Dodaj do ulubionych

zimny czwartek...brrrr

12.09.02, 08:55
Będąc młodą;) matką na etacie zostałam przez rzeczywistość sadystycznie
wyrwana z objęć pieskowego dziadka na zewnętrzny okrutny świat.:(
Ogłaszam wszem, że wielkie zimno nadejszło....może jeszcze nie białe, ale
zimno.:( Nos mam czerwony... z ust para bucha...chyba smokowi przypadnę do
gustu :)))) Odrazu się obudziłam... obawiam się, że przeziębienie również :(
Obserwuj wątek
    • jolajola1 Re: zimny czwartek...brrrr 12.09.02, 08:59
      wcale nie zimny, słoneczko przyświeca z nagóry

      i główka mnie nie boli i swiatło w oczy nie kole - dobra był ten szampan, co
      sie butelka koło kompa po nocy wala, hiszpański, a jak oryginalny smakował

      to co, do smoka na ksiuty idziemy?
      może już czeka z napojami?
      • vereen Re: zimny czwartek...brrrr 12.09.02, 09:06
        Sloneczko sloneczkiem...a zimno jest...a może było?:)) Rankiem tylko 10
        stopni...to można powiedzieć, że zimno:P
        To jakiś zaczarowany szampan...albo w małej dawce, że główka nie boli:))
        Do smoka pójść gotowam, bo przez ten chłodek smocza koboldzica ze mnie :D
        • Gość: tiges Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.silvershark.com.pl 12.09.02, 09:23
          No to luk szukuje .. trzeba sie jeszcze dowiedziec czy mozna liczyc na
          czarodziejskie wsparcie ;)
        • jolajola1 Re: zimny czwartek...brrrr 12.09.02, 09:24
          vereen napisała:
          ...
          > To jakiś zaczarowany szampan...albo w małej dawce, że główka nie boli:))

          dawka była dwubutelkowa na dwoje drobiazgu i dwoje dorosłych
          poczekaj, butelkę podniose do oczu
          Freixenet, carta Nevada, dulce, Saint Sadurni D`anova, och i butelki
          numerowane, "hiszpańskie, produkowane metodą tradycyjną" - to z nalepek
          bardzo polecam

          może do tego smoka to ja koło 12 dobiję,
          bom teraz muszę śpieszyć do zbiorowej walki z hydrą administracyjnp-
          biurokracyjną, ale bestyja choć na dobiciu, to jeszcze kąsa
          • vereen Re: zimny czwartek...brrrr 12.09.02, 09:39
            Bestyje się w Mevepotami lęgną jak... te...no kanie na dżdżu:)) a Królową ktoś
            uprowadził?:o Nie ma kto wojskami dowodzić, mądrze strategię opracować....co z
            ludem królowo!!! Ratuj i zarządź jaki stan klęski potwornej..czy
            potworowej:))))
            • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 10:04
              Brrr...Zimno!!! :-( Królowa, myslę, przwodzi Wielkiej Radzie Mędrców. Narady
              trwają, jak Wielki Chłód przetrzymać bez uszczerbku wielkiego.
              • Gość: Meve Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:33
                Przewodzi:))hi hi Radzie Medrców hi hi
                W wilkim, nagrzanym pokoju,z kryształowymi oknami, w pierzynach wielkichi
                atłasach, z czekoladkami przy łożu i ciepłą herabatą z malin Królowa śpi:))))
                No dobrze, tak tylko marzyłam.
                Nie śpię.
                Polecenia na piśmie zostawiam i idę z Wami.
                *Gratulacje dla JoliJoli:))))
                *vereeen - ile wiosen dziecię ma?
                • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 10:44
                  Moja droga, przewodzić Radzie Mędrców można nawet z królewskiej sypialni :-)
                  A co do marzeń, to w tej chwili myslę o ciepłych skarpetach, takich milutkich,
                  frotte. Jak zwykle, ubrałam się ni w pięć, ni w dziewięć no i marzną mi copytka.
                  Czy kreacje Waszej Wysokosci na uroczystosci sobotnie już przygotowane? Sobole
                  z kufrów wyjęte, suknie zmierzone?
                  • Gość: Meve Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 10:54
                    Gość portalu: monia napisał(a):

                    > Jak zwykle, ubrałam się ni w pięć, ni w dziewięć no i marzną mi copytka
                    > .
                    Minie też, mnie też:))
                    > Czy kreacje Waszej Wysokosci na uroczystosci sobotnie już przygotowane?
                    Sobole
                    > z kufrów wyjęte, suknie zmierzone?
                    Ech, życie....
                    No więc do wyboru mialam: kreacja lub fryzjer. Wybrałam fryzjera:), a kreacje
                    dzisiaj przytachała do pracy jedna Dama dworu Niewrtualna. W zamku przymierze,
                    obacym jak będzie . Jak będzie źle, to trzeba bedzie zakupu dokonać- a ze
                    złociszami, jak wiecie, ciężko, także niech już ruszają Rycerz i Elf do tego
                    skarbca:)
                    • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 11:24
                      Słuszna decyzja - też fryzjera bym wybrała :-) Efektjest bardziej...uniwersalny
                      i długofalowy :-)zwłaszcza jesli zabiegi są natury kolorystycznej.
                      To mi przypomina, że zabieg natury kolorystycznej muszę na sobie czym prędzej
                      wykonać, bo zblakłam po lecie...:-)
                      Elf z Rycerzem pewnikiem siły zbierają przed wyprawą. Albo powróciwszy po
                      całonocnej wyprawie, powodzenie w przydrożnej karczmie opijają.
                • Gość: vereen Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 12.09.02, 11:05
                  :))) A które, bo dwoje w dorobku :))))
                  • Gość: Meve Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 11:20
                    Gość portalu: vereen napisał(a):

                    > :))) A które, bo dwoje w dorobku :))))
                    ohohohohhoooo!:)
                    To dla vereen trzeba będzie więcej ze skarbca wyciągnąć - w końcu polityka
                    prorodzinna , nie?:))))))

                    Meve, Mama Myszy Dwuletniej:)
                    • Gość: vereen Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 12.09.02, 11:29
                      Gość portalu: Meve napisał(a):


                      > Meve, Mama Myszy Dwuletniej:)

                      To dzieciątka pasowałyby do siebie, bo mojego chomikiem zwą :))))
                      Cały zwierzyniec... mysza, chomik i kroolik jakowyś...tylko rycerz swej
                      pociechy jeszcze nie nadmienił...:)))
                      • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 11:33
                        Z tego, co pomnę, Mały Rycerz też dwuletni :-)))
                  • Gość: vereen Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 12.09.02, 11:23
                    Gość portalu: vereen napisał(a):

                    > :))) A które, bo dwoje w dorobku :))))

                    To , które tak wcześnie zerwało na nogi to 21 miesięcy ma, a drugie na
                    szczęście samo już do szkoły chodzi :)))
                    A co do wesela, to kreacja i klejnoty lekkie być powinny...pląsów żeby nie
                    utrudniać... rankiem może się okazać, że najjaśniejsza połowę garderoby gdzieś
                    pożuciła;))) Tak straciłam część swojej...bo od tańców gorąco było :)))))
                    • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 11:31
                      Klejnoty lekkie i niebrzękliwe, aby Królowa w trakcie pląsów nie dzwoniła
                      łańcuchami niczym Biała Dama. Po północy zamiast należnego podziwu, popłoch
                      wzbudzać może.:-)
                      Vereen - cyborg cyborgiem ale czasem jak człowiek się zachowuje...:-)))))))))))
                      Dwoje?! Gratulacje! A czy mięszane?:-)
                      • Gość: vereen Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 12.09.02, 11:50
                        Gość portalu: monia napisał(a):

                        > Dwoje?! Gratulacje! A czy mięszane?:-)
                        Tak spisał się :D, mieszane: kociczka i chomik :))))
                        I tyle wystarczy... dług ojczyźnie spłacony;))))))...nie ma nadprodukcji, ani
                        deficytu:)))))
                        • Gość: Meve Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 12:07
                          Ciekawe, czy kiedyś, te kroooliki, myszy i chomiki będą siedziały w Wirtualnym
                          Zamku? :))
                          Takim samym, czy innym?:)
                          Meve Refleksyjna:)
                          • Gość: vereen Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 12.09.02, 12:14
                            Gość portalu: Meve napisał(a):

                            > Ciekawe, czy kiedyś, te kroooliki, myszy i chomiki będą siedziały w
                            Wirtualnym
                            > Zamku? :))
                            > Takim samym, czy innym?:)
                            > Meve Refleksyjna:)

                            Częściowo to od nas zależy...:) Moja starsza latorośl już Tolkiena
                            męczy :)))...Więc szanse są, ale taki sam zamek to chyba nigdzie i nigdy nie
                            będzie....tylko tu i teraz (ale to pretensjonalnie zabrzmiało:))))
                          • jolajola1 Re: zimny czwartek...brrrr 12.09.02, 12:16
                            "dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze,
                            dorosłym pokana centaury..."
                            tak to szło?
                            bom ja właśnie półtora łba urwała, hydra przestraszona, nawet chwilowo łasić
                            sie zaczęła i przymilać
                            a wieczorem bój walny, cały zastęp nas stanie, sztuk z setka
                            obaczym, co sie uda dokonać?

                            a co z kawusią i herbatką u Ślicznego Smoka???
                            nie było draba w domu, nie poczekał???
                            despekt !

                            Gość portalu: Meve napisał(a):
                            > Ciekawe, czy kiedyś, te kroooliki, myszy i chomiki będą siedziały w
                            > Wirtualnym Zamku? :)) Takim samym, czy innym?:)

                            no, mój kroolik to juz czasem w te progi zagląda,
                            a Mysza biega "www klopka" krzycząc
                            duch wirtualny w narodzie nie ginie !!!
                            • Gość: Meve Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 12:24
                              jolajola1 napisała:

                              > "dzieckiem w kolebce kto łeb urwał hydrze,

                              > a co z kawusią i herbatką u Ślicznego Smoka???
                              > nie było draba w domu, nie poczekał???
                              > despekt !

                              Gdzieś chole, ptfu Smoczuś zwiał, Panowie Rycerze, do roboty!
                              >
                              > no, mój kroolik to juz czasem w te progi zagląda,
                              > a Mysza biega "www klopka" krzycząc
                              > duch wirtualny w narodzie nie ginie !!!
                              :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 12:41
                                Przemykając się na paluszkach, zakradłam się do Smoczej Jamy...Biedaczysko,
                                skulony pod ciepłym pledem, z filiżanką gorącego naparu z malin, z termosem pod
                                poduszką...rozdygotany, przemarznięty! :-( Smętnie zadumany o przemijaniu cos
                                napomykał...Ewidentnie, ofiara melancholii jesiennej!
                                • Gość: tiges Re: zimny czwartek...brrrr IP: *.silvershark.com.pl 12.09.02, 13:33
                                  To moze lepiej go nie ruszac? Jeszcze sie wystraszy na smierc jak go
                                  napadniemy? Albo herbatke na siebie wyleje?
                                  • Gość: monia Re: zimny czwartek...brrrr IP: 217.97.138.* 12.09.02, 13:40
                                    Biedny, biedny Smok. Zziębnięty i oburzony tym, że herbata stygnie tak szybko.
                                    • jolajola1 ale ciepły wieczór czwartkowy 12.09.02, 21:45
                                      i co ?
                                      nie ma nikogo na popołudniową/nocna zmianę ???
                                      to kto w nocy biednego zziębnietego smoka ogrzeje ?
                                      kto przytuli i pogłaszcze ?

                                      SAMA mam to robić?
                                      • Gość: Meve Re: ale ciepły wieczór czwartkowy IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 12.09.02, 22:07
                                        jolajola1 napisała:

                                        > i co ?
                                        > nie ma nikogo na popołudniową/nocna zmianę ???
                                        > to kto w nocy biednego zziębnietego smoka ogrzeje ?
                                        > kto przytuli i pogłaszcze ?
                                        >
                                        > SAMA mam to robić?
                                        No już, no proszę, szalik Babciny i długaśne sakrpety na smoczyskowe stopy.
                                        I mineralna z cytryną dl ajOliJoli.
                                        Dpobranoc:)
                                      • Gość: vereen Re: ale ciepły wieczór czwartkowy IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 12.09.02, 22:09
                                        Smoki rozgrzewać to niebezbieczna sprawa:))))...a zwłaszcza nocą:)))))
                                        Ale nocną zmianę niestety opuszczę, bo na twarz padam... oj niedość, że zimny
                                        to jeszcze ciężki był ten czwartek:)
                                        dobrej nocki, ze zmarzniętym smokiem :)
                                        • Gość: monia Re: ale ciepły wieczór czwartkowy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 12.09.02, 22:12
                                          Sama??? Jolajola??? Ze Smokiem??? I nie strach ci będzie???
                                          • jolajola1 Re: ale ciepły wieczór czwartkowy 12.09.02, 22:54
                                            mogę zostać ze smokiem sam na sam
                                            przecież mnie nie zje
                                            najwyżej będe miała (smoczą)frajdę
                                            • Gość: monia Re: ale ciepły wieczór czwartkowy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 12.09.02, 23:54
                                              frajdy ze smokiem ci się zachciewa? No, proszę! Ciekawe, jak po takiej nocy
                                              będzie wyglądał nasz Smok? :-)
                                              • jolajola1 Re: ale ciepły wieczór czwartkowy 13.09.02, 00:12
                                                okropnie
                                                • Gość: monia Re: ale ciepły wieczór czwartkowy IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 13.09.02, 00:21
                                                  Łuski wyblakłe, wzrok mętny, głos zachrypnięty...Ogólna niedyspozycja :-)
                                                  Miej wzgląd na bajkowe stworzenie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka