IMID czy Kozia

10.11.06, 20:27
Witam serdecznie, proszę pomóżcie mi podjąć decyzję. Mój synuś urodził się z
roszczepem podniebienia miękkiego.Była to dla mnie niespodzianka, żaden
lekarz wcześniej tego nie zauważył. Niestety w szpitalu zostałam źle
ukierunkowana i mały cały czas był źle karmiony. Poprostu znęcałam się nad
nim. 6 tygodni zajęło mu odzyskanie wagi urodzeniowej, 4 tygodniowe dziecko
na każde karmienie zjadał 15ml.Możecie sobie wyobrazić przez co
przeszliśmy.Dopiero od kilku tygodni Mati je przez smoczek do rozszczepów i w
końcu się najada i oczywiście zaczał przybierać na wadze, co mnie ogromnie
cieszy.Termin operacji w IMID mamy na kwiecień 2007, Mati będzie miał wtedy 8
miesięcy (urodził się 21.08.2006).Czytając wasze posty wiem już ze pani prof
może go również operować prywatnie.Popełniłam już tyle błędów i jest mi tak
go szkoda.Proszę pomóżcie.Czekać na termin w IMID czy umówić się na Kozią.Czy
8 m-cy to nie jest za długo dla niego.Nawet nie wiem czy powinnam wprowadzać
mu papki.Z góry dziękuję i serdecznie pozdrawiamy Jola i Mati
    • agatam20 Re: IMID czy Kozia 11.11.06, 18:08
      Witaj, jeśli tylko pozwalają Ci na to finanse to zdecydowanie Kozia. Moje
      dziecko (rozszczep podniebienie miękkiego i częściowo twardego) miało tam
      zabieg w wieku 5,5 miesiąca. Myślę, ze okolice 6 miesiąca to najlepszy czas na
      zabieg przy tego typu wadzie. Na Koziej jest super, napewno mniej stresu niż w
      Instytucie, zabieg jest po południu, potem przez całą noc przy dziecku
      pielęgniarka, na drugi dzień wychodzi się do domu. Wszystko Ci wytłumaczą,
      każdy ma dla Ciebie czas, cierpliwość i dobre słowo. Koszt zabiegu - w
      granicach 3500 zł. Nie jest to mało, ale naprawdę warto, jeśli tylko można
      uniknąć pobytu w szpitalu państwowym. W szpitalach przed lub po operacjach
      dzieciom lubią się przyplątać róznego rodzaju infekcje, jeśli tylko masz taką
      możliwość to niech operują Twoje dziecko na Koziej. Jak Mati będzie miał 8
      miesięcy to już dawno będziecie po wszystkim. Takie jest moje zdanie. Jesli
      zdecydujesz się na Kozią to też pospiesz się z wyznaczeniem terminu. Pozdrawiam
      i życzę powodzenia.
      • ania2812 Re: IMID czy Kozia 11.11.06, 19:13
        bylam na Koziej i moj syn ma termin operacji na 4 stycznia.Zmienia się cennik
        od 1 stycznia.tzn operacja podniebienia miekkiego i twardego plus jedna warga
        to 6000 pol podniebienia i warga 5000.
    • iwona339 Re: IMID czy Kozia 12.11.06, 09:20
      Cześć Jolu nasza Tosia miała całkowity rozszczep podniebienia miękkiego i
      twardego ale od 4 miesiąca wprowadziłam zupki i kaszki oczywiście rozcieńczone
      i dawałam smoczkiem czasami łyżeczka. Odnośnie Koziej to bardzo polecam ja też
      miałam termin w imidzie ale szybciej nas zoperowano na Koziej i nie żałujemy
      podjetej decyzji od operacji minął już miesiąc więc juz prawie wszystko wróciło
      do normy. Jak masz jakieś pytania to pisz do mnie na gg 2219403. Pani Profesor
      to niespotykany człowiek pełen ciepła życzliwości i każdą chwile poświęca
      pacjentowi pozdrawiam Iwona
      • jolantyna1 Re: IMID czy Kozia 12.11.06, 20:10
        Dziękuję Wam bardzo serdecznie. To dzięki forumowiczom dowiedziałam się
        wszystkiego co teraz wiem i o tyle jesteśmy szczęśliwsi.I już teraz wiem na
        pewno, że operację przeprowadzimy na Koziej. A za około 2tyg. spróbuję małemu
        podać marchewę, ciekawe dla kogo będzie to cięższy stres, a może radość:)
        Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję i życzę samych uśmiechniętych dzionków.
    • kasia.be1 Re: IMID czy Kozia 12.11.06, 17:05
      jolu,
      ja rowniez polecam kozia. nasz lukaszek jest 2 miesiace starszy od matiego (ur.
      24.06.)i dostalismy w imid termin na luty (8 m-cy). zdecydowalismy sie na kozia
      i bedzie mial operacje w grudniu - w wieku 6 m-cy jak wszystko dobrze pojdzie.
      dzieki temu, mam nadzieje, bedzie mogl przejsc przez wszystkie etapy mowy bez
      opoznien, tak przynajmniej twierdzi p. logopeda z koziej. no i nas nie przesuna
      o ile dziecko bedzie tylko zdrowe. na razie chuchamy i dmuchamy na lukaszka,
      zeby byl zdrowy do operacji.kolejna zaleta wczesniejszej operacji jest to, ze
      nie musimy mu na razie wprowadzac papek, bo do operacji bedzie na moim mleczku.
      probowalismy dawac kaszke, ale troszke nam nie wychodzi, ja sie denerwuje, ze
      kaszka wchodzi w szczelinke rozszczepu, a lukaszek nie umie jesc lyzeczka; wiec
      chyba na razie damy spokoj. niedawno poruszalam ten watek na forum, mozesz
      sobie poczytac jakie sa doswiadczenia z papkami.
      jak bedziemy po operacji na pewno bede w stanie powiedziec wiecej, a poki co
      gdybys mial jakies pytania dawaj znac. kasia
      • jolantyna1 Re: IMID czy Kozia 13.11.06, 13:40
        Dzięki Kasiu, właśnie dziś zadzwoniłam na Kozią i na 20 grudnia jesteśmy
        umówieni na konsultację u Pani prof, a Pani z rejestracji warunkowo zapisała
        nas na operację na 20 lutego. Mam nadzieję że ten 20 luty pozostanie a nie
        będzie jakimś warunkiem.Myślę że Mati również na 2tyg przed operacją musi
        przejść "kwarantannę" żeby nas nie przesuneli.Liczę na to ze wszystko się uda
        bo stres mnie zabija.
        Super że karmisz małego swoim mleczkiem.Udało się Wam karmić piersią czy
        odciągasz pokarm?Z jaką wadą urodził się Łukaszek?My niestety jesteśmy na
        Nutramigenie.
        Pozdrawiamy Was serdecznie i życzymy aby wszystko się udało jak najlepiej.
        • ankalenka Re: IMID czy Kozia 14.11.06, 16:30
          jeśli Twoje dziecko jest na nutramigenie, to pediatra czymś się kierował
          zalecając go zamiast typowej mieszanki. Na Twoim miejscu zrezygnowałabym z
          rozszerzania diety tak wcześnie, przecież on ma dopiero 3 miesiące! Nawet dla
          dzieci karmionych sztucznie dietę rozszerza się po 4 m-cu i to najlepiej zacząć
          od kaszki. Nie ma się do czego spieszyć, całe życie przed nim, jeszcze zdąży
          się różnych rzeczy najeść.
          • iwona339 Re: IMID czy Kozia 15.11.06, 08:50
            czść odnośnie kaszek moja Tosia tez leci od 2 tyg życia na nutramigenie ale od
            4 miesiąca zaczeliśmy podawać pierwsze klei ryżowy podem kaszki ryżowe
            oczywiście bezmleczne rozrabiane z nutramigenem a od 5 miesiąca zupki tylko z
            Bobowity bo one nie maja dodatków mlecznych a Gerber ma. wszystko podawalismy
            przez butelke lekko rozrzedzone a po operacji naszamała wróciła do butelki
            dopiero teraz uczymy ja jeść łyżeczką i jest bardzo śmiesznie
          • jolantyna1 Re: IMID czy Kozia 15.11.06, 13:02
            witam
            wiem,wiem,wszystkie źródła naukowe podają że należy pokarmy stałe wprowadzać po
            ukończeniu 4 m-ca.Słuchając jednak "dobrych rad" i tego jaki Mati jest malutki
            postanowiłam spróbować.Alem macie zdecysowanie racje, nigdzie nam się nie
            spieszy, a Mati teraz już więcej je i na pewno będzie rósł bez dodatkowych
            wspomagaczy. Dzięki i pozdrawiam Jola
        • kasia.be1 Re: IMID czy Kozia 23.11.06, 19:11
          jolu,
          my mamy operacje 19.12, wiec jezeli bedziecie 20.12 na koziej jest szansa,ze
          sie spotkamy. lukaszka karmie sciaganym mlekiem; lukaszke ma prawostronny
          rozszczep wargi i podniebienia oraz wyrostka.
          rowniez bardzo serdecznie pozrawiam i trzymam za was kciuki.
          kasia
    • wildraven Re: IMID czy Kozia 24.11.06, 13:53
      Jestem 3 tygodnie po operacji na Koziej... Zanim cokolwiek postanowisz to warto
      spotkać się z rofesor na Koziej i omówić wszystkie szczegóły... Jaka jest
      różnica??? W IMIDZ-u musisz czekać dłużej niż na Koziej, ale Kozia jest
      płatna... Jak chcesz więcej info to napisz - wildraven@gazeta.pl
Pełna wersja