Dodaj do ulubionych

Drugi po Lemie w polskiej SF

IP: *.acn.waw.pl 12.02.05, 11:40
Moim zdaniem Zajdel.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: Drugi po Lemie w polskiej SF IP: *.latrobe.edu.au / *.latrobe.edu.au 15.02.05, 05:36
      Albo Wisniewski-Snerg. Dobry byl tez Fialkowski. A co z Zulawskim? Zajdel byl
      dosc nierowny, Snerg zaczal lepiej (ROBOT) niz Lem ale skonczyl jak grafoman i
      na dodatek tragicznie, Fialkowski pisal za malo SF, a Zulawski to wszystko
      zaczal, i to najwyzszym, swiatowym poziomie...
      Pozdr.
      • Gość: Kagan Moj ranking - szostka finalistow IP: *.98.221.203.acc51-dryb-mel.comindico.com.au 03.03.05, 14:58
        1. Lem
        2. Zulawski
        3. Snerg-Wisniewski
        4. Zajdel
        5. Fialkowski
        6. Borun i Trepka (ale tylko jako duet)
        • meteor2017 Jednym tchem wymieniam: 03.03.05, 16:25
          Bezkonkurencyjni:
          1. Lem
          2. Zajdel

          ...a dalej zawsze jest problem, co najwyzej kilka propozycji kto moglby byc
          trzeci... ostatecznie jednak trzecie miejsce pozostaje nieobsadzone.
          • Gość: Kagan Re: Jednym tchem wymieniam: IP: *.83.221.203.acc52-dryb-mel.comindico.com.au 05.03.05, 13:49
            Lem i Zulawski, dalej dluugo nic, pozniej Snerg i Zajdel z
            Fialkowskim, i zmow dluugo nic, a pozniej reszta (peleton autorow)
            z Boruniem i Trepka na czele...
            Jesli chodzi bowiem o wymiar swiatowy, to znany jest tylko
            i wylacznie Lem: jego ksiazki widzialem i kupowalem we
            Frankfurcie nad Menem, Pradze Czeskiej, Bernie, Londynie,
            Glasgow, Minnaeapolis, Melbourne i Sydney, gdzie polskiej
            ksiazki wlasciwie nie uswiadczysz, a co mowic o polskiej
            SF. Nawet krol polskiej fanatasy, czyli Sapkowski nie
            jest peraktycznie znany poza Polska, bo tez i jego
            pisanina to kopia anglosaskiej fantasy ze sztucznie dorobionym
            piolskim tlem. Stad polska SF to jak tytul ksiazki Stoffa:
            LEM I INNI...
            Pozdr. mywebpage.netscape.com/ljkel2/lem01.html
            • bumm Re: Jednym tchem wymieniam: 07.03.05, 10:40
              No z tym Sapkowskim to przesadzasz - w Rosji, Czechach i Hiszpanii jest znany.
              We Francji też się przebił. Pewnie, że Lem jest bezkonkurencyjny.
              Ja na drugie miejsce typuję Dukaja - jeśli utrzyma kierunek, to będzie z niego
              pisarz jak się patrzy, z szansą na międzynarodowe uznanie.
              • mctiggle Re: Jednym tchem wymieniam: 08.03.05, 16:29
                Sapkowskiego należałoby odrzucić ze względu na zawężenie rodzajowe (SF to nie
                fantasy).
                na drugim miejscu zdecydownie DUKAJ.
                potem długo, dłuuuugo nic,
                wychodzący z cienia Zajdel,
                i ciemność widzę, widę ciemność...

                a fantasy, to całkiem inna inszość.
                • mctiggle errata 08.03.05, 23:56
                  ugh...
                  zapomnialem o Ziemkiewiczu wylaniajacym sie z mrokow zwyczajnosci.
                • Gość: Spiral_architect Re: Jednym tchem wymieniam: IP: *.krakow.pl 09.03.05, 09:19
                  Dukaj

                  Dukaj

                  Dukaj


                  (Beetlegeuse :) )
                  • mctiggle Re: Jednym tchem wymieniam: 09.03.05, 18:11
                    Gość portalu: Spiral_architect napisał(a):
                    > Dukaj
                    >
                    > Dukaj
                    >
                    > Dukaj

                    jeden, ale w trzech osobach?
                    taaak....
                    jest wprost boski!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka