Dodaj do ulubionych

Podobał mi się "Atak Klonów"

16.05.02, 17:52
Byłam wczoraj na przedpremierowym pokazie o godzinie 00.01(grrr!)i musze
powiedziec,ze mi sie podobalo.Powody?
-MISTRZ YODA-wreszcie sie ruszyl,bardzo podobala mi sie scena,gdy przybyl na
odsiecz Obi-Wanowi,Anakinowi i Padme:)
-OBI-WAN KENOBI-co raz lepszy,nie moge sie doczekac EP3
-ANAKIN-podchodzilam do niego sceptycznie,ale uwazam ze jest niezlym aktorek i
jako mlody Vader jest OK
-film jest lepszy od Mrocznego Widma,rada Jedi wreszcie rusza do boju,to samo
dotyczy Mace Windu(Samuel L. Jackson jest wielki!),ani razu nie spojrzalam na
zegarek,milo bylo zobaczyc mlodego Boba Fetta,bardzo mi sie podobala walka
Anakina z Dooku

Chwilowo to tyle,pewnie mi sie cos jeszcze przypomni,czekam na wypowiedzi tych
ktorym sie podobalo i tych ktorym nie tez:)
Pzdr


Obserwuj wątek
    • eowyn Re: Podobał mi się 16.05.02, 17:54
      uwazam,ze jest niezlym AKTOREM,oczywiscie!
      sorry za błąd...:)
    • Gość: B1c1 Re: Podobał mi się IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 16.05.02, 23:39
      eowyn napisał(a):


      Hmm ja bylem na 2 pokazie ;-) Dzisiaj rano, na przemyslenia po filmie przyjdzie
      czas potem jak wszyscy obejrza :-) Ogolnie mi sie baaaaaaaardzo podobal, jutro
      ide znowu chyba ;-) Hmm ale czym bylby moj post bez przyczepienia sie do
      czegos ? ;P (Nie martw sie tylko 1 rzecz) =]]


      >bardzo mi sie podobala walka
      > Anakina z Dooku


      Hmm jestes pewna, ze chodzilo ci o walke ANAKINA z Dooku ? Podpowiemm tylko, ze
      ona trwala jakies 3 sekundy i za duzo to sie nie popisal(i) ;-)
      • mikolaj7 Re: Podobał mi się 16.05.02, 23:43
        Gość portalu: B1c1 napisał(a):

        > eowyn napisał(a):
        >
        >
        > Hmm ja bylem na 2 pokazie ;-) Dzisiaj rano, na przemyslenia po filmie przyjdzie
        >
        > czas potem jak wszyscy obejrza :-) Ogolnie mi sie baaaaaaaardzo podobal, jutro
        > ide znowu chyba ;-) Hmm ale czym bylby moj post bez przyczepienia sie do
        > czegos ? ;P (Nie martw sie tylko 1 rzecz) =]]
        >
        >
        > >bardzo mi sie podobala walka
        > > Anakina z Dooku
        >
        >
        > Hmm jestes pewna, ze chodzilo ci o walke ANAKINA z Dooku ? Podpowiemm tylko, ze
        >
        > ona trwala jakies 3 sekundy i za duzo to sie nie popisal(i) ;-)

        nie widzialem jeszcze filmu, ale czytalem ksiazke/
        widzialem ten fragment na kompie - anakin walczyl
        efektowniej od obi-wana, zwlaszcza, ze dwoma mieczami,
        wiec chyba jednak dobrze napisala.
        • Gość: Pradera Re: Podobał mi się IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 00:11
          Parę rzeczy można by obciąć - te kreskówkowe sceny w fabryce droidów, parę
          pościgów skrócić... ale ogólne wrażenie bardzo dobre. Odniesienia do drugiej
          trylogii - od bardzo wyraźnych do bardzo subtelnych... genialne. McGregor po
          raz kolejny dowodzi że jest świetnym aktorem. Lucas odbił się od dna jakim był
          PM i sięgnął niemal szczytu, jakim było ESB...

          Tylko jeden problem. Film odpowiada na większość uporczywych pytań zadawanych
          przez fanów, poza jednym: z czego żyli Javowie?? (wiadomo tylko że między 2 a 4
          częścią musieli sprzedać jeden sandcrawler ;)
          • mikolaj7 Re: Podobał mi się 17.05.02, 20:56
            Gość portalu: Pradera napisał(a):

            > Parę rzeczy można by obciąć - te kreskówkowe sceny w fabryce droidów, parę
            > pościgów skrócić... ale ogólne wrażenie bardzo dobre. Odniesienia do drugiej
            > trylogii - od bardzo wyraźnych do bardzo subtelnych... genialne. McGregor po
            > raz kolejny dowodzi że jest świetnym aktorem. Lucas odbił się od dna jakim był
            > PM i sięgnął niemal szczytu, jakim było ESB...
            >
            > Tylko jeden problem. Film odpowiada na większość uporczywych pytań zadawanych
            > przez fanów, poza jednym: z czego żyli Javowie?? (wiadomo tylko że między 2 a 4
            >
            > częścią musieli sprzedać jeden sandcrawler ;)

            jak to z czego zyli javovie? z handlu robotami np...
            • Gość: Pradera Re: Podobał mi się IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 22:43
              No ale jak akurat nie rozbijały się na pustyni żadne kapsuły z robotami? ;)
              • mikolaj7 Re: Podobał mi się 17.05.02, 23:31
                hmm... moze handlowali z tuskenami? troche to dziwne.
                na pewno odwiedzali mos eisley i inne porty i moze tam
                cos kradli/wymieniali. w nowej nadziei jest scena z
                javami - jednego chyba bantha zabija, czy nim rzuca po
                prostu :D
                • Gość: Pablos Re: Podobał mi się IP: NDCSTR* / 194.127.67.* 23.05.02, 15:50
                  > hmm... moze handlowali z tuskenami? troche to dziwne.

                  Eeeetam. Wszystko gra. Prawdopodobnie lowili zablakane, lub porzucone roboty,
                  odwiedzali farmy na Tantoine, kupowali, sprzedawali... nie rozumiem waszych
                  watpliwosci.
      • eowyn Re: Podobał mi się 17.05.02, 15:23
        Gość portalu: B1c1 napisał(a):

        > eowyn napisał(a):
        >
        >
        > Hmm ja bylem na 2 pokazie ;-) Dzisiaj rano, na przemyslenia po filmie przyjdzie
        >
        > czas potem jak wszyscy obejrza :-) Ogolnie mi sie baaaaaaaardzo podobal, jutro
        > ide znowu chyba ;-) Hmm ale czym bylby moj post bez przyczepienia sie do
        > czegos ? ;P (Nie martw sie tylko 1 rzecz) =]]
        >
        >
        > >bardzo mi sie podobala walka
        > > Anakina z Dooku
        >
        >
        > Hmm jestes pewna, ze chodzilo ci o walke ANAKINA z Dooku ? Podpowiemm tylko, ze
        >
        > ona trwala jakies 3 sekundy i za duzo to sie nie popisal(i) ;-)



        Nieee,chyba sie nie pomylilam,to byl srodek nocy,ale chyba jednak chodzi mi o
        walke Anakina z Dooku,gdzie glownie pokazuja ich twarze i miecze swietlne,to bylo
        rewlacyjne.Ale ja tez sie wybieram po raz drugi i jeszcze sie upewnie.
        Pozdrawiam B1c1,ktory wyjatkowo mnie nie zjadl...;)
    • Gość: Alex Re: Podobał mi się IP: 212.33.87.* 17.05.02, 11:47
      Trochę się zawiodłem (recenzje na stronach internetowych zapowiadały nowe
      TESB), ale są rewelacyjne. Wątek romansowy jest śmieszny, nie do końca podoba
      mi się walczący Yoda (wygląda jak postać z kreskówki), ale Lucasowi film się
      udał.
      Bitwa klonów i Jedi z robotami jest rewelacyjna. Można trochę pogrymasić na
      Coruscant (scena z Dexem, jego szulernia powinna mieć bardziej klimat z Blude
      runner`a), ale pogoń za Zumm jest rewelacyjna. I postać Anakina jest dobrze
      napisana i zagrana (może za szybko zakochuje sie w Padme) - scena gdy tłumaczy
      się Padme z zabicia Tuskenów jest rewelacyjna. Ale największe wrażenie zrobiła
      na mnie scena gdy klony przed wyruszeniem defilują przed Palpatine`em.
      Moc jest z (znowu) Lucasem
      • Gość: J.tar Re: Podobał mi się IP: *.ite.pl 23.05.02, 09:17
        Gość portalu: Alex napisał(a):


        > napisana i zagrana (może za szybko zakochuje sie w Padme)

        A pamiętasz z E1 słowa małego Anakina do Padme "Czy ty
        jesteś aniołem? ... Piloci opowiadają, że anioły to
        najpięknięjsze istoty we wszechświecie..."
    • Gość: Miau Re: Podobał mi się IP: *.kamienna-gora.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 16:46
      A mi się nie podobało. To znaczy nie kompletna klapa, ale dobrze też nie za
      bardzo. A teraz, żebyście nie powiedzieli, że to puste słowa - argumentacja:
      1. Yoda - ogólnie rzecz biorąc moja ulubiona postać, w AK została zupełnie
      skompromitowana. Kiedy zapowiadało się na konfrontację z Dooku (hhe Saruman),
      miałam cichą nadzieję, że Yoda tak bardzo buddystyczny Yoda z trylogii,
      usiądzie sobie na podłodze, podniesie rękę i zmiecie widowiskowo tę całą
      jaskinię. Ale tak się nie stało. Walka Yoda-Dooku była po prostu śmieszna...
      2. Wątek miłosny - czyli to co wzbudzało we mnie pewną niechęć, teraz
      przyprawia o nudności. Nie mam nic przeciwko wątkom romantycznym, ale idąc na
      GW chcę zobaczyć GW a nie historię z kiepskiej powieści wiadomo jakiej serii.
      Tak więc wątek zbyt rozbudowany i jednocześnie zbyt drętwy.
      Powyższe punkty ilustrują to co mi najbardziej przeszkadzało, teraz pobawię się
      w szczegóły mniej ważne ale jak krytyka to krytyka:
      A. Widoczki z Naboo - lekko tchną kiczem
      B. Bobba Fett i jego szanowny ojciec - powiedzmy, że niechęć jest trudna do
      sprecyzowania
      C. Klonerzy - może ja odniosłam tekie wrażenie, ale bardzo przypominają obcego
      z "Misji na Marsa" połączonego z obcymi ze "Sztucznej inteligencji", drobiazg
      ale...
      D. Archiwa i szkołka Jedi - wolałam tajemnicę jaką rycerze byli okryci w innych
      epizodach.
      No ale Gwiezdne Wojny to GW i aż tak bardzo czepiać się nie powinnam. Nie mam
      jak się doczepić do Mistrza Kenobi (który idzie sobie na drinka), do Anakina,
      do takiego jednego fajnego zielonego Jedi, który wygląda jak dredziarz w
      ciemnych okularach.
      p
      • Gość: Pradera Re: Podobał mi się IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 17.05.02, 17:09
        Gość portalu: Miau napisał(a):

        > A mi się nie podobało.
        Masz prawo - a ja mam prawo skomentować. Co też zaraz zrobię :)
        > 1. Yoda - ogólnie rzecz biorąc moja ulubiona postać, w AK została zupełnie
        > skompromitowana. Kiedy zapowiadało się na konfrontację z Dooku (hhe Saruman),
        > miałam cichą nadzieję, że Yoda tak bardzo buddystyczny Yoda z trylogii,
        > usiądzie sobie na podłodze, podniesie rękę i zmiecie widowiskowo tę całą
        > jaskinię. Ale tak się nie stało. Walka Yoda-Dooku była po prostu śmieszna...
        Po pierwsze - nie przeceniajmy Yody. Był wielkim, starym mistrzem, ale taki
        Annakin przecież miał większą Moc od niego a i tak do końca najbardziej polegał
        na swoim mieczu.
        Dla mnie Yoda zawsze był mistrzem z klasztoru Shaolin - cichy, spokojny,
        opanowany, ale jak przyjdzie co do czego to i przylać potrafi.
        'Buddyzm' (bo chyba zgadzamy się że Jediizm to coś w tym rodzaju) nie zakłada
        bezczynności. Samuraje też byli buddystami.
        No i wszyscy fani 20 lat czekali żeby zobaczyć Yodę z mieczem świetlnym. Trzeba
        było to zrobić.
        BTW ktoś zna może jakąś wersję skąd Yoda wziął się na Dagobah?

        > 2. Wątek miłosny - czyli to co wzbudzało we mnie pewną niechęć, teraz
        > przyprawia o nudności. Nie mam nic przeciwko wątkom romantycznym, ale idąc na
        > GW chcę zobaczyć GW a nie historię z kiepskiej powieści wiadomo jakiej serii.
        > Tak więc wątek zbyt rozbudowany i jednocześnie zbyt drętwy.
        No tu się Lucas niezbyt popisał, ale dobrze że się chociaż starał. Wiadomo było,
        że romans _musi_ się pojawić (bo skąd by się Luke wziął), no a w takim młodziaku
        hormony buzują... ale faktycznie mógł ten wątek dać do napisania albo chociaż
        poprawienia komuś innemu.

        > Powyższe punkty ilustrują to co mi najbardziej przeszkadzało, teraz pobawię się
        >
        > w szczegóły mniej ważne ale jak krytyka to krytyka:
        > A. Widoczki z Naboo - lekko tchną kiczem
        Takie chyba było zamierzenie - kontrast z suchym Tatooine, industrialnym
        Coruscantem i mroczną planetą klonersów... a mi się wodospad na Naboo podobał
        bardziej niż Rauros u Jacksona.

        > B. Bobba Fett i jego szanowny ojciec - powiedzmy, że niechęć jest trudna do
        > sprecyzowania
        Ale przynajmniej wiadomo już, czemu Boba taki potem zawzięty.
        Zastanawiam się cały czas, jak oni z tego hełmu głowę wyjęli...

        > C. Klonerzy - może ja odniosłam tekie wrażenie, ale bardzo przypominają obcego
        > z "Misji na Marsa" połączonego z obcymi ze "Sztucznej inteligencji", drobiazg
        > ale...
        Nieee... to są ci co lądowali na Ziemi w 'Bliskich Spotkaniach 3 stopnia'. Nawet
        wnętrza podobne. Pobierali materiał genetyczny czy co? :)

        > D. Archiwa i szkołka Jedi - wolałam tajemnicę jaką rycerze byli okryci w innych
        > epizodach.
        Z tej tajemnicy to już nic nie zostało po nieszczęsnych 'midichlorianach' w PM.
        Przecież gdzieś ich muszą uczyć...
        • Gość: Miał Re: Podobał mi się IP: *.kamienna-gora.sdi.tpnet.pl 17.05.02, 17:59
          Hee oczywiście święte prawo komentatora ;-)
          Ale Rauros też nie było szczególne, prawdę mówiąc coś z tymi wodospadami nie
          tak ;-)
        • Gość: jej Re: Podobał mi się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.02, 23:18
          Gość portalu: Pradera napisał(a):


          "Samuraje też byli buddystami."

          Tak... podobnie jak templariusze


        • Gość: Robi Radziłbym sprawdzić tych samurajów ... IP: *.waw.prokom.pl 23.05.02, 11:22
          jwt.
    • Gość: joda Re: Brakowało mi jednego IP: *.as.net.pl 17.05.02, 23:44
      zero walk w kosmosie ,poza jednym poscigiem(super) kompletnie nic! Mogli
      chociaz powalczyć ze statkami federacji handlowej podczas ich
      ewakuacji,przyszłe niszczyciele imperium przecież przywiozły szturmowców i nic !
      Watek polityczny swietny,romans przynudnawy i czemu rycerze Jedi przegrywaja
      pojedynki :Obi ze zwykłym łowcą nagród a dwóch Jedi +yoda pozwalaja uciec
      staremu Dooku.Jedi wyszli na leszczy,nie takich sie spodziewałem.I jeszcze
      porazka z droidami ,kompletna amatorka nic dziwnego ze nie obronili republiki!
      W sumie obejrzałem z dzika przyjemnością lecz także z nutka zawodu,pozytywne
      recenzje za bardzo rozbudziły nadzieje.
      Pozdrv
      • Gość: Jacek Brakuje mi wszystkiego IP: *.cc.gifu-u.ac.jp 18.05.02, 07:54
        Wy tu sie cieszycie, rozprawiacie o filmie, a tymczasem u mnie w Japonii
        wchodzi on na ekrany dopiero bodajze w przyszlym miesiacu, co za wstyd! A taki
        niby rozwiniety kraj... szczerze sie zawiodlem, buuu... WP tez byl prawie
        miesiac pozniej niz w Polsce, co za czasy nam nastaly...:)
    • Gość: socoow Re: Podobał mi się IP: *.rcb.vectranet.pl / 10.4.1.* 18.05.02, 12:32
      film świetlny, znaczy świetny
      tylko jak sobie przypomniałem nasze quo vadis i zobaczyłem amfiteatr w SW....
      no i jeszcze walka Yody- on wyglądał jak muszka owocowa z zielonym scyzorykiem:)
    • Gość: wizimir Re: Podobał mi się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 18.05.02, 14:07
      Film jest naprawde fajny, ale mysle ze powinni pokazac w nim pelna scene
      mordowania ludzi pustyni przez Anakina po smierci matki. To dobrze pokazalo by
      jego rodzace sie okrucienstwo. Wreszcie zrozumialem po co zostal wymyslony Jar
      Jar Binks. Wykorzystanie jego malego rozumku przez Palpatina nadalo sens jego
      istnieniu w calej sadze. Scena walki Yody nawet nawet. Ale i tak wydaje mi sie
      troche smieszna, przez sam fakt ze powstala. Troche naiwna jest twardosc
      Amidali po tym jak zostala ranna na arenie. Przy takich obrazeniach powinna
      szybko sie wykrwawic, a tym czasem skacze w najlepsze po calym planie i nic jej
      nie jest. To chyba wszystko do czego mozna sie przyczepic. No moze jeszcze
      watek milosny i to szybkie zakochanie sie Amidali w Anakinie. Ale to szczegol.
      • Gość: vader Re: Podobał mi się IP: *.polbox.pl / *.mroczna.net.pl 18.05.02, 15:30
        Ten film to totalna hala, nuda straszliwa. Postacie jak z drewna. Jesli ktos
        nie bul to odradzam.
        • Gość: Yossa Re: Podobał mi się IP: *.acn.waw.pl 18.05.02, 16:00
          sam jestes nudny
          • Gość: digan Hej, Joda był extra!! IP: *.pl / *.babylon.tarman.pl 18.05.02, 20:17
            Walka Dooku z Jodą była powalająca. Nareszcie pokazał, że nie jest tylko
            karłem od ględzenia. Anakin też się dobrze spisał. Scena gonitwy po tym mieście
            była nieco przydługawa, tak samo po fabryce Droidów.
            • mikolaj7 Re: Hej, Joda był extra!! 19.05.02, 11:26
              wydaje mi sie, ze chyba dalem w d..., ze jeszcze tego nie
              widzialem. cholera....
            • azubin Re: Hej, Joda był extra!! 19.05.02, 12:00
              Sceny gonitwy w mieście i w fabryce były strasznie komiksowe, ale tak poza tym
              było naprawdę dobrze (zwłaszcza Anakin i Obi-Wan).
              • Gość: SamoZlo Re: Hej, Joda był extra!! IP: *.wsinf.edu.pl / *.wsinf.edu.pl 19.05.02, 14:23
                heh
                jestem zły na siebie, że wszedłem na tą dyskusję, szczególnie, że nie
                obejrzałem jeszcze filmu - ale najbardziej jestem zły na tych z was, którzy
                zdradzili, że Yoda walczy na miecze z Dookiem. Każdego takiego jednego z
                drugim, który musiał się pochwalić, zę oglądał film i wyrazić swe zdanie nt.
                walki Yody - przeklinam i niech Ciemna Strona Mocy dokona na was srogiej pomsty
                w zapalczywym gniewie...
                :)
                a do kina i tak pójdę
                i się upalę
                i obiecuję się nie śmiać (no, chyba, ze coś mnie porazi swą głupotą, ale mam
                nadzieję, że nie - nawet Mroczne Widmo jakoś przełknąłem bez denerwowania
                współoglądaczy...)
                i przejdę na Ciemną Stronę Mocy razem z Anakinem...
                tylko nie chcę takiej maski - za gorąco jest ostatnio na to
                • Gość: eowyn Re: Hej, Joda był extra!! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 14:33
                  Wybacz,ale nie musiales tu wchodzic-temat brzmi Podobal mi sie Atak Klonow,wiec
                  to chyba logiczne,ze ludzie beda tu mowili o tresci filmu...
                  Ale idz do kina,idz! Jest super!
                  Pzdr
    • Gość: szamanek Re: Podobał mi się IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.02, 16:45
      Stars Wars II to jak na razie najlepszy film roku. Pobił TLOTR!
      • Gość: Jasiu Re: Podobał mi się IP: 9FBA5E* / *.bankofamerica.com 21.05.02, 20:25
        Gość portalu: szamanek napisał(a):

        > Stars Wars II to jak na razie najlepszy film roku. Pobił TLOTR!

        Poobijalem sobie kolana po ciemku wychodzac z kina po pol godzinie ogladania tej
        klonowej kreskowki. LOTR to klasa - SW to dobry pomysl na gre komputerowa :-)
        • okazja Re: Podobał mi się 23.05.02, 09:34
          alez oczywiscie ze pod wzgledem wizualizacji glony sa o niebo lepsze od wladzia
          pierscionka..... podobnie ma sie z tempem akcji..... na wladziu mozna spokojnie
          przysnac i obudziwszy sie po godzinie wiadomo o co chodzi..... znaczy jada.....
          nawet wiadomo gdzie...... nuuuudaaaaa..... juz sie boje kolejnej czesci.....
          tam dopiero wiosna w stepie i ogniem i mieczem ..... po za tym efekty we
          wladziu sa niespecjalne..... smieszny animowany trol jaskiniowy ..... cieniusi
          barlog..... animacja z lat 80 -siatych..... jak w robocopie....

          ale wracajac co glonow .... sa smaczne dla oka i ucha i cieszy fakt za w sw3
          zdjecia zrobi sobocinski.... bedzie wypas film...... sceny ktore mi przypadly
          do gustu:
          1. pojedynek jango z obij wanem w kosmosie..... rewelacyjne bomby
          grawitacyjne.... klasa dzwieku - zyleta....a chwila ciszy przed wybuchem
          jeszcze bardziej podkresla dynamike dzwieku.....i obrazu .... juz za samo to
          zarobili na oskara
          2. pojedynek dooku z manekinem ..... gra swiatel ..... no i trzy miecze
          swietlne.... spokoj drakuli..... punktuje mlodziszka jak vader....cooool
          3. moim zdaniem najlepsza..... scena walki klonow z robotami ..... gdy klony
          atakuja w pyle czy mgle... widac strzaly z blasterow..... dopiero potem
          broniacych..... rewelacja..... a po za tym klasyka kina......kina wojennego
          4. pojedynek obij wana z jango .... jako scena akcji bije wszystkie rambo i
          inne cudenka......
          • Gość: J.tar Re: Podobał mi się IP: *.ite.pl 23.05.02, 09:49
            okazja napisał(a):


            > 1. pojedynek jango z obij wanem w kosmosie.....
            rewelacyjne bomby
            Jak dla mnie jedna z najlepszych scen filmu. Widać w tej
            scenie (wręcz czuć) wytrwałość i bezwględność łowcy
            (Fetta), który bez żadnego wahania, konsekwentnie dąży do
            celu.
          • Gość: Pablos Re: Podobał mi się IP: NDCSTR* / 194.127.67.* 23.05.02, 16:07
            okazja napisał(a):

            > 1. pojedynek jango z obij wanem w kosmosie..... rewelacyjne bomby
            > grawitacyjne.... klasa dzwieku - zyleta....a chwila ciszy przed wybuchem
            Zgadza sie. Rewelacja. Az nie wiedzialem, czy to sie naglosnienie nie popsulo :-)
            Pierwszy raz cos takiego slyszalem.

            > 4. pojedynek obij wana z jango .... jako scena akcji bije wszystkie rambo i
            > inne cudenka......

            No tak. Ta sekwencja chyba zrobila na mnie najwieksze wrazenie. Klasa.
    • Gość: KHysiek Poziom Batmana 4 IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.02, 10:55
      czy ktoś może mi wyjaśnić kilka rzeczy z tego "filmu" ?

      1) Dlaczego Obi-Wan wyskakuje przez okno na iluśsetnym
      piętrze i skacze na latającego droida ?
      2) Jak to jest, że Anakin leci sto czy dwieście metrów,
      spada na pojazd tej zabójczyni nie łamie sobie niczego,
      ani nawet nie wybija zębów ? Podobnie później Mace
      Windu spada z kilku(nastu) pięter na arenie a Geonosis ?
      3) Dlaczego Amidala zakochuje się w Anakinie. No chyba
      że podobają się jej faceci którzy mordują całą wioskę
      tubylców łącznie z dziećmi i zwierzętami ? No ale
      przecież ona w seacie zajmowała się sprawami
      pacyfistycznymi.
      4) Po co Tuskeni porywają matkę Anakina i trzymają ją
      ciągle w niewoli (torturują?) przez miesiąc z kawałkiem?
      5) Dlaczego przez 10 lat Anakin nie miał ani chwili na
      to zeby odwiedzić matkę, nie mówiąc nawet o wykupieniu
      jej z niewoli.
      6) Obi-Wan jest do dupy rycerzem Jedi skoro po
      zakończeniu szkolenia Anakina "na dzień dobry" on mu
      podskakuje w obecności innych ludzi. Faktycznie
      Republika upada skoro tak wychodzi szkolenie i na
      dodatek ktoś taki (Anakin) dalej jest tolerowany jako Jedi.
      6b) Dlaczego po 10 latach szkolenia Anakin ma
      mentalność przedszkolaka, który musi udawać dorosłego
      ? Nawet bez szkolenia Jedi chyba mógłby trochę dorosnąć ?
      7) Dlaczego podczas lądowania nikt nie strzela z
      czegokolwiek w kierunku loży Dooku ? Żaden system
      ostrzegawczy nie wykrywa nadciągającej floty Rycerzy
      Jedi. Podczas pościgu Dooku na skuterze żołnież mówi że
      nie mają z czego strzelać, bo skończyłu się rakiety, a
      obok stoją klony z giwerami (można by go poza tym np.
      staranować)? Jak Amidala wychodzi bez szwanku po
      wypadnięciu z pojazdu, który leci na pewno szybciej niż
      100km/h ?
      8) Najlepsze - nie mogłem uwierzyć w głupotę tej sceny:
      Jak to jest, że grupa dzieci musi tłumaczyć Obi-Wanowi
      co się stało z planetą, której nie ma na mapach
      biblioteki (ktoś ją usunął !!!, ja pierdzielę, to
      wyjaśnienie jest warte Nobla).
      Oczywiście bzdury związane z rycerzami Jedi można
      wyjaśnić używaniem Mocy, ale pokazywanie że mogą latać
      czy spadać bez szwanku z takich wysokości to chyba
      ostre przegięcie.

      Jedno muszę przyznać Lucasowi - świetnie dobiera tytuły
      swoich filmów w nowej serii, pierwszy był tylko widmem
      starych części, ten już jest zaledwie nędznym klonem.
      Cała reszta jest wpakowana na siłę, bo po prostu musi
      być - wynika z innych części ale scenarzysta nie
      włożył absolutnie żadnego wysiłku, żeby wprowadzić z 1%
      prawdopodobieństwa sytuacji.
      • Gość: Gern Re: Poziom Batmana 4 IP: 62.233.135.* 21.05.02, 11:50
        Gość portalu: KHysiek napisał(a):

        > czy ktoś może mi wyjaśnić kilka rzeczy z tego "filmu" ?
        >
        > 1) Dlaczego Obi-Wan wyskakuje przez okno na iluśsetnym
        > piętrze i skacze na latającego droida ?
        ma nadzieję, że droid wróci do właściciela...

        > 2) Jak to jest, że Anakin leci sto czy dwieście metrów,
        > spada na pojazd tej zabójczyni nie łamie sobie niczego,
        > ani nawet nie wybija zębów ? Podobnie później Mace
        > Windu spada z kilku(nastu) pięter na arenie a Geonosis ?
        moc :)

        > 3) Dlaczego Amidala zakochuje się w Anakinie. No chyba
        > że podobają się jej faceci którzy mordują całą wioskę
        > tubylców łącznie z dziećmi i zwierzętami ? No ale
        > przecież ona w seacie zajmowała się sprawami
        > pacyfistycznymi.
        czy jest ktoś kto do końca zrozumiał kobiety ???

        > 4) Po co Tuskeni porywają matkę Anakina i trzymają ją
        > ciągle w niewoli (torturują?) przez miesiąc z kawałkiem?
        może to lubią ???

        > 6) Obi-Wan jest do dupy rycerzem Jedi skoro po
        > zakończeniu szkolenia Anakina "na dzień dobry" on mu
        > podskakuje w obecności innych ludzi. Faktycznie
        > Republika upada skoro tak wychodzi szkolenie i na
        > dodatek ktoś taki (Anakin) dalej jest tolerowany jako Jedi.
        Anakin w E2 nie zakończył jeszcze szkolenia

        > 7) Dlaczego podczas lądowania nikt nie strzela z
        > czegokolwiek w kierunku loży Dooku?
        Clonetroopers mieli genetyczne uwarukowanie by nie strzelać do Sith'ów? (scena
        gdy podczas pościgu za Dooku pilot wykręca się brakiem rakiet celowo zapominając
        o wieżycakach z działkami)

        >Żaden system
        > ostrzegawczy nie wykrywa nadciągającej floty Rycerzy
        > Jedi.
        Dooku miał rozpętać wojnę więc chyba się postarał o to by bitwa nastąpiła...

        > 8) Najlepsze - nie mogłem uwierzyć w głupotę tej sceny:
        > Jak to jest, że grupa dzieci musi tłumaczyć Obi-Wanowi
        > co się stało z planetą, której nie ma na mapach
        > biblioteki (ktoś ją usunął !!!, ja pierdzielę, to
        > wyjaśnienie jest warte Nobla).
        Czasem trudno znaleźć proste rozwiązania (np. upłunęło ładnych parę setek lat od
        czasu jak człowiek nauczył sie liczyć do wynalezienia zera). I nie mów, że nigdy
        nie szukałeś skomplikowanego rozwiązania prostego problemu.
        • Gość: Alex Re: Poziom Batmana 4 IP: 212.33.87.* 23.05.02, 16:24
          Gość portalu: Gern napisał(a):

          > Gość portalu: KHysiek napisał(a):
          >
          > > czy ktoś może mi wyjaśnić kilka rzeczy z tego "filmu" ?
          > >
          > > 1 i 2) Dlaczego Obi-Wan wyskakuje przez okno na iluśsetnym
          > > piętrze i skacze na latającego droida ?
          > ma nadzieję, że droid wróci do właściciela...
          > ALEX; pamiętacie Jedi ma wyłączyć umysł i zdać się na moc. MOc jest z nim


          > > 3) Dlaczego Amidala zakochuje się w Anakinie. No chyba
          > > że podobają się jej faceci którzy mordują całą wioskę
          > > tubylców łącznie z dziećmi i zwierzętami ? No ale
          > > przecież ona w seacie zajmowała się sprawami
          > > pacyfistycznymi.
          > czy jest ktoś kto do końca zrozumiał kobiety ???
          > ALEX: Amidala zakochuje się w Anakinie, gdyż po pierwsze podoba się jej że
          młokos się w niej zakochał. A ona go jeszcze prowokuje ... po drugie ona (w
          książce, i być może na DVD gdzie dojdą wycięte sceny n.p. sceny z rodziną
          Amidali) chcę założyć rodzinę, ustatkowąć się zakochać, a tu jej spada przystojny
          Jedi, po trzecie Anakin jest pierwszym mężczyzną który widzi w niej nie senatora
          i polityka a kobietę (też książka), który nie tylko nic nie zyska na znajomości z
          nią ale może wszystko stracić. A po czwarte może jej sie podoba fizycznie ...
          Dorme stwierdza że pasują do siebie
          >
          > > 6) Obi-Wan jest do dupy rycerzem Jedi skoro po
          > > zakończeniu szkolenia Anakina "na dzień dobry" on mu
          > > podskakuje w obecności innych ludzi. Faktycznie
          > > Republika upada skoro tak wychodzi szkolenie i na
          > > dodatek ktoś taki (Anakin) dalej jest tolerowany jako Jedi.
          > Anakin w E2 nie zakończył jeszcze szkolenia
          > ALEX: Poza tym Anakin jest kimś specjalnym. Najprawdopodobniej Jedi przymkną
          oko na na jego wpadki i nie wyrzucą go z zakonu (Vader mówi, że odszedł sam)
          > > 7) Dlaczego podczas lądowania nikt nie strzela z
          > > czegokolwiek w kierunku loży Dooku?
          > Clonetroopers mieli genetyczne uwarukowanie by nie strzelać do Sith'ów? (scena
          > gdy podczas pościgu za Dooku pilot wykręca się brakiem rakiet celowo zapominają
          > c
          > o wieżycakach z działkami)
          > To może być całkiem prawdopodobne, choć opiera się to tylko na domysłąch

          > > 8) Najlepsze - nie mogłem uwierzyć w głupotę tej sceny:
          > > Jak to jest, że grupa dzieci musi tłumaczyć Obi-Wanowi
          > > co się stało z planetą, której nie ma na mapach
          > > biblioteki (ktoś ją usunął !!!, ja pierdzielę, to
          > > wyjaśnienie jest warte Nobla).
          > Czasem trudno znaleźć proste rozwiązania (np. upłunęło ładnych parę setek lat o
          > d
          > czasu jak człowiek nauczył sie liczyć do wynalezienia zera). I nie mów, że nigd
          > y
          > nie szukałeś skomplikowanego rozwiązania prostego problemu.
          ALEX: Ta scena też pokazuje po raz kolejny butność i pewność siebie Jedi. Nie są
          w stanie wpaść na proste rozwiązanie że ktoś grzebał im w archiwum. To nie
          głupota to arogancja, a to nie tylko choroba Anakina ale i starszych i bardziej
          doświadczonych rycerzy ...
          Niech moc będzie z wami ....

          • mikolaj7 Re: Poziom Batmana 4 23.05.02, 20:01
            Gość portalu: Alex napisał(a):

            > Gość portalu: Gern napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: KHysiek napisał(a):
            > >
            > > > czy ktoś może mi wyjaśnić kilka rzeczy z tego "filmu" ?
            > > >
            > > > 1 i 2) Dlaczego Obi-Wan wyskakuje przez okno na iluśsetnym
            > > > piętrze i skacze na latającego droida ?
            > > ma nadzieję, że droid wróci do właściciela...
            > > ALEX; pamiętacie Jedi ma wyłączyć umysł i zdać się na moc. MOc jest z nim

            a co to ma do rzeczy?



            >
            >
            > > > 3) Dlaczego Amidala zakochuje się w Anakinie. No chyba
            > > > że podobają się jej faceci którzy mordują całą wioskę
            > > > tubylców łącznie z dziećmi i zwierzętami ? No ale
            > > > przecież ona w seacie zajmowała się sprawami
            > > > pacyfistycznymi.
            > > czy jest ktoś kto do końca zrozumiał kobiety ???
            > > ALEX: Amidala zakochuje się w Anakinie, gdyż po pierwsze podoba się jej że
            >
            > młokos się w niej zakochał. A ona go jeszcze prowokuje ... po drugie ona (w
            > książce, i być może na DVD gdzie dojdą wycięte sceny n.p. sceny z rodziną
            > Amidali) chcę założyć rodzinę, ustatkowąć się zakochać, a tu jej spada przystoj
            > ny
            > Jedi, po trzecie Anakin jest pierwszym mężczyzną który widzi w niej nie senator
            > a
            > i polityka a kobietę (też książka), który nie tylko nic nie zyska na znajomości
            > z
            > nią ale może wszystko stracić. A po czwarte może jej sie podoba fizycznie ...
            > Dorme stwierdza że pasują do siebie

            ze zacytuje pelno osob 'za duzo sugerujesz sie ksiazkami'
            :PPP



            > >
            > > > 6) Obi-Wan jest do dupy rycerzem Jedi skoro po
            > > > zakończeniu szkolenia Anakina "na dzień dobry" on mu
            > > > podskakuje w obecności innych ludzi. Faktycznie
            > > > Republika upada skoro tak wychodzi szkolenie i na
            > > > dodatek ktoś taki (Anakin) dalej jest tolerowany jako Jedi.
            > > Anakin w E2 nie zakończył jeszcze szkolenia
            > > ALEX: Poza tym Anakin jest kimś specjalnym. Najprawdopodobniej Jedi przymk
            > ną
            > oko na na jego wpadki i nie wyrzucą go z zakonu (Vader mówi, że odszedł sam)

            gdzie tak mowi?

      • Gość: Pradera Re: Poziom Batmana 4 IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 21.05.02, 16:52
        Gość portalu: KHysiek napisał(a):

        > czy ktoś może mi wyjaśnić kilka rzeczy z tego "filmu" ?
        >
        > 1) Dlaczego Obi-Wan wyskakuje przez okno na iluśsetnym
        > piętrze i skacze na latającego droida ?
        Żeby na nim polecieć do właściciela.

        > 2) Jak to jest, że Anakin leci sto czy dwieście metrów,
        > spada na pojazd tej zabójczyni nie łamie sobie niczego,
        > ani nawet nie wybija zębów ? Podobnie później Mace
        > Windu spada z kilku(nastu) pięter na arenie a Geonosis ?
        Używają force pointów. To JEDI.

        > 3) Dlaczego Amidala zakochuje się w Anakinie. No chyba
        > że podobają się jej faceci którzy mordują całą wioskę
        > tubylców łącznie z dziećmi i zwierzętami ? No ale
        > przecież ona w seacie zajmowała się sprawami
        > pacyfistycznymi.
        A możesz wyjasnić dlaczego ktokolwiek zakochuje się w kimkolwiek?

        > 4) Po co Tuskeni porywają matkę Anakina i trzymają ją
        > ciągle w niewoli (torturują?) przez miesiąc z kawałkiem?
        A po co bierze się niewolników?

        > 5) Dlaczego przez 10 lat Anakin nie miał ani chwili na
        > to zeby odwiedzić matkę, nie mówiąc nawet o wykupieniu
        > jej z niewoli.
        Słowa matki z PM: "Don't look back"

        > 6) Obi-Wan jest do dupy rycerzem Jedi skoro po
        > zakończeniu szkolenia Anakina "na dzień dobry" on mu
        > podskakuje w obecności innych ludzi. Faktycznie
        > Republika upada skoro tak wychodzi szkolenie i na
        > dodatek ktoś taki (Anakin) dalej jest tolerowany jako Jedi.
        Szkolenie Jedi to nie musztra w pruskiej armii.

        > 6b) Dlaczego po 10 latach szkolenia Anakin ma
        > mentalność przedszkolaka, który musi udawać dorosłego
        > ? Nawet bez szkolenia Jedi chyba mógłby trochę dorosnąć ?
        A jak ty się zachowywałeś w jego wieku?

        > 8) Najlepsze - nie mogłem uwierzyć w głupotę tej sceny:
        > Jak to jest, że grupa dzieci musi tłumaczyć Obi-Wanowi
        > co się stało z planetą, której nie ma na mapach
        > biblioteki (ktoś ją usunął !!!, ja pierdzielę, to
        > wyjaśnienie jest warte Nobla).
        Widać że nic nie zrozumiałeś z przesłania tej świetnej sceny.

        Marne te pytania. Sam byś pewnie lepszy film zrobił. Tylko, obawiam się że byłby
        strasznie nudny i przyziemny.
        • Gość: KHysiek Ludzie, rany boskie... IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.02, 18:50
          nie róbcie takich fikołków żeby tylko nie przyznać że
          fabuła jest głupia, debilna i mało prawdopodobna. Tak to
          po cholerę byłą walka na Geonosis - przecież tak to Yoda
          mogł machnąć rączką i zrobić zwarcie we wszystkich
          robotach. To dobrze że nie macha bo nie byłoby filmu tak?
          A jak Jedi używa mocy żeby w kretyński sposób nie robić
          gęby na innym pojeździe kilkaset metrów niżej to tez
          dobrze. Może nieco konsekwencji.

          Gość portalu: Pradera napisał(a):
          > Gość portalu: KHysiek napisał(a):
          >
          > > czy ktoś może mi wyjaśnić kilka rzeczy z tego "filmu" ?
          > >
          > > 1) Dlaczego Obi-Wan wyskakuje przez okno na iluśsetnym
          > > piętrze i skacze na latającego droida ?
          > Żeby na nim polecieć do właściciela.

          No cóż (nie ostatni raz - vide scena scena z Yodą i
          dzieciakami) po prostu nie pomyślał. Nie wpadło mu do
          głowy, że droid może się rozbić (celowo lub przypadkowo),
          zderzyć z innym pojazdem, mieć system autodestrukcji albo
          po prostu, że właściciel może go zestrzelić.

          >
          > > 2) Jak to jest, że Anakin leci sto czy dwieście metrów,
          > > spada na pojazd tej zabójczyni nie łamie sobie niczego,
          > > ani nawet nie wybija zębów ? Podobnie później Mace
          > > Windu spada z kilku(nastu) pięter na arenie a Geonosis ?
          > Używają force pointów. To JEDI.

          ALE NIE SUPERMAN !!!! (reszta wjaśnienia - patrz początek).

          >
          > > 3) Dlaczego Amidala zakochuje się w Anakinie. No chyba
          > > że podobają się jej faceci którzy mordują całą wioskę
          > > tubylców łącznie z dziećmi i zwierzętami ? No ale
          > > przecież ona w seacie zajmowała się sprawami
          > > pacyfistycznymi.
          > A możesz wyjasnić dlaczego ktokolwiek zakochuje się w
          kimkolwiek?

          No coż zazwyczaj jest jakiś powód, twierdzisz że to się
          dzieje bez powodu? (Jedyny jaki mi przychodzi do głowy -
          tak miała napisane w scenariuszu, a w kontrakcie - że
          musi się grać zgodnie z nim.

          >
          > > 4) Po co Tuskeni porywają matkę Anakina i trzymają ją
          > > ciągle w niewoli (torturują?) przez miesiąc z kawałkiem?
          > A po co bierze się niewolników?

          Przeczytałaś drugą część pytanka ? Jakoś nie dbali o nią
          specjalnie, taki niewolnik byłby niewiele wart. Poza tym
          to śmiechu warte wyjaśnienie. Tak to można było porywać
          wolnych ludzi w czasach gdy nie było łatwej komunikacji
          na duze odległości. Komu mieliby ją sprzedać, żeby nikt
          się o tym nie dowiedział?
          >
          > > 5) Dlaczego przez 10 lat Anakin nie miał ani chwili na
          > > to zeby odwiedzić matkę, nie mówiąc nawet o wykupieniu
          > > jej z niewoli.
          > Słowa matki z PM: "Don't look back"

          Achaaa, rozuuumiem - to on na matkę się tak wkurzał, że
          mu kazała nie wracać. A jak się tyle najeździł, a ona mu
          umarła zaraz potem to dopiero się wkur... i poszatkował
          Tuskenów włącznie z dziećmi i zwierzętami. No tak teraz
          jestem olśniony.

          >
          > > 6) Obi-Wan jest do dupy rycerzem Jedi skoro po
          > > zakończeniu szkolenia Anakina "na dzień dobry" on mu
          > > podskakuje w obecności innych ludzi. Faktycznie
          > > Republika upada skoro tak wychodzi szkolenie i na
          > > dodatek ktoś taki (Anakin) dalej jest tolerowany jako
          Jedi.
          > Szkolenie Jedi to nie musztra w pruskiej armii.

          I dlatego można spokojnie tolerować buntowników,
          pyskaczy. Pokaze mu sięjak machać mieczykiem i bawić
          Mocą, a co on z tym zrobi - pies to trącał, nie jesteśmy
          w pruskiej armii, tak? Hm, to dziwne, że wcześniej nie
          narobili więcej Vaderków. Radzę poczytać nieco o sposobie
          nauki i filozofii walk wschodnich jeśli nie rozumiesz
          dlaczego jego zachowanie wygląda kretyńsko.
          >
          > > 6b) Dlaczego po 10 latach szkolenia Anakin ma
          > > mentalność przedszkolaka, który musi udawać dorosłego
          > > ? Nawet bez szkolenia Jedi chyba mógłby trochę dorosnąć ?
          > A jak ty się zachowywałeś w jego wieku?

          Jak rozumiem to norma wg ciebie dla 19 latków czy coś
          koło tego. No cóż nie miałem żadnego szkolenia przez 10
          lat, ale nie sądzę, żebym był tak przemądrzały i
          zachowywał się tak chamsko i arogancko. Pozwolę sobie
          zwrócić uwagę że chronologia jest taka, że 1) Jest sobie
          Anakin 2) Sa jakieś wydarzenie które go zmieniają 3)
          Wychodzi Vaderek; aa tu on już Vaderkuję od samego
          początku, więc może wyjaśnisz mi dlaczego?
          >
          > > 8) Najlepsze - nie mogłem uwierzyć w głupotę tej sceny:
          > > Jak to jest, że grupa dzieci musi tłumaczyć Obi-Wanowi
          > > co się stało z planetą, której nie ma na mapach
          > > biblioteki (ktoś ją usunął !!!, ja pierdzielę, to
          > > wyjaśnienie jest warte Nobla).
          > Widać że nic nie zrozumiałeś z przesłania tej świetnej
          sceny.
          >
          Cholera właśnie miałem nadzieję że usłyszę jakieś
          wytłumaczenie, miło mi że jest nas dwoje.

          > Marne te pytania. Sam byś pewnie lepszy film zrobił.
          Tylko, obawiam się że byłby
          > strasznie nudny i przyziemny.

          Oczywiście żebym zrobił, dowodem tego są moje pytania,
          druga rzecz która z nich wynika jest właśnie taka, że nie
          byłby mudny i przyziemny, BO TEN KNOT JEST !!!
          • Gość: J.tar Re: Ludzie, rany boskie... IP: *.ite.pl 23.05.02, 09:43
            Gościu wyluzuj się - to jest bajka a nie twierdzenie
            matematyczne. W dodatku bajka fantasy. Ja jeszcze nie
            widziałem filmu SF lub F, który byłby do końca logiczny
            (nawet Matrix) bo "to se ne da". Niektóre Twoje
            wątpliwości są uzasadnione, a niektóre to szukanie
            dziury w całym. Nie będę tutaj polemizował, gdyż te
            wątki przewijały się setki razy na tym forum. Ogólnie
            jest się do czego przyczepić jakby ktoś chciał - ale
            zabawa i tak świetna - szczególnie dla tych, którzy
            wychowali się na 2 części SW (epizody 4,5,6). Jak Cię
            tak bardzo denerwują nielogiczności to zamiast oglądać
            filmy o ludziach poczytaj sobie analizę matematyczną.
            Przy oglądaniu filmów weź pod uwagę, że:
            1. Ludzie po prostu są nielogiczni i często tak się
            zachowują.
            2. Światy obce naszej kulturze, wcale nie muszą być dla
            nas logiczne.
            Oczywiście wytykanie błędów to nic złego i oby było ich
            jak najmniej, ale nie przekreślają one filmu.
            • Gość: Alex Re: Ludzie, rany boskie... IP: 212.33.87.* 23.05.02, 16:29
              Najbardziej zabawne jest dostrzeganie błędów w Ataku klonów i niewidzenie
              podobnych mankamentów w pierwszej trylogii. Jak ktoś chce kopnąć psa to powód
              zawsze się znajdzie. Po kolejnym obejrzeniu filmu widziałem coraz mniej wad a
              coraz więcej zalet.
              Atak klonów to nie tylko baśń to mit, epopeja mówiąca o metafizycznych i
              eschatologicznych wydarzeniach w tamtej galaktyce. To epos jak LOTR. I tak
              trzeba na nią patrzeć
              Niech moc będzie z wami
              Z Lucasem ona jest
              • darthazubin Re: Ludzie, rany boskie... 23.05.02, 16:33
                Wreszcie ktoś rozsądny.
                Pozdrawiam :)
                • Gość: KHysiek Niby tak ale po prostu szkoda :( IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 24.05.02, 12:03
                  Tak naprawdę to chciałem się dowiedzieć dlaczego
                  niektóre filmy są lepiej oceniane, inne nie. Jest wiele
                  filmów klasy B które są zacznie lepiej zrobione, ale
                  mają mniej kasy i mniej znane nazwiska i tylko dlatego
                  są traktowane gorzej, tu sens i poziom logiki jest
                  gdzieś pomiędzy Lundgrenem a Van Dammem, tamtych ludzie
                  mieszją z błotem tu (tym samym) się zachwycają.
                  Chodziło mi o to, że są rzeczy (zaskakująco wiele) w
                  tym filmie, które w filmie klasy B by ledwo przeszły i
                  taki film mógłby co najwyżej pójść STV. Że gość, który
                  ma niesamowite pieniądze i formy zdone zrobić wszystko
                  nie potrafi stworzyć przyzwoitego scenariusza. W tym
                  odcinku widać, że absolutnie wszystko jest
                  podporządkowane merchandisingowi (dużo wyraźniej niż w
                  E1). W zasadzie tylko "cudem" Lucas zdołał wpakować
                  trochę scen, żeby to łączyło z resztą historii. Na
                  jednym wątku ktoś napisał, że w zasadzie Lucas powinien
                  E1 streścić w napisach przed filmem i "trylogia E1-3
                  powinna się zaczynać od tego co było w E2 - całkowicie
                  się z nim zgadzam - ale ile wtedy pieniędzy by się nie
                  zarobiło - dzieciaki, wyścigi, gierki, maskotki i cała
                  reszta którą można sprzedać innym firmom. Oczywiście,
                  że E4-6 nie były cudem logiki, ale były jednak dużo
                  lepsze bo miały własny styl, a Lucas nie był jeszcze
                  tak bezduszny, no i miał nad sobą studio filmowe i
                  innych producentów, których zdanie musiał uwzględniać.
                  Skoro oni nie mieli praw do merchandisingu chcieli
                  zrobić jak lepsze filmy - i to jest właśnie ta różnica
                  między E4-6 a E1-2, teraz widać tylko jego zdanie.
                  Lucas żeruje na tych, którzy lubia, kochają ten świat a
                  on po prostu ordynarnie tylko i wyłącznie chce zarobić
                  pieniądze i zrobi ze swoimi bohaterami wszystko, byleby
                  tylko wydusić z nich (z nas) jak najwięcej forsy.

                  PS. Jak Luke by miał ze dwa takie R2D2 to sam by tą
                  cała wojnę wygrał ;).
    • kuba# Podobał mi się Atak Klonów 25.05.02, 09:17
      < [ { uwaga zdarzają się SPOILERY! } ] >

      Piszę to na spokojnie, kilka dni po pierwszym i jedynym obejrzeniu i
      przemyśleniu - AOTC jest zdecydowanie lepsze niż TMP. Sorry, za ten chaos w
      omawianiu, ale pisałem to, co przyszło mi do głowy i dużo rzeczy pewno
      pominąłem.

      Już sam początek jest naprawdę dobry. Coursant lepsze niż w Episode I i
      naprawdę fajny Naboo Royal Ship - nie rozumiem tych zarzutów, że za bardzo
      przypomina bombowiec, przecież o to właśnie chodzi! Znakomity pomysł i dobre
      wykonanie. Również sam wybuch tego statku, przynajmniej w kinie, wciska w
      fotel - zaskakujący i dynamiczny.

      Yoda niemile mnie zaskoczył. Jednak lepiej by było gdyby "w całości" grał go
      Frank Oz, a nie tylko podkładał głos. Komputerowy Yoda, o ile z daleka,
      sylwetka, wygląda nieźle, to już sposób poruszania się, a zwłaszcza mimika
      pozostawiają do życzenia.

      Walka Yody z Tyrannusem nie była taka zła jak to niektórzy opisują.
      Rzezywiście, trochę za dużo Yoda latał, ale dla mnie się podobało. Ta scena
      miał swój klimat! Chociaż, lepiej by było gdyby Yoda walczył "z ziemi" - pomimo
      mikrego wzrostu radził sobie naprawdę dobrze, wcale nie musiał latać.

      Jungo Fett jest świetny. Dopiero oglądając jego, zaczynam rozumieć fascynację
      star-maniaków Bobbą. Także aktor bardzo dobrze dobrany, aż szkoda, że ginie :-(

      Pościg za Wessel i przejście przez fabrykę droidów to najsłabsze momenty filmu.
      Zdecydowanie za długie, za bardzo komputerowe i zbyt nieprawdopodobne.
      Przejście Amidali po tymi opadającymi tłokami, jest przecież żywcem wyjęte z
      gier komputerowych, a pościg za łowczynią jest "przedobrzony" - szalony lot
      między statkami, skoki z kilkuset metrów, mało co widać, kompletny chaos.

      Mace Windu rzeczywiście lepszy niż w TMP, ale nie rozumiem zachwytu Jacksona
      nad swoim bohaterem. Windu wcale tak dużo tu nie walczy (wciąż, jak Yoda, jest
      bardziej mędrecem - zresztą wychodzi to Jacksonowi wcale nieźle), a jeżeli już
      to dość nieudolnie - daleko mu do Christiansena czy McGregora.

      Walka Jedi na arenie i finałowa scena bitwy również mogłyby być lepsze -
      podobnie jak pościg na Coursant są zbyt przeładowane efektami, nie wiadomo na
      co patrzeć, panuje choas, połowa strzela, pozostali machają mieczami odbijając
      te strzały, to ktoś trafi, tam zostaje trafiony, feeria barw...

      Wątek miłosny wcale nie taki zły jak twierdzą niektórzy. Pewnie, że mógłby być
      lepszy i do czołowych melodramatów mu daleko :-) Mimo to, trzeba to było jakoś
      pokazać, a pewnym usprawiedliwieniem dla młodych aktorów jest chyba to, że i
      ich bohaterowie są młodzi i są to ich pierwsza podrygi miłosne.

      Count Dooku to prawdziwa perełka. Christopher Lee po raz kolejny doskonale
      sprawdza się w roli czarnego charakteru. "Who is your
      master?" "Saaaaruuuumaan..."

      Obi-Wan to zdecydowanie najfajniejsza postać w filmie. McGregor pokazuje klasę.
      Jako mistrz Jedi zdecydowanie różny od Yody, Windu czy Quin-Gona. Znakomicie
      walczy, prowadzi śledztwo, użera się z młodym padawanem.

      Nie rozumiem tylko tego zachwytu "chandlerowskim śledztwem". A w czym niby
      przejawia się ten "chandleryzm"? W tym, że Kenobi poszedł do starego kumpla do
      baru? I to niby już tworzy klimat noir kryminału? Sorry, ale ten kto tak
      twierdzi ma poważne braki w filmowej edukacji. BTW: niedawno w telewizji
      leciał "Chinatown" Polańskiego, może ktoś oglądał...

      Anakin... Anakin jest w porządku. Chriastiansen co prawda trochę przesadza z
      ukazywaniem emocji, ale nie jest źle. Ogromna ulga po gówniarzowatym Anakinie z
      TMP. A scena mordowania Tuskenów miodzio... (prawdopodobnie, bo ciężko ocenić w
      dwie sekundy - czekamy więc na DVD).

      Lokacje znakomite. Podobało mi się zwłaszcza targane sztormami wodne miasto na
      Kamino. Zresztą i jego mieszkańcy to klasa sama w sobie. Wyraźne nawiązanie do
      sterotypowego wyobrażenia obcego, (znanego ze "zfilmowanych" sekcji, czy filmów
      takich jak "Bliskie spotkania...", "Misja na Marsa" czy ostatnio "A.I.") tylko,
      że dużo lepiej przedstawione.

      Walki na miecze, niestety nie umywają się do pojedynku z Maulem w Episode I,
      ale też są lepsze niż w oryginalnej trylogii.

      Fabuła wcale niezła, zresztą w Star Wars nigdy nie była ona zbyt wyszukana.
      Hmmm... Właściwie to być może najbardziej skomplikowana w całej serii...

      Muzyka wybitna! To nie TMP, gdzie tylko Duel of the Fates trzymał poziom, tu
      przez cały czas lecą chwytliwe motywy. Nawet motyw miłosny może się podobać.

      I na zakończenie... zakończenie! Chyba najlepsza scena filmu: defilada klonów
      (szturmowców?) przed Palpatinem (Imperatorem?) w rytm Imperialnego Marszu. Ta
      ta ta tadada tadada, ta ta ta ta tadadam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka