Dodaj do ulubionych

Beznadziejny Harry Potter

IP: 195.186.254.* 02.01.02, 00:59
Niestety film jest do niczego. Ksiazka strona po stronie, zadnych
niespodzianek. A i tak wszyscy pojda zobaczyc... Pourywane sceny, nierowna
akcja, slaba mimika glownego aktora... No coz, szkoda, ze nie wyszlo lepiej.
A! Bardzo fajna Hermiona :-)
Obserwuj wątek
    • mikolaj7 Re: Beznadziejny Harry Potter 02.01.02, 19:22
      Gość portalu: Do. napisał(a):

      > Niestety film jest do niczego. Ksiazka strona po stronie, zadnych
      > niespodzianek. A i tak wszyscy pojda zobaczyc... Pourywane sceny, nierowna
      > akcja, slaba mimika glownego aktora... No coz, szkoda, ze nie wyszlo lepiej.
      > A! Bardzo fajna Hermiona :-)

      Nie widzialem jeszcze filmu, dopiero premiera przede mna,
      ale zgadzam sie z ostatnim zdaniem :)
      • Gość: Do. Re: Beznadziejny Harry Potter IP: *.bluewin.ch 03.01.02, 00:11
        Filmu nie polecam (jak widac), ale chyba pojsc trzeba, zeby miec wlasne
        zdanie. A wlasnie wrocilam z Wladcy Pierscieni i... caly czas nie moge wyjsc z
        podziwu. Bardzo mi sie podobalo, a nie czytalam ksiazki. W kazdym razie
        nareszcie pare filmow do dyskusji. Juz niedlugo drugi epizod Star Wars...
        • Gość: Marius Re: Beznadziejny Harry Potter - do Do IP: *.warburg.com 03.01.02, 16:01
          Do, polecam cala trylogie Tolkiena. Swietnie napisana, zywa jak rzeka, i nie
          mozna odlozyc na polke. Na dodatek polecam 'Hobita' i 'Silmarillion', ktore
          wyjasnia wiele z mitologii stworzonej przez Tolkiena i daja swietny podklad
          do 'Wladcy Pierscieni'. Masz duzo czasu bo druga czesc az za rok. Oczywiscie
          polecam (jesli to mozliwe) czytac w orginale.
          • Gość: Do. Re: Beznadziejny Harry Potter - do Mariusa IP: *.bluewin.ch 06.01.02, 17:44
            Moze przeczytam Wladce Pierscieni, bo wlasnie moj maz mnie namawia, do tego
            stopnia, ze az kupil ksiazke (co nie bylo takie proste, bo nagle wszedzie
            wykupiony jest 1-szy tom... rowniez po angielsku).
            Co do HP to nie bylam chyba za surowa, film po prostu byl troche bez polotu,
            mam nadzieje, ze nastepne czesci beda lepsze.
            pozdr.
        • mikolaj7 Re: Beznadziejny Harry Potter 03.01.02, 21:34
          Gość portalu: Do. napisał(a):

          > Filmu nie polecam (jak widac), ale chyba pojsc trzeba, zeby miec wlasne
          > zdanie. A wlasnie wrocilam z Wladcy Pierscieni i... caly czas nie moge wyjsc z
          > podziwu. Bardzo mi sie podobalo, a nie czytalam ksiazki. W kazdym razie
          > nareszcie pare filmow do dyskusji. Juz niedlugo drugi epizod Star Wars...

          ja i tak nie bede narzekal po HP, po obejrzeniu trailerow i
          zdjec mam o nim dobre zdanie... nie wiem ja wyszedl
          caloksztalt, ale na pewno nie bede az taki ostry w sadach
          jak Do.

          Polecam tez WP, sam koncze dopiero 1 tom i strasznie mi sie
          podoba. Chyba bym nie zrozumial calego filmu, gdybym nie
          przeczytal ksiazki...

          A co SW Ep.2 to mam nadzieje, ze nie bedzie takiego
          beznadziejnego Anakina i pojde na seans bez dubbingu
          (ktory zabija nawet najlepsze filmy...)
          • ignatz Re: Beznadziejny Harry Potter 04.01.02, 13:07
            np. Shreka? No dobra, to byl wyjatek potwierdzajacy regule. A na HP moze nawet
            i ja sie wybiore? Bo na WP to na 100%.
            • mikolaj7 Re: Beznadziejny Harry Potter 04.01.02, 18:30
              ignatz napisał(a):

              > np. Shreka? No dobra, to byl wyjatek potwierdzajacy regule. A na HP moze nawet
              > i ja sie wybiore? Bo na WP to na 100%.

              Schrek to jedyny film, ktory naprawde dobrze
              zdubbingowano, ale nalezy tez zauwazyc, kto podkladal
              glos. Bo Stuhra nie uswiadcze chyba przy Gwiezdnych
              Wojnach, jesli je zdubbinguja...

              w kazdym razie przezornie bilety na premiere HP mam na
              wersje z napisami :)
          • Gość: monia Re: Beznadziejny Harry Potter IP: 217.97.138.* 04.01.02, 13:09
            Co do "Gwiezdnych wojen", to, niestety, mam marne przeczucia. Jestem prawdziwą wielbicielką
            starej, dobrej trylogii "srodkowej". Już przed obejrzeniem Epizodu I miałam obawy, po obejrzeniu -
            zyskałam pewnosć. To nie to, że Mroczne Widmo jest złym filmem - jest po prostu INNY! Inny klimat,
            inni aktorzy, no i inne możliwosci. Być tak może, że "Gwiezdne wojny - Nowa nadzieja" też wyglądałyby
            inaczej, gdyby były kręcone teraz, a nie 25 lat temu - nastąpiłby przerost formy nad trescią i tyle!
            Pozdrawiam!
            • Gość: Marius Re: Harry Potter - film IP: *.warburg.com 04.01.02, 18:56
              HP film nie byl az taki zly. W rzeczywistosci to mnie sie podobal, choc sie nie
              umywa do WP, i rzeczywiscie rezyser probowal podchlebic sie pani Rowling i
              przekazac cala ksiazke na filmie. Oznacza to, ze jest mnostwo scen, troche
              pourywanych, troche przyspieszonych, i chcialoby sie troche wiecej czasu
              spedzic z bohaterami w innych miejscach filmu. No coz ciezko dogodzic tym,
              ktorzy uwazaja, ze ksiazki ciac nie mozna, i tym ktorzy wola wolna forme filmu.
              Zwykle film robi z ksiazki wielki balagan, a HP tego nie zrobil. Po prostu film
              przegania nas przez wszystkie strony ksiazki w przyspieszonym tempie, a i tak
              trwa prawie 3 godziny. Trzeba obejrzec zeby zadecydowac czy sie go lubi czy
              nie. ja z checia kupie DVD i wybiore sie na druga czesc w Lispoadzie tego roku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka