zmrocznik
18.08.06, 21:19
Już zdążyłam się porządnie nastresować, szykować psychicznie, a tu wiadomość,
że mają "kłopoty z salą operacyjną". Akurat. Zamiast 23 sierpnia
zaproponowano nam 29 marca 2007r.Nie za późno na przeszczep? Jedyne
rozwiązanie to telefon co piątek z nadzieją, że zwolni się jakieś miejsce...
Bardzo bym chciała jeszcze w tym roku, potem będzie mi bardzo trudno ze
względu na maluszka w domu.Ech...