Dodaj do ulubionych

przerost trzeciego migdała

21.09.04, 17:18
Jestem mamą siedmioletniego Krzysia z roszczepem podniebienia miękkiego jest
po operacji. Od roku mamy problemy z trzecim migdałem i uszami. W zeszłym
roku we wrześniu miał operację założenia sączków do uszu z powodu
przewlekłego zapalenia i niedosłuchu. Po operacji nastąpiła znaczna poprawa,
ale niestety sączki wypadły. Problem niedosłuchu powrócił, migdały w gardle
powiększyły się jeszcze bardziej, a do tego doszło zapalenie zatok.
Zastanawiam się czy jest jakiś sposób na przerośnięte migdały (może być
jakieś leczenie naturalne), gdyż są one głównymi sprawcami problemów mojego
syna, a lekarze odradzają ich wycięcie.
Obserwuj wątek
    • kaskazuza Re: przerost trzeciego migdała 21.09.04, 21:20
      Niestety nie mogę Ci pomóc jesli chodzi o migdałki, chciałabym Ci zadać pytanie
      dotyczące drenów. Jak długo siedziały i po jakim czasie od wypadnięcia
      powróciły kłopoty z uszami. No i czy proponowano wam ponowne ich założenie. A,
      i jeszcze czy zauważyłaś jak wypadły, czy po prostu na kolejnej kontroli
      okazało sie, że ich nie ma? Pytam, bo Zuzka miała zakładane w grudniu, w lipcu
      jeszcze były, teraz mamy kolejną kontrolę za tydzień.

      A dlaczego odradzają wycięcie? Pytam z ciekawości, no i dlatego, że taka wiedza
      zawsze się może przydać :)

      Przepraszam, że tak głównie nie na temat, mam nadzieję, że ktoś inny na forum
      będzie wiedział więcej
      Pozdrawiam serdecznie
      Kaska i Zu :)
      • mimarzena Re: przerost trzeciego migdała 21.09.04, 21:39
        Iza też ma trochę przerośnięte migdałki (może stąd ciągłe zapalenia uszu i lekki
        niedosłuch?).
        U "rozszczepków" lekarze bardzo ostrożnie podchodzą do wycięcia migdałków, mimo
        że mogłoby to rozwiazać wiele problemów, ale może sie okazać, że dziecko zacznie
        bardziej nosować. Migdałki mają znaczenie w domykaniu nosogardła- w prawidłowej
        wymowie.
        • edki16 Re: przerost trzeciego migdała 22.09.04, 00:27
          Hej !
          Mój starszy syn miał przerośnięty trzeci migdał i spowodowany tym niedosłuch.
          Gdy mieliśmy już wyznaczony termin zabiegu,polecono mi innego laryngologa. Ten
          zaproponował przesunięcie terminu zabiegu i leczenie Lymphomiosotem (Lek
          homeopatyczny w kropelkach i tabletkach). Leczenie trwało rok, słuch prawidłowy
          a termin zwolniłam. Pozdrawiam Edyta
          • danka_nuta Re: przerost trzeciego migdała 23.09.04, 09:13
            DZIĘKI WIELKIE EDYTO!!!
            Zapisałam nazwę leku, muszę tylko znależć jakiegoś lekarz który zajmuje się
            homeopatją. Muszę niestety przyznać że to nie będzie łatwe w Bydgoszczy. Mam
            bardzo złe doświadczenia co do opieki nad dzieckiem z roszczepem. Sam fakt że
            dzięki fachowości lekarza operowany był w wieku trzech lat i jak czytam teraz
            wypowiedzi że operuje się w pierwszym roku, a do tego inne nasze przygody z
            laryngologami to mi coś w gardle staje. Ale nie będe smucić muszę się trzymać,
            dlatego bardzo dziękuje za radę.
            Pozdrawiam Danka
      • danka_nuta Re: przerost trzeciego migdała 23.09.04, 09:03
        Cześć Kasiu
        Jeżeli chodzi o dreny to pierwszy wytrzymał ok. 6 miesięcy do czasu kiedy Krzyś
        nie zachorował na świnkę. Drugi wypadł po roku i w tedy powróciły problemy z
        uszami. Jeżeli chodzi o to jak zauważyłam, że wypadły to dreny zostawały w
        przewodzie słuchowym zewnętrznym i jak sprawdzałam czy się trzymają to
        zauważyłam jak wypadły.
        Pozdrawiam Danka :)
        • j.pszona Re: przerost trzeciego migdała 23.09.04, 10:27
          Cześć
          Mam pytanie: jak to jest z tymi drenami, po co się je zakłada, na jakiej
          zasadzie działają? Szczerze mówiąc nie słyszałam o nich wcześniej i z niczym
          takim się nie spotkałam, nawet sobie nie mogę wyobrazić jak można coś dziecku
          włożyć do ucha... Moja córka (rozszczep wargi i podniebienia) też czasami ma
          problemy z uszami, najczęściej jest to zapalenie ucha, ale wtedy dostaje
          antybiotyk, kropelki do uszu i przechodzi.
          Pozdrawiam Jola
          • danka_nuta Re: przerost trzeciego migdała 24.09.04, 12:15
            Witam
            j.pszona napisała:

            > Cześć
            > Mam pytanie: jak to jest z tymi drenami, po co się je zakłada, na jakiej
            > zasadzie działają?
            A więc dreny zakłada się nacinając błonę bębenkową i wkłada się w to nacięcie
            sączki. Przypominają one wentyl do roweru, a ich zadaniem jest przepuszczanie
            powietrza do środka ucha. Ma to pobudzić przewody do pracy, żeby nie zalegał w
            nich płyn tylko się wydostawał do gardła. Tak ogólnie to wygląda.
            U mojego syna po nacięciu błony okazało się, że płyn był już tak gęsty jak
            galareta i nie było szans, że się sam wydostanie.
            Pozdrawiam Danka
            • j.pszona Re: przerost trzeciego migdała 28.09.04, 12:12
              Serdeczne dzięki za wyjaśnienia, szczerze mówiąc nie wiedziałam, że można
              nacinać błonę bębenkową, a nawet przeciwnie: laryngolog, do którego chodziłam
              twierdzi, że jej przebicie grozi niedosłuchem.
              Pisałaś, ze twój syn od niedawna ma problemy z uszami, a jak było wcześniej, czy
              dreny to było jedyne wyjście, czy pomagają, czy teraz mniej choruje?
              Pozdrawiam Jola
              • danka_nuta Re: przerost trzeciego migdała 28.09.04, 20:14
                Cześć Jolka
                Mój syn ma 7 lat, roszczep miał operowany w wieku 3 lat - dlaczego to długa
                historia i bynajmniej to nie wina rodziców. Operacja w Poznaniu u dr
                Stępniewskiego - bardzo dobry lekarz. Od 2 roku życia chodzimy do świetnej pani
                logopedy w Bydgoszczy i w tej chwili mamy niewielkie problemy z mową jak na
                wiek syna. Nawet jest po wizycie u logopedy w szkole, która nie zauważyła że
                jest po roszczepie i nie świadczy to żle o niej. Krzyś mówi lepiej niż jego
                niektórzy koledzy.
                Z uszami problemy zaczęły się w ubiegłym roku w kwietniu. Pojawił się ból i
                gorączka, poszliśmy do naszego pediatry i NIESTETY się przejoł. Wysłał nas na
                konsultacje do laryngologa ze względu na rozszczep podniebienia. Pani doktor
                okazała się takim fachowcem, że zamiast "ostro" wziąść się za leczenie
                rozpoczeła od dwóch syropków, które jak później stwierdziłam miały przeciwne
                działanie. Trochę się na tym znam i jak mój syn przesypiał dzień i noc to się
                wgłębiłam w lekture na temat tych syropów. Takie leczenie trochę trwało, bo
                lekarka twierdziła, że musi trwać. W czerwcu byłam już zdesperowana i poszłam
                dzięki namowie logopedy do innej laryngolog, a jej reakcja mówi za siebie: O
                Boże tu trzeba natychmiast antybiotyk, ale nie wiem czy to jeszcze coś pomoże.
                Niestety nie pomogło, bo stan przeszedł w przewlekły i zostaliśmy skierowani do
                Szpitala Dziecięcego w Bydgoszczy na założenie sączków. Po założeniu sączków
                przez jakiś czas było dobrze, ale teraz wypadł drugi i oprócz przerośniętych
                migdałów w gardle, Krzyś ma problemy z uszami i przebył zapalenie zatok. Jest
                przeleczony silnym antybiotykiem i odkurzyłam stare babcine sposoby typu
                czosnek, herbaty ziołowe, miód itp. aby podnieś mu odporność. I zaczęłam
                podawać mu lek homeopatyczny polecony na forum.
                Jeżeli chodzi o to czy dreny były konieczne - to tak. Stan zapalny uszu był
                przewlekły, a zgromadzony płyn był już gęsty jak galareta i sam by się z nich
                nie wydostał.Trąbki słuchowe nie pracowały i pojawił się niedosłuch, a tak z
                innej beczki to pierwsze badanie słuchu miał właśnie w czerwcu 2003 czyli w
                wieku 6 lat.
                Trochę się rozpisałam, ale w razie wątpliwości służę pomocą w miarę zdobytych
                doświadczeń i wiedzy.
                Szukam rodziców rozszczepków z Bydgoszczy - chodzi mi o to gdzie się leczą, do
                jakiego ortodąty chodzą i takie tam rady gdzie szukać pomocy we wspaniałej
                Bydgoszczy.
                Pozdrawiam Danka
              • kaskazuza Re: przerost trzeciego migdała 28.09.04, 21:54
                Wtrącę się...
                U Zuzki wystarczyło jedno zapalenie ucha, nawet dość niewielkie (uszy nie
                bolały ją bardzo), żeby przeszło w wysiekowe i w konsekwencji niedosłuch. PO
                założeniu drenów słuch jest w normie (jak dla mnie powyżej normy - ja nie
                słysze jeszcze szczekającego na dworzu psa kiedy Zu sama zaczyna szczekać :) ).
                Trochę się boję, że jak dreny wypadną to wszystko wróci, ale jak dotąd jestem
                bardzo zadowolona, ze strony uszu nie mamy żadnych problemów i częste u Zuzki
                katary nie przechodzą w zapalenie ucha
          • kaskazuza Re: przerost trzeciego migdała 24.09.04, 13:49
            Czasem po prostu takie zapalenie ucha do końca nie przechodzi i z formy ostrej
            (z gorączką i bólem ucha) przechodzi w przewlekłe wysiekowe zapalenie ucha i
            wtedy właśnie zbiera sie wydzielina.
            U Zuzki tez płyn był dość gęsty, więc oprócz założenia samych drenów został
            odciągnięty. Dzieki tym drenom także, nawet jeśli przyplącze się coś do ucha to
            nie będzie aż tak bolesne, bo ból powoduje podobno różnica ciśnień, a dren taką
            różnicę wyrównuje, gdzieś tak czytałam...
            POzdrawiam serdecznie

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka