Komisja lekarska

11.12.06, 21:23
    • grazyna98 Re: Komisja lekarska 11.12.06, 21:42
      Przepraszam, niechcący wrzuciłam enter.
      Byłam dziasiaj z Martusią na komisji lekarskiej, w sprawie przyznania zasiłku
      pielęgnacyjnego. Wyszłam stamtąd potwornie zdenerwowana i prawie z płaczem. Nie
      wiem, może jestem przewrażliwiona, ale strasznie denerwuje mnie totalna
      ignorancja wobec chorego dziecka. Komisja to była tak naprawdę jedna osoba,
      jakaś pani doktor, jak się okazało z 40-to letnim doświadczeniem. Udawadniała
      mi, że wady wrodzone córki, to jest nic, to żaden problem. Najpierw nt. wad
      serduszka, że to są niewielkie wady i skoro dziecko nie ma zaburzeń krążenia to
      jest właściwie zdrowa. A to, że czeka ją operacja zamknięcia ubytków to...
      będzie w przyszłości. A jeśli chodzi o rozszczep, to przecież jest już po
      operacji i leczenie zakończone. Próbowałam przekonać, że przecież dopiero teraz
      zaczyna się nasza długa być może droga do poprawnego mówienia, że logopeda,
      foniatra, że wizyty co miesiąc lub dwa u specjalistów. Na to pani doktor okazała
      wielkie zdziwienie, co może robić logopeda u półtorarocznego dziecka.
      Skomentowała to w ten sposób, że nie wymawianie "r" to nie jest jeszcze
      niepełnosprawność. W tym momencie ręce mi opadły i się po prostu zamknęłam, bo
      jak można dyskutować, skoro lekarz ma takie podejscie. Było jeszcze coś, że
      jeżdżenie po specjalistach, skoro jest taka potrzeba,to jest obowiązek matki, a
      jeżeli brakuje na to środków finansowych to należy się starać o inny zasiłek.
      Wybaczcie, że tyle piszę, ale muszę to z siebie wyrzucić. Czy to ja jestem jakaś
      dziwna, i rzeczywiście nie mamy prawa do tego zasiłku, czy to niekompetencja
      lekarza? Pewnie zasiłku nie otrzymamy, a jeśli to na krótko.
      Pozdrawiamy!
      Grazyna z Martusią
    • u.too Re: Komisja lekarska 11.12.06, 23:35
      naprawdę przykre,
      jeśli odmówią ja bym się odwołała od decyzji, na szczęście nie musiałam
      nawet nie chcę dociekać ile osób ma świadczenia niezgodnie z prawem a Tobie
      odmawiają zasiłku dla dziecka, który wynosi ok. 150 pln, co jest naprawdę
      śmieszną kwotą
      co miesiąc wydaję w aptece ok. 500-600 zł
      dziś dostałam receptę na pulmicort z "P", wcześniej powyżej 100 zł opakowanie
      fakt, wolałam je zapłacić i nebulizować małą niż podawać jej leki doustnie
      na wizytę do dobrego neurologa, laryngologa, pulmonologa możemy czekać ~ 2 msc
      albo iść na prywatną, w przypadku chorego ucha czy duszności raczej nie mam
      wyboru, ostatnio nasz ulubiony otolaryngolog dziecięcy na głogowskiej
      zaprzestał praktyki w ramach nfz :(
      nawet jeśli wybieram się do pediatry na wizytę refundowaną przez NFZ to tylko
      latem, kiedy nie szaleją infekcje
      w naszej przychodni badania krwi i moczu są w pobierane gdzie indziej a robione
      gdzie indziej, mało wiarygodne, więc płacę i robię te posiewy itp.
      bilans naszych chorób przy wadach jakie ma Ola dla niektórych lekarzy jest
      stosunkowo niewielki, może dlatego,że staram się dbać o małą (przesadnie?)
      trzeba mieć naprawdę mocne nerwy i 'końskie' zdrowie by sobie z tym wszystkim
      radzić, ja chyba nie mam
      • agunek1 Re: Komisja lekarska 12.12.06, 06:54
        A może miałaś nieodpowiednio wypianą tę kartę na komisję, wiem że czasami
        odpowiednie wypelnienie daje duży rezultat (sorki, ale wnaszym kraju tak jest)
        • grazyna98 Re: Komisja lekarska 14.12.06, 23:00
          Zaświadczenia i wnioski mieliśmy wypełnione prawidłowo. Było napisane, że Mała
          wymaga wieloletniej opieki specjalistycznej: logopedycznej, foniatrycznej,
          ortodontycznej, że planowany jest aparat ortodontyczny. Podobnie od kardiologa.
          Jednak pani doktor stwierdziła, że "to że sobie ktoś coś napisze, to jeszcze nie
          znaczy że się zasiłek należy". Dzisiaj odebrałam orzeczenie, mamy przyznany
          zasiłek na rok. Dobre i to, jak trzeba będzie to za rok ponownie spróbujemy.
          Gdybyśmy nie dostali, to chyba zabrakłoby mi sił na odwołania.
          Pozdrawiamy!
          Grażyna z Martusią
          • agunek1 Re: Komisja lekarska 15.12.06, 18:26
            My również dostajemy orzeczenie na rok.
            W lutym czeka nas następna komisja.
            • ilona3211 Re: Komisja lekarska 26.01.07, 13:54
              Witam.Nam nie przyznali zasiłku,tyle lat mielismy ,a tu nagle....Jestem w szoku.
              jak mozna nie przyznac zasiłku naszym dzieciom.Oczywiscie bede sie odwoływac
              tylko nie wiem gdzie i co mam przedstawic,czy jakies pismo i dokumenty
              ,kompletnie nie wiem jak mam sobie z tym poradzic bardzo prosze ,jezeli ,któras
              z was słyszała jak to sie robi bede wdzieczna za rade.Sama podróz co miesiac do
              ortodonty do Wawy kosztuje nas 150 zł tyle ile zasiłek ze znizka oczywiscie
              78% nie wyobrazam sobie ile mnie wyniesie bez znizki.Bardzo prosze o rade i z
              góry dziekuje
              • agunek1 Re: Komisja lekarska 26.01.07, 18:36
                W piśmie o odmowie przyznania zasiłku masz informacje gdzie się odwoływaci w
                jakim czasie.
Pełna wersja