Dodaj do ulubionych

a co z biednym Gollumem?!

IP: *.chemar.com.pl 08.03.02, 08:03
Zawsze było mi go żal, taka żałosna, wychudzona istota.I nikt o nim nie pamięta!
Przeglądam wątki w nadziei,że ktoś jeszcze lituje się nad tym nieszczęsnym
stworem, ale gdzie tam...

Pzdrw
Obserwuj wątek
    • Gość: Nala Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.uroczec.sdi.tpnet.pl 08.03.02, 08:20

      O Golluma się nie martw.
      A może byś przeczytała książkę ? Tzn. całą Trylogię. Polecam.
      Tam się wszystkiego dokładnie dowiesz. Pozdrawiam.
      • Gość: czarta Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.chemar.com.pl 08.03.02, 09:47
        Nieporozumienie. Czytałam Trylogię trzy razy, chodziło mi nie o jego losy
        (znam), tylko o kondycję. Za każdym razem, gdy o nim czytam, żal mi go coraz
        bardziej. Chcę tylko wiedzieć, czy jestem odosobniona we współczuciu.
        • Gość: Azubin Re: a co z biednym Gollumem?! IP: 193.0.110.* 08.03.02, 13:38
          W sumie masz rację. Bo Gollum to w istocie biedna kreatura, która w dodatku
          wpadła w to wszystko pewnie bez własnej winy.Przecież on tak naprawdę nie był
          zły, tylko całkowicie uzależniony od Pierścienia. A czy można wymagać od tak
          lichej istoty, żeby mu się oparła, skoro jego korumpującej mocy bał się nawet
          Gandalf. Zresztą pewnie nawet on by mu się nie oparł- zresztą tego nie był w
          stanie uczynić chyba nikt (nawet Frodo się załamał) poza Bombadilem, ale to już
          przecież inna historia.
          • mikolaj7 Re: a co z biednym Gollumem?! 08.03.02, 23:16
            Gość portalu: Azubin napisał(a):

            > W sumie masz rację. Bo Gollum to w istocie biedna kreatura, która w dodatku
            > wpadła w to wszystko pewnie bez własnej winy.Przecież on tak naprawdę nie był
            > zły, tylko całkowicie uzależniony od Pierścienia. A czy można wymagać od tak
            > lichej istoty, żeby mu się oparła, skoro jego korumpującej mocy bał się nawet
            > Gandalf. Zresztą pewnie nawet on by mu się nie oparł- zresztą tego nie był w
            > stanie uczynić chyba nikt (nawet Frodo się załamał) poza Bombadilem, ale to już
            >
            > przecież inna historia.

            jak to nie byl zly? przeciez zanim dostal pierscien w swoje
            lapy to zabil tego swojego kolege, u Lozinskiego on sie zwal
            Dadul.. chyba Deagol normalnie... no w kazdym razie Gollum
            go zabil, a to chyba nie jest normalne?
            • Gość: Grisznak Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.32.* 08.03.02, 23:35
              no w sumie Smeagol zabił Deagola, aczkolwiek jak już zostało napisanie, zrobił
              to pod wpływem Pierścienia. Zwracam uwagę, iż traktowany jest nieudzko przez
              wszystkich z wyjątkiem Gandalfa i Froda. Cóż robią szlachetne i dobre elfy?
              gdyby nie Gandalf naszpikowali by biednego Golluma strzałami. A Faramir? Od
              razu chciałby ściąć mu głowę. Chlip chlip
              • mikolaj7 Re: a co z biednym Gollumem?! 09.03.02, 14:42
                Gość portalu: Grisznak napisał(a):

                > no w sumie Smeagol zabił Deagola, aczkolwiek jak już zostało napisanie, zrobił
                > to pod wpływem Pierścienia. Zwracam uwagę, iż traktowany jest nieudzko przez
                > wszystkich z wyjątkiem Gandalfa i Froda. Cóż robią szlachetne i dobre elfy?
                > gdyby nie Gandalf naszpikowali by biednego Golluma strzałami. A Faramir? Od
                > razu chciałby ściąć mu głowę. Chlip chlip

                bede bronil elfow... przez lothlorie go puscili, prawda? i
                wyprowadzali go na to drzewo, z ktorgeo zwial, w mrocznej
                puszczy, prawda?
                • kuba# Re: a co z biednym Gollumem?! 09.03.02, 14:56
                  mikolaj7 napisał(a):
                  > bede bronil elfow... przez lothlorie go puscili, prawda?
                  No nie... Przez Lorien to on raczej nie przeszedł. Chyba gdzieś na około.
                  Widziano go na obrzeżach (zresztą zakradł się na którym nocowała Drużyna) i
                  zasługą elfów jest to, że go nie zabili (nie wiedząc czy to dobra czy zła istota).

                  > i wyprowadzali go na to drzewo, z ktorgeo zwial, w mrocznej
                  > puszczy, prawda?
                  tu zgoda
                  • mikolaj7 Re: a co z biednym Gollumem?! 09.03.02, 20:25
                    kuba# napisał(a):

                    > mikolaj7 napisał(a):
                    > > bede bronil elfow... przez lothlorie go puscili, prawda?
                    > No nie... Przez Lorien to on raczej nie przeszedł. Chyba gdzieś na około.
                    > Widziano go na obrzeżach (zresztą zakradł się na którym nocowała Drużyna) i
                    > zasługą elfów jest to, że go nie zabili (nie wiedząc czy to dobra czy zła istot
                    > a).

                    niee... moze lozinski cos popieprzyl albo mnie pamiec
                    zawodzi, ale on przeszedl przez Lorien wzdluz tej rzeki, co
                    plynie przez jej srodek... z reszta sie zgadzam...
          • Gość: czarta Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.chemar.com.pl 11.03.02, 07:52
            Właśnie. W dodatku on miał kontakt z pierścieniem od dzieciństwa, a wiadomo,
            czym skorupka za młodu...:)))
            Moze to on jest bohaterem WP? W końcu pojawił sie juz w "Hobbicie", a w dodatku
            bez niego Pierścień nigdy nie zostałby zniszczony.

            hej
    • Gość: An-Nah Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.chello.pl 09.03.02, 18:22
      Popieram! Zawsze było mi żal biednego Golluma.
      • mikolaj7 Re: a co z biednym Gollumem?! 09.03.02, 20:29
        Gość portalu: An-Nah napisał(a):

        > Popieram! Zawsze było mi żal biednego Golluma.

        no co wy... zaraz bedziecie sie smucic, ze nazgule sa tacy
        biedni, bo zniewoleni przez saurona...
        • Gość: Juna Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.02, 20:35
          Przecież to wszystko to nie ich wina tylko pierścienia. no i tak wszystko
          sprowadza sie do jednego. Zreszta Smaegol tez nie byl przedtem aniołem.
        • Gość: An-Nah Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.chello.pl 10.03.02, 08:55
          mikolaj7 napisał(a):

          > Gość portalu: An-Nah napisał(a):
          >
          > > Popieram! Zawsze było mi żal biednego Golluma.
          >
          > no co wy... zaraz bedziecie sie smucic, ze nazgule sa tacy
          > biedni, bo zniewoleni przez saurona...


          Sorki, Mikołaj, ale jest pewna różnica. Jak uważasz, że
          Gollum nie zasługuje na współczucie, to ja gratuluję
          wrażliwości.
          • mikolaj7 Re: a co z biednym Gollumem?! 10.03.02, 16:21
            Gość portalu: An-Nah napisał(a):

            > mikolaj7 napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: An-Nah napisał(a):
            > >
            > > > Popieram! Zawsze było mi żal biednego Golluma.
            > >
            > > no co wy... zaraz bedziecie sie smucic, ze nazgule sa tacy
            > > biedni, bo zniewoleni przez saurona...
            >
            >
            > Sorki, Mikołaj, ale jest pewna różnica. Jak uważasz, że
            > Gollum nie zasługuje na współczucie, to ja gratuluję
            > wrażliwości.

            dziekuje bardzo, dalej nie uwazam, ze zasluguje na
            wspolczucie. jakos bilbo potrafi sie przeciwstawic
            pierscieniowi i frodowi tez nawet to wychodzilo... do czasu,
            wiec gollum sam sobie jest winien, ze sie poddal woli
            pierscienia. nie mowie, ze zasluguje na smierc, ale na pewno
            nie ma czego mu wspolczuc.
          • Gość: czarta Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.chemar.com.pl 11.03.02, 07:31
            Dzięki Ci, o dzięki An-nah!! Jak mozna mu nie współczuć? Tak gdakał, chichotał,
            robił glum, glum... Chetnie bym go udomowiła i oswoiła. Nakarmiła i odziała.
            Myslę, że nie udusił by mnie we śnie, gdyby zobaczył jaka jestem dobra ;))))
            • Gość: Meve Re: a co z biednym Gollumem?! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 11.03.02, 22:47
              Nie należy współczuć Gollumowi.
              Tak się tylko wydaje, że Gollum biedny - budzi odruch, jak "miejscowy głupek" -
              nikogo nie obrażając.
              Na dodatek obślizgły, brzydki - i nieprzewidywalny.
              Żałować można, współczuc nie.
              I myślę, żeby zadusił, bo by nie ufał, że jesteś dobra:))))))))))
              • jolajola1 Gollum ratuje świat, naprawdę 12.03.02, 18:58
                mikolaj7@poczta.gazeta.pl
                <dziekuje bardzo, dalej nie uwazam, ze Gollum zasluguje
                <na wspolczucie. jakos bilbo potrafi sie przeciwstawic
                <pierscieniowi i frodowi tez nawet to wychodzilo... do czasu,
                <wiec gollum sam sobie jest winien, ze sie poddal woli
                <pierscienia. nie mowie, ze zasluguje na smierc, ale na pewno
                <nie ma czego mu wspolczuc.

                Drogi Mikołaju, jeżeli arytmetyka nie jest ci obca, to może sobie wykonasz
                następujące obliczenia.
                Bilbo miał pierścien nie pamiętam 30 czy 40 lat i jak trudno było mu sie z nim
                rozstać ...
                Frodo lat kilkanaście ( od momentu odziedziczenia)
                I juz na nich pierścień miał niedobry wpływ, a pod koniec Frodo chyba
                całkowicie mu sie poddał
                A GOLLUM ?!?!?!?!
                Jeżeli policzysz sobie czas od śmierci Isildura do narodzin Aragorna, to
                wychodzi PONAD 500 LAT !!! ( skorzystaj z któregoś dodatku do tomu 3, tam są
                wymienieni potomkowie Isildura z datam śmierci). To jak biedna, lichej kondycji
                istotka mogła się oprzeć Pierścieniowi przez tak długi czas?
                Gollum jest obrzydliwy, ale zasługuje na współczucie i suma-sumarum na naszą
                wdzięczność. Gdy zawiedli pozytywni bohaterowie, on mimowolnie i niechcący
                uratował Śródziemie !
                • mikolaj7 Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 12.03.02, 20:54
                  jolajola1 napisał(a):

                  > mikolaj7@poczta.gazeta.pl
                  > <dziekuje bardzo, dalej nie uwazam, ze Gollum zasluguje
                  > <na wspolczucie. jakos bilbo potrafi sie przeciwstawic
                  > <pierscieniowi i frodowi tez nawet to wychodzilo... do czasu,
                  > <wiec gollum sam sobie jest winien, ze sie poddal woli
                  > <pierscienia. nie mowie, ze zasluguje na smierc, ale na pewno
                  > <nie ma czego mu wspolczuc.
                  >
                  > Drogi Mikołaju, jeżeli arytmetyka nie jest ci obca, to może sobie wykonasz
                  > następujące obliczenia.
                  > Bilbo miał pierścien nie pamiętam 30 czy 40 lat i jak trudno było mu sie z nim
                  > rozstać ...
                  > Frodo lat kilkanaście ( od momentu odziedziczenia)
                  > I juz na nich pierścień miał niedobry wpływ, a pod koniec Frodo chyba
                  > całkowicie mu sie poddał
                  > A GOLLUM ?!?!?!?!
                  > Jeżeli policzysz sobie czas od śmierci Isildura do narodzin Aragorna, to
                  > wychodzi PONAD 500 LAT !!! ( skorzystaj z któregoś dodatku do tomu 3, tam są
                  > wymienieni potomkowie Isildura z datam śmierci). To jak biedna, lichej kondycji
                  >
                  > istotka mogła się oprzeć Pierścieniowi przez tak długi czas?
                  > Gollum jest obrzydliwy, ale zasługuje na współczucie i suma-sumarum na naszą
                  > wdzięczność. Gdy zawiedli pozytywni bohaterowie, on mimowolnie i niechcący
                  > uratował Śródziemie !

                  nieprawda. juz wyzej mowilem, ze mogl nie zabijac swojego
                  kolegi i nie meczylby sie 500 lat. nie wspolczuje mu, a gdyby
                  go nie bylo to pewnie sam by zalatwil forda, w koncu jak raz
                  mial wybierac miedzy nim a misja wybral to drugie.
                  • jolajola1 Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 13.03.02, 14:26
                    poprawiam swoję wcześniejszą wypowiedź
                    w dadatku B, kronikach królestw zachodnich są podane dokładne daty
                    Smeagol znalazł pierścień w 2463, a w 2941 zabrał mu go Bilbo, daje to 478 lat


                    mikolaj7 napisał(a):
                    > nieprawda. juz wyzej mowilem, ze mogl nie zabijac swojego
                    > kolegi i nie meczylby sie 500 lat. nie wspolczuje mu, a gdyby
                    > go nie bylo to pewnie sam by zalatwil forda, w koncu jak raz
                    > mial wybierac miedzy nim a misja wybral to drugie.

                    Gollum nie miał mieć zadnej misji, on całym sobą chciał odzyskać ssssssssskarb,

                    no i wyobraz sobie, co by było, gdyby gollum z palcem Froda i pierścieniem nie
                    wpadł do wnętrza Orodruiny, naprawdę sądzisz, że Frodo oparł by się mocy
                    pierścienia i Saurona razem wziętych????
                    • kuba# Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 13.03.02, 15:56
                      "to pewnie sam by zalatwil forda, w koncu jak raz mial wybierac miedzy nim a
                      misja wybral to drugie"
                      > Gollum nie miał mieć zadnej misji, on całym sobą chciał odzyskać ssssssssskarb,

                      "sam" czyli Sam Gamgee, a nie sam Gollum
                      • mikolaj7 Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 15.03.02, 22:46
                        kuba# napisał(a):

                        > "to pewnie sam by zalatwil forda, w koncu jak raz mial wybierac miedzy nim a
                        > misja wybral to drugie"
                        > > Gollum nie miał mieć zadnej misji, on całym sobą chciał odzyskać sssssssss
                        > karb,
                        >
                        > "sam" czyli Sam Gamgee, a nie sam Gollum

                        dzieki kuba, zupelnie nie zwrocilem uwagi... ja zwykle pisze
                        bez duzych liter, wiec nalezys ei bardziej wczytywac ;-)))
                        • Gość: digan Re: Gollum ratuje świat, naprawdę IP: *.babylon.tarman.pl 19.03.02, 18:24
                          Ale warto zwrócić uwage, że w WP Gollum jest jedynym bohaterem "po środku".
                          Reszta jest albo zła, albo dobra
                          • mikolaj7 Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 19.03.02, 20:58
                            Gość portalu: digan napisał(a):

                            > Ale warto zwrócić uwage, że w WP Gollum jest jedynym bohaterem "po środku".
                            > Reszta jest albo zła, albo dobra

                            hmm... on tez nie jest jakis specjalnie dobry... saruman tez
                            byl najpierw dobry, grima na koniec tez jakby przeszedl na
                            dobra strone... boromir i jego rozterki? moze nie sa oni
                            przedstawieni jakos wybitnie z punktu widzenia
                            psychologicznego, ale nie wszyscy byli dobrzy albo zli...
                            • palesz Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 19.03.02, 22:09
                              Mi się wydaje żę Gollum był podobny do Hobbita w tamtych czasach kiedy zabił
                              Digolla (czy jak on tam sie nazywał)To tylko domysł ale może on był Hobbitem.
                              Tylko bez tekstów w stylu PRZECZYTJ TA KSIAZKE TEMPAKU bo juz ja przeczytalem
                              ^_^ 3lata temu. w zeszłym roku odkryłem Niedokończone opowieści. A wogóle
                              najlepszy jest Silmarillion i Hobbit ;D. czółko
                              • jolajola1 Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 21.03.02, 17:47
                                palesz napisał(a):
                                > Mi się wydaje żę Gollum był podobny do Hobbita w tamtych czasach kiedy zabił
                                > Digolla (czy jak on tam sie nazywał)To tylko domysł ale może on był Hobbitem...

                                Ale jego plemię żyło na rzekami i łowiło ryby, a hobbici zasadniczo NIE. Ale
                                ogólnie masz rację, on wygląda na takiego (fizycznie)małego słabeusza, pokurcza -
                                jak hobbit, niedużego wzrostu. Oczywiście, nie ujmując w niczym hobbitom
                                • Gość: An-Nah Re: Gollum ratuje świat, naprawdę IP: 62.179.0.* 21.03.02, 19:42
                                  jolajola1 napisał(a):

                                  > palesz napisał(a):
                                  > > Mi się wydaje żę Gollum był podobny do Hobbita w
                                  tamtych czasach kiedy zab
                                  > ił
                                  > > Digolla (czy jak on tam sie nazywał)To tylko domysł
                                  ale może on był Hobbit
                                  > em...
                                  >
                                  > Ale jego plemię żyło na rzekami i łowiło ryby, a
                                  hobbici zasadniczo NIE. Ale
                                  > ogólnie masz rację, on wygląda na takiego
                                  (fizycznie)małego słabeusza, pokurcza
                                  > -
                                  > jak hobbit, niedużego wzrostu. Oczywiście, nie ujmując
                                  w niczym hobbitom


                                  Kotki moje, Smeagol BYŁ Hobbitem, z plemienia Stoorów,
                                  które zawsze żyło nad rzekami, nawet po przekroczeniu Gór
                                  Mglistych. W Shire (a właściwie obok Shire) potomkowie
                                  Stoorów mieszkali w Bucklandzie. Zresztą o ile pamiętacie
                                  chodziły plotki o rodzicach Froda, którzy utopili się
                                  podczas przejażdżki łódką - rzecz nie do pomyślenia poza
                                  Bucklandem, skąd pochodziła matka Froda.
                                  • iaffelos do An-Nah 21.03.02, 23:48
                                    Gość portalu: An-Nah napisał(a):

                                    > jolajola1 napisał(a):
                                    >
                                    > > palesz napisał(a):
                                    > > > Mi się wydaje żę Gollum był podobny do Hobbita w
                                    > tamtych czasach kiedy zab
                                    > > ił
                                    > > > Digolla (czy jak on tam sie nazywał)To tylko domysł
                                    > ale może on był Hobbit
                                    > > em...
                                    > >
                                    > > Ale jego plemię żyło na rzekami i łowiło ryby, a
                                    > hobbici zasadniczo NIE. Ale
                                    > > ogólnie masz rację, on wygląda na takiego
                                    > (fizycznie)małego słabeusza, pokurcza
                                    > > -
                                    > > jak hobbit, niedużego wzrostu. Oczywiście, nie ujmując
                                    > w niczym hobbitom
                                    >
                                    >
                                    > Kotki moje, Smeagol BYŁ Hobbitem, z plemienia Stoorów,
                                    > które zawsze żyło nad rzekami, nawet po przekroczeniu Gór
                                    > Mglistych. W Shire (a właściwie obok Shire) potomkowie
                                    > Stoorów mieszkali w Bucklandzie. Zresztą o ile pamiętacie
                                    > chodziły plotki o rodzicach Froda, którzy utopili się
                                    > podczas przejażdżki łódką - rzecz nie do pomyślenia poza
                                    > Bucklandem, skąd pochodziła matka Froda.

                                    jak widac mozna cos napisac kulturalnie, a nie jak... no nie
                                    wazne kto...

                                    btw. An-Nah, mowilas kiedys, ze korzystasz z bestiariusza
                                    tolkienowskiego... on ma taka zoltawa okladke? widzialem
                                    ostatnio w ksiegarni, ale jak sie przyjarzalem dokladniej,
                                    przede wszystkim mapie, to mi sie wydalo, ze ona jest cos
                                    lewa... przeciez na niej jest beleriand, niezniszczony... a
                                    moze nzowu oakze sie ze jestem niedouczony i beleriandu
                                    nie zniszczono?!
                                    • Gość: An-Nah Re: do An-Nah IP: *.chello.pl 26.03.02, 20:46
                                      1) Ani mapa lipna, ani Beleriand nie zniszczony.
                                      Zauwarz, że na tej mapie są też Nieśmiertelne Kraje,
                                      których nigdy na żadnej mapie nie narysował. Po prostu
                                      ktoś wymyślił sobie, że narysuje CAŁY świat.
                                      2) Tym bestiariuszem ja się tylko WSPOMAGAM, kiedy nie
                                      jestem czegoś pewna albo nie pamiętam nazwy i nie chce
                                      mi się szukać w Silmarilionie czy Władcy. Ostatnią
                                      wypowiedź pisałam już z pamięci, podobnie pewną
                                      wcześniejszą, o Glorfindelu (puźniej sprawdziłam w
                                      Silmarilionie, czy dobrze pamiętam). Ale wtedy
                                      specjalnie się przyznałam, żeby nie było, że korzystam
                                      z "bryków" i twierdzę, że to moja wiedza. A poza tym
                                      ten bestiariusz przyjemnie mieć na pułce: taki ładny,
                                      tyle w nim rysunków... ;)
                                  • jolajola1 Re: Gollum ratuje świat, naprawdę 26.03.02, 17:36
                                    Gość portalu: An-Nah napisał(a):
                                    > Kotki moje, Smeagol BYŁ Hobbitem, z plemienia Stoorów,
                                    > które zawsze żyło nad rzekami, nawet po przekroczeniu Gór
                                    > Mglistych. W Shire (a właściwie obok Shire) potomkowie
                                    > Stoorów mieszkali w Bucklandzie. Zresztą o ile pamiętacie
                                    > chodziły plotki o rodzicach Froda, którzy utopili się
                                    > podczas przejażdżki łódką - rzecz nie do pomyślenia poza
                                    > Bucklandem, skąd pochodziła matka Froda.


                                    An-Nah, JESTEM PEŁNA PODZIWU, to, co piszesz umknęlo całkiem mojej uwadze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka