Dodaj do ulubionych

Ken - normalny facet

IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 21.04.02, 23:39
Szkoda mi chlopaka. Teraz sie okazuje, ze to naprawte
normalny facet. Zachowuje sie jak przystalo na mezczyzne
z klasa. Spierniczyl sobie sprawe na wstepie - przespal
sie z ta szantrapa frytka:(... a szkoda, bo gdyby poczekal
dluzej to trafila sie naprawde ladna i fajna dziewczyna
i mysle, ze zaspokoil by swoje potrzeby... a ludziom by
sie to podobalo... no ale niestety przelecial kaszalota
i mosial za to poniesc kare. Teraz za to zachowuje sie
normalnie, a nie jak reszata debili, ktorzy slinia sie
do tych postaczkow z tvn. To jest chore, zeby wmawiac
doroslemu facetowi, ze dal kwiaty jakiejs szmacie. Nie jest
pieprzonym pozerem jak reszta tej prostackiej ekipy z domq.
Obserwuj wątek
    • Gość: Pointer Re: Ken - normalny facet IP: *.lodz.dialog.net.pl 21.04.02, 23:47
      Zgadzam się! Może Łukasz nie dał nam sie poznać od bardzo dobrej strony będąc
      jeszcze w domu (egoizm i egocentryzm), ale trzeba mu "oddać honor" , że w ringu
      zachował się jak normalny gość, w przeciwieństwie do pieprzniętych panienek
      typu: hoksa, woźna i frykowska.......
    • Gość: Inga Re: Ken - normalny facet IP: *.acn.waw.pl 21.04.02, 23:54
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Szkoda mi chlopaka. Teraz sie okazuje, ze to naprawte
      > normalny facet. Zachowuje sie jak przystalo na mezczyzne
      > z klasa. Spierniczyl sobie sprawe na wstepie - przespal
      > sie z ta szantrapa frytka:(... a szkoda, bo gdyby poczekal
      > dluzej to trafila sie naprawde ladna i fajna dziewczyna
      > i mysle, ze zaspokoil by swoje potrzeby... a ludziom by
      > sie to podobalo... no ale niestety przelecial kaszalota
      > i mosial za to poniesc kare. Teraz za to zachowuje sie
      > normalnie, a nie jak reszata debili, ktorzy slinia sie
      > do tych postaczkow z tvn. To jest chore, zeby wmawiac
      > doroslemu facetowi, ze dal kwiaty jakiejs szmacie. Nie jest
      > pieprzonym pozerem jak reszta tej prostackiej ekipy z domq.
      Spał z tą dziewczyną, więc kwiatki mógł jej dać. Korona by mu z głowy nie
      spadła, a myśle że wiele ludzi miało by o nim lepsze zdanie. Powinien się chociaż
      przywitać, a tak to widać że to buc bez kultury. Spał z tą "szmatą", jak
      zauważyłeś jest dorosły, nikt mu nie kazał.
      • Gość: bbp Re: Ken - normalny facet IP: *.slupsk.sdi.tpnet.pl 22.04.02, 00:06
        Gość portalu: Inga napisał(a):

        > Spał z tą dziewczyną, więc kwiatki mógł jej dać. Korona by mu z głowy nie
        > spadła, a myśle że wiele ludzi miało by o nim lepsze zdanie. Powinien się choci
        > aż
        > przywitać, a tak to widać że to buc bez kultury. Spał z tą "szmatą", jak
        > zauważyłeś jest dorosły, nikt mu nie kazał.

        Zgadzam się z tobą, Inga. Koleżaneczki przesadziły z nagle objawioną miłością do
        Fryty, ale Ken potwierdził po raz kolejny swoją "klasę", mógł się miło przywitać,
        przecież Frytka była do końca jego sojuszniczką.
      • Gość: Marcin Re: Ken - normalny facet IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 22.04.02, 00:06
        > Spał z tą dziewczyną, więc kwiatki mógł jej dać. Korona by mu z głowy nie
        > spadła, a myśle że wiele ludzi miało by o nim lepsze zdanie. Powinien się choci
        > aż
        > przywitać, a tak to widać że to buc bez kultury. Spał z tą "szmatą", jak
        > zauważyłeś jest dorosły, nikt mu nie kazał.

        A Ty jestes niestety prosty. Przepraszam za to, ze Cie obrazam, ale jak nie
        umiesz czytac, badz masz problemy z interpretacja to nie wtracaj jakis debilnych
        watkow, bo pozniej takie posty rozrastja sie do monstrualnych rozmiarow. "Nikt
        mu nie kazal" - a czy ja napisalem, ze ktos mu kazal? Zrobil to i poniosl za to
        kare. Popelnil blad. I sam sobie z tego zdaje sprawe. A co ma udawac, ze
        wszystko jest ok i leciec do niej na kolanach z kwiatami??? Pokazal szantrapie
        gdzie jej miejsce i calej tej ekipie prostaczek po zawodowkach.


        • Gość: Milka Re: Ken - normalny facet IP: *.dip.t-dialin.net 22.04.02, 00:39
          I kto tu jest prosty?
        • Gość: Inga Re: Ken - normalny facet IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 00:55
          Gość portalu: Marcin napisał(a):

          > > Spał z tą dziewczyną, więc kwiatki mógł jej dać. Korona by mu z głowy nie
          >
          > > spadła, a myśle że wiele ludzi miało by o nim lepsze zdanie. Powinien się
          > choci
          > > aż
          > > przywitać, a tak to widać że to buc bez kultury. Spał z tą "szmatą", jak
          > > zauważyłeś jest dorosły, nikt mu nie kazał.
          >
          > A Ty jestes niestety prosty. Przepraszam za to, ze Cie obrazam, ale jak nie
          > umiesz czytac, badz masz problemy z interpretacja to nie wtracaj jakis debilnyc
          > h
          > watkow, bo pozniej takie posty rozrastja sie do monstrualnych rozmiarow. "Nikt
          > mu nie kazal" - a czy ja napisalem, ze ktos mu kazal? Zrobil to i poniosl za to
          >
          > kare. Popelnil blad. I sam sobie z tego zdaje sprawe. A co ma udawac, ze
          > wszystko jest ok i leciec do niej na kolanach z kwiatami??? Pokazal szantrapie
          > gdzie jej miejsce i calej tej ekipie prostaczek po zawodowkach.
          >

          Po pierwsze jestem kobietą i bez obrazy, pewnie trochę lepiej wychowaną od
          Ciebie i Kena, ale co tam. Twierdzisz że mógł poczekać, widać nie mógł bo od razu
          musiał pokazać nam wszystkim swoje "mocne" strony .Wcale nie było moim zamiarem
          go potępiać, tylko stwierdziłam że mógł się przywitać.
      • Gość: marian Re: Ken - normalny facet IP: *.toya.net.pl / *.mov.pl 22.04.02, 00:57
        > Spał z tą dziewczyną, więc kwiatki mógł jej dać. Korona by mu z głowy nie
        > spadła, a myśle że wiele ludzi miało by o nim lepsze zdanie.

        czemu nie zrobiła mu swetra na drutach? dostałaby głębek nici i druty-gdyby tylko
        chciała.albo sprułaby kapę i rozebrała wieszak na ręczniki.
      • Gość: El Re: Ken - normalny facet IP: *.a2000.nl 22.04.02, 14:35
        Ken ostatecznie przywital sie z Frytka, ale tego nie pokazano, tylko Soltysik
        powiedzial o tym po przerwie.
        Zreszta, pewnie Ken obejrzal sobie na video jak Frytka na niego plotkowala po
        ludziach i sie nie dziwie, ze nie chce miec z nia nic wspolnego. Frytka
        najpierw uprawiala z nim seks, a potem plotkowala do innych, ze nie jest w tym
        dobry (!!!). Podsluchiwala pod drzwiami, udawala, ze mu sprzyja, a do innych
        mowila swoje i w sumie nastawiala ich przeciwko Kenowi. Czy mozna podac reke
        takiej osobie i udawac serdecznosc jakby nigdy nic?? Bez przesady.
    • vwdoka Re: Ken - normalny facet 22.04.02, 13:52
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Szkoda mi chlopaka. Teraz sie okazuje, ze to naprawte
      > normalny facet. Zachowuje sie jak przystalo na mezczyzne
      > z klasa. Spierniczyl sobie sprawe na wstepie - przespal
      > sie z ta szantrapa frytka:(... a szkoda, bo gdyby poczekal
      > dluzej to trafila sie naprawde ladna i fajna dziewczyna
      > i mysle, ze zaspokoil by swoje potrzeby... a ludziom by
      > sie to podobalo... no ale niestety przelecial kaszalota
      > i mosial za to poniesc kare. Teraz za to zachowuje sie
      > normalnie, a nie jak reszata debili, ktorzy slinia sie
      > do tych postaczkow z tvn. To jest chore, zeby wmawiac
      > doroslemu facetowi, ze dal kwiaty jakiejs szmacie. Nie jest
      > pieprzonym pozerem jak reszta tej prostackiej ekipy z domq.
      Witaj,
      kenio dokładnie jest pozerem, to pozowanie na Europejczyka, teksty w stylu w
      poprzednim wcieleniu byłem księciem etc..
      A co do kultury, to najelementarniejsze podstawy kultury każą wstać i przywitać
      się z kobietą, zwłaszcza znaą Ci. To abecadło kultury osobistej. Kwiatów dawać
      nie musiał, ale wstać i chociaż powiedzieć cześć! Ale to ie jest godne Wilkiego
      Księcionia i Europejczyka kenia!
      vwdoka

      • milusia_ Re: Ken - normalny facet 22.04.02, 14:26
        vwdoka napisał(a):

        > Gość portalu: Marcin napisał(a):
        >
        > > Szkoda mi chlopaka. Teraz sie okazuje, ze to naprawte
        > > normalny facet. Zachowuje sie jak przystalo na mezczyzne
        > > z klasa. Spierniczyl sobie sprawe na wstepie - przespal
        > > sie z ta szantrapa frytka:(... a szkoda, bo gdyby poczekal
        > > dluzej to trafila sie naprawde ladna i fajna dziewczyna
        > > i mysle, ze zaspokoil by swoje potrzeby... a ludziom by
        > > sie to podobalo... no ale niestety przelecial kaszalota
        > > i mosial za to poniesc kare. Teraz za to zachowuje sie
        > > normalnie, a nie jak reszata debili, ktorzy slinia sie
        > > do tych postaczkow z tvn. To jest chore, zeby wmawiac
        > > doroslemu facetowi, ze dal kwiaty jakiejs szmacie. Nie jest
        > > pieprzonym pozerem jak reszta tej prostackiej ekipy z domq.
        > Witaj,
        > kenio dokładnie jest pozerem, to pozowanie na Europejczyka, teksty w stylu w
        > poprzednim wcieleniu byłem księciem etc..
        > A co do kultury, to najelementarniejsze podstawy kultury każą wstać i przywitać
        >
        > się z kobietą, zwłaszcza znaą Ci. To abecadło kultury osobistej. Kwiatów dawać
        > nie musiał, ale wstać i chociaż powiedzieć cześć! Ale to ie jest godne Wilkiego
        >
        > Księcionia i Europejczyka kenia!
        > vwdoka
        >

        Taaak... Ken jest debeściarski jeżeli chodzi o zachowanie
        w stosunku do Fryty. Nie chodziło o to, żeby się jej
        rzucał w ramiona, ale mógł wstać i przywitać się chociaż.
        Niestety, bucek siedział z wypiekami na twarzy i udawał,
        że nie zna "tej pani". Prostak i to wyszystko. Może chce
        teraz "poprawić" naszarpiniątą reputację. Obrał taktykę
        wartą siebie.

        Pozrdovionka. Milusia (już zalogowana) :-)))
        • siano01 Re: Ken - normalny facet 22.04.02, 14:37
          milusia_ napisał(a):

          > Może chce teraz "poprawić" naszarpiniątą reputację. Obrał taktykę
          > wartą siebie.

          cześć milusiu! :)

          Ja jestem pewien, że on właśnie tym zachowaniem próbuje nadrabiać nadszarpnięty
          wizerunek swej osoby, który miał przed wejsciem do programu. Pewnie niejeden
          kolega mu powiedział, że "gdyby nie intrygi Fryty to wcale byś tak źle nie
          wyglądał" ;) No i się chłopak teraz dystansuje... Przypomniało mi sie powiedzonko
          Karoliny z BB1 "wchodzę jako singiel i wychodzę jako singiel, proste nie?". Ken
          najwyraźniej nie ma zamiaru kontunuować związku (?) z Frytką. Przecież otworzyły
          się przed nim nowe możliwości - kobiety poznają go na ulicy, sąsiadki przychodza
          się sfotografować... Będzie miał kolejne tysiące kobiet... Po co mam mieć na
          karku Frytkę, która na dodatek mnie bije? ;))) hihi

          Pozdrawiam serdecznie
          siano

          PS. Na szczęscie takich "normalnych" nie jest wielu i stanowią znakomitą
          mniejszość ;)
        • sandra2 Re: Ken - normalny facet 22.04.02, 14:37
          Witaj Milusia!
          Już od rana usiłuję wyjaśnić ten "fenomen" Kenia! Tzn. całe jego chamstwo i
          prostactwo, ale jak na razie z miernym skutkiem. Zadziwiające zjawisko. Nagle
          objawiło się mnostwo wielbicieli tego prostaka, tłumaczący jego zachowanie jako
          normalne. Hmmmm, no cóż, dla kogo normalne; dlatego normalne!
          Pozdrawiam. S2
          • Gość: kumek Re: Ken - normalny facet IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 14:47
            ... chamstwo i prostactwo - próbujesz wyjaśnić , no nie lepiej się
            zachowujecie we wzajemnym gronie ,opluwając chłopaka . To że przywitał się z
            publiką i w kontrze z Chudą dał odpowiedz z klasą ...to tego nie staracie się
            omówić . Fryta - i to było pokazane ,wydarła mordę w konflikcie z
            Kenem....nie przypominam sobie takiego "zjawiska" u tego ..."chama". A czy
            miał czekać z kwiatami ,kiedy to w Ringu niewiadomo kto wyjdzie?....

            ...no cóż oceniać trzeba obiektywnie....


            Pozdrawiam ..."wszystkich swiętych"
            • vwdoka Re: Ken - normalny facet 22.04.02, 15:13
              Gość portalu: kumek napisał(a):

              > ... chamstwo i prostactwo - próbujesz wyjaśnić , no nie lepiej się
              > zachowujecie we wzajemnym gronie ,opluwając chłopaka . To że przywitał się z
              > publiką i w kontrze z Chudą dał odpowiedz z klasą ...to tego nie staracie się
              > omówić . Fryta - i to było pokazane ,wydarła mordę w konflikcie z
              > Kenem....nie przypominam sobie takiego "zjawiska" u tego ..."chama". A czy
              > miał czekać z kwiatami ,kiedy to w Ringu niewiadomo kto wyjdzie?....
              >
              > ...no cóż oceniać trzeba obiektywnie....
              >
              >
              > Pozdrawiam ..."wszystkich swiętych"

              Cóż, jeżeli chodzi o Chudą zdzirę to jaką dał kontrę. Że palenia spowodowało, iż
              zapomniał o bieganiu???
              Że się nie wydzierał??? A bo on nie jest chamem spod budki z piwem co potrafi
              tylko drzeć ryja. On po prostu gardzi wszystkimi wokół i dlatego jest
              taki "opanowany", dokładnie ma wszystkich gdzieś. A co do fretki wystarczyłoby
              gdyby ruszył dupę z miejsca i powiedział cześć. I byłby correct. Zaraz mi powiesz
              że był sobą, nie udawał. Udawać nie musiał, ale cześć winien powiedzieć. Abecadło
              dobrego wychowania!

              vwdoka


              • Gość: fan? Re: Ken - normalny facet IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 15:26
                Co do powitania Frytki ,przecież sie przywitał ,tylko potem bez przedzierania
                się przez 'Przyjaciółki" czyli jest correct?
              • Gość: kumek Re: Ken - normalny facet IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 15:26
                ...i to jest powód ze można go nazwać chamem ?... skąd wiesz jakie łączą ich
                układy i czy to IM przeszkadza..?

              • n0name Re: Ken - normalny facet 22.04.02, 15:27
                > Cóż, jeżeli chodzi o Chudą zdzirę to jaką dał kontrę. Że palenia spowodowało, i
                > ż
                > zapomniał o bieganiu???
                > Że się nie wydzierał??? A bo on nie jest chamem spod budki z piwem co potrafi
                > tylko drzeć ryja. On po prostu gardzi wszystkimi wokół i dlatego jest
                > taki "opanowany", dokładnie ma wszystkich gdzieś. A co do fretki wystarczyłoby
                > gdyby ruszył dupę z miejsca i powiedział cześć. I byłby correct. Zaraz mi powie
                > sz
                > że był sobą, nie udawał. Udawać nie musiał, ale cześć winien powiedzieć. Abecad
                > ło
                > dobrego wychowania!
                >
                > vwdoka

                eee tam, vwdoka... a jakby powiedzial to magiczne "czesc", to bylaby pewnie masa
                postow o tym, ze za cicho? jestem daleki od tego, zeby miec o picusiowatym keniu
                dobre zdanie, ale zeby czepiac sie od razu kazdego jego gestu?... jaki jest,
                kazdy mogl zobaczyc - moze i nie zna "abecadla" w stopniu cie satysfakcjonujacym,
                ale z drugiej strony, po tym, jak frykowska wycierala sobie nim gebe na kazdym
                kroku... a poza tym - podobna ja przywital (?), a ze nie na oczach widzow...


                • vwdoka Re: Ken - normalny facet 23.04.02, 13:12
                  Witaj nOname,

                  O tym, iż się przywitał mówił Endriju, a to nic nie znaczy. Wszystko co musiał
                  według mnie zrobić, to wstać i powiedzieć np. cześć. Wtedy byłby correct. A że
                  inni nie chcieli się z nim witać, cóż jeżeli ktoś mówi publicznie o mnie że
                  jestem szmatą, też mu ręki nie podam.

                  Pozdrawiam,
                  vwdoka
            • Gość: Stokrotk Re: Ken - normalny facet IP: *.lodz.dialog.net.pl 22.04.02, 15:20
              Witaj Kumku!!!

              Świetnie to ująłeś! Popieram! Ken święty nie był, ale tym bardziej nie była,
              ani frytka, ani infantylna hoksa czy kasia woźna (tej to dopiero słoma z butów
              wyszła podczas ringu). Uważam, że chłopak (jaki by nie był) jest kulturalny a
              panie to jakby ze wsi przyjechały (nie obrażając nikogo ze wsi).
              Wracając do wątku przywitania: to co napisałeś odnośnie traktowania Kena przez
              frytkę ja również zauważyłam. Już w domu BB jej mówił, że z nim sypia a potem
              głupoty koleżankom opowiada, że on jest zerem! To ci dopiero kulutura!!!!
              I jeszcze ten okrzyk na koniec przed wyjściem: "Ken, cholero jasna, mam
              nadzieję, że czekasz na mnie"!!! Niby na kogo miał czekać? Na takie NIC!!!!
              Ken, oceniając całokształt, bez winy nie był, ale trzeba być ślepym, żeby nie
              zauważyć, że obiektywnie we wczorajszym ringu to Ken zasłużył na szacunek a nie
              frytka, hoksa, woźna.....

              pozdrawiam
              • Gość: Inga Re: Ken - normalny facet IP: *.acn.waw.pl 22.04.02, 16:35
                Gość portalu: Stokrotk napisał(a):

                > Witaj Kumku!!!
                >
                > Świetnie to ująłeś! Popieram! Ken święty nie był, ale tym bardziej nie była,
                > ani frytka, ani infantylna hoksa czy kasia woźna (tej to dopiero słoma z butów
                > wyszła podczas ringu). Uważam, że chłopak (jaki by nie był) jest kulturalny a
                > panie to jakby ze wsi przyjechały (nie obrażając nikogo ze wsi).
                > Wracając do wątku przywitania: to co napisałeś odnośnie traktowania Kena przez
                > frytkę ja również zauważyłam. Już w domu BB jej mówił, że z nim sypia a potem
                > głupoty koleżankom opowiada, że on jest zerem! To ci dopiero kulutura!!!!
                > I jeszcze ten okrzyk na koniec przed wyjściem: "Ken, cholero jasna, mam
                > nadzieję, że czekasz na mnie"!!! Niby na kogo miał czekać? Na takie NIC!!!!
                > Ken, oceniając całokształt, bez winy nie był, ale trzeba być ślepym, żeby nie
                > zauważyć, że obiektywnie we wczorajszym ringu to Ken zasłużył na szacunek a nie
                >
                > frytka, hoksa, woźna.....
                >
                > pozdrawiam

                Nie omawiamy tu zachowania Frytki, tylko brak kultury Kena. Nie chodzi wcale o
                wylewne uściski, ale o zwykłe przywitanie. Co do Chudej i Hoksy to masz rację,
                emocje je zjadły, tylko nie rozumiem o jaki szacunek chodzi?
          • vwdoka TO JUŻ WOLĘ BYĆ NIENORMALNY 22.04.02, 15:07
            sandra2 napisał(a):

            > Witaj Milusia!
            > Już od rana usiłuję wyjaśnić ten "fenomen" Kenia! Tzn. całe jego chamstwo i
            > prostactwo, ale jak na razie z miernym skutkiem. Zadziwiające zjawisko. Nagle
            > objawiło się mnostwo wielbicieli tego prostaka, tłumaczący jego zachowanie jako
            >
            > normalne. Hmmmm, no cóż, dla kogo normalne; dlatego normalne!
            > Pozdrawiam. S2

            Witaj Sandro :-)))

            To ja już wolę być nienormalny.

            Pozdrawiam,
            vwdoka
            • Gość: @ni@ Re: Łukaszek to prostak IP: *.bci.net.pl / *.bci.net.pl 22.04.02, 15:45
              łukasz to debil, skończony cham i prostak. Jest strasznym gburem, a do tego jest
              jeszcze pusty. Przysięgam, takiego prymitywa w życiu nie spotkałam. Jego
              zachowanie, pewność siebie i cwaniactwo oraz glupota wywołują u mnie
              obrzydzenie. On myśli, że zostal nominowany przez mieszkancow, poniewaz był dla
              nich zagrożeniem. Nie może przyjąć do wiadomości, że go tam nie lubiano i był,
              jest i będzie antypatyczny. Nie wiem dlaczego takich kretynów ziemia nosi, ale
              wiem jedno glupszych i bardziej irytujacych niz on - nie ma !!!!
              • Gość: maro Re: Łukaszek to prostak IP: *.katowice.pik-net.pl 22.04.02, 16:02
                Gość portalu: @ni@ napisał(a):

                > łukasz to:
                > debil, skończony cham i prostak. Jest ...gburem, a do tego... pusty. ...takiego prymitywa w życiu nie
                >spotkałam...jego zachowanie, pewność siebie i cwaniactwo oraz glupota wywołują u mnie
                > obrzydzenie.

                Chyba podchodzisz trochę zbyt emocjonalnie do sprawy. Ken jaki jest każdy widzi. Gdyby nie jego
                wybujała wiara w swoją wielkosć i traktowanie innych jako nieistotny dodatek do siebie to byłby pewnie
                wartosciowym człowiekiem. Może udział w BBB cos go nauczył.

                > Nie wiem dlaczego takich kretynów ziemia nosi, ale wiem jedno glupszych i bardziej irytujacych niz on -
                nie ma !!!!

                Chciałbym, aby to była prawda, ale chyba się mylisz.

    • valeria Re: Ken, raczej nienormalny 22.04.02, 16:37
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > Szkoda mi chlopaka. Teraz sie okazuje, ze to naprawte
      > normalny facet. Zachowuje sie jak przystalo na mezczyzne
      > z klasa. Spierniczyl sobie sprawe na wstepie - przespal
      > sie z ta szantrapa frytka:(... a szkoda, bo gdyby poczekal
      > dluzej to trafila sie naprawde ladna i fajna dziewczyna
      > i mysle, ze zaspokoil by swoje potrzeby... a ludziom by
      > sie to podobalo... no ale niestety przelecial kaszalota
      > i mosial za to poniesc kare. Teraz za to zachowuje sie
      > normalnie, a nie jak reszata debili, ktorzy slinia sie
      > do tych postaczkow z tvn. To jest chore, zeby wmawiac
      > doroslemu facetowi, ze dal kwiaty jakiejs szmacie. Nie jest
      > pieprzonym pozerem jak reszta tej prostackiej ekipy z domq.


      No, nie!
      To nie jest tak, że Ken wypadł z BB, bo sypiał z Frytką. Wypadł bo zachowywał się
      w sposób nienormalny i chamski. Romans (tak go tu sobie nazwijmy) z Frytką był
      akurat jednym z mocnych akcentów, jeżeli chodzi o jego losy w domu WB. Chcę przez
      to powiedzieć, że - ogólnie - "bzykanie na ekranie" podobało się i rozgrzewało
      publiczność. Tu więc mamy genezę popularności Kena, a nie w jego przesadnym
      higieniźmie, czy "męskiej" przyjaźni z Iwuciem.
      Nie chcę bronić Kena, ale wydaje mi się, że jego niechęć do wylewnego powitania z
      Frytą była rodzajem odwetu, efektem tego, że poprzednio dwie koleżanki z domu -
      Barbeta i Chuda, nie podały mu ręki pzy przywitaniu. A trzeba przyznać, że w tym
      konkretnym przypadku, Keniu zachował się jak należy, tzn. wstał z krzesła i
      czekał aż laski wyciągną do niego dłonie. Laski tymczasem, zachowały się jak
      głupie siksy i go olały, a następnie demonstracyjnie rzuciły się w objęcia
      wychodzącej z DWB Agnieszce. No i wyszło, jak wyszło. W rewanżu Ken nie przywitał
      się z kochanicą. Szkoda tylko, że w gruncie rzeczy skupiło się to na "niewinnej"
      (w tym wypadku!) Frycie. I takie zachowanie nie świadczy dobrze o Łukaszu i jest
      jednak "nienormalne". Kulturalny facet bowiem, niezależnie od okoliczności i tego
      co naoglądał się w TV, wita się z kobietą, którą kilka razy bzyknął. Jeżeli nie z
      szacunku do niej, to z szacunku do siebie.
      • Gość: kumek Re: Ken, raczej nienormalny IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 16:51
        ...jeżeli możesz to wyjaśnij pochodną ..."chamski" nie bardzo rozumiem ,co
        masz na myśli mówiąc ze ...taki był Ken w domu BB.

        ...i jeszcze jedno ,nie roztrząsajmy kwesti przywitania ...Lech Wałęsa
        swego czasu -nogę chciał podać na powitanie ...- jakoś nikt tego chamstwem nie
        nazwał ...
        ...być może dlatego że nie był w BB...
        • valeria Re: Ken, raczej nienormalny 22.04.02, 17:03
          Gość portalu: kumek napisał(a):

          > ...jeżeli możesz to wyjaśnij pochodną ..."chamski" nie bardzo rozumiem ,co
          > masz na myśli mówiąc ze ...taki był Ken w domu BB.

          Proszę bardzo! Pisząc, że Ken zachowywał się w DWB w "sposób chamski", nie miałam
          na myśli tego, że czkał przy posiłkach i nie mył rąk po wyjściu z toalety. Miałam
          na myśli szersze pojęcie chamstwa, przez które rozumiem między innymi wypowiadane
          spokojnym, "kulturalnym" chce się powiedzieć tonem, uwagi o ludzkich szmatach.
          Osoba aspirująca do miana kulturalnej, takich rzeczy nie mówi. Dlaczego? Bo jest
          kulturalna właśnie!

          > > ...i jeszcze jedno ,nie roztrząsajmy kwesti przywitania

          Ależ! Burza wokół Kena, wywiązała się włąsnie w związku z przywitaniem (brak
          uścisków, brak kwiatów, itp)Jak tu, w tym wątku, tego nie roztrząsać?

          ...Lech Wałęsa
          > swego czasu -nogę chciał podać na powitanie ...- jakoś nikt tego chamstwem nie
          > nazwał ...
          Eeeeeeeeeee. Też była burza.

          > ...być może dlatego że nie był w BB...

          • Gość: kumek Re: Ken, raczej nienormalny IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 17:31
            ... dzięki.! Mówienie w spokojny i opanowany sposób o kims źle to chamstwo
            czy raczej bezpośredniość ?

            ...politycy i prawnicy toż to ... chamy!!!...
            • valeria Re: Ken, raczej nienormalny 22.04.02, 17:36
              Gość portalu: kumek napisał(a):

              > ... dzięki.! Mówienie w spokojny i opanowany sposób o kims źle to chamstwo
              > czy raczej bezpośredniość ?
              >
              > ...politycy i prawnicy toż to ... chamy!!!...

              Kumku - czepiasz się!
              Ale spokojnie wyjaśniam: o chamstwie decyduje nie ton głosu i jego modulacja, ale
              przekazywana treść i intencja - np. chęć obrażenia kogoś, upokorzenia itp.

              • Gość: kumek Re: Ken, raczej nienormalny IP: *.leszno.cvx.ppp.tpnet.pl 22.04.02, 17:54
                valeria napisał(a):

                > Gość portalu: kumek napisał(a):
                >
                > > ... dzięki.! Mówienie w spokojny i opanowany sposób o kims źle to cham
                > stwo
                > > czy raczej bezpośredniość ?
                > >
                > > ...politycy i prawnicy toż to ... chamy!!!...
                >
                > Kumku - czepiasz się!
                > Ale spokojnie wyjaśniam: o chamstwie decyduje nie ton głosu i jego modulacja, a
                > le
                > przekazywana treść i intencja - np. chęć obrażenia kogoś, upokorzenia itp.
                >

                ... Valerio - nie, nie czepiam się...ale uważam że Ken tak daleko nie odbiega
                od nas samych,... to forum najlepszym przykładem. Nie szukajmy tego w innych, co
                tkwi w nas samych ... Nie ma wokól Ciebie i Twoich bliskich ..."wujka Zenka który
                jest raptusem ,lub kuzynki Sabiny co obgaduje sąsiadke z II pietra w wiadomy
                sposób"...?

                ... nie idealizujmy ,tam wybrali z milionów ...- milionów Kena ...

                Pozdravki
    • Gość: Admin Re: Ken - normalny facet IP: *.net.autocom.pl 22.04.02, 18:41
      No proszę,nawet takie zero jak ken,ma swoich fanów..do czego to dochodzi!!!
    • Gość: Mundek Re: Ken - normalny facet IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.04.02, 16:12
      Ja jestem normalnym facetem i sobie dupy nie gole wiec wypraszam sobie takie
      porownania:) jak on jest normalny to ja jestem Brad Pitt gorszego spedalonego
      zarozumialca nie widzialem
    • Gość: Darek Re: Ken - normalny facet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.02, 20:05
      Nie, on nie jest normalny. Myślę że Darwin z łatwością dostrzegłby w "Kenie"
      brakujące ogniwo. To zadziwiające, że ktokolwiek może go uważać za pozytywną
      postać.
      • Gość: saszi Re: Ken - SUPER GOŚĆ IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.02, 00:01
        Gość portalu: Darek napisał(a):

        > Nie, on nie jest normalny. Myślę że Darwin z łatwością dostrzegłby w "Kenie"
        > brakujące ogniwo. To zadziwiające, że ktokolwiek może go uważać za pozytywną
        > postać.

        Dziw się dziw Dziwaku !!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka