Gość: Poszukująca
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
04.08.04, 22:27
Potrzebuję Waszej pomocy! Czytałam jeszcze jako dziecko pewną książkę. Nie
wiem dlaczego, ale gdzieś w zakamarkach umysłu świta mi, że to mógł być Lem.
Ale o cóż chodzi: książka była zbiorem opowiadań i esejów o fantastyce i sf.
Pamietam tylko dwa szczegóły. Esej między innymi o nazywaniu swoich
bohaterów, w którym autor proponował taką oto metodę: należało wziąc dwa
słowa (on podawał "żwir" i "klamka") po czym je połączyć zmieniając szyk
(wyszło mu "Wir Lamka"). Drugi urywek który pamiętam to opowiadanie z jakimś
dniem tygodnia w tytule, w którym chodziło o swiaty równoległe. Ludzie żyli
np. we Wtorku i dla nich zawsze był wtorek. Innych, ze Środy, Soboty można
było obserwować bodajże jako zahibernowanych, czy przez jakieś filmy i
zostawiać im wiadomości w jakimś konkretnym miejscu (kojarzy mi się to teraz
z szafką, ale to było tak dawno...). Historia pokazywała parę która żyje w
dwóch innych dniach tygodnia i której wreszcie udaje się uzyskać prawie
niemożliwą do zdobycia zgodę na przeniesienie, po czym okazuje się, że
obydwoje przenieśli się niezależnie - ona do jego świata, on do jej. Wiem, że
to wszystko jest nieco zakręcone, ale szukam tej książki od roku i już nie
wiem kogo mam pytać. Pomóżcie proszę jeśli ktoś kojarzy choćby autora, tytuł
opowiadania czy eseju(któregokolwiek z tomu). :) Wybaczcie ten chaos w
opisach, niewiele pamiętam. :-)