gianni_vonsacze
04.10.04, 09:32
To chyba miała być taka odpowiedź polszmatu na Makiełkę, Pascala i Okrasę..
Jak dla mnie żenua straszne. Scheller jakies dwa słowa po polsku w czasie
całego programu rzucił, poza tym to kręcił się tylko i mieszał jakieś
specjały, kolo robiący za tłumaczo-kucharzo-pomocnika i zabawiacza gościa
specjalnego programu, którym była Doda, non stop porównywał wszystko do seksu
i aktu bzykaństwa (co w kontekście osoby będącej gościem było w sam raz, ale
bez przesady... cud, że w czasie miaszania czekolady przez Kurta kolo nie
nawijał o seksie analnym!).. Z całego tego kucharzenia nie pamięta się nic,
bo Kurt pichci, Doda z Zabawiaczem nawija o bzykaniu i co 3 sekundy stroi
miny do kamery przy okazji sprawdzając jak wygląda w odbiciu... Dno! A
szkoda, bo KS to podobno nie byle kto w kwestii pichcenia.
No i pani Doda była bez tipsów!!!! To zapamiętałem :)