niunia102
30.05.05, 12:32
Witam
Niedawno a dokłądnie 21 maja w sobote byłam z Oliwką na komisji o uznanie
dziecka za niepełnosprawne, bałam sie tego strasznie ponieważ nie miałam dużo
dokumentów jedynie skierowanie na operacje, książeczke zdrowia i karte od
logopedy.Ale pojechałyśmy i ku mojemu zdziwieniu odbyło sie to tak że
najpierw pani doktror zobaczyła do buźki małej stwierziła że rozszczep jest a
potem w drugim pokoju pani porozmawiała chwile z nami popisała popisała i
dokumenty zostały odrazu wydane właśnie co śmieszniejsze nie prosiła mnie o
żaden parierek tylko dowód osobisty a papiery dla nas były już
wypisane.Dlatego nie bójcie sie komisji lekarskich tak jak ja sie
bałam.Dziewczyny składajcie papiery to wiąże sie z dodatkowymi pieniążkami a
każdy grosz sie przyda.
Pozdrawiam Anna z OLiwką