Dodaj do ulubionych

Narodziny Floty tom 1. Awangarda

25.09.21, 11:21
Powieść Awangarda to początek prequela Zaginionej Floty, która zjednała sobie spore grono miłośników science fiction. Nie ma tutaj jednak konieczności znajomości tego cyklu. Akcja książki rozgrywa się bowiem setki lat przed wydarzeniami ukazanymi w tej serii, dzięki czemu po tytuł może sięgnąć każdy. Będzie to również doskonały wstęp dla fanów tego typu literatury do dalszego poznawania tego uniwersum.

Autor w swojej książce pokazuje okres w istnieniu galaktyki, kiedy to ludzkość po wynalezieniu napędu skokowego, zaczęła gwałtownie zasiedlać nowe planety. Bezkres kosmosu stał się doskonałym miejscem do rozpoczęcia nowego życia dla wielu osób, które chciały z różnych przyczyn opuścić Ziemię. Jednym z takich miejsc była mała kolonia Glenlyon, która musiała zmierzyć się z agresją sąsiedniego świata. W tym odległym zakątku wszechświata nie można było liczyć na Ziemię i jej siły wojskowe. Lokalne władze zwróciły się więc o pomoc do Roberta Geary’ego (byłego oficera floty gwiezdnej) oraz Mele Darcy (szeregowej piechoty kosmicznej), aby ci wraz z grupką ochotników obronili kolonię. Wielką pomocą okażą się również komputerowe zdolności Lyn „Ninja” Meltzer, które mogą ocalić wiele istnień. Trójka doświadczonych bohaterów to stosunkowo niewielka siła, aby poradzić sobie z bezdusznymi piratami. Będą więc musieli oni wspiąć się na wyżyny swoich zdolności i liczyć na „cud”.

Jack Campbell to twórca, który wielokrotnie udowadniał, że potrafi pisać naprawdę dobre powieści sci-fi. Nie inaczej jest w przypadku tego tytułu, który oferuje czytelnikowi dobrze rozplanowaną historię i odpowiednią porcję wciągającej akcji. Zdecydowanie nie jest to jednak poziom widowiskowości „Zaginionej floty”. Twórca w tym cyklu (przynajmniej w pierwszym tomie), największy nacisk kładzie na ukazanie skomplikowanej kosmicznej polityki, różnych działań planetarnych, intrygach, zawieraniu sojuszy, a dopiero na samym końcu na „militarnym” aspekcie działań. Jeśli więc ktoś liczy na porywające kosmiczne bitwy wypełniające większość rozdziałów, to poczuje się tutaj trochę zawiedziony.

Cała recenzja na:

popkulturowykociolek.pl/recenzja-ksiazki-narodziny-floty-1/
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka