Dodaj do ulubionych

TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY

IP: 62.233.128.* 05.11.01, 16:04
Witam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: me Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.proxy.aol.com 05.11.01, 16:08
      Witam:)
      z predkoscia swiatla:)(no,moze prawie):)
      Momo a do Ciebie jeszcze nie pukal??
      • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 05.11.01, 16:50
        kochany Czwarty....wybacz, ale samowolnie założyłam temat z identycznym
        tytułem, bo myślałam,żeś poszedł precz i zachowałam się -jak widać- jak Zośka-
        Samośka.
        Ale oczywiście naprawiam swój błąd i juz piszę sprostowanie...ale wszystkiemu
        winna moja niedyspozycja...przyjm moje przeprosiny
        Momo...zawstydzona...
      • Gość: Zygi Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.du.onolab.com 15.11.01, 22:16
        Facet ale Ty jestes zalosny i niepotrzebny !!!!!!!!!
    • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 05.11.01, 16:58
      Me, nie zrozumiałyśmy się, ty mówiłaś o swojej 19, a ja o swojej...no nic,
      jakoś może się znajdziemy...
      Pa! pa! zaraz idę do domku, brzuch mnie boli, głowa pęka i tęsknota
      trawi...brak atrakcji....i bajerów....Ptysiuuuuuuuu!!!
      Momo
    • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.01, 20:56
      No i co z wami???
      Gdzie się podziewacie???
      Ja już tu byłam trzy razy, a was nie ma
      ale jak sobie chcecie...nie to nie...a ja taka samotna....jeszcze czas jakiś...
      Ptysiu, buziaki...gorące...
      Twoja PA
      • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 05.11.01, 22:07
        ja zerkam i pozdrawiam w nowym watku!
        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 06.11.01, 07:52
          Witam Wszystkich :)
          Widzę, że po moim wczorajszym wyjściu posty posypały się okropiście ;) Ale z
          całą pewnością są to złe miłego początki. Szczególnie w ilości i długości
          postów brylują przedstawicielki naszej Polonii ;) Drogie Panie, czyżby miłość
          do czata zabiła w Was pragnienie realizowania się w Naszym wątku? Mam nadzieję,
          iż tak się nie stało. Muszę pochwalić Momo, która dzielnie stoi na posterunku i
          nawet założyła nowy wątek myśląc, iż ja tego nie uczyniłem. D. Momo Twoja
          postawa jest godna naśladowania i pochwały, nie masz zatem za co przepraszać.
          Co do Ptysia, to z całą pewnością ma strasznie dużo pracy i nie miał jeszcze
          czasu, aby tu zajrzeć, ale z całą pewnością to nadrobi.
          To by było tyle tytułem wstępu, w ten słoneczny, lecz mroźny poranek. Życzę
          Wszystkim miłego dnia i większej weny twórczej.
          Pzdr :)))
          • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 06.11.01, 08:35
            Witam wszystkich w nowym watku. Czwarty, ktorego cenie coraz bardziej, znowu ma
            racje. Takiego nawalu jeszcze w zyciu nie mialem. Ale ciesze sie ogromnie z
            nowego watku. Intensywnosc wizyt jest taka jaka jest - Czwarty pieknie to
            podsumowal odnoszac sie z wdziekiem do wspierajacej nas Polonii.
            Poniewaz jestem aktualnie wyprany z jakiejkolwiek weny /i jak to mowie myslac
            moglbym sobie tylko zrobic krzywde/ mam goraca prosbe do naszego Czwartego, aby
            zapodal jakis madry temat, ktory spowoduje, ze Kwiatuszki w Ogrodku zaczna z
            powrotem kwitnac, W Tobie Czwart nadzieje, Sprobuj, a to Ty bedziesz tanczacy z
            Kwiatuszkami.
            Pozdrowienia dla Wszystkich /dla PA z bajerami/
            ptys
          • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 08:37
            Drogi The4h..

            Czat faktycznie jest zabójczym dla naszego wątku zarazkiem...Nie wiem gdzie
            podziewa się mallina, bo bedąc w odwiedzinach "u polonii spotkałam jedynie małą
            Me, a po Mallince to nawet zapach nie pozostał malinowy.
            Ja mam dziś sporo pracy do jedenastej, a potem - zobaczymy...
            Słucham zapalczywie radia kolor...to moje ulubione radio, w wakacje udało mi
            się wygrać namiot w konkursie, pt. Wakacje za jeden hit.
            Teraz śpierwa niejaka Magda Famm/nie wiem czy dobrze napisałam jej nazwisko?/,
            Ale ja idę zaraz zrobić sobie kawę, potem muszę przygotować trzy komplety
            materiałów szkoleniowych dla trzech nowych pracowników firmy - przyjeżdzają
            dziś na szkolenie.
            Dobrze że więcej dziś słońca - ale myślę że to takze zasługa Twoja, D.Czwarty -
            jakoś mozna na ciebie liczyć.
            Co do Ptysia - to faktycznie zapracowany - biedactwo - aż dziwne że nie
            zaznaczył swojej obecności na nowym wątku...
            No dobrze popisałam sobie z rana i narazie oddalam się w stronę czajnika
            Pozdrawiam dziewczyny, oraz Ciebie d. The4h /wraz z buziaczkiem bardzo
            porządnym i nie zalotnym, bynajmniej/.
            A dla Ptysia mam specjalne całuski - Kociaku mój, buziaczek taaaaki żeby
            zrobiło Ci się baaardzo gorąco/ i mi też rzecz jasna/
            Momo - PA
    • Gość: żuczek Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 09:34
      Czy ideą założenia tego wątku są pozdrowienia i inne uprzejmości? Może coś
      skrytykujmy. Chyba że są to prywatne pogaduszki.
      Tradycyjnie pzdr :))
      • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 10:27
        Gość portalu: żuczek napisał(a):

        > Czy ideą założenia tego wątku są pozdrowienia i inne uprzejmości? Może coś
        > skrytykujmy. Chyba że są to prywatne pogaduszki.
        > Tradycyjnie pzdr :))

        Miły żuczku, ten wątek jest absolutnie "pozytywny", zero krytyki, stanowi ciąg
        dalszy wątków zatytułowanych:
        1. Grypsikuuuu...."
        2. O wszystkim i o niczym"

        jeśli chcesz się dołączyć - z przyjemnością witamy - ale abyś wczuł się w
        atmosferę/ a jest wyjątkowa - momentami elektryzująca, powalająca, onieśmielajaca
        itd/ powinieneś przeczytać poprzednie tematy w/w.
        Chyba że zaproponujesz jakiś temat /ciekawy i na poziomie/wtedy nie czytaj tej
        pasjonujacej lektury, a w stosownym czasie zapoznasz się z resztę "domowników".
        Tradycyjnie dziękuję za pozdrowienia i odwzajemniam, narazie bez fajerwerków:)))
        Momo

    • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 14:03
      Hejka:(((
      Zaczynam się filozoficznie zastanawiać, co się dzieje z naszym wątkiem...jakiś
      zastój...cisza...spokój...nikomu się nie chce nic pisać, nikt nikogo nie
      uwodzi, nikt się nikim nie umawia, nikt nie ucieka przed natarczywością innej
      istoty....czyżby jesień ...więc rośliny popadły w stan wegetacji, a Ogrodnik
      odłożył narzędzia i "byle do wiosny"???
      taaaaak, wszystko ma swój koniec, chociaż D. The4h pogodnie stwierdził,ze to
      złe miłego początki, ale jakoś narazie to tylko zły początek....a co dalej
      będzie...???
      No nic, pozdrawiam Was, kochani...trochę rozczarowana Momo
      • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 06.11.01, 15:03
        D. Momo!
        Nie rozklejaj się :) Jak to już Ptys kiedyś trafnie zauważył, nie liczy się
        ilość, ale jakość. Ponadto trzeba brać pod uwagę, iż nie zawsze jest czas, aby
        napisać coś interesującego. Ja na przykład byłem dzisiaj trochę zajęty i dopiero
        teraz wracam, żeby coś tu do Was napisać (i nie ręczę, iż będzie to
        interesujące). Zatem Momo - mniej filozofii, a więcej wiary w ludzi.
        Twoje "wszystko ma swój koniec" jest moim zdaniem zdecydowanie na wyrost. Ja (jak
        to już kiedyś powiedziałem) stoję na posterunku, Ty robisz nawet więcej, a Reszta
        też będzie pamiętać o swoim "pochodzeniu" ;) A co do uprawiania Ogródka, to
        niestety trzeba cierpliwie poczekać na Ogrodnika.
        Pozdrawiam serdecznie :)
        • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 15:31
          D.The4h...

          Jako doświadczony w bojach małżonek znasz czasowy zanik pozytywnego myślenia u
          kobiet...zwłaszcza gdy coś idzie nie po ich myśli. Jako 100% przedstawicielka
          owej wdzięcznej połowy świata, miewam czasem NIŻ TOTAL i wtedy gotowa jestem
          wygłosić niemal WIELKĄ IMPROWIZACJĘ żeby tylko zrzucić ciężar zalegający moje
          wnętrze wrażliwe i romantyczne:)))
          Ale wtedy pojawiają się na rączych rumakach tacy wspaniali rycerze jak Ty i
          wtedy wesprą /JEDYNIE/ dobrym słowem i swiat wydaje się być piękniejszy.
          Co my byśmy bez was zrobiły??

          Momo...wielbicielka wspaniałych mężczyzn;-))
    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 06.11.01, 15:40
      >>>W innym wątku...<<<
      Gość portalu: Momo napisał(a):

      > Jak tam zabawa, zwana piłką nożną, my darling - The4h? to powiedz w końcu,
      kim
      > jesteś na tym boisku?

      Zabawa zwana piłką nożną sprowadza się umnie głównie do gry na hali, a tam
      trudno mówić o jakichś szczególnych pozycjach. Zasadniczo lubię strzelać
      bramki, co niby oznacza, że gram głównie z przodu, jednakże na hali trzeba być
      wszędzie ;) Od czasu do czasu gram na boisku jakieś sparingi i wtedy
      zdecydowanie jestem ustawiany w ataku, przy czym strona boiska jest mi
      zasadniczo obojętna (lewa noga jest niewiele słabsza od prawej).

      > A co do maxia- to faktycznie facet ma niespozyte siły, ale nie (p)oddam mu
      > się:)) - nie ma tak dobrze.

      I słusznie ;)

      > Pozdrawiam ciepło, buziak w czoło dla ciebie, a dla maxa...narazie nie:))

      Dziękuję :)

      > M. nieco zniechęcona...ogólnie

      Momo, a co to za słowo "zniechęcona"? U mnie nie ma takiego w słowniku, tak
      więc i Ty wykreśl :)

      > Ps. zlituj się i wymyśl coś.....

      Co mam wymyślić?

      Pzdr :)))
      • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 16:04
        Milusiński Czwarty

        Ja też lubie strzelać bramki, ale nie mogę już niestety smigać po hali czy też
        boisku. Zresztą zawsze szalałam w grze w kosza. nawet dobrze mi szło,
        strzelałam najwięcej koszy - kto by pomyślał - skoro jestem niska, ale
        nazwyczaj skoczna:))
        Ale kilka lat temu - miałam wypadek - na przejsciu dla pieszych zatrzymał się
        na mnie samochód - i nieżle mnie poturbował, ponieważ była zima a ja ubrana i
        opatulona, więc żyje, ale kiepsko by było - gdyby to było lato. w kazdym razie
        kolana mam - jakby to ująć - niezbyt nadające się do takich szybkich ,
        zwrotnych gier, ale tańczyć moge i okropnie lubie...a juz myślałam,ze i to
        będzie niewykonalne.
        Co do tego słowa, co to niby nie istnieje w twoim słowniku, to postaram się aby
        i u mnie nie było takiej opcji, ale nie wiem czy tak szybko mi się to uda...no
        nic spróbuje w kazdym razie.
        wyrazy wdzięcznosci dla Twojej pełnej poświęcenia postawy
        Momo...odbijająca od dna...
        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 06.11.01, 16:25
          D. Momo.
          Z wielkim bólem przeczytałem Twój ostatni post. Przykro mi, że spotkało Cię w
          życiu takie nieszczęście i nie możesz już w pełni korzystać z dobrodziejstw tego
          świata. Mam nadzieję, że za jakiś niedługi czas zrobisz sobie jakąś cudowną
          operację, która pozwoli Ci znowu pobiegać z piłką i powrzucać ją do kosza :)
          Życzę Ci tego z całego serca.
          Wracaj na powierzchnię - the4h.
          • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 16:49
            Gość portalu: the4h. napisał(a):

            > D. Momo.
            > Z wielkim bólem przeczytałem Twój ostatni post. Przykro mi, że spotkało Cię w
            > życiu takie nieszczęście i nie możesz już w pełni korzystać z dobrodziejstw teg
            > o
            > świata. Mam nadzieję, że za jakiś niedługi czas zrobisz sobie jakąś cudowną
            > operację, która pozwoli Ci znowu pobiegać z piłką i powrzucać ją do kosza :)
            > Życzę Ci tego z całego serca.
            > Wracaj na powierzchnię - the4h.

            Mój D. The4h - czyzbym zabrzmiała tak bardzo dramatycznie. Moge chodzić, pobiegać
            ( pochwale sie jeszcze, że swego czasu byłam najszybsza na 60 i 100 m.),
            potańczyć/ co jest dla mnie najistotniejsze/, a to że muszę po 10 minutach
            przestać grać w kosza bo mnie kolana bolą przez nastepne dwa dni, ze nie moge
            chodzić na siłownie i uprawiać aerobiku / próbowałam, ale niestety/, to tak poza
            tym wszystko w porządku. Zadna operacja mi nie pomoże, chyba że plastyczna, ale
            narazie nie widze takiej potrzeby:)))całkiem chyba niexle wygladam i moje nogi
            też - nawet sa zgrabne, ostatnio usłuszałam ,że mam klasyczną linie nóg -
            zabrzmiało to ciekawie, szkoda że nie było to akurat jakiś miły mężczyzna, a
            starsza pani...ale starsze panie nieraz wiedzą co mówuią, wszak to doświadzczone
            istoty.
            Od dna odbijam, dobrze, że nie zdążyłam wwiercić się w dno, bo miałabym niejakie
            trudności z wypłynieciem na powierzchnię.
            Ale mnie ogarnęła wena....ludzie...co to się dzieje.../samochwała w kącie stała i
            tak opowiadała.../
            A prośbe o jakiś ciekawy temacik ponawiam, The4h...Robaczku...- uśmiech bez
            atrakcji...
            Momo....niemal uskrzydlona

        • Gość: me Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.proxy.aol.com 06.11.01, 16:26
          Witam serdecznie(z samego rana)!
          Po tych malych narzekaniach Momo czuje,ze musze sie usprawiedliwic,otoz wstalam
          dopiero dwie i pol godziny temu,a listonosz pukal do mnie juz kilka razy,wiec
          co by nie narobic zaleglosci,spieszylam przede wszystkim z odpowiedzia,a dopiero
          w nastepnej kolejnosci udzielam sie tutaj(i nawet radia jeszcze nie wlaczylam-
          niestety koloru nie maja,wiec poprzestaje na pogodzie).
          Mam nadzieje,ze moj post jest satysfakcjonujacy(dlugosc odpowiednia i jakosc
          nie najgorsza?),droga Momo i inni,ktorzy zechca zaszczycic nas swoja obecnoscia-
          do zobaczenia na" zdradzieckich"stronach
          sciskam Was mocno Wasza kochana me
          i Zuczka tez:))
          • Gość: momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 16:51
            Gość portalu: me napisał(a):

            > Witam serdecznie(z samego rana)!
            > Po tych malych narzekaniach Momo czuje,ze musze sie usprawiedliwic,otoz wstalam
            >
            > dopiero dwie i pol godziny temu,a listonosz pukal do mnie juz kilka razy,wiec
            > co by nie narobic zaleglosci,spieszylam przede wszystkim z odpowiedzia,a dopier
            > o
            > w nastepnej kolejnosci udzielam sie tutaj(i nawet radia jeszcze nie wlaczylam-
            > niestety koloru nie maja,wiec poprzestaje na pogodzie).
            > Mam nadzieje,ze moj post jest satysfakcjonujacy(dlugosc odpowiednia i jakosc
            > nie najgorsza?),droga Momo i inni,ktorzy zechca zaszczycic nas swoja obecnoscia
            > -
            > do zobaczenia na" zdradzieckich"stronach
            > sciskam Was mocno Wasza kochana me
            > i Zuczka tez:))

            Me, dziecinko, to jedna z dłuższych twoich wypwiedzi - widzisz leniuszku, jak
            chcesz to potrafisz...więcej prosimy
            Momo

            • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 06.11.01, 17:04
              Gość portalu: momo napisał(a):

              > Mój D. The4h - czyzbym zabrzmiała tak bardzo dramatycznie.

              Było bardzo dramatycznie i smutno :( Cieszy mnie jednak sposób w jaki mi
              odpowiedziałaś, który oznacza, że jest w porządku :) Ja ze swej strony kolejny
              raz zapewniam Cię, iż jeszcze lekarze tak wykombinują kiedyś z Twoim kolankiem,
              że będziesz robić co tylko dusza zapragnie!

              > Od dna odbijam, dobrze, że nie zdążyłam wwiercić się w dno, bo miałabym
              > niejakie trudności z wypłynieciem na powierzchnię.

              A to z jakieej przyczyny? ;)

              > Ale mnie ogarnęła wena....ludzie...co to się dzieje.../samochwała w kącie stała
              > i tak opowiadała.../

              Nie bądź taka skromna, już wcześniej napisałem, że robisz dużo więcej niż tylko
              stoisz na posterunku :)

              > A prośbe o jakiś ciekawy temacik ponawiam, The4h...Robaczku...- uśmiech bez
              > atrakcji...

              Momo spójrz na temat naszego wątku. Sama się za nim opowiadałaś, a teraz chcesz
              więcej? ;)

              > Momo....niemal uskrzydlona

              Tylko nie odleć! ;)

              Pzdr dla Ciebie i Me :)
              • Gość: Momo TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 19:20
                Gość portalu: the4h. napisał(a):

                > Było bardzo dramatycznie i smutno :( Cieszy mnie jednak sposób w jaki mi
                > odpowiedziałaś, który oznacza, że jest w porządku :) Ja ze swej strony kolejny
                > raz zapewniam Cię, iż jeszcze lekarze tak wykombinują kiedyś z Twoim kolankiem,
                >
                > że będziesz robić co tylko dusza zapragnie!

                nie wątpie ani przez chwilę że tak bedzie, ale najbardziej mi sie spodobało ze TY
                tak zdrobniale o moim kolanku...to takie urocze!!

                > > Od dna odbijam, dobrze, że nie zdążyłam wwiercić się w dno, bo miałabym
                > > niejakie trudności z wypłynieciem na powierzchnię.
                >
                > A to z jakieej przyczyny? ;)

                Ale czy pytasz o przyczyny wwiercania sie w dno czy też powody dla których już
                wypływam na powierzchnie?
                >
                > > Ale mnie ogarnęła wena....ludzie...co to się dzieje.../samochwała w kącie
                > stała
                > > i tak opowiadała.../
                >
                > Nie bądź taka skromna, już wcześniej napisałem, że robisz dużo więcej niż tylko
                >
                > stoisz na posterunku :)

                no dobrze:)), wcale nie jestem skromna, czasem tylko tracę wiarę w swoje
                możliwosci, zwłaszcza jak mi na KIMŚ lub CZYMŚ zależy - potrafię popadać w
                skrajności - to moja słabość:((, ale poza tym jest OK..
                >
                > > A prośbe o jakiś ciekawy temacik ponawiam, The4h...Robaczku...- uśmiech be
                > z
                > > atrakcji...
                >
                > Momo spójrz na temat naszego wątku. Sama się za nim opowiadałaś, a teraz chcesz
                >
                > więcej? ;)

                Bo jestem zachłanna, juz pisałam, jeśli mi na czymś zależy..
                >
                > > Momo....niemal uskrzydlona
                >
                > Tylko nie odleć! ;)

                Bez pilota nie lecę:))

                > Pzdr dla Ciebie i Me :)

                i nawzajem:)
                Po prostu momo

    • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 06.11.01, 16:57
      ja tylko na chwilę, bo dostrzegłam iż moje udziały w naszym przekraczają 50
      procent, jak narazie - oczywiscie - nie jestem zachłanna/ no.... moze na
      niektóre rzeczy nawet bardzo/więc chetnie podziele sie z kimś...
      narazie...ide na miasto..nocą
      • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 06.11.01, 18:42
        Witam wszystkich milosnikow wszystkich tematow, ale najbardziej
        Czwartego /zaraz za PA/.
        Wpadlem na chwile i zaraz wychodze, wroce pozno. I tak niestety bedzie juz do
        26.11.2001. Jak wiecie /i Ty Czwart rowniez/ ten uroczy Ogrodek jest dla mnie
        jedyna praktycznie forma relaksu, uczty duchowej /zwlaszcza kiedy czytam posty
        autorstwa the4h/. Niestety nie jestem w stanie zadbac nalezycie o Ogrodek i
        bije sie w piers ma cherlawa/. Obawiam sie, ze bedzie ....KATASTROFA.
        Czwarty apeluje do Twoich.... a co tam... razcej unizenie prosze o dolozenie
        staran wiekszych do Ogrodka /popatrz ile Kwiecia moze chwastem zarosnac/ i
        przejecie /okresowe oczywiscie/ funkcji Ogrodnika. Mysle, ze zapodanie temaciku
        byloby wspanialym otwarciem z Twojej strony. Jako rasowy napastnik /powiem, ze
        uwielbialem gre na hali, a na boisku gralem w pomocy, a pozniej na stoperze/ z
        pewnoscia wykorzystasz sytuacje /zwlaszcza podbramkowa/. Wierze w Twoj ciag na
        bramke. Wkladaj glowe tam, gdzie inni obawiaja sie wlozyc noge.
        Jezeli moj apel nie odniesie skutku to ...../sam wstaw cos, co najbardziej
        bedzie pasowalo w danej chwili/.
        buziaczki
        ptys
        • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 19:10
          Ptysiu, moje ty kochanie!

          Tak mi Cię szkoda,żeś zapracowany, obawiam się tylko, czy bedziesz miał siły na
          cokolwiek innego - no wiesz.... Wszak stresy i nadmiar pracy powodują kłopoty w
          niektórych sprawach..no nic pozyjemy..zobaczymy .
          I pewnie już Cię nie ma w domu i nie napiszesz nic więcej pokrzepiającego...i
          zapierajacego dech w piersiach...
          A ja za Toba troszkę ..no wiesz...tęsknię...
          Buziaki na wsparcie - z atrakcjami...
          PA- nieco rozkojarzona
          Ps. pojutrze będe miała nowe okulary, mam nadzieję że wreszcie ujrzę świat w
          ostrzejszych zarysach.
          • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 06.11.01, 19:12
            no ale niezle poszlo:)))
            musze sie sprezyc i tez cos tu w koncu zdzialac!
            pozdrawiam wszystkich
            • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT ....- DO Ptysia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.11.01, 22:02
              Dobry wieczór, albo po prostu...witaj!

              trochę brakuje mi zamszowego głosu...ale moze ja już się uzalezniłam? w zeszłym
              tygodniu duże dawki w małych odstępach czasu, a teraz jak na
              lekarstwo...cięzkie jest zycie...no ale dobrze, jakos to zniosę...chyba ze
              wcześniej nastąpi taki głód, jak to niektórzy mówią...KATASROFA..
              Nie przemęczaj się, słodki...
              Całuski...spokojne, bo nie mam napędu..
              Dzisiaj ..po prostu Momo, nie czuję się aksamitnie
              • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 07.11.01, 07:48
                WITAM!!!
                Posterunkowa Momo, dziś wcześniej..zajęła strategiczną pozycję.
                skoro ktoś ma być pierwszy w dniu dzisiejszym, to czemu nie ja..zaczynam się
                powoli przyzwyczajać ze rozmawiam po większej części ze sobą, jeszcze po mnie z
                kaftanem nie przyjechali więc nie jest najgorzej.
                D. the4h - jako ulubieniec Ptysia musisz chyba faktycznie zaopiekować się mną i
                innymi/ których jakoś brauje ostatnio/ i roztoczyć pieczę nad rozpierzchającą
                się gromadką. Udzielaj się na forum częściej, aby Ptysiowi było miło czytać
                twoje posty, wszak, jak zauważył wczoraj szczególnie delektuje się Twymi
                wypowiedziami.
                Ptysiu, mój miły, życzę Ci miłego dnia, nie przepraowuj się, nie daj się
                wykorzystywać / no chyba ze jakiejś brunetce albo miedzianowłosej - bo coś mi
                się o uszy obiło, że ten kolor też Ci się podoba - czy to prawda?/
                Więc mili moi, pozdrawiam Was obu i przesyłam buziaki na rozgrzewkę...kto chce
                z bajerami?
                Wasza Momo - posterunkowa..
                • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 07.11.01, 11:03
                  momog napisał(a):

                  > WITAM!!!

                  Witaj Momo i Pozostali :)

                  > Posterunkowa Momo, dziś wcześniej..zajęła strategiczną pozycję.

                  Widziałem wcześniej zajętą przez Ciebie pozycję dzisiejszego dnia ;) Uprzedzając
                  Twoją ripostę, przyznam się, że ja również byłem tam wcześniej. Wynika to (w moim
                  przypadku) z prozaicznej przyczyny, iż "tam" wystarczy parę słów, a Nasz wątek
                  zobowiązuje (mnie) do czegoś więcej. Szczególnie, nie mogę sprawić zawodu
                  Ptysiowi, którego jedyną rozrywką jest uczestnictwo - nawet bierne - w Naszym
                  wątku, a ponoć każdy mój post czyta niemalże z wypiekami na twarzy ;)

                  > skoro ktoś ma być pierwszy w dniu dzisiejszym, to czemu nie ja..zaczynam się
                  > powoli przyzwyczajać ze rozmawiam po większej części ze sobą, jeszcze po mnie z
                  > kaftanem nie przyjechali więc nie jest najgorzej.
                  > D. the4h - jako ulubieniec Ptysia musisz chyba faktycznie zaopiekować się mną i
                  > innymi/ których jakoś brauje ostatnio/ i roztoczyć pieczę nad rozpierzchającą
                  > się gromadką. Udzielaj się na forum częściej, aby Ptysiowi było miło czytać
                  > twoje posty, wszak, jak zauważył wczoraj szczególnie delektuje się Twymi
                  > wypowiedziami.

                  D. Momo - nie rozmawiasz sama ze sobą. Nawet jeśli kolejne 10 postów będzie
                  Twojego autorstwa, to i tak zawsze otrzymasz odpowiedź, a już z całą pewnością ja
                  Ci jej udzielę :) Ptys, poprzez lekką prowokację, chce sprawdzić, czy nie
                  będziesz domagać się uznania w jego oczach, za to, co robisz w tym wątku. On
                  widzi Twoją pracę i myślę, że docenia ją o wiele bardziej niż moją, jednakże lubi
                  zabawę z Naszymi uczuciami - mnie podbudowując, a Ciebie niby pomijając ;) Co do
                  opieki nad Wami, to uważam, iż takowa jest zbyteczna. Każda z Was radzi sobie
                  doskonale, a Ty wręcz wyśmienicie :) Co prawda niektórzy wciąż błądzą i nie
                  wcielają w życie swoich zapowiedzi, ale z czasem się to zmieni.

                  > Więc mili moi, pozdrawiam Was obu i przesyłam buziaki na rozgrzewkę...kto chce
                  > z bajerami?

                  Cóż za pytanie! Jeden z nas ;) Ten co nie ma 4 w xywce :)

                  Widziałem również, że wciąż powraca jak bumerang sprawa tematu przewodniego,
                  który miałby (niby) inspirująco wpłynąć na Nasze Grono. Kolejny raz odbijam tę
                  piłeczkę, gdyż nie ustaję w przekonaniu, że niewiele to zmieni. Może chwilowo
                  zwiększy aktywność, ale potem znowu wróci stare. Wątek musi się toczyć własnym
                  życiem, żadne sztuczne stymulacje mu nie pomogą. Jego siła tkwi w Nas, a nie w
                  tematach - te mają inne wątki, które z czasem zawsze zamierają.

                  Pozdrawiam serdecznie :)))
                  the4h.
                  • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 07.11.01, 11:39
                    bladzic ludzka rzecz the4h :-)))
                    nadmiar wszystkiego chyba..
                    pogoda brzydka
                    irka niema czemu niewie nikt
                    pryzgotowania do wyjazdu do polski trwaja..
                    chaos...
                    pozdrawiam!!!!!
                    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 07.11.01, 11:47
                      Witaj Mallino!!!
                      Wracaj do Kraju (ale czy będziesz miała internet?). Czadowego koncertu :) Jak
                      wygram bilet to też się zjawię ;)
                      Pzdr :)
                      • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 07.11.01, 11:58
                        the4h!!!
                        wygraj..wygraj..wygraj..!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        jade na tydzien..internet chyba tylko okazyjnie jak odwiedze znajomych co taki
                        maja*lol
                        :-)))))))
                        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 07.11.01, 12:05
                          Gość portalu: Mallina napisał(a):

                          > the4h!!!
                          > wygraj..wygraj..wygraj..!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          No cóż, nie mam chyba wyjścia i wygram ;)

                          > jade na tydzien..internet chyba tylko okazyjnie jak odwiedze znajomych co taki
                          > maja*lol
                          > :-)))))))

                          Zaglądaj do nas...
                          Pzdr :)
                          • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 07.11.01, 12:43
                            Widzę, że nie było dzisiaj zbyt dużego ruchu w czasie mojego pobytu, który
                            dobiega już końca. Czuję, że moje słowa, albo nie trafiły na zbyt podatny
                            grunt, albo wszyscy są strasznie zajęci (nawet Momo się nie odezwała!).
                            Pzdr dla Wszystkich i do jutra :)
                            • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 07.11.01, 13:20
                              Twój poranny/ bagatela...o 11:03/ post powalił mnie swoją siłą wyrazu, az do
                              tej pory zbierałam sie po takim wstrząsie - pozytywnym -oczywiście:))
                              Nie dziwie się Ptysiowi,że zaczytuje się w twoich postach. O takich ludziach
                              jak Ty mówi się, że mają lekkie pióro...to faktycznie uczta dla ducha...jestem
                              pod wrażeniem, Mistrzu:))
                              Dostrzegam w tobie coraz więcej talentów, a jakich, to pozostawię dla
                              siebie...miło o nich porozmyślać..-))
                              Czy dobrze zrozumiałam,ze masz dziś mecz - jeśli tak, to duchem bedę obecna na
                              widowni i pokibicuje Ci z przyjemnoscią, mam nadzieje,ze rozgromicie
                              przeciwników, niech wiedzą że mają do czynienia z nie byle kim, a z Naszy
                              Kochanym The4h:))
                              Szkoda,ze dziś już się nie spotkamy, ale postanowiłam zmniejszyć ilość swoich
                              wypowiedzi, bo nie chcę,żeby potem Ktoś pisał,ze próbuję robić na innym Kimś
                              wrażenie - zauważ D. The4h, ze robię mniejsze wrażenie swiomi dziesiatkami
                              postów, niż Ty jednym, ale za to JAKIM!!!!!!!!! wszak - jak to już zostało
                              zauważnone co najmniej dwukrotnie...liczy się JAKOŚĆ a nie ILOŚĆ.
                              Siostrzane buziaki...skoro nadal jesteś taki stanowczy, zresztą, nie mogę być
                              nielojalna...;))
                              Momo...milcząca...
                              • Gość: momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 07.11.01, 15:53
                                To jeszcze raz ja...

                                Chciałam jedynie podnieść ku górze nasze rozmówki.
                                I po przemyśleniu, zgadzam się co do tematu wiodącego...sam w sobie jest
                                zachetą do dyskusji o wszystkim, co wydaje się być godne uwagi i każdy z nas
                                może przecież zainicjować jakąś dyskusje bez podawania tytułu...
                                Kończę na dziś i niestety dopiero do jutra...
                                dziewczyny, trzymajcie się...
                                Czwarty, mam nadzieję że nie na darmo trzymałam kciuki...
                                Ptysiu...ochchchchch...no po prostu...słodki buziak...

                                Momo
                                • mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 07.11.01, 23:22
                                  no z powodu Irka biednego nieco sie obsunelismy..poniewaz mam glupia awarie:(((
                                  zajrzalam i postanowilam podciagnac watek..
                                  • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 09:55
                                    witajcie....

                                    The4h - jestem BEZNADZIEJNA - tylko nie pytaj czemu i nie zaprzeczaj...wiem co
                                    mówię.......i dzisiaj nie robię nic innego od 10 minut jak tylko upodabniam się
                                    do pogody za oknem, jeśli zamieszczę u Nas dziś jakiś wiersz to się nie
                                    zdziw...ale czuję wenę , nic innego zresztą zrobić nie mogę, mam tajfuny w
                                    głowie,czuję jakbym dostała cegłą /w przenośni dostałam/. I najbardziej się
                                    boję że stracę coś baardzo cennego, coś co jest dla mnie ogromnie ważne i
                                    pozwala patrzeć na życie radośniej:(((((((((((((
                                    Tylko proszę mnie nie pocieszać, bo nic to nie da(((((((((
                                    Zawracam do dna.......bye, bye..
                                    M.
                                    • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 10:40
                                      ...I JESZCZE LECI TAKA SUPER PIOSENKA..."KIEDY MĘŻCZYZNA KOCHA KOBIETE"

                                      Ale Momo nie moze płakać...musi być silna..
                                    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 08.11.01, 10:47
                                      momog napisał(a):

                                      > witajcie....

                                      Witajcie, szczególnie Ty Momo :)

                                      > The4h - jestem BEZNADZIEJNA - tylko nie pytaj czemu i nie zaprzeczaj...wiem co
                                      > mówię.......

                                      Zaprzeczę - NIE JESTEŚ BEZNADZIEJNA. Jesteś wartościową osobą i nic tego nie
                                      zmieni. Żadna wpadka nie może się położyć cieniem na Twojej osobowości.

                                      > i dzisiaj nie robię nic innego od 10 minut jak tylko upodabniam się
                                      > do pogody za oknem,

                                      To pomaga, jednakże nie może trwać wiecznie. Musisz powoli zaczynać myśleć o tym,
                                      że to co się stało, po prostu się stało i już nic tego nie zmieni. Wiem, że
                                      pomyślisz, iż łatwo mi tak pisać, kiedy nie jestem na Twoim miejscu i nawet nie
                                      wiem co się stało. Ja mimo wszystko próbuję się wczuć w to co Cię spotkało, mam w
                                      głowie pewne myśli, które Ty zweryfikujesz, gdy będziesz miała ochotę napisać coś
                                      więcej.

                                      > jeśli zamieszczę u Nas dziś jakiś wiersz to się nie
                                      > zdziw...ale czuję wenę , nic innego zresztą zrobić nie mogę, mam tajfuny w
                                      > głowie,czuję jakbym dostała cegłą /w przenośni dostałam/.

                                      Momo, na Twoje wiersze każdy z Nas czeka z utęsknieniem i nikt się im nie
                                      dziwi :) Tajfuny natomiast musisz przegonić :)

                                      > I najbardziej się
                                      > boję że stracę coś baardzo cennego, coś co jest dla mnie ogromnie ważne i
                                      > pozwala patrzeć na życie radośniej:(((((((((((((

                                      Tu dochodzimy do setna sprawy, czyli tego co Cię tak strasznie zdołowało. Pozwól
                                      zatem, że spróbuję zidentyfikować co to było. Moim skromnym zdaniem pod
                                      słowami "bardzo cennego" może się kryć, albo bliska osoba, albo praca. Mimo
                                      wszystko mam nadzieję, iż się mylę i będzie to coś innego, bardziej błahego. Co
                                      by to jednak nie było, mam nadzieję, że wszystko się jakoś odkręci i
                                      znów "dojrzysz słońce na niebie".

                                      > Tylko proszę mnie nie pocieszać, bo nic to nie da(((((((((

                                      D. Momo, a myślisz, że będziemy bezczynnie patrzeć jak dzieje Ci się krzywda? Po
                                      to jesteśmy, by Cię wspierać nie tylko w dobrych, ale i również złych momentach
                                      Twojego życia.

                                      > Zawracam do dna.......bye, bye..

                                      W tył zwrot! I na powierzchnię, tam na Ciebie czekamy :)
                                      Pozdrawiam :))))
                                      the4h.
                                      • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 11:13
                                        D.The4h...
                                        Dziękuję...jesteś wspaniałym towarzyszem...(nie mylić z CCCR);-))
                                        Wiem, że to co się stało, to się nie wróci...paradoks polega na czymś
                                        innym...ale nie bardzo mogę pisać o tym na forum, i bynajmnie nie chodzi o
                                        pracę.Akurat ta dziedzina życia, nieraz bardzo stresująca i męcząca, nie
                                        wywołuje u mnie takich reakcji, a już napewno nie jest siłą motoryczną dla
                                        moich erotyków( to by dopiero było śmieszne, albo tragiczne.....-kaftan
                                        murowany):-))
                                        Widzisz, K.The4H (wybacz zmianę liter z D. na K.), ja lubię, albo raczej mam
                                        zdolności aby komplikować sobie życie, zwłaszcza w dziedzinie emocjonalno -
                                        duchowej, wiem jakie konsekwencje przynoszą pewne nasze decyzje, zachowania, a
                                        mimo to pcham się jak ślepiec w kłopoty i żeby to później mnie jedynie
                                        dotyczyło - mówię o reperkusjach - to pół biedy - ale "że do tanga trzeba
                                        dwojda"...więc nie tylko mi cegły na głowę moją zwariowaną spadają...((.
                                        A z drugiej strony chciałabym i chyba chyba jestem osobą, która nie chce
                                        krzywdzić innych ani tym bardziej celowo wplatywać w kłopoty, a jednak...
                                        Naranie nic więcej nie napiszę, jedynie jeszcze raz to jedno magiczne słowo:
                                        D Z I Ę K U J Ę !!!!!!!!!!!
                                        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 08.11.01, 11:38
                                          D. Momo, muszę szczerze przyznać, iż Twój post nie pozostawił mi zbyt wielkiego
                                          pola do popisu. Widzę jednakże, że ma to związek z tym, na co bardziej stawiałem.
                                          Uznaję Twoje prawo do prywatności i nie będę Cię męczył o żadne szczegóły, jeśli
                                          jednak czujesz potrzebę do zrzucenia tego z siebie w innym miejscu to jestem do
                                          usług (chyba wiesz, w którym). Mam nadzieję, że powoli wypływasz i wszystko
                                          będzie OK.
                                          Pzdr :)
                                          the4h.
    • max999 Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 11:39
      tak tak momo podpisuje obiema rękami po the4h i uszy do góry jutro będzie
      lepiej:))
      • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 12:14
        D.The4h....

        Masz rację,że każdy ma prawo do prywatności / ty przodujesz w tym, nieprawdaż -
        apropos swoją drogą śmiesznie wyglądała początkowa faza naszej znajomości/

        Jednak w tym przypadku chodzi nie o moją prywatność , a moje kompetencje, by
        mówić o tym , kończą się akurat w tym miejscu...
        Najbardziej boli mnie świadomość, że ta duga osoba może mieć więcej problemów
        niż ja...a tego własnie nie lubię, aby ktoś miał więcej kłopotów niż ja...bo
        jestem bezsilna i niewiele - lub nic - nie mogę zrobić:)))
        A jeszcze garsze jest to, że tak naprawdę...to uważam ze to faktycznie moja
        wina...... gdybym była niepiśmienną analfabetką...wtedy...problem by nie
        istniał...a to ci dopiero filozofia...mająca jednak baaardzo głęboki sens.

        Narazie tyle mojego....filozofowania na temat sensu...życia

        Momo....
        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 08.11.01, 12:18
          momog napisał(a):

          > D.The4h....
          >
          > Masz rację,że każdy ma prawo do prywatności / ty przodujesz w tym, nieprawdaż -
          > apropos swoją drogą śmiesznie wyglądała początkowa faza naszej znajomości/
          >
          > Jednak w tym przypadku chodzi nie o moją prywatność , a moje kompetencje, by
          > mówić o tym , kończą się akurat w tym miejscu...
          > Najbardziej boli mnie świadomość, że ta duga osoba może mieć więcej problemów
          > niż ja...a tego własnie nie lubię, aby ktoś miał więcej kłopotów niż ja...bo
          > jestem bezsilna i niewiele - lub nic - nie mogę zrobić:)))
          > A jeszcze garsze jest to, że tak naprawdę...to uważam ze to faktycznie moja
          > wina...... gdybym była niepiśmienną analfabetką...wtedy...problem by nie
          > istniał...a to ci dopiero filozofia...mająca jednak baaardzo głęboki sens.
          >
          > Narazie tyle mojego....filozofowania na temat sensu...życia
          >
          > Momo....

          D. Momo, chyba nie chodzi w tym całym zamieszaniu o osobę, którą poniekąd znam?!
          • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 12:44
            Gość portalu: the4h. napisał(a):

            >
            > D. Momo, chyba nie chodzi w tym całym zamieszaniu o osobę, którą poniekąd znam?
            > !

            D.The4h - zaczynam sie ciebie bać.....skąd taki wniosek????
            • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 13:35
              D. The4h...
              tak mnie zaintrygowałeś swoją odważną koncepcją,ze nie mogę się doczekać kiedy
              wrócisz, by zaspokoić moją ciekawość...
              Aż nie mogę pracować z wrażenia...co za dzień...co chwila jakaś niespodzianka...
              Aaaaaaaaaaaaa....WIEM....to jest prowokacja...albo raczej....zaproszenie do
              dyskusji...dla domniemanej "ofiary" w mojej tragedii...
              Brawo..zaczyna sie robić ciekawie:))

              Momo...siedząca jak na szpilkach...
              • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 08.11.01, 14:40
                D. Momo! Po prostu brak mi słów (nie wiedziałem, że tak szybko nastąpi ten
                moment). Informacje, które dochodzą do mnie różnymi kanałami (!) ścinają mnie z
                nóg. Jestem w wielkiej kropie i znam tylko jedno miejsce, gdzie mogę o tym
                powiedzieć. Czekam tam. Daj jakiś znak.
                Pzdr :)

                P.S. Co do mojej "odważnej koncepcji", to szczerze powiedziawszy, sam nie wiem
                jaką miała wywołać reakcję ;)
                • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 14:52
                  Gość portalu: the4h. napisał(a):

                  > D. Momo! Po prostu brak mi słów (nie wiedziałem, że tak szybko nastąpi ten
                  > moment).

                  D.The4h..jaki moment...zeby to chociaż był jakiś moment, co by było mozna
                  wspminać z dreszczem rozkoszy...nie było momentów...SZKODA!!!

                  Informacje, które dochodzą do mnie różnymi kanałami (!)

                  Jakie kanały....????
                  ścinają mnie z
                  >
                  > nóg.

                  terza to TY mnie ściąłeś z nóg..(((

                  Jestem w wielkiej kropie i znam tylko jedno miejsce, gdzie mogę o tym
                  > powiedzieć. Czekam tam. Daj jakiś znak.

                  Niestety, z pracy ani rusz...wciąż tylko widzę.."próba połączenia z serwerem
                  zakończona prażką...

                  > Pzdr :)
                  >
                  > P.S. Co do mojej "odważnej koncepcji", to szczerze powiedziawszy, sam nie wiem
                  > jaką miała wywołać reakcję ;)

                  Chyba piorunującą!!!!!!!!!!!!
                  Pozdrawiam, Momo..chyba umrę na zawał...

                  • momog Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 08.11.01, 16:02
                    wybiła Czwarta...drogi Czwarty...nic tu po mnie...do usłyszenia ...tam...gdzie
                    mnie zaprosiłeś...
                    Pa!Momo.... omdlewająca..z nadmiaru wrażeń mijajacego dnia...i wirtualnych i
                    innych.
                    • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.11.01, 21:35
                      Dobry(?) wieczór Wam, moi mili!

                      Przyznam, że czuję się dziś skołowana, jakby mnie przepuszczono przez
                      wyżymaczkę/czy nie palnęłam błędu?/
                      Czwarty stwierdził że nasz wątek musi toczyć się swoim życiem...i jak widać się
                      toczy...ale pytanie: czyim życiem?
                      Póki co moje udziały nie spadły...
                      Pozdrawiam Was wszystkich, tradycyjnie, gdyż życie toczy się dalej:
                      dziewczyny -buziaki, szkoda,ze was nie spotkałam dzisiaj
                      D.The4h - dobrze żarło i zdechło - mieliśmy pogadać i nici z planów...
                      Ptysiu - ty sam wiesz...po prostu...co najlepsze, śpij dobrze

                      Wasza Momo(czasem aksamitna)

                      • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 08.11.01, 23:24
                        momo, napisalm cos do ciebie w drugim z watkow..
                        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 09.11.01, 09:11
                          Witam!!!

                          Wychylam głowę na powierzchnię i co widzę? Jak okiem sięgnąć - NIC.Przecieram
                          oczy? nadal pustka...poczekam jeszcze chwilę - moze ktoś w oddali zamajaczy i
                          podpłynie aby mi potowarzyszyć...wszak, jak już kiedyś napisałam: nadzieja
                          umiera ostatnia!!!

                          Czasem człowiek ma różne fantazje, szczególnie rano...Pomyślałam więc ,że
                          ubiorę w słowa, to co mi się plątało po główce dziś rano:

                          "Przytulasz mnie mocno do siebie,
                          całujesz zmysłowo za uchem,
                          głaszczesz mnie lekko po twarzy
                          i szepczesz zamszowo i czule..

                          Pieszczota Twoja tak bardzo
                          rozpala we mnie pragnienia..
                          Tak pragnę być blisko przy Tobie,
                          tak pragnę z Toba spełnienia...

                          Zaprowdź mnie, Miły na Olimp,
                          niech rozkosz nam zawładnie.
                          Daj rękę i pozwól się porwać..
                          ..i zobacz, jak bardzo Cię pragnę.."

                          Podpisu nie będzie, gdyż i tak wiadomo, co mogłabym pod wierszem napisać..))

                          A wracajac na ziemię, odebrałam wczoraj okulary - miały być super - a ja nic
                          nie widzę, obraz zamazany, jest mi źle, niedobrze, boli mnie głowa i do tego
                          wszystkiego z niecierpliwoscią na coś czekam...
                          Buziaki
                          Wasza Momo...aktualnie ociemniała niemalże..
                          • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 09.11.01, 10:21
                            Witajcie!
                            Melduję się tylko na chwilkę by się przywitać, bo zaraz muszę wyjść, na jakiś
                            bliżej nieokreślony czas.
                            D. Momo - jak zwykle śliczny wierszyk :) Ty je tak wymyślasz na poczekaniu?
                            Humor widzę, że ciut lepszy, jednak dostrzegłem niepokojące wieści na temat
                            okularów. Kto je robił?! Reklamować! ;)
                            To niestety tyle tytułem wstępu :( Później może będzie więcej.
                            Pozdrawiam Was wszystkich :)
                            the4h.
                            P.S. Momo coś mi mówi, że masz coś w jednej ze skrzynek ;)
                            • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 09.11.01, 11:25
                              Zaraz muszę wyjść...i nie wiem czy wrócę do pracy w dniu dzisiejszym, może
                              ok.14:30.
                              No cóż, wena dopada mnie w różnych miejscach i o bliżej niesprecyzowanej porze..
                              Mam dziś kamień w żołądku, intuicja mnie informuje od rana,że ...nie jest
                              dobrze..i bardzo się martwię...ale nie o siebie, o siebie zacznę się martwić
                              później, może za kilka dni...
                              Pozdrawiam serdecznie mojego ULUBIONEGO P. - którego bardzo brakuje na forum i
                              nie tylko...nieśmiałe buziaki..Ptysiu
                              D.the4h - znajdź coś dla siebie na poczcie;)
                              Mallino, Me (apropos - co się z tobą dzieje???) - miłego dnia

                              A żeby zakończyć tak optymistycznie, zaśpiewam, parafrazując nieco, piosenkę
                              Hanny Banaszak:
                              "W naszy magicznym wątku wszystko się zdarzyć może, same zmyślają się historie,
                              sam się rozgryza orzech..."

                              Nic dodać nic ując...co się jeszcze wydarzy???
                              I czy ten orzech, który mam do zgryzienia, sam faktycznie zechce się rozgryźć??

                              Momo...niespokojna o najbliższą pszyszłość..
                              • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 09.11.01, 11:43
                                Już naprwdę ide, ale dbając o swoje udziały, aby przypadkiem nie spadły poniżej
                                normy, wpisuję 56 posta i nadal 50% moje...

                                taaak, to właśnie przykład wisielczego humoru, który, jesli do wieczora nic się
                                nie zmieni, przeistoczy się w ...no...nawet mi zabrakło skali...niedobrze:((
                                Narka...
                                Momo...nieżywa..((
                                • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 09.11.01, 13:21
                                  nie jest zle:)))
                                  jutro jade..wlasnie wstalam niedawno siedze tu patrze na czat niemiecki a on
                                  dalej zbanowany!! rece opadaja!
                                  puscilam sobie za to muzyke glosno i wyraznie..:-)))
                                  pozdrawiam obecnych i nie obecnych
                                  • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 09.11.01, 19:03
                                    Hej!!!!!Kochane istoty!!!


                                    Czyli: Me, Mallinko,D.The4h, no i ...PTYSIU!
                                    Co prawda miałam być w innym miejscu o tej godzinie, ale nie wyszło....mówi się
                                    trudno i kocha się dalej(tak mówią)...
                                    dlatego pomyślałam sobie, że podciągnę temacik do góry, żeby było go lepiej
                                    widać i może ktoś tu jeszcze dopisze kawałek swojej historii...
                                    Buziaki dla wszystkich, dla kazdego oczywiście inne...podzielcie się sami,
                                    asortyment jest duży;-))

                                    Momo (aksamitna...)
                                    • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 09.11.01, 19:50
                                      Uff, jak dlugo mnie nie bylo, ile czasu juz bez tej uczty duchowej. Mialem
                                      starsznie ciezkie dni, zarowno od strony zawodowej - masa pracy i
                                      emocjona;lnej - duza wpadka, a wrecz KATASTROFA. Czuje sie wybitnie
                                      po ...japonsku, czyli jako tako, a nawet gorzej.
                                      Wlasnie wrocilem z pracy... i oczywiscie na koniec tygodnia musialem juz
                                      zajrzec.. i co widze.
                                      Czwarty - blyskotliwy jak zawsze i mistrz szermierki slownej /biedna Perelka A.
                                      co mu tak dzielnie stawal i... polegla/,
                                      Mallina - energiczna, zdecydowana i konkretna /kak nastajaszczaja Giermanka/,
                                      oj balbym sie z nia zostac sam na sam... a tak w ogole to jaki to koncert w
                                      Katowicach /Mallina czyzbys pochodzila ze Slaska, bo jezeli tak, to .... nie
                                      recze za siebie/
                                      Maxio - raczej nieznany, ale wybitnie techniczny
                                      no i PA moja ulubiona, cos z duzymi problemami, cierpie razem z nia, a tak
                                      apropos snilo mi sie ze spaceruje z nia po Paryzu i rozmawiamy po francusku i
                                      jest nam bardzo dobrze, no ale pomarzyc ... i to po francusku...
                                      Na rzaie udaje sie na zasluzony ....
                                      i bede zagladal w czasie weekendu...
                                      duza buzka /dla niektorych z bajerami i atrakcjami/
                                      ptys
                                      • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 09.11.01, 21:16
                                        Dobry wieczór!

                                        Warto było zajrzeć raz jeszcze do Nas...i kogo to moje piękne oczy widzą?
                                        Ptysia, we własnej osobie.
                                        No co Ty, Ptysiu, tobie też jakieś cegły na głowę spadają???? Nie wystarczy, że
                                        ja jestem specjalistką od kłopotów???
                                        Tak całkiem to chyba nie poległam w boju z D.The4h...w każdym razie jeszcze się
                                        trzymam...
                                        Ale, popełniłeś małe fo pa (wybacz fonetykę)- jeśli już chcesz porozmawiać po
                                        francusku - ale zapomniałeś chyba o kimś w swoim poście. Nie powiem Ci, sam się
                                        domyśl...
                                        Co do spaceru po Paryżu...nooooo!chętnie, tylko kiedy?
                                        Tak mnie zainspirowałeś, że coś mi w głowie znowu zaświtało:

                                        "...Dotykasz mnie...
                                        ..drżeć zaczynam...
                                        ..całować chcesz...
                                        wargi już rozchylam.
                                        Pieścisz delikatnie
                                        ..krzyczy moje ciało,
                                        serca biją mocno...
                                        juz pragniesz mnie całą.
                                        ..zatracam się..
                                        i tonę w twych ramionach
                                        nasze ciała płoną
                                        ..weź mnie...jestem Twoja"

                                        Widzisz, Ptysiu, jak dobrze,że zajrzałeś tu...))
                                        Na tym kończę i nie zapominając o nikim, mówię :dobranoc!!słodkich snów, w
                                        jakim tylko języku chcecie...))

                                        Wasza Momo....rozmarzona..
                                        • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 09.11.01, 22:01
                                          do Momo,
                                          Nie wiem o kim zapomnialem, podpowiedz prosze?
                                          ide spac
                                          buzki dla wszystkich
                                          ptys
                                          • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 09.11.01, 22:28
                                            jade na koncert Rammstein i tak zgadza sie jestem ze Slaska..pozdrawiam
    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 10.11.01, 01:19
      Wyplewcie, poki sie nie rozsial jeszcze!
      • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 10.11.01, 01:22
        Chwascie to jest porzadny watek ale gdyby nie to to bym powiedziala ci jak sie
        pleni chwasty...:-))
        • Gość: Camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 12:08
          Do Ogrodu wiatr dziś przywiał ...ot!...wróżkę i z nad stawu mgłę.
          Jej mleczny opar zalał wszystko.
          Wróżka jest aksmitna , cytrynowo-pomaranczowa. Pachnie też aksamitnie,
          cytrynowo,pomarańczowo...
          Dotyka mnie , delikatnie muskając dłonią listki.
          Pachnie szczęściem i życzliwością..., jak Momo.
          W jej złotej poświacie- czuję jak rosnę!
          Podaje mi dłoń - Camel-ko, chodż, pokażę ci Ogród !
          Płyniemy, tuż nad ścieżką, otulone mgłą.Nagle oślepia mnie słońce! Powietrze tu
          drga z gorąca .
          Równym szeregiem stoją roslinki.Wysokie , z pięknymi zielonymi liśćmi.
          Powietrze tu duszne , słodkie. Jestem mniejsza więc podnoszę głowę , słodki
          zapach odurza mnie coraz bardziej...,słyszę dżwięki...cudne...coś szemrze ,
          dzwoni ...i sto , czerwonych , nabrzmiałych ust - pod kazdym lisciem...
          Muzyka , ktora płynie z ich malinowej czerwieni , otacza mnie z kazdej
          strony.Wysokie , niskie, brzęczące , dzwoniące nutki - słowa :
          - A Camel-ka to kto ?! , a Camel-ka to.... , a Camel-ka....
          Zbliżam twarz do karminowo-czerwonych perełek ... ,"mallinowe " , słodkie ,
          pyszne krople spadają do moich ust , muskają je, toczą się po brodzie...
          zmieszane z muzyką...
          - Mallina !!!
          - Mallinaaaaaaa.......! ! !

          Złota , cytrynowo - pomarańczowa Momo, usmiecha się aksamitnie.
          - chodżmy już z "Mallinowego" chruśniaka..., musisz zobaczyć cały Ogród .
          • Gość: Camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 12:32


            Do Ogrodu wiatr dziś przywiał ...ot!...wróżkę i z nad stawu mgłę.
            Jej mleczny opar zalał wszystko.
            Wróżka jest aksmitna , cytrynowo-pomaranczowa. Pachnie też aksamitnie,
            cytrynowo,pomarańczowo...
            Dotyka mnie , delikatnie muskając listki.
            Pachnie szczęściem i życzliwością..., jak Momo.
            W jej złotej poświacie- czuję jak rosnę!
            Podaje mi dłoń - Camel-ko, chodż, pokażę ci Ogród !
            Płyniemy, tuż nad ścieżką, otulone mgłą.Nagle oślepia mnie słońce! Powietrze tu
            faluje i drga z gorąca .
            Równym szeregiem stoją roslinki.Wysokie , z pięknymi zielonymi liśćmi.
            Powietrze tu duszne , słodkie. Jestem mniejsza więc podnoszę głowę , słodki
            zapach odurza mnie coraz bardziej...,słyszę dżwięki...cudne...coś szemrze ,
            dzwoni ...i sto , czerwonych , nabrzmiałych ust - pod kazdym lisciem...
            Muzyka , ktora płynie z ich malinowej czerwieni , otacza mnie z kazdej
            strony.Wysokie , niskie, brzęczące , dzwoniące nutki - słowa :
            - A Camel-ka to kto ?! , a Camel-ka to.... , a Camel-ka....
            Zbliżam twarz do karminowo-czerwonych perełek ... ,"mallinowe " , słodkie ,
            pyszne krople spadają do moich ust , muskają je, toczą się po brodzie...
            zmieszane z muzyką...
            - Mallina !!!
            - Mallinaaaaaaa.......! ! !

            Złota , cytrynowo - pomarańczowa Momo, usmiecha się aksamitnie.
            - chodżmy już z "Mallinowego" chruśniaka..., musisz zobaczyć cały Ogród .

          • p!aksamitna CHODŹMY DO CZARODZIEJSKIEGO OGRODU 19.11.01, 12:53
            Gość portalu: Camel-ka napisał(a):

            > Do Ogrodu wiatr dziś przywiał ...ot!...wróżkę i z nad stawu mgłę.
            > Jej mleczny opar zalał wszystko.
            > Wróżka jest aksmitna , cytrynowo-pomaranczowa. Pachnie też aksamitnie,
            > cytrynowo,pomarańczowo...
            > Dotyka mnie , delikatnie muskając dłonią listki.
            > Pachnie szczęściem i życzliwością..., jak Momo.
            > W jej złotej poświacie- czuję jak rosnę!
            > Podaje mi dłoń - Camel-ko, chodż, pokażę ci Ogród !
            > Płyniemy, tuż nad ścieżką, otulone mgłą.Nagle oślepia mnie słońce! Powietrze tu
            >
            > drga z gorąca .
            > Równym szeregiem stoją roslinki.Wysokie , z pięknymi zielonymi liśćmi.
            > Powietrze tu duszne , słodkie. Jestem mniejsza więc podnoszę głowę , słodki
            > zapach odurza mnie coraz bardziej...,słyszę dżwięki...cudne...coś szemrze ,
            > dzwoni ...i sto , czerwonych , nabrzmiałych ust - pod kazdym lisciem...
            > Muzyka , ktora płynie z ich malinowej czerwieni , otacza mnie z kazdej
            > strony.Wysokie , niskie, brzęczące , dzwoniące nutki - słowa :
            > - A Camel-ka to kto ?! , a Camel-ka to.... , a Camel-ka....
            > Zbliżam twarz do karminowo-czerwonych perełek ... ,"mallinowe " , słodkie ,
            > pyszne krople spadają do moich ust , muskają je, toczą się po brodzie...
            > zmieszane z muzyką...
            > - Mallina !!!
            > - Mallinaaaaaaa.......! ! !
            >
            > Złota , cytrynowo - pomarańczowa Momo, usmiecha się aksamitnie.
            > - chodżmy już z "Mallinowego" chruśniaka..., musisz zobaczyć cały Ogród .


            Naraz...spod wysokiego, ale młodego dębu rozlega się serdeczny
            głos...:.Maleńka.!!!..Camel-ko...chodźże tutaj...schroń się pod moim listowiem...
            nie spadnie na Ciebie ulewa, nie spiecze Cię sońce w lecie, cichy zefirek będzie
            Cię kołysał do snu i śpiewał do ucha miłosne serenady...Ale Aksamitna -
            pomarańczowa wróżka, mówi: Camel-ko, to wspaniały przyjaciel, ale serce trzymaj
            na wodzy, on już nikomu go nie odda...zobacz...tam obok przytulona do niego..mała
            brzózka...tajemnicza i zasłonięta - zazdrośnie strzeżona przez troskliwy
            dąb..nikt jej nie zna, ale ona jest...czujemy jej obecność...
            Camel-ka uważnie słucha Wróżki, która delikatnie popycha naprzód maleńką jeszcze
            Istotkę i słyszy jej głos z tyłu: teraz uważaj, bo tu, w tej rozpadlinie siedzi
            przyczajony Chwast, Ogrodnik co prawda już go dostrzegł, ale akurat przygotowuje
            dla Ciebie jakąś niespodziankę i nie mógł zająć się nieproszonym gościem...daj mi
            rękę...pokażę ci jeszcze kogoś, ale...ciiiichutko, maleńka poziomeczka jeszcze
            śpi, na palcach podejdź i zobacz, czyż nie jest słodka??
            camel-ka pyta: a kiedy zobaczę Ogrodnika...tak bardzo chciałabym trafić w jego
            troskliwe ręce? Ależ Camel-ko...mówi Aksamitna...był tu dziś rano na
            moment...nie zauważyłaś??Przybędzie wieczorem, czekaj cierpliwie...moja
            maleńka...Nowalijko!
            Co teraz chcesz zobaczyć...może ten szemrzący strumyczek w drugim końcu
            Ogrodu...lubię tam chodzić, na tajemne schadzki z Ogrodnikiem, przy świetle
            księżyca, wtedy rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy i czarujemy....jest cudownie..


            • p!aksamitna Re: CHODŹMY DO CZARODZIEJSKIEGO OGRODU 19.11.01, 14:27
              Może trafię na koniec...a jak nie ...to trudno..

              C.D....
              > Naraz...spod wysokiego, ale młodego dębu rozlega się serdeczny
              > głos...:.Maleńka.!!!..Camel-ko...chodźże tutaj...schroń się pod moim listowiem.
              > ..
              > nie spadnie na Ciebie ulewa, nie spiecze Cię sońce w lecie, cichy zefirek będzi
              > e
              > Cię kołysał do snu i śpiewał do ucha miłosne serenady...Ale Aksamitna -
              > pomarańczowa wróżka, mówi: Camel-ko, to wspaniały przyjaciel, ale serce trzymaj
              >
              > na wodzy, on już nikomu go nie odda...zobacz...tam obok przytulona do niego..ma
              > ła
              > brzózka...tajemnicza i zasłonięta - zazdrośnie strzeżona przez troskliwy
              > dąb..nikt jej nie zna, ale ona jest...czujemy jej obecność...
              > Camel-ka uważnie słucha Wróżki, która delikatnie popycha naprzód maleńką jeszcz
              > e
              > Istotkę i słyszy jej głos z tyłu: teraz uważaj, bo tu, w tej rozpadlinie siedzi
              >
              > przyczajony Chwast, Ogrodnik co prawda już go dostrzegł, ale akurat przygotowuj
              > e
              > dla Ciebie jakąś niespodziankę i nie mógł zająć się nieproszonym gościem...daj
              > mi
              > rękę...pokażę ci jeszcze kogoś, ale...ciiiichutko, maleńka poziomeczka jeszcze
              > śpi, na palcach podejdź i zobacz, czyż nie jest słodka??
              > camel-ka pyta: a kiedy zobaczę Ogrodnika...tak bardzo chciałabym trafić w jego
              > troskliwe ręce? Ależ Camel-ko...mówi Aksamitna...był tu dziś rano na
              > moment...nie zauważyłaś??Przybędzie wieczorem, czekaj cierpliwie...moja
              > maleńka...Nowalijko!
              > Co teraz chcesz zobaczyć...może ten szemrzący strumyczek w drugim końcu
              > Ogrodu...lubię tam chodzić, na tajemne schadzki z Ogrodnikiem, przy świetle
              > księżyca, wtedy rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy i czarujemy....jest cudownie
              > ..
              >
              >

    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 10.11.01, 01:58
      Oj, oj...zaczyna padac na ta nieurodzajna ziemie, beda chyba klopoty!
      • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 09:56
        Do Ptysia

        W Twoim poście zabrakło miejsca dla ME, czyżby już przestała być Kwiatuszkiem?
        Aż strach pomyśleć kto będzie następny:((((
        Miłej soboty, chyba, że zajrzysz tu jeszcze do 14-tej, buziaki
        Momo
        • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 10.11.01, 10:21
          KATASTROFA!!!!!!!
          Zapomnialem o Me!!! KOMPROMITACJA!!!!
          Me poloz to na karb mojego zmeczenia, moj Amerykanski Kwiatuszku. Sorry.
          Natomiast jestem powalony faktem, ze Mallina jest ze Slaska. Az sie boje
          powiedziec jej skad w takim razie ja pochodze. KATASTROFA!!!Moze zatem Mallinka
          zgadnie skad pochodze, ze sie tak wyploszylem. A tak swoja droga to z jakiego
          miasta pochodzisz i gdzie mezowi na obiad robilas karbinadel.
          Zycze milego dnia wszystkim /rowniez Balbinie/
          ptys
          • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 11:24
            Hej,Ptysiu...
            Momo czuwa, ale gdzie "dziękuję", za to przypomnienie??
            No tak, rozumiem, tak się zaaferowałeś pochodzeniem Malliny,że aż nie wiem co o
            tym sądzić...
            No tak, ale wszelkie Katastrofy i kompromitacje i stresy jakie przeżywasz są
            dla ciebie usprawiedliwieniem, narazie....okres ochronny kiedyś się skończy
            Jedynie pozdrawiam,
            Momo...zaskoczona
            • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 10.11.01, 13:23
              Brak podziekowania PA za przypomnienie jest kolejnym dowodem na moj kiepski
              stan, a do tego pol godziny temu dostalem bardzo dobra informacje w waznej dla
              mnie sprawie zawodowej tak, zę moj spokoj emocjonalny doznal kolejnego
              uszczerbku.
              Czy PA zechcialaby przyblizyc okreslenie "koniec okresu ochronnego"? Brzmi
              tajemniczo i raczej groznie.
              Czekam tez w stresie na wiesci od Mallinki ze Slaska.
              Buziaczki /spokojne dla Wszystkich/ oraz podziekowania dla Momo
              ptys
              • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.01, 13:44
                Gość portalu: ptys napisał(a):

                > Brak podziekowania PA za przypomnienie jest kolejnym dowodem na moj kiepski
                > stan, a do tego pol godziny temu dostalem bardzo dobra informacje w waznej dla
                > mnie sprawie zawodowej tak, zę moj spokoj emocjonalny doznal kolejnego
                > uszczerbku.

                To mnie bardzo cieszy, lubię, kiedy układa Cię i w sprawach zawodowych i w
                emocjonalnych - mam nadzieję, że niebawem dowiem się również o zażegnanym
                problenie w tej materii..

                > Czy PA zechcialaby przyblizyc okreslenie "koniec okresu ochronnego"? Brzmi
                > tajemniczo i raczej groznie.

                Słodki, Ptysiu, tak miało zabrzmieć, i na bliższe wyjasnienia musisz troszkę
                poczekać, po co Cię stresować dodatkowo - ciesz się narazie samym okresem
                ochronnym, a o jego końcu porozmawiamy w stosownym czasie...

                > Czekam tez w stresie na wiesci od Mallinki ze Slaska.

                No widzisz, i tak masz stresy, niestety na wyjaśnienie poczekasz około tygodnia,
                bo o ile mi wiadomo na tyle wyjeżdza Mallina, ale ja wiem skąd ona pochodzi...to
                tak na zaostrzenie apetytu,-))


                > Buziaczki /spokojne dla Wszystkich/ oraz podziekowania dla Momo
                > ptys

                buziaki...od Momo...tajemniczej
                • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 01:03
                  Jest pierwsza w nocy, a ja nie mogę spać...lecą fajne piosenki w radio kolor,
                  nastrojowe takie...
                  A ja marzę...o spacerze w letnią gorącą noc po plaży nad brzegiem morza...
                  I w moich marzeniach towarzyszy mi ktoś...bardzo mi bliski...

                  Dzisiaj, a raczej już wczoraj, podjęłam ważną dla siebie decyzję, która
                  kosztowała mnie wiele determinacji, ale nosiłam się z tym zamiarem już kilka
                  miesięcy...cieszę się , że zdobyłam się na to, będzie mi teraz łatwiej...dużo
                  łatwiej...

                  Mam taki melancholijny nastrój, i musiałam wejść tu do Nas i napisać to co
                  napisałam..

                  Zajrzę dopiero w poniedziałek, więc mówię Wam: dobranoc, duże buziaki i śpijcie
                  słodko...
                  Szczególnie pozdrawiam mojego kochanego Ptysia - lubisz spacery po plaży?? czy
                  jednak wolisz Paryż nocą? Kiedy byłam 7-letnią dziewczynką przez tydzień byłam
                  z moim tatą w Paryżu, najwięcej czasu spędzaliśmy na ulicach Paryża właśnie
                  nocą, a wiesz co zapamiętałam najbardziej z tej wycieczki? Metro,
                  kilkugondygnacyjne, szare i bardzo ponure...i swieże długie bagietki, po które
                  chodziłam codziennie rano...
                  Dobranoc
                  Wasza Momo (dla Ciebie Ptysiu - Perełka Aksamitna)....
                  • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 11.11.01, 13:05
                    Glucho wszedzie, pusto wszedzie... czyli bryndza w Ogrodku. Wszyscy sie
                    pochowali, niektorzy nawet na Slasku /Czekam w nerwach na odpowiedz Malliny/.
                    Czwarty zrobil sie jeszcze bardziej tajemniczy niz zwykle.. co to bedzie, co to
                    bedzie..
                    Me poszla chyba cwiczyc na udzial w nastepnym Maratonie Nowojorskim...
                    Perlka A. nie spi tylko snuje sie z kims po plazy ... i podejmuje wazne
                    decyzje ...
                    Na pytanie czy wole spacerowac po plazy czy po Paryzu noca odpowiadam, ze ...
                    nie lubie spacerowac za bardzo. To z lenistwa, ale pocieszam sie, ze leniwi
                    pchaja swiat do przodu. Jezeli juz to zamiast spaceru wolalem zawsze poganiac
                    za pilka lub pograc w tenisa /koniecznie debel - z Mallina to bylby mikst/.
                    No ale tearz musze sie juz wylaczyc, pisac... to samo co do tej pory ,,,i
                    przygotowac sie do naglego spotkania dzisiejszego w firmie Super...
                    Buzka dla wszystkich /dla niektorych z bajerami i atrakcjami/
                    ptys
                    • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 15:19
                      Gość portalu: ptys napisał(a):


                      > Perlka A. nie spi tylko snuje sie z kims po plazy ... i podejmuje wazne
                      > decyzje ...
                      Spacer był baaaaardzo owocny...ale zdecydowałam się jednak na Paryż nocą...
                      a co do decyzji...CO NIEKTÓRZY z naszego Ogródka nawet nieświadomie pomogli mi w
                      podjęciu tej decyzji...za co IM dziękuję..


                      > No ale tearz musze sie juz wylaczyc, pisac... to samo co do tej pory ,,,i
                      > przygotowac sie do naglego spotkania dzisiejszego w firmie Super...

                      trzymam kciuki, pewnie jak zawsze takie spotkanie zakończy się pełnym
                      sukcesem...a miło jest mieć satysfakcję/ pełną zwłaszcza/ i to nie tylko w
                      sprawach zawodowych, czyż nie tak, Ptysiu?

                      > Buzka dla wszystkich /dla niektorych z bajerami i atrakcjami/
                      > ptys
                      Całuski/ powiem wprost, dla Kogoś z bajerami/


                      • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.11.01, 23:56
                        No i jak PTYSIU - udało się spotkanie??
                        Mam nadzieję,że pozytywnie do tego stopnia, iż z wrażenia nie miałeś sił już
                        nic dziś napisać...a tak dobrze nam szło ostatnio...na forum,rzecz
                        jasna...niemalże raz Ty, raz Ja...niezły z nas duet..
                        Zaraz idę spać, chociaż jeszcze nie zasnę tak szybko, jakoś znów nie jestem
                        śpiąca...
                        Niedługo, jak dobrze pójdzie, będę miała swoją stronę internetową...
                        No dobrze, całuję mocno i do następnego...słodyczy Ty moja....

                        PA
                        • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 12.11.01, 00:33
                          Spotkanie bylo nie najgorsze i wielce obiecujace. Powalczylem troche na forum i
                          ide spac lekko zmeczony. Rzeczywiscie szlo nam nie najgorzej. A z ta strona
                          mnie zaskoczylas!.
                          No to ide do lozka i bede snil "po francusku"
                          buzka francuska
                          ptys
                          • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 12.11.01, 08:10
                            A więc: dzień dobry wszystkim!!!!

                            Nastepny tydzień własnie wystartował...ciekawe, co nam przyniesie miłego?
                            D.The4h - mam nadzieję, ze nie umęczyłeś się do nieprzytomności na tych
                            licznych imprezach weeekendowych i zaraz, dasz znać, tu i tam...
                            Maliina imrezuje na sląsku, Me jakoś cicha ostatnio baaardzo! Co Ci, dzieciaku,
                            się stało?
                            Natomiast Ptyś, co prawda okres ochronny trwa, ale maleńkiej uszczypliwosci
                            sobie nie odmówię, pod jego adresem...
                            W piatek tak romantycznie pomarzył na forum o spacerze ze mną po Paryżu, a
                            zaraz nastepnego dnia stwierdza że jest leniuszkiem i spacerować nie lubi. Więc
                            jak to jest z tobą, my darling: Wolisz zagrać w tenisa z...Maliiną niż iść ze
                            mną na francuskie atrakcje w Paryżu? Oj, nieładnie tak igrać z uczuciami..
                            Buziaki, na dobry początek...

                            Wasza Momo...po prostu
                            • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 12.11.01, 08:23
                              p!aksamitna napisał(a):

                              > A więc: dzień dobry wszystkim!!!!
                              >
                              > Nastepny tydzień własnie wystartował...ciekawe, co nam przyniesie miłego?
                              > D.The4h - mam nadzieję, ze nie umęczyłeś się do nieprzytomności na tych
                              > licznych imprezach weeekendowych i zaraz, dasz znać, tu i tam...
                              > Maliina imrezuje na sląsku, Me jakoś cicha ostatnio baaardzo! Co Ci, dzieciaku,
                              >
                              > się stało?
                              > Natomiast Ptyś, co prawda okres ochronny trwa, ale maleńkiej uszczypliwosci
                              > sobie nie odmówię, pod jego adresem...
                              > W piatek tak romantycznie pomarzył na forum o spacerze ze mną po Paryżu, a
                              > zaraz nastepnego dnia stwierdza że jest leniuszkiem i spacerować nie lubi. Więc
                              >
                              > jak to jest z tobą, my darling: Wolisz zagrać w tenisa z...Maliiną niż iść ze
                              > mną na francuskie atrakcje w Paryżu? Oj, nieładnie tak igrać z uczuciami..
                              > Buziaki, na dobry początek...
                              >
                              > Wasza Momo...po prostu

                              Jedyna moja intencja Perelko A. bylo stwierdzenie, ze nie lubie spacerowac, a
                              wole juz biegac za pilka lub grac w tenisa /np Z Mallina pomimo, ze jest ze
                              Slaska i jak sie dowie skad ja pochodze, to moze juz nie chciec tego naszego
                              miksta/. Francuskie atrakcje z Toba w Paryzu .... marzenie, ale po co czekac z
                              tym az do Paryza, zgodzi sie ze mna chyba kazdy mezczyzna.
                              Nie mam dzisiaj bojowego nastroju i moze pobyt na tym forum nastroi mnie bardziej
                              ofensywnie do pracy.
                              buzka dla wszystkich /dla PA buzka francuska/
                              ptys
                              • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 12.11.01, 08:30
                                Gość portalu: ptys napisał(a):


                                > Jedyna moja intencja Perelko A. bylo stwierdzenie, ze nie lubie spacerowac, a
                                > wole juz biegac za pilka lub grac w tenisa /np Z Mallina pomimo, ze jest ze
                                > Slaska i jak sie dowie skad ja pochodze, to moze juz nie chciec tego naszego
                                > miksta/. Francuskie atrakcje z Toba w Paryzu .... marzenie, ale po co czekac z
                                > tym az do Paryza, zgodzi sie ze mna chyba kazdy mezczyzna.

                                Wcale mi nie zależy na opni KAŻDEGO mężczyzny...wystarczy mi jeden.

                                > Nie mam dzisiaj bojowego nastroju i moze pobyt na tym forum nastroi mnie bardzi
                                > ej
                                > ofensywnie do pracy.

                                Szepnij tyko słowo, a zaraz rozruszam Cię i nastroję jak tylko bedziesz chciał..

                                > buzka dla wszystkich /dla PA buzka francuska/

                                Oooooooooooooooooooch!!!!!!!!- westchnęłam z rozkoszą
                                PA
                                • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 12.11.01, 10:08
                                  Jakoś nie widać nadal naszego D.The4h...a rano nie chciałam dworować sobie z
                                  niego, że pewnie skoro swit około południa otworzy oczka i zasiądzie za
                                  komputerem...ale teraz bez wyrzutów sumienia stwierdzam ten niewatpliwy fakt;-)
                                  D.The4h, ja się baluje do upadłego, to takie efekty - a ja czekam...
                                  Pozdrawiam serdecznie i buziak w czoło...zaspane.
                                  M.
                                  • Gość: momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 12.11.01, 11:24
                                    No dobrze, ponieważ mam ostatnio szczęście(?)dobijać do pełnych dziesiątek,
                                    więc niech stanie się zadość tradycji - wpisuję 80-go posta i milknę, dopóki
                                    nie pojawi się ktoś do dyskusji...
                                    A 50% nadal należy do mnie, nawet z maleńkim hakiem...
                                    Znikam...a od niektórych zależy na jak długo..
                                    Buziaki, dla niektórych...wiecie jakie...no właśnie:-)
                                    Momo....cierpliwa
                                    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 62.233.128.* 12.11.01, 12:20
                                      Witam Wszystkich :)
                                      Jak dało się zauważyć, ze względu na imprezową intensywność minionego weekendu,
                                      jakiś czas mnie nie było. Całe szczęście, że dość niespodziewanie od pracy
                                      oderwał się Ptys, by wspomóc Momo w bojach, bo inaczej byłaby KA....... ;)
                                      Jeśli Ktoś się spodziewa, że napiszę dzisiaj coś z sensem, to może się poważnie
                                      rozczarować. Dopiero co jestem po 3 imprezach (no może 2,5, bo ostatnia nie
                                      była zbyt intensywna ;), a dodatkowo dzisiaj idę na koncert i trudno mi się
                                      przestawić na wirtualne życie.
                                      Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie :))))
                                      P.S. D. Momo mam nadzieję, że nie zawiodłem Cię godziną mojego wpisu ;) Jeśli
                                      będziesz bardziej cierpliwa, to może Cię spotka jeszcze jakaś nagroda w dniu
                                      dzisiejszym...
    • Gość: Olo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY - Ptyś IP: *.*.*.* 12.11.01, 12:05
      Drogi Panie!
      Mam nadzieje, że to nie Pańska zasługa w kolejnej sprzedaży polskiego!!!
      browaru.
      (Carlsberg Okocim S.A)
      • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 12.11.01, 13:22
        Witaj, D.The4h...jak miło cię przeczytać, godzina wpisu sprawiła mi nieopisaną
        satysfakcje;-).
        Poza tym, Ktoś zawsze z przyjemnością czeka na Twoje wypowiedzi, chyba ten Ktoś
        wyjaśnił ową kwestię dosyć precyzyjnie...
        Więc dochodź do siebie, a jeśli ma mnie spotkac miła niespodzianka, to od tej
        chwili jestem wręcz uosobieniem cierpliwości..
        Ps. ciekawe kto to jest ten Olo, co to się wpisał przede mną i co on chce on
        Naszego Ptysia...? Niepokojaca sprawa:(((
        No to tymczasem...buziaczek mały i grzeczny w prawy policzek

        Momo...oczekująca;-)
        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 12.11.01, 18:33
          No i prosze, znowu tragedia w NY, a tak miło zaczął się ten dzień:(((
          Każdy ma swoje tragedie, mniejsze, większe,a życie płynie.Tam znowu zginęło
          kilkaset osób, a ja samolubnie myślę o swoich niespełnionych oczekiwaniach i
          jest mi smutno, bo mi KOGOŚ brak i tęsknię...a tam ludzie płaczą, bo tyle
          istnień jak bańka, pstryk...i już nie ma...jakze życie ludzkie jest kruche i
          ulotne...nie powinnam się więc martwić niczym, bo żyję...a jednak...moja
          serduszko jest smutne i stęsknione...

          Buziaczki, gorące i słodkie i jednocześnie smutne dla...
          A co z me?? o nią też się niepokoję..
          momo..mała...nieco...zgaszona
          • Gość: me Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 19:07
            Witajcie!
            Dziekuje Momo za troske,nie odzywam sie,bo nie mam nic do powiedzenia,tak po
            prostu:)
            Coz calymi latami ludzie gineli,a Amerykanie potrzebuja chyba jednak jakiegos
            przebudzenia,bo wielu z nich ma tak dobrze,ze nie potrafi tego docenic.Nikt
            kogo znam nie zginal i dzieki Bogu,takie jest zycie,jedni sie rodza,drudzy
            umieraja-w taki czy inny sposob,wierze ze wszystko co nas spotyka jest nam z
            gory przeznaczone.Pozdrawiam i tych,ktorym zdarza sie o mnie zapomniec tez:))
            • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 12.11.01, 19:35
              Siedze sobie przy komputerze i tak sobie kombinuje, zeby juz moze nic nie
              robic, ale pomazyc dobra rzcez. Mam dolek i czuje sie bardzo przecietnie, to
              chyba przemeczenie.
              Dobrze jest pomyslec sobie, ze gdzies tam sa Cudowne Kwiatuszki i Perelka tez.
              Pamietam juz o wszystkich /o tych za Wielka Woda szczegolnie/.
              No nic wracam do pracy i bede sobie teraz wmawial, ze mi sie chce.
              buzka dla wszystkich /taka sama, zeby bylo sprawiedliwie/
              ptys
              • Gość: me TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 19:46
                Dziekuje,dawno juz takie przyjemnosci mnie nie spotykaly:)))))
                • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 06:26
                  "...i Perełka też" - stwierdzenie iście jak balsam na mą zbolałą duszę
                  No nic, dobre i to...skoro Ptys ma dołek, nie można zbyt wiele wymagać, no tak -
                  okres ochronny! Ok...
                  Me, kochana..
                  ja absolutnie nie zgadzm się z wiarą w przeznaczenie - to byłoby BARDZO
                  niesprawiedliwe...czemu jedni mieliby się rodzić jako nędzarze, inni - bogaci,
                  jedni zdrowi, inny kalecy, jedni na smierć w katastrofie, inni jako
                  poszukiwani, bezkarni gwałciciele? To nie do pomyślenia!! I kłóci się z naszym
                  poczuciem sprawiedliwości i tak na prawdę w iarą w kogoś kto nas stworzył -
                  Boga -w takiego boga nie miałabym ochoty wierzyć...Pewna bardzo mądra książka
                  stwierdza, że czas i przypadek rządzi wszystkim - i tak trzeba postrzegać
                  wszelkie nieszczęśliwe wypadki, ci ludzie go giną znajdują się przypadkiem w
                  niewłaściwym miejscu o niewłaciwym czasie - i tracą życie lub zdrowie.
                  Inna sprawa, to ludzka chciwość, niesprawiedliwość, oraz głupota, które to
                  doprowadzają do tego,że jedni mają tyle, ze nie wiedzą co z tym robić - a inni
                  umierają z głodu. Dlaczego np. bogate państwa wolą zniszczyć nadwyżki żywności
                  niż dać tym krajom czy regionom, gdzie panuje niedożywienie czy klęska głodu -
                  ano z prostej przyczyny - pieniądze! Po co obniżać cenę produktu - lepiej
                  zniszczyć - wtedy bilans będzie się zgadzał. Państwa jednoczą sie w akcjach
                  charytatywnych wtedy dopiero, gdy coś strasznego się dzieje - jakś katastrofa,
                  klęska żywiołowa i wtedy trąbi się o tym jak by to było cos wyjątkowego...a
                  przecież wolontariat czy w ogóle życzliwość powinny być na porządku
                  dziennym..jako NORMALNE ZACHOWANIA LUDZKIE, a nie jako coś wyjatkowego od
                  wiekiego dzwonu. Łatwiej jest jednorazowo pomóc niż długofalowo okazywać komuś
                  zainteresowanie. Ale mnie poniosło...Me, to nie był atak(bynajniej nie
                  terrorystyczny) na ciebie, ale jedynie nagromadzone emocje - różnego typu - te
                  o ogólnoświatowym zasięgu i te moje prywatne, które mną targaja...
                  Buziaki - skoro ma być po równo dla wszystkich - ok.
                  Momo...refleksyjna...z samego rana..przed świtem.
                  • Gość: Momo TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY -do Ptysia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 06:38
                    Ptysiu...słodki...
                    co mogę dla ciebie zrobić, abyś wyszedł z tego paskudnego dołka??Powiedz..
                    Twoja PA...mam nadzieję że wiesz...czemu mam smutek w sercu...(nie ma to
                    związku z TĄ decyzją- żebyś tak nie myślał ani chwili..)
                    • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY -do Ptysia IP: *.cezex.pl 13.11.01, 08:18
                      Witam!!!

                      Tradycyjnie, 90-ty post należy do mnie,/jak pięćdziesiąt procent pozostałych-
                      ha! ha!/....już przywykłam...do wszystkiego się mozna przyzwyczaić...toż to
                      druga natura człowieka...podobno.
                      D.the4h - jak odbiór koncertu? czyś wyszedł żywy z tego doswiadczenia i czy
                      przed południem dasz jakieś znaki (mogą być i dymne)swego istnienia..;-))

                      Me sobie smacznie śpi - i niech dziecko odpoczywa..
                      Maliina - delektuje się rodzimym dialektem i ani myśli pewnie wracać na
                      obczyznę..życzę jej pogodnych dni w Polsce..

                      Ptys - smutny i zdołowany, ale pamiętający zwłasza o Kwiatuszku za Wielką
                      Wodą..jemu też niech zaświeci słońce.zwłaszcza jak bedzie myślał o Amerykańskim
                      Kwiatku..:-))

                      Buziaki -po równo, chyba że ktoś zażyczy sobie jakieś szczególne traktowanie,
                      wtedy zobaczymy...
                      No cóz - nie umiem się czasem powstrzymać, samo się pisze...a to wszystko przez
                      te emocje...

                      Momo...wasza...melancholia
                      • Gość: Momo TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY -dla P. IP: *.cezex.pl 13.11.01, 09:06
                        Piję drugą poranną kawę i myslę, i oto co pomyślałam:

                        "Tęsknić.....
                        znaczy cierpieć,
                        bo dusza płacze...
                        Tęsknić....
                        to CHCIEĆ być tam
                        skąd tęsknota ucieka..
                        Tęsknić to CHCIEĆ
                        wtulić się w ciszę,
                        słyszeć bicie serca,
                        cieszyc się tym co się kocha,
                        i zna na pamięć,
                        te gesty, spojrzenia,
                        i słowa..
                        bo należa do Ciebie,
                        i są dla mnie, i o mnie
                        i przy mnie..
                        Bo tęsknota to jak
                        żar na pustyni...
                        bezgwiezdna, ciemna noc..
                        pochmurny dzień..
                        ból zęba...
                        i pustka...
                        więc wypędź tęsknotę
                        i bądź..."

                        Dla Ciebie...Ptysiu!
                        PA
    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 13.11.01, 09:19
      Popadalo, rozsialo sie i chyba zacznie rosnac bo ogrodnika braka, a to raj
      wiadomo dla kogo.
      • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 13.11.01, 10:48
        Gość portalu: Chwast napisał(a):

        > Popadalo, rozsialo sie i chyba zacznie rosnac bo ogrodnika braka, a to raj
        > wiadomo dla kogo.

        Chwaściku, nudzi Ci się...? Moze się przerzucisz do innego ogródka, jak narazie
        świetnie sobie radzimy i nawet bez Ogrodnika nie zarastamy...wszystko jest pod
        kontrolą...
        Poza tym Ogrodnik czasem kontrolnie rzuci okiem i już jest porządeczek...więc nie
        martw się o nas...
        Wszystkie rośliny zapeniają że mają się dobrze i nie zamierzają tego zmieniać..
        Niech akurat ten ogóródek i jego stan nie zaprząta Twojej biednej główki...bo Ci
        to może jedynie zaszkodzić i sam zwiędniesz...a po co...wszak i Ty jesteś
        roślinką..
        Miłego chwaszczenia...życzę ja - Momo...udziałowiec z ponad 50% akcji.

    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 13.11.01, 12:02
      Dzień dobry :)
      Ciężko wstać, ale trzeba, gdyż parę rzeczy do zrobienia. W końcu zakończył się
      mój imprezowy (przedłużony) weekend i muszę wrócić do rzeczywistości. Niestety
      wychodzi na to, że na odpoczynek nie będę miał czasu, a od jutra to chyba w
      ogóle na nic nie będę miał czasu :(
      U Nas widzę troszkę się dzieje, ale głównie za przyczyną D. Momo, która walczy
      jak lew i oby tak dalej. Ptys ma (miał?) doła – niedobrze. Ptysiu – nigdy nie
      jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej, a więc po co się dołować? ;) Me jak
      zwykle się rozpisała... Mallina, właśnie prasuje czarną koszulkę, czarne
      spodnie, czarną bluzę itp., a w międzyczasie „zaprawia” się przed dzisiejszym
      koncertem, oczywiście słuchając odpowiedniej muzyki. Mallina – pokaż im!!!
      U mnie w porządeczku, koncercik niczego sobie – fajna muzyka, klubowa
      atmosfera, piwko, kumple, tylko młodzież, jakaś teraz za bardzo jest statyczna
      i my stare dziadki musieliśmy ją rozruszać ;)
      Pozdrawiam Was Wszystkich :)))
      P.S. Momo dostałaś wczoraj muzyczkę?
      • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 13.11.01, 12:26
        Witaj, ranny ptaszku, czyli D.The4h...
        Czyżby już kondycja nie ta, że nie możesz po weekendzie dojść do pionu? Mam
        nadzieję że nie zejdziesz nan tu smiertelnie z wyczerpania...a jeszcze
        straszysz ,że od jutra w ogóle jakiś brak czasu, czy coś...nie rób mi tego(((
        Wyobraź sobie,ze w domu nie mogłam tego otworzyć, a dzisiaj rano przegrałam
        (tak mi się wydawało, niestety -tylko)wszystko, jak kazałeś (panie)na jeden
        pliczek i ...masz babo placek...gdzies mi to zginęło, buuuuu(((( Tylko nie
        krzycz, postaram się odnaleź muzyczkę...
        Mówisz,ze walczę...ostatkiem sił...przecież moje siły i mozliwości też maja
        jakąś granicę, a podobnie jak Ty (i zapewne reszta Ogrodu)nie wchodzę tu aby
        klepać trzy po trzy. A zaczynam czuć, że idzie mi w ilość kosztem jakości...
        No nic, dobrze, że chociaż Ty mnie wspierasz, przynajmniej raz dziennie...
        Poza tym "plączą" się ty dziwne indywidua i próbują podburzać lud do rebelii..
        Wyobraź sobie, mój D.The4h, byłam u okulisty - odmówił mi porawienia okularów -
        z tej oto przyczyny,że muszę ćwiczyć wzrok, bo do tej pory, jak stwierdził,
        dawano mi za mocne okulary i się rozbestwiłam...znaczy się moje oczy...Więc
        trzeba urwać łeb hydrze i przyzwyczaić oczy do pracy nad sobą...no popatrz,
        kazdy musi nad czyms pracować...nawet biedne oczy...
        Ja idę w sobotę na imprezę, i mam nadzieje,że nie będe musiała
        nikogo "rozruszywać" - jestem nastawiona na totalne szaleństwo na
        parkiecie...już nie mogę się doczekać...
        To tyle...narazie...
        Momo

        Ptyś - faktycznie przemęczony, ale jeszcze się trzyma...
    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 13.11.01, 12:52
      Chwasty nie pytaja gdzie rosnac maja.
      A ze ziemia tu dobrze podlana to i trzeba troche pobrykac.Momo to mala
      stokrotka (moze i to zaleta), ale wiesz jak jest:
      male jest piekne ale duzy moze wiecej.
      • Gość: momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.cezex.pl 13.11.01, 12:59
        Gość portalu: Chwast napisał(a):

        > Chwasty nie pytaja gdzie rosnac maja.
        > A ze ziemia tu dobrze podlana to i trzeba troche pobrykac.Momo to mala
        > stokrotka (moze i to zaleta), ale wiesz jak jest:
        > male jest piekne ale duzy moze wiecej.

        Wiecej nie znaczy lepiej...przecież i Ty o tym wiesz...życie skład się z
        drobiazgów, a nie z wielkich rzeczy -bo one zdarzaja sie rzadko..
        A stokrotki to wdzięczne kwiatki i nawet bedąc maleńkimi przyciągają wzrok
        znawców przyrody...


        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 13.11.01, 14:18
          Czuję, że Chwaścik siedzi gdzieś przyczajony, by znowu znienacka
          zaatakować...ale nic to...damy radę...))
          M.
          • max999 Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 13.11.01, 14:41
            na chwasty najlepsze sa HERBICYDY :))
            • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 13.11.01, 14:48
              max999 napisał(a):

              > na chwasty najlepsze sa HERBICYDY :))

              No Chwaściku, bój się, bo mam przy sobie dzielnych mężczyzn gotowych walczyć w
              mej obronie...piękna sprawa...tylko westchnąć z ukontentowania...

              Poza tym znowu zamykam następną dziesiatke tym samym otwierając drugą setkę...
              Momo

              • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 13.11.01, 16:34
                Raz jeszcze, na do widzenia, zagladam do Nas.)
                D.The4h już sobie poszedł, znowu na imprezę - taki to pożyje, albo i nie - co
                za dużo to nie zdrowo...
                Chwaścik narazie przyczajony...
                Me, jeszcze nie wstała...
                Mallina, wiadomo...szaleje na śląsku...niech szaleje...na zdrowie
                A Ptys...w ciągłym biegu ze spotkania na spotkanie - buziaczek dla
                ciebie...najsłodszy:)))
                Idę do domku...
                Do jutra, Momo...spokojna
                • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 13.11.01, 19:37
                  p!aksamitna napisał(a):

                  > D.The4h już sobie poszedł, znowu na imprezę - taki to pożyje, albo i nie - co
                  > za dużo to nie zdrowo...

                  Jeszcze nie poszedłem ;) Przed wyjściem postanowiłem wstąpić do Nas i cokolwiek
                  naskrobać, bo nie wiem, czy jutro i w kolejne dni będę miał czas :( Obiecuję, że
                  dzisiaj nie będzie "za dużo", gdyż jutro (niestety) muszę być trzeźwiutki i
                  wypoczęty ;)

                  > Momo...spokojna

                  A to niespodzianka! To tak jakby woda mogła być sucha ;)

                  Wracając do wcześniejszej Twojej wypowiedzi, to nie wiem czy sobie posłuchasz
                  tego kawałka, gdyż ja nie pisałem Ci żebyś kopiowała wszystko do jednego pliku, a
                  jedynie katalogu (folderu) ;) No chyba, że się przejęzyczyłaś. A z innej beczki
                  to muszę chyba posłuchać tego Trevis'a ;)

                  Pzdr :)
                  the4h.

                  P.S. Maxio nieźle Cię wspierał w "My" ;)
                  • Gość: me TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY-do Momo IP: *.proxy.aol.com 13.11.01, 23:10
                    Czesc!
                    Momo czy Ty myslisz,ze ja jestem jakims prozniakiem co spi do poludnia:)
                    Wstaje tuz przed Twoja 14.
                    Pozdrowienia dla wszystkich i dla The4h,ktory nie wierzyl,ze ja to ja:-)
                    • Gość: momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY-do Momo IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 23:54
                      Gość portalu: me napisał(a):

                      > Czesc!
                      > Momo czy Ty myslisz,ze ja jestem jakims prozniakiem co spi do poludnia:)
                      > Wstaje tuz przed Twoja 14.


                      Moje kochane małe me...wybacz, ale to tak z przyzwyczajenie, ze zawsze się
                      mijamy - jestes dzielną, młodą kobietą w obcym kraju i podziwiam Cię, że wytrwale
                      czekasz na koniec zsyłki...jeszcze raz...przepraszam i całuje mocno, mocno..
                      momo...niepocieszona..
                      > Pozdrowienia dla wszystkich i dla The4h,ktory nie wierzyl,ze ja to ja:-)

                  • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 00:14
                    Gość portalu: the4h. napisał(a):

                    >
                    > Jeszcze nie poszedłem ;) Przed wyjściem postanowiłem wstąpić do Nas i cokolwiek
                    >
                    > naskrobać, bo nie wiem, czy jutro i w kolejne dni będę miał czas :( Obiecuję, ż
                    > e
                    > dzisiaj nie będzie "za dużo", gdyż jutro (niestety) muszę być trzeźwiutki i
                    > wypoczęty ;)

                    bądź sobie trzeźwiutki i wypoczęty, jak najbardziej, ale co ja z tego bedę miała,
                    skoro i tak zamierzasz(?) omijać Nas jutro z przyczyn obiektywnych:((
                    >
                    > > Momo...spokojna
                    >
                    > A to niespodzianka! To tak jakby woda mogła być sucha ;)

                    Ale może wyschnąć...np. - wiec i mi się zadarza być spokojną...czasami.;-)
                    >
                    > Wracając do wcześniejszej Twojej wypowiedzi, to nie wiem czy sobie posłuchasz
                    > tego kawałka, gdyż ja nie pisałem Ci żebyś kopiowała wszystko do jednego pliku,
                    > a
                    > jedynie katalogu (folderu) ;) No chyba, że się przejęzyczyłaś.
                    Niestety jestem roztrzepana jeśli chodzi o takie techniczne sprawy, moze źle
                    przeczytałam, a może źle napisałam, w każdym razie dołożę wszelkich starań, by
                    zapoznać się z twoimi ulubionymi kapelkami, w ramach przyaźni (polsko -
                    radzieckiej:)))

                    A z innej beczki
                    >
                    > to muszę chyba posłuchać tego Trevis'a ;)

                    Polecam, to taki sympatyczny kawałek...zwłaszcza..a zresztą nie ważne...przeciesz
                    jestem grzeczna dziewczynka...))
                    >
                    > Pzdr :)
                    > the4h.
                    >
                    > P.S. Maxio nieźle Cię wspierał w "My" ;)

                    Taaaaak, już mu podziękowałam za uprzejmość...ach ci mężczyźni:((( - z wyjątkami,
                    przynajmniej DWOMA...

                    Pozdrawiam, i odezwij się ...dzisiaj (już 0:13)...

                    Oczywiście nie mogę nie skorzystać z okazji, aby nie ucałować mojego słodkiego
                    Ptysiaczka...co niniejszym czynię z wielką ochotą i jękiem rozkoszy wyrywającym
                    się z mej piersi..))))

                    Momo...będąca sobą...

                    • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 14.11.01, 08:48
                      Witam!!!!

                      Czyżbym była dziś sama??
                      Ale mogę się załozyć nie wiem z kim i o co,ze jednak D.The4h nie zdzierży i
                      zajrzy tu do Nas, aby trochę mnie popilnować...))choćby groźnie zamachać palcem
                      wskazującym...już to sobie wyobrażam.
                      Oooooo, właśnie leci Trevis, ze swoją piosenką...D.the4h - wybacz ale siłą
                      rzeczy MUSZĘ w tym momencie pomyśleć o Tobie ciepło - ale bez obaw, wszystko
                      jest pod kontrolą...masz u mnie wyjątkowe prawa w tej materii...sam tego
                      chciałeś...reklamacji nie przyjmuję;-)
                      Małe Me - mam nadzieję,że już mi wybaczyłaś....czasem to ja potrafię "dać do
                      pieca" a potem mi przykro...((
                      Nie zapominajac o Mallinie...pozdrawiam i życzę nadal udanej zabawy wśród
                      Swoich ziomków.
                      No i na deser zostawiam mojego Ptysia kochanego...wyrafinowany całusek w ...
                      Ach, zaglada tu czasami niejaki Chwast...jeśli jeszcze żyje po wczorajszych
                      herbicydach zaaplikowanych przez Max - gościnnie przybywającemu mi z
                      pomocą...Chwaściku, ciebie też pozdrawiam - wszak jestem dobrym człowiekiem i
                      szanuję każde stworzonko, nawet jeśli jest Chwastem..)

                      Życzę miłego dnia i czy wygram zakład?
                      Momo....pogodna
    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 14.11.01, 09:06
      Max z 'liscia mnie przylozyl w twarz' i jakimis szamponami chemicznymi
      potraktowal, ale chwast jak sie dobrze zakorzeni, a korzen u niego dlugi,
      chemikaliom tez oprzec sie potrafi.
      Cieszy, ze pomocnikow ogrodnika nie brakuje.
      Mala stokrotka walczy dzielnie, tez na pochwale zasluzyla, ale
      ale....poczekajmy jeszcze.
      Chwast wczesniej nie mowil o ilosci, a o wysokosci, mala dziewczynko.
      • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 14.11.01, 09:36
        Witajcie :)
        D. Momo zna mnie niesamowicie! Musiałem wpaść na chwilkę ;) Za wiarę we mnie
        specjalny prezent dla Ciebie (Chyba to leci ostatnio w radio. Zobaczyłem
        notowania list i ściągnąłem mp3, żeby wyciągnąć ten wniosek):

        Travis - "Side"

        Well I believe there's someone watching over you
        They're watching every single thing you say
        And when you die they'll sit you down and take you through
        You'll realize one day

        That the grass is always greener on the other side
        Neighbors got a new car that you want to drive
        And the time is running out
        You wanna stay alive
        We all live under the same sky
        We all will live, we all will die
        There is no wrong, there is no right
        The circle only has one side

        We all try to live our lives in harmony
        For fear of falling swiftly overboard
        But life is both a major and a minor key
        Just open up the chord

        That the grass is always greener on the other side
        Baby's got a new car that you want to drive
        And the time is running out
        You wanna stay alive
        We all live under the same sky
        We all will live, we all will die
        There is no wrong, there is no right
        The circle only has one side

        Pozdrawiam serdecznie :)))))
        the4h.
        • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: 213.216.74.* 14.11.01, 12:52
          urodzilam sie w katowicach..jesli cie to dalej ptysiu interesuje..:))jak
          dobrze4 czytalam posty i wiem skad pochodzisz bo raz o tym wspomniales:)))))
          chwascie wiem kto ty....dobrze sie bawisz i to nie tylko tu jak zauwazam..
          spadam...do zobaczenia w nastepnym tygodniu..
          • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 15.11.01, 08:20
            Lilio wodna (chyba nie brakuje w ogrodzie stawku?)pozory czesto myla, nie mow
            hop puki nie przeskoczysz.
      • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 14.11.01, 10:19
        Gość portalu: Chwast napisał(a):

        > Max z 'liscia mnie przylozyl w twarz' i jakimis szamponami chemicznymi
        > potraktowal, ale chwast jak sie dobrze zakorzeni, a korzen u niego dlugi,
        > chemikaliom tez oprzec sie potrafi.

        Oj co prawda, to prawda!! nieraz się o tym przekonałam, a ty stanowisz następny
        dowód na żywotność tego rodzaju żyjątek - tylko podziwiać wiary we własne siły..

        > Cieszy, ze pomocnikow ogrodnika nie brakuje.

        W tak dobranym towarzystwie to naturalne, że pomagamy sobie nawzajem i
        zastępujemy- kiedy trzeba -Naszego zapracowanego Ogrodnika, zdobywamy nowe
        kwalifikacje, w miarę potrzeby dokonujemy transformacji...więc jaki widzisz,
        pełna harmonia i sielankowe życie...czyżbyś postawił sobie za cel zburzyć ten
        sielski obraz???

        > Mala stokrotka walczy dzielnie, tez na pochwale zasluzyla, ale
        > ale....poczekajmy jeszcze.

        powiało grozą, jak z horroru...nie napastuj mnie Chwaściku, bo bedę krzyczeć i
        narobię Ci obciachu..

        > Chwast wczesniej nie mowil o ilosci, a o wysokosci, mala dziewczynko.

        wysokości....czego????;))

        Pracuj dalej, kto wie, do czego jesteś zdolny, ale muszę przyznać, intrygujesz
        mnie....

        M.

        Ps. jak czytam Twoje posty, to się czuje jakbyś mnie obserwował z
        ukrycia...nieładnie jest podgladać...wyjaw swoje oblicze...z nieznajomymi się nie
        zaprzyjaźniam...

        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT ...do D.The4h 14.11.01, 10:29
          Witaj.....D.The4h....

          Powaliłeś mnie swoim poświęceniem;-)) dziękuję bardzo za taki miły
          prezencik...fajnie, że myślisz o tym co piszę....stop...reset...nie było tego;-)
          Więc wygrałam...tak się cieszę...ciekawe, czy jeszcze sprawisz mi radość i się
          odezwiesz. Jak udła się impereza? Warto było? Mój ty SM....
          Aż Ci poślę buziaki...w czoło.

          Momo...posłuszna;-)

          Ps. czy zechcesz wypowiedzieć się w sprawie naszego niecodzienngo gościa?
          • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT ...do D.The4h 14.11.01, 11:10
            D.the4h....
            raz jeszcze słówko o tekscie piosenki...nie myśl,że tekst jakoś specjalnie mi
            do Ciebie pasuje;-) - nie jest może zbyt optymistyczny, ale na moje zmysły
            działa muzyka i tworzy obrazy w wyobraźni, często z konkertą muzyką kojarzą mi
            się różne wydarzenia, czy osoby i akurat ta pisenka (patrz: dzwięki) sama mi
            się z Tobą skojarzyła. Muzyka to siła...wręcz afrodyzjak....no nie...znów
            zaczynam....;-)...ale mam pomysł, będę wstawiać znaczki - gwiazdki- wszędzie
            tam gdzie napiszę coś bardziej osobistego pod Twoim adresem, będzie wilk syty i
            owca cała...
            no dobrze, trzymaj się,
            Momo...uśmiechnieta))))
            • p!aksamitna TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 14.11.01, 13:22
              Mam akurat chwilkę, bo zjadłam, jak to się mówi: lunch...))
              Miło mi było przeczytać krótki post Malliny, my pamietamy o Tobie, nasza
              droga...czego wyraz dajemy codziennie - chyba zauważyłaś - Twoja nieobecność U
              Nas jest odczuwalna, i dlatego czekamy na wiecej...
              Ładna pogoda nastraja pozytywnie do życia, patrzę na zegar, jeszcze tylko
              niecałe 3 godziny i do domku...
              D.The4h - jednak już nie ma czasu, szkoda...kto mnie będzie pilnował?
              Witam Me - pewnie oczka przeciera i zaraz zajrzy tu do nas..
              Ptysiu mój ulubiony, doczekałeś się na info od Malliny - co więc zrobisz z tą
              informacją..?

              To tyle...
              Wasza czuwająca...Momo

              Ps. Uważaj Chwaściku, być może niedługo dowiem się kim jesteś...
              • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 14.11.01, 14:37
                Kochani!

                Czuję jakbym jakąś powieść w odcinkach pisała...ale to takie krótkie przerwy w
                pracy...odrywam się na chwilę...i wpisuję swojego 62-go posta, co daje mi ponad
                54% akcji w naszym Ogrodzie...niech się Chwaścik nie cieszy za wcześnie...sił
                jeszcze mi nie brakuje..

                A to moje "ubrane "myśli:

                "Marzenie jest jak jedwab,
                cienka tkanina..pajęczyna.
                Jest zwiewne, delikatne,
                i sama myśl o nim jest cudowna.
                Ale trzeba o nie dbać,
                podlewać , karmić, pieścić..
                Wtedy rozkwita
                i daje Ci różowe okulary,
                świat maluje na zielono
                i sprawia, że życie jest piękne!"


                Czego wszystkim życzę...
                Tym razem P.A.
                • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 14.11.01, 21:14
                  Drogie Kwiatuszki i Kaktusy,

                  Zajrzalem do mocno zaniedbanego Ogrodu i stwierdzilem niezly balagan:
                  - jakis tam Chwascisko /herbicydem go/ lekko sie spouchwalajacy,
                  - Mallinka /z mojego ulubionego Slaska/ na czarno /czyzby heavy metal/,
                  - Me wesolutka i rezolutna,
                  - Czwarty w miare bez zmian, klasowy, tajemniczy i blyskotliwy jak zawsze,
                  - Maxio - jedno tylko wejscie, ale za to "herbicydowe",
                  no i Perelka Aksamitna, jak zawsze rozanielona, rozmarzona, i romantyczna.

                  Mam aktualnie trudny okres i przyznam sie, ze nawal pracy spowodowal moje
                  zmeczenie i generalnie mwoiac jestem dobrze padniety. I tak do 26-tego
                  listopada, a jeszcze w sobotel bal z okazji 40-lecia mojego Wydzialu. Jak to
                  przezyc?

                  Bede staral sie zagladac, ale jak sami widzicie nie mam nadmiaru weny. Postaram
                  sie poprawic i licze na Wasza wyrozumialosc i wsparcie. Musze tez zapytac sie
                  Mallinki czy moje miejsce urodzenia nie wzbudza w niej zadnych negatywnych
                  emocji??? Z mojej strony zadnych, ale mam rozne doswiadczenia w zakresie
                  relacji slasko-zaglebiowskich.

                  Caluje wszystkich mocno, a zwlaszca PA /ze wszystkimi mozliwymi bajerami i
                  atrakcjami/

                  ptys /padniety/
    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 15.11.01, 08:26
      Widze, ze ogrodnik czasu nie ma, no coz okres wegetacji nastal.
      Kwiatkom, przynajmniej co niektorym ciepla kolderka na zime by sie przydala,bo
      nie zakwitna w pelni na wiosne tak jak trzeba.
    • Gość: ROUNDUP Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 15.11.01, 11:25
      Spytałam męża, co robi żeby chwasty nie wyrastały przy krawężniku przed
      domem.Powiedział mi , że polewa środkiem o nazwie Roundup.
      Przebrałam sie więc i jestem srodkiem chwastobójczym.
      Słuchaj, Chwast!
      Idż Ty w cholerę i daj im spokój! Perzu jeden!!!
      Jesli Ci to nie pomoże, załóż własny wątek i pogadajmy!
      Pozdrawiam :mo,me,ptysia i jeszcze tam kogo trzeba.Trzymajcie sie cieplutko,
      bo zima idzie!
      Wasza
      camel-ka
      • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 15:41
        Witajcie Wszyscy :)
        >>> Brak czasu - moim wrogiem :( <<<
        Widzę, iż D. Momo opadała z sił i zapału. Jest to b.b.b. zły sygnał :( Proszę
        się nie poddawać!
        Jeśli chodzi o temat P. Chwasta, to mam parę teorii na temat tego Pana. W
        najbardziej szalonej z nich P. Chw. jest kimś bliskim dla Naszej
        Koncertowiczki. Świadczy o tym moment pojawienia się w Naszym wątku (dzwinie
        zbieżny z wyjazdem Ma.), a także sama wypowiedź Ma. oraz umiejętność pełnego
        maskowania. W innej wersji P. Chw. jest P. Olem, któremu podpadł Ptys ;) Kim by
        jednak nie był P. Chw., to ja osobiście nic do Niego nie mam :)
        Pzdr :)
        the4h.
        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 15.11.01, 15:57
          D.D.the4h ....
          otóż mam przyjemność wyprowadzić Cię z błędu...nie brak sił był powodem mojego
          milczenia...a czysta premedytacja...i udało się...
          Zaparłam się, że nie wpiszę u Nas dzisiaj NIC jeśli Ty się nie odezwiesz...
          Ptys ma okres ochronny, więc nie mozna go męczyć...
          Ale TY - mój drogi...towarzyszysz mi dzielnie i dlatego to zobowiązuje
          Wychodzę już za moment...dlatego pozdrawiam Cię szczególnie serdecznie...bez
          szaleństw...które zostawiam dla wiadomej nam osoby...)))

          Momo - zwycięska...

          Ps. Twoja teoria dot. pana CH. jest bardzo ciekawa, zwłaszcza ta jej
          najbardziej nieprawdopodobna wersja..cos w tym jest...teoria spisku...tylko
          czemu tak się do mnie "przyczepił"?
          Pa!
          • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 16:03
            p!aksamitna napisał(a):

            > D.D.the4h ....
            > otóż mam przyjemność wyprowadzić Cię z błędu...nie brak sił był powodem mojego
            > milczenia...a czysta premedytacja...i udało się...
            > Zaparłam się, że nie wpiszę u Nas dzisiaj NIC jeśli Ty się nie odezwiesz...

            Oj, nieładnie ;)

            > Momo - zwycięska...

            the4h. - looser...

            > Ps. Twoja teoria dot. pana CH. jest bardzo ciekawa, zwłaszcza ta jej
            > najbardziej nieprawdopodobna wersja..cos w tym jest...teoria spisku...tylko
            > czemu tak się do mnie "przyczepił"?
            > Pa!

            P. Chw. "przyczepił" się do Ciebie z bardzo prozaicznych powodów:
            - po 1-sze, jesteś najczęstszą bywalczynią Naszego wątku,
            - po 2-gie, wykazałaś zainteresowanie jego osobą.

            Pzdr :)
            Do jutra (lub wieczora).
            • Gość: me TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.proxy.aol.com 15.11.01, 17:53
              Witajcie!
              Tu tez sie przyszlam pousmiechac:)))))))))))))))))))))))))
              Momo nie poddawaj sie,na pewno na siebie wpadniemy,jak ni dzis to jutro:)
              Hey The4-were are You,I haven't talk to You in such a long time:)
              • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 19:05
                Gość portalu: me napisał(a):

                > Witajcie!
                > Tu tez sie przyszlam pousmiechac:)))))))))))))))))))))))))

                Witaj Me :)))))))))))))))))))))))))

                > Hey The4-were are You,I haven't talk to You in such a long time:)

                Here I am
                On the road again
                There I am
                Up on the stage
                There I go
                Playin' star again
                There I go
                Turn the page

                the4h.
    • Gość: Zygi Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.du.onolab.com 15.11.01, 22:19
      Facet ale ty jestes zalosny i tu niepotrzebny
      • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 22:31
        Gość portalu: Zygi napisał(a):

        > Facet ale ty jestes zalosny i tu niepotrzebny

        Tak... dziękuję za konstruktywną ocenę mojej osobowości. Najlepiej otwórz sobie
        nowy wątek "THE4H. TO .........................." i się w nim realizuj do woli.
        Pzdr
        • Gość: Momo Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.01, 22:37
          Gość portalu: the4h. napisał(a):

          > Gość portalu: Zygi napisał(a):
          >
          > > Facet ale ty jestes zalosny i tu niepotrzebny
          >
          > Tak... dziękuję za konstruktywną ocenę mojej osobowości. Najlepiej otwórz sobie
          >
          > nowy wątek "THE4H. TO .........................." i się w nim realizuj do woli.

          Witaj D.the4h - olej faceta...jestem z tobą jak zawsze
          Momo...niezawodna
          • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 15.11.01, 22:41
            Gość portalu: Momo napisał(a):

            > Witaj D.the4h - olej faceta...jestem z tobą jak zawsze
            > Momo...niezawodna

            Witaj D. Momo :)
            Wpadłem tylko na chwilkę. Jak sobie facet chce po mnie jeździć to niech to robi,
            ale w innym wątku. Jego opinie są dla mnie równie ważne, jak rezultaty C klasy w
            Szczecinie.
            Pzdr :)
            • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 15.11.01, 22:50
              Gość portalu: the4h. napisał(a):

              >
              > Witaj D. Momo :)
              > Wpadłem tylko na chwilkę. Jak sobie facet chce po mnie jeździć to niech to robi
              > ,
              > ale w innym wątku. Jego opinie są dla mnie równie ważne, jak rezultaty C klasy
              > w
              > Szczecinie.
              > Pzdr :)

              Tak trzymać, chociaż to przykre,jak ktoś "za darmo" robi sobie z nas zjeżdżalnię..
              Też weszłam do Nas na moment, aby powiedzieć Ci, jak bardzo poczułam się ugodzona
              w serce Twoim postem po 16-tej...ale jak zobaczyłam że ktoś Cię tyka, a nie jest
              to Przyjaciel, to gniew we mnie zapłonął na nowo, ale wobec tego "obcego". Coś
              ostatnio dużo mamy dziwnych lub niekulturalnych gości - pomijam camel-kę ...
              Zyczę kolorowych snów....)))

              Momo...wieczorową porą))

              Ps Dla Ptysia..buziaczek...z odlotowymi wyczynami:))
              A Me moze spotkam na "obczyżnie"
              • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 15.11.01, 23:16
                Aby dociągnąć do następnej równej liczby - 130 post jest mój...
                To tyle, idę spać, do jutra...
                M.
    • Gość: Chwast Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 16.11.01, 06:59
      O jasna cholera!
      Raundup, hmmm, silny srodek, taki chyba wypalajacy, ale nie do konca w 100%
      skuteczny. Ten kwiatek to chyba rozyczka jakas bo kolcami straszy
      Tak mi sie kojarzy - jaka roza taki ciern.
      Ogrodek bez chwasta? Rozo Ty o tym wiesz najlepiej, ze to niemozliwe.
      • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 16.11.01, 07:11
        W pewnym sensie chwala Chwastowi za to, ze "wyrosl" w naszym Ogrodku. Zawsze
        gdzie jest wysoka jakosc pojawiaja sie roznego rodzaju sepy, chwasty, ktore
        zeruja wtedy na czym sie da. Pamietajcie, ze chwast to pasozyt, a ten nasz /no
        bo w naszym Ogrodku/ Chwast to zdaje sie rodzaju dosc pospolitego, ktory nie
        zdaje sobie sprawy, ze chwasty szybko staja sie n u d n e i z a s m i e c a j
        a srodowisko.
        Ale fajnie, ze sie pojawil, odsonil co trzeba /swietna analiza Czwartego - jak
        zawsze/ i zaczyna powoli wiednac pod wplywem silnych srodkow. Niezaleznie od
        swietnych i silnie dzialajacych srodkow to chwasty i Chwasta rowniez najlepiej
        jest po prostu wyciac i wyrwac. Na razie tego nie robie, bo niech nas Chwast
        troche jeszcze pobawi. Pod jednym jednakze warunkiem, niech rosnie sobie jeszcz
        i dostraczy nam wesolej rozrywki na poziomie i niech nie przynudza.
        Zycze wszystkim milego dnia i weny /w tym szczegolnie Chwastowi/. Zaraz
        wychodze i zajrze po 23-ej.
        buzka /dla niektorych z bajerami a dla Mallinki po slasku/
        ptys
      • p!aksamitna TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 16.11.01, 08:36
        Gość portalu: Chwast napisał(a):

        > O jasna cholera!

        Oj brzydko, brzydko...piękne kwiaty nie lubią słuchać brzydkich dźwięków...co
        prawda ja jestem jedynie stokrotkę, małą i niepozorną w porównaniu z Liliami i
        Różami, ale cenię sobie przyjazne środowisko...

        > Raundup, hmmm, silny srodek, taki chyba wypalajacy, ale nie do konca w 100%
        > skuteczny

        Niestety, jeśli się nie wyrwie z korzeniami chwasta to nic nie zadziała
        skutecznie...i na To liczysz, prawda?

        M.
        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 16.11.01, 09:10
          Witaj D.the4h...))

          Już się na Ciebie nie gniewam...ale było mi baaaaaaaaardzo przykro wczoraj...
          Nie rozmawiaj, proszę, po angielsku, słabo narazie znam ten język, a już takie
          poetyckie teksty:))), to jeszcze gorzej zrozumieć - chodzi o klimat -
          oczywiście...a przecież w towarzystwie nie powinno się miec tajemnic...
          Czy Twój wróg - brak czasu - długo bedzie Cię jeszcze prześladował??
          Bo to, co się dzieje w Ogrodzie , zaczyna przypominać jakiś zaniedbany sad....
          No to narazie tyle...powiem Tobie tylko, że wczoraj znowu przekonałeś mnie o
          swoim niestandardowych i oryginalnym charakterze..)) - właśnie swoim "niemiłym"
          postem...coraz bardziej przypominasz mi moją NAJWIĘKSZĄ MIŁOŚĆ - ale nie bój
          się, to nie wyznania miłosne...tylko stwierdzenie faktu...

          Mam nadzieję,ze wejście, poranne naszego Ptysia choć odrobinę zatrzyma wzrost
          Chwasta, a może wręcz spowoduje jakąś pozytwną przemianę...kto wie...może
          niedługo przemówi do nas zamiast Chwasta..jakaś Winorośl..))
          Pozdrawiam serdecznie:))
          Momo...bez weny..(((

          • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 16.11.01, 09:22
            p!aksamitna napisał(a):

            > Witaj D.the4h...))

            Witaj D. Momo i Wszyscy :)
            Nie mogłem przed wyjściem nic nie napisać...

            > Już się na Ciebie nie gniewam...ale było mi baaaaaaaaardzo przykro wczoraj...

            Szczerze Cię przepraszam, za to, iż było Ci przykro z mojego powodu. Mój post
            wcale nie miał tego na celu...

            > Nie rozmawiaj, proszę, po angielsku, słabo narazie znam ten język, a już takie
            > poetyckie teksty:))), to jeszcze gorzej zrozumieć - chodzi o klimat -
            > oczywiście...a przecież w towarzystwie nie powinno się miec tajemnic...

            Hihihi, trudno to nazwać rozmową po angielsku. Po prostu na pytanie Me od razu
            zanucił mi się refren piosenki, którą wykonuje mój ulubiony zespół (nie jest to
            ich utwór, ale tzw. cover) ;)

            > Czy Twój wróg - brak czasu - długo bedzie Cię jeszcze prześladował??

            Raczej tak, a mówiąc szczerze, to teraz jeszcze mam go i tak dużo :(

            > No to narazie tyle...powiem Tobie tylko, że wczoraj znowu przekonałeś mnie o
            > swoim niestandardowych i oryginalnym charakterze..)) - właśnie swoim "niemiłym"
            > postem...coraz bardziej przypominasz mi moją NAJWIĘKSZĄ MIŁOŚĆ - ale nie bój
            > się, to nie wyznania miłosne...tylko stwierdzenie faktu...

            Ale ten post wcale nie miał być niemiły! :(

            > Mam nadzieję,ze wejście, poranne naszego Ptysia choć odrobinę zatrzyma wzrost
            > Chwasta, a może wręcz spowoduje jakąś pozytwną przemianę...kto wie...może
            > niedługo przemówi do nas zamiast Chwasta..jakaś Winorośl..))

            Też mam taką nadzieję ;)

            > Pozdrawiam serdecznie:))
            > Momo...bez weny..(((

            Pzdr :)
            the4h.
            P.S. Nabieraje tej, no... weny ;)
            • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 16.11.01, 11:47
              No proszę, "dopiero" trzeci raz pojawiam się w dniu dzisiejszym..)))
              Ale po pojawiać częściej, skoro później przyjaciele w różnych
              kontekstach "wypominają" iż jestem tu najczęściej ze wszystkich...;-))
              Człowiek się stara, a tu proszę...cios w serce...;-))

              ale nic to nastrój frywolny powoli mnie ogarnia, więc "ubieram" swoje myśli:

              "Opowiem Ci, Mój Miły
              o czym czasami marzę,
              że moje małe fantazje
              znajdą spełnienie na jawie..
              Marzę o Twoich dłoniach..
              i ustach...
              ...co chcą mnie
              dotykać wszędzie...
              jak jeszcze
              nie pieścił mnie nikt..
              tak łapczywie,
              goraco..
              namiętnie..
              Marzę o wielkiej rozkoszy
              co krzykiem
              wyrywa się ze mnie..
              o dreszu,
              ekstazie,
              spełnieniu..
              że ciało i duszę
              oddaję..
              bo chcę być Twoja,
              bo tesknię..
              więc zabierz mnie
              stąd jak najprędzej
              zanim świt nadejdzie.."

              Dla...Od..PA



              • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 16.11.01, 15:37
                Pomyślałam sobie,ze jeszcze cos napiszę, nie... już nie wiersz, wystarczy
                tego...świntuszenia...)))

                Najbardziej nie lubię takiej sytuacji: Dzwoni telefon, bardzo miły i osobisty,
                a w pokoju stoi ktoś i świdruje mnie wzrokiem, bo chce wiedzieć z kim
                rozmawiam, nie wychodzi z pokoju i czeka kiedy wreszcie skończę tą rozmowę, a
                potem pyta, czemu tak się czerwieniłam podczas rozmowy...KOSZMAR...!!!
                Właśnie dzisiaj coś takiego mnie spotkało(((

                to tyle co miałam do powiedzenia...
                Jak zwykle buziaki dla wszystkich...
                D.the4h czy mógłbyś nadstawić czółko - cmoknę cię w to miejsce, od razu
                sprawdzając, czy nie masz gorączki;-)))
                Ptysiu...sam wiesz...najsłodsze i wyczynowe...
                Me... nie szalej za bardzo, bo nie mozna się z tobą potem dogadać...
                Mallina chyba juz niedługo bedzie w domu...za granicą polski..mam nadzieję że
                się wyszalała jak trzeba..)))
                No i Chwaścik co staje się powoli dziką winoroślą - w sumie też mało użyteczną,
                ale za to miło popatrzeć...Ciebie też pozdrawiam, mimo, że w twoich oczach
                jestem jedynie małą stokrotką...
                Ale moze ja taka właśnie jestem, mała, niepozorna, i dopiero trzymana w dłoni
                odsłaniam swoje wewnetrzne piękno....olala....ale pojechałam, hi, hi,

                Wasza szalona Momo
                • Gość: camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 20:05
                  Wczoraj wiatr Wam przywiał gości...
                  Jestem ziarenkiem.
                  W kącie ogrodu, otulona łuską , cichutko pęcznieję.....ciii......
                  • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 16.11.01, 21:56
                    Gość portalu: camel-ka napisał(a):

                    > Wczoraj wiatr Wam przywiał gości...
                    > Jestem ziarenkiem.
                    > W kącie ogrodu, otulona łuską , cichutko pęcznieję.....ciii......

                    Witaj Camel-ko :)
                    Pęczniej, pęczniej i wyjaw nam coś więcej... Nie czekaj na Ogrodnika, chociaż
                    ponoć się dzisiaj zjawi...

                    Witajcie Starzy Bywalcy z D. Momo na czele :)
                    Momo, czyżby dzisiaj u Ciebie w pracy pojawił się jakiś wysłannik SM? ;) Co
                    prawda był zdecydowanie zbyt wścibski i wykazujący się brakiem ogłady, ale może
                    SM nie miał czasu na rekrutację lepszego "szpiega"? ;) Jedno jest pewne - jego
                    działanie było, przynajmniej po części, zbieżne z celami przyświecającymi SM ;)
                    Pzdr, miłej nocy :)
                    the4h.
                    • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 16.11.01, 23:37
                      Witam w piątkową noc....

                      Cicho, spokojnie...ale Ktoś miał się tu pojawić...obiecywał...specjalnie
                      czekam...nie idę spać, ale czy moja wytrwałość zostanie nagrodzona???
                      Tymczasem w naszym Ogrodzie zagościła jakaś maleńka roślinka, ale aby się
                      przyjęła należy okazać jej wiele troski...zadbać o dobrą ziemię, okopać,
                      podlewać i zabezpieczyć przed zimą...aby nie zamarzła...wydaje się być cennym
                      nabytkiem dla naszego Ogrodu...kto wie, może i dla Ogrodnika?
                      Zwłaszcza jeśli jej zabarwienie utrzymuje się w ciemnej - nawet bardzo -
                      tonacji -może spodziewać się szczególnej pielęgnacji, wszak nasz Ogrodnik ma
                      słabość do zdecydowanie ciemno zabarwionych Kwiatuszków...
                      Camel-ko...witamy Cię serdecznie na Naszej gościnnej ziemi i ciesz nasze oczy i
                      uszy swymi wypowiedziami, bo coś mi mówi,ze drzemie w Tobie dusza artysty..
                      D.the4h - jesteś....nawet nie wiem co powiedzieć...bez komentarza...((( - na
                      drugi raz uprzedź, że wysyłasz szpiega, to przynajmniej obciachu nie będzie;-))
                      widzę, że masz konkretny plan działania, by uchronić mnie przed upadkiem???

                      Me...pewnie znów czatujesz z Maxem...na zdrówko;-))
                      Mallinko, wracaj do nas...tęsknimy))
                      Ptysiu, czy zadbasz o nowy nabytek...on czeka na twoją troskę...))
                      Buziaki na dobranoc - chyba że jeszcze ktoś tu zawita na chwilę...

                      PA.vel M.
                      • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 17.11.01, 10:36
                        Witam....spiochów i pracujacych...i tych co zapomnieli o danym słowie...i
                        Strażników szelkiej maści...i Nowych...i zbąkanych wędrowców...))

                        Jest po dziesiątej...trochę mnie humor opuścił...((
                        Miałam przykry sen i dobrze,że już wstałam...
                        Szkoda,ze nie doczekałam się na Mojego (naszego) Ptysia minionej
                        nocy...wreszcie poszłam spać, na czacie też szczere pustki (były), więc udałam
                        się na zasłużony odpoczynek...
                        Każdy ma jakieś kompleksy...ja mam jeden najważniejszy...kompleks mojej
                        siostry , młodszej sporo (noo...prawie 5 lat), ale zawsze wydawało mi się, (i
                        nadal tak jest),że jest ode mnie mądrzejsza, ciekawsza, ładniejsza....
                        To śmieszne, ale nasze odczucia zazwyczaj są śmieszne dla innych, bo są
                        irracjonalne...nie ma podstaw, by tak myśleć, a się myśli i doprowadza to
                        nieraz do przygnębienia...dobrze, że chociaż wierszy nie pisze...(he, he, - to
                        ci dopiero pociecha)...tak sobie to napisałam, bo mi leżało na
                        wątrobie...czasami tak mnie najdzie i wtedy jakoś muszę o tym powiedzieć na
                        głos. toś mi powiedział jaoś niedawno, że warto zrzucić z siebie jakiś problem,
                        to wtedy ulży, nawet jeśli nie uzyska się konkretnej pomocy...więc ja zrzuciłam
                        i już mi lżej...))
                        D.the4h - nie imprezuj nad miarę, bo jesteś potrzebny...no wiesz...w różnych
                        aspektach...buziak w lewy policzek..-)))
                        Me...powtarzam, nie szalej zanadto;-)
                        Mallinko, czy jesteś już w drodze ze Sląska??
                        Camel-ko...jak idzie asymilacja??? mam nadzieję,ze dobrze i niedługo coś
                        napiszesz...czekam z rosnącym zainteresowaniem, kto wie, może bedzie
                        to "wejście smoka", a ja ustąpię ci miejsca, wszak życie płynie i Po prostu
                        bywa tak, że: "Umarł król, niech żyje Król"...wielka przyszałość przed tobą...

                        Ptysiu...baw się dobrze na dzisiejszej nocy...jednakże pamiętaj, że tu są
                        Kwiatuszki, co liczą na Twoje zabiegi pielęgnacyjne, a pewna Perełka A. -
                        szczególnie......................................................

                        Buziaki dla wszystkich/ DLA....z bajerami wszelakimi/
                        Momo....zamyślona...niżowa...z komleksem...((
                        • Gość: camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 17.11.01, 11:03
                          ... otulona troskliwie prze Momo i the4h-a, ogrzana ich oddechem,wydostałam się
                          z mojej łuseczki.
                          Rozchylam pierwsze listki....
                          Och....! Ogród jest wielkiiii.. i piękny !
                          Czy jest tu Ogrodnik ...??? Pusto tu.. i zimno..
                          Momo !!!
                          The4h !!!
                          Tęsknię za Wami.

                          • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 17.11.01, 13:21
                            Gość portalu: camel-ka napisał(a):

                            > ... otulona troskliwie prze Momo i the4h-a, ogrzana ich oddechem,wydostałam się
                            >
                            > z mojej łuseczki.
                            > Rozchylam pierwsze listki....
                            > Och....! Ogród jest wielkiiii.. i piękny !
                            > Czy jest tu Ogrodnik ...??? Pusto tu.. i zimno..
                            > Momo !!!
                            > The4h !!!
                            > Tęsknię za Wami.
                            >

                            Witaj Camel-ko...na powierzchni...)))
                            Ogrodnika Nie ma...też z tego powodu ubolewam...((((
                            Ja już od wczoraj cierpliwie czekam na niego...ale bez rezultatów, czyżby
                            zapomniał o mnie????
                            Kim jesteś, piękna nowalijko...? Chryzantemą? a może wijącym się Bluszczem?
                            Rośnij, rośnij, jestem przy Tobie...zimno na dworzu ale moje serce jest gorące i
                            czułe...
                            D.The4h...pomóż mi zaopiekować się naszą świeżutką Roślineczką, dopóki nie
                            przyjdzie Gospodarz i nie otoczy jej swymi troskliwymi ramionami...

                            Perełka..Aksamitna.
                            • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST...-DO CAMEL-KI 17.11.01, 13:49
                              Maleńka Nowalijko!!

                              Nietety muszę Cię opuścić aż do jutra...bedę w Ogrodzie dopiero wieczorem...
                              Mam jednak nadzieję, że żadne wichury ani ulewy nie spadną na Ogród i dasz
                              sobie radę...bądź spokojna...nie damy Ci zrobić krzywdy...zajmiemy się Tobą...
                              tymczasem rozchylaj swe płateczki, bo jesteśmy ciekawi Twej
                              urody...niezaprzeczalnej...delikatnej...atłasowe...

                              Pozdrawiam i całuję/ niektórych słodko i elektryzujaco...wszędzie../
                              P.A. vel M.
    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 18.11.01, 20:06
      Witam Wszystkich :)
      Widzę, że strasznie się dzieje w Naszym temaciku. Pomimo tego, iż przybył nam
      nowy mieszkaniec, to od wczoraj od 13.49 nie było żadnego wpisu. Ptys by
      napisał KATASTROFA! Nic to, jakoś to będzie - D. Momo wraca dziś wieczorem, to
      nadrobi ;) Ja, jak zwykle ostatnio wpadłem tylko na chwilkę, a co gorsza nie
      będzie mnie przez kilka dni, tak więc na innych będzie spoczywać obowiązek
      podtrzymywania wątka przy życiu.
      Camel-ko - rośnij w spokoju. Ptysiu wracaj!!!
      • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 18.11.01, 20:13
        No i oczywiście:
        Pzdr dla Wszystkich :)))
        • Gość: camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 18.11.01, 23:27
          Muszę sie wpisać bo wątek schodzi coraz niżej !
          Jest mi smutno.
          Jestem coraz większa i jeśli nikt o mnie nie zadba, uschnę zarosnieta chwastami.
          Czy Ogrodnik zagląda tu , w kąt , ogrodu ?
          The4h wyjechał, Momo pewnie odpoczywa.... inni wpisują sie na wątku "My cd."
          Smierć zagląda mi w oczy.
          Heeeeelp !!!
          • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 19.11.01, 00:12
            a camel-ka to kto???
      • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 18.11.01, 23:21
        ja juz jestem.ale tu cisza az do bolu:-)))
        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 19.11.01, 07:09
          Witajcie :)
          Jeszcze nie wyjechałem, ale uczynię to w godzinach popołudniowych. Do tej pory
          raczej nie będę miał czasu by tu jeszcze zajrzeć, tak więc ten pościk jest już
          (chyba ;) ostani przed wyjazdem.
          Mallino, trudno w Twoim przypadku napisać "witaj w domu", ale witaj w Ogrodzie
          będzie właściwe ;) Po powrocie strasznie się rozpisałaś - całe dwie linijki w
          dwóch postach, no i oczywiście pogaduszki z Maxiem (myślę, że głównie na
          czacie ;) Może byś napisała o swoich wrażeniach po pobycie w Kraju i po
          koncercie (czytałem, iż był na nim jeden motyw, który szczerze powiedziawszy
          nie za bardzo by mi się spodobał)... Co do Camel-ki, to widzę, że po prostu nie
          odrobiłaś pracy domowej i nie przeczytałaś Naszych wypowiedzi :(
          D. Momo co z Tobą?! Myślę, że dzisiaj odrobisz zaległości...
          Camel-ko, jesteś na tyle duża, że już sobie świetnie radzisz i uschnięcie Ci
          nie grozi. Deszczyk popadał, popada i bez Ogrodnika też sobie dasz radę :)
          Ptysiu - nieładnie. Jak się coś obiecuje, to wypadałoby dotrzymać słowa...
          Pzdr 4 everyone :)))
          the4h.
          • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 08:19
            Witajcie...Rośliny Różnego Rodzaju...

            Z bardzo prozaicznej przyczyny zaniedbałam Ogród...zepsuł mi się komp...((((
            Więc dopiero z pracy teraz mogę się odezwać...
            Ale ponieważ mam przez najbliższe kilka godzin pilną pracę do zrobienia, wobec
            powyższego mówię: cierpliwości....Momo czuwa i wie co do niej należy...
            D.The4h - niedobrze...tylko nie nasyłaj na mnie "tajniaczków" w czasie swej
            nieobecności, bo bez nadzoru (twojego) rozbestwią się jak dziadoskie bicze i
            gotowi jeszcze zrobić mi krzywdę...obiecjuę, będę grzeczna (w miarę;-))
            Wracaj szybko, bo będzie mi Ciebie Bardzo brakować...

            Ptysiu...mój Drogi...spokojne buziaki, jak ze jestem dziś nad wyraz spokojna...

            P.S. Byłam na balandze i tak się wyszalałam ze aż moje kolanko nie wytrzymało
            napięcia i wzięło się i zwichnęło...ledwo chodzę((
            Mallina, daj więcej czadu...co tak skąpo...
            Camel-ko...u nas chyba musisz nauczyć się sztuki przetrwania...jak zauważyłaś
            Ogrodnik jest nieobecny...jak długo ..nie wie nikt..
            M.

            Momo...wasza
            • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 19.11.01, 10:40
              Witam wszystkie Kwiatuszki /a zwlaszcza Nowa Roslinke/,

              Czwarty ma absolutnie racje - dalem plame - nieladnie. Okazuje sie, ze nie ma
              doskonalego Ogrodnika. Musze z radoscia zauwazyc, ze Czwarty spisuje sie
              doskonale w tej roli. Potwierdza caly czas moje o nim zdanie. Na male
              usprawiedliwienie to mam pieklo. W piatek- sobote miale obchody 40-lecia mojego
              Wydzialu, a ukoronowaniem byla balanga do 5-tej rano w niedziele /bylem na
              posterunku do konca/. Stwierdzilem z przerazeniem, ze Kwiatuszki z naszego
              wydzialowego ogrodka sie starzeja. Niestety w niedizele wieczorem mialem wazne
              spotkanie w Super-Hiper-Firmie /na szczescie ten co prowadzil narade tez byl do
              5-tej rano/. Jeszcze dzisiaj szukam glowy i kiepsko mi idzie praca.
              Nie bede sie dzisiaj wymadrzal, bo Czwart podsumowal to doskonale.
              Ciekawe bylyby wiesci od Malliny /to na co zwrocil uwage Czwarty/ i jeszcze czy
              nie przeszkadza jej moje pochodzenie.
              Camel-ko droga, juz wieczorem wezme sie za pielegnacje i hodowle, ale zeby ona
              byla ona skuteczna to musze wiedziec cos wiecej o Nowej Roslince.
              Na razie spadam /mam mnostwo pracy, ktora musze skonczyc do 12.30 - cienko to
              widze/
              Buziaczki /szczegolne ze wszystkim co trzeba dla PA/
              ptys
            • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 10:43
              Więc jestem...(od "więc" nie zaczyna sie zdania)..

              D.The4h rzucił niefrasobliwie : D.Momo, co z Tobą? Myślę,że dzisiaj odrobisz
              zaległości?"
              Czy nie jest to nazbyt wygodna postawa wobec mnie??? co ja jestem:
              rozgłośnia "Wolna Europa"...się przyzwyczaił...mądrala;-))Myśl, myśł..D.The4h -
              wszak myślenie ma przyszłość...

              Camel-co...jak się miewasz? Robię co moge, ale sama dzisiaj potrzebuję ciepła,
              delikatności, zainteresowania...a tu jeszcze ode mnie wymagają, abym stawała na
              wysokości zadania...
              Kto mnie wesprze??? wszyscy poznikali...
              Ptysiu..mój słodki...gdzie Ty się podziwasz? Naprawdę za Tobą mi
              tęskno...czyżby na zabawie zawróciła ci w głowie jakaś brunetka z dołeczkami w
              policzkach??
              Jesli tak, to ...nie mam pytań.((( i oddalam się, robiąc, wiesz co...?
              D.the4h - pojechał (pojedzie) i nie wróci szybko, więc kto mi zostaje? jedyna
              nadzieja w Kobietach: Me, Mallinie no i Camel-ce
              Pozdrawiam
              Momo...nieco przygaszona..
              • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 10:48
                ho, ho!!!
                Ptyś we własnej osobie...swięto w ogrodzie;-))
                Pisz, pisz, co masz pisać i pomyśl o mnie czasami w przewie między akapitami...
                buziaki/ jak ładnie to określiłeś - z wszystkim co potrzeba/
                PA
                • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 19.11.01, 12:39
                  p!aksamitna napisał(a):

                  > D.The4h rzucił niefrasobliwie : D.Momo, co z Tobą? Myślę,że dzisiaj odrobisz
                  > zaległości?" Czy nie jest to nazbyt wygodna postawa wobec mnie??? co ja jestem:
                  > rozgłośnia "Wolna Europa"...się przyzwyczaił...mądrala;-))Myśl, myśł..D.The4h -
                  > wszak myślenie ma przyszłość...

                  No i co?! Człowiek rzuci, że już wyjeżdża, potem znajduje chwilkę, wpada, patrzy
                  co nowego, a tu... "rozgłośnia", "się przyzwyczaił", "MĄDRALA", "myślenie ma
                  przyszłość". Korzystanie z wolności i obgadywanie za plecami ot co! Myślałaś D.
                  Momo, że jak wrócę za parę dni, to nie zauważę tego wpisu, ale ja jestem zbyt
                  czujny na takie numery. Nieładnie. Przełknę tę pigułkę goryczy z godnością ;)
                  Ptysiu witaj z powrotem i zaprowadź troszkę rygoru, aby takie sytuacje się nie
                  powtarzały ;)
                  Camel-ka coś napisała, ale ma jakieś drobne problemy z wstrzeleniem się w
                  odpowiednie miejsce, bo oba wpisy (12:08 i 12.32, zresztą takie same)
                  umiejscowione są baaaardzo wysoko ;)
                  Pzdr :)
                  the4h.
                  • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 13:08
                    Gość portalu: the4h. napisał(a):

                    > No i co?! Człowiek rzuci, że już wyjeżdża, potem znajduje chwilkę, wpada, patrz
                    > y
                    > co nowego, a tu... "rozgłośnia", "się przyzwyczaił", "MĄDRALA", "myślenie ma
                    > przyszłość". Korzystanie z wolności i obgadywanie za plecami ot co! Myślałaś D.
                    >
                    > Momo, że jak wrócę za parę dni, to nie zauważę tego wpisu, ale ja jestem zbyt
                    > czujny na takie numery. Nieładnie. Przełknę tę pigułkę goryczy z godnością ;)

                    Ha! Jak zawsze skuteczna...prowokacja!! Przecież wiem, darling, że nie możesz
                    wytrzymać beze mnie(powinny być gwiazdki w to miejsce, ale nie mogłam sobie
                    odmówić tej przyjemnosci, hi, hi). A, że wszystko potrafisz znieść z godnością, a
                    ja (jak mniemam - oby słusznie) mogę sobie czasem pozwolić na jakowyś wyskok pod
                    Twoim adresem bezkarnie z czego skwapliwie korzystam, więc spokojna o Twój
                    nastrój z sympatii wielkiej do Ciebie, piszę co przeczytałeś..))

                    > Ptysiu witaj z powrotem i zaprowadź troszkę rygoru, aby takie sytuacje się nie
                    > powtarzały ;)

                    D.The4h - nie zasłaniaj się Ptysiem, on jest zajęty...bardzo, tak bardzo, że....
                    (( - sam rozumiesz, jesteś chwilowo bezrobotny...
                    > Camel-ka coś napisała, ale ma jakieś drobne problemy z wstrzeleniem się w
                    > odpowiednie miejsce, bo oba wpisy (12:08 i 12.32, zresztą takie same)
                    > umiejscowione są baaaardzo wysoko ;)

                    A ja także, aby kontunuować ten cudowny spacer po ogrodzie wpisałam się taaaak
                    wysoko "pod" Camel-ką


                    Pozdrawiam i całuję...szczególnie Ptysia/ delikatnie, zmysłowo i ..../
                    Momo vel PA
                • Gość: Camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 13:01
                  Do Ogrodu wiatr dziś przywiał .. ot !.. wróżkę i z nad stawu mgłę...
                  Jej mleczny opar zalał wszystko.
                  Wróżka jest aksamitna , cytrynowo-pomarańczowa.Rozsiewa wokół aksamitną ,
                  cytrynowo-pomarańczową woń...
                  Dotyka mnie , delikatnie muskając listki.Pachnie szczęściem
                  i życzliwością... jak Momo.
                  W jej złotej poświacie - czuję jak rosnę.
                  Podaje mi dłoń , - Camel-ko , chodż , pokażę ci Ogród!
                  Płyniemy , tuż nad ścieżką, otulone mgłą. Nagle oślepia mnie słońce!Powietrze
                  tu faluje i drga z gorąca.Równym szeregiem stoją roślinki.Wysokie ,z pięknymi
                  zielonymi liśćmi.
                  Jest duszno i słodko.
                  Podnoszę głowę , jestem mniejsza...słodki zapach odurza mnie coraz bardziej...,
                  słyszę dżwięki ...cudne... coś szemrze.., dzwoni... i sto , czerwonych ,
                  nabrzmiałych ust - pod każdym liściem !..
                  Muzyka , która płynie z ich malinowej czerwieni, otacza mnie z każdej strony.
                  Wysokie , niskie , brzęczące , dzwoniące nutki-słowa:
                  - A Camel-ka to kto !? ... ,a Camel-ka to ... , a Camel-ka...
                  Zbliżam twarz do karminowo-czerwonych perełek... ,"Mallinowe" słodkie ,
                  pyszne krople spadają do moich ust, muskają je ..,toczą się po
                  brodzie ,zmieszane z nieziemską muzyką.
                  - Mallina !
                  - Mallinaaaaa ! ! !

                  Złota , cytrynowo-pomarańczowa Momo , usmiecha się aksamitnie...
                  - Chodżmy już z "Mallinowego" chruśniaka..,musisz zobaczyć cały Ogród.
                  • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 13:12
                    Camel-ko...napisz ciąg dalszy, po moim wpisie, "pod Tobą"...
                    M.
                    • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 19.11.01, 13:17
                      p!aksamitna napisał(a):

                      > Camel-ko...napisz ciąg dalszy, po moim wpisie, "pod Tobą"...
                      > M.

                      Kateogrycznie protestuję!!! Pisać proszę na dole, bo dostanę oczopląsu od
                      przewijania ;)
                      D. Momo, Ty za bardzo nie korzystaj z tej swobody wypowiedzi... ;)
                      Pzdr :)
                      Dąb ;)
                      P.S. Jeszcze jestem 1/2h :)
                      • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 13:22
                        Gość portalu: the4h. napisał(a):

                        > p!aksamitna napisał(a):
                        >
                        > > Camel-ko...napisz ciąg dalszy, po moim wpisie, "pod Tobą"...
                        > > M.
                        >

                        Rozchodzi mi sie o to, co by Camel-ka wpisała sie własnie na dole...

                        > D. Momo, Ty za bardzo nie korzystaj z tej swobody wypowiedzi... ;)

                        Toteż nie korzystam, i dlatego jestem taka grzeczna i spokojna...przecież mogę
                        lepiej pokozaczyc...)))

                        > Pzdr :)
                        > Dąb ;)

                        mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany...
                        > P.S. Jeszcze jestem 1/2h :)

                        super...a ja...4 i 1/2h (hi, hi)
                        Pzdr;-)

                        Grzeczna...Momo

                      • Gość: ptys Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.chello.pl 19.11.01, 13:25
                        TOTALNIE musze juz wychodzic. Ale sie porobilo, ale sie balagan na grzadkach
                        zrobil. Czwarty po raz kolejny staje na wysokosci zadania. Ja musze juz spadac
                        bo mnie urwa ...konewke.
                        Upowazniam Czwartego do tego co tak pieknie robi, czyli do ogrodniczenia.
                        Prosze sie go sluchac, zwlaszcza niepokorna Momo, bo Czwarty moze Wam co nieco
                        poprzycinac!!!!
                        Witam coraz bardziej goraco Camel-ke! Urzeklo mnie Twoje spojrzenie na Ogrod.
                        Rozwijaj sie i kwitnij, prosze. Postaram sie wesprzec Cie wlasciwa pielegnacja.
                        A tak apropos czy Twoje kwiecie jest czarnego koloru moze, czy innego.
                        Buzki slodkie dla wszystkich
                        ptys
                        • Gość: the4h. Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.devs.futuro.pl 19.11.01, 13:37
                          p!aksamitna napisał(a):

                          > Rozchodzi mi sie o to, co by Camel-ka wpisała sie własnie na dole...

                          W takim razie mam dzisiaj kiepskie czajenie ;) Sorka :)

                          > Toteż nie korzystam, i dlatego jestem taka grzeczna i spokojna...przecież
                          mogę
                          > lepiej pokozaczyc...)))

                          A dobre masz kozaczki? ;)

                          > mam nadzieję, że jesteś usatysfakcjonowany...

                          :)

                          > super...a ja...4 i 1/2h (hi, hi)

                          To ciut dłużej ;)

                          > Pzdr;-)
                          >
                          > Grzeczna...Momo
                          >

                          Pzdr :)
                          the4h.

                          P.S. To już OSTATNI wpis dzisiaj.
                          Ptys jak zwykle swoje ;)
                        • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 13:40
                          Gość portalu: ptys napisał(a):

                          > TOTALNIE musze juz wychodzic. Ale sie porobilo, ale sie balagan na grzadkach
                          > zrobil. Czwarty po raz kolejny staje na wysokosci zadania. Ja musze juz spadac
                          > bo mnie urwa ...konewke.
                          > Upowazniam Czwartego do tego co tak pieknie robi, czyli do ogrodniczenia.
                          > Prosze sie go sluchac, zwlaszcza niepokorna Momo, bo Czwarty moze Wam co nieco
                          > poprzycinac!!!!
                          > Witam coraz bardziej goraco Camel-ke! Urzeklo mnie Twoje spojrzenie na Ogrod.
                          > Rozwijaj sie i kwitnij, prosze. Postaram sie wesprzec Cie wlasciwa pielegnacja.
                          > A tak apropos czy Twoje kwiecie jest czarnego koloru moze, czy innego.
                          > Buzki slodkie dla wszystkich
                          > ptys

                          Niepokorna Momo/ no proszę...już nie PA/ - tak Camel-ko...mój czas się skończył,
                          Ogrodnik czeka na Ciebie....a ja uciekam...robię...to co juz dawno obiecałam
                          Ptysiowi, niestety, zapatrzony w Cioebie, nie zauważy mojego karkołomnego piruetu

                          Znikam...jako ta mgła, co rano unosi się nad zielona trawą w ogrodzie...paaaaa!

                          • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 14:51
                            do trzech razy sztuka...skoro Camel-ka trzy razy zamieściła swój cudowny opis
                            Ogrodu, więc i ja po raz trzeci, juz w dobrym miejscu, zamieszczam ciąg dalszy
                            (kto wie, może i moim nieudolne próby dostosowania się do polotu Camel-ki
                            zrobia na KIMŚ wrażenie):


                            "Naraz....spod wysokiego, ale młodego dębu rozlega się serdeczny
                            głos:....Maleńka!!!...Camel-ko...chodźże tutaj...schroń się pod moim listowiem,
                            nie spadnie na ciebie ulewa, nie spiecze Cię słońce w lecie, cichy zefirek
                            będzie Cię kołysał do snu i spiewał do ucha miłosne serenady....Ale Aksamitna -
                            pomarańczowo pachnaca Wróżka mówi:Camel-ko, to wspaniały przyjaciel, ale serce
                            trzymaj na wodzy, on juz nikomu go nie odda....zobacz...tam obok przytulona do
                            niego...mała brzózka..tajemnicza i zasłonięta - zazdrośnie strzeżona przez
                            troskliwy dąb...nikt jej nie zna, ale ona jest...czujemy jej obecność....Camel-
                            ka uważnie słucha Wróżki, która delikatnie popycha naprzód maleńka jeszcze
                            Istotkę, i słyszy jej głos z tyłu: teraz uważaj!!, bo w tej rozpadlinie siedzi
                            przyczajony Chwast. Ogrodnik co prawda już go dostrzegł, ale akurat
                            przygotowuje dla Ciebie miłą niespodziankę i nie mógł zająć się nieproszonym
                            gościem....daj mi rękę...pokażę Ci jeszcze kogoś, ale....ciiiiichutko, Maleńka
                            Poziomeczka jeszcze śpi, na palcach podedź i zobacz, czyż nie jest słodka?
                            Camel-ka pyta: a kiedy zobaczę Ogrodnika....tak bardzo chciałabym trafić w jego
                            troskliwe ręce? Ależ Camel-ko....mówi Aksamitna....On był tu dziś rano na
                            moment...nie zauważyłaś? Przybędzie wieczorem, czekaj cierpliwie...moja Maleńka
                            Nowalijko!....Co teraz chcesz zobaczyć....moze ten szemrzący strumyczek w
                            drugim końcu Ogrodu...lubię tam chodzić, na tajemne schadzki z Ogrodnikiem,
                            przy świetle księżyca, wtedy rozmawiamy, rozmawiamy, rozmawiamy....i
                            czarujemy.."


                            Camel-ko gdzie jesteś....maleńka?
                            • p!aksamitna Re: TU, GDZIE TEMAT JEST - do Camel-ki 19.11.01, 15:22
                              To jeszcze raz ja...

                              Camel-ko...życzę powodzenia w zdobywaniu serca Ogrodnika...jest
                              cudowny...ciepły...wyjątkowy...ale....to już chyba nie mój sezon.....szkodaaaa,
                              wielka szkoda...jednak, jak każdy mężczyzna...potrafi On skupić się tylko na
                              jednym kwiatuszku...ja cieszyłam jego zmysły do tej pory...teraz Ty mu
                              króluj...z godnością, choć wielkom bólem w złamanym sercu, już teraz naprawdę
                              rozpływam się w promieniach zachodzacego słońca...które teraz Ciebie będzio
                              oświetlać...na mnie już czas, Ogrodnik mnie nie chce...więc idę za
                              horyzont...tam jest tak bajkowo i pięknie, może tam ukoją swój ból...wielki i
                              przejmujacy...Pamietaj Camel-ko...nie odsłaniaj swych wdzieków zbyt szybko, aby
                              długo cieszyć sie przychylnoscią Ogrodnika...chce Cię zdobywać...więc bądź
                              tajemnicza...ja zbyt szybko oddałam mu serce...tak mnie zaczarował, a
                              teraz ...ciiiiisza...ciiiisz...ciiiii...ci...
                              • Gość: Camel-ka Re: TU, GDZIE TEMAT JEST - do Camel-ki IP: *.przemet.sdi.tpnet.pl 19.11.01, 16:40
                                p!aksamitna napisał(a):

                                > To jeszcze raz ja...
                                >
                                > Camel-ko...życzę powodzenia w zdobywaniu serca Ogrodnika...jest
                                > cudowny...ciepły...wyjątkowy...ale....to już chyba nie mój sezon.....szkodaaaa,
                                >
                                > wielka szkoda...jednak, jak każdy mężczyzna...potrafi On skupić się tylko na
                                > jednym kwiatuszku...ja cieszyłam jego zmysły do tej pory...teraz Ty mu
                                > króluj...z godnością, choć wielkom bólem w złamanym sercu, już teraz naprawdę
                                > rozpływam się w promieniach zachodzacego słońca...które teraz Ciebie będzio
                                > oświetlać...na mnie już czas, Ogrodnik mnie nie chce...więc idę za
                                > horyzont...tam jest tak bajkowo i pięknie, może tam ukoją swój ból...wielki i
                                > przejmujacy...Pamietaj Camel-ko...nie odsłaniaj swych wdzieków zbyt szybko, aby
                                >
                                > długo cieszyć sie przychylnoscią Ogrodnika...chce Cię zdobywać...więc bądź
                                > tajemnicza...ja zbyt szybko oddałam mu serce...tak mnie zaczarował, a
                                > teraz ...ciiiiisza...ciiiisz...ciiiii...ci...



                                Kochana moja Momo , Aksamitna Wróżko , pachnąca cytrynowo-pomarańczowo...


                                Tylko Ciebie tu kocham. W tym Ogrodzie.
                                Bez Twoich pieszczot , ciepłego oddechu Twego i the4h-a nigdy nie wyszłabym z
                                mojej łuseczki.
                                Mozna mnie już przesadzać , nie troskaj się o mnie !

                                To ja powinnam odejść.
                                Zachowam Cię w sercu , zawsze będę tu przychodzić i chłonąc kazde Twe słowo.


                                Całuję słodko the4h-a , Mallinę , Ogrodnika (słodziutko za świadomość i nadzieję
                                jakie we mnie rozbudził)............................................ a także
                                Chwaścika.


                                Ciebie całuję najmocniej!!!

                                Twoja w każdym calu krotkiego istnienia - Camel-ka.
                                • mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST - do Camel-ki 19.11.01, 19:58
                                  Camel-ka bardzo wrazliwa...nie zniechecaj sie tak szybko, czasem warto
                                  powalczyc intryguje mnie jedynie twoje gorace uczucie do Chwascika ktory
                                  znikl...co o tym myslec????
                                  Jak ci ciezko i smutno to oddam ci kropelke mojej slodyczy bedzie ci latwiej...

                                  Ptysiu ty znow o tym owlosieniu, duzy chlopiec a ciagle wierzy ze kolor
                                  najwazniejszy..kobieta moze miec w ciagu tygodnia siedem roznych
                                  kolorow..wszedzie naprawde wszedzie...:-)))))))
                                  Ptysiu..ja nie sugeruje sie pochodzeniem...nie po tym oceniam ludzi, ale
                                  pochlebia mi to ze sie tak tym martwisz:-))

                                  the4h dla mnie koncert byl super, uzylabym innych slow ale boje sie zebys zle o
                                  mnie nie pomyslal:-))))hahahahha...ten akcent o ktorym wspomniales na mnie nie
                                  zrobil zlego wrazenia...nie bede udawac ze mnie zgorszylo bo tak sie nie
                                  stalo...
                                  napisze ci wiecej w mailu jak chcesz??

                                  Momo widze ze humor nieco lepszy choc pelen melancholii, jesienny nieco..serce
                                  nie sluga..

                                  me jak tu zajrzysz to pozdrawiam:-)))))))))))))))))))po pracowitym weekendzie :-
                                  )))))

                                  Chwast poszedl precz wiec nic do niego nie pisze...

                                  na razie..
    • mallina Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY 19.11.01, 20:02
      zalocie nowy watek pod tym samym tematem bo juz niecierpliwie sie jak sie to
      tyle otwiera
      • Gość: :-) Re: TU, GDZIE TEMAT JEST NIEPOTRZEBNY IP: *.*.*.* 19.11.01, 21:32
        Ptysiu nieladnie..grasowac na czat i nawet sie nie przywitac.......
        • momog Re: TU, GDZIE .....do moich przyjaciół od Momo 20.11.01, 09:10
          Witajcie...(to ja...Momo)

          dziś i przez następne dni muszę zastąpić Perełkę Aksamitną, która ma kiepski
          nastrój i chce gdzieś wyjechać, w okolice Slaska - nie wiem co jej do głowy
          strzeliło - ale nie nalegałam na wyjaśnienia, bo i tak wczoraj była jakas
          dziwna...Ale może po kolei...
          Jadę ja sobie wczoraj autobusikiem, gapię sie w okno i myślę (czasem mi się
          zdarza) aż tu nagle moja komórka się odzywa..."słucham" - mówię, przekrzykując
          szum; "Hej, to ja" - łamiacym się głosem odpowiada nie kto inny a właśnie P.A.
          "No, hej, co jest...?" - pytam, bo coś niewyraźnie brzmi ta moja psiapsiółka...
          "A niiiic, tak dzwonię...." - i w ryk..."No pięknie", myśle sobie i pytam- "Co
          się stało, mała, nie płacz, tylko mów" A ona na to, jak mała syrena...zaczyna
          mi nawijać o jakimś ZAMSZU...że nie było, nie słyszała...jest jej smutno, bo
          nie wie dlaczego go nie ma i cos tam, coś tam. Myślę intensywnie, co jest
          grane, jaki ZAMSZ...gdzie nie było, co ..kupić nie mogła, nie zadzwonili,ze
          jest w jakimś sklepie....mętlik TOTALNY!!!!Mówie, do niej" zaraz, chwila, o
          czym mowa, bo nie nadążam, a ona znowu, ze telefon nie dzwoni, taka cisza, i w
          ogóle. "Taka to pożyje" -pomyślałam, "a mi telefony sie urywają, chwili spokoju
          nie mam". Ale od słowa do słowa wreszcie ustaliłam, że chodzi o jakiegoś
          OGRODNIKA (swoją drogą, alez ta dziewczyna ma fantazje, Ogrodnika jej się
          zachciewa..), ze ona za nim tęskni, pisze dla niego wiersze, i listy przez
          internet, a on nie ma czasu, i chyba o niej zapomina powoli. Więc ja jej
          mówię:" Kobieto, bo ci spuszczę manto, jak się będziesz tak mazać, płakać, to
          ten twój Ogrodnik ucieknie od ciebie, gdzie pieprz rośnie. Mężczyźni nie lubią
          takich marud, wolą uśmiechnięte i radosne dziwczyny - tylo tak można ich
          zdobyć - uśmiechem, szczególnie uśmiechem zachwytu na każde ich słowo". Słyszę
          jak wzdycha dzieciak i już wyobraziłam sobie te jej wielkie zdziwione oczy -
          ach ta moja Perełka, taka ufna, delikatna i tak łatwo ją zranić. Ale ona,
          oczywiście oddałaby od razu całe serce, umysł...i w ogóle, a potem cierpi..Och
          co ja się z nią mam...W końcu udało mie się ją uspokoić, powiedziałam,ze ten
          jej Ogrodnik (pewnie biedaczysko już jest umęczony tym jej wylewnych
          charakterem), zapewne ma wiele pracy, zajęć, jest przemęczony i powinna
          dostrzegac nawet drobiazgi, że np. pomyśli o niej i pozdrowi ją na
          forum...Pogadałam z nią jeszcze chwilę, uspokoiła się, wyciszyła i na koniec
          powiedziała właśnie o tym swoim wyjeździe...ale niech jej bedzie! Jak się
          żegnałyśmy to rzuciła jeszcze mimochodem,że leci pisać wiersz i zanim
          krzyknęłam, aby sobie narazie darowała jakieś następne wierszydło...ta już
          rzuciła słuchawkę i tyle ją widziałam. Tak wię Pereka jutro wyjeżdża, a ja mam
          ją zastąpić, co niniejszym czynię. prosiła mnie jeszcze, abym zajęła się
          troskliwie jakąś Camel-ką, wzięła ja na spacer po Ogrodzie - swoja drogą, co
          oni wszyscy z tym Ogrodem....???Pytam więc: "Camel-ko gdzie jesteś???? -
          przecież may iść na przechadzkę, mam nadzieję, że wyrazisz ochotę, nie zrób
          przykrości Perełce, bo co ja jej powiem jak wróci?"
          Ale co z tym ZAMSZEM? Do tej chwili nie wiem...

          Wasza Momo...niepokorna;-))
          • momog Re: TU, GDZIE .....DO CAMEL-KI -PILNE!!!!!!!!!!!! 20.11.01, 12:49
            Perełka zapomniała mi powiedzieć, że muszę wchodzić tu częściej...bo bez niej
            temat spadnie na sam koniec... więc jestem, Perełka dzwoniła przed chwilą i
            pytała, czy pojawiła się Camel-ka...i co ja mam jej powiedzieć? Musiałam ja
            zmartwić, bo poczuła wyrzuty sumienia, ze przez nią Camel-ka chce iść Z Ogrodu,
            więc mam apel do owej Camel-ki: Nie możesz opuścić ogrodu, jesteś potrzebna..."
            Perełka nawet napisała fajny wiersz (tak jak się zarzekała), ale nie erotyk,
            tylo opowieść o bajkowym ogrodzie, ale jeśli Camel-ka się nie pojawi, to nie
            mogę tego wiersza wpisać...to jest warunek...
            Dlatego pozdrawiam wszystkich...szczególnie...w imieniu Perełki tego jej
            ulubionego Ogrodnika...Mam mu powiedzieć, ze ona czeka...ty już bedzeisz
            wiedział o co chodzi...
            Natomiast osobiście proszę Malline i Me, aby częściej tu zaglądały...
            D.The4h - smutno i pusto bez Ciebie..
            I camel-ka - przybądź szybko...Wróżka na Ciebie czeka i serduszko ją boli,że
            być może zrobiła ci przykrość...

            Momo...jesienna
            • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE ..... IP: *.*.*.* 20.11.01, 13:14
              Momo..powiedz perelce ze byc moze ten ogrodnik jest nieco rozbestwiony jej
              dobrocia, potrzebny mu chyba mokry prysznic z ogrodowego weza zeby przestal
              myslec tylko o pracy a oddal sie przyjemnoscia jaka jest niewatpliwie
              grasowanie po ogrodzie i gladzenie aksamitnej skory perelki( pewnie dlatego jak
              mysle nazywa sie aksamitna perelka)..
              niech perelka sie nie martwi..jeszcze przyjdzie czas ze ogrodnik caly ogrod
              przekopie by ja odnalezc..tak go tesknota bedzie palic!!!

              camel-ka mam nadzieje ze nie uciekla z mojego powodu??
              • momog Re: TU, GDZIE ..... 20.11.01, 13:28
                Gość portalu: Mallina napisał(a):

                > Momo..powiedz perelce ze byc moze ten ogrodnik jest nieco rozbestwiony jej
                > dobrocia, potrzebny mu chyba mokry prysznic z ogrodowego weza zeby przestal
                > myslec tylko o pracy a oddal sie przyjemnoscia jaka jest niewatpliwie
                > grasowanie po ogrodzie i gladzenie aksamitnej skory perelki( pewnie dlatego jak
                >
                > mysle nazywa sie aksamitna perelka)..
                > niech perelka sie nie martwi..jeszcze przyjdzie czas ze ogrodnik caly ogrod
                > przekopie by ja odnalezc..tak go tesknota bedzie palic!!!

                To samo jej powiedziałam, Mallinko, ale dziewczyna i tak jest okropnie zdołowana,
                nie ma biedactwo jescze tej umiejętności, co my dojrzałe kobiety - jest zbyt ufna
                i jak jej na kimś zależy to cała tonie w tych uczuciach, musi się troszkę
                opancerzyć, bo nabawi się wrzodów i umrze ze złamanym sercem...Ale Momo czuwa i
                nie da jej skrzywdzić...ktoś musi...skoro ona sama osiebie nie umie zadbać...
                Dziękuję za pokrzepienie, zaraz przekaże perełce to co napisałaś...
                M.

                • mallina Re: TU, GDZIE ..... 20.11.01, 13:37
                  jesli uczucie wielkie i prawdziwe to warto sie troche podenerwowac bo po
                  smutnych dniach przychodza te piekne..ale trzeba w to wierzyc!!1
            • camel-ka Re: TU, GDZIE .....DO CAMEL-KI -PILNE!!!!!!!!!!!! 20.11.01, 13:18
              momog napisał(a):

              > Perełka zapomniała mi powiedzieć, że muszę wchodzić tu częściej...bo bez niej
              > temat spadnie na sam koniec... więc jestem, Perełka dzwoniła przed chwilą i
              > pytała, czy pojawiła się Camel-ka...i co ja mam jej powiedzieć? Musiałam ja
              > zmartwić, bo poczuła wyrzuty sumienia, ze przez nią Camel-ka chce iść Z Ogrodu,
              >
              > więc mam apel do owej Camel-ki: Nie możesz opuścić ogrodu, jesteś potrzebna..."
              >
              > Perełka nawet napisała fajny wiersz (tak jak się zarzekała), ale nie erotyk,
              > tylo opowieść o bajkowym ogrodzie, ale jeśli Camel-ka się nie pojawi, to nie
              > mogę tego wiersza wpisać...to jest warunek...
              > Dlatego pozdrawiam wszystkich...szczególnie...w imieniu Perełki tego jej
              > ulubionego Ogrodnika...Mam mu powiedzieć, ze ona czeka...ty już bedzeisz
              > wiedział o co chodzi...
              > Natomiast osobiście proszę Malline i Me, aby częściej tu zaglądały...
              > D.The4h - smutno i pusto bez Ciebie..
              > I camel-ka - przybądź szybko...Wróżka na Ciebie czeka i serduszko ją boli,że
              > być może zrobiła ci przykrość...
              >
              > Momo...jesienna

              Jestem , jestem.
              Mam tylko ciężki dzień i dużo pracy na której muszę się skupić.
              Wszystko ma jednak swój początek i koniec, i moja dzisiejsza praca też!
              Z niecierpliwoscią czekam na edycję wiersza i tę chwilę kiedy będę mogła
              go czytać.
              Kochana PA ! Cieszę się, że wkrótce tu wróci!
              Całuję Ciebie Momo , Ptysia ,The4h-a i Mallinkę (Ktora chyba mysli że byłam
              Chwastem !)

              Twoja Camel-ka
              • Gość: Mallina Re: TU, GDZIE .....DO CAMEL-KI -PILNE!!!!!!!!!!!! IP: *.*.*.* 20.11.01, 13:21
                nie camel-ko tak nie mysle..
                • momog CZARODZIEJSKI OGRÓD.......... 20.11.01, 13:49
                  Tu Momo:

                  a oto co zobaczyła Perełka Aksamitna śniąc o swoim Ogrodniku:

                  "Na skraju polany, pod świerkowym laskiem
                  mieszkał sobie Człowiek co Ogród miał mały.
                  kochał go gorąco, czule i z oddaniem
                  a na żyznej ziemi Kwiaty wyrastały..

                  W tym małym Ogrodzie strumyczek przepływał,
                  cicho szemrząc, bez końca, serenady śpiewał,
                  a nad tym potoczkiem, na małym pomoście
                  Ogrodnik z Perełką co wieczór siadywał...

                  Rozmawiali do późna, księżyc im przyświecał,
                  czarowali przyrodę i siebie nawzajem.
                  Upajali się szczęściem i sobą do syta.
                  Piękne to były chwile dla Niego i dla Niej...

                  A czas mijał szybko w tym cudnym Ogrodzie
                  Ogrodnik podlewał, pielił, pielęgnował...
                  Miał już Słodkie Maliny, a także Poziomki,
                  nawet Brzózkę z Dębem sobie wyhodował...

                  Tak minęło lato, potem przyszła jesień,
                  zrobiło się zimno, Kwiaty się schowały.
                  Ogrodnik i Perełka nie siadali nad rzeką,
                  tylko Wierzby swym zwyczajem cichutko płakały...

                  Lecz któregoś ranka cichy szept się rozległ...
                  jakaś mała Roślinka w nocy się zjawiła.
                  Wiatr ją przywiał znienacka, rzucił w kąt ogrodu,
                  ale gdy świt nastał, Ona przemówiła:

                  'Maleńka jestem jeszcze i samotna bardzo..
                  Czy ktoś mnie ogrzeje i otuli przed chłodem?
                  Czy jest tu Ogrodnik? Czy nikogo nie ma?
                  Kto się opiekuje tym pięknym Ogrodem?'

                  Zaraz dąb zaszumiał:'witaj, Małe Kwiecie'
                  I nawet Aksamitna przybyła z daleka.
                  oboje z życzliwością zajęli się Roślinką
                  i na Ogrodnika radzili poczekać...

                  Ogrodnik Nowalijkę przyjął do Ogrodu.
                  Uczynił to z radością, ze szczerym zachwytem..
                  Obiecał się zatroszczyć, otoczyć opieką...
                  Jak to będzie dalej...napisze samo życie...

                  A co z Aksamitną? Poszła na skraj świata,
                  wraz z poranną mgiełką zniknęła bezgłośnie...
                  Prosiła by nie szukać i nie gonić za nią...
                  wróci....kiedyś...nie teraz...lecz może na wiosnę"


                  dedykuję wszystkim mieszkańcom Ogrodu....P.A.
                  • momog Re: CZARODZIEJSKI OGRÓD.......... 20.11.01, 15:26
                    Podciągam temacik ku górze, bo taki smutny, coraz niżej tą główkę trzyma, jak
                    Perełka...
                    Wasza M.
                    • Gość: Mallina Re: CZARODZIEJSKI OGRÓD.......... IP: *.*.*.* 20.11.01, 16:06
                      ponawiam propozycje zalozenia nowego watku o tym samym tytule z braku facetow
                      jestem w stanie sama to zrobic!!

                      Momo masz ty talenta....marnujesz sie oddajac sie jakiejs codziennej pracy
                      powinnas siedziec w zacisznym miejscu i zajmowac sie tworczoscia wziosla..
                      • momog Re: CZARODZIEJSKI OGRÓD.......... 20.11.01, 16:21
                        Gość portalu: Mallina napisał(a):

                        > ponawiam propozycje zalozenia nowego watku o tym samym tytule z braku facetow
                        > jestem w stanie sama to zrobic!!

                        Nie wątpię, jesteś przedsiębiorcza i konkretna, więc skoro masz taką potrzebę,
                        nie czekajac na Czwartego, załóż nowy - stary wątek, tylko poinformuj o tym
                        RESZTĘ, aj bedę oczekiwać już na nowy temat..
                        >
                        > Momo masz ty talenta....marnujesz sie oddajac sie jakiejs codziennej pracy
                        > powinnas siedziec w zacisznym miejscu i zajmowac sie tworczoscia wziosla..

                        To jest moje hobby, gdybym oddała się twórczości zawodowo, moze popadłabym w
                        rutynę, która zabiłaby uczucia, jakie wkładam w każdy wers swoich wierszy -a
                        szkoda by było...;-))))))

                        Pozdrawiam i czekam na Twój zdecydowany ruch w górę...
                        Momo

                        • momog TU, GDZIE TEMAT NIE JEST POTRZEBNY 20.11.01, 17:02
                          A więc do jutra....

                          Może spotkamy się już na nowym wątku, Mallinko, wszystko w twoich rękach...
                          Me...jeśli tu zajrzysz się pouśmiechać...buziaki
                          Maleńka Camel-ko....twój urok działa na mnie kojąco, pisz Nowalijko...
                          Ptysiu...sam wiesz...myślę o Tobie...

                          Pa, Momo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka