Dodaj do ulubionych

maturalny temat... potrzeba literatury..

IP: 80.50.221.* 19.01.05, 12:14
witam..

w tym roku zdaje maturke.. i jako temat na ustna.. wzialem "swiat
fantastyczny w literaturze i filmie xx i xxi wieku. wskaz cechy jakie
powinien posiadac idealny bohater fantastyczny. poprzyj wybranymi dzielami
literackimi i filmowymi." na prezentacje tematu mam 15 minut.. ciezko bedzie
sie w tym zmiescic, bo sabdżekt jest bardzo rozległy.. w prezentacji wieksza
czesc czasu poswiece na Pratchett'a i jego dysk.. w zwiazku z ogromna
roznorodnoscia bohaterow i wrecz kultowym swiatem (btw polozonym na zolwiu i
wspieranym przez 4 sloniki;) ) ..co do innych dziel to znajde jakis
romantyczny polski badziew.. np. Kordiana.. i cos tam naskrobie.. odniose
sie jeszcze do klasycznego rpg'a wfrp.. w koncu pare lat sie grywalo.. wiec
praktyka jest;)

ale drodzy forumowicze mam dylemat jesli chodzi o kwestie filmowa.. poniewaz
nie jestem zwolennikiem wizualizacji dziel literackich gdyz kazdy czytelnik
odbiera czytane dzielo indywidualnie.. nie mam qrde pomyslu na fragmenty
filmow.. jedyne co mi przychodzi na mysl.. i co trafi do maturalnej komisji..
to na pewno matrixy ew. animatrixy.. harry pottery itp. (ze wzgeldu na swa
popularnosc).. aczkolwiek szukam czegos znacznie glebszego...

i tu kieruje do was goraca prosbe:

1)jezeli macie jakies sugestie dotyczace filmu.. to dawaj;) z gory wielkie
thx... ale od razu prose wykluczcie tolkiena.. nie jestem zwolennikiem..

2)i tutaj jeszcze wieksza prosba... braqje mi ludzie literatury przedmiotowej
tematu.. jezeli orientuje sie ktos w takowej fantastycznej literaturze..
prosze o autorow i tytuly ksiazek.. cos czuje ze szykuje sie niezly maraton
po bibliotekach;)

pozdrawiam serdecznie
vILQ;]


Obserwuj wątek
    • Gość: f_fan Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: *.is.net.pl 19.01.05, 14:09
      Hmm temat rzeczywiście rozległy. Książek mnóstwo i rzeczywiście jest w czym
      wybierać. Jednak chodzi o to żeby wybrac dobrze. Nie wim dlaczego skresliles
      Tolkiena i jego dzieła tak naprawde to ja bym od tego zaczął. Tolkien stworzył
      świat, bohaterów od niego wszystko na dobrą sprawe się zaczęło. Wszyscy pisarze
      fantasy w mniejszym lub większym stopniu czerpią z tego dziedzictwa. Natomiast
      jesli chodzi o film to dobry materiał na temat ale skoro nie trawisz coż...
      Poleciłbym Ci coś z legend arturiańskich mocno zakorzenionych w wielu dziełach
      ("Excalibur", "Mgły Avalonu").
      • Gość: f_fan Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: *.is.net.pl 19.01.05, 14:15
        "literatura przedmiotowa tematu" - może "Rękopis znaleziony w smoczej jaskini"
        A.Sapkowski - kompendium wiedzy o literaturze fabtasy.
    • Gość: uszczypnij_muzo Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: *.toya.net.pl 19.01.05, 18:25
      Literatura przedmiotu? "Rękopis" Sapkowskiego.
      • Gość: uszczypnij_muzo Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: *.toya.net.pl 19.01.05, 18:30
        Ops, to już było. Niestety - niewiele jest literatury przedmioty wydanej w
        Polsce, ale cos powinienes znaleźć. Pójdź do biblioteki i poszukaj w katalogach.
    • meteor2017 Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. 20.01.05, 12:24
      Romantyzm sobie daruj - toć to XIX wiek ;)
      • Gość: noxq Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: 80.50.221.* 20.01.05, 18:36
        meteor2017 napisał:

        > Romantyzm sobie daruj - toć to XIX wiek ;)

        dzięki za zwrócenie uwagi.. teraz do mnie dotaruo że mam się sqpic na 20 i 21
        wieq;)

        a no i dzięki ludziska za "rękopis".. przejde sie po bibliotekach i poszukam..

        jakby się wam coś jeszcze po guowi pałętauo to śmiauo;)

        pozdrawiam
        vILQ a.k.a. noXq





        • taki.jeden.tetrix Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. 20.01.05, 19:35
          Droga do science fiction w redakcji Jamesa Gunna - po polsku tomy 2 do 4, bo t.
          1 obejmuje okres wcześniejszy. W lengłidżu masz jeszcze t. 5, 6 i chyba 7 - jak
          uda ci się znaleźć 5 i 7, daj znać, sam się chętnie zapoznam :D
    • matatek Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. 21.01.05, 13:41
      świetni filmowo - książkowi byliby chyba bohaterowie blade runnera -
      dicka/scotta...
    • Gość: just_passing_by Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: *.la / *.200.23.23.62.rev.coltfrance.com 21.01.05, 14:50
      Jesli przez slowo "fantastyczny" rozumiesz zarowno fantasy, jak i sf, to chyba
      powinienes pamietac o Star Warsach (jesli chodzi o film).
      Masz tam kilka wzorcow osobowych, ktore potem kopiowane sa w wiekszosci
      podobnych dziel. Glownie:
      - Luke, czyli zwyczajny chlopak, ktory odkrywa w sobie tajemnicze moce i przy
      ich pomocy ocala swiat,
      - Han, czyli charmin' rouge czy jak to sie tam zwie - u nas cos w stylu
      "rozrabiaki o zlotym sercu" (kiepski termin, swoja droga).
      No i cala reszte tez by sie dalo pod jakas kategorie podciagnac...
      A najlepsze jest to, ze kazdy bohater filmowy (i nie tylko) ma wiele wspolnego z
      wyzej wymienionymi (i nie mowie tu tylko o Kosmicznych Jajach ;)).

      Wlasciwie, to niezaleznie od gatunku (sf czy fantasy), stereotypy bohaterow sa
      takie same - tylko w jednym sa, jak to mowil Orson Scott Card (swoja droga
      Endera tez mozesz wrzucic do tematu) "jedni maja nity, drudzy drzewa" :D

      Wezmy takiego "Willow", na przyklad. Roznica miedzy Hanem Solo a bohaterem
      granym przez Vala Kilmera (zapomnialam, jak sie nazywal) jest niewielka - jeden
      na laser, a drugi miecz). Zostajac dalej przy tym filmie i Gwiezdnych Wojnach -
      Luke i Willow tez sa z tej samej kategorii...
      Czyli masz juz dwa rodzaje idealnych bohaterow fantastycznych :D
      • Gość: noxq a.k.a. vILQ Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: 80.48.1.* 16.02.05, 22:48
        byłem we wszystkich bibliotekach w moim mieście.. i smutno to mówić ale aż bidą
        piszczy... na szczęście mam jeszcze paru znajomych pasjonujących się tą
        tematyką.. i udauo mi się zebrać na razie.. dwa tomy "fantastyki i futurologii"
        Lema, "mappa" świata dysku.. cały czas poluje na "rękopis" sapkowskiego...
        obejrzałem Blade Runner'a teraz ponownie zabieram się za sagę SW.. i
        zastanawiam się nad wtrąceniem do tematu.. wodnego świata.. Kevin Costner...
        napewno pamiętacie... co o tym sądzicie??? a i jeszcze jedno dorzucam do mojej
        prezentacji książkę R. Sheckley'a "potrójna reintegracja".. 3ech ludzi
        zamkniętych w jednym ciele tworzących własny świat.. fjanie brzmi:)

        pozdrawiam serdecznie i dzięqje za okazaną pomoc
        vILQ
    • Gość: Pedro maturalny temat... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 18:08
      witam, ma pokrewny temat nieco a mianowicie: "kreacja swiata przedstwawionego w
      literaturze fantasy" jako lit. wzialem Pratchetta i Tolkiena, co do literatury
      yy przed.. pod..fachowej :P to tez mam chrapke na "rekopis" Sapkowskiego
      niestety w bibliotece chyba sie tego nie doczekamy i sobie zakupie, kupilem
      tez "Fanatsy: Ilustrowany przewodnik" - ciekawe zrodlo, sa tam opisani pisarze,
      ksiazki, komisky, filmy, seriale, rasy, bohaterowie... duzo tego, a wstep do
      niego napisal sam Pratchett. Poza tym to biografie i encyklopedie tolkiena.
      Moim zdaniem fantasy od s-f trzeba stanowcza odgraniczyc sa to zdecydowanie
      rozne gatunki.

      Aha bym zapomnial co do filmu mam podobny pomysl, a jako sam film wybralem
      fragment "Katedry" Baginskiego na podstawie Dukaja, krotki ,a ciekawy.

      Masz jakies ciekawe pomysly to sie podziel :D pedro-m@o2.pl
      • bladyrunner Re: maturalny temat... 08.03.05, 23:31
        Książek o samej fantastyce jest wiele więcej niż ci się wydaje. Poza polecaną ci
        już przez jednego z przedmówców „drogą do sf” znam jeszcze „Spotkania drugiego
        stopnia” Leszka Bugajskiego, „Co to jest fantastyka naukowa” Julija
        Kagarlickiego, „Na krawędzi niepoznanego” Andrzreja Donimirskiego, „Fantastyka,
        utopia, science fiction” Andzreja Zgorzelskiego, „Spór o sf” (antologia opinii
        krytyków wydana przez Wydawnictwo Poznańskie), „Wizjonerzy i szarlatani”
        Andrzeja Wójcika, „Zaczarowana gra” Antoniego Smuszkiewicza, a jest tego dużo
        więcej. Jeśli chodzi o światy, to nie powinno się pomijać Ekumeny Ursuli Le
        Guin, a najlepszym światem z jaki miałem okazje poznać pochodzi z książki
        „Cieplarnia” Briana Aldissa (kilka rozdziałów tej książki ma więcej treści niż
        cały tolkien). Największy problem jest z bochaterem, niezłym jest taki kosmiczny
        rutyniarz jak pilot Pirx Lema, ale jeśli by miał to być klasyczny ideał, wydaje
        mi się, iż Han Solo sugerowany Ci już przez kogoś to najsłuszniejszy wybór. Aha
        , pozostał jeszcze film, oto lista tego co warto obejrzeć:

        Pierwsza liga sf:
        - 2001: Odyseja kosmiczna
        - Łowca androidów (chyba lepsza jest wersja reżyserska)
        - 12 małp
        - Zardoz (choć wielu uważa, że to przeintelektualizowany gniot)
        - Obcy: Ósmy pasażer Nostromo

        Druga liga sf:
        - Terminator
        - Saturn 3 (protoplasta „Obcego i Terminatora”)
        - Gattaka
        - Dune (Lyncha)
        - Kontakt
        - Bliskie spotkania trzeciego stopnia
        - E.T. (wbrew pozorom nie tylko kino familijne)
        - Tron (jw.)
        - Truman Show
        - Obcy: Decydujące starcie (pełna wersja)
        - Star Trek: The motion picture
        - Ucieczka z Nowego Jorku

        Niepoważna liga sf:
        - Śpioch
        - Brasil
        - Delicatessen
        - Miasto zaginionych dzieci

        Liga fantasy:
        - Excalibur
        - Willow
        - Star Wars (tak, nie pomyliłem się, jest to wszak opowieść o walce pomiędzy
        dobrymi i złymi magami podana w płaszczu sf)

        Czeka cię dużo pracy :)
      • meteor2017 fantasy od s-f trzeba stanowczo odgraniczyc 11.03.05, 22:23
        > Moim zdaniem fantasy od s-f trzeba stanowcza odgraniczyc sa to zdecydowanie
        > rozne gatunki.

        Sprawa jest prosta, jesli wezmiemy typowe dla gatunkow utwory, ale jest masa
        dziel, ktore istnieja na granicy obu gatunkow.

        Mamy wiec "Gwiezdne Wojny" jak wspomnial bladyrunner:
        > "Star Wars (tak, nie pomyliłem się, jest to wszak opowieść o walce pomiędzy
        > dobrymi i złymi magami podana w płaszczu sf)

        no wlasnie, zamien moc na magie, miecze swietlne na stalowe, imperatora na
        krola, statki kosmiczne na morskie, skutery na konie itp. itd. i mamy czysta
        fantasy. A ksiazka "Jezdzcy Smokow" Anne McCaffrey? Z poczatku wydaje sie ze
        fantasy, a potem okazuje sie ze jednak sf.

        Mozna tak dluzej wymieniac, dyskutowac do jakiego gatunku nalezy dany utwor. Te
        dwa, to chyba najbardziej typowe przypaki... Krotko mowiac, sprawa nie jest az
        tak prosta.

        Na koniec pytanie z rodzimej fantastyki - taki "Ruch Generała" Dukaja (do
        przeczytania <a
        href="http://dukaj.fantastyka.art.pl/utwory/utwory.html">tutaj</a> ) to fantasy
        czy cyberpunk? A moze twarda sf?
    • Gość: elen Re: maturalny temat... potrzeba literatury.. IP: *.jgora.dialog.net.pl 10.03.05, 21:58
      Nie moze zabraknac Tolkiena, czyli klasyki ;) Proponuje eseje, w ktorych omawia
      reguły panujace w literaturze fantastycznej (tak, jak on je pojmuje i jak je
      stosował) - a zwłaszcza esej "O Baśniach" ("On fairytales") i
      poemat "Mythopoeia". Mozna je znalezc w ksiazkach:

      Teksty te znajduja sie w ksiażkach:

      - "Potwory i Krytycy"
      www.zysk.com.pl/catalog/product_info.php?products_id=695
      - "Drzewo i Liść oraz Mythopoeia"
      www.inkluz.pl/archiwum/inkluz45/main/cum1.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka