margarita-2
22.04.09, 22:59
Witam,
moje dziecko od poczatku nie przeszlo badania sluchu (obecnie ma 13
m-cy), wszyscy wszystko zrzucali na rozszczep. Pol roku po operacji
kontrola i niespodzianka, ze jest plyn w uszach i dziecko przez to
bardzo zle slyszy. Zalecono flavamed i zyrtec, po 6 tygodniach
kontrola, czy plyn schodzi... Dzis tympanometria potwierdzila, ze
plyn zalega i sytuacja wcale sie nie zmienila...Mamy wizyte na
badanie Bera na Medykow w Katowicach, ale jak to ucho nie jest
wyleczone, to nie ma sensu chyba robic tego badania, bo i tak nie
wyjdzie, skoro jest stan zapalny. Poradzcie prosze co robic, gdzie
sie udac najlepiej, bo boje sie, ze marnuje czas, a ten dziala na
niekorzysc dziecka. Ona chodzi z tym plynem podejrzewam okolo 7 m-
cy (wtedy tez zaczela machac glowka na boki, stad moje podejrzenie)
i boje sie, ze moze w koncu byc za pozno...Czytalam o Kajetanach,
ale tam sie podobno czeka rok w kolejce. Nie mam tyle czasu...
Jezdze po roznych poradniach audiologicznych, ale kazdy mowi,
radzi, zaleca kolejne leki, a te nie skutkuja wcale. Czy powinnam
uzbroic sie w cierpliwosc czy dzialac szybko, bo boje sie, zeby
kiedys nie bylo za pozno i dziecko przez ten plyn nie starcilo w
ogole sluchu. Dziekuje z gory za porady.