Dodaj do ulubionych

Błędy w Matriksie

    • Gość: Anti-Zionist Re: Błędy w Matriksie IP: *.lib.latrobe.edu.au 28.05.03, 12:16
      Czesc II "Macierzy" jest bez sensu; to glownie zbiorowy symulowany sex i
      sztucznie wlaczone do scenariusza wyscigi samochodow i bojki w stylu karate sa
      pewnie aby zadowolic mlodocianych widzow. A przeciez w programach komputerowych
      walka odbywa sie na poziomie umyslowym a nie fizycznym, popatrzmy zreszta na "X-
      Men", gdzie najwazniejsza walka jest toczona przez Patricka Stewarta, profesora
      (zdaje sie Xaviera) z innym profesorem, "tworca" niektorych X-Men, a nie na
      piesci czy kopy...
      Dodatkowo: Zion, po polsku SYJON, nie jest czescia wlasciwej macierzy (po
      angielsku matrix), ale jest czescia tzw. virtual reality, czyli sztucznego
      swiata stworzonego przez Wachowski Brothers. A tak nawiasem, to czy uzycie
      nazwy "Syjon" nie oznacza przypadkiem ich "koszernego" pochodzenia?
      Antysyjonista
      • Gość: Babilon Re: Błędy w Matriksie IP: *.iel.waw.pl 02.06.03, 08:15
        a także w tym filmie jest bardzo dużo odwołań do czasów starozytnych.
        Nabuchodonozor, Zion wygląda jak to by był ,Babilon, Jest też kilkoa innych
        nazw nawiązujacych do tego rejonu ziemi. A może to nie przypadek że sa
        odwołania do nazw, które przypominaja nam o poczatkach naszej cywilizacji w tym
        miejscu.
    • Gość: Gacha Re: Błędy w Matriksie IP: *.jasien.net 28.05.03, 15:35
      Zobaczyłam wszystkie wypisane twoje błedy i zobaczyłam że
      niezbyt uważnie oglądałeś matrixa byla scena gdy trinity
      strzela agentowi w bok głowy a potem u żołnierza widać rane na
      czole ,a przyjżałeś sie może wcześniejszym sceną gdy
      agent "wchodzi" w żołnierza w helikopterze żołnierz przechyla
      głowe w bok a głowa agenta pojawia sie prosto stąd też jak
      agent "wyszedł" z żołnierza rana byla na innym miejscu....
    • Gość: zandra Re: Błędy w Matriksie IP: *.lubaczow.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 17:21
      Oglądałam Matrix tysiące razy ale nigdy nie udało mi się
      zobaczyc tych wszystkich błędów.Ciekawe czy świadczy to o tym że
      jestem nieuważna czy o tym że jest to w inteligentny sposób
      ukryte???
      • Gość: konieckropka Re: Błędy w Matriksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.05, 15:42
        Bo to trzeba klatka po klatce oglądać...
    • Gość: Arek Re: Błędy w Matriksie IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 29.05.03, 09:19
      W Matriksie nie ma żadnych błędów. Tylko wy jesteście ślepi
      pedały.

      Matrix The Best
      • Gość: Maky Matrix to świat idealny IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.03, 13:37
        Hej ludzie wiem że matrix to film nie z tej ziemii i w ogóle,że
        jest zajebisty i można go w koło ogladać, ale wyluzujcie :
        przecież to tylko film,stworzyli go tylko ludzie, a nikt nie
        jest nieomylny.
    • Gość: KTOŚ Re: Błędy w Matriksie IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 20:07
      niektóre z tych ,,błędów" da się wytłumaczyć, nie są błędami ale
      zamysłem reżyserów.
    • Gość: MarcoS Błędy - i co z tego? IP: off:* / 10.0.6.* 29.05.03, 21:32
      Błędy w Matriksie - to przecież błędy w programie ;) no nie? W
      dodatku nawet parę błędów nie odbierze mi przyjemności
      obejrzenia filmu kolejny - 6451 raz.
    • Gość: justyny Re: Błędy w Matriksie IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 30.05.03, 13:36
      MATRIX to świetny film a te błędy są nieistotne!!!!!!!!!!!
      Robicie z igły widły!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: Martyncia Re: Błędy w Matriksie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.03, 15:25
      i co z tego,że są błędy i tak jest świetny
    • Gość: matmatyk Re: Błędy w Matriksie IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 31.05.03, 10:26
      W Reaktywacji podczas jazdy na autostradzie w pewnym momencie
      widać że samochód którym jedzie Trinity nie ma osi.
    • Gość: w i e l B Ł Ą D Re: BŁENDY w Matriksie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 31.05.03, 14:13
      TO WY JESTEŚCIE BŁĘDEM.
      NIE ZAPOMINAJCIE, ŻE ŻYJECIE W MATRIKSIE!
      MATRIX TO WSZYSTKO, CO WAS OTACZA - RÓWNIEŻ TE FORUM!
      ;)
      • evendim Re: Wątpliwości 01.06.03, 01:13
        oryginal napisał(a):
        "Ale przecież w pierwszej części Wyrocznia wyraźnie mówi, że Neo nie jest
        Wybrańcem. Natomiast w Reloaded sam Neo w rozmowie z kimś (zabijcie mnie ale
        nie pamiętam już z kim) mówi, że jest Wybrańcem???"

        Nie przeanalizowałaś dokładnie filmu. Oracle powiedziała do Neo:“You have the
        gift, but it looks like you're waiting for something. Perhaps your next life."
        Zasugerowała w ten sposób,że Neo nie jest Wybrańcem w tym życiu, ale w
        następnym może być inaczej. A Neo umiera, zostaje zabity przez Agenta Smitha. W
        swoim drugim życiu (po pocałunku Trinity) zyskuje cechy Wybrańca. Zatem Oracle
        mówiła prawdę.

        kosz.marny napisał(a):
        "Nie wiem, czy można to traktować jako "błąd" w znaczeniu, które pojawia się w
        tym wątku, ale gnębi mnie samo założenie filmu: jeżeli maszyny (komputery) były
        w stanie ujarzmić ludzkość aż w takim stopniu, że mogły jej używać jako źródła
        energii (co też jest problematyczne), to po jaką cholerę zadały sobie w ogóle
        trud tworzenia i utrzymywania Matrixa??? Hę? To nie prościej byłoby po prostu
        ludziom odłączyć świadomość (skoro i tak ma się dostęp do ich mózgów) ??? No i
        jeszcze ta kwestia: czy organizm ludzki wytwarza więcej energii niż pobiera?
        Czy w związku z tym nadaje się na generator prądotwórczy? (nie znam się na
        metabolizmie, tylko pytam)."

        Mam pewne hipotezy, które może rozwieją twoje wątpliwości.
        Maszyny by funkcjonować muszą pobierać energię, czerpią ją z ludzkich
        organizmów. Ludzie wytwarzają naprawdę dużo energii (my wykorzystujemy ją do
        pracy mięśni, do wytwarzania ciepła, ludzie w matrixie nie są aktywni
        fizycznie, zatem ich potencjalna energia może służyć maszynom). Osobniki
        przyłączone do matrixa są karmione(dożylnie oczywiście) przerobionymi
        nieboszczykami (choć nie brzmi to za ladnie)tzn. człowiek, który umrze posłuży
        za pokarm dla żyjących (nic się nie zmarnuje).

        Dlaczego powstał matrix?
        A czy wyobrazasz sobie życie w nicości, absolutnej ciszy, ciemności. Taka
        egzystencja prowadzi do bardzo szybkiej śmierci. Ludzie by żyć potrzebują
        ciągłej stymulacji. Nie wystarcza zaspokajanie potrzeb fizycznych
        (skł.odżywcze), trzeba też zaspokoić te umysłowe. I po to powstał matrix.
        Ma stymulować ludzi, dawać im sens życia, nie pozwalać umrzeć umysłowi.
        "The body cannot live without the mind"


      • Gość: m@niac! Re: BŁENDY w Matriksie IP: serwer:* / 192.168.0.* 22.06.03, 18:33
        zapomnieliscie jeszcze o jednym bledzie. gdy neo jest na
        przesluchaniu u agenta, w scenie gdy zlepiaja mu sie usta i
        wierzga sie w rogu pokoju, w okularach agenta smitha odbija sie
        neo... spokojnie siedzacy na krzesle przy stole:))))
      • Gość: rasty@o2.pl Re: BŁENDY w Matriksie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.03, 17:08
        Idzcie si napic Power rejda bo cos mi wysiadacie i wydaje sie
        wam ze zmenczenia rze widzicie blendy w fimie, a przeciez wy
        niebyliscie na tym filmie gdyz ten film nie istnieje, tak jak
        to rzekome kino w ktorym byliscie i ten niby-pop corn ktory
        jedliscie. Wszystko to wasze zludzenie!!!!!!
        Trzymajcie sie, moje kochane bateRYJKI. Papapapapa
        Agent Smith
    • Gość: aska888@wp.pl Re: Błędy w Matriksie IP: *.tosa.pl 02.06.03, 09:27
      kazdy widzi to co chce. W kazdym filmie mozna sie czegos
      doczepic. Faktem jest ze matrix jest genialnym filmem a "błędy"
      w nim są trudne do wykrycia chyba że ktos czepia sie szczegułów
    • Gość: magda Re: Błędy w Matriksie IP: *.nowy-sacz.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 16:15
      Mimo błedów w Matrixie uważam że to i tak najlepszy film jaki
      widziałam . Jest genialny.A pomyłki no cóż kazdy z nas ma jakies
      wpadki:)
    • Gość: Marsjanin Re: Błędy w Matriksie IP: kanga:* / 192.168.2.* 03.06.03, 18:31
      Matrix to żeczywistość weirtualna i wszystko jest możliwe. A
      zwłaszcza eFekty komputerowe.
    • Gość: parafinka Re: Błędy w Matriksie IP: *.bydgoszcz.sdi.tpnet.pl 04.06.03, 19:25
      moim zdaniem żeby się dopatrzeć takich błachostkowych błędów
      trzeba mieć sokole oko !!!!!!!!!
      Niektóre błędy są po prostu śmieszne! Wydaje mi się że film ogl-
      ąda się po to żeby obejrzeć a nie po to żeby przyglądać się
      błędą efektów ! Według mnie to kretynizm !!!!!!!!!!!!!!!!!!



    • Gość: Karolina Re: Błędy w Matriksie IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 15:35
      Neo jest bardzo ładny, ale Trinity mogli dać ładniejszą!
    • Gość: Wojtek Re: Błędy w Matriksie IP: *.wsb-nlu.edu.pl 05.06.03, 18:09
      Przey pierwszym przesłuchaniu Neo przez agenta Smitha usta Nea
      zostają zaklejone, a Neo rzuca się w kąt. Agent Smith ubiera
      oklulary słoneczne, w których wyraźnie widać "Wybarńca"
      siedzącego spokojnie przed przesłuchującym.
      • Gość: sara Re: Błędy w Matriksie IP: *.ibch.poznan.pl 02.07.03, 16:09
        Pare osób już pisało o odbijającym się w okularach spokojnym
        Neo, podczas gdy on rzucal sie jak oszalaly. A ja uważam ze
        zrobiono to specjalnie i mi sie okropnie podobalo - takie male
        rozdwojenie, dajace do myslenia na poczatku filmu.
    • Gość: As. Re: Błędy w Matriksie IP: *.piekary.net / 192.168.16.* / *.piekary.net 06.06.03, 16:45
      kto by sie przejmowal takimi bledami?? film i tak jest
      zajefajny. !!! wiecej matrixa!!!!
    • Gość: Trinity Re: Błędy w Matriksie IP: *.tvsat364.lodz.pl 07.06.03, 18:36
      Co Was obchodzi ile błędów jest w Matrixie?? Film jest cool a
      na błaędy i tak nikt nie zwraca uwagi!! Pozdroffionka dla
      wszystkich fanów Matrixa!!!
    • Gość: Adalber Re: Błędy w Matriksie IP: *.torun.mm.pl 08.06.03, 11:36
      Jeszcze jeden bład. Kiedy w malym pokoiku z ekranami do neo
      przychodza agenci i sklejaja mu usta to w odbiciu okularow
      agenta smitha widac ze neo gada sobie spokojnie z operatorem:)
      • Gość: Jan Mlyn Natrysk IP: *.net81-65-242.noos.fr 09.06.03, 02:23
        Film ten jest prawdziwa katastrofa, nie ma innych slow. I jest to jeszcze
        bardziej drazniace, biorac pod uwage ze pierwszy odcinek byl raczej w
        porzadku.. I mimo ze jest to najnowszy amerykanski film « na topie », to nie
        widze powodu zeby nie ocenic go trzezwo : i nie chodzi tu o zaden prymitywny
        anty-amerykanizm. Matrix Reload jest zgnilym kalafiorem, i to z wielu roznych
        powodow :

        - Scenariusz jest zenujacy, praktycznie nieistniejacy. Mozna nawet zadac
        sobie pytanie, czy scenariusze Matryksow 2-ego i 3-ego byly NAPRAWDE napisane
        przez zawodowych scenarzystow, czy tez improwizowano na planie , zmieniajac na
        goraca 2000 roznych rzeczy, jak to sie czesto dzieje w Hollywood pod presja
        finansjery. Dwie i pol godziny filmu, zeby uraczyc nas wytlumaczeniem, ze Neo
        jest czyms na ksztalt wirusa, i ze moze na nowo odpalic komputer ludzkosci,
        super :( Po co bylo w takim razie zawracac nam pale nudnymi dialogami bez konca
        z pseudo-glebokim sensem, zalewac nas elitarna semantyka, rzucac piach w oczy.
        Mowiac krotko, to Neo jest bledem systemu, ach jakie to strasznie oryginalne,
        moglby chociaz byc koniem trojanskim z zezrec system do ostatniego kabla i swej
        wlasnej eliminacji : przynajmniej wtedy Neo moglby sie poswiecic dla ludzkosci.
        Bohater, o ktorym myslelismy, ze jest wlasnie NAJBARDZIEJ ludzki ze wszystkich,
        okazal sie wlasnie najmniej ludzki.

        - Kolejny powazny problem filmu – jego brak oddzialywania na widza.
        Przerobka obrazu w barwach bialo-zielonych nadaje filmowi atmosfere zimno-
        lodowata, a sposob krecenia jedynie poglebia to uczucie. Nie ma w tym filmie
        zadnego prawdziwie odczutego sentymentu, bohaterowie sa sztywni i nienaturalni
        podczas dialogow, sceny walki sa jeszcze gorsze, sa wmontowane w film bez sensu
        ani skladu, nie laczy sie z nimi zadna dramaturgia i – jest o wiele za duzo
        gwaltownych i nie uzasadnionych ruchow kamera, widz nie jest w stanie nadazyc
        za bohaterem, i przez to trudno mu czuc sympatie lub antypatie do
        poszczegolnych postaci. Jest tez w filmie zbyt wiele CG podczas walk, zeby to
        wszystko bylo choc troche wiarygodne. Neo zostal w zbyt wielu przypadkach
        zmodelizowany na 3D, chociaz czesc zagrywek kaskaderskich moglby Reeves wykonac
        za pomoca kabli podwieszeniowych. Jest to ta sama technika, jaka widzimy w
        BLADE 2, w scenie walki przeciwko wampirom-Ninja, lecz tu jest tej techniki 10
        razy wiecej, i jest to, niestety, juz ZA bardzo widoczne. Polemika nie powinna
        byla wybuchnac o FINAL FANTASY 2, lecz wlasnie o Matryksa Reload. Tu wirtualizm
        zalewa i wchlania zupelnie wszystko, co ludzkie.

        Jezeli mowimy juz o scenach walki, to ciagne dalej moja krytyke. Bracia
        Wachowscy, wielcy amatorzy kina azjatyckiego i rezysera choreografa Yuen’a Woo
        Ping nie wysilili sie zbytnio na oryginalnosc juz w pierwszym Matryksie jezeli
        chodzi o sceny walk ; aby zdac sobie z tego sprawe, wystarczy obejzec BLACK
        MASK Tsui Hark’a albo FIST of LEGEND. Matryks Reload cierpi na podobne
        niedociagniecia.. Slowo honoru, Woo Ping nie przepracowal sie chyba
        przygotowujac glowna scene walki, wyglada ona bowiem jak « odgrzewane resztki »
        z Taï Chi Master. Ujecia w zwolnionym tempie sa ustawiopne w nieodpowiednich
        momentach i z tego powodu akcja wydaje sie nienaturalna, ma sie wrazenie
        ogladania raczej teledysku niz super-sceny-na-ktora-wszyscy-czekali. Nie mowoac
        juz o nakladaniu roznych renderingow, ktore powoduja, ze film wyglada jak
        dlugasne demo do gry video.

        - Scena poscigu jest bardzo nieprzekonywujaca. Ogloszona, jako najdrozsza
        w historii kina (z powodu budowy calego segmentu autostrady specjalnie do tej
        wlasnie sceny), mielismy prawo oczekiwac wiecej. Nie ma tu zadnej
        INTERAKTYWNOSCI z otoczeniem : samochody wywracaja sie i wybuchaja, faceci
        nawalaja sie na dachach ciezarowek, owe ciezarowki zaczynaja latac, a reszta
        kierowcow spokojnie jedzie sobie dalej, nie zwracajac na to specjalnie uwagi.
        Jada glosowac na Unie czy co ? Jest to zreszta mankament calego filmu – ten
        brak interaktywnosci swiata matrycy z naszym. Oprocz jednej jedynej kobiety,
        ktora lezie w zle miejsce w zlym momencie : nic, kosmiczna pustka. I wielka
        szkoda, bo w pierwszym odcinku to wlasnie podobalo sie wszystkim. Zeby
        zakonczyc o pogoni na autostradzie, zostaje nam jednak SWIETNA i niestety zbyt
        krotka scena na motorze.

        Wspomnijmy rowniez o innych malych i wielkich katastrofach filmu. Od czego
        zaczac ? Jest ich tak wiele… Na przyklad francuski aktor Lambert Wilson, ktory
        zgodzil sie (za ile ?) odegrac zenujaco glupiego bohatera z zenujaco glupim
        akcentem mamroczacego pseudo-aforyzmy. No i piekna Monica Belucci, w jaki
        idiotyczny sposob tu wykorzystana ! Neo wyglada tu jak kandydat do real-tv The
        Bachelor, wzbudza to raczej litosc, do kitu, jak mowi Monika. Boje sie
        wspomniec o wampirach i innych wilkolakach z filmu. Moze Monica Belucci nie
        zauwazyla, ze nie jest juz w Braterstwie Wilkow, gdy zaczela strzelac
        srebrnymi nabojami… O, i jeszcze Klucznik, postac glupawa i bez sensu, jak
        krolik z Alicji w krainie czarow. I Wielki Architekt, ktory wyglada jak facet z
        gry telewizyjnej.
        Nawet Neo pozbyl sie swego przebojowego czarnego plaszcza zerznietego z filmow
        Johna Woo (obydwa genialne A BTTER TOMORROW), i przebral sie za ksiedza…

        Na zakonczenie, wydaje mi sie ze Matryks 2 jest tylko przekaska (niekonieczna)
        w oczekiwaniu na trzeci odcinek. I jeszcze, za cene 70 milionow dolarow ( !!!),
        uwazam, ze brak kreatywnosci do tego stopnia jest wrecz skandaliczny. Chwilami
        wydawalo mi sie, ze ogladam Powrot Jedi w Syjonie (ktory nawet przypomina
        wioske Ewoksow), podczas przygotowan do rajdu na Czarna Gwiazde (prezentacja
        ochotnikow). I, szczyt oszukanstwa,jezeli zostaliscie na sali do konca napisow
        by zobaczyc teasera Matryks Rewolucje, niektorzy z was byc moze zawyli z
        rozczarowania tak jak ja, gdy zobaczylem kawalek pojedynku Neo przeciwko
        Agentowi Szmitowi w deszczu, filmowanym pod swiatlo. Ta scena jest po prostu
        bezczelna kopia, ujecie po ujeciu, koreanskiego filmu NOWHERE TO HIDE Myunga
        Hoon Park’a. Nie wiem, czy w Stanach brakuje odtwarzaczy DVD, czy tez
        restrykcje na zagraniczne kino dzialaja tak szczelnie, czy tez naprawde robia
        nas w balona. W kazdym razie, powtarzam za Morfeuszem « mialem sen i ten sen
        znikl ». Ha ha.
        • krzys1231 Zydzi 04.11.03, 23:44
          > czy tez improwizowano na planie , zmieniajac na
          > goraca 2000 roznych rzeczy, jak to sie czesto dzieje w
          Hollywood pod presja
          > finansjery.

          Zydowskiej finasjery, nie bojmy sie tego slowa.
    • Gość: DEESIS Re: Błędy w Matriksie IP: SERV:* / 10.0.2.* 13.06.03, 09:17
      Bledy w Matrixie dla uwaznego widza sa okropne. Przyznaje ze ja
      nie zauwazylam ani jednego.
    • Gość: MAR!O Re: Błędy w Matriksie IP: 149.156.15.* 13.06.03, 20:11
      kiedy neo mówi "trynity help" upuszcza dwa pistolety na ziemię a
      kiedy robi spektakularny unik po pistoletach ani widu ani słychu
    • Gość: zenobi Błędy programistów IP: *.computerland.pl 13.06.03, 20:54
      No i o czym to świadczy? O błędach w programie (matrixie)?
      Polecam obecnie najpopularniejszy system operacyjny :)
    • Gość: Ruda Re: Błędy w Matriksie IP: 213.78.89.* 16.06.03, 22:51
      Chcialabym zwrocic uwage ze akcja glownie toczy sie w
      Matriksie - rzeczywistosci zaprogramowanej wiec jakiekolwiek
      zmiany i rzeczy ktore uchodza za bledy wcale nimi nie musza
      byc...
      • Gość: pi_kawa Re: Błędy w Matriksie IP: *.infinity.net.pl 17.06.03, 09:14
        Matrix Matrixem, a jeśli żyjemy w Matrixie, to jakie błędy
        możemy podać z naszego życia? Pospolite de ja vu? Co jeszcze?
    • Gość: Atreides Re: Błędy w Matriksie IP: mail:* / 10.196.1.* 17.06.03, 17:16
      Ktos tam się czepiał telefonu, ze nie bylo z automatyczna klapką. Był!
      Nokia 8148 w systemie DCS miała spreżynową klapkę i grała w Matrixie :-)

    • Gość: hanya Re: Błędy w Matriksie IP: *.betacom.pl 19.06.03, 13:50
      Błędy w Matrix'ie. Uważam, że powinniśmy mieć szacunek dla
      oryginalnej nazwy.
      W każdym filmie są błędy. Przecież zwykły człowiek nie może
      pilnować tysiąca spraw naraz...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka