Gość: Nala IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 07:10 ...śćć.. ! Ja tak na moment, pozdrawiam wszystkich, pa ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Nala Do Meve !!! :-))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 07:41 Ale mnie wypatrzyłaś ??! ...:-))))))))))))))))))))))))) N... - ...jak NALA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Sama nie wiem czemu ..hmmm..., postanowiłam(???) :-) być taka "tajemnicza" ??? :-))) Ty to masz wywiad !!!!!!!!!!!!!!!? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Nala z Mogiły Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Ma się to oko , nie?:)))) IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 08:48 Szczerze mówiąc jestem znana i nielubiana z powowodu mych rozlicznych talentów: a) straszenie nadprzyrodzonymi zdolnościami b) zdolności szpiegowskie:))) The Queen Meve The Queen :))) 666 :))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: 213.17.181.* 24.09.02, 08:01 Ale do piątku coraz bliżej. Jarek z Zimnicy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 08:06 :-) Też siedzę, szczękając zębami i grzechocząc wszystkimi koścmi ! :-((( ...zzzzzzzimno...! ...brrrrrrr..... Co się u licha dzieje ????????????????????????????? Gdzie ta piękna, polska, złota jesień ??? ...no gdzie....??????????????????????????? Bardzo Zziębnięta N ...jak Nala. Odpowiedz Link Zgłoś
vereen Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! 24.09.02, 08:15 :))))Moi drrrodzy, co ja wczoraj piłam :)))))KRUPNICZEK...ale nie taki zwykły krupniczek:)))) Krupniczek + cytrynka + goździki(4)+ wrzątek...cudo:))) Może znacie ten przepis, ale ja po raz pierwszy taki dobry truneczek piłam :)))) CUDO! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: *.silvershark.com.pl 24.09.02, 08:33 a ja sobie w koncu obejrzalem Wiedzmina ... Da sie to ogladac pod warunkie ze: - nie bedzie sie tego traktowac jako adaptacji powiesci - nie bedzie sie wymagac klimatu podobnego w ksiazkach (szczeze powiedziawszy pierwsze trzy ksiazki mi sie podobaly, czwarta juz nie bardzo a piatej nie skonczylem) Odpowiedz Link Zgłoś
vereen Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! 24.09.02, 08:43 :)) Ja tak samo miałam przy pierwszym czytaniu,tzn. podobały mi się bardziej dwie pierwsze. Przy drugim zmieniłam zdanie i uważam, że saga jest lepsza od pierwszych opowiadań :)))) Przy późniejszych czytaniach :D pewnie wszystko mi się będzie podobało, ale to za parę lat :))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tiges Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: *.waw.cdp.pl 24.09.02, 09:29 a mnie zaczelo nuzyc pewne wracanie do sprawdzonych schematow. Na poczatku wszystko bylo nowe, a pozniej znowu kogos mu tam porwali, znowu ledwo przezyl, znowu prawie znalazl .. i od nowa ... Odpowiedz Link Zgłoś
okazja Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! 24.09.02, 09:38 mryg.... elektromechjednostka protestowie skladacza...... wiedzmin spowodowal onegdaj zwarcianko obwodow a bezpiecznikow przepaliszcze..... pradoelektrycznosc zazlosciowa baniakokorpus opanowawszy pomieszania dobbrosmakowia spowodowala..... nigdy wiecej widzminokupy...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 09:50 Dawno temu, kiedy miałam więcej czasu broniłam jak lew Szczrbica i Brodzkiego - pisząc o wolności interpretacji, licencia poetica twórcy. Miałam za złe fanatykom, którzy opluwali dwoch panów, ile wlazło, łącznie z niewybrednymi żartami.Dodam, że dyskusje lżące twórców pojawiły się przed wejściem filmu na ekrany kin- sądzono po fragmentach scenariusza, kilku klatkach. Teraz, po zobczeniu Wiedzmina w kinie i tego pierwszego odcinka w TV zaczynam się zastanawiać, czy ja nie jestem zbyt liberalna:)))) Ale zaraz potem myślę, że nie- i mimo tego, że nie ma w filmie/serialu tego niesamowitego klimatu i humoru, który wg mnie przezwycięża wszelkie schematy - porwali, zabili prawie i ożył- mimo tego, że w filmie zabrakłao mi tego co u ASa cenię sobie najbardziej, to nadal uważam, że każdy ma prawo interpretować jak chce, a że nie umie, to już jego bolesna sprawa. Jednak Myszy nie pozwolę oglądać filmu/serialu przezd przeczytaniem książki:)))) Za jakieś 10 lat:))) Meve Rozpisana Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vereen Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 24.09.02, 10:23 :)))) podpisuję się wszystkimi kończynami pod mową najjaśniejszej:)))) A Mysza za 10 lat nie będzie jeszcze zbyt młoda na wiedźnina???:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: .wrrr.., yyy.., to jest - wtorek ! IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 10:49 Gość portalu: vereen napisał(a): > :)))) podpisuję się wszystkimi kończynami pod mową najjaśniejszej:)))) > A Mysza za 10 lat nie będzie jeszcze zbyt młoda na wiedźnina???:) No może faktycznie trochę za wcześnie:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 za młoda na czytanie ??? 24.09.02, 11:19 dzieńdoberek radosny i rześki wszystkim !!! piękną mamy pogode, nieprawdaż?? czy ja coś źle zrozumiałam ? Gość portalu: vereen napisał(a): > A Mysza za 10 lat nie będzie jeszcze zbyt młoda na wiedźnina???:) Gość portalu: Meve napisał(a): > No może faktycznie trochę za wcześnie:))))) Czyżbyście, drogie panie, zamierzały jakiemukolwiek dziecku bronic jakiejkolwiek lektury? Nigdy sie nie jest za niedojrzałym na KSIĄŻKI. Przecież, jeżeli bądzie za młode (dziecko), to się książką znudzi i nie przeczyta. A jak będą treści troszkę ?obsceniczne?mordercze?straszne? - to najwyzej przeczyta z wypiekami... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vereen Re: za młoda na czytanie ??? IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 24.09.02, 11:47 jolajola1 napisała: > > jeżeli bądzie za młode (dziecko), to się książką znudzi i nie przeczyta. A jak > będą treści troszkę ?obsceniczne?mordercze?straszne? - to najwyzej przeczyta z > wypiekami... O te obsceniczne to się nie martwię:)), bo sama dziecięciem będąc zaczytywałam się w książkach "dla dorosłych" (potajemnie oczywiście)...i ni chu-chu znich nie rozumiałam:)...ale dalej czytałam z determinacją:))) Natomiast tych "morderczych,strasznnych" trochę się obawiam, coby jakieko szwanku na rozwijającej się osobowości nie poczyniły.:) Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: za młoda na czytanie ??? 24.09.02, 12:03 Gość portalu: vereen napisał(a): ... > Natomiast tych "morderczych,strasznnych" trochę się obawiam, coby jakieko > szwanku na rozwijającej się osobowości nie poczyniły.:) zawsze między drukiem a umysłem stoi na straży zdrowy strach i wyobraźnia, tzn 1 jak sie dziecko za bardzo bedzie bało - to przestanie czytać 2 jak sie boi za mało, to sobie bardziej dosadne okropienstwa potrafi wyobrazić 3 jak czyta, to wszystko w porządku a silne emocje związane z czytaniem ( nie ogladaniem ) krzywdy nigdy nie zrobią, najwyżej nauczą, ze coś jest strasznie złe ... rozwijająca sie osobowość jak najbardziej potrzebuje silnych bodźców, tych złych także, bo jakże inaczej nauczyc sie odróżniac dobro od zła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vereen Re: za młoda na czytanie ??? IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 24.09.02, 12:15 Nie do końca mnie przekonałaś, ale dużo racji jest w tym, co piszesz.:)To blokady lękowe. Trochę niemądre, bo i tak przed wszystkim nie da się dziecka uchronić, musi samo sobie radzić. Psycholog ze mnie żaden:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: za młoda na czytanie ??? IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 12:10 A poczyniły ???????? Morderczynią alibo inną bandytą się nie stałaś ??? Chyba ???! :-))) Ja też czytywałam jako, najpierw młodsze, potem trochę starsze dziecię, różne dziwne rzeczy. Zatem, wnioskować należy, iż nie w samym czytaniu, nawet najbardziej krwawych i straszliwych opowieści "diabeł tkwi" ! Jak ktoś ma w genach "porządnego człowieka", to takim człowiekiem będzie. To jest trochę tak, jak z tym słynnym >bezstresowym< wychowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala ????????......"kaj"........ IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 13:15 ....się wszyscy podziali ???? Przybyli, zobaczyli i........ - ..zniknęli ! Czemu ????????????????????? ...hoop hoooooop !!!!!!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: ????????......'kaj'........ IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 13:32 Jezdem:)) Do jolijoli: Zabraniać czytać nie będę- bo to tylko rozochoci Mysze 9 Pamieta wół jak cielęciem był:)) ), ale odradzić lub doradzić mogę:)) Mniej lub abrdziej stanowczo:)))) A poaza tym jem jakieś słodkie kostki capuccino czy cóś i jest mi z tym dobrze:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vereen Re: ????????......'kaj'........ IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 24.09.02, 13:33 Pojawiam się i znikam...ale żeby tak całkiem na cały dzień, jak monia:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 Re: ????????......'kaj'........ 24.09.02, 14:14 już jestem, bo w banku byłam, zadowolonam wróciła (hłe, hłe) oby tak częściej oh, przypomniała mi się zła ksiązka, przez całe moje życie tylko ta jedna miała na mnie zły wpływ ! zadne z moich rówieśników nie miało wzbranianych książek, po prostu w niektórych domach jedne ksiązki stały wyżej, dostępne tylko dla zdeterminowanego czytacza, ale bez sankcji i po jednej z takich książek ( z obrazkami !) przez dłuższy czas nie chciałam rosnąć była to "Patologia narządów", ojciec kolegi pracował w jakiejś klinice ginekologicznej Meve, co to są kostki cappucino, zawsze mi sie wydawało że to płyn? a własnie, kawke idę zrobić sobie z pianką i brązowym cukrem na wierzchu .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Cappuccino IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:27 jolajola1 napisała: > już jestem, bo w banku byłam, zadowolonam wróciła (hłe, hłe) > oby tak częściej Też tak chcę:)))))!!!:)))) > > zadne z moich rówieśników nie miało wzbranianych książek, po prostu w > niektórych domach jedne ksiązki stały wyżej, dostępne tylko dla > zdeterminowanego czytacza, ale bez sankcji oo, o, o! o właśnie o czyms takim myślę:)))) > i po jednej z takich książek ( z obrazkami !) przez dłuższy czas nie chciałam > rosnąć > była to "Patologia narządów", ojciec kolegi pracował w jakiejś klinice > ginekologicznej Hmmm:)))Jako uczennica na profilu biol-chem dane mi było oglądać przeróżne patologie zebrana w (sic!)słoiczkach. A fuj.Ale to już bylo, jak byłam duża:) > > Meve, co to są kostki cappucino, zawsze mi sie wydawało że to płyn? > a własnie, kawke idę zrobić sobie z pianką i brązowym cukrem na wierzchu .... no takie ten tego tycie ciasteczka o smaku capuccino, takie malutkie:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vereen Re: Cappuccino IP: *.ghnet.pl / 192.168.1.* / 217.98.98.* 24.09.02, 14:47 Gość portalu: Meve napisał(a): > Hmmm:)))Jako uczennica na profilu biol-chem dane mi było oglądać przeróżne > patologie zebrana w (sic!)słoiczkach. A fuj.Ale to już bylo, jak byłam duża:) > > Ja nadal ciągnę ten profil:)... ale na szczęście nie mam do czynienia z żadnymi patologiami w słoiczkach:))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Meve Re: Cappuccino IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 15:16 Gość portalu: vereen napisał(a): >> Ja nadal ciągnę ten profil:)... ale na szczęście nie mam do czynienia z > żadnymi patologiami w słoiczkach:))))) A ja sie od niego odwróciłam - to chem nmnie przygnębiło:))) A teraz żałuję - siedziałabym sobie przy jakiś słoiczkach:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nala Re: ????????......'kaj'........ IP: *.mogila.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 14:33 :-))))))))))))))))) Wygląda na to, że Monia "dopięła" swego i zrobiła sobie, jak wczoraj marzyła, >wolny wtorek< ! :-) Jak będzie z resztą Moni tygodnia, zobaczymy ???! :-) Ja się powoli - pa pa - żegnam, do jutra ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: ????????......'kaj'........ IP: 213.17.181.* 24.09.02, 16:30 No tak, jak człowiek chwilę ma czasu, aby przy śniadaniu na forum okiem rzucić, to... Co za zgrodza i zberedzieństwa!!! Ot bez męskiego towarzystwa damy zostawić to o różnych "patologiach" i innych takich by sobie gwarzyły... Tfu na psa urok, toć chyba damom o innych, bardziej wzniosłych rzeczach, prawić przystoi. Skonfudowany Odpowiedz Link Zgłoś
jolajola1 popołudnie 24.09.02, 17:44 Gość portalu: Jarek napisał(a): > No tak, jak człowiek chwilę ma czasu, aby przy śniadaniu na forum okiem rzucić, Mości Jarosławie, popołudniową późniejszą godziną do śniadania dopiero zasiadasz ???? Toć dzień cały gdzieś zgubiłeś ! > to... Co za zgrodza i zberedzieństwa!!! Ot bez męskiego towarzystwa damy > zostawić to o różnych "patologiach" i innych takich by sobie gwarzyły... > Tfu na psa urok, toć chyba damom o innych, bardziej wzniosłych rzeczach, > prawić przystoi. ależ to patologie obłaskawione, w słoiczkach grzecznie siedzące lub kartach woluminów napisane, nie zberedzieństwa żadne a może i masz racyję, ten niedostatek męskiego towarzystwa w zimne poranki jesienne niesie ze sobą skłonności dziwaczne ... Odpowiedz Link Zgłoś