Dodaj do ulubionych

Ojej, co tu wybrać 2020 - 1 (vol. 111)

    • grek.grek 23:10 Historia "Pułkownik Kwiatkowski" [1995] 19.01.20, 11:35
      Raz jeszcze i oby regularnie wracał :]

      Autentycznie wyborna komedia nawiązująca do tematów gogolowskich, rewelacyjny Marek Kondrat w roli poczciwego lekarza, który za pomoca brawurowego, aktorskiego zaiste !, wcielenia odgrywa surowego pułkownika bezpieki, by w otoczeniu swojej świty oraz wykorzystując powojenny chaos i problemy komunikacyjne, odwiedzać kolejne terenowe placówki zarządzane przez komunistyczną władzę i swoim autorytetem oraz nie znoszącą sprzeciwu postawą typowego "trepa" wymuszać lepsze dla polskiej ludności cywilnej decyzje.

      Oczywiście, koniec końców mistyfikacja musi wyjść na jaw, elementy dramatyczne pojawiają sie więc zwłaszcza w finałowej sekwencji, przy czym pan lekarz do końca zachowuje iście oficerską godność.

      reżyseria : Kazimierz Kutz.

      Klasa !

      Dzięki raz jeszcze, Mała Ciekawostko, za rekomendację :]
      • mala_ciekawostka Re: 23:10 Historia "Pułkownik Kwiatkowski" [1995] 20.01.20, 18:09
        :)
    • grek.grek 0:15 Kultura "Anatomia zła" [2015] 19.01.20, 11:58
      dobra sensacja !

      nawiązująca mocno do polskiego kina lat 90-tych, z nieźle rozpisaną intrygą.

      Oto głównym bohaterem jest płatny zabójca, który został zwolniony w połowie odbywanej kary więzienia, a teraz otrzymuje od... prokuratora tajne zlecenie zabicia szefa służb mundurowych. Prokurator pracuje zaś dla szemranego biznesmena, który miał kiedyś układy w polityce, ale teraz już nie ma, więc musi działać zakulisowo.

      Kłopot w tym, że wynajęty zabójca ma siódmy krzyżyk na plecach i w zasadzie już wypadł z branży. Nawet najlepszy karabin i dobry research nie pomogą, kiedy oko już nie takie jak kiedyś i z przepisowych 300 metrów nie wceluje. Ba, nie wceluje nawet z mniejszej odległości.

      A umowa jest nieubłaganie zero-jedynkowa : wykona robotę, dostanie dużo dolarów i dożywotnie wczasy w Hiszpanii - nie wykona, wraca do więzienia na drugą połowę odsiadki i pewnie nigdy stamtąd żywy nie wyjdzie.

      Pan kiler roboty nie wykona, sam o tym wie, ale ma taki pomysł, żeby cichaczem zrobił to za niego ktoś inny, ściślej : wyborowy snajper, który został usunięty z wojska po tym jak w Afganistanie omyłkowo zastrzelił cywilów zamiast talibów.

      Trzeba go tylko odpowiednio zanęcić, oplątać siecią wiarygodnej manipulacji, wmówić, że to robota dla wojska, a nagrodą będzie powrót do służby, w oddziałach specjalnych. Alternatywą dla chłopaka jest praca w myjni samochodowej, a poza tym szybko poznaje smak mozliwości jakie daje posiadanie pieniędzy oraz gorycz ograniczeń spowodowanych ich brakiem.

      Niezła jest ta intryga, bez specjalnych potknięć przeprowadzona, a tytułowa 'anatomia zła" zawiera sugestię, że ryba psuje się od głowy.

      W istocie, pozytywnym bohaterem staje się ten zabójca, postawiony w sytuacji bez wyjścia i zmuszony do wielopoziomowego kłamstwa, w którego usta pan reżyser wkłada przy okazji liczne bon moty puentujące fatalną kondycję społeczeństwa i świata jako takiego, a na ekranie wciąż przewijają się postaci polityków występujących w róznych telewizjach.

      Kilera gra Krzysztof Stroiński, co tylko wzmacnia jego antybohaterski wdzięk doświadczonego inteligenta, którego los pchnął w całkiem nieoczywiste rejony samorealizacji, dobre ma wsparcie w Marcinie Kowalczyku, grającego z kolei naiwnego chłopaka, który nie wie, że jego los jest przesądzony w momencie wejścia na to fatalne boisko.

      Nikt nie jest w zasadzie dobry i czysty, od sąsiadki która grozi pobiciem za dokarmianie kota, przez dzieciaki traktującego starszego człowieka per noga, babki kłócące się o pomidory na straganie, przez prostytutkę i jej agresywnego klienta, po głównych zawodników, a cała ta struktura układa się w mechanizm napięć pomiędzy bezwzględnością walczących o milionowe zyski szarych eminencji, a brutalną codziennością tzw. szarego człowieka. Koniec końców, ci którzy pociągają za spust w zasadzie nie mają wyjścia na żadnym poziomie : uwikłania w rozgrywki na samej górze czy też środowiska jakie stwarza społeczna rzeczywistość, wyjścia ewakujacyjnego nie przewidziano.

      reżyseria i scenariusz : Jacek Bromski.
    • grek.grek Pozdrowienia dla Wszystkich Wielkich Nieobecnych ! 19.01.20, 17:44
      Trzymajcie się, Czcigodni ! :] Dużo zdrowia ! Wspaniałych wrażeń ! Odwiedzajcie nas, kiedy tylko uda Wam się znaleźć trochę czasu i ochotę :]

      specjalnie dla Was ! :

      www.youtube.com/watch?v=aZN49vgKr8M
    • grek.grek 13:15 Historia "Szwadron" [1992] 20.01.20, 09:35
      O, bardzo polecam.

      To jeden z mniej popularnych filmów Juliusza Machulskiego.
      wg mnie, podobny nieco do "Plutonu" Oliviera Stone'a, z tą róznicą, że ochotnikiem odkrywającym tragedię i koszmar wojny jest tutaj rosyjski szlachcic, który zaciągnął się do carskiej armii tłumiącej polskie powstanie roku 1863.

      Baron Jeremin zostaje dragonem, by przypodobać się kobiecie, sądzi że jedzie gromić jakąś dzicz barbarzyńską, ale na miejscu odkrywa ze zdumieniem i narastającym rozczarowaniem, że Polacy są narodem dumnych, honorowych i pełnych odwagi ludzi natomiast bezprzykładną brutalnością wykazują się jego towarzysze broni.

      Choć nie wszyscy, oczywiście. Tutaj mamy konflikt znów jakby wzorowany na tym z "Plutonu", choć mniej intrygujący, bo o ile w filmie Stone'a Charlie nie udawał, że również ofensywne postawy mają na niego wpływ ["Jestem dzieckiem dwóch ojców"], to w "Szwadronie" baron Jeremin w oczywisty sposób buntuje się wobec okrutnego rotmistrza Dobrowolskiego i wspiera racjonalnie wstrzemięźliwego porucznika Żuryna.

      Oczywiście, nie sugeruję, że moje podejrzenia o inspirację Machulskiego filmem Stone'a są zasadne, ot tak - skojarzyło mi się i za nic w świecie puścić nie chce ;]

      Pojawia się w filmie kilka scen szarż i bitew, ale koniec końców jest to jednak kino kameralne, nie aż - kostiumowe, ale gros scen ma charakter statyczny i najważniejsze są kolejne wątki rozwijające tezę główną.

      Puenta jest gorzka, bezsensu prowadzenia wojen nie dowodzi, ale sugeruje że stanowią one materię zupełnie niemożliwą do kontrolowania, nigdy nie osiągają założonych celów i stają się w rzeczywistości aktem kanibalizmu.

      wyborny Janusz Gajos w roli rotmistrza, zarówno na poziomie mowy ciała, jak i mowy rosyjskopodobnej, przekonujący Radosław Pazura w roli głównej, wybitny Franciszek Pieczka w epizodzie drugoplanowym.

      Warto ! :]

      W środę o 22:35, replay.
      • grek.grek 22:35 Historia "Szwadron" [1992] 22.01.20, 10:40
        grek.grek napisał:

        To jeden z mniej popularnych filmów Juliusza Machulskiego. wg mnie, podobny nieco do "Plutonu" Oliviera Stone'a, z tą róznicą, że ochotnikem odkrywającym tragedię i koszmar wojny jest tutaj rosyjski szlachcic, który zaciągnął się do carskiej armii tłumiącej polskie powstanie roku 1863.

        Baron Jeremin zostaje dragonem, by przypodobać się kobiecie, sądzi że jedzie gromić jakąś dzicz barbarzyńską, ale na miejscu odkrywa ze zdumieniem i narastającym rozczarowaniem, że Polacy są narodem dumnych, honorowych i pełnych odwagi ludzi natomiast bezprzykładną brutalnością wykazują się jego towarzysze broni.

        Choć nie wszyscy, oczywiście. Tutaj mamy konflikt znów jakby wzorowany na tym z "Plutonu", choć mniej intrygujący, bo o ile w filmie Stone'a Charlie nie udawał, że również ofensywne postawy mają na niego wpływ ["Jestem dzieckiem dwóch ojców"], to w "Szwadronie" baron Jeremin w oczywisty sposób buntuje się wobec okrutnego rotmistrza Dobrowolskiego i wspiera racjonalnie wstrzemięźliwego porucznika Żuryna.

        Oczywiście, nie sugeruję, że moje podejrzenia o inspirację Machulskiego filmem Stone'a są zasadne, ot tak - skojarzyło mi się i za nic w świecie puścić nie chce ;]

        Pojawia się w filmie kilka scen szarż i bitew, ale koniec końców jest to jednak kino kameralne, nie aż - kostiumowe, ale gros scen ma charakter statyczny i najważniejsze są kolejne wątki rozwijające tezę główną.

        Puenta jest gorzka, bezsensu prowadzenia wojen nie dowodzi, ale sugeruje że stanowią one materię zupełnie niemożliwą do kontrolowania, nigdy nie osiągają założonych celów i stają się w rzeczywistości aktem kanibalizmu.

        wyborny Janusz Gajos w roli rotmistrza, zarówno na poziomie mowy ciała, jak i mowy rosyjskopodobnej, przekonujący Radosław Pazura w roli głównej, wybitny Franciszek Pieczka w epizodzie drugoplanowym.

        Warto ! :]


        Cenny replay !
    • grek.grek 16:25 Kultura "Jezioro Bodeńskie" [1985] 20.01.20, 09:55
      Również dobre polskie kino :]

      Interesująca formalnie ekranizacja powieści Stanisława Dygata. Pełna powtórzeń, oniryzmów, skoków i przeskoków w czasie, opowieść o codzienności pensjonariuszy ośrodka internowania dla zachodniej inteligencji pod niemiecką okupacją w szwajcarskim miasteczku niedaleko tytułowego jeziora.

      Wśród Brytyjczyków i Francuzów jest kilkoro Polaków, a zwłaszcza ten jeden, bezimienny, za to wyposażony we wszelkie polskie wady i zalety, które zresztą w finałowej scenie monologu-wykładu nt. polskości dokładnie szacownemu audytorium wyjaśnia, opisuje i przekazuje.

      Pan Polak w jednym momencie pragnie czynnie włączyć się do walki na frontach świata, ale w drugiej woli jałowe gierki towarzyskie uprawiać, w jednym momencie rwie się do powstańczego, samobójczego wręcz zrywu, w drugiej słucha niekończących się przekomarzań i ripost jakimi obdarzają siebie uspokojeni zupełnie, zajmujący się własnymi sprawami przedstawiciele innych kultur i stylów myślenia. Bardziej skłonny jest do walki o swoje dobre imię zagrożone z powodu ujawnienia niepoważnych podchodów i knowań damsko-męskich, niż wierny swoim majakom o patriotycznej misji dziejowej.

      Jak dla mnie, jest to to obrazek ludzi w stanie zawieszenia, niemocy, apatii, wypełnianej głównie niczym, pogodzonych ze swoją rolą na zapleczu wojny, może nawet wygodnictwem pewnym. Właściwie największym przejawem ludzkiego ducha jest kompletnie groteskowy romantyczny gest zakochanego faceta, który próbuje zrobić wrażenie na atrakcyjnej koleżance skacząc na lotni z dachu.

      Wydarzenia ekranowe mają charakter wspomnień, jakim po latach oddaje się główny bohater, już siwiejący, stateczny dżentelmen, zastanawiajacy się - strzelam w ciemno, bo nie znam literackiego oryginału - nad tym czy swojej młodzieńczej energii nie strawił na rzeczy zupełnie bezwartościowe, czy wtedy jego odważne wizje nie były aby próbą usprawiedliwienia się przed samym sobą z akceptacji gnuśności i zaiste polskiego rozdarcia między słabością, a siłą, chęcią, a niemocą, bolesnym po latach odkryciem zakłamania romantycznego mitu.

      świetny Krzysztof Pieczyński w głównej roli, niezawodna obsada drugiego planu : z Gustawem Holoubkiem, Krzysztofem Gosztyłą i Andrzejem Szczepkowskim na czele oraz mocną kobiecą drużyną : Joanną Szczepkowską, Małgorzatą Pieczyńską i Marią Pakulnis [ach, ten taniec, sam bym skoczył z dachu na lotni ;)].

      reżyseria : Janusz Zaorski.
    • grek.grek 20:10 Polsat "Bogowie Egiptu" [2016] 20.01.20, 10:10
      Superprodukcja za całe 140 mln zielonych prezydentów :]

      oczywiście, bogowie się materializują, chcą wygnieść ludzkość jakby była kopcem mrówek [co wcale nie oznacza, że mrówki należy wygniatać, może nawet wprost przeciwnie], ludzie się bronią i szukają innych bogów, żeby ich obronili.

      MOżna by ewentualnie dostrzec w tym jakąś wybujałą metaforę porządku świata, ale czy o refleksję koniecznie chodzi autorom takich blockbusterów ? ;]

      reżyseria : Alex Proyas.

      Na RT surowe noty : 16 % z recenzji krytycznych i ledwie 37 % od widowni.

      Nie znają się, w Polsacie jest to "SuperHit".
    • grek.grek 20:30 Kultura "Konopielka" [1981] 20.01.20, 10:21
      Wiejskie tradycje i zwyczaje oraz błoga nieświadomość złożoności i wyjaśnialności świata na gruncie wiedzy oraz technologii zaatakowane zostają tutaj przez politykę progresywną postulującą naukę, racjonalizację, nowoczesność. Mieszkańcy opierają się tej nawałnicy, reagują w naturalny sposób, jak każdy kto czuje że jacyś szarlatani chcą mu robić pranie mózgu, ale lider tego buntu z czasem wykazuje coraz większą przychylność dla nowych prądów, może głównie dlatego że straszliwie podoba mu się pani nauczycielka, zesłana tutaj celem uprawiania edukacji szkolnej.

      Wynika z tej całej awantury sugestia, że wszystko co nowe lęk budzi, ale w końcu przyjąć się musi, o ile towarzystwo nie odgrodzi się od świata murem z silnym postanowieniem zostania skansenem.

      I że tradycja ważna jest, cenna, ale nie jako zasada znosząca wszelkie formy nowoczesności i stawiająca tamę wiedzy i nauce, bo przecież jedno i drugie istnieć może harmonijnie ze sobą współgrając, czyż nie ? :]

      reżyseria : Witold Leszczyński.
      scenariusz na podstawie powieści EDwarda Redlińskiego.

    • grek.grek 21:00 TVP1 "Chory z urojenia" [2019] 20.01.20, 10:24
      Klasyka molierowska :]

      tym razem w reżyserii Giovanniego Pampiglione, w roli Argana- Andrzej Grabowski, obok niego : Lidia Bogaczówna, Natalia Strzelecka, Karolina Kamińska oraz niezastąpiony Tadeusz Kwinta.
    • grek.grek 22:50 Polsat "Obcy kontra Predator" [2004] 20.01.20, 10:29
      Na Antarktydę wybiera się ekspedycja poszukiwaczy cennych surowców, ale zamiast tego odkrywają zagadkowe budowle sprzed dziesiątek tysięcy lat, a w ich przestrzeni toczącą się tam nieustannie wojnę między przybyszami z innych wymiarów : Obcymi i Predatorami.

      No proszę, serie filmów z tymi wyspecjalizowanymi zabójcami z odmętów kosmosu straciły już komercyjną nośność, więc pozostało napuścić ich na siebie.

      A to nieładnie ;] Choć lepsze to niz by mieli zjeść całą ludzkość :]

      reżyseria : Paul W.S Anderson.
    • grek.grek 23:25 TVP2 "Płomienie" [2018] 20.01.20, 10:37
      znakomicie przyjęty w Cannes psychothriller południowokoreański, adaptacja powieści Harukiego Murakamiego.

      młody dżentelmen wraca ze studiów do domu rodzinnego, którym musi się zająć z powodu nieobecności obojga rodziców.

      Spotyka przyjaciółkę z dzieciństwa i kiedy już wydaje mu się, że są parą - dziewczyna wyjeżdza do Afryki, prosząc chłopaka by zajął się jej osobistym kotem, co też on czyni skrzętnie.

      Po jakimś czasie pani wraca, ale nie sama - z zamożnym mężem.

      A następnie w tajemniczy sposób znika. Chłopak jest tym zaintrygowany w stopniu najwyższym, więc uruchamia się jako śledczy, by ją odnaleźć.

      Nagroda FIPRESCI w Cannes.

      Reżyseria : Lee Chang-dong.

      Tylko dlaczego, ach dlaczego, właśnie wtedy gdy na Kulturze leci "M Morderca" ?! :]
      I nie ma powtórki ani jednego, ani drugiego filmu !

      Jestem niepocieszony ! ;]]

      świadomość utraty jednego filmu kosztem drugiego, odbiera połowę satysfakcji z wybranego seansu :]

      • grek.grek Re: 23:25 TVP2 "Płomienie" [2018] 21.01.20, 10:47
        grek.grek napisał:

        znakomicie przyjęty w Cannes psychothriller południowokoreański, adaptacja powieści Harukiego Murakamiego.
        .
        Tylko dlaczego, ach dlaczego, właśnie wtedy gdy na Kulturze leci "M Morderca" ?! :]
        I nie ma powtórki ani jednego, ani drugiego filmu !

        Jestem niepocieszony ! ;]]
        świadomość utraty jednego filmu kosztem drugiego, odbiera połowę satysfakcji z wybranego seansu :]



        PS 1 : Czy udało się Wam obejrzeć, Czcigodni ?

        PS 2 : osobiście : wybrałem "M - Morderca", nie mogłem sobie darować, tym bardziej że istnieje ryzyko, iż nieprędko pojawi się ponownie, przy czym chciałbym się tutaj fatalnie mylić i do odszczekania zostać zmuszonym :]

        Z nadzieją, wielką nadzieją, że "Płomienie" wkrótce, albo nawet wcześniej trochę, pojawią się ponownie, może w TVP Kultura, na ten przykład ?

        Musi być dobrze :]

    • grek.grek 23:55 Kultura "M - Morderca" [1931] 20.01.20, 10:51
      Mistrzowski dramat z dreszczami Fritza Langa, o polowaniu na "Wampira z Dusseldorfu" Petera Kuertena, pasjonujący fabularnie, rewelacyjny faktograficznie, wybitny technicznie, z bardzo intrygującym portretem postaci złoczyńcy i ustawieniem w pozycji jednostki stającej przeciw całemu społeczeństwu.

      Pisaliśmy a'propos swego czasu [10 wątek od góry strony] :]

      Dzięki, wielkie dzięki, Mała Ciekawostko i Siostro za rekomendację ! :] Ileż bym wspaniałych filmów fatalnie przegapił, gdyby nie Wy !

      forum.gazeta.pl/forum/w,14,164995927,164995927,Ojej_co_tu_wybrac_2017_11_vol_85_.html?s=3#p165086674

      W sumie, została cała trzecia część stycznia, ale można by zaryzykować już dziś ocenę, że to świetny miesiąc filmowych klasyków : "Czas apokalipsy", "CHinatown", "Wałkonie", "Słodkie życie", "Osiem i pół", "Szczęki", "M - Morderca", przeglądów chaplinowskiego kanonu kina niemego - wspaniały, wyborny zestaw ! :] Brawo polskie telewizje, brawo ! :] Tak trzymać ! Alleluja i do przodu ! ;]

    • grek.grek "Wszystko zostaje w rodzinie" po filmie o filmie 20.01.20, 11:42

      Upolowana nocą w Zoom TV zabawna, czarna jak smoła, komedia brytyjska :]

      Wyborna obsada !, niezawodnie działająca scenografia angielskiej prowincji pełnej zieleni, zabudowy z kamienia i wszystkiego tego, co tak dobrze znamy z wielu seriali, filmów, a nawet ze skeczów "Pana Fasoli" ;]

      Analogia jest nieodłączna, bo w jednej z głównych ról występuje Rowan Atkinson, a jednocześnie : jest ona lekko nieprzystojna [przyznaję, ale nie umiem już cofnąć ;)], bo to zbyt dobry aktor, by kojarzyć go głównie z tymi frywolnymi historyjkami :]

      Tak więc : akcja ma miejsce w przeuroczej małej osadzie. Miejscową parafią zarządza pastor Goodfellow [p. Atkinson], który ma żonę Glorię [Kristin Scott Thomas], 18-letnią córkę i małoletniego syna.

      Zanim jednak kamera się zajmie losami tej rodziny, pojawia się zapowiedź nieuchronnego : oto 40 czy 45 lat wcześniej miejsce ma wydarzenie tragiczne : młoda pani Rosemary zabija pana i jego narzeczoną ! Pan był jej mężem ;] Zdradził , więc dostał za swoje.

      Jejmości zostają odebrane prawa do wychowywania wspólnej córki, a potem sąd skazuje ją na pobyt w zakładzie zamkniętym, ponieważ nie ma pewności co do jej poczytalności. Dziewczyna [Emilia Fox] jest bardzo ładna i bardzo sympatyczna, tak dalece, że nawet kiedy surowa policjantka zamyka ją w celi, pyta uroczym głosem : "Czy mogłabym poprosić o herbatkę ?" ;]

      Ale oto ciąg dalszy. 40 czy 50 lat później :]

      Rodzina pastora Goodfellowa zmaga się z licznymi kłopotami. Primo : żona spać nie może, bo nerwowy pies sąsiada szczeka dniami i nocami, a starszy pan nie zamierza nic z tym zrobić; secundo, córka państwa Goodfellow przechodzi hormonalny rejwach, zmienia chłopaków co tydzień, a namiętnośc zastaje ich nawet w busie pod domem szanownych rodziców; tertio : syna prześladuje w szkole gang rowerzystów ;]

      No i najważniejsze : pastor Goodfellow, cytując jego żonę : "Tak sie w Bogu i wierze zatracił, że poczucie humoru utracił". A żona jest kobietą w potrzebie, więc kiedy pastor ksiązki wetuje, przemówienia szlifuje i obowiązkami parafialnymi zaprząta swe myśli - pani Goodfellow nawiązuje romans z Amerykaninem, instruktorem golfa w pobliskim kurorcie wypoczynkowym [Patrick Swayze w tej roli].

      Wobec zupełnie strasznej niewrażliwości męża, planuje nawet ucieczkę z tym karykaturalnym playboyem, który żadnej nie przepuści i ślini się nawet na widok jej własnej córki.

      I kiedy tak stateczni państwo Goodfellow dryfują ku górze lodowej... dzieje się cud. Na ich zakurzone już od dawna ogłoszenie z ofertą zatrudnienia gosposi - odpowiada szalenie miła, idealna brytyjska lady w sile wieku, imieniem Grace [Maggie Smith].

      Od kiedy pojawia się w domu, rzeczy zmieniają swój kształt.

      Oto nagle pies przestaje szczekać. Ba - w ogóle znika ! A potem znika jego nieustępliwy opiekun, którego nie obchodziło, że czworonóg zakłóca spokój sąsiadom, ale zaczął się interesować losem psa, gdy szczekać przestał.

      Córka państwa pastorstwa z otwarcie seksualizującej buntowniczki , paradującej chodnikiem ze stanikiem przewieszonym przez ramię, przeradza się w buntowniczkę seksualizującą skromniej, a ponadto pasjami uwielbiającej zajęcia kuchenne ! :]

      Natomiast syn uwalnia się od prześladowców, zaraz po tym jak pewna pomocna dłoń przecina im żyłki hamulcowe w rowerach, powodując poważną kraksę, z której wychodzą ciężko poobijani :]

      Do kogo należy ta pomocna dłoń ? Oczywiście do uroczej i statecznej Grace, gdyż Grace to w istocie Rosemary , która wyszła z zakładu po 50 latach odsiadki. To ona ciosem łopatą likwiduje psa oraz dociekliwego sąsiada, a
      a hamulce dezaktywuje sekatorem ogrodniczym ;]

      No i najważniejsze : Grace widzi, co się dzieje pomiędzy małżeństwem Goodfellowów i zaczyna działać także tutaj.

      Podsuwa pastorowi ideę wplatania w kazania żartów i humoresek, a następnie zaznacza w "Pieśni nad pieśniamI' fragmenty ewidentnie erotyzujące. I w ten sposób pastor odzyskuje wigor i ponownie zauważa w swojej fertycznej żonie prawdziwą kobietę, która - to my wiemy, on nic nie wie ;) - zdradzała go nie dlatego, że tamten był lepszy, ale dlatego, że zauważał jej atrakcyjność.

      Playboy golfista jest więc wyautowany, ale wcale mu to nie przeszkadza kręcić się wokół córki państwa Goodfellow.

      Grace namierza go, kiedy wieczorem nagrywa kamerą przebierającą się w oknie dziewczynę i... oczywiście, używa łopaty celem wymazania gościa z pocztówki ;] Tylko samochód gościa zostaje na ścieżce przy ogrodzeniu, bo Grace nie prowadzi auta i nie potrafi do przestawić w mniej ryzykowne miejsce.

      Pastor wybiera się na sympozjum, gdzie wygłosić ma specjalną mowę otwierającą cały jubel. Nie będzie go przez trzy dni.

      A już pierwszego dnia jego nieobecności, sekret Grace wysypuje się jak ziarno z worka. Oto w telewizji pokazują jej twarz i trwa debata o tym, czy nalezało taką zbrodniarkę wypuścić na wolnośc, nawet po tak długiej odsiadce.

      Gloria i córka są zaszokowane. Od razu pędzą do jej pokoju, aby przeszukać kufer, z którym Grace vel Rosemary się wprowadziła. Są pełne najgorszych przeczuć. Teraz Gloria już wie dlaczego playboy się nie odzywa od jakiegoś czasu, co robi auto pod ogrodzeniem, jakim cudem irytujący pies nagle znikł, a zaraz po nim sąsiad.

      Kiedy obie panie słyszą nadciągającą Grace, w panice chowają się pod łóżko. Gloria zdązyła już jednak wybrać numer telefonu golfisty i zanim zdązy wyłączyć, dzwonek odzywa się w kufrze. Grace wyciąga ten telefon, siada na łózku i rzuca do słuchawki : "Tu mówi Grace, czy mogłybyście wyjść spod łózka ?" ;] Cały brytyjski humor !

      Wyjaśnia im sytuację : nie ukrywa swojej przeszłości, a jednocześnie wyznaje, że Gloria jest jej córką, którą odebrano jej z powodu zasądzonej kary. Przyjechałą tutaj i... no cóż, po prostu chce im pomóc ocalić rodzinę i uzyskać komfortowe warunki życia, nic więcej ;] Robi to w taki sposób , w jaki umie. Skutecznie ;]

      Ten moment splata się z przemówieniem, jakie pastor Goodfellow wygłasza na zapowiedzianym sympozjum, wobec licznych szanowanych gości. Trochę go nerwy ponoszą na początku, ale później jest znakomicie, a liczne dowcipy wplecione w sens opowieści o "Niezbadanych wyrokach boskich" bawią całe towarzystwo setnie.

      W pewnym momencie pastora dopada refleksja o własnym losie i rzuca "Zdarza się i tak, że czasami trzeba po prostu zawierzyć łasce boskiej", a "łaska boska" w angielskim języku, to "grace" ;]

      I dodaje : "Czasami Bóg ma wobec nas swoje osobiste plany, używa swoich własnych instrumentów, powiada : "moje ścieżki, nie są waszymi", więc... nie interesujcie się, nie wnikajcie". Bardzo czarna sugestia, że Grace działa w ramach boskiego planu, a jej metody są akceptowane przez "górę" ;]

      cdn.
      • grek.grek Re: "Wszystko zostaje w rodzinie" po filmie o fil 20.01.20, 12:03
        TYmczasem w domu Goodfellów trwa rwestes, gdyż córka i wnuczka pomagają babci pozbyć się zwłok playboya, które ukryła w bagażniku jego samochodu.

        Ostatecznie lądują one na dnie pobliskiego stawu. Oficjalnie playboy wyjechał sam, tam gdzie z żoną pastora mieli uciec razem ;]

        A jego doczesne szczątki spoczywają zaraz obok zwłok sąsiada, który zbyt natarczywie szukał swojego zaginionego psa. Tutaj oficjalna wersja brzmi : wyjechał do Australii ;]

        Kiedy panie już łapią oddech z nadzieją, że sytuacja została opanowana, pojawia się namolna sąsiadka. Nie pasuje jej parę faktów ;] I kiedy już Grace czai się z łopatą za jej plecami, żeby przydzwonić od serca - pani doznaje zawału serca i schodzi samodzielnie. Można jej później urządzić legalny pogrzeb ;]

        Gdy pastor wraca do domu, po jednym dniu sympozjum, gdyż tak bardzo koniecznie zapragnął spotkać się na gruncie damsko-męskim ze swoją lepszą połową ;] - wydaje się, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. On sam oczywiście nie ma o niczym pojęcia, od tego że żona miała romans, do faktu, że dwa trupy leżą na dnie sadzawki tuż przy jego własnym domu ;]

        Grace dochodzi do wniosku, że jej misja skończona. Pora wyjechać i zakotwiczyć, jak się później okazuje : w domu seniora, pełnego sympatycznych rówieśnic. Zapowiada Glorii, że będzie ich odwiedzać. Żegnają się matczyno-córczanym "niedźwiedziem" ;]

        I oto jakiś czas później , do Goodfellowów, który radzą sobie wyśmienicie - syn pewny siebie, córka ma wreszcie chłopaka na poziomie, pastor wygłasza pełne swady kazania, od których kościół aż trzęsie się ze śmiechu parafian, żona zadowolona z pożycia - pukają dwaj panowie od melioracji. Według wyliczeń, obliczeń, równań i wykresów, dla istotnych celów środowiskowych... należy oczyścić staw !

        Gloria i córka prawie schodzą na zawał, kiedy to słyszą. Pastor nie ma pojęcia, co się tam w stawie na dnie kryje, więc wyraża zgodę i akceptację.

        Co z tym fantem począć ?

        Twórcy filmu nie pozostawiają widzów w dręczącej niepewności ;], na zakończenie serwują obrazek z dna sadzawki, na którym do zwłok playboya golfisty i sąsiada od psa dołączają nieboszczyki panów od melioracji. Nauka nigdy nie idzie w las, niedaleko pada jabłko od jabłoni, a za planami boskimi i tak nikt nie nadąży ;]

        Jakże świetna zabawa w towarzystwie niezawodnych aktorskich asów ! Urocze, całkiem lekkie , a przy okazji życzliwie kpiące sobie ze staroangielskiej mieszczańskiej maniery zachowywania za wszelką cenę form i pozorów na potrzeby czegoś tak błahego jak reputacja :]


        www.youtube.com/watch?v=75NOYE2-PFY



    • grek.grek 16:10 Kultura "Gołąb przysiadł na gałęzi..." 21.01.20, 09:33
      "Gołąb przysiadł na gałęzi i rozmyśla o istnieniu", czyli : niekończąca się seria skeczów i anegdot w kostiumach współczesnych albo historycznych, a zawsze z ukrytą refleksją na temat kondycji człowieka, ludzkości, świata, kosmosu może nawet, cokolwiek o jego naturze sądzimy.

      zabawne, inteligentne, bezpretensjonalne,,niekonwencjonalne - zdecydowanie kino przystępne i nawet jeśli miejscami nazbyt enigmatycxzne, to na pewno intrygujące , ale oczywiście nie dośc komercyjnie uwodzicielskie [i marketingowo dofinansowane ;)] , by się przebijać do szerszej widowni, tak jak blockbustery, komedie romantyczne i inne popularniejsze gatunkowo produkcje.

      Tym bardziej cenne, że istnieją kanały otwarte, w którym mozna takie filmy zobaczyć :]

      reżyseria : Roy Andersson.
    • grek.grek 20:00 TVN7 "Nadchodzi Polly" [2004] 21.01.20, 09:43
      Pan sie żeni, ale natychmiast, albo jeszcze szybciej, zostaje przez swoją połowicę zdradzony i wystawiony do wiatru. Zraża się do kobiet na amen.

      Nie ma jednak tego złego, czego by się nie dało odkręcić. Poznany z sympatyczną kelnerką barową nawiązuje z nią przyjacielską relację, a od tego to już tylko parę metrów do możliwe iż szczęśliwie ulokowanego uczucia :]

      Jak sugeruje opis, będzie, może to mieć ?, związek z diametralnymi różnicami charakterów obojga państwa : pan jest ostrożny i kalkuluje jakby zbyt wiele, a pani śmiała jest i kalkulacje spycha na boczny tor z gracją :]

      Ben Stiller i Jennifer Aniston w duecie.
      reżyseria : John Hamburg.
    • grek.grek 20:10 Polsat "Terminator. Genisys" [2015] 21.01.20, 09:57
      Oryginał był inspirujący, sequel był absolutnym mistrzostwem gatunkowym, a późniejsze dokrętki i przykrętki raczej już nie dorównywały poprzednikom, trudno orzec : czym były ?, może skokami na kasę, a może rozpaczliwymi próbami podtrzymania zainteresowania serią, aż do czasu pojawienia się prawdziwie znakomitej kontynuacji wątków pozostawionych przez "Dzień Sądu" ?

      w "Genisys" powraca pan Arnold Schwarzenegger, akcja znów kręci się wokół podróżowania w czasie cyborgów wysłanych w przeszłość celem ochrony albo likwidacji matki przyszłego lidera ludzkości w wojnie z maszynami, ile jednak można jeszcze wyprowadzić interesujących wątków z tej doskonale opisanej i wyzyskanej w poprzednich filmach założycielskiej intrygi ?

      W zeszłym roku wyszedł "Terminator. Mroczne przeznaczenie", w którym wraca Linda Hamilton, recenzje były przychylne, ale raczej nikt nie odtrąbił sensacyjnego powrotu do najlepszych czasów. MOżliwe więc, że faktycznie pierwsze dwa filmy wyczerpały potencjał fabularny, a w następnych można co najwyżej urządzać popisy techniczne oraz fajerwerki, co samo w sobie może dać widowni sporo frajdy ;]

      tutaj reżyseruje Alan Taylor.
      w czołowych rolach, obok pana Terminatora we własnej osobie : Jason Clarke i jego imienniczka Emilia, jako Sarah Connor.
    • grek.grek 20:30 Kultura "Łucja z Lammermooru" [2016]/opera 21.01.20, 10:08
      Pamiętam "Łucję" prosto z MET, którą kiedyś zaserwowała nam Kultura :]

      Tym razem jest to spektakl z Royal Opera House.

      Piękna jest ciągłość tradycji i klasyki w operze : "Łucja" debiutowała w 1835 roku ! W Neapolu, zresztą ;] w Polsce miało to miejsce w 1938 roku, we lwowskim Teatrze Miejskim.

      reżyseruje Katie MItchell, w roli Łucji - Diana Damrau, w roli Edgara - Charles Castronovo.

      Na pewno bedzie to wspaniałe wydarzenie telewizyjne, choć oczywiście, truizm ogłaszam, nic nie może się równać z bezpośrednim doświadczeniem nastroju opery, miejsca, muzyki i skupienia wszystkich obecnych podczas spektaklu. Ech ! :]

      Ale i tak jest nieźle. Przy odpowiednio przygaszonym świetle, operowe [re]transmisje robią wrażenie, takze na odległość :]
    • grek.grek 21:35 TVN "Zabójcy" [1995] 21.01.20, 10:13
      Wybitnej renomy kiler kontra renomowany wybitnie kiler w śmiertelnie niebezpiecznej grze o super-cenną dyskietkę komputerową :]

      czyli, sensacja na sto dwanaście fajerek, z pp.Stallone i Banderasem w głównych rolach oraz z samą Julianne Moore w roli tej trzeciej, która możliwe iż wykołuje ich obu ? :]

      reżyseria : Richard Donner, scenariusz autorstwa rodzeństwa Wachowskich.
    • grek.grek 22:05 TVN7 "Źródło nadziei" [2014] 21.01.20, 10:21
      Rzecz się dzieje tuż po I wojnie światowej : do Turcji przybywa pan Australijczyk, celem odnalezienia [i pochowania ? przewiezienia do domu ?] ciał swoich synów, którzy polegli w bitwie pod Gallipoli.

      Spotyka się tutaj nie tylko z frapującą, barwną egzotyką, zwyczajami, powojennym pobojowiskiem materialnym i mentalnym, ale również z biurokracją i formalizmem prawnym, które utrudniają mu realizację planów, będących również obietnicą daną zmarłej żonie.

      w głównej roli Russell Crowe, on jest również reżyserem.

      Zdjęcia kręcono istotnie w Turcji, w Stambule oraz na prowincji, także w Australii, a więc : bez fuszerki i mimikry filmowej, w pełni profesjonalnie.

      Na RT pełna zgodność : 61 % z recenzji krytycznych i 60 % od publiczności .
    • grek.grek 22:50 Polsat "W sieci pająka" [2001] 21.01.20, 10:30
      specjalista od kryminalistyki, autor podręczników, znawca, ekspert oraz detektyw Alex Cross zjawił się już wcześniej, w dobrym "Kolekcjonerze", gdzie rozwiązywał sprawę groźnego psychopaty porywającego kobiety do swojego haremu ukrytego w podziemnych lochach, gdzieś w głębi puszczy.

      Tym razem pan Cross włącza się do policyjnego śledztwa dotyczącego porwania córki pani senatora.

      Kindaper jest chytrym lisem, a przy okazji mianuje sam siebie osobistym przeciwnikiem detektywa : yes, przeciwnikiem, bo tak naprawdę zależy mu na rozegraniu makabrycznej partii szachów kryminalnych z wybitnym znawcą tematu, z aspiracjami awansu na bohatera jego następnego opracowania/książki.

      Uprowadzona dziewczynka, to tylko pretekst, a jej życie, to zaledwie przedmiot i stawka w rozgrywce.

      Niezłe, zwłaszcza z dobrze obsadzonym Michaelem Wincottem w roli porywacza. Morgan Freeman - jak zawsze pewniak :]

      reżyseria : Lee Tamahori.

      Może niekoniecznie lektura kanoniczna w gatunku dreszczowców, ale nadal porządna konfekcja :]
    • grek.grek 23:10 Kultura "Wielki chłód" [1983] 21.01.20, 10:44
      Oscarowe nominacje w kat. : film roku, scenariusz, najlepsza aktorka [Glenn Close].

      Chodzi tutaj o spotkanie po latach przyjaciół, których szalona wczesna młodość [młodośc późniejsza może trwać niezmiennie i dowolnie długo ;)] przypadła na lata 60-te i okres rewolty obyczajowej, budzenia się świadomości społecznej w Ameryce.

      Może by się nie zobaczyli, może by nie odbyli tego nostalgicznego rendez vous z najpiękniejszym czasem w swoim dotychczasowym życiu, gdyby nie tragiczna śmierć jednego z nich. Kolega popełnił samobójstwo.

      Jest więc , przykra, ale cóż poradzić, okazja do zrobienia bilansu, co się im udało, co przeminęło z wiatrem, gdzie są dzisiaj wobec marzeń i nadziei, jakie posiadali w przeszłości, kiedy wydawało się, że świat jest przyjaznym i pogodnym miejscem, a na ich czekają same najlepsze kąski.

      Czy uroda życia i jego smak istnieją już tylko we wspomnieniach, jakkolwiek zaprawionych goryczą obecnego poczucia niespełnienia albo przez ten fakt budzących tym większy sentyment ? A może , po prostu, rzeczy nagle stały się bardziej skomplikowane, nieczytelne, wieloznaczne ?

      reżyseria : Lawrence Kasdan.
      grają , obok Glenn Close : Tom Berenger, Jeff Goldblum, Johhn Hurt.
    • grek.grek 12:15 Kultura "Zaklęty dwór" [1976] 1/7 22.01.20, 09:35
      Zupełnie nowy serial ! :]

      Rzecz na podstawie powieści Walerego Łozińskiego.

      Głównym bohaterem, wokół którego wirują intrygi towarzysko-przygodowe, jest tytułowy dwór, stojący na terenie Żwirowa, majątku ziemskiego, który właśnie odziedziczył pan Damazy.

      Jegomość zjawia się na miejscu i zaintrygowany tajemniczym dworem próbuje zasięgnąć języka u okolicznych mieszkańców na temat jego pochodzenia i historii.

      A cóż dalej ? Pewnie jakieś frapujące opowieści z przeszłości oraz zaskakujące wydarzenia z aktualności :]

      W obsadzie : Cezary Łukaszewicz, Roman Wilhelmi, Bruno O'Ya, Tadeusz Bartosik
      reżyseria : Antoni Krauze

      seriale/filmy z akcją w polskiej wsi przełomu wieków - zawsze ! :]

      Odcinek 1 : "Cień starościca".
      • grek.grek 11:00 Kultura "Zaklęty dwór" [1976] 2,3 /7 23.01.20, 09:22
        Równe tempo, kolejne dwa odcinki : "Marzyciel i awanturnik" oraz ... " W siedzibie upiora" ! ;]
        • grek.grek 11:00 Kultura "Zaklęty dwór" [1976] 4,5 /7 24.01.20, 09:16
          Dziś : "Nowy trop" oraz "Zagrożenie" ! :]
          • grek.grek 11:00 Kultura "Zaklęty dwór" [1976] 6,7 /7 27.01.20, 09:17
            "Va banque" ! oraz "Zaklęty dwór".

            A jutro witamy nowy serial ;]
    • grek.grek 15:35 Kultura "Danton" [1983] 22.01.20, 10:12
      Andrzej Wajda o Rewolucji Francuskiej. Scenariusz na motywach dramatu Stanisławy Przybyszewskiej.

      Świetna inscenizacja, przede wszystkim. To co bezbłędnie wychodzi mistrzom reżyserii, potrafią przekonać widza, że właśnie doznał przeniesienia w czasie i znalazł się w dawno temu minionej epoce. Ludzie jak żywi, wiarygodne dekoracje i lokacje [autorem scenografii jest wybitny Allan Starski], rewelacyjnie zrobione i uruchomione tło, na którym każdy statysta gra swoją małą rólkę, dzięki czemu łatwo uwierzyć w tę rzeczywistość ekranową, a nawet się nie delektować ;]

      W warstwie fabularnej fakty historyczne - walka propagandowo-polityczna między róznymi obozami zwycięskich rewolucjonistów - splatają się z debatą na temat sensu samej rewolucji.

      Danton i Robespierre są egzemplifikacjami dwóch sprzecznych postaw. Ten pierwszy powiada : rewolucja musi znosić obostrzenia, tak aby lud poczuł wolność, może, a nawet powinna, zezwalać na zabawę, beztroskę, nawet na rozpustę i niemoralność, poszerzać margines występku, gdyż inaczej żaden z niej pożytek : represyjna 'ludowa" władza Komitetów i surowość powołanych przez nie katonów zastąpią tylko królewskich urzędników, nastąpi wymiana personelu, kadr, a obyczaje i styl sprawowanych rządów pozostanie bez zmian.

      Robespierre, którego osobistej uczciwości nikt nie kwestionuje, upiera się przy konieczności prowadzenia polityki terroru, aż do wyeliminowania wszystkich wrogów rewolucji, także we własnym gronie. Wtedy dopiero zapanuje ład i wcielać będzie można reformy.

      Jest to oczywista droga donikąd. Nawet jeśli Danton ponosi klęskę i pomimo niezachwianej wiary w swoją osobowość i siłę swojego głosu ["Lud mnie obroni ! Lud mnie poprze, kiedy tylko wygłoszę płomienne przemówienie !"] staje na szafocie, przekonując się o potędze szaleństwa jakie ogarnęło tłum, który raz poznawszy smak krwi, chce jej coraz więcej i więcej, to w końcu Robespierre poszedł na gilotynę niedługo po nim, ginąc w odmętach absurdalnej krucjaty, której w porę nie zatrzymał. Śmierć Dantona jest więc zapowiedzią śmierci Robespierre'a, triumf obozu terroru staje się zapowiedzią jego upadku.

      Spotkanie Dantona z Robespierre'em to kluczowa scena filmu, wybitnie przygotowana, rewelacyjnie zagrana przez duet Gerard Depardieu & Wojciech Pszoniak [hedonista Danton z emfazą skaczący wokół kucharzy szykujących przekąski, Robespierre sztywny i blady niczym wampir ; w czasie rozmowy Danton z furią wytykający Robespierrowi, że swoje krwawe rządy chce uprawiać powołując się na związki z ludem, podczas gdy nie ma zielonego pojęcia czym żyje lud i jaki lud jest naprawdę, a za chwilę wyznający mu niemal tkliwe uczucie].

      Nie jest to krytyka rewolucji jako takiej, ale sugestia, że bez mądrych przywódców wszystkie tego typu zrywy mają tendencję do rodzenia systemu władzy patologicznej, paranoicznej, skierowanej przeciwko społeczeństwu, rozbudowującej instrumentarium przymusu i eliminacji jednostek potencjalnie niebezpiecznych. Ideały wolności i braterstwa zastępuje terror policyjny, prawny, obyczajowy. Chwała tym, którzy potrafią z tego się wydostać, biada jesli przystępując do czynu nie wiedzą, co dalej począć z uzyskaną swobodą decydowania o losach własnych i współobywateli. Łatwo wtedy stracić głowę. Niekoniecznie na gilotynie, chociaż ten przyrząd jest preferowany : dosłownie i w przenośni :]


    • grek.grek 20:00 TVN7 "Trzydziestu trzech" [2015] 22.01.20, 10:25
      Ta historia wydarzyła się w Chile, w 2010 roku : 33 górników zostało zasypanych w szybie kopalni miedzi i złota. Mimo całej grozy położenia przetrwali na głębokości prawie 700 metrów - aż 69 dni, kiedy to pierwszy z nich został wytransportowany na powierzchnię przez ekipę ratunkową.

      Trudno powiedzieć czy film zdoła dorównać oryginalnej historii, bo - wzmacniane przez medialny przekaz - napięcie towarzyszące tym wydarzeniom było niebagatelne, już sam opis podejmowanych wysiłków brzmi jak dobry scenariusz :

      pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_górnicza_w_Copiapo
      Może więc film powinien więcej uwagi poświęcić temu, co działo się pod ziemią, dokąd kamery nie były w stanie dotrzeć, jakim cudem dzielni górnicy doczekali nadejścia pomocy.

      Rezyseria : Patricia Riggen.
      w obsadzie : Antonio Banderas, James Brolin oraz Juliette Binoche.
    • grek.grek 21:30 TVN "Fokus" [2015] 22.01.20, 10:38
      Cyniczny oszust w typie Arsene'a Lupina poznaje panią, która stawia pierwszy kroki w tej branży. Zostają partnerami i romansują zajadle, ale tylko do momentu, gdy pan oszust okazuje się być nim również w związkach z kobietami.

      Po latach spotykają się ponownie i tym razem to pani chce wykiwać wiarołomnego kochanka.

      Czołowe role : Will Smith & Margot Robbie.

      Komedia kryminalna z zasobnej konfekcji czy może jednak film wylatujący ponad poziomy tradycyjnej hollywoodzkiej rozrywki ? :]

      na RT : 56 % z recenzji krytycznych i 53 % od publiczności, z sugestią, że "luksusowe lokacje i urok głównych bohaterów równoważą nadmiar fabularnych zwrotów i zakrętów" ;]

      reżyseria : Glenn Ficcara i John Requa.
    • grek.grek 23:00 SuperPolsat "Conan barbarzyńca" [1982] 22.01.20, 10:47
      Dawno, dawno temu, długo przed "Władcą Pierścieni" i "Grą o Tron", takie kręcono filmy o ludzkości chadzającej w skórach i walczącej na maczugi , wśród czarowników, magów, smoków i innych olśniewających osobistości z
      intrygującego świata fantasty, mających świetny potencjał metafor tłumaczących je na współczesną modłę !

      Pan Schwarzenegger w jednej z ról, które utorowały mu drogę do coraz lepszych propozycji w coraz ambitniejszyhc produkcjach ;]

      Oczywiście, rekwizyty, efekty specjalne i cała reszta wyposażenia filmowego jest dość naiwna w porównaniu z dzisiejszymi wyczynami za milYjony, ale nastrój i pewien wdzięk nadal to kino posiada :]

      reżyseria : John Milius.

      Jutro replay, 20:00.


      • grek.grek 20:00 SuperPolsat "Conan barbarzyńca" [1982] 23.01.20, 09:32
        grek.grek napisał:
        Dawno, dawno temu, długo przed "Władcą Pierścieni" i "Grą o Tron", takie kręcono filmy o ludzkości chadzającej w skórach i walczącej na maczugi , wśród czarowników, magów, smoków i innych olśniewających osobistości z intrygującego świata fantasty, mających świetny potencjał metafor tłumaczących je na współczesną modłę !

        Pan Schwarzenegger w jednej z ról, które utorowały mu drogę do coraz lepszych propozycji w coraz ambitniejszych produkcjach ;] Powróci do niej w filmach "Conan Niszczyciel" oraz "Czerwona Sonia".

        Oczywiście, rekwizyty, efekty specjalne i cała reszta wyposażenia filmowego jest dość naiwna w porównaniu z dzisiejszymi wyczynami za milYjony, ale nastrój i pewien wdzięk nadal to kino posiada :]

        > reżyseria : John Milius.


        Wczoraj przygrywka, tudzież rozbiegówka - dzisiaj seans w godzinach zdecydowanie bardziej przyjaznych szerszej widowni :]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka