Dodaj do ulubionych

The X-Files

IP: 87.105.164.* 04.10.07, 14:36
Czy zna ktos moze strone, na ktorej znajdowalo by sie streszczenie calego serialu Z Archiwum X. ale nie chodzi mi o pojedyncze odcinki, ale o ogolne streszczenie o co chodzi w tej calej historii. W jaki sposob doszlo do konspiracji rzadu. Kto jest kim i kto pociaga za sznurki. Taka, mozna powiedziec, mitologia. Streszczenie ktore by wszystko wyjasnialo. Cos jak np. tutaj (odnosnie Stargate): gwrota.com/page.php?id=69
Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • dodecahedron Re: The X-Files 05.10.07, 13:43
      Use Google, Luke!
    • Gość: SCULLYDANNA:)) Re: The X-Files IP: *.tomkow.pl 25.01.08, 11:55
      Zarys akcji kinowej wersji "Z archiwum X" powstał podczas bożonarodzeniowych
      ferii 1996, w ciągu ośmiu dni, które Chris Carter i jego współscenarzysta Frank
      Spotnitz spędzili zamknięci w pokoju hotelowym na Hawajach. Zależało im na tym,
      aby wersja kinowa zadowoliła zarówno zagorzałych fanów serialu, jak i widzów,
      którzy z bohaterami zetkną się po raz pierwszy. Zawsze chciałem, by film kinowy
      koncentrował się wokół konspiracji rządowej, ten bowiem wątek najpełniej wyraża
      ducha serialu - mówi Chris Carter. O sukcesie serialu w dużej mierze
      zadecydowały wyraziście nakreślone sylwetki dwojga głównych bohaterów. Chris
      Carter mówi: Od samego początku motywacją wszystkich działań Muldera są
      poszukiwania zaginionej siostry. Mulder jest ponadto przekonany, że rząd
      zdecydował się na pełną konspirację, aby ukryć przed nami prawdę o istnieniu
      istot pozaziemskich. Obie te sprawy łączą się ze sobą, bo Mulder wierzy, że jego
      siostrę porwały te właśnie istoty. Scully również straciła jednego z członków
      rodziny podczas tropienia "prawdy", dla obojga jest to więc bardzo osobista
      sprawa. W grę wchodzą ponadto inne kwestie. Scully nie może opędzić się od
      wątpliwości, czy chce, by jej nazwisko łączono z zachodzącą gwiazdą Muldera. W
      filmie kinowym Scully zostaje bardzo niesprawiedliwie potraktowana przez FBI, a
      i Mulder poddaje w wątpliwość sens swoich poszukiwań. Od pięciu lat rola agenta
      FBI Foxa Williama Muldera nierozerwalnie związana jest z nazwiskiem Davida
      Duchovny’ego. Aktor przyznaje, że zaskoczyła go żywotność serii: Nigdy nie
      przypuszczałem, że odniesie ona aż tak wielki sukces - mówi. - Pomyślałem, że
      będziemy obracać się w kręgu tematów związanych z UFO i "obcymi", które - jak
      sądziłem - prędzej czy później się wyczerpią. Wraz z rozwojem serialu, ewolucji
      ulegała także postać Muldera. David Duchovny mówi: Najważniejsze jest dla mnie
      to, że Mulder nie dba o to, co inni sadzą na temat jego pracy. Cechuje go
      ogromna niezależność i siła wewnętrzna. Choć jego przekonania sprawdzają się w
      dziewięćdziesięciu procentach, widzowie nie powinni zapominać, że jest on w
      pewnym sensie nieudacznikiem, bardzo dziwnym facetem, który zdecydował się na
      bardzo dziwny tryb życia. Zależało mi, aby to uwidocznić. Rola inteligentnej,
      pełnej pasji agentki Dany Scully przyniosła Gillian Anderson liczne nagrody.
      Aktorka mówi: Scully i Muldera łączy niezwykła więź. Scully jest silna
      wewnętrznie, inteligentna, niezależna i nie spieszy się z wydawaniem sądów, a
      Mulder może być bohaterem dla każdego. Wiele ich różni, ale są sobie równi.
      Współpracują ze sobą ramię w ramię, a więź, która ich łączy ma czysto
      platoniczny charakter. Traktują się nawzajem z miłością, szacunkiem i oddaniem,
      a inni postrzegają ich jako równych sobie. Podobnie jest w filmie kinowym.
      Aktorka uchyla rąbka tajemnicy dodając, że w filmie Mulder i Scully stają się
      sobie nieco bliźsi niż w serialu: Widzowie przekonają się, że ich związek opiera
      się teraz na nieco innych zasadach - obiecuje. Chris Carter przyznaje, że cała
      mitologia "Z archiwum X" ma swoje źródło w jego osobistych przekonaniach na
      temat władzy, wydarzeniach, których był świadkiem w okresie dojrzewania, a
      wreszcie - w jego ulubionych filmach i serialach. Wśród tych ostatnich są:
      dokument "Cienka niebieska linia", słynne "Milczenie owiec", serial "Kolchak:
      The Night Stalker", którego produkcję szybko zarzucono, ale przede wszystkim
      "Wszyscy ludzie prezydenta" Alana J. Pakuli. Chris Carter mówi: Fakt, iż rząd
      kłamał w sprawie afery Watergate, miał ogromny wpływ na moją świadomość
      polityczną. Kiedy traci się wiarę w przywódców, gdy ma się 16 czy 17 lat, ciężko
      się to przeżywa.
      Nietrudno znaleźć tego odbicie w serialu "Z archiwum X", w którym agenci Mulder
      i Scully znajdują dowody, że rząd ukrywa przed opinią publiczną szczegóły
      niektórych ze swych projektów. Na swej drodze spotykają ludzi działających na
      marginesie najpoważniejszych instytucji rządowych, którym powierzono zadanie
      utrzymania prawdy w tajemnicy za wszelką cenę. Wieloletni współpracownik Chrisa
      Cartera, Frank Spotnitz, współproducent i współautor noweli, która stała się
      podstawą filmu kinowego, mówi: Film kinowy podsumowuje wiele wątków serialu
      telewizyjnego. Kiedy opracowaliśmy zarys jego akcji, wydał on nam się naturalnym
      dopełnieniem całości. Pewne wątki celowo pozostawiliśmy otwarte. Dzięki nim
      Mulder, Scully i całe "Archiwum X" stają przed nowymi perspektywami.
      Współproducentem filmu jest Daniel Sackheim, producent pilota serialu i reżyser
      trzech jego odcinków. Sackheim jest laureatem nagrody Emmy, któremu uznanie
      przyniósł serial "Nowojorscy gliniarze". Chris Carter mówi: Daniel jest
      człowiekiem, który nade wszystko przedkłada pracę. Mamy takie same gusta,
      podobnie myślimy. Wspaniale było mieć na planie producenta, który potrafi na
      wszystko spojrzeć okiem reżysera. Daniel Sackheim przyznaje, że przeniesienie na
      ekran kinowy serialu telewizyjnego stawia przed twórcami wielkie wyzwanie:
      Postanowiliśmy, że zdecydujemy się na realizację wersji kinowej tylko wtedy, gdy
      będziemy pewni, że uda nam się wnieść do filmu większy rozmachu i dynamikę, niż
      na to pozwala mały ekran. Nietrudno mi przy tym wyjaśnić fenomen serialu.
      Potwierdza on żywione przez wielu przekonania, że rząd coś przed nami ukrywa.
      Przekonania te spotęgowały afera Watergate, incydent w Roswell i im podobne.
      Ludzie czują, że nie mówi im się prawdy. Z takiego myślenia wyrasta "Archiwum
      X". Funkcję kierownika produkcji objęła Lata Ryan, która ma na swoim koncie
      m.in.: "Jurrasic Park", "Indianę Jonesa", "Powrót Jedi" oraz "Powrót do
      przyszłości II, III". Chris Carter mówi: Lata Ryan zna wszelkie tajniki
      realizacji filmu, a my właśnie kogoś takiego potrzebowaliśmy. Podczas, gdy
      Daniel Sackheim sprawował kontrolę artystyczną nad całością, Lata dbała o
      zaplecze techniczne. Powierzono jej ponadto zadanie pozyskania niezliczonych
      konsultantów, w tym specjalistów od scenopisu obrazkowego, koordynacji zdjęć
      lotniczych, efektów wizualnych, charakteryzacji, a nawet entomologii. Reżyserię
      powierzono Robowi Bowmanowi, który sprawdził się przy realizacji serialu
      telewizyjnego. Chris Carter mówi: Wybrałem Roba, bo cenię sobie jego lojalność i
      wysiłek, którego nie szczędził na planie serialu. Nie sądzę, bym mógł znaleźć
      kogoś odpowiedniejszego. Rob Bowman świetnie sobie radzi ze stylem narracji,
      którym lubimy się posługiwać, umie przy tym straszyć widzów. Czuje widowiskowe
      kino i udaje mu się zainscenizować je nawet na małym ekranie. Podobnego zdania
      jest Daniel Sackheim. Jak mówi: Bez wątpienia nie można było dokonać lepszego
      wyboru. Obok Chrisa Cartera Rob Bowman wie o "Archiwum X" więcej niż ktokolwiek
      inny. Świetnie się z nim pracuje, a aktorzy go uwielbiają.
      Rob Bowman przyznaje, że uległ fascynacji serialem od chwili, gdy zobaczył jego
      odcinek pilotowy. Jak mówi: Powiedziałem: "To się nazywa serial !" i zamarzyłem
      sobie, że kiedyś sam stanę na jego planie. Jak dotąd udało mu się to aż 25
      razy... Bowman zawsze zdawał sobie sprawę, że serial kryje potencjał na film
      kinowy, kiedy więc Chris Carter złożył mu propozycję wyreżyserowania go,
      przystał na nią z entuzjazmem. Zrozumiał, że teraz będzie mógł nadać całości
      większy rozmach, skupić się na poszczególnych wątkach i podkreślić detale, które
      gubiły się na małym ekranie. Kiedy oglądasz film w domu, masa rzeczy odwraca
      twoją uwagę. W kinie tego nie ma. Tam przychodzisz tylko po to, by zobaczyć film
      i oglądasz go w większym skupieniu. Im większy ekran, tym intensywniejsze
      doznania - mówi. Serial "Z archiwum X" wypracował sobie własny styl wizualny,
      oparty m.in. na dużych zbliżeniach i grze ze światłem. Zadanie uchwycenia tego
      stylu w filmie kinowym powierzono autorowi zdjęć Wardowi Russellowi. Operator
      mówi: Nasz film wyrasta z tradycji serialu telewizyjnego, musiałem więc
      przenieść jego wzory na duży ekran. Nie staramy się przy tym powielać konwencji
      serialu, ale wzbogacić ją, wykr
    • Gość: The X-Files Re: The X-Files IP: *.ds.po.opole.pl 30.03.08, 11:17
      Poszukaj na stronie www.xfiles.stopklatka.pl - tam jest dużo materiałów na temat The X-Files / Z Archiwum X

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka