Dodaj do ulubionych

zielone zalegania

10.11.08, 16:14
witam!
Moja 5 miesięczna córeczka ma rozszczep podniebienia i karmiona jest głównie
sondą.Pojawiły siły zielone zalegania i pani dr powiedziała że mamy się na
razie tym nie przejmować.Czy ktoś z Was drogi rodzice miał podobny
problem...{Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • margarita-2 Re: zielone zalegania 28.11.08, 23:19
      Hej, moja coreczka miala rozszczep podniebienia, aktualnie jest 3 m-
      ce po operacji. Zalegania pojawiaja sie teraz wlasnie po zabiegu i
      chyba tak musi byc, nikt tego nie neguje, wiec to chyba normalnosc.
      To takie chyba naturalne oczyszczanie sie, pozdrawiam:)
    • marzena123marzena Re: zielone zalegania 29.11.08, 13:05
      Gdzie masz te zalegania,w żołądku.Też małą karmiłam 5 miesięcy sondą z powodu
      dużego rozszczepu. Mała miała dobry odruch ssania i jak trafiłam do p. profesor
      to od razu kazała przejść na smoczek (przed operacją) karmiliśmy Nukiem i tylko
      szkoda,że tak ją i siebie męczyłam sondą. U nas nikt się wcześniej nie odważył
      zaproponować karmienia przez smoczek. Inna sprawa jeśli mała słabo je to raczej
      trzeba dokarmiać sondą. A przepłukujesz tą sondę po każdym posiłku.Ja
      przepłukiwałam glukozą.Może jest za duża porcja pokarmu jeśli są zalegania
      (myślę o tych w żołądku). Nie wiem czy mogą być zielone.U nas zalegań nie było.W
      sprawie jedzenia spróbuj zapytać choćby drogą mailową p. prof. Dudkiewicz.
      • ksiezniczka56 Re: zielone zalegania 30.11.08, 13:55
        Hej!Moja córka jadła tylko i wyłącznie przez smoczek do 1 miesiąca życia,potem .
        została przewieziona do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach na
        dział diagnostyki(patologia noworodka) gdzie założono jej sondę od pierwszego
        dnia pobytu.Tłumaczyli się tym, że muszą poznać dziecko-----NIC BARDZIEJ
        BZDURNEGO!!!!-po prostu pielęgniary wolały siedzieć i zajadać się czekoladkami
        niż poświęcić trochę czasu na karmienie dziecka.Tak było przez 3 miesiące pobytu
        na słynnym 8 piętrze.Potem przeszła niżej na oddział pediatrii ,w między czasie
        zgubili jej smoczek uspakajający a ponieważ ja nie mogłam do niej jeździć z
        powodu operacji i pobytu w szpitalu dziecko nauczyło się ssać kciuka.Odruch
        ssania miała zawsze bardzo dobry ,każdego dnia próbuje ją przekonać do smoczka
        ale bardzo płacze ,odzwyczaiła się.A jeśli chodzi o sondę to tak przepłukuje ją
        glukozą po każdym jedzeniu.Zielone zalegania zdarzyły nam się 3 razy.Teraz
        córeczka wogóle nie ma zalegań ale nadal je sondą a operacje mamy wyznaczoną na
        18 lutego.Boje się tylko, że nie zdążymy z wagą...

        Pozdrawiam bardzo proszę o pomysły w kwestii karmienia.
        • marzena123marzena Re: zielone zalegania 30.11.08, 14:35
          Szkoda,że mała nie je przez smoczek, jeśli ma odruch ssania.To są naturalne
          ćwiczenia mięśni, później do prawidłowej mowy jak znalazł. Po operacji próbuj
          łyżeczką.Staraj się wcześnie przejść na łyżeczkę i picie z kubka.To wg mojej
          logopedki bardzo wpływa na rozwój mowy.Moja też ssała paluszka, najlepiej
          oduczyć po operacji (bo i tak do buzi nic nie może brać). I... teraz staraj się
          cierpliwie podawać jej butelkę, gdy jest głodna, może trochę naciskaj palcem
          smoczek,żeby poczuła,że leci pokarm.Później może być problem połykania,żucia,
          gryzienia.Więc już walcz. Sonda dobra jest dla dzieci,które nie mogą same się
          najeść, u Was to rzeczywiście bzdura, jeśli dziecko przez 1 m-c mogło się samo
          najeść. A co z tą wagą, to operacja zależy od wagi? Moja była operowana w 9
          miesiącu ale też była strasznie maleńka. Możesz dawać córce mleczko z kleikiem
          albo miksowane obiadki, soczki.Z obiadkami może być problem bo sonda może się
          zapychać.Próbuj zwiększać porcje. Jednak jeśli są zalegania tzn.że dostała za
          dużo pokarmu.To dałoby jej trochę wagi.Ale jeśli masz swój pokarm to utrzymuj to
          jeszcze.Pozdrawiam
          • ksiezniczka56 Re: zielone zalegania 01.12.08, 19:25
            Dziękuje,każde rady są bardzo cenne.Ja każdego dnia ćwiczę z nią
            butelkę.Niestety nie mam swojego pokarmu a nutramigen, którym karmie dziecko
            jest okropny w smaku:(.Staram się jednak ją przekonać,przynajmniej na nim tyje i
            nie ma już zalegań,do tego co tydzień zwiększamy porcje.Waży dopiero 3kg a
            musimy dojść do 6kg.Zaczęłam jej też niedawno zagęszczać kleikami ale jeszcze
            niewiele ponieważ zapycha się sonda jak mleko jest gęstsze(tak jak przy
            obiadkach).Z łyżeczki też próbuje żeby ale wypluwa.Kupiłam nawet sinlac bo jest
            słodki żeby poczuła słodki smak,niestety też nie chce.Mimo wszystko nie poddam
            się,bardzo chce nauczyć córkę jeść..

            Pozdrawiam!
            • alioszka1 Re: zielone zalegania 01.12.08, 20:24
              Witam ja moja mala tez karmilam sonda przez 4 miesiace az nagle zaczelam zageszczac jej mleko kaszka lub kleikiem tylko ze najpier mielilam go w mlynku i pomalu zaczela jesc sama jeszcze przecedzam przez sitko oby tylko jadla sama ( a i przez sonde ladnie przechodzi jak dziecko nie zje wszystkiego) teraz od prawie 2 miesiecy nie ma sondy i uwielbia jesc i usypiac przy smoku i jeszcze nauczyla sie jesc lyzeczka . za tydzien czeka nas zabieg wiec dobrze za je sama . zycze powodzenia i wierze ze dacie rade jesc same
              • marzena123marzena Re: zielone zalegania 02.12.08, 13:28
                Trzymam za Was kciuki.Dacie radę tylko trzeba dużo cierpliwości.Ten kleik zanim
                podałam przez sondę to najpierw rozpuszczałam w mleczku i chwilę stał.Wlewałam
                do słoiczka np. taki po deserku, zakręcałam i trzepałam nim, wtedy ten kleik się
                rozpuszczał, ale też zdarzało się,że sonda się zapychała, czasem poszło jak
                podałam glukozę a czasem trzeba było sondę wymieniać.Może jeszcze pedriatra
                zapisze Ci mleko takie żeby przybierała.Jest alergikiem? dlatego nutramigen.Moja
                też nie chciała pić później przeszliśmy na NAN HA. Jak zeszłam z sondy mała
                dobrze jadła przez smoczek, po operacji łyżeczką i butelką, ale mieliśmy
                problemy ze stałymi, gęstymi pokarmami.Pomógł nam neurologopeda.Bez niego chyba
                bym jej nie nauczyła normalnie jeść. Dziś jeszcze (4 lata) mięso musi być
                mielone lub bardzo rozdrobnione.Resztę duszę widelcem.Chleb, wędliny, warzywa je
                normalnie.3kg to rzeczywiście.Twoja córcia malutka, gdzie macie zamiar operować.
                Jeśli nie będą chcieli jej operować jedź do prof. Dudkiewicz. Moja miała 6kg jak
                miała 7 m-cy.Powodzenia.Jeśli masz jeszcze jakieś problemy-pytania to pisz.
                • marzena123marzena Re: zielone zalegania 02.12.08, 14:26
                  Księżniczko.A może zamiast tych obiadków spróbuj podawać jej kaszki ryżowe z
                  warzywami.Są takie "misiowy ogródek" (jeśli się nie mylę),są z marchewką, dynią,
                  szpinakiem i groszkiem. Groszek to jeszcze troszkę, ale te pozostałe to mogłabyś
                  jej podawać.Rozpuszcza się też w mleku jak kleik i chyba są drobniejsze. Przez
                  sondę powinny przejść.
                • ksiezniczka56 Re: zielone zalegania 02.12.08, 16:07
                  :)Profesor Dudkiewicz ma operować moją córeczkę.Nie chyba alergikiem,nutramigen
                  dostała ze względu na zalegania i ciężkie trawienie.Teraz nie ma z tym problemu
                  ,mam wszystkie te kaszki o których piszesz,powoli się postaram je wprowadzać.na
                  razie dodaje kleik i jakoś przechodzi przez sonde chociaż
                  powolutku,bardzo.Pozsrawiam
                  • marzena123marzena Re: zielone zalegania 02.12.08, 16:58
                    Nie mogłaś lepiej trafić.Myślę,że prof. Dudkiewicz poradzi sobie z małą nawet
                    jeśli nie będzie miała tych 6kg.To b.dobry specjalista i operowała już dużo
                    dzieci z różnymi problemami.Mają w ImiDz dobrych anastazjologów, często tam
                    operują dzieci wkrótce po narodzeniu (noworodki) więc problemu ze znieczuleniem
                    nie będzie. Nie wiem na ile buziak musi być duży do operacji, ale nam żadnych
                    progów wagowych tam nie stawiano. Tak, na trawienie ten nutramigen dobry, tylko
                    w smaku okropny.Bądź dobrej myśli.
                    • ksiezniczka56 Re: zielone zalegania 03.12.08, 19:50
                      Dziękuję Ci bardzo ,bardzo mnie pocieszyłaś i napełniłaś optymizmem!Na miesiąc
                      przed planowanym zabiegiem będę chciała skontaktować się z
                      prof.Dudkiewicz.Chciałabym też żeby obejrzała moją córeńkę,zabieg mamy planowany
                      na 18 lutego.Każdego dnia ćwiczymy butelkę z różnym skutkiem ale nie poddam
                      się,wierzę że przyjdzie dzień w którym moje dziecko będzie chętnie
                      jadło!Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuje za słowa otuchy i wszystkie rady!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka