raymond.new
01.06.04, 00:28
poniedziałek 31.05.04, TVP2 godz.22.35
Przez półtorej godziny red. Pospieszalski wraz ze specjalnie dobraną
publicznością atakował prof. Izdebskiego, nie dając mu przktycznie żadnej
możliwości obrony, nie dopuszczając go po prostu do głosu. Szczytem
wszystkiego było pytanie pana redaktora do profesora, czy jest pedofilem.
Podziwiam tego dzielnego człowieka, że nie opuścił studia albo nie zdzielił
Pospieszalskiego w twarz.
To jest podobno telewizja publiczna!