
                    perzez telefon itp.Ja tak jak poprzedniczka bylam u
                    dr.Szkiełkowskiej i bardzo dobrze oceniła krtan,znalazla stan
                    zaplany,co pokierowało nas do badan w kierunku refluksu
                    żoładkowego,do tego jakas niegrozna fałdka na krtani do
                    obserwacji.Ogolnie nie mam dobrego zdania o doc.Hortis
                    • kala57 Re: doc Hortis 06.02.10, 14:18
                      No właśnie, ja zastanawiam się nad konsultacją u innego foniatry niż
                      doc. Hortis. NIby wg niej anatomicznie jest wszystko ok po
                      faryngoplastyce, ale mowa jest kiepska, praktycznie samogłoskowa,
                      mimo ćwiczeń Otwocka itd. postępy mizerne. Myślałam właśnie o dr
                      Szkiełkowskiej, czy ewentualnie znacie kogoś, kto ma pojęcie o
                      rozszczepach ? Jaki koszt nasofiberoskopii w Medincusie ?
                      • ulunia_dominiczek Re: doc Hortis 06.02.10, 16:11
                        i powiedzcie prosze jak to jest z ta nosofiberoskopią,jesteśmy przed
                        przeszczepem,byliśmy w Imid u logopedy,nie skierowała nas do foniatry a podobno
                        teraz dostac się do niej w Imid to tylko przez logopede.Myslaal,ze przed drugą
                        operacja wykonamy to badania po to żeby sprawdzic czy wszystko jest ok.Ale nic
                        z tego.Kiedy wykonuje się tą nosofiberoskopie?
                      • 0.gaba1 Re: doc Hortis 06.02.10, 18:16
                        nosofiberoskopia w mach wizyty,plcisz za wizyte tylko ok 100 zł,ale
                        teraz Medincus ma kontrakt z NFZ,niestety dr.Szkiełkowska nie
                        przyjmuje w ramach Nfz,przyjmuje inny foniatra dr,Senderski.
                        • kala57 Re: doc Hortis 07.02.10, 09:51
                          A kogo polecasz ? Nie chodzi o pieniądze, tylko, żeby ktoś porządnie
                          ocenił pracę podniebienia.
                          • mama_kubka Re: doc Hortis 07.02.10, 15:13
                            Ja chodzę do dr Senderskiego jako laryngologa, i pomimo tego, że
                            jest foniatrą, to prosił dr Szkiełkowską o konsultację. Ja bym
                            poszła do niej, ale możesz też powiedzieć w czasie rozmowy
                            telefonicznej o co chodzi, panie w rejestracji są przytomne.
                            • asiakja Re: doc Hortis 07.02.10, 16:08
                              Dziękuję dziewczyny za odpowiedź i słowa otuchy:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka