Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2019 - 11 (vol. 109)

    • grek.grek 21:00 TVN7 "Wykijdało" [1989] 15.11.19, 10:07
      o, dawny hit VHS :]

      mistrz w swoim fachu przyjmuje posadę prowadzącego ochronę w przaśnym lokalu, takim gdzie puszcza się country, stukają obcasy kowbojskich butów oraz dominuje moda dżinsowo-falbaniasta ;]

      oczywiście, jak to w we współczesnym westernie : musi być pani, z którą połączy go romans oraz źli, a bogaci ludzie, którym nie podoba się porządek na dzielni, więc trzeba będzie im przetrzepać portki ;]

      atmosfera miasteczka w stanie Wisconsin, czyli prawdziwej Ameryki ;], trochę king bruce lee karate mistrz akcji, Patrick Swayze w głównej roli, w sumie :" bardzo przyzwoite kino, a teraz na dodatek z chwytliwą nutką retro ;]

      reżyseria : Rowdy Herrington


    • grek.grek 21:50 Stopklatka "Szczęki 3" [1983] 15.11.19, 10:12
      sequel kultowego oryginału już był minimalnie podejrzany, ale do przyjęcia.

      "Szczęki 3", aż się boję, co tutaj mogli państwo autorzy wymyślić ;]

      nie żeby to jakaś świętośc od razu była, ale podczepianie kolejnych średnio trafionych filmów pod wybitny tytuł, nie jest chyba do końca szczęśliwym pomysłem ?

      tym razem rekin atakuje oceanarium na Florydzie.
      O ile w oryginale zachowania pana rekina były już dośc zastanawiające, ale miały rangę symbolu, odwoływały się do tradycji literackich "Moby Dicka", o tyle w sequelu, a już zapewne tym bardziej w kolejnych nawiązaniach, wyglądają na czystą fantazję, nie popartą nawet odrobiną finezji ;]

      No i robią kiepską reklamę rekinom, które atakują ludzi jeszcze rzadziej niż na świecie spadają samoloty.

      reżyseria : Joe Alves
    • grek.grek 22;15 SuperPolsat "Kocha albo rzuć" [1977] 15.11.19, 10:17
      o, absolutny kanon polskiej komedii :]

      Kargul i Pawlak kontra amerykański szok ! ;]
      nie wszyscy podziwiają tak samo, jak pierwsze dwa filmy, a ja bym zaryzykował, że to jednak jest w pełni godna swojej pozycji część niezawodnej trylogii.

      zwłaszcza konfrontacja z technologią, ciemnoskórymi państwem, obyczajowością za-oceaniczną są przezabawne i w pewien sposób jednak oddają ducha czasu, odkrywania przez pocziwców zza żelaznej kurtyny rąbka innej kultury.

      reżyseria : Sylwester Chęciński.


      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Kochaj albo rzuć" [1977] 16.11.19, 09:56
        grek.grek napisał:

        > o, absolutny kanon polskiej komedii :]

        Kargul i Pawlak kontra amerykański szok poznawczy ! ;]
        nie wszyscy podziwiają tak samo, jak pierwsze dwa filmy, a ja bym zaryzykował, że to jednak jest w pełni godna swojej pozycji część niezawodnej trylogii.

        zwłaszcza konfrontacja z technologią, ciemnoskórymi państwem, obyczajowością za-oceaniczną są przezabawne i w pewien sposób jednak oddają ducha czasu, odkrywania przez pocziwców zza żelaznej kurtyny rąbka innej kultury.

        > reżyseria : Sylwester Chęciński.

    • grek.grek 22:55 TVN "Krucjata Bourne'a" [2004] 15.11.19, 10:23
      drugi Bourne, wciąz z duetem Damon & Potente, wciąż wedle powieściowych wskazań Roberta Ludluma, ale już jednak znacznie bliżej formatu kina sensacyjnego i żadnego innego, czyli bez tej otoczki i psychologii wydobywania, i jakby na nowo formowania, własnej tożsamości spod gruzów amnezji, odkrywania siebie w sytuacjach granicznych, puszczania kierownicy zdając się na instynkt i mechanikę nabytych umiejętności, które prowadziły pierwszy film.

      znów mozna rzucić okiem na kawałek świata : Indie, Berlin, Moskwa, Amsterdam, Neapol, a nawet obowiązkowy Nowy Jork :]

      rezyseria : Paul Greengrass

      wypróbowana formuła, solidność iście niemiecka :]

    • grek.grek 0:45 Polsat "System [Child 44]" [2015] 15.11.19, 10:42
      Leciał niedawno w jednej z czeskich stacji komercyjnych, coś tak czułem, że niebawem będzie u nas :]

      rzecz się dzieje w Związku Radzieckim, a główny bohater, oficer bezpieki, niczym jego amerykańscy i brytyjscy odpowiednicy, prowadzi śledztwo kryminalne w sprawie seryjnych zabójstw dzieci. Władza niekoniecznie mu pomaga, bo komuż w stalinowskim reżimie może zależeć na ujawnieniu, że kierownictwo partii nie panuje nad wszystkim, a w "najlepszym kraju pod słońcem" dzieją się rzeczy makabryczne ?

      dobra obsada : Tom Hardy, Naoomi Rapace, Jason Clarke

      & Gary Oldman i Vincent Cassel

      oraz Agnieszka Grochowska, Polska ! :]

      reżyseria : Daniel Espinoza

      Zdjęcia kręcono w Czechach.

      pan recenzent Filmwebu przyznał 7/10, plusując za wiarygodny portret epoki i ludzi, a odejmując nieco za nadmiar wątków pobocznych spowalniających intrygę kryminalną.

      na RT jakby ostrożniej : 27 % z recenzji krytycznych i 44 % od publiczności, z sugestią, że jest "za mało thrillera w thrillerze" ;]
      • grek.grek "System [Child 44]" - o filmie po filmie 1/2 16.11.19, 11:48

        "Upolowany nocą ;]

        Wiarygodna inscenizacja czasów stalinowskich, głównie dzięki dobrej charakteryzacji, wykorzystaniu miejsc - uliczek, wnętrz, domów na prowincji - w Pradze i okolicach, gdzie czas się zatrzymał, oraz licznym rekwizytom z epoki [na czele z mundurami radzieckimi].

        Fabuła biegnie jakby dwutorowo : na jednym planie mamy historię kryminalną, na drugim : obraz relacji w bezdusznym systemie radzieckiej rzeczywistości powojennej, gdzie kłamstwo i terror zbierają swoje żniwo niszcząc ludzi, nawet tych oddanych "sprawie".

        Bohaterem głównym jest Lew Demidow [dobry Tom Hardy]. Krótki rys biograficzny : wychował się w sierocińcu, był ofiarą Wielkiego Głodu na Ukrainie, podczas którego stracił rodziców. Uciekł z tego sierocińca, przystał do bolszewików, potem był tym który zatknął czerwony sztandar na Reichstagu. Zdjęcie poszło w obieg, Lew został bohaterem i symbolem wielkiego triumfu. Aktualnie ma stopień oficera bezpieki, bywa na salonach, chadza do teatru, ma status społeczny. Jest rok 1953.

        Właśnie ściga jakiegoś ukrywającego się agenta, nazwiskiem Brodsky [Jason Clarke]. Dopada go gdzieś na prowincji. Nie zabija, ale powala na ziemię , by można było jegomościa przesłuchać.

        W tym czasie jego nadpobudliwy podwładny, Wasilij [Joel Kinnaman] zabija gospodarzy, którzy pomagali ukryć się temu człowiekowi. W ten sposób osiercone zostają dwie małoletnie dziewczynki, ich córki. Lew, widząc ten akt okrucieństwa, dostaje wścieklizny na idiotę. Od tej pory Wasilij jest jego wrogiem śmiertelnym.

        Po powrocie do Moskwy otrzymuje kolejną misję : ma zająć się zabójstwem syna swojego kolegi Aleksieja [Fares Fares]. Chłopiec został znaleziony nago, pocięty, z wyjętym żołądkiem, obok torów kolejowych. Zbrodnia, jak nic.

        Ale w Związku nie może być zbrodni - "w Raju nie ma zbrodni !", to zawołanie pada kilka razy w filmie. Demidow ma zadanie, by zatuszować okoliczności tej sprawy. Przeprowadzić fikcyjne śledztwo i orzec, że był to wypadek.

        Aleksiej z trudem zachowuje fason, sam wie jak wygląda sytuacja, ale jego zona [dobre wejście Agnieszki Grochowskiej] z pasją wykrzykuje Lwu w oczy, że to było zabójstwo, a nie żaden wypadek, a on jest tchórzem i boi się rzecz całą nazwać po imieniu.

        Pominięty zostaje fakt, że był świadek całego zajścia, jakaś kobieta widziała chłopca i mężczyznę, który go zaczepił, w następnie poszli gdzieś razem.

        Agent Brodsky, potraktowany jakimś zastrzykiem, wyjawia listę ludzi zaangażowanych w ruch antystalinowski. Jest tam nazwisko żony Lwa - Raisy [Noomi Rapace], nauczycielki z solidnego liceum.

        Spotykają się na kolacji u jego [przybranych] rodziców. Lew jest pierwszy, zdradza ojcu, ze właściwie powinien aresztować własną żonę. Ojciec na to, że tak powinien zrobić, bo jesli odmówi : oberwą wszyscy, "jedno życie albo cztery, wybór należy do ciebie", powiada. Potem zjawia się Raisa. Lew na osobności informuje ją o sytuacji. A ona jego, że... jest w ciąży. Będą mieli dziecko. To powstrzymuje Lwa od działania. Odmawia wykonania rozkazu, przekonując uparcie, że jego żona jest niewinna.

        Efekt jest taki, że przełożeni, zwłaszcza major Kuzmin [Vincent Cassel], podejmują decyzję, by oboje zesłać na prowincję, do miasteczka Wolsko.

        Lew ma być tam milicjantem, co stanowi degradację dla byłego oficera bezpieki, a Raisa dostaje posadę sprzątaczki w szkole.

        Milicją dowodzi tam generał Niestierow [Gary Oldman], który od razu zapowiada Demidowowi, że nie zniesie żadnych jego działań na własną rękę czy najmniejszych przejawów niesubordynacji, nieposłuszeństwa.

        A giną tutaj kolejni chłopcy. Kolejne zwłoki są znajdowane przy torach, okaleczone w sposób schematyczny, za każdym razem mają wybroczyny w oczach, co sugeruje że do śmierci doszło na skutek utopienia, mimo że najbliższy akwen wodny znajduje się kilka kilometrów dalej, a więc najpewniej zostały uduszone.

        Ofiary mnoża się w oczach. Jest ich już ponad 40. W okolicach miasta Rostock, a morderca najpewniej zabija po drodze do pracy w jednej z tamtejszych fabryk. Nie ma bowiem żadnej ofiary na trasie w drugą stronę od miasta.

        Władza każe tuszować te fakty, mówić o wypadkach", a najlepiej : wcale nie mówić. Niestierow wykorzystuje okazję, by rozliczyć się z miejscową populacją homoseksualistów. Jedne ze zwłok znalazł maszynista pociągu, który jest gejem, więc generał grozi mu łagrem, aby wydał innych z miasteczka. Aresztowani zostają wszyscy. A maszynista z rozpaczy rzuca się pod pociąg.

        Z Moskwy ukradkiem do Raisy dzwoni Wasilij, który jest tam teraz wazniakiem na miejscu Lwa, proponuje jej oczyszczenie z zarzutów, powrót do Moskwy, odzyskanie posadę nauczycielki i wspólną przyszłość, jeśli tylko wskaże Lwa jako agenta. Raisa odmawia, nawet jesli grozi jej za to napaść ze strony wysłanego do Wolska bandyty.

        Nawet jeśli z Lwem nie ożeniła się z miłości, ale dlatego, że bała się odmówić jego zalotom. Bała się jego władzy, idealizmu funkcjonariusza bezpieki - "Jaki miałam wybór ? No jaki ?". Lew zupełnie jest tym zaskoczony. Zawsze kochał żonę i był w porządku wobec niej. Dociera do niego, krok po kroku, wiedza o tym, czym naprawdę był i jest system, któremu służy i służył, w co zamienia ludzi, jak wypacza ich osobowości, jak zaraża strachem i zmusza do kłamstw. Leczy się z idealizmu.

        Raisa nie jest w ciązy. Słyszała rozmowę Lwa z ojcem, który namawiał go do zaaresztowania jej. Przyjęła po prostu strategię przetrwania. "Gdybym nie skłamała, że jestem w ciązy, ocaliłbyś mnie ?", pyta Lwa, a on nie odpowiada, bo wie, że być może to właśnie zadecydowało o jego poświęceniu dla niej.

        Lew wtajemnicza żonę w sprawę zabójstw dzieci. Ona go ostrzega, że próba odkrywania prawdy prowokuje terror, ale może to jedyna szansa, wyjaśnienie tej sprawy, by Lew odzyskał w swoich własnych oczach dobre imię.

        Udaje się im przekonać Niestierowa , żeby pozwolił im urwać się i wyjechać do Moskwy celem przesłuchania świadka zabójstwa syna Aleksieja. Generał przystaje na to, godzi się dać im alibi. Jadą incognito.

        Aleksiej ułatwia im dostęp do akt, ale nie chce przykładać ręki do całej sprawy. Boi się konsekwencji. Kiedy Lew mówi, że chce pokazać wszystkim prawdę, Aleksiej odpowiada mu "Lepiej zabij tego drania. Po cichu".

        Poznajemy tutaj mordercę. Jest to niejaki Wład Malewicz [dobry Paddy Considine], który umiejętnie zyskuje zaufanie dzieci, zanim je zabije, a gdy pozostaje sam urządza sobie jakieś waterboardingi, wykazuje autoagresję, wykrzykuje "za Stalina !". Nie jest to kiler zimny i tandetny, to takze człowiek złamany i sponiewierany przez nieludzkie czasi i reżim rządzący terrorem.

        cdn.


        • grek.grek Re: "System [Child 44]" - o filmie po filmie 2/2 16.11.19, 12:20
          Malewicz kiedyś byl chirurgiem, ratował ludziom życie, stalinzm zdegradował go roli pracownika administracji w fabryce części do traktorów. Ma żoną i dziecko, oni nic nie wiedzą o jego zbrodniach.

          Dzięki Aleksiejowi Lew dociera do kobiety, która była świadkiem jak zabójca uprowadził [bez przemocy] jego syna, którego później zabił. Kobieta boi się zeznawać, a ostatecznie rozmowę przerywa wejście jej zdenerwowanego męża z kolegami. Lew i Raisa muszą szybko wyjść, bez żadnych informacji.

          W Wolsku m iejscowa społecznośc jest w psychozie strachu. To już dziewiąty chłopiec z tego miasteczka. Wśród mieszkańców krązy zupełnie odlotowa teoria, że mordercami są niemieccy żołnierze, których podczas wojny uzależniono od krwi dzieci. Niestieriew ledwie panuje nad nastrojami tutaj.

          Raisa szuka pomocy u kolegi ze szkoły. Nauczyciela. Niby sympatyzującego z opozycją antystalinowską. Facet okazuje się być doskonale zakamuflowanym agentem bezpieki. Muszą go zabić i uciekają tuż przed przybyciem wezwanych przez niego siepaczy.

          Ledwie przechodzą kontrolę na dworcu [Raisa zauważa, oko nauczycielki, że jeden z żołnierzy na bramce zdradza objawy analfabetyzmu, nie umie czytać]. Wracają do Wolska.

          Niestierow sugeruje wyjazd do Rostocka, gdzie podejrzewa iż mieszka i pracuje zabójca.
          Zanim sie jednak zdąża zebrać, przyjeżdza tutaj Wasilij z oddzialem. Lew i Raisa popadają w niewolę, są przesłuchiwani, pobici, a następnie wysłani w drogę wagonem towarowym. Z nimi jedzie trzech nasłanych bandytów, aby ich skrytobójczo zabić. Oczywiście, dwoje dzielnych państwa wygrywa z nimi śmiertelny pojedynek.

          Nie wie, co w tej scenie jest bardziej wątpliwe : że drobna pani bije z powodzeniem potężnych bandziorów, czy że władza, która może śmiało zabić oboje w kazamatach decyduje się wypuścić ich, a zabić w drodze do domu - po co takie ceregiele i taktyczne wygibasy ?

          Lew i Raisa wyskakują z pociagu, zanim sprzyjający bandytom strażnicy zorientują się, co zaszło.

          W Moskwie Wasilij, nie po to by pomóc, ale po to, by namierzyć Lwa, interesuje się prowadzonym przez niego śledztwem w.s. morderstw dzieci. Zdobywa informacje od Aleksieja, a następnie zabija go strzałem w plecy. Już wie, gdzie ma szukać Lwa i Raisy, jakie mają plany.

          A plany maja takie, że na własną rękę jadą do Rostocka. Jest tam jedna duża fabryka. I tam Lew szuka mordercy. Szantażem zdobywa informacje z papierów administracyjnych. Uważa, że facet pracuje tutaj jako kontroler, ito dlatego przemieszcza się regularnie pociągiem.

          W biurze kadr znajduje właściwego człowieka, choć sam o tym nie wie. Orientuje się dopiero, gdy widzi przez okno Malewicza idącego przez halę fabryczną, którego zaczepia inny robotnik i chyba przed czymś ostrzega.

          Malewicz szybko ucieka samochodem, co ciekawe. Lew i Raisa znajdują kontuzjowane auto obok zagajnika niedaleko fabryki. Szukają Malewicza w tym lasku i fakt znajdują go.

          Gośc ma coś z nogą, nie ucieknie. Spowiada się krótko i mowi do Lwa, że zna go, on też był w sierocińcu, ale potem jego losy nie potoczyły się tak zgrabnie. Obaj wystartowali z tego samego punktu, ale ich drogi symbolizują dwie strony tego samego medalu. Jak wszyscy w tym filmie, oni obaj są ofiarami stalinizmu i terroru, jakim zniewolił ludzkie ciała i umysły.

          Tutaj wkracza po amerykańsku Wasilij, zabija od razu Malewicza, a potem chce zabić Lwa i jego zonę. Wywiązuje się walka, w której to oni zabijają jego.

          Kiedy dociera na miejsce grupa żołnierzy, zaalarmowanych strzałami, Lew sprytnie mówi im, że Malewicz zabił Wasilija, który go zdemaskował jako zbrodniarza, i że Wasilij to "bohater". Niezłe i koniecznie kłamstwo.

          Przychodzi rok 1956. Tamta sprawa zbiegła się ze zmierzchem starego porządku, po śmierci Stalina obowiązują nowe porządki, major Kuzmin jest w drodze na północ, w wagonie towarowym, za to Lew awansuje.

          Nowe stanowisko w bezpiece oddaje jednak za zgodę na stworzenie wydziału zabójstw, na czele którego sam chce stanąć.

          I ściąga do Moskwy generała Niestieriowa.

          Przy okazji, władza nadal ukrywa częściowo prawdę dot. zbrodni Malewicza : przedstawia go jako agenta niemieckiego, wyszkolonego do skompromitowania "raju na ziemi", czyli sowieckiego państwa. Pewne rzeczy nie zmienią się nigdy.

          A w ostatniej scenie, Lew i Raisa adoptują te dwie dziewczynki, do których osierocenia, chcąc nie chcąc, Lew się przyczynił [początek filmu]. Niewątpliwie jest to scena wzruszająca i delikatna.

          Zwłaszcza moment, kiedy Lew pyta żonę : "Czy naprawdę wzbudzam w ludziach strach ?", i jest mu z tym bardzo źle, przez cały film próbuje to z siebie zrzucić, co sprawia, że odpowiedź jaką sami sobie możemy udzielić, będzie już zupełnie inna niż na wstępie.

          I ten ostatni gest ma jakby moc spojrzenia w lepszą przyszłość, naprawienia błędów i krzywd, które w zasadzie rujnują wszystkich bohaterów filmu, od mordercy, który probuje poradzić sobie z cięzką przeszłością, przez ludzi systemu płacących cenę strachu, po nawet tych dobych i szlachetnych zmuszanych do kłamstwa.

          Dobry film.

          www.youtube.com/watch?v=Uia6y9SRsj4
    • grek.grek 1:00 TVP2 "Sługi boże" [2016] 15.11.19, 10:55
      dreszczowiec made in Poland :]


      śledztwo dotyczy samobójstwa młodej Niemki, która rzuca się z wieży kościelnej we Wrocławiu.
      Pan polski policjant otrzymuje wsparcie pani policjantki z Niemiec, która wszelako ma tutaj jeszcze jedną sprawd do wyjaśnienia [wkrótce obie się łączą, jak w każdym solidnym scenariuszu ;)], a na dokładkę zjawia się również tajny emisariusz Watykanu, który chce uzyskać wgląd w akta sprawy i zadbać o dobre imię swojej organizacji.

      Bartłomiej Topa, Julia Kijowska, Krzysztof Stelmaszyk, Adam Woronowicz w głównych rolach.

      reżyseria : Mariusz Gawryś i Żywia Kosińska-Wdowiak

      na Filmwebie : 6/10 od pana recenzenta i 5,6/10 od publiczności, czy to dobra zapowiedź dla dreszczowca, otóż własnie ;] Tak jakby tych dreszczy nie było nalezycie wiele albo nie dość sugestywne były ;]

      Ale chyba warto zapoznać się z polskim kinem gatunkowym, które - wypada się cieszyć ;] - ruszyło mocno w ostatnich latach i wkrótce z pewnością doczekamy się tutaj filmów na poziomie światowym.

      Replay też dośc późno, 23:55, też [już] jutro :]
      • grek.grek 23:55 TVP2 "Sługi boże" [2016] 16.11.19, 10:52
        grek.grek napisał:

        > dreszczowiec made in Poland :]

        śledztwo dotyczy samobójstwa młodej Niemki, która rzuca się z wieży kościelnej we Wrocławiu.

        Pan polski policjant otrzymuje wsparcie pani policjantki z Niemiec, która wszelako ma tutaj jeszcze jedną sprawd do wyjaśnienia [wkrótce obie się łączą, jak w każdym solidnym scenariuszu ;)], a na dokładkę zjawia się również tajny emisariusz Watykanu, który chce uzyskać wgląd w akta sprawy i zadbać o dobre imię swojej organizacji.

        Bartłomiej Topa, Julia Kijowska, Krzysztof Stelmaszyk, Adam Woronowicz w głównych rolach.

        reżyseria : Mariusz Gawryś i Żywia Kosińska-Wdowiak

        na Filmwebie : 6/10 od pana recenzenta i 5,6/10 od publiczności, czy to dobra zapowiedź dla dreszczowca, otóż własnie ;] Tak jakby tych dreszczy nie było nalezycie wiele albo nie dość sugestywne były ;]

        > Ale chyba warto zapoznać się z polskim kinem gatunkowym, które - wypada się cieszyć ;] - ruszyło mocno w ostatnich latach i wkrótce z pewnością doczekamy się tutaj filmów na poziomie światowym.


        Powtórka :]
      • grek.grek "Sługi boże" - o filmie po filmie 17.11.19, 12:10
        Upolowałem w nocy ;]

        Całkiem nienajgorszy thriller.

        oto z wieży wrocławskiego kościoła rzuca się na bruk dziewczyna. Śpiewała w chórze tegoż kościoła. SPrawa jest więc niezręczna.

        Prowadzi śledztwo komisarz Warski, typ "rasowego psa", z niepoukładanym życiem osobistym, czyli schematycznie, ale Bartłomiej Topa gra na tyle dobrze, że ten fakt nie rzuca się zbytnio w oczy ;].

        Jako że dziewczyna była Niemką, z samych Niemiec przybywa pomoc dla Warskiego - policjantka Anna Witesch, Niemka polskiego pochodzenia [też nienagannie operujaca niemieckim akcentem Julia Kijowska].

        Anna od początku coś kręci, niby asystuje przy śledztwie, ale na boku ciagle stuka w laptop, co gorsza : w towarzystwie biskupa [Henryk Talar] i w jakimś zakamuflowanym pomieszczeniu.

        Warski nie wie o tym, ale wkrotce się dowie.

        W sprawie samobójstwa podejrzewa szefa chóru [Adam Woronowicz, odpowiednio niepokojący], który miał romans z ofiarą, znalazł jej ciało kilka minut po śmierci, a poza tym wygląda na potencjalnego fanatyka, bo bardzo mu się nie podoba udział żeńskiego chóru w nabożeństwach kościelnych, uważa że to infantylizacja ceremoniału, gdyż tylko chór męski zapewnia odpowiednią powagę i rangę uroczystości. Studiuje apokryfy z diabłami, co dodatkowo czyni go godnym uwagi komisarza.

        Równolegle Warski wdaje się w burzliwy romans z panią psycholog [Malgorzata Foremniak, jak zawsze atrakcyjna i nawet panuje nad dykcją, brzmi mniej "oficjalnie" niż zwykle, albo mówi dostatecznie niewiele, by ten akcent zaznaczył się odpowiednio ;)].

        Jego czujnośc powinna obudzić już sytuacja, w której pani doktor zostaje napadnięta i prawie zgwałcona, on ją ratuje, a ona zaraz mu się oddaje. Zamiast być w szoku.

        Niebawem druga dziewczyna popełnia samobójstwo, w dokładnie takich samych okolicznościach, co pierwsza. Znów : żadnych śladów, żadnych osób trzecich okoliczne kamery pokazują jak pani wchodzi do kościoła sama, a potem spada z wieży.

        Z Niemiec przybywa kolejna postać : emisariusz papieski - Kuntz [jeszcze lepiej operujacy niemieckim akcentem Krzysztof Stelmaszyk].

        Powoli rozplątują się zagadki.

        Anna pracuje na sprawami związanymi z przekrętami w Komisji Majątkowej, jest krewną biskupa. A Kuntz to byly agent Stasi, aktualnie pracuje dla innych organizacji, a przyjechał tutaj by uzyskać ostateczne zapewnienie, że Kościół miejscowy zapewni ciszę i spokój w sprawach finansowo-majątkowych dotyczących skarbca, jakby nie było, watykańskiego.

        Warski dowiaduje się o wszystkim i przenosi natyuchmiast swoje podejrzenie na Kuntza, sądzi że te samobojstwa wykonane z kościelnej wieży mają być szantażem wobec biskupstwa, by zamkneło ostatecznie temat związany z Komisją i nieprawidłowościami w jej ramach popełnionymi.

        Kuntz ma słaby punkt, w Szwecji popełnił gwałt, za co jest poszukiwany przez tamtejszą policję.

        Anna jest nim zainteresowana dlatego, bo kiedyś pracował z jej ojcem, byli w wywiadzie. Jej ojciec zginął, a ANna koniecznie chce się dowiedzieć, czy Kuntz miał w tym swój udział. Nie dowie się tego, mimo usilnych prób nakłonienia Kuntza do wypowiedzenia choćby jednego słowa w tej sprawie.

        Warski tymczasem ma kolejne problemy : ktoś mu się włamuje do mieszkania, a pościg nie przynosi rezultatu, zaś pani psycholog, co Warski konstatuje po jakimś czasie, jest sterowana przez jakiegoś ważniaka ze służb specjalnych. Specjalnie wdała się w romans z nim, żeby ten ważniak miał wgląd w akta śledztwa.

        W istocie bowiem, służby i Kuntz działają razem, a pani psycholog pomaga im.

        W jaki sposób ? Wytłumaczenie wygląda lekko kuriozalnie, ale kto tam wie, jakie cuda na zapleczu się odbywają. Mianowicie : w opuszczonej fabryce pod miastem, mają oni najnowocześniejsze mini-laboratorium, w którym dokonali na porwanych dziewczynach manipulacji psychicznych, poddając elektrowstrząsom i hipnozie, w efekcie same szły na tę wieżę i bezwiednie rzucały się w dół.

        To samo chcą zrobić Annie, która odwiedza Kuntza w jego hotelowym pokoju [on nie wie, kim jest ona, więc Anna probuje go wziąć pod włos i zagrać chętną na romans, a on zostawia jej numer do swojego pokoju] i zostaje od razu porażona prądem, a następnie zmuszona do pójścia na wieżę.

        Udaje się jej przeżyć, bo Warski poustawiał kamery w kościele i zauważa ją w momencie krytycznym. Dla potrzeb śledztwa nie ujawniają, że ona żyje, podkładają inne zwłoki. W ten sposób oszukują przeciwników. Zresztą, koniec końców, Warski łapie wszystkich : Kuntzowi i ważniakowi ze służb zakłąda podsłuch, a pani psycholog - pluskwę do samochodu, przez co może jej śladem dotrzeć do tego laboratorium pod miastem, gdzie dochodzi do finałowej rozgrywki, w której ginie najpierw pani psycholog z ręki ważniaka, a potem ważniak z ręki Warskiego, przy współudziale dzielnej Anny.

        Kuntzowi niby udaje się wymknąć, zostaje aresztowany [tam Anna próbuje wydobyć z niego informacje o swoim ojcu]], a zaraz potem wypuszczony z braku dowodów, ale tylko po to, by podstępem zostać skierowanym na pokład samolotu lecącego do... Szwecji. Na dodatek : w towarzystwie biskupa i policjanta szwedzkiego, który od razu zakłada mu obrączki.

        Właściwie cały film rozgrywa się w pomieszczeniach, co ciekawe, może kilka scen, i to krotkich, zaplanowano w plenerze. Chyba dlatego, że jesiennie się zrobiło, państwo w kurtkach i rękawiczkach, tym większy podziw wzbudza pani Anna,, w jednej ze sceny podjeżdzając autem z odkrytym dachem ;]

        Niezły klimat, większośc scen kręcona w sugestywnych nocnych ujęciach, w stosownie oświetlonych wnętrzach, zadowalająco niepokojące są sekwencje kościelne, parę dobrych zmian tempa - powiedzialbym, że to całkiem przyzwoity dreszczowiec kryminalny.
    • grek.grek 11:45 Kultura "Pinokio" [1072] 16.11.19, 09:21
      kanoniczna adaptacja powieści Carla Collodiego. Ponoć faktycznie wyjątkowo estetyczna. Na ile wydobywająca z oryginału wątki dramatyczne - to trzeba by już stwierdzić w toku oglądania :]

      grają : Nino Manfredi, Gina Lollobrigida, Vittorio De Sica, Ciccio Ingrassia

      reżyseria : Luigi Comencini
    • grek.grek 14:25 SuperPolsat "Rozwodów nie będzie" [1963] 16.11.19, 09:28
      komedia polska, tematem są związki damsko-męskie, te zaawansowane , czyli na progu Urzędu Stanu Cywilnego :]

      trzy wątki : w pierwszym, panna młoda spóźnia się na ślub, pan młody traci cierpliwość, skutkiem czego rozstają się; w drugim : pan uwodzi panią proponując jej spotkanie... zakończone gwarantowanym ślubem [no to dopiero !]; w trzecim : para młodzieżowców ucieka z domu, by się pobrać, ale na miejscu dowiadują się, że nieletnim ten zaszczyt nie przysługuje ;]

      grają : Marta Lipińska, Teresa Tuszyńska, Magdalena Zawadzka, Pola Raksa, Władysław Kowalski, Zbigniew Cybulski, Zbigniew Dobrzyński, Paweł Galia

      reżyseria : Jerzy Stefan Stawiński

      replay jutro o 16:55 :]
      • grek.grek 16:55 SuperPolsat "Rozwodów nie będzie" [1963] 17.11.19, 09:28
        grek.grek napisał:

        > komedia polska, tematem są związki damsko-męskie, te zaawansowane , czyli na progu Urzędu Stanu Cywilnego :]

        trzy wątki : w pierwszym, panna młoda spóźnia się na ślub, pan młody traci cierpliwość, skutkiem czego rozstają się; w drugim : pan uwodzi panią proponując jej spotkanie... zakończone gwarantowanym ślubem [no to dopiero !]; w trzecim : para młodzieżowców ucieka z domu, by się pobrać, ale na miejscu dowiadują się, że nieletnim ten zaszczyt nie przysługuje ;]

        grają : Marta Lipińska, Teresa Tuszyńska, Magdalena Zawadzka, Pola Raksa, Władysław Kowalski, Zbigniew Cybulski, Zbigniew Dobrzyński, Paweł Galia

        reżyseria : Jerzy Stefan Stawiński

        > replay jutro o 16:55 :]


        Otóż i replay ów :]
    • grek.grek 16:45 Kultura "Intruz" [1946] 16.11.19, 09:40
      dobry niewątpliwie thriller !

      po wojnie specjalna komisja tropi nazistowskich zbrodniarzy wojennych, którzy ukrywają się w Ameryce [operacja paperclip miała chyba inne cele, ale najwyraźniej o tym się tutaj milczy].

      wedle posiadanych informacji, jeden z najważniejszych, Kindler, ukrywa się w miasteczku, w stanie Connecticut, nosi fałszywe nazwisko : Rankin i pracuje na miejscowej uczelni jako wykładowca.

      Komisja wysyła tam swojego inspektora, który ma sprawdzić wiarygodność tej wiadomości, a w razie potwierdzenia - złapać Kindlera vel Rankina.

      KIndler faktycznie tutaj jest, nawet nieźle się urządził, niebawem ma się ożenić z córką filarów miejscowej społeczności, dobrze sobie radzi zawodowo, czuje się tak pewnie, że nawet w dyskusjach salonowych miejscami ujawnia swoje pro-faszystowskie poglądy. W istocie nigdy ich nie zarzucił, był i pozostanie ideowym uczestnikiem hitleryzmu.

      Inspektor musi więc go namierzyć, dyskretnie podejść, a potem pochwycić, i kto wie, czy największą pomocą nie będzie dla niego narzeczona Kindlera. O ile przełamie w sobie szok, na wieść kim jest jej ukochany.

      czarno-białe zdjęcia, gustowne miejsca, potencjalnie istotna ? symbolika [zegar, szachy, walizka] wybitny pojedynek aktorski Orsona Wellesa / Kindlera z Edwardem G. Robinsonem / Inspektor Wilson, z udziałem LOretty Young w kluczowej roli.

      Welles rezyseruje również, i widać w jego poczynaniach nie tylko talent i umiejętność kreowania wydarzeń i atmosfery filmu, ale również przewrotnośc pewną, bo są momenty, w których osaczony KIndler może wzbudzać pewien rodzaj współczucia, zapewne niesłusznie, ale na tym też polega klasa reżysera, że potrafi osiągnąć taki efekt dla swojego bohatera :]




    • grek.grek 15:55 Stopklatka "Układ idealny" [2006] 16.11.19, 09:47
      pan jest singlem i dobrze mu z tym, umawia się chętnie z kolejnymi dziewczynami, ale bez planów matrymonialnych, a że dobiega 40-tki i "wypadałoby się ożenić" rodzina go ciągle swata z kolejnymi paniami, więc musi się nasłuchać, a potem nagimnastykować, żeby te wszystkie narzucane mu, z gruntu nieudane, randki i spotkania ominąć szerokim łukiem :]

      wreszcie ma dość i wpada na koncept : wchodzi w układ z panią, która ma udawać jego żonę :]

      A to początek drogi do oczywistego zakończenia : fikcyjna para naprawdę przypada sobie do gustu na tyle, by się pobrać ? Morał byłby taki, że prawdziwe uczucie jest tam tylko, gdzie nie ma przymusu :]

      ale to komedia francuska, różnie może być ;]

      grają : Alain Chabat, Charlotte Gainsbourg, Bernadette Lafont
      reeżyseria : Eric Lartigau, autor wybornego "Rozumiemy się bez słów" :]
    • grek.grek 19:00 Puls 2 "Polowanie na mysz" [1997] 16.11.19, 09:53
      wielkie, stare domostwo, dwóch zdesperowanych jegomościów, którzy przejmują nieruchomość po zmarłym ojcu i mają plan, by ją sprzedać, oraz mysz ! poczciwa, mała mysz, która ani myśli opuścić tego lokalu, mimo że ci dwaj zastawiają na nią wszystkie pułapki świata celem skrócenia mysiego żywota ;] Tak im dobrze idzie, że najczęściej to oni dostają po nosie, a mysz wychodzi gładko i cało z kolejnych opresji. Rzecz polega więc na obserwacji realizacji kolejnych pomysłów myśliwych z bożej łaski, ponoszących klęski większe niż kot Jinks zasadzający się na Pixie i Dixie :]

      Przepyszna komedia !

      reżyseria : Gore Verbinski
    • grek.grek 20:00 Stopklatka "Metro" [2013] 16.11.19, 09:59
      w metrze moskiewskim katastrofa ! pękają ściany, robi się dziura, woda do środka leje, ludzie uwięzieni w kolejce. Zanim dotrą do nich ratownicy, sami muszą zorganizować warunki korzystne , by doczekać tej pomocy.

      rosyjskie kino w amerykańskiej manierze ?

      reżyseruje Anton Miegierdiczew

      Nu kak, pasmotrim ? ;]

      Replay we wtoreek, 22:10.
      • grek.grek 22:10 Stopklatka "Metro" [2013] 19.11.19, 10:45
        grek.grek napisał:

        > w metrze moskiewskim katastrofa ! pękają ściany, robi się dziura, woda do środk
        > a leje, ludzie uwięzieni w kolejce. Zanim dotrą do nich ratownicy, sami muszą z
        > organizować warunki korzystne , by doczekać tej pomocy.
        >
        > rosyjskie kino w amerykańskiej manierze ?
        >
        > reżyseruje Anton Miegierdiczew
        >
        > Nu kak, pasmotrim ? ;]

        też replay ;]
    • grek.grek 20:00 ATM Rozrywka "Londyński bulwar" [2010] 16.11.19, 10:12
      niezły film, solidne brytyjskie kino z odpowiednim anturażem !

      główny bohater, Harry, wychodzi z więzienia, uzbrojony w mocne postanowienie poprawy i zerwanie ze środowiskiem przestępczym, z którym dotąd był ściśle związany.

      Udaje mu się znaleźć pracę, robi za złotą rączkę w willi należącej do aktorki filmowej. Z czasem zawiązuje się między relacja, ale przez dłuższy czas daleka od romansu, zwłaszcza że ją prześladują paparazzi, a on nie za bardzo widzi się w roli jej "nowego chłopaka", jak by chciały media.

      łatwo jednak nie będzie uciec od dawnych znajomości.

      Harry ma kolegę, właściwie : prawie przyjaciela, który wpada w kolejne kłopoty i to właśnie na niego spada konieczność wyciągania go z nich, w tym np. opłacanie skorumpowanego gliniarza, żeby kumpla nie aresztował.

      Jest też boss mafijny, któremu bardzo spodobało,że Harry podczas procesu nie wsypał żadnego gangstera. Proponuje mu dobrą posadę w gangu, nawet za cenę wrobienia go w morderstwo, aby nie pozostawić wyboru !

      jest jeszcze sprawa zabójstwa bezdomnego, który był kolegą Harry'ego, a w sprawę zamieszanych jest dwóch wyrostków; Harry koniecznie chce ich przydybać.

      Tak więc, pan bohater tkwi w sieci zależności i fabuła zamiast dązyć do powolnego wyplątywania go z nich, przeciwnie : coraz mocniej osadza go w ich strukturze, pęta nogi, knebluje ruchy. Wystarczy jeden błąd i koniec marzeń o nowej drodze życia.

      nieoczywisty dramat, dobre aktorstwo [Colin Farrell, Keira Knightley, Ray Winstone, Ben Chaplin, Eddie Marsan, David Thewlis].

      reżyseruje William Monahan.

      wg mnie, warto obejrzeć ! :]
    • grek.grek 20:30 TVP1, el. ME Izrael - Polska 16.11.19, 10:13
      zatem : Polska gola ! ;]

      dzisiaj awans na ME czy odłożony zostanie do następnego meczu ?
    • grek.grek 20:30 Kultura "Złota dama" [2015] 16.11.19, 10:27
      pani bohaterka jest austriacką Żydówką, zamieszkałą w Ameryce, dokąd uciekła z Wiednia przed antysemickimi prześladowaniami w czasie wojny.

      Tamte czasy wracają w retrospekcjach, a w czasie bieżącym mamy historię walki pani Marii o odzyskanie obrazu "Złota dama" Gustava Klimta, wiszącego na ścianie Galerii Belvedere w rodzinnym mieście. Wg niej, należy on do jej rodziny, przedstawia ciotkę jejmości.

      Sprawa nie będzie łatwa do wygrania, trzeba się będzie przebijać przez liczne kruczki prawne, znajdować drogę wśród meandrów sądowych, mierzyć z adwokatami strony przeciwnej.

      Ale pani Maria jest zdeterminowana. Jedzie do Wiednia osobiście, a towarzyszy jej młody prawnik, którego wynajmuje ze swoich skromnych oszczędności. Żona prawnika marnie widzi te jego usiłowania, wolałaby aby skupił się na aplikacji do renomowanej kancelarii. Wszelako, on sam wie, że sprawa jest warta zachodu, najpierw : dlatego, bo obraz wart jest okrągłe 100 mln dolarów, więc, wiadomo : prowizja, reklama..., ale później już angażuje się z czystej pasji prawniczej i sympatii dla rezolutnej klientki, nawet jeśli miałoby go to kosztować posadę u dotychczasowych szefów. Przewrotnie : najpierw ona musi go namawiać do działania, potem on podtrzymuje jej więdnące nadzieje i to on znajduje prawnicze chwyty, które umożliwią obojgu ostateczny sukces.

      Niezwykle gustowne miejsca, interesująca fabuła , ile tam zwrotów akcji i nastrojów!, z pietyzmem zaaranżowane sceny z lat 30-tych, ale i urodziwe zakątki i panoramy współczesnego Wiednia, zapadający w ucho muzyczny lejtmotiw Hansa Zimmera, niezawodna Helen Mirren w głównej roli.

      Zdecydowanie dobry film ! :]

      reżyseria : Simon Curtis.
      • grek.grek 12:55 Kultura "Złota dama" [2015] 17.11.19, 10:24
        grek.grek napisał:

        > pani bohaterka jest austriacką Żydówką, zamieszkałą w Ameryce, dokąd uciekła z Wiednia przed antysemickimi prześladowaniami w czasie wojny.

        Tamte czasy wracają w retrospekcjach, a w czasie bieżącym mamy historię walki pani Marii o odzyskanie obrazu "Złota dama" Gustava Klimta, wiszącego na ścianie Galerii Belvedere w rodzinnym mieście. Wg niej, należy on do jej rodziny, przedstawia ciotkę jejmości.

        Sprawa nie będzie łatwa do wygrania, trzeba się będzie przebijać przez liczne kruczki prawne, znajdować drogę wśród meandrów sądowych, mierzyć z adwokatami strony przeciwnej.

        Ale pani Maria jest zdeterminowana. Jedzie do Wiednia osobiście, a towarzyszy jej młody prawnik, którego wynajmuje ze swoich skromnych oszczędności. Żona prawnika marnie widzi te jego usiłowania, wolałaby aby skupił się na aplikacji do renomowanej kancelarii. Wszelako, on sam wie, że sprawa jest warta zachodu, najpierw : dlatego, bo obraz wart jest okrągłe 100 mln dolarów, więc, wiadomo : prowizja, reklama..., ale później już angażuje się z czystej pasji prawniczej i sympatii dla rezolutnej klientki, nawet jeśli miałoby go to kosztować posadę u dotychczasowych szefów. Przewrotnie : najpierw ona musi go namawiać do działania, potem on podtrzymuje jej więdnące nadzieje i to on znajduje prawnicze chwyty, które umożliwią obojgu ostateczny sukces.

        Niezwykle gustowne miejsca, interesująca fabuła , ile tam zwrotów akcji i nastrojów!, z pietyzmem zaaranżowane sceny z lat 30-tych, ale i urodziwe zakątki i panoramy współczesnego Wiednia, zapadający w ucho muzyczny lejtmotiw Hansa Zimmera, niezawodna Helen Mirren w głównej roli.

        Zdecydowanie dobry film ! :]

        > reżyseria : Simon Curtis.


        Cenny replay !
    • grek.grek 21:00 TVN7 "Mission Impossible.Protokół duchów" 16.11.19, 10:35
      94 % z recenzji krytycznych na RT ;]

      Film istotnie wystawny, mistrzowsko zrealizowany, to już jest poziom "Bondów".

      agent Hunt , z przyjaciółmi, oczywiście staje do walki o ratowanie świata, a wrogiem są terroryści i służby specjalne obcych państw [tu jednak Bondy są lepsze, bo wrogiem czynią ponadnarodowe korporacje, co jest bardziej przyszłościowym, a może i zupełnie współczesnym ?, wariantem interpretacji zmian zachodzących w geopolityce i układzie wpływów w jej obrębie].

      efektowne sceny ucieczki Hunta z rosyjskiego więzienia, eksplozja na Kremlu, przyjęcie u maharadży w Mumbaju, spacery po szklanym wieżowcu , sekwencja symultanicznie odbywających się spotkań celem wymiany kodów, czy cała sekwencja finałowa - naprawdę jest na co popatrzeć, nawet jeśli miejscami tempo jest tak porywające, że trudno za nim zdążyć ;]

      reżyseria : Brad Bird.
    • grek.grek 21:05 Historia "Dekalog 4" [1988] 16.11.19, 10:41
      dziewczyna znajduje list napisany przez jej zmarłą przed laty matkę. Wynika z niego, że mężczyzna, którego dotąd uznawała za ojca, nie jest nim w sensie biologicznym.

      Szok.

      Ewentualnie początek romansu ? A może jednak kontynuacji relacji ojciec-córka, postawienia wyżej nad więzy krwi - relacji wypracowanych przez lata ?

      Adrianna Biedrzyńska i Janusz Gajos w głównych rolach.

      reżyseria : oczywiście K.Kieślowski, jak zawsze : scenariusz wspólnie z K.Piesiewiczem, muzyka : Zbigniew Preisner.

      Ponoć wysoko ceniony przez krytykę, zwłaszcza z powodu aktorstwa.
    • grek.grek 23:00 TV6 "Mgła" [2005] 16.11.19, 10:49
      Kolejny segment tradycji kręcenia remake'ów klasyki kina grozy lat 80-tych ;]

      Pomysł gotowy do wykorzystania, tamte filmy jakby już nieco "archaiczne", więc jest szansa na to, że to te remaki pójdą jako właściwe przedstawienie tematu ;]

      "Mgła" opiera się na legendzie, wedle której założyciele pewnego nadmorskiego miasteczka sto lat wcześniej uwięzili, okradli i sprowadzili zagładę na marynarzy, szukających u nich schronienia.

      Po przepisowych stu latach wracają duchy zamordowanych marynarzy, by szukać zemsty na potomkach swoich prześladowców.

      oryginał Johna Carpentera z 1980 r. miał rewelacyjną atmosferę, najważniejszy element dobrego horroru z lat ówczesnych, ktory w swojej kanonicznej interpretacji zawsze opowiada o rzeczach absurdalnych, więc sama fabuła ma sens wtórny i pretekstowy, aczkolwiek łatwiej stworzyć klimat w opowieści o duchach niż o zmutowanych mrówkach ;]

      wątpię czy remake dorówna pierwowzorowi, ale może pan reżyser Rupert Wainwright poradził sobie nieźle, kto wie ;]

      wg RT : 4 % z recenzji krytycznych i 19 % od widowni :]

      Mam nadzieję, że przynajmniej udało się zarobić ;]
    • grek.grek 0:25 TVN "W sieci zła" [1997] 16.11.19, 11:07
      niezly thriller z wątkiem metafizycznym.

      policjant łapie mordercę, a potem przyjmuje jego zaproszenie, by porozmawić przed egzekucją, której następnie jest świadkiem.

      są to wydarzenia przedziwne, które wpuszczają pana gliniarza na trop istnienia... złego ducha, który istotnie kierował poczynaniami mordercy, a teraz ma zamiar zabić jego oraz jego bliskich [brat i syn].

      w celu powstrzymania łobuza, pan policjant zwraca się do pani, która ma orientację w demonologii, symbolice oraz rytuałach.

      ustalenia śledztwa są takie, że za wroga ma... Azazela. Groźnego, przechodzącego z człowieka na człowieka [albo zwierzę] poprzez dotyk [dobra scena na ulicy !], ale w odpowiednich warunkach można go zneutralizować.

      interesująca rzecz, dobrze mieszająca realizm z horrorem, ale bez straszydeł, bardziej na poziomie czynienia zdumiewających odkryć, poznawania natury zła i dociekania sposobów jego zwalczenia.

      Denzel Washington w głównej roli, takze John Goodman, Embeth Davidtz, Donald Sutherland i James Gandolfini.,
      reżyseria : Gregory Hoblit

      uśmiech bezwarunkowy budzi też ostateczna konstatacja, kto wypowiada początkową kwestię : "Opowiem wam, w jaki sposób omal nie zostałem zabity" ;]

      na RT : 40 % od krytyków i 72 % od widowni, yes, to film zdecydowanie bardziej dla publiczności :]

    • grek.grek 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 1/13 17.11.19, 09:40
      oczywiście, trudno nie dostrzec że serial nie dysponował budżetem "Gry o tron" ani "Władcy pierścieni", bogactwem wizualnych efektów [jednak pojawiają się smoki, bez nich obyć się niepodobna] i estetyką przypomina raczej "Znak orła", ale wg mnie państwo twórcy wybrnęli z tego nieźle, stawiajac na scenariusz oparty na ponoć niezłej literaturze , czyli wątki psychologiczne dotyczącego głównego bohatera, postaci szczególnej, żyjącej "pomiędzy" [światami, gatunkami, rasami] oraz dotyczące mechanizmów władzy oraz relacji międzyludzkich.

      jak jeszcze dodać do tego obsadę, z pp. Dymną, Kozłowskim, Zamachowskim, Chyrą, niektórzy podają również p. Żebrowskiego ;], to wychodzi całkiem przyzwoity serial.

      Inna rzecz, że w tercecie : ksiązka, gra video, serial, ten ostatni wypada chyba najmniej spektakularnie, może jakiś film fabularny byłby mile widziany ? :]

      reżyseria : Marek Brodzki

      odcinek 1 : "Dzieciństwo".
      • qohen.leth Re: 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 1/13 17.11.19, 19:37
        pamiętam go jako koszmarnie słaby i niezgodny z pierwowzorem książkowym
        ale może docenimy go po grudniowej emisji najnowszego "Wiedźmina" a la Netflix?
        oby nie, choć obawy mogą być duże (sporo produkcji Netflixa jest słaba niestety, a głównie kuleje scenariusz)
        • grek.grek Re: 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 1 18.11.19, 09:26
          qohen.leth napisał(a):

          > pamiętam go jako koszmarnie słaby i niezgodny z pierwowzorem książkowym

          Możliwe, że uchroniła mnie nieznajomość książki, ale faktycznie, jest to serial poczciwy i ciut już archaiczny, wobec dzisiejszych wspaniałych widowisk.


          > ale może docenimy go po grudniowej emisji najnowszego "Wiedźmina" a la Netflix?
          > oby nie, choć obawy mogą być duże (sporo produkcji Netflixa jest słaba niestety
          > , a głównie kuleje scenariusz)

          U mnie to raczej nie odbędzie się prędko, produkcje tego typu znam głównie z opowieści :]

          Mam nadzieję, że uda Ci się obejrzeć, że będzie to dla Ciebie satysfakcjonujący seans, no i - wcale po cichu, a bardzo głośno :] - liczę na Twoją recenzję :]

          Kto będzie robił/robi tego "Wiedźmina", nasi filmowcy czy jednak zagraniczni ?


          • qohen.leth Re: 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 1 18.11.19, 21:12
            ktoś tu u was kiedyś wspominał, że zamierza oglądać nowego "Wiedźmina", na pewno recenzje zrobi lepiej

            a serial robią Amerykanie, jednym z reżyserów pierwszego sezonu miał być wprawdzie Tomek Bagiński (:Katedra"), ale skończyło się na roli jednego z wielu producentów wykonawczych i pewnie nie będzie miał wielkiego wpływu na całość
            o tyle dobrze, że sam Sapek jest konsultantem, może uda mu się skorygować największe bzdury
            • grek.grek Re: 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 1 19.11.19, 09:25
              qohen.leth napisał(a):

              > ktoś tu u was kiedyś wspominał, że zamierza oglądać nowego "Wiedźmina", na pewn
              > o recenzje zrobi lepiej

              o, "lepiej" czy "gorzej", to pojęcie względe, najważniejsza jest indywidualna ekspresja, opinia i sam fakt :] Wciąż zatem bardzo na Ciebie liczę, liczymy :]


              > a serial robią Amerykanie, jednym z reżyserów pierwszego sezonu miał być wprawd
              > zie Tomek Bagiński (:Katedra"), ale skończyło się na roli jednego z wielu produ
              > centów wykonawczych i pewnie nie będzie miał wielkiego wpływu na całość
              > o tyle dobrze, że sam Sapek jest konsultantem, może uda mu się skorygować najwi
              > ększe bzdury

              Dzięki !
              To dobre informacje, obecnośc autora oryginału przy powstawania ekranizacji zwykle wróży jak najlepiej, natomiast nieobecność zawsze wieszczy oczywistą klapę ;]
      • grek.grek 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 2/13 23.11.19, 09:43
        odcinek 2 : "Nauka".
        • grek.grek 18:05 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 3/13 24.11.19, 09:40
          Tytuł odcinka : "Człowiek - pierwsze spotkanie".
      • grek.grek 18:00 Historia "Wiedźmin" [2001-02] 4/13 30.11.19, 09:33
        dziś : "Smok" ! :]
    • grek.grek 20:00 TV4 "Obcy. Przebudzenie" [1997] 17.11.19, 09:57
      Ripley ginie widowiskowo w ostatnim akcie trzeciego filmu.

      Jak przywrócić ją znów do życia ? Nic prostszego - wystarczy sklonować ! Nawet udoskonalona będzie, trafia każdy rzut do kosza ;]

      Obcy też są, najgorsze, że ludzie, naukowcy, chcą je hodować i tresować, jak zwierzęta cyrkowe, co w tym przypadku jest głupotą i opiera się na przykładzie barbarzyńskim.

      Kwestią czasu jest, kiedy bystre kosmiczne stwory wydostaną się z klatki i zaczną ścigać tych, którzy akurat będą mieli pecha znaleźć się pod ręką. Naukowcy pójdą na przystawkę, a daniem głównym będą mieli być kosmiczni piraci vel najemnicy, którzy właśnie zawierają jakiś deal z dowódcą tego statku, oraz niezawodna Ripley.

      reżyseruje Jean Jacques Annaud i, wg mnie, widać w estetyce filmu i jego stylu jakieś dalekie echo brudno-mokro-brzydkiego "Delicatessen", dobrze zaznaczone na zdjęciach Dariusa Khondiji, a Winona Ryder ewidentnie przypomina Amelię ;]

      zresztą, obsada filmu jest atutem : Ron Perlman, Dominique Pinon, Michael Wincott oraz ofk Sigourney Weaver; wprawdzie głównie biegają, pływają, strzelają, do uprawiania dramatycznego aktorstwa wielu szans nie mają, ale za to jak oni uciekają ! ;]

      chociaż, każdy kto wchodził na plan "Obcego" wiedzieć to musiał, najważniejszą postacią w całej tej zabawie jest sam pan Obcy :] Nawet jeśli twórcy podstawiają mu nogę i multiplikują , to on, taki zmultiplikowany, w istocie staje się jeszcze bardziej ważny i podstawowy oraz niezbędny, a nawet sens nadający całej zabawie ;] Cóż by robili bohaterowie, gdyby nie było Obcego, w szachy by grali ? :]

      powtórka w środę, 22:40.

      czy "Obcy 5" jest możliwy do skonstruowania [wobec ostatecznej metamorfozy tego stwora, jaka dokonuje się w końcówce "Przebudzenia"], Czcigodni ?
      Czy zostały nam już tylko "prequele" i "rebooty" ? ;]
      • grek.grek Re: 20:00 TV4 "Obcy. Przebudzenie" [1997] 18.11.19, 11:33
        grek.grek napisał:


        >
        > reżyseruje Jean Jacques Annaud


        to jednak trzeba mieć talent, żeby taką gafę pacnąć ;]
        przepraszam Was najmocniej, nawet siebie powinien przeprosić chyba ;]

        "Obcego 4" , a także "Delicatessen" i "Amelię", reżyseruje ofk Jean Pierre Jeunet.
      • grek.grek 22:40 TV4 "Obcy. Przebudzenie" [1997] 20.11.19, 10:22
        grek.grek napisał:

        > Ripley ginie widowiskowo w ostatnim akcie trzeciego filmu.

        Jak przywrócić ją znów do życia ? Nic prostszego - wystarczy sklonować ! Nawet udoskonalona będzie, trafia każdy rzut do kosza ;]

        Obcy też są, najgorsze, że ludzie, naukowcy, chcą je hodować i tresować, jak zwierzęta cyrkowe, co w tym przypadku jest głupotą i opiera się na przykładzie barbarzyńskim.

        Kwestią czasu jest, kiedy bystre kosmiczne stwory wydostaną się z klatki i zaczną ścigać tych, którzy akurat będą mieli pecha znaleźć się pod ręką. Naukowcy pójdą na przystawkę, a daniem głównym będą mieli być kosmiczni piraci vel najemnicy, którzy właśnie zawierają jakiś deal z dowódcą tego statku, oraz niezawodna Ripley.

        reżyseruje Jean Pierre Jeunet i, wg mnie, widać w estetyce filmu i jego stylu jakieś dalekie echo brudno-mokro-brzydkiego "Delicatessen", dobrze zaznaczone na zdjęciach Dariusa Khondiji, a Winona Ryder ewidentnie przypomina Amelię ;]

        zresztą, obsada filmu jest atutem : Ron Perlman, Dominique Pinon, Michael Wincott oraz ofk Sigourney Weaver; wprawdzie głównie biegają, pływają, strzelają, do uprawiania dramatycznego aktorstwa wielu szans nie mają, ale za to jak oni uciekają ! ;]

        chociaż, każdy kto wchodził na plan "Obcego" wiedzieć to musiał, najważniejszą postacią w całej tej zabawie jest sam pan Obcy :] Nawet jeśli twórcy podstawiają mu nogę i multiplikują , to on, taki zmultiplikowany, w istocie staje się jeszcze bardziej ważny i podstawowy oraz niezbędny, a nawet sens nadający całej zabawie ;] Cóż by robili bohaterowie, gdyby nie było Obcego, w szachy by grali ? :]

        powtórka w środę, 22:40.

        czy "Obcy 5" jest możliwy do skonstruowania [wobec ostatecznej metamorfozy tego stwora, jaka dokonuje się w końcówce "Przebudzenia"], Czcigodni ?
        > Czy zostały nam już tylko "prequele" i "rebooty" ? ;]


        Replay
        albo Ripley
        jak kto woli ;]
    • grek.grek 20:00 Puls "Furia" [2014 r.] 17.11.19, 10:10
      u nas był Rudy 102, a w nim Janek, Gustlik, Tomuś Czereśniak, Olgierd i Grigorij.

      I pies Szarik.

      a u nich dowodzi sam Brad Pitt odziany w zdecydowanie mało twarzowe gumowce, przynajmniej takie robią wrażenie.

      Ma przy sobie czterech kolegów, zaś czołg nazywa się "Furia" właśnie. I oni tym czołgiem z bitwy na bitwę, żeby wojnę wygrać. Za wolność naszą i waszą, a wojna podobno nie jest tutaj taką przygodą, jak w "Czterech pancernych".

      Tam było tak przytulnie, że każdy na podwórku chciał być Grigorijem i siedzieć za sterami oraz odpalać bomby w "niemca".

      Tutaj wojna ma bardziej autentyczne oblicze, a zachowania oraz językowa dynamika dialogów, jakie wypowiadają bohaterowie, zdecydowanie do niego pasuje.

      rzecz się dzieje w roku pańskim 1945, zaraz cały ten koszmar dobiegnie końca, ale w takim właśnie momencie najłatwiej zginąć, a najtrudniej wykonać ten ostatni zryw i wysiłek, żeby zwycięstwo przypieczętować.

      reżyseria : David Ayer.

      Na RT : 76 % z recenzji krytycznych oraz 84 % od widowni, nie da się ukryć, że jako temat i obrazek walka czołgiem, w czołgu oraz czołgów - ma niebagatelny filmowy potencjał !

      Replay w przyszłą sobotę, 22:00 :]
      • grek.grek 22:00 Puls "Furia" [2014 r.] 23.11.19, 10:17
        grek.grek napisał:

        > u nas był Rudy 102, a w nim Janek, Gustlik, Tomuś Czereśniak, Olgierd i Grigorij.

        I pies Szarik.

        a u nich dowodzi sam Brad Pitt odziany w zdecydowanie mało twarzowe gumowce, przynajmniej takie robią wrażenie.

        Ma przy sobie czterech kolegów, zaś czołg nazywa się "Furia" właśnie. I oni tym czołgiem z bitwy na bitwę, żeby wojnę wygrać. Za wolność naszą i waszą, a wojna podobno nie jest tutaj taką przygodą, jak w "Czterech pancernych".

        Tam było tak przytulnie, że każdy na podwórku chciał być Grigorijem i siedzieć za sterami oraz odpalać bomby w "niemca".

        Tutaj wojna ma bardziej autentyczne oblicze, a zachowania oraz językowa dynamika dialogów, jakie wypowiadają bohaterowie, zdecydowanie do niego pasuje.

        rzecz się dzieje w roku pańskim 1945, zaraz cały ten koszmar dobiegnie końca, ale w takim właśnie momencie najłatwiej zginąć, a najtrudniej wykonać ten ostatni zryw i wysiłek, żeby zwycięstwo przypieczętować.

        reżyseria : David Ayer.

        > Na RT : 76 % z recenzji krytycznych oraz 84 % od widowni, nie da się ukryć, że jako temat i obrazek walka czołgiem, w czołgu oraz czołgów - ma niebagatelny filmowy potencjał !


        Replay :]
    • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Jumanji.Przygoda w dżungli" 17.11.19, 10:21
      Rocznik 2017, a więc to chyba nowa wersja dawnego przeboju ?

      tak to w nim wyglądało, że ojciec i dzieciaki, bawią się w planszową grę o tytułowym tytule, uruchamiali jakiś magiczny mechanizm i przenosili się - inaczej : byli przenoszeni - do prawdziwej dżungli, gdzie przeżywali sensacyjne historie.

      ewentualnie : to dżungla tutaj się przenosiła, bo pamięć mam dziurawą jak wszystkie moje lewe skarpetki ;]

      o, proszę, w opisie stoi, że bohaterowie faktycznie lądują znienacka w dżunglastym świecie, ale nie sprawą poczciwej planszówki, ale gry video na konsoli :]

      czy naprawdę Monopol albo Magia i Miecz przeszły już nieodwołalnie do historii ? Mam nadzieję, że nie ! Żadna gra video [zresztą, żadnej nie znam, ostatni raz gralem w jakiegoś "Warriora" na zabytkowym Commodore64 w czasach, kiedy był to egzemplarz nadający się do czegoś innego niż zatykania mysich dziur ;)] nie dostarczy takiej frajdy, ale oczywiście to głos z otchłani ;] skoro jest technika - trudno z niej nie korzystać.

      reżyseruje : Jake Kasdan
      Robina Williamsa z oryginału - zastępuje Dwyane Johnson, ale w tym filmie dzieciaki, będąc już w dżungli, zamieniają się w postaci podróżników, więc grają chyba głównie aktorzy dorośli. Żeby nie było dokładnie tak jak za pierwszym razem, heh ;]

      na RT : 76% z recenzji krytyków i 87 % od publiki :]
    • grek.grek 21:15 Historia "El Dorado" [1967] 17.11.19, 10:29
      uczciwy rewolwerowiec zostaje wynajęty do brudnej roboty, ale gdy się orientuje : jak brudnej i że wobec swojego przyjaciela wraz z rodziną, oraz na terenie gdzie szeryfuje inny kolega, rezygnuje z niej bez poczucia żalu.

      w takim układzie zleceniodawca wynajmuje mniej wrażliwego fachowca.

      a w międzyczasie ten pierwszy pakuje się w nieporozumienie, które kosztuje go nieco zdrowia, przez co na finałowy pojedynek trzeba będzie poczekac do końca rehabilitacji :]

      western w stylowym fasonie !

      John Wayne, Robert Mitchum, James Caan w czołowych rolach.

      Reżyseruje niezawodny Howard Hawks.

      na podstawie powieści Harry'ego Browna.
      dla fanów gatunku : podręcznikowa rzecz ! :]
      • grek.grek 22:40 Historia "El Dorado" [1967] 19.11.19, 10:46
        grek.grek napisał:

        > uczciwy rewolwerowiec zostaje wynajęty do brudnej roboty, ale gdy się orientuje: jak brudnej i że wobec swojego przyjaciela wraz z rodziną, oraz na terenie gdzie szeryfuje inny kolega, rezygnuje z niej bez poczucia żalu.

        w takim układzie zleceniodawca wynajmuje mniej wrażliwego fachowca.

        a w międzyczasie ten pierwszy pakuje się w nieporozumienie, które kosztuje go nieco zdrowia, przez co na finałowy pojedynek trzeba będzie poczekac do końca rehabilitacji :]

        western w stylowym fasonie !

        John Wayne, Robert Mitchum, James Caan w czołowych rolach.

        Reżyseruje niezawodny Howard Hawks.

        na podstawie powieści Harry'ego Browna.
        > dla fanów gatunku : podręcznikowa rzecz ! :]


        Jeszcze jeden replay, na pewno nie ostatni w dzisiejszej ramówce ;]
    • grek.grek 21:10 Kultura "Sprawa Moranta" [1980] 17.11.19, 10:37
      australijscy żołnierze przed brytyjskim sądem, w pokazowym procesie o zabójstwo i sprzeczne z konwencjami zachowania wobec jeńców.

      pamiętam, że udało mi się obejrzeć częściowo, z tego co zarejestrowałem, istotnie jest to dramat sądowy, ubrany w kostium epoki [XIX wiek], a więc daleki od amerykańskich wzorców, skupiony zdecydowanie na faktach dotyczących samej sprawy, poczynaniach adwokatów i oskarżycieli oraz ekspresji oskarżonych, którzy w istocie są chyba niewinni, ale mają być złożeni jako ofiary na ołtarzu wizerunku angielskiej praworządności.

      na podstawie sztuki teatralnej Kennetha Rossa, co da się zauwazyć [z tego co widziałem], ale koniecznie doborowy zespół aktorów zapewnia chyba ostateczny sukces całemu przedsięwzięciu : Bryan Brown, Jack Thompson, Edward Woodward, same asy :]

      reżyseria : Bruce Beresford
      • grek.grek 0:20 Kultura "Sprawa Moranta" [1980] 18.11.19, 11:05
        grek.grek napisał:

        > australijscy żołnierze przed brytyjskim sądem, w pokazowym procesie o zabójstwo i sprzeczne z konwencjami zachowania wobec jeńców.

        pamiętam, że udało mi się obejrzeć częściowo, z tego co zarejestrowałem, istotn ie jest to dramat sądowy, ubrany w kostium epoki [XIX wiek], a więc daleki od amerykańskich wzorców, skupiony zdecydowanie na faktach dotyczących samej sprawy , poczynaniach adwokatów i oskarżycieli oraz ekspresji oskarżonych, którzy w istocie są chyba niewinni, ale mają być złożeni jako ofiary na ołtarzu wizerunku angielskiej praworządności.

        na podstawie sztuki teatralnej Kennetha Rossa, co da się zauwazyć [z tego co widziałem], ale koniecznie doborowy zespół aktorów zapewnia chyba ostateczny sukces całemu przedsięwzięciu : Bryan Brown, Jack Thompson, Edward Woodward, same asy :]

        > reżyseria : Bruce Beresford


        Późna powtórka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka