misia.m
21.04.04, 22:18
Najbardziej chyba popularny wszędzie i na tej ziemi jest bielinek
kapustnik.Ale nie o to mi głównie chodzi.
Nie zapomnę istnego cmętarzyska motyli w bunkrach roztoczańskich, takiego
widoku nie spotkałam nigdzie indziej w Polsce!!!
Setki motyli na ścianach , skrzydła na podłodze i nieliczne żywe osobniki
trzepoczące na ścianach chyba pazia królowej , albo tzw. admirała, no taki
brązowawy motyl z kolorowymi oczkami na skrzydłach.
Kilka bunkrów tylko podczas naszego zwiedzania zawierało w sobie setki tych
malutkich , kolorowych stworzeń.
Na samym początku , w pierwszym bunkrze się troche przestraszyłam tego
lekkiego szurania,jakie wydawały trzepocząc skrzydłami o ściany, myślałam ,że
coś się wije po podłodze.
Oczami wyobraźni już miałam przed sobą zaskrońca, albo zygzakowatą żmijkę
przed nosem, ale strumien światła z latarki szybko rozwiał moje podejrzenia.