dymiacy_piecyk
07.05.04, 09:10
7.5.Latifija (PAP/AFP) - Dwaj dziennikarze, polski i algierski,
zostali zastrzeleni w piątek rano przez nieznanych sprawców w
Latifii na południe od Bagdadu - powiedział francuskiej agencji
AFP iracki przewodnik Assir Kamel al-Kazzaz. Według niego,
pracowali oni dla TVP. Ranny został też polski kamerzysta.
Do ataku doszło 30 km na południe od Bagdadu. "Samochód podjechał
od tyłu i jego pasażerowie otworzyli ogień do naszego samochodu,
zabijając polskiego dziennikarza" - powiedział Kazzaz, który nadal
jest w szoku.
"Wtedy zatrzymaliśmy się i ja wysiadłem, razem z dziennikarzem
algierskim i polskim kamerzystą. Ale napastnicy zawrócili i na
nowo otworzyli ogień. Zabili dziennikarza algierskiego i ranili
Polaka" - opowiadał Kazzaz.
Fotograf AFP, który znalazł się na miejscu zdarzenia, widział dwa
ciała zabitych.
Rannego kamerzystę zabrał do szpitala swoim samochodem
Irakijczyk.
Ekipa telewizyjna jechała czarnym samochodem marki japońskiej.
Do ataku doszło w strefie na południe od Bagdadu, gdzie często
zdarzają się ataki irackich partyzantów na przejeżdżające konwoje.
W listopadzie zeszłego roku w tej okolicy zginęło siedmiu agentów
hiszpańskiego wywiadu.(PAP)