Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 1 (vol. 99)

    • mala_ciekawostka "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP Historia 05.01.19, 11:14
      Dziś o 21:05.

      Zapowiadam zgodnie z umową:)

      Złapało mnie jakieś okropne choróbsko, nie mam sił wstać z łóżka - jak wydobrzeję to posiedzę dłużej na forum:)
      • grek.grek Re: "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP Histori 05.01.19, 11:51
        dzięki ! :]

        zatem, zaczynamy rejs z kapitanem Klossem :]

        O, życzę zdrowia, zdrowia !, Mała Ciekawostko !, dbaj o siebie !
        to jest pogoda niebezpieczna, bo wirusy hulają nie niepokojone odpowiednio niskimi temperaturami, a to wyzwanie dla odporności organizmu.

        Zdrowiej, Mała Ciekawostko ! Trzymaj się mocno ! :]
      • grek.grek Re: "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP Histori 06.01.19, 12:17
        Mała Ciekawostko, jak dziś Twoja forma ? jak zdrowie ?

        mam nadzieję, że jest lepiej ? :]

        Trzymaj się mocno ! :]
        • mala_ciekawostka Re: "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP Histori 06.01.19, 14:49
          Uff, na szczęście już lepiej:) Nie cierpię takich chorób;)
          • grek.grek Re: "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP 06.01.19, 17:38
            cześć, Mała Ciekawostko :]

            bardzo cieszę się, że czujesz się lepiej ! :]
            oby tak dalej, wiosna już niedaleko :]
            • mala_ciekawostka Re: "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP 08.01.19, 14:24
              Niestety powaliło mnie znowu do łóżka, co zrobić, taka pora roku;)
              • grek.grek Re: "Stawka większa niż życie" odc. 1 TVP 08.01.19, 18:16
                Trzymaj się, Mała Ciekawostko ! :]

                życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia ! :] I żeby choroby dały Ci spokój na dobre :]
    • grek.grek "Zgorszenie publiczne" via Stopklatka nocą ;] 05.01.19, 11:47
      Komedia obyczajowo-romantyczna inna niż wszystkie :]

      Rozegrana w dekoracjach familoków gdzieś pod Katowicami, a wszystkie dialogi są po śląsku. Jest to chyba pierwsza polska komedia, jaką widzę od dawna, która w idealny sposób nawiązuje do najlepszych czeskich wzorców :] To jest czeska komedia po śląsku !

      A więc miejscem akcji jest śląska miejscowość składająca się z paru bloków i podwórek otoczonych przepiękną letnią zielenią. W pobliżu znajduje się też imponująca przestrzeń postindustrialna, czyli dawna huta, potęzna ruina zanurzona w bujnej roślinności.

      I peron kolejowy tuż obok. Jest budka, działa nawet megafon, ale od dawna nie jechał tędy żaden pociąg.

      Mimo to Łucja, po śląsku : Luca [Dorota Pomykała], codziennie pełni tutaj posługę dróżniczki. Ubrana w mundur siedzi na leżaku i czyta "Annę Kareninę".

      Jest to jakiś symbol upadku dawnego systemu i prosperity, generalnie nikt tutaj nie ma kasy, ale jeszcze bardziej nikt się tym nie przejmuje. Może to dalekie od rzeczywistości, ale ludzie sobie jakoś radzą i nie narzekają na zły los. Przeciwnie nawet : tętni tutaj życie w całym swoim bogactwie.

      Oto pojawia się goły facet ! nazwany tutaj "Zgorszeńcem" ;]. Najpierw my go widzimy jak ucieka oknem z mieszkania swojej kochanki, zony listonosza, bo mąz wraca z pracy właśnie, potem widzą go dwie starsze panie z okna swojego mieszkania, a później już cała okolica organizuje naradę, bo przecież trzeba go złapać. Powstaje "grupa pościgowa" ';]

      Golas dwoi i troi, po jakimś czasie jest ich już trzech : ten co był pierwszy, drugi - który robi to dla zabawy, i trzeci - kolega wynajęty przez Romanka, by postraszyć Lucę.

      Straszy ją po to, żeby sympatyczny ROmanek [Krzysztof Czeczot] mógł zabrać na randkę Motylka [Elżbiera Romanowska], siostrzenicę Lucy, która pilnuje ją jak oka w głowie i wykłada, że Romanek to dla niej niewłaściwy kawaler.

      Motywacją Lucy jest fakt, ze od zawsze była zakochana w ojcu Romanka - Eryku, który nie dośc, ze perfidnie miał żonę, to jeszcze znikł i od 25 lat się tutaj nie pokazał. Plany na przyszłość Luca łączy z osobą narzeczonego z Niemiec, który pisze do niej harlekinowe listy.

      Ale oto... Eryk [Marian Dziędziel] - wraca ! Jak zwykle : w pozie playboya, starannie zaczesany, z apaszką do koszuli. I od razu zapuszcza "Daddy cool" w magnetofnie.

      Gdyby nie fakt, ze ta huta stoi zrujnowana, to można by pomyśleć, ze czas się tutaj zatrzymał, ludzie żyją jak 50 lat temu, a już Eryk to absolutnie wyciągnięty z lamusa amant z lat 70-tych ;] I to jest kapitalne !

      I to właśnie Eryk jest tym Zgorszeńcem # 2 ;] Zawsze miał fantazję; co prawda na zarobek nie starczyło i wrócił, nomen omen, goły, ale nadal smakuje życie, nawet jeśli zapytany " po co przyjechał ?", odpowiada "Żeby umrzeć", co jest przewrotne, bo być może oznacza, ze po prostu zamierza tutaj mieszkać już do końca.

      Okolica epatuje środkiem lata : wystawione fotele do siedzenia, parasole, pootwieranie dniem i nocą okna, ludzie zbierają się na schodkach i rozmawiają, dzieciaki grają w nogę albo bawią się w piaskownicy, miejscowy menelik Franz [niezawodny Andrzej Mastalerz] wygrzewa się na słońcu i nic innego do szczęścia mu nie jest potrzebne, zona listonosza nadal zdradza go z golasem wymykającym się oknem, kumpel Romanka - Rainer dogląda swoich ulubionych gołębi, a w ogródku babki Romanka kwitną jakieś krzaki, które miały być zaczynem "brazylijskich ogórków", a wyglądają jak... zaczyn ziół rozweselających ;] Wiemy już skąd Romanek ma pieniądze. Policjant idzie obok, pani babka pokazuje mu te krzaki i się skarży, ze miały byhć ogórki, a rośnie to-to nie wiadomo co, a mundurowy okazuje się podobnie niezorientowany jak ona ;]

      Słowem : jest tutaj wspólnota, ludzie żyją razem, sprawy każdego z nich lądują na publicznym forum, ale nie doznają potępienia czy wzgardy. Bohaterowie traktują siebie wzajemnie, tak jak traktuje ich reżyser - z wielką [czasami ukrywaną skrzętnie, ale tym bardziej widoczną] czułością i życzliwością. I bez odrobiny nawet protekcjonalności.

      Biegające po okolicy przestraszone golasy w rózowym szlafroku są również wydarzeniem poczciwym i przekomicznym zresztą, zwłaszcza że ganiają za nimi głównie panie w latach, a młodsze wyrażają nadzieję, że będzie się ujawniał częściej ;] Mężczyźni nie zwracają uwagi, kiedy jeden taki mija Eryka i Romanka w ogóle sobie nim nie zaprzątają głowy.

      Eryk oczywiście radzi Romankowi, żeby Motylka traktował jak damę, kupował kwiaty i sukienki, on tak czyni, przełamując w dziewczynie kompleksy związane z rzekomą nadwagą [skandal ! jaka nadwaga ?!], i skutecznie wymykając się czujności jej ciotki.

      W sprawie golasa w końcu podejrzenie pada na Eryka, przyjeżdza nawet policjant. Okazuje się, ze zadenuncjowała go Luca, możliwe że z zemsty za te ćwierć wieku płonnych nadziei miłosnych. Dwie starsze panie [Barbara Horawianka i druga z pań tworzą kapitalnie komiczny duet] proponują, zeby wszyscy mężczyźni zdjęli spodnie, a one już rozpoznają który jest tym gagatkiem, w końcu to one go widziały ;]

      Na to Eryk powiada "Ja nie raz robiłem z siebie wariata, mnie to wcale nie gorszy" i rozbiera się do gatek, co jest momentem wzruszajacym, zwłaszcza że wszyscy sobie idą, a zostaje tylko Luca i na płacz jej się zbiera.

      Eryk odwiedza ją na tej jej stacyjce i dowiaduje się, że ona zawsze go kochała, nawet te listy z Niemiec, to nie są listy od amanta. To ona sama pisze je do siebie, aby zrekompensować sobie fakt, iż Eryk nigdy sie z nią nie ożenił.

      Tak oto, czytając całymi dniami, Luca dociera do końca "Anny Kareniny", a tam : wiadomo co jest. Mozę by nawet osunęła się pod pociąg, jak bohaterka romansu, ale... od 20 lat żaden tędy nie jeździ. Dzwoni więc na centralę i prosi o jakiś, ale odmawiają jej.

      Nie odmawiają, a przeciwnie nawet : specjalnie dla niej wysyłają skład na okoliczność przejścia na emeryturę. Taki prezent, bo każdy kolejarz musi "odprawić swój ostatni skład".

      W tym samym dni u Eryk chce wyjechać w teren, "ma babeczkę w Belgii". Żegna więc syna i w świat rusza.

      I traf chce, ze tą lokomotywą wysłaną dla Lucy kieruje dawna koleżanka Eryka i spotyka go idącego wzdłuż torów.

      Tak więc : Luca czeka na swój ostatni pociąg, a przybywa on z Erykiem na pokładzie i wiadomo już, że ci dwoje wreszcie będą razem szczęśliwi.

      Reszta towarzystwa - bo cały event ma widownię złożoną z lokalsów oraz policjanta - też jest szcześliwa, a przyczynia się do tego... dym z palonych na terenie huty krzaków marihuany ;] Babka Romanka w końcu miała dośc tych trefnych "brazylijskich ogórków" i poprosiła Franza, żeby je spalił ;] Tym oto sposobem nagła wesołość udziela się nawet sztywnemu jak kołek urzędnikowi, który zaszczyca okolicznośc swoją obecnością :]

      No i oczywiście jakże sympatyczna para Romanek & Motylek również doznaje spełnienia na polu uczuć, a związek skonsumowany zostaje w gołębniku pośród romantycznie unoszącego się w powietrzu białego puchu pierza ;]

      Urzekł mnie ten film ! :]

      Na swój sposób nostalgiczny, zabawny, bezpretensjonalny, a naturalna zieleń i zrujnowana dawna huta są piękniejsze od wszelkich zapobiegliwie przyszykowanych atrakcji w kinie tzw. popularnym za duże pieniądze.

      I muzyka, która zgrabnie prowadzi akcję, stwarza nastrój; nie wiem, czy są takie miejsca, takie społeczności w okolicach Katowic :], ale ta filmowa naprawdę jest świetna.

      trailer, tak sobie myślę, że w tym przypadku nie zdradzi żadnych superważnych rzeczy, bo w tym filmie sens nie w fabule, ale w obserwacji miejsca, ludzi i świata :]

      www.youtube.com/watch?v=tJKjXpaM17c

    • grek.grek 15:30 Stopklatka "Cudowne lato" 06.01.19, 09:30
      liczba pojedyncza :]
      to polskie film, nie nawiązujący do amerykańskiego serialu, heh.

      Rzecz się dzieje na polskiej prowincji, pokazanej jak zawsze z rozmachem przyrodniczym, a w głównej roli występuje swojski, poczciwy realizm magiczny, tutaj manifestujący się wątkiem swobodnego kontaktu jaki nastoletnia dziewczyna utrzymuje ze swoją zmarłą matką, dzięki któremu wszelkie pozostałe kłopoty i dylematy rozwiązują się w... duchu zgodności z zasadami sympatycznej komedii romantyczno-obyczajowej.

      A jedną z głównych miejscówek ogrywanych na ekranie jest... zakład pogrzebowy, tudzież kamieniarski, wyrabiający nagrobki cmentarne, czasami bardzo nietypowe ;]

      zdecydowanie dobre kino, zwłaszcza na popołudniowy seans.


    • grek.grek 18:00 Super Polsat "Hallo Szpicbródka" 06.01.19, 09:39
      dobra inscenizacja Warszawy lat 20-tych, kulisy showbiznesu rewiowego i intryga kryminalno-romansowa na wesoło i z porządną dawką muzycznych atrakcji.

      w roli niezawodnego kasiarza - Piotr Fronczewski, ale co się dzieje na drugim planie : Wiesław Gołas, Wiesław Michnikowski, Irena Kwiatkowska, Jan Kobuszewski, cała galeria świetnych aktorów złotego pokolenia !

      świetna scenografia i kostiumy.

    • grek.grek 18:00 TV6 "Columbo" odc. 1 06.01.19, 09:41
      voila ! :]

      jest to już 10 sezon, ale chyba pan porucznik nie zmienił się zanadto ? wciąz ten sam wyleniały płaszczyk, rozdeptane kapcie, przedpotopowa limuzyna i irytujący każdego zestresowanego przestępcę świata nawyk powrotu zza drzwi z ostatnim, zawsze najważniejszym, pytaniem ? ;]
      • grek.grek 13:45 TV6 "Columbo" odc. 2 12.01.19, 09:27
        voila :]
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Wróg publiczny" 06.01.19, 09:50
      wszystkie specsłużby Ameryki gonią faceta, który przypadkiem wszedł w posiadanie dyskietki z zarejestrowanym na niej morderstwem, które wpływowy szef agencji rządowej popełnił równie wpływowym senatorze, w ramach walki o stołki i pieniądze.

      akcja ma tempo i dynamikę, ale największe wrażenie , wg mnie, niezmiennie budzi prezentacja całej aparatury jakiej współczesne agencje wywiadowcze używają do śledzenia ludzi; dzięki sygnałowi idącemu z satelity siedzący przy monitorze funkcjonariusz może zobaczyć zawartośc plastikowej torby czy też odczytać zapisane maczkiem ogłoszenie na ostatniej stronie gazety, nie mówiąc już o namierzeniu człowieka pośród ulic, budynków i naweet w kanałach miejskich, o ile target wyposażony jest w tzw. pluskwy, które w filmie są chyba znacznie większe niż te, które wchodzą w rachubę w rzeczywistości ?

      świetne widowisko Tony'ego Scotta, dobry Will Smith w roli głównej i Gene Hackman pojawiający się później, podobno od niego zaczęła się w ogóle realizacja całego planu, bo reżyser namawiał go usilnie, mimo parokrotnych odmów, osiągając wreszcie sukces, a kiedy zgodził się Hackman, to automatycznie przyłączył się Smith :]
      • grek.grek 23:00 TVN7 "Wróg publiczny" 10.01.19, 10:03
        powtórkowo :]
    • grek.grek 20:20 Kultura "Wymyk" 06.01.19, 09:59
      świetne polskie kino.

      dwóch braci rywalizuje o pozycję w rodzinnej firmie internetowej, przy czym starszy Alfred ma poczucie, ze młodszy Jerzy zawsze był faworyzowany przez ojca, na dodatek doczekał się dzieci, a Alfred i jego narzeczona/żona? wciąż się starają.

      Na ile sytuacja w pociągu jest pokłosiem tej rywalizacji, a na ile momentem paraliżu, czy też działania instynktu samozachowawczego Alfreda - to już kwestia ocenna; ciekawe, czy gdyby udało mu się tę historię zamieśc pod dywan, czułby tego moralnego kaca, czy wymusza go na nim dopiero wstyd jakiego doznaje z okazji ujawnienia ? śmiesznie tak pytać "co by było gdyby" w kontekście postepowania fikcyjnych bohaterów, ale film sugeruje, że w tym przypadku ma to pewien sens, tak mi się wydaje ?

      tak czy owak, film jest zajmujący, mocny i zwarty, brawo zespół ! na czele z reżyserem Gregiem Zglińskim i jak zwykle przekonującym Robertem Więckiewiczem.
    • grek.grek 20:30 Historia "Pan Tadeusz" 06.01.19, 10:00
      jakoś nigdy nie miałem okazji obejrzeć :]

      czy Wam się udało, Czcigodni ? :]
      • mala_ciekawostka Re: 20:30 Historia "Pan Tadeusz" 06.01.19, 14:58
        Spróbuj kiedyś obejrzeć:J
        Jeśli się przekona do konwencji (mówienie wierszem), to film naprawdę może się spodobać. A najpiękniejszą sceną jest końcówka tańczonego przez wszystkich poloneza - chyba jedna z najlepszych scen w twórczości A. Wajdy i w polskim kinie:)

        Tak jak na "Quo Vadis" byłam na nim na wycieczce klasowej w kinie;) Byłam też chyba jednym z pierwszych roczników, który tańczył na studniówce poloneza do muzyki W. Kilara, a nie do klasycznego "Pożegnania ojczyzny" Michała Ogińskiego. Teraz, zdaje się, tańczy się już tylko do poloneza z "Pana Tadeusza" - swoją drogą wspaniałego:)
        • grek.grek Re: 20:30 Historia "Pan Tadeusz" 06.01.19, 18:32
          dzięki za świetną rekomendację :]

          Z wątkiem autobiograficznym, jakże przyjemnie brzmiącym ! :]
    • grek.grek 22:00 Puls "Django" 06.01.19, 10:10

      Tarantino, za pomocą czarnoskórego mściciela, rozprawia się z wynaturzeniem niewolnictwa, czyli kawałkiem wstydliwej historii Ameryki. Tam się nie boją swojej przeszłości i chętnie ją egzorcyzmują.

      dialogi i monologi postaci jak zawsze bezbłędne, nie brak flashowych momentów okrucieństw i linczów, ale nawet do tych scen podejście reżysera jest takie, że są one częścią większych bloków i dlatego łatwiej je przyjąć z zainteresowaniem; nie brak drwin np. z Ku Klux Klanu [scena z kapturami], finałowa strzelanina jest ekspresyjna, a wśród bohaterów sama egzotyka : Di Caprio jako właściciel niewolników szkolonych do walk pokazowych, Christoph Waltz jako imponujący manierami, wdziękiem i elokwencją niemiecki łowca przestępców oraz Samuel L. Jackson grający czarnoskórego lokaja, który nienawidzi innych czarnoskórych i bardzo dobrze czuje się w roli sługusa swojego pana.

      Trochę mniej widać w tym filmie zamiłowanie Tarantino do wzorców kina klasy B, w sumie jest to zdecydowanie bardziej bliska uznanym konwencjom kina popularnego realizacja, tak mi się wydaje ?
    • grek.grek 21:50 TV4 "Iluzjonista" 06.01.19, 10:18
      te flmowe iluzje sceniczne są tak niemożliwe do wykonania w realu, że muszą być raczej popisem wyobraźni reżysera, prowadzącym w fabule do obnażenia niegodziwości władzy, a zatem nacechowaną muszą być symboliką i metaforą ?

      w tle oczywiście także wątek romantycznej miłości, a cała historia w tak ujmujących dekoracjach stylizowanych na czasy XIX wieku, że nic tylko podziwiać.

      reżyseria : Neil Burger, obsada hollywoodzka [aktorska wspołpraca w tercecie męskim Norton, Giamatti & Sewell bardzo udana, trochę chyba mniejsze ekspozycja kobiecych postaci], dobre filmowanie pokazów scenicznych.

      a wszystko na podstawie opowiadania Stevena Millhausera "Eisenheim, The Illusionist".

      ciekawe, ze te godne podziwu efekty specjalne i kostium historyczny zrealizowano w ramach zaledwie 16-milionowego budżetu. Coś czuję, ze udało się obyć bez "gwiazdorskich kontraktów" ? ;]
    • grek.grek 22:45 TVn "Terminator. Dzień sądu" 06.01.19, 10:32
      przełomowy film jak chodzi o efekty specjalne [metamofozy T-1000 istotnie są do dziś imponującym pokazem możliwości współczesnej technologii w służbie kina], a przy okazji wyśmienity spektakl akcyjny.

      Terminator powraca z przyszłości, ale tym razem nie po to by zabić Johna Connora, lecz przeciwnie : by go chronić [na jego własne polecenie] przed nowocześniejszym zabójcą, wysłanym przez rządzące planetą roboty, aby zawczasu zgładzić przywódcę buntu ludzkości.

      następne "Terminatory" już nie miały tej energii i klimatu, wg mnie, nie miały po prostu równie dobrego scenariusza, z którego James Cameron i spółka zrobili prawdziwie ambitny, rasowy dramat, ostrzeżenie przed apokalipsą, bez taniej publicystyki i banału.

      doskonała muzyka Brada Fiedela, na czele z tym pełnym napięcia i grozy motywem głównym, zdjęcia Adama Greenberga, perfekcyjnie poprowadzona rola LIndy Hamilton, która decyduje o sile tego filmu.

      A najlepsze jest to, ze fenomenalne efekty specjalne dawkowane są tak oszczędnie, ze nie przytłaczają przekazu i treści. Mam wrażenie, że każdy wybitny film science-fiction [ten poniekąd również do tego gatunku chyba się jednak zalicza ?] opiera się m.in właśnie na idealnie wyważonych proporcjach między daniem głównym, a deserem ? ;]
    • grek.grek 23:00 TVP2 "Koneser" 06.01.19, 10:44
      pułapki miłości.

      główny bohater dopóty prowadzi uporządkowaną egzystencję w świecie sztuki i kolekcjonerstwa, dopóty nie natrafia na uczucie, które z jednej strony pomaga mu realizować model ekspresji i emocji jaki do tej pory był mu obcy, a z drugiej wprowadza go w obieg skomplikowanej relacji z ludźmi, na którą jest nieprzygotowany, grzeszy naiwnością i gubi dystans, który do tej pory bardzo mu służył.

      piękne kino wpuszczone, niczym noga w skarpetkę ?, do środka efektownych posiadłości, myszkujące wśród dzieł malarskiej sztuki, zręcznie intryganckie, z ciekawą puentą, bo co też czuje Virgil siedząc w tej praskiej kawiarni, pośród dekoracji skompowanych z mosiężnych mechanizmów zegarowych ? Że było warto ?

      według Siostry "Sama intryga przekombinowana, a historia jest dosyć przewidywalna, ale te słabe strony równoważy elegancja filmu i rola Rusha oraz muzyka Ennio Morricone", wg Mozambique "Uczta dla : wielbicieli doskonałego aktorstwa brytyjskiego, zainteresowanych malarstwem, lubiących intelektualne zagadki".

      ze stemplem Giuseppe Tornatore :]


      • seidici Re: 23:00 TVP2 "Koneser" 06.01.19, 11:15
        Imponujące zawiązanie akcji i elegancja filmu, co siostra slusznie zauważa to plusy, niestety nie do odrobienia w zmarnowanej końcowce, co trudno twórcom wybaczyć. Jednak rozczarowanie. Ps. Pozdrawiam noworocznie🙂
        • grek.grek Re: 23:00 TVP2 "Koneser" 06.01.19, 12:13
          cześć, Pepsic ! :}

          Pozdrawiam, pozdrawiamy Ciebie również ! :]

          ale finału filmu chętnie bym sie podjął obrony :]
          • seidici Re: 23:00 TVP2 "Koneser" 17.01.19, 09:45
            Akurat w to wierzę:)
            • grek.grek Re: 23:00 TVP2 "Koneser" 17.01.19, 10:18
              musimy kiedyś o ten finał się... posprzeczać ;]
      • grek.grek Re: 23:00 TVP2 "Koneser" 07.01.19, 10:24
        powtórka nocna : 0:55.
        • grek.grek Re: 23:00 TVP2 "Koneser" 07.01.19, 10:25
          A zaraz po niej replay filmu "Ona".

          wygląda to na ciekawą propozycję... dwuskoku filmowego :]
    • grek.grek 23:55 Polsat "Lincoln" 06.01.19, 10:48
      biografia prezydenta amerykańskiego na tle wojny secesyjnej i zniesienia niewolnictwa oraz niewątpliwie z wątkiem tragicznej śmierci - w reżyserii Stevena Spielberga z oscarowym Danielem Day-Lewisem w głównej roli oraz ze zdjęciami Janusza Kamińskiego.

      dlaczego tak późno i bez powtórki jutrzejszej - oto jest dobre pytanie :]
    • grek.grek 'Pieskie popołudnie" via Ct2 1/2 06.01.19, 11:34
      Oparty na faktach. Historia rozegrała się na Brooklynie, 22 sierpnia 1972 roku.

      Najpierw mamy obrazek pod tytułem : paru cwaniaków napada na bank, z czasem historia sensacyjna ustępuje świetnie prowadzonemu dramatowi charakterów i okoliczności.

      Napastników jest trzech : ekspresyjny Sonny [kapitalna rola Ala Pacino], neurotyczny Sal [John Cazale] i Stevie. Mają broń i terroryzują obsługę : szefa banku, osiem kobiet i starszego wiekiem ochroniarza.

      Już na początku mamy zapowiedź, ze to będzie trudna misja pełna wybojów i zakrętów : Stevie wycofuje się od razu. Mówi,,ze to za duży stres dla niego. Ucieka przepraszając kolegów.

      Za chwilę drugi zgrzyt : w sejfie jest tylko tysiąc dolarów, wraz z gotówką znajdującą się pod ręką na stanowiskach będzie tego góra 1,5 tysiąca.

      Po trzecie : kiedy Sonny używa grubszego słowa z nerwów, jedna z pań kasjerek ofukuje go oburzona, a on grzecznie to przyjmuje.

      To nie są zawodowcy, to zwyczajni, poczciwi faceci, którzy potrzebują kasy. Nie mają żadnej praktyki w rabowaniu czegokolwiek, nawet broń trzymają dość niepewnie i w widoczny sposób są zdenerwowani i zakłopotani całą sytuacją.

      Sonny pali w koszu bankowym jakieś papierzyska, przez wywietrzniki dym wydostaje się na zewnątrz, a że drzwi są zamknięte, to się zjawia ciekawski jegomośc i pomimo próby spławienia go ... za chwilę dzwoni policja z żądaniem poddania się. Sonny i Sal aż przysiadają z wrażenia. Już nie uda im się po prostu zabrać swoich gratów i ulotnić się. Zaczęły się schody.

      Teren zostaje fachowo zabezpieczony przez mundurowych, na dachach czają się snajperzy, a w pobliżu zbiera się tłum gapiów. Oczywiście, w te pędy zjawiają się media z kamerami i mikrofonami.
      Rozwój wydarzeń filmuje reporter z wysokości krążącego helikoptera.

      Akcją dowodzi porucznik Moretti [Charles Durning]. Interesuje go kondycja zakładników i plany rabusiów. Sonny go uspokaja, ale nie daje się namówić do zwolnienia ludzi. "Zwariowałeś ? Oni są moim jedynym atutem negocjacyjnym. Masz mnie za wariata ?".

      Sonny zgadza się tylko na wypuszczenie ochroniarza, który doznał ataku astmy. KOmiczne, ze policja dopada tego faceta i skuwa go kajdankami. Ostro protestuje przeciw temu pani kasjerka, która wyprowadza go na ulicę razem z Sonnym.

      Oczywiście, Sonny jest nietykalny, bo w środku Sal "trzyma na muszce" osiem osób, więc spaceruje sobie po chodniku przed bankiem, Moretti pokazuje mu sytuację, wszędzie uzbrojeni gliniarze, "Nie masz szans, poddaj się".

      Ale Sonny wcale nie zamierza, nie ma nic do stracenia. Ujawnia też duszę showmana, dyryguje policją każąc jej się wycofywać spod banku, prowokuje zgromadzoną widownię do skandowania antypolicyjnych, antyrządowych haseł. Od razu zyskuje jej sympatię, jako człowiek, który wypowiedział wojnę państwu. Widownia chętnie przedrzeźnia i kpi sobie z Morettiego, kiedy przez megafon wywołuje Sonny'ego na kolejne spotkania. Usadowieni na dachu dziennikarze proszą o wywiady. Istny małpi gaj ;]

      W środku zakładnicy szybko nawiązują nić porozumienia z terrorystami. Nie chodzi o syndrom sztokholmski, ale o ludzkie zrozumienie. Jest gorąco, klimatyzacja wysiadła [została wyłączona ?], wszyscy pocą się niemiłosiernie, ale panuje raczej towarzyski klimat, panie się śmieją, mają swobodę korzystania z telefonu, jedna z nich ćwiczy razem z Sonnym... musztrę z użyciem karabinu ! ;], wszyscy oglądają telewizję, gdzie obraz z kamer wokół banku leci na żywo nonstop, a panowie naradzają się.

      Sonny sugeruje, ze powinni zażądać podstawienia helikoptera albo samolotu i uciec do... Algierii. "Chciałbyś do Algierii ?", troskliwie pyta Sonny milczącego i zestresowanego Sala, "A moze wolałbyś inne państwo ?", na co Sal niepewnie : "Wolałbym... Wyoming". Uff... Za to zakładnicy są całkiem zadowoleni z takiej lokalizaacji ;]

      Na bankowy telefon dzwoni ktoś z telewizji, wywiaduje Sonny'ego : po co ta cała heca ? nie mógłbyś zacząc pracować uczciwie zamiast rabować cudze pieniądze ? Sonny odpowiada mu ostro, ze o pracę strasznie trudno, a jemu, panu z telewizji, łatwo się o takich rzeczach mówi, bo nie zna realiów.

      POjawia się FBI, które ma nadzorować całą sytuację. Sonny zaczyna się zastanawiać, czy może nie ułożyć się z agencją, ale Sal nie chce o tym słyszeć.

      Bo banku dzwoni jakiś amator erotycznych wrazeń, który koniecznie chce wiedzieć, czy on tam seks praktykują; narzeczony jednej z zakładniczek rzuca się na chodniku na Sonny'ego, na szczęściej obezwładnia go od razu policja; wreszcie Sonny układa się z Morettim : policja podstawi mikrobus, który zawiezie ich na lotnisko - za co Sonny zwolni jednego zakładnika, tam wsiądą do samolotu - za co również zwolniony zostanie zakładnik, a po przylocie na miejsce zwolnieni zostaną pozostali.

      Sonny dba o zakładników, załatwia jedzenie, napoje i aspirynę nawet. Chłopak z pizzerii jest wręcz szczęśliwy, że występuje w takim widowisku ;] Na odchodnem Sonny wyrzuca bankową kasę w tłum, ludzie walczą o banknoty, policja ledwie panuje nad sytuacją.

      Na żądanie Sonny'ego policja sprowadza jego żonę, ale nie kobietę, z którą ma on dwoje dzieci, lecz... mężczyznę transseksualnego imieniem Leon [Chris Sarandon].

      Wychodzi na jaw, ze Sonny napadł na ten bank, by zdobyć kasę na operację zmiany płci dla Leona. Policjanci są szczerze zasłuchani w historię burzliwych relacji dwustronnych jaką opowiada im Leon, który przyjechał tu wprost ze szpitala psychiatrycznego, gdzie trafił z powodu próby samobójczej, częściowo, jak mówi, powodowanej konfliktem i zaborczym charakterem Sonny'ego.

      Moretti i FBi mają nadzieję, ze Leon skłoni Sonny'ego do poddania się. Leon jednak odmawia rozmowy z Sonnym, co psuje im cały plan.

      W telewizji pojawia się informacja, ze Sonny jest gejem i że "na bank napadło dwóch gejów", co budzi opór Sala, który domaga się sprostowania, gdyż nie jest gejem. Jest bogobojnym katolikiem.

      cdn.







      • grek.grek "Pieskie popołudnie" via Ct2 2/2 06.01.19, 12:11
        Nadchodzi noc. Gorąca okropnie, w banku jest pewnie z 50 stopni, pot spływa ciurkiem po twarzach.

        Facet z FBI chce wejśc do środka i skontrolować sytyuację. Sonny go wpuszcza. Gośc bystro się rozgląda i ocenia sytuację. Przy wyjściu tak jakby składał propozycję Sonny'emu "pilnuj sie, a z Salem my sobie poradzimy". Sonny oburza się, ale agent coś osiąga, bo tej rozmowy Sonny Salowi nie powtarza, może się nawet zastanawia nad racjonalnością takiego wariantu ?

        Dzwoni Leon, cała rozmowa jest na podsłuchu policji i FBI. Sonny doznaje rozczarowania, Leon nie chce z nim wyjechać, żegna go "Bon voyage". Bardzo to smutna scena, emocjonalna.

        Za chwilę dzwoni ślubna żona, pani z dwójką dzieci, tak nadaje i panikuje do słuchawki, ze Sonny w końcu się na nią wydziera, a po odłożeniu jego mina mówi więcej niż tysiąc słów. Został sam. Bez wsparcia. Nie ma właściwie dla kogo ciągnąc dalej tej farsy.

        Matkę przywozą. Rozmawia z nią na chodniku przed bankiem. Naiwnie przekonuje go, zeby przestał, jakby nie rozumiała zupełnie jego położenia.

        Sonny kocha ich wszystkich, ale widzi też, ze są to ludzie, z którymi nie da się dojść do ładu, że stracił z nimi kontakt, wpakował się w okoliczność zupełnie kuriozalną i bez wyjścia.

        Chce wypuścić z banku chorego na cukrzycę szefa, ale ten stanowczo odmawia. Wołani są więc lekarze, bo trzeba mu zrobić zastrzyk.

        Sonny spisuje testament, to też scena wymowna, zakładnicy najzwyczajniej w świecie współczują temu facetowi. Kasę jaką ma na polisie ubezpieczeniowej przeznacza dla Leona - na operację. Resztę - dla żony i dzieci. Deklaruje szczerą miłość i trudno mu nie uwierzyć. Al Pacino gra fantastycznie. Prosi też o pogrzeb wojskowy, bo był w Wietnamie i swoje odsłużył.

        FBI podstawia mikrobus. Tutaj moment jak z thrillera, bo najpierw Sonny musi wybrać szofera, który ich zawiezie na lotnisko. Ma wybór między luźnym czarnoskórym i agentem FBi. Wybiera agenta, sądząc że czarnoskóry w cywilu został podstawiony i dlatego jest taki luźny, zeby go oszukać. Lepiej mieć za kierownicą agenta jawnego niż tajnego.

        Potem Sonny i Sal chowając się wśród zakładników przechodzą razem z nimi do auta. Udaje się im wsiąść. Zgodnie z umową Sonny zwalnia jedną z zakładniczek.

        Jadą na lotnisko, cały konwój aut, nocą, nad nimi helikopter. Agent za kierownicą co i rusz prosi Sala, zeby lufę karabinu trzymał ku górze, bo przypadkiem moze dojśc do strzału.

        Na lotnisku kołuje już samolot. Sonny wypuszcza następną zakładniczkę, zgodnie z umową. Dziewczyna życzy im powodzenia.

        Podchodzi do auta agent FBi, ten główny. Nawiązuje rozmowę. Ten przy kierownicy znów zwraca uwagą Salowi, żeby celował w sufit, a nie jemu w głowę. Ukradkiem otwiera skrytkę z ukrytym pistoletem, tuż obok siedzenia kierowcy. Agent FBI przy oknie gwałtownie ściąga rękę Sonny'ego z karabinem w dól, a ten przy kierrownicy błyskawicznie odwraca się, strzela Salowi prosto w czoło, a potem przystawia lufę Sonny'emu do skroni. KOniec akcji.

        Sonny wymownie rozgląda się po lotnisku, kiedy skuwają go kajdankami. Ciało Sala jest wywożone na wózku lotniskowym, zakładnicy nawet nie odwracają się w jego stronę odchodząc w asyście tego agenta, który Sala zastrzelił. FBI wykonało swoją robotę i to w pełni profesjonalnie. Nikt postronny nie ucierpiał. A oni przegrali jak amatorzy w starciu z zawodowcami.

        Nie o to jednak chodzi najbardziej, w ostatniej scenie widzimy twarz i spojrzenie człowieka, który nie ma złudzeń, stracił wiarę w siebie, świat, w życie i przyszłośc. I to jest wspaniałe podsumowanie tej historii.

        Sonny został skazany na 20 lat więzienia. Leon przeszedł operację zmiany płci. Te informacje pojawiają się na zakończenie.

        Pefekcyjna reżyseria Sidneya Lumeta, wybitna kreacja [rola, to za mało powiedziane] Ala Pacino, no i ciekawe zestawienie aktorskie, bo Pacino i Cazale spotkali się wcześniej na planie "Ojca Chrzestnego", gdzie grali braci, a Cazale na dodatek bardzo podobną postać do tej z "Pieskiego popołudnia".

        Film powstał na podstawie artykułu w prasie "The Boys in the bank" autorstwa duetu dziennikarz Kluge i Moore'a. Scenariusz Franka Piersona dostał Oscara w 1976 roku. W 5 innych kategoriach film był nominowany : za reżyserię, role Pacino i Sarandona, najlepszy film i montaż.

        ostrożnie trailer :] :

        www.youtube.com/watch?v=Ne6KMHLTvik

    • grek.grek 17:45 Kultura "Jezioro Bodeńskie" 07.01.19, 09:30
      Ponoć ta ekranizacja prozy Dygata nie miała dobre prasy ?

      wg mnie, jest całkiem udana, raz dzięki świetnej obsadzie, dwa : reżyser Andrzej Zaorski zręcznie stworzył klimat odrealnienia, zapętlenia, klaustrofobii osobowościowej, jakiej podlegają bohaterowie zamknięci w ośrodku internowania, tyleż obszernym i przypominającym campus studencki, ile upokarzającym dla nich, bo w samej rzeczy ani nie mogą uczestniczyć w działaniach wojennych, ani nawet porządnie nie cierpią w imię dobra ojczyzny; jedyne co im pozostaje, to jałowe spory o sprawy nieistotne, gry towarzyskie, sztubackie wygłupy i doświadczenie bezwładu. Po latach w pamięci utkwi spotkanie, ale z domieszką poczucia straconego czasu ?

      wg mnie, dobre kino !
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Podwójna gra" 07.01.19, 09:44
      Niezłe kino.

      Brandon był obiecującym footbalistą, ale złamał nogę i nie został zawodowcem. Pracuje jako kurier w gazecie. Któregoś dnia zamiast redaktora działu sportowego wypełnia rubrykę typowań meczów na weekend. Trafia wszystkie wyniki. A potem znów i znów.

      W końcu jego fachowa wiedza budzi zainteresowanie poważnego gracza na tym rynku - Waltera, który prowadzi firmę zawodowo zajmującą się zakładami sportowymi, posiadającą własny program w telewizji i całą "stajnię" speców od typowania, zajmujących się w życiu tylko tym jednym, a zgarniających forsę z prowizji od wygranych klientów. Są więc jak firma maklerska inwestująca na giełdzie, tyle że tutaj sami mają jakiś wpływ na sytuację ;]

      Walter dostrzega w Brandonie szczególne możliwości i wierzy w niego nawet wtedy, gdy przychodzi kryzys, a pojawia się on wtedy, gdy Brandon czuje się tak dobry i niezawodny, zachowuje się tak nonszalancko, ze aż się prosi o kłopoty.

      dobry film, pokazuje inną stronę działania biznesu wokół-sportowego w Ameryce, ale także postaci głównych bohaterów nie są płaskie, zwłaszcza Walter, którego gra zawsze profesjonalny Al Pacino; Brandona - Matthew Mc Conaughey; ich wzajemne sceny są świetnie poprowadzone, a historia samego Brandona ma w sobie jakąś ironię losu.
      • grek.grek Re: 20:00 Stopklatka "Podwójna gra" 08.01.19, 09:39
        Stopklatka zmieniła wczoraj ramówkę, z tego co zauważyłem ?

        Nie było "Podwójnej gry", zamiast niej jaki western chyba się pojawił ?
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Zagadka przeznaczenia" 07.01.19, 09:53
      zmarł poczytny pisarz, a doktorant uniwerystecki chce napisać jego biografię. Musi uzyskać zgodę najbliższych, czyli żony, kochanki i brata. Przyjeżdza do posiadłości, którą cała trójka zamieszkuje i wdraża się w ich codzienność, próbując jakoś ich poznać i zbadać ich stosunek do całej sprawy.

      Żona to typ czechowowski, pani która "do Moskwy ! do Moskwy" by chciała, czuje się na tej prowincji uwięziona zupełnie, na dodatek zmarły mąż oficjalnie miał pod bokiem inną panią, więc zostawił po sobie spory absmak; kochanka źle znosi samotnośc, w doktorancie zaczyna dostrzegać kandydata na partnera życiowego; a brat, pozostający w szczęsliwym związku z ogrodnikiem, od początku ma jakiś interes w ewentualnym wyrażeniu zgody na publikację ksiązki.

      W tle pozostaje sprawa nieopublikowanej powieści zmarłego pisarza, którą ktoś ma, ale obawia się, że zawiera ona całą prawdę o rodzinnych sekretach, które powinny zostać nimi na zawsze.

      stylowe ! świetna obsada, reżyseria Jamesa Ivory'ego, uroda zdjęć niebagatelna, no i fabuła jakże wciągająca :]
    • grek.grek 20:10 Polsat "Braveheart. Waleczne serce" 07.01.19, 09:58
      chyba klasyk już [historyczny] ? :]

      Oscary za reżyserię dla Mela Gibsona, za najlepszy film, dźwięk, charakteryzację [istotnie rewelacyjnie jest to przygotowane od strony wierności urodzie epoki, w której dzieje się akcja, no i umalować, ubrać i ufryzować taką armię wojowników, jaka występuje w filmie, to jest robota dla pułku charakteryzatorów i kostiumologów] oraz zdjęcia Johna Tolla.
    • grek.grek 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 1/6 07.01.19, 10:01
      obyczajowy serial brytyjski.

      to słowo na "A", to chyba : autyzm, bo z opisu wynika, ze treścią są perypetie rodziny, która odkrywa, że ich syn może mieć taką właśnie osobowość i zamiast się na niego denerwować, trzeba mu jakoś pomóc i wesprzeć.

      rzecz się dzieje na angielskiej prowincji, co sugeruje wizualne atrakcje również.
      • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 1/6 08.01.19, 11:08
        czy oglądaliście, Czcigodni ?

        wg mnie : niezły serial, bardzo brytyjska obyczajowść, ironią podszyta analiza relacji wewnątrz rodziny [ciekawe, że trzy segementy tej rodziny żyją właściwie w jednym domu], twarze aktorskie od razu wskazujące na to, że będzie to angielszczyzna ;] [w m.in mamy na ekranie Vinette Robinson, którą podziwiać mogliśmy w "Sherlocku" w roli nieufnej wobec Holmesa ciemnoskórej policjantki, jest charakterystyczny Christopher Ecclestone, jako chyba najmłodszy w historii ekranowy dziadek], znakomite, przy zachowaniu proporcji stosownych, nawiązujące luźno do filmów Mike'a Leigh sceny familijnych konfrontacji.

        świetny jest chłopiec grający Joe'a [Max Vento], który ma autyzm, imponuje znajomością muzycznych szlagierów, nie rozstaje się ze słuchawkami i kontaktuje się ze światem za pomocą cytatów z piosenek.

        I Morven Christie w roli jego matki, coraz bardziej zaniepokojonej i zatroskanej o jego przyszłość.


      • grek.grek 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 2/6 14.01.19, 10:03
        pierwszy odcinek zdecydowanie zachęcający był, moim zdaniem : warto kontynuować oraz, ewentualnie, przylączyć się :]

        wątek główny skupia się na rodzinie wychowującej syna, przejawiającego autyzm; wizualnie, dekoracyjnie i stylowo bardzo zanurzone w świecie angielskiego współczesnego mieszczaństwa.
      • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 3 / 6 21.01.19, 09:38
        mam nadzieję, że śledzicie, Czcigodni ?

        uciekł mi 2 odcinek, może jeszcze będzie na Vod, doświadczenie uczy, że do obejrzenia jest zawsze tylko ten ostatni, wcześniejsze znikają ;]
        • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 3 / 6 22.01.19, 10:59
          Czy oglądaliście, Czcigodni ?

          naprawdę świetny serial !

          Cała rodzina właściwie wciągnięta jest w wychowanie tego kilkulatka z autyzmem. Mieszkają w rodzinnym segmencie, prowadząc firme browarniczą, więc niejako są na siebie skazani, dwie rodziny : para bezdzietna i 2 plus 2 oraz rześki i młody dziadek.

          w tym 3 odcinku pojawia sie terapeutka, która zajmuje się chłopcem i świetnie jej to idzie, on jej słucha, robi co ona zaproponuje, aż matka jest wniebowzięta, nawet jesli na początku miała obawy, gdyż terapeutka, to jej dawna koleżanka szkolna i rzekomo prześladowała ją wtedy ;]

          Z czasem okazuje się, ze było na odwrót, a kiedy terapeutka odchodzi, bo przyjechała tylko po to, by stworzyć profil rodziny i odesłać sprawę do jakichś wyższych medycznych instancji - matka próbuje ją zatrzymać, a zamiast tego słyszy, ze sama jest tyranem i despotką.

          Słyszy to także od męża, którego próbuje ustawiać, mimo że na codzień tworza parę kochającą się, a ten facet naprawdę robi co może, żeby pomóc synowi znaleźc się w świecie.

          Na dodatek ich dorastająca córka widzi , co sie dzieje oraz doświadcza opuszczenia, kiedy matka spóźnia się na szkolną "Antygonę", w której ona występuje; ojciec wpada na ostatni akt, a brat z autyzmem robi dziwne rzeczy pod sceną wzbudzając szmery na widowni. A jednak to nieobecnośc matki najmocniej ją dotyka, nawet jeśli jest na to solidne usprawiedlwienie.

          Na dobitkę, wieczorem w domu dochodzi do sprzeczki rodzinnej i dziewczyna zniechęcona wymyka się do swojego chłopaka, co akurat ma "wolną chatę".

          Te kłótnie są angielskie w sposób bezdyskusyjny, zawsze zabarwione jakąs podskórną komedią i przedmiotowe :] Nie chodzi o to, by sie obrazać nazwzajem czy dać upust agresji, ale o to by wymieniać poglądy i informować o własnych emocjach bez personalnych napaści.

          Creme de la creme odcinka jest scena przy domowym obiedzie, kiedy to zaproszona terapeutka bezbłędnie diagnozuje wady każdego z uczestników rodziny; oczywiście robi to dla chłopca z autyzmem, bo jesli pomoc ma być skuteczna, to cała rodzina musi stanowić zespół i współdziałać dla stworzenia atmosfery korzystnej dla dziecka, a zatem : każde z nich musi pracować nad sobą i mieć świadomośc własnych niedociągnięć, kompleksów i zachowań wobec siebie nawzajem, bo malec jest jak antena i wychwytuje wszelkie iskrzenia na liniach, co nie sprzyja jego otwieraniu się na świat.

          W wątku drugoplanowym, mamy perypetie dziadka, który wdaje się w romans z panią od muzyki, i mimo wysportowania i całej swojej kondycji... zawodzi. Scena , gdy leżą w łózku i komentują oboje sytuację, a ona opowiada mu jakieś cuda swoim poprzednim, młodszym ! ;), kochanku, jemu zaś mina rzednie - jest bezbłędna !~

          Oczywiście, pan dziadek zaraz galopuje do znajomego lekarza po jakieś... środki dopingujące. I przerażenie go ogarnia, bo w dziale informatycznym pracuje żona jego syna [to ta druga para, bez dziecka]. Ostrożnie zaczyna badać, w jakim zakresie ma ona wgląd w dokumentację pacjentów ;] to by było dopiero, gdy się po domu rozeszło, że dziadek, mówiąc kolokwialnie, "nie daje rady" ;]

          Tak czy inaczej :" świetny serial, wg mnie.
          • grek.grek Re: 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 3 / 6 22.01.19, 11:01
            w dziale informatycznym pracuje żona jego syna


            ofk, chodzi o dział informatyczny przychodni leczniczej :]
      • grek.grek 20:20 Kultura "Słowo na A" odc. 4/6 28.01.19, 09:52
        świetny serial :]

        można się włączyć w połowie, nadal warto :]
    • grek.grek 21:00 TVP1 "Listy z tamtego świata" / teatr 07.01.19, 10:05
      na podstawie powieści Kornela Makuszyńskiego.

      w 1936 roku spotyka się familija Mościrzeckich, aby wysłuchać odczytania testamentu zamożnego przodka, który własnie zmarł. Każde z nich ma swoje nadzieje i plany związane z ewentualnymi zapisami na swoją korzyść. I pewnie wokół tych nadziei, niecnych intryg i zapewne licznych rozczarowań ? ;] kręcić się będzie akcja ?

      reżyseria : Anna Wieczur-Bluszcz.
      • maniaczytania Re: 21:00 TVP1 "Listy z tamtego świata" / teatr 09.01.19, 22:26
        na początek malutkie sprostowanie - list był jeden :)

        Świetna sztuka! Z wielką przyjemnością oglądałam :) Znakomici byli aktorzy - Joanna Jeżewska, Krzysztof Drach i Wojciech Wysocki, ale i młody Filip Kosior. Fajna 'intryga", czy może językiem tamtych czasów - "awantura" :) Bardzo pozytywne przesłanie o tym, co w życiu najważniejsze :)
        Polecam - można obejrzeć na VOD:
        vod.tvp.pl/video/list-z-tamtego-swiata,list-z-tamtego-swiata,40707015
        • grek.grek Re: 21:00 TVP1 "Listy z tamtego świata" / 10.01.19, 09:18
          świetna zachęta, Maniu ! :]

          "awantura" - dobre słowo w zamierzonym konteście :]

          dzięki za link, wpisuję na listę :]
          mam tam już kilka innych, i jakoś nadal zwlekam, a może liczę na powtórki telewizyjne... ;]
    • grek.grek 21:30 Kultura "Papa Joe i jego lew" 07.01.19, 10:20
      to może być zajmujący dokument !

      opowiada o rodzinnej firmie z Ghany, która trudni się wykonywaniem trumien... w dowolnych kształtach, zarówno na zamówienie, jak i dla celów performatywnych oraz dla artystycznej fantazji ":]

      tytułowy "lew", to własnie trumna w stosownym kształcie, którą właściciel firmy ma wykonać w Wielkiej Brytanii.
    • grek.grek 23:05 TVP2 "Godziny grozy" odc. 1 / 8 07.01.19, 10:23
      serial kanadyjsko-amerykański.

      terroryści dokonują uprowadzenia córki prezydenta Ameryki, biorą zakładników i zajmują budynek klubu muzycznego. Powołany zostaje sztab kryzysowy do rozwiązania sytuacji.

      ciekawe, czy to będzie temat wszystkich 8 odcinków, czy tylko tego pierwszego ? :]
    • grek.grek 12:50 Kultura "Kapitan z Oriona" 08.01.19, 09:26
      początkujący kapitan usiłuje zdobyć szacunek i uznanie doświadczonej załogi. Film morski w polskich warunkach ? to może być zajmujące ! :]
    • grek.grek 16:55 Kultura "Bodo" odc. 1 i 2 / 13 08.01.19, 09:32
      powtórka serialu, który mieliśmy okazję oglądać "na żywo" :]

      chyba w sumie, jak tak się cofam pamięcią, nieźle zrealizowanego i wyposażonego w dobre intencje twórców, z udanymi aranżacjami piosenek i występów scenicznych; jedyne czego brakuje tak "Bodo" jak i gros polskich seriali opisujących czasy historycznie minione, to... naturalnośc :] wg mnie.

      brak tej naturalności zarówno przestrzeni, w których są kręcone, jak i aktorów grających postacie/postaci, mówiących ich językiem, noszących ich ubrania, poruszających się w ich świecie.

      A bez tej naturalności, jaką osiągano w serialach z 50-80s, trudno o wrażenie we właściwej skali, tak mi się wydaje ? :]
      • grek.grek 17:00 Kultura "Bodo" odc.3 i 4 / 13 15.01.19, 09:23
        kolejne 2 odcinki.

        choćby dla piosenek i scenicznych aranżacji - na pewno warto obejrzeć.
      • grek.grek 17:05 Kultura "Bodo" odc. 4 i 5 / 13 22.01.19, 09:31
        powtórkowo pokazują, warto przysiąść, jeśli jest okazja :]
      • grek.grek 16:55 Kultura "Bodo" odc. 7 i 8 / 13 29.01.19, 09:27
        zawsze to jakiś Bodo jest.
        Bodo na miarę naszych możliwości ;]
    • grek.grek 18:50 Historia "Kuchnia polska" odc. 1 / 6 08.01.19, 09:37
      sprawy polskie w losach jednostek ?

      w 1 odcinku wątkiem głównym jest sprawa porucznika polskiego wojska, który wraca do kraju w 1945 roku i z miejsca zostaje oskarżony o szpiegostwo.

      cóż za obsada : Marek Kondrat, Krystyna Janda, Krzysztof Majchrzak, Piotr Machalica, Krzysztof Kolberger.

      w Ameryce aktorzy filmowi przenoszą się do seriali telewizyjnych i to jest wydarzenie, a tu proszę : u nas taki transfer, ba - symbioza :], wydarzyły się już dawno, dawno temu.
      • grek.grek 18:50 Historia "Kuchnia polska" odc. 2 / 6 09.01.19, 09:27
        czy oglądacie ten serial, Czcigodni ?

        jak głosi opis, w 2 odcinku nacisk fabularny położony jest głównie na los żony, która stara się wyciągnąć z więzienia już [za szpiegostwo] męża.
        • grek.grek 18:45 Historia "Kuchnia polska" odc. 3 / 6 10.01.19, 09:33
          kontynuujemy :]
          • grek.grek 18:55 Historia "Kuchnia polska" odc. 5 / 6 14.01.19, 09:38
            odcinek przedostatni.

            czyżbyśmy nie obejrzeli ani jednego ? :]
      • grek.grek 18:45 Historia "Kuchnia polska" odc. 6 / 6 15.01.19, 09:27
        odcinek ostatni.

        śmignął nam chyba ten serial, prawda ? :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka