Dodaj do ulubionych

Wołoszański był agentem wywiadu...

17.01.07, 06:15
No i znów się zaczyna... Nie macie czasem tego dość? Ja chyba popieram postawę
Tadeusza Mazowieckiego, który gdy został premierem oświadczył, że teczki
powinno się odtajnić za 30 lat.
Dzisiaj mamy sytuację, że z samego IPNu co i rusz dostajemy "kontrolowane
przecieki" o agenturalnych przeszłościach. Strach sie bać...


"Rzeczpospolita": Znany dziennikarz telewizyjny Bogusław Wołoszański był w
latach 80. współpracownikiem wywiadu PRL.
Z materiałów IPN, które udostępnił gazecie historyk Piotr Gontarczyk, wynika,
że wywiad zainteresował się Wołoszańskim, gdy w 1985 roku został kandydatem na
korespondenta Polskiego Radia i Telewizji w Londynie. Gazeta pisze, że autor
"Sensacji XX wieku" chętnie podjął współpracę ze służbami specjalnymi. Wybrał
sobie pseudonim "Ben" i własnoręcznie sporządził zobowiązanie do współpracy.


wiadomosci.onet.pl/1466659,11,item.html


Obserwuj wątek
    • 11anna11 Wielgus też był i co? 17.01.07, 08:18
      Kościół wykręca teraz kota ogonem. Sa równi i równiejsi. Jak kapusiem był
      dziennikarz, to fuj, a jak klecha, to go bronią....
      • oxin Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 09:27
        Ale to nie Kościół wyskoczył z teczką Wołoszańskiego...
        Abstrahując od całej żenady wokól Wielgusa to trochę tu wyskoczyłaś bez sensu.
        A teczki powinny byc ujawnione w 1989-90 i teraz byłby spokój.
        • precesja Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 09:59
          > A teczki powinny byc ujawnione w 1989-90 i teraz byłby spokój.
          powinny, ale teraz nie mielibyśmy tylu "osobistości" na świeczniku. Nie było by
          tylu fortun niewiadomego pochodzenia, nie było by szantarzy teczkami, Michnik
          nie miałby po co kumplować się z Urbanem, nie było by tyle lewych pieniędzy,
          wogóle inaczej by było.

          Cóż jak to pisał RAZ: "Michnikowszczyzna".
          • grek.grek Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 11:59
            Jak już piszesz swoje bzdety,to rób to przynajmniej po polsku,panie szantaRZysto vel szantaRZowany...

            Raz,też mi autorytet... Niespełniony rewolucjonista, szołmen z piwnym bandziochem i żądzą sławy i zysku w małych oczkach - niech mu Michnik da Nike za któreś z tych wypocin,to od razu zacznie mu lizac,hehe...
            • mozambique Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 16:03
              na cąły swiecei podatwa oskarzenie moze byc podejrzenie o wspólprace z OBCYM
              wywiadem

              w pOlsce udupis mozna kogos za współprace z OJCZYSTYM wywiadem ,

              w takich np Stanach wspólpraca z własnym wywyiadem jest powodem do dumy, medale
              sie dostaje , ksiązki sie wydaje , jest sie powdziwianym i szanowanym
              w POlsce trzeba sie z tego tłumaczyc

              ot ciekawostka taka
              • kol.3 Re: Wielgus też był i co? 20.01.07, 16:28
                do mozambique - dlatego nasz naród nigdy do niczego nie dojdzie.
        • kompulsjusz_cnotliwy Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 14:08
          "oxin napisała:

          > Ale to nie Kościół wyskoczył z teczką Wołoszańskiego...
          > Abstrahując od całej żenady wokól Wielgusa to trochę tu wyskoczyłaś bez sensu.
          > A teczki powinny byc ujawnione w 1989-90 i teraz byłby spokój."

          Chciać a móc to zupełnie inne rzeczy. W okresie przemian aparat siłowy (np.:
          mon i służby) pozostawał w rękach pzpr, w kraju wciaż były wojska radzieckie.
          Mazowiecki nie miał innej możliwości niż zastosowanie "grubej kreski". W
          dodatku ciągle się mówi, że teczki były masowo niszczone właśnie w latach 1989-
          90, co istotnie wypacza dochodzenie do faktów (celowo unikam
          słowa "prawda" :P ).
          Tak czy owak przez te wszystkie stare brudy ucierpi wiele osób, które owszem
          współpracowały w PRLu, ale przez ostatnie 20 lat zdążyły też dużo dobrego
          zrobić, jak np.: Woloszanski wg mnie.
          Można zrównać renty/emerytury SB i UB, ok. Można zrówać tych, co współpracowali
          z błotem. Można podać ich dane, niech moherowe berety same dokonają linczu.
          Można posunać się dalej i zapomnieć, że za teczkami stoją ludzie, którzy
          zdążyli się postarzeć o co najmniej 20 lat od tamtego czasu. Może za 20 lat też
          ktoś będzie ścigał zbrodnie reżimu Kaczyńskich?
          Konkludując: trzeba wiedzieć kiedy i gdzie się zatrzymać ścigając zbrodnie na
          podstawie teczek, o których większość ludzi chce zapomnieć i żyć dalej.
          Pozdrawiam!
        • dzika_rzeka Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 14:13
          oxin napisała:

          > Ale to nie Kościół wyskoczył z teczką Wołoszańskiego...
          > Abstrahując od całej żenady wokól Wielgusa to trochę tu wyskoczyłaś bez sensu.
          > A teczki powinny byc ujawnione w 1989-90 i teraz byłby spokój.



          Wystarczy minimum wiedzy historycznej o obaleniu komunizmu w Europie Wschodniej
          i wtedy jasno okaże się, że nie można było.
      • adres_pomocniczy Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 10:41
        11anna11 napisała:

        > Kościół wykręca teraz kota ogonem. Sa równi i równiejsi. Jak kapusiem był
        > dziennikarz, to fuj, a jak klecha, to go bronią....
        >
        >


        Bo jak wspolpracownikiem byl "zwykly" czlowiek, to jest szuja, menda i szmata.
        A kiedy donosicielem byl ksiadz-to juz jest TRAGEDIA CZLOWIEKA :D
        • grek.grek Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 12:05
          No to tak samo jak z pedofilią - Samson idzie na 8 lat do pierdla,a Peatz jest w orszaku witającym i żegnającym papieża.
          A powiedzmy sobie otwarcie,że co do Samsona,to sąd może się bardzo poważnie mylić,a matka,która go oskarża powinna całować go po nogach,za to że jej dzieciaka z autyzmu wyciągnął.
          Jak chodzi o Peatza,to nie było i nie ma żadnych przeciwskazań,żeby go wsadzić za kratki,żadnych wątpliwości.
          Oprócz tego,że to ksiądz,co w tym kraju jest lepsze niż poselski immunitet.


          • precesja Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 12:29
            biję sie w pierś za szantaRZ, mea culpa

            > No to tak samo jak z pedofilią - Samson idzie na 8 lat do pierdla,a Peatz
            jest w orszaku witającym i żegnającym papieża.

            Czy pedofil to homoseksualista? TAK? W takim razie wg Ciebie np. Pan Biedroń
            powinien wylądować w pierdlu na 8 latek gdy jego kolega nie bedzie chciał mu
            dać tego i owego a on to sposobem/przymusem/pomysłowością wymusi?

            Hę?

            • simply_z Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 12:39
              Paetz molestowal doroslych klerykow ,a nie dzieci-facetwo 19,20-letnich i
              starszych
            • grek.grek Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 12:44
              Pewnie,najlepiej w ogóle pominąć fakt,że Paetz molestował seksualnie chłopców...jasne... Nic się nie stało,oczywiście... Tylko teraz niech
              żaden sutannowy śmieć nie śmie nikogo w tym kraju pouczać o moralności.
              • simply_z Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 13:13
                jakich chlopcow? dorośli faceci pchali mu sie do łózka w zamian za spodziewana
                kariere w Rzymie ,pewnie jedenmu siejednak nie udal wiec na niego doniosl...,a
                tak poza tym to mi wisi kto na kogo donosil ,moze to kwestia mojego
                wieku ,bardziej mnie interesuje kwestia bezrobocia w naszym kraju niż zakichany
                IPN.
                • grek.grek Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 13:20
                  Jak można w KK zrobić "karierę" ,czy w ogóle o niej myśleć ?
                  Przecież pasterzy,założyciel tej organizacji,posyłał na "pracę bez nagrody",
                  na trud i szkwał,na ubóstwo i służbę trudną,acz zaszczytną ?
                  A tutaj "KARIERA" ?

                  "Pchali mu się do łóżka" - hmm,no tak,na pewno,jasne,oczywiście,bez dwóch zdań ;)))
                  On był tym pokrzywdzonym - postawmy mu pomnik,tak jak Dmowskiemu...

                  "Wisi mi kto na kogo donosił" - czyli jednak nie wiesz kto na kogo... a w poprzednim zdaniu piszesz jakbyś wiedział/a na 101 %... To dopiero dziwy...

                  • simply_z Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 13:30
                    On był tym pokrzywdzonym - postawmy mu pomnik,tak jak Dmowskiemu...
                    >
                    > "Wisi mi kto na kogo donosił" - czyli jednak nie wiesz kto na kogo... a w
                    poprz
                    > ednim zdaniu piszesz jakbyś wiedział/a na 101 %... To dopiero dziwy...
                    >
                    z reguły piszesz wielkieeee eseje na tym forum wiec dziwie sie ,ze masz
                    problemy ze zrozumieniem krótkiego i prostego tekstu.Nie usprawiedliwiam Peatza
                    bo to co robil bylo obrzydliwe ,ale ci faceci tez bez winy nie sa .A kariera w
                    kosciele.a jakze ,pomyśl :ciepla posadka w Watykanie czy biedniutka parafia na
                    Lubelszczyźnie ,jest roznica czyż nie? wiec nasi "pasterze" chcą "awansowac".
                    Poza tym skad mam wiedziec kto na kogo donosil? czy jestem
                    historykime /pracownikiem IPN-u? -opd.nie i nie zamierzam ,a to co sie dzieje
                    teraz w Polsce jest tylko prostym odsunieciem uwagi spoleczenstwa od spraw
                    istotnych ,do ktorych moim zdaniem lustracja ksiezy i inych obywateli nie
                    nalezy-halo mamy rok 2007 !
                    • grek.grek Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 14:15
                      Eseje,to dla ciebie - zgaduję - wszystkie wypowiedzi przekraczające
                      3 zdania ? No cóz,każdy ma swoje standardy...

                      O karierze w KK pisałem ironicznie - oczywiście,że o to chodzi zdecydowanej
                      większości tych darmozjadów.

                      Co do sprawy Paetza - napisałeś/aś wcześniej,że to oni "wchodzili mu do łózka",więc IMHO było to wyraźne wskazanie z której strony wyszła inicjatywa i propozycja,z której Paetz jedynie skwapliwie skorzystał. A z tego co wiadomo było odwrotnie.

                      A co do lustracji,to z jednej strony służy prawicy do siania zamętu i gnojenia ludzi,dla swoich interesów,i też nie jestem za - to co dobrego się zdarzyło,niejako - przy okazji - to nadepnięcie na tyłek KK,któremu należy się nauczka od dawna.Fajnie się słucha jak tłumaczą się pokrętnie,jak piszczą jak myszki,jak się unoszą patetycznym szlochem,jak wyłazi z nich cała obłuda,kłamstwo i cynizm.Przywalić im jeszcze podatkiem,skończyć z tą manierą słuchania ich w pokorze i będzie coraz lepiej. A na końcu w Licheniu się urządzi największą dyskotekę albo galerię w Polsce,żeby nasze dzieci i wnuki miały pożytek z faktu niedawnego istnienia tego czegoś i nastawiania przez to coś tylu budynków w których się korumpuje naiwnych ludzi.

                    • dzika_rzeka Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 14:22
                      simply_z napisała:

                      Nie usprawiedliwiam Peatza
                      >
                      > bo to co robil bylo obrzydliwe ,ale ci faceci tez bez winy nie sa .A kariera w
                      > kosciele.a jakze ,pomyśl :ciepla posadka w Watykanie czy biedniutka parafia na
                      > Lubelszczyźnie ,jest roznica czyż nie? wiec nasi "pasterze" chcą "awansowac".


                      No tak, a za gwałty odpowiadają kobiety, bo przecież mogły nie prowokować?

                      Nic dziwnego, że w tym kraju tzw."seks-afera" czyli PRACA ZA SEKS w Samoobronie
                      nikogo nie oburza i powoduje stek pomyj wylanych na głowy molestowanych, skoro
                      jest takie podejście do sprawy.

                      Być może i jak twierdzisz owi nieszczęśni młodzi klerycy "pchali się", ale po
                      pierwsze - dlaczego w takim razie zgłosili to do prokuratury (w liczbie
                      kilkunastu pozwów) i po drugie - dlaczego ARCYBISKUP, osoba duchowna, oświecona,
                      wykształcona, blabla nie potrafiła reagować? Dlaczego się nie bronił, nie
                      pozywał za zniesławienie dobrego imienia, które chyba w tym zawodzie ma dość
                      zasadnicze znaczenie? Dlaczego KK wybrał drogę wyciszania sprawy, przeczekania
                      burzy? Kościół zawsze wybierał metodę zamiatania pod dywan i udawanie, że nic
                      się nie dzieje, a jeśli już to jest to zapewne atak "wrogich kościołowi sił". Od
                      wieków.
            • ginny22 Re: Wielgus też był i co? 18.01.07, 09:59
              > W takim razie wg Ciebie np. Pan Biedroń
              > powinien wylądować w pierdlu na 8 latek gdy jego kolega nie bedzie chciał mu
              > dać tego i owego a on to sposobem/przymusem/pomysłowością wymusi?

              A to się chyba gwałt nazywa i wyobraź sobie, że jest karalne.
          • a_weasley Re: Wielgus też był i co? 28.04.07, 22:36
            grek.grek napisał:

            > Jak chodzi o Peatza,to nie było i nie ma żadnych przeciwskazań,żeby go wsadzić
            > za kratki,żadnych wątpliwości.

            A to, przepraszam uprzejmie, za co?
            Chędożenie się dwóch dorosłych mężczyzn nie jest w Polsce karalne.
        • szalona_marchewka Re: Wielgus też był i co? 17.01.07, 12:56
          > Bo jak wspolpracownikiem byl "zwykly" czlowiek, to jest szuja, menda i
          szmata.
          > A kiedy donosicielem byl ksiadz-to juz jest TRAGEDIA CZLOWIEKA :D

          ŚWIĘTE SŁOWA !!!!!
    • bazyliszek4 Re: Wołoszański był agentem wywiadu... 17.01.07, 15:47
      czy ktoś może mi wyjaśnić dlaczego wlaściwie Wołoszański został przez Rzepę
      zlustrowany? nie znam szczegółowo prawa w tym temacie, ale scenarzyści filmowi
      i pisarze (a nawet dziennikarze, choć trudno dziesiejszego Wołoszańskiego
      nazwać dziennikarzem) nie podlegają chyba lustracji?
    • ewengarda Re: Wołoszański był agentem wywiadu... 17.01.07, 22:33
      tp teraz Woloszanski powinien napisac ksiazke, o tym jak byl szpiegiem, pewnie
      by sie bestsellerem stala;-)) I dobrze by bylo zreszta, bo juz mi sie wszystko
      podnosi, jak slysze o kolejnym "wspolpracowniku". Podobnie maja wszyscy krewni i
      znajomi zreszta.
      • jacekm22 Re: Wołoszański był agentem wywiadu... 18.01.07, 18:25
        Taka jest taktyka Jarka ciagle zadymy i walka z mitycznym UKLADEM , ktory jak
        hydra ciagle sie bedzie odradzal pod roznymi postaciami ... Widac bardzo duze
        podobienstwa ze strategia bolszewikow .
        • piotr7777 Re: Wołoszański był agentem wywiadu... 18.01.07, 19:34
          Owszem - agentem wywiadu państwa, którego był obywatelem. Czyli nie zdradził
          ojczyzny. Z prawnego punktu widzenia jest w porządku, bo oświadczenia
          lustracyjnego nigdy nie składał. Więc nie jest kłamcą lustracyjnym.
    • harriet24 Tajemnica Twierdzy Szyfrów na półkę?? 19.01.07, 09:06
      wirtualnemedia.pl/document,,2070228,TVP_nie_wie_co_zrobic_z_Woloszanskim.html
      • arleta.czysz Re: Tajemnica Twierdzy Szyfrów na półkę?? 19.01.07, 09:44
        Jeny, co się w ty kraju dzieje... Casus "4 rech pancernych" się szykuje...
        A serial jak nic- jaki by tam nie był- będzie kultowy:) Jak go już ktoś zobaczy
        dziwnym cudem...
    • xx67xx Wołoszański karierowicz 19.01.07, 15:07
      Nie przepadam za nim i nie przekonały mnie te tłumaczenia o Polsce.

      Nie mam nic do jego programów i nie jestem za tą dziką lustracją - ale jakoś
      mnie nie dziwi że tak postępował...

      Co do twierdzy szyfrów, bez tej afery projekt i tak wisi na nitce...
      • simply_z Re: Wołoszański karierowicz 20.01.07, 16:54
        ostatnio nawet opluwają Toniego Halika;(
    • barti84 Re: Wołoszański był agentem wywiadu... 29.04.07, 14:12

      Powiem tylko tak: gó**o mnie obchodzi kto był agentem! Jak wykonuje swoją pracę
      porządnie i rzetelnie to dla mnie moze i być samym funkcjonariuszem SB, ale
      niech tylko swiją robotę wyknuje porządnie!
      Ta cała lustracja jest pierniczonym kaczorom potrzebna do zwalczania
      przeciwników! Niech wreszcie ktos sie za tych kaczo paszkwili weźmie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka