Gość: milusia
IP: *.gazetaolsztynska.pl
02.04.02, 14:11
Po przeczytaniu kilku interesujących wątków zauważyłam dyskusję
porównawczą Zouzy i Kena. Jedni wolą Zouzę, inni zaczynają
kibicować Kenowi.... hmmm... budzą się także jakieś ciepłe odruchy w
stosunku do niego.
Obserwując tych dwoje chcę wysnuć pewne wnioski na temat: co sobą
reprezetują, jakie wartości są im bliskie, jakie mają podejście do
ludzi.
Zaznaczam, że dla mnie wygląd jest sprawą drugorzędną w odbiorze
człowieka. Dlatego tusza Zouzy mi nie przeszkadza, a wykremowana
buzia Kena wzbudza tylko uśmiech, a nie agresję.
KEN - wady
1. Nie liczy się z ludźmi, jest egocentrykiem.
2. Traktuje innych instrumentalnie (patrz: Pablo, mam wrażenie, że
gdyby ta dwójka spotkała się na zewnątrz Ken nie zwróciłby uwagi na
Pawła)
3. Nie okazuje żadnych ciepłych uczuć.
4. Nie ma żadnych pozytywnych wspomnień (była żona, podrywy -
wszystko podszyte jest ironią, czasami nawet chamstwem)
5. Jest mściwy i złośliwy (m.in. sprawa posądzenie Barbie o
głupotę, gdy dała mu kosza)
6. Nie ma szacunku do kobiet w ogóle.
7. Uważa, że jest wyjątkowy, najlepszy i cwany.
8. Jest mitomanem (tysiąc kobiet, Ken dla milionów)
9. Nie wie, co oznaczają słowa: dyskrecja, intymność, zaufanie.
10. Nie ma szacunku do ludzi w ogóle ("otaczają mnie ludzkie
szmaty").
ZOUZA - wady
1. Jest krzykliwa, nie daje innycm dojś do słowa.
2. Dużo gada, mało robi.
3. Klnie.
4. Robi z siebie bohaterkę, uważa że z misją jej do twarzy.
5. Jest impulsywna.
6. Jest szczera do bólu.
7. Jak ktogoś nie lubi, to "siada" na niego i nie może zejść.
8. Jest pewna siebie.
9. Wałkowaniem niektórych spraw wprowadza nerwową atmosferę.
10. Niezdecydowana. Wychodzi - zostaje i tak w kółko.
Dodajcie do tych cech swoje spostrzeżenia. Jeżeli coś wam nie pasuje
- skreślcie.
KEN - zalety
1. Potrafi być spokojny w nerwowych sytuacjach.
2. ?
3. ?
ZOUZA - zalety
1. Jest ciepła, potrafi okazać przyjaźń i sympatię, przytuli i pogada.
2. Dla grupy jest w stanie coś tam poświęcić
3. Jest szczera.
4. Jest energiczna.
Mimo szczerych chęci mam problem z zaletami Kena. Jeżeli ktoś
jeszcze jakieś dostrzega, to bardzo proszę o post.
Moje zdanie:
Mimo całego wysiłku nie potrafię zrozumieć, dlaczego w niektórych
Ken wzbudza ciepłe odruchy. Dlaczego wolicie go od Zouzy?
Spójrzcie się obiektywnie na tę dwójkę.
Wolę krzykliwą i "bohaterską" Zouzę niż spokojnego Kena. Wolę
szczerość od zakłamania. Ciepło wewnętrzne od znieczulicy i
mieszania ludzi z błotem.
Pozdrawiam. Milusia