Dodaj do ulubionych

Kupię działkę

05.05.05, 12:22
bom na głodzie, a lokalni dilerzy gdzieś się pochowali.
Od tygodni mnie już telepie, potem smrodliwym się zraszam, łapki mi się
trzęsą a nadal nie ma towaru w mieście. Może więc wy, bracia nałogowcy i
siostry nałogowiczki wspomożecie biednego SF ćpuna na przymusowym detoksie.
Polećcie coś z Gibsonowskim kopem, z Asimovskim rozmachem, z Resnickowym
brakiem zadęcia, cos nowego, bezpiecznego, co da się zainhalowac lubo też
wrazić w siebie za pomocą iniekcji. Cos nowego, fajnego i hard Sf-owego...
Plizzzzzz bo skończe w Monarze albo czytając stare numery Młodych Techników...
Pozdrowienia:)
Obserwuj wątek
    • Gość: blue.berry Re: Kupię działkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.05, 15:55
      Tobie boje sie w sumie az cos proponowac bo gusta masz raczej wyrafinowane (to
      ty chyba pisales cos o prostocie Fundacji:)) ale zaproponuje (narazajac sie na
      przesmiewczy chichot i pogardliwe spojrzenie:))
      znasz li Neala Stephensona??
      • taki.jeden.tetrix Działkowiczu, strudzony okrutnie... 05.05.05, 18:02
        Hm. Jak pomóc człekowi w potrzebie - może Jack McDevitt? Wiem, że to proza o
        nitach nierzadko, ale jakie to ładne nity :D
        Albo William Barton, w duecie z Capobianco i bez.
        Albo weź sobie "Declare" Tima Powersa - jeszcze mnie telepie, sam mniut.
        Petera Strauba "Ghost Story" albo - ZUPEŁNIE FOR FUN - "The Apocalypse Door"
        Jamesa D. MacDonalda, albo dowolny Gerard Houarner (nie, kurna, nie proś, nie
        pożyczę, jeden już do mnie rok wraca...)
        "Mars Crossing" Landisa. "Red Moon" Cassutta. Każdy kawałek fantasy, pod którym
        podpisał się Michael Shea.
        Może być?
        • braineater I believe in high 05.05.05, 19:03
          i dlatego, że believe nabyłem droga wymiany środków płatniczych Brunnera "Stand
          on Zanzibar" i Kathleen Goonan "Jazz Królowej" - Będzie się ćpało bo obie
          dzieła słusznych gabarytów.
          Stephensona znam i na Quicksilvera się doczekuje, jak wszyscy, podczytując
          jednocześnie "Big U", ale akurat to mi się mało podoba.
          MAcDevitt - to ten od Bożej Machineri? Bo jesli tak, to dziękuję, toksyn nie
          biorę:)
          Straub za mną, do Powersa mam uraz po takiej strasznie grrrrrrrrubej opowieści
          o hazardzistach a reszty, wstyd przyznać nie znam ale się rozejrzę:)
          Dzięki again
          Pozdrowienia:)
          • taki.jeden.tetrix Re: I believe in high 05.05.05, 21:23
            Ojoj, nie znam polskiej wersji "Bożej machinerii", ale mogłeś się nadziać na
            niefajne tłumaczenie. Ja tam do McDevitta mam słabość, olbrzymią słabość. Jara
            mnie archeolo w przyszłości :D "Deepsix". "Chindi". E, zresztą, co cię będę
            moleścił.
            Powersa wspomniałeś "Ostatnią odzywkę"... co ci mówi nazwisko Mirosław P.
            Jabłoński? No właśnie. Lethemowi dałeś szansę. Albo weź sobie "Serce Zachodu"
            czy "Bramy Anubisa", to robił chyba Kotarski, i jest duuużo lepiej.
            Gdzieżeś dostał "Stand on Zanzibar"? TEŻ CHCĘ! Na półce leży "Sheep Look Up" i
            "Jagged Orbit", czyli (powiedzmy) vol. 2 i 3, a "Zanzibaru" znam tyle, ile było
            w "Drodze do SF" Gunna. Daj namiary, pliz...
            A Quicksilver jest Soundgardenowski poniekąd, czyli ultramegaOK. The Big U też
            ma lepsze momenty (jak już sforsujesz pierwsze 50%, niestety).
            • Gość: byszbysz Re: I believe in high IP: *.lublin.ws 06.05.05, 07:34
              Myślę, że po Quicksilver w tym roku odleci wielu... A zapodać też będzie warto
              zapowiadanego chyba na niedługo nowego Davida Mitchella ("CLoud Atlas"?)-
              pewnie się WL przemogło i jednak powieść puści. Wcześniej coś marudzili, bo
              chyba się bali, że minie kilka miesięcy i się bedzie książka walać po taniej
              książce i innych realach 6 zł za sztukę - jak "Widmopis" i "Sen nr9". Dokładnie
              jak wcześniejsze Stephensony nawiasem mówiąc...
              Czyli plan lotów na najbliższe miesiące: Stephenson i Mitchell. Aha, i nowa
              płytka ŁajtStrajps - jeśli będzie fantastyczna (ufam!), to uwaga nie jest
              oftopowa:)
              pozdr.
              • braineater Re: I believe in high 06.05.05, 10:36
                O z tym Mitchelem to mnie ucieszyłeś wielce,bo już pary zza wielkiej wody mi
                Atlas Chmur zachwalało, pomimo, że tak i owszem zamierzam go kupic dopiero w
                Taniej ksiązce, bo to jest lekkie przegięcie co Literackie wykonało z cenami na
                te ksiązki - 45 zeta za Widmopis, to jest zdecydowanie myslenie życzeniowe:)
                Pozdrowienia:)
                • Gość: byszbysz Re: I believe in high IP: *.lublin.ws 06.05.05, 14:52
                  Ja kupiłem Widmopis za 39.99 w empiku po czym tydzień później ujrzałem go
                  ślicznie stojącego na półce w Taniej książce za jakoś troszkę ponad dychę.
                  Czyli zgadzam się z panem w całej rozciągłości:)
                  pozdr.
                  bb
                  • Gość: Andre Re: I believe in high IP: *.ajd.czest.pl 07.05.05, 09:19
                    A w Świętym Mieście w taniej książce "Sen..."kosztuje 6,50 a "Widmopis" aż
                    15.Ale trzeba będzie nabyć...
                    • Gość: blue.berry Re: I believe in high IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.05, 15:34
                      no i macie:)
                      miala byc dzialka dla braineatera a i ja sie zalapalam. wlasnie sobie kupilam
                      Sen... i Widmopis:)))))
                      • braineater Re: I believe in high 09.05.05, 18:11
                        Jeśli Cię to pocieszy to własnie wydałem ostatnie 50 zet na orginała
                        Quicksilvera:)
                        Pozdrowienia:)
                        • Gość: blue.berry Re: I believe in high IP: *.aster.pl 09.05.05, 18:48
                          > Jeśli Cię to pocieszy to własnie wydałem ostatnie 50 zet na orginała
                          > Quicksilvera:)

                          :))))))

                          przyznam ze tez juz bylam blisko. bo jakos porzucilam nadzieje ze ktos to wyda
                          w polsce i juz pare razy palec mi zawisl nad przyciskiem buy. szczegolnie za na
                          stronie stephensona jeszcze to wszytsko jakos tal ladnie wyglada:))) (to juz
                          opcja wybitnie kobieca)
                          co do Mitchella - nie zrujnowalam sie - obie pozycje wyluskalam z allegro
                          pozdrawiam
                          i dziekuje za mam nadzieje piekna mitchellowska dzialke
                          • Gość: byszbysz Re: I believe in high IP: *.lublin.ws 09.05.05, 18:55
                            Mitchella nie pożałujesz, obiecuję:)
                            Tylko czytaj je chronologicznie, tak jak je Pan Autor pisał: Widmopis najpierw -
                            wtedy bardzo ciekawie wygląda, które wątki z Widmopisu (z dobrych kilkunastu!)
                            interesowały Mitchella na tyle, że rozwinął je w Śnie.
                            pozdr.
                            bb
                            • Gość: blue.berry Re: I believe in high IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:55
                              dzieki za porade:)
                              • Gość: blue.berry Re: I believe in high IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 08:29
                                no... ksiazki juz mam w garsci i wlasnie wczoraj zabralam sie za Widmopis.
                                prawdopodobnie po weekendzie zdam relacje:)))
            • spriggana Re: I believe in high 06.05.05, 23:01
              Litości. Mirek Jabłoński geniuszem przekładu nie jest ale nie ma fizycznej
              możliwości żeby Kotarski przetłumaczył coś *lepiej* :>>>
              • taki.jeden.tetrix Re: I believe in high 08.05.05, 20:19
                MOgły mi się nazwiska pomerdać, nie upieram się, że to akurat Kotarski, ale
                przekłady "Serca Zachodu" i "Wrót Anubisa" osobiście uważam za co najmniej
                niezłe. Przekładu "Ostatniej odzywki" - nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka