Dodaj do ulubionych

Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku.

IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 18:52
Dawno już odpadli z programu ci, którym
kibicowałem. Oglądam program aby mieć
jakieś rozeznanie, co dzieje się na forum.
Po dowcipie Pana Fotografa jestem jednak
szczęśliwym posiadaczem kodu dostępu do
kamerek zainstalowanych zainstalowanych
w DWB.
Grzebiąc teraz w internecie mam włączony
dźwięk lecący z tych kamer.
Tak się składa, że trafiłem na rozmowę
W. Witczaka o swoim upośledzonym synu
z Jurkiem i Dawidem.
W tej rozmowie wyjaśnia motyw,
którym kierował się, przystepując do gry
-"...ja nie będę przecież wiecznie żył, więc
co z synem, przytułek?..."
Co Wy na to, szanowni internauci?
Dla mnie, też ojca, to całkiem sensowny
argument.
/rozmowa z 06.12.2001. godz. 18.15/

Pozdrawiam serdecznie

Obserwuj wątek
    • Gość: La_ki22 Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.01, 19:47
      Sensowny,tak jak i Wojtek.Program ogląda zbyt wielu bardzo młodych ludzi i tego
      nie rozumieją.
    • Gość: nitka Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 19:55
      A dlaczego zaraz przytulek???? przeciez ma brata, zreszta nie wierze, ze wojtek
      by te pieniadze grzecznie zlozyl na konto syna.

      A skoro chce wygrac, to niechby cos z siebie dal w tym programie.

      A jeszcze i to, ze jak sie ma chore dziecko, to nie wydaje sie na piekny dom i
      modne ciuchy..Oj duzo mozna wtedy oszczedzic na lekarzy i terapeutow tez.

      A jakby byl odrobine bardziej ambitny ten WOjtek, toby poszedl do Milionerow i
      uczciwie sobie wygral..ale do tego trzeba troche wiecej wysilku - niz lezenie
      na kanapie BB
      • Gość: Jakub Re: Może jednak... IP: *.zanet.pl 06.12.01, 20:32
        ...Wojtek może próbował dostać się do Milionerów? Skąd wiesz, że nie? A
        mówienie w taki sposób o czyimś majątku, świadczy o zazdrości.
      • Gość: MAK Re: Do Nitki. IP: *.acn.waw.pl 06.12.01, 20:33
        Gość portalu: nitka napisał(a):

        > A dlaczego zaraz przytulek???? przeciez ma brata, zreszta nie wierze, ze wojtek
        >
        > by te pieniadze grzecznie zlozyl na konto syna.
        >
        > A skoro chce wygrac, to niechby cos z siebie dal w tym programie.
        >
        > A jeszcze i to, ze jak sie ma chore dziecko, to nie wydaje sie na piekny dom i
        > modne ciuchy..Oj duzo mozna wtedy oszczedzic na lekarzy i terapeutow tez.
        >
        > A jakby byl odrobine bardziej ambitny ten WOjtek, toby poszedl do Milionerow i
        > uczciwie sobie wygral..ale do tego trzeba troche wiecej wysilku - niz lezenie
        > na kanapie BB

        Postawiłem się w jego sytuacji,
        ja ulokowałbym dobrze te pieniądze.

        Rodzina jest dobra, czy można jej
        jednak wierzyć w 100%, dobrze się
        zabezpieczyć dodatkowo.

        Dom to też lokata i miejsce, w którym
        może żyć syn.
        Ciuchami handluje, więc może tak drogo
        one go nie kosztują.

        Nie zachwycał mnie w programie, fakt.
        Może jest w tym programie na siłę,
        nie wiem, głośno myślę.

        Poszedł do Bigbrodhera, może próbował
        też w Mlionerach - co w Milionerach
        ambitnego?

        Pozdrawiam



        • Gość: Dana Re: Do Nitki. IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.01, 23:34
          W Totka lepiej by zagral.Przyszlosc dziecka uzalezniac od wygranej w
          telewizyjnym show? Smiechu warte.Zaplecze finansowe ma i na pewno wie jak sie
          robi pieniadze. A zostawic to dziecko z malo samodzielna i rozpieszczona zona
          (jego slowa z dzisiejszego W4O) na trzy miesiace dla niepewnych pieniedzy to
          dla mnie tez nie calkiem w porzadku. Mnie na takie plewy nie nabierze.

          Pozdrawiam
          Dana
          • Gość: iga Re: Do Nitki. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 00:02
            Najłatwiej liczy się cudze pieniądze. Może ktoś policzy swoje i wyda na
            leczenie upośledzonego dziecka. To kosztuje majątek. Ile kosztują lekarstwa na
            zwykłą grypę?, na serce, nadciśnienie ...???
            • Gość: Dana Re: Do Nitki. IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 00:14
              Gość portalu: iga napisał(a):

              > Najłatwiej liczy się cudze pieniądze. Może ktoś policzy swoje i wyda na
              > leczenie upośledzonego dziecka. To kosztuje majątek. Ile kosztują lekarstwa na
              > zwykłą grypę?, na serce, nadciśnienie ...???

              Nie rozumiem? Co to ma wspolnego z udzialem w BB?
              Dana
              • Gość: iga Re: Do Nitki. IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 00:18
                Gość portalu: Dana napisał(a):

                > Gość portalu: iga napisał(a):
                >
                > > Najłatwiej liczy się cudze pieniądze. Może ktoś policzy swoje i wyda na
                > > leczenie upośledzonego dziecka. To kosztuje majątek. Ile kosztują lekarstw
                > a na
                > > zwykłą grypę?, na serce, nadciśnienie ...???
                >
                > Nie rozumiem? Co to ma wspolnego z udzialem w BB?
                > Dana
                ...................

                Kazdy orze jak może. Mamy kryzys. Biznes niepewny.

          • Gość: MAK Re: Do Dany IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 00:12
            Gość portalu: Dana napisał(a):

            > W Totka lepiej by zagral.Przyszlosc dziecka uzalezniac od wygranej w
            > telewizyjnym show? Smiechu warte.Zaplecze finansowe ma i na pewno wie jak sie
            > robi pieniadze. A zostawic to dziecko z malo samodzielna i rozpieszczona zona
            > (jego slowa z dzisiejszego W4O) na trzy miesiace dla niepewnych pieniedzy to
            > dla mnie tez nie calkiem w porzadku. Mnie na takie plewy nie nabierze.
            >
            > Pozdrawiam
            > Dana

            W BB ma wieksze szanse niż w totku,
            na początku 1:12, teraz 1:4,

            Wie napewno jak się robi pieniądze,
            wie również, że musi tak zabezpieczyć
            niesprawne dziecko, aby starczyło
            pieniędzy na godziwą egzystencję
            dla dziecka, kiedy już rodziców zabraknie.

            Znając statystyki, różnice między długością
            życia mężczyzn i kobiet w Polsce,
            zostawi chorego syna pod opieką swej żony
            zdecydowanie dłużej niż 3 miesiące.

            Pozdrawiam
            • prowokatorka Re: do Mak-a 07.12.01, 00:32
              Kilka razy ktoś podnosił , na tym forum,kwestię porzucenia syna
              na trzy miesiące, przez Wojtka.
              Ty , dosadnie wytłumaczyłeś , że Wojtek nie popelnił przestępstwa .
              Wręcz przeciwnie , myślę (podobnie chyba jak Ty) ,że jest bardzo dobrym ojcem,
              umie ,bez fałszywego wstydu ,mOwić o ułomności swego dziecka - co nie jest
              łatwe.

              Słyszałam tę rozmowę o pieniądzach potrzebnych na zabezpieczenie przyszłosci
              syna ,zaraz po wejściu Wojtka do domu W.B.
              Muszę przyznać ,że wzruszył mnie tym stwierdzeniem.
              Straszna jest świadomość ,że zostawiasz bezbronne i nieświadome dziecko,
              nawet kiedy będzie juz dorosłe - nadal Twoje dziecko, na pastwę losu
              i innych , obcych ludzi.
              Nie mam faworyta w domu W.B. , ale jesli prawdą jest to co Wojtek mówi -
              niech wygra te pieniądze.

              Pozdv.
              • Gość: Dana Re: do Mak-a IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 00:55
                Tak sie akurat sklada,ze mam chronicznie chorego syna i na pewno dla
                zabezpieczenia mu przyszlosci nie poszlabym do BB zarabiac pieniadze i narazac
                sie na wystawianie swojej osoby i rodziny pod publike (patrz:To Forum).

                Dana
                • Gość: MAK Re: do Dany IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 01:25
                  Gość portalu: Dana napisał(a):

                  > Tak sie akurat sklada,ze mam chronicznie chorego syna i na pewno dla
                  > zabezpieczenia mu przyszlosci nie poszlabym do BB zarabiac pieniadze i narazac
                  > sie na wystawianie swojej osoby i rodziny pod publike (patrz:To Forum).
                  >
                  > Dana

                  Witczak skorzystał jednak z tej drogi,
                  świadomy pewnie, że będzie celem niezbyt
                  wyszukanych opinii pod adresem jego
                  osoby. Jeżeli nawet poświęcił dobre
                  imię, a nie uważam aby tak się stało,
                  dla przyszłosci syna, to co w tym złego?




                • Gość: iga Re: do Mak-a IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 01:31
                  Możesz mieć inne poglądy, ale ja nie go potępiam. Jego wybór. Potępia się
                  ludzi " od chci i wiary ",bo chcą zrobi coś dla rodziny. Czy jest w tym coś
                  złego???
                  • Gość: Dana Re: do Mak-a IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.01, 01:38
                    Cel uswieca srodki?
                    Ja go nie potepiam, ale tez taka argumentacja do mnie nie dociera.
                    Nie uwazam tez,ze w tym wypadku nalezy mu sie ta wygrana bardziej niz innym.
                    • Gość: pan laga Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 01:40
                      Idź spać cipciuniu.
                    • Gość: MAK Re: do Dany IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 02:05
                      Gość portalu: Dana napisał(a):

                      > Cel uswieca srodki?

                      Jeżeli intencją było zabezpieczeni przyszłosci chłopca, zdecydowanie, tak!

                      > Ja go nie potepiam, ale tez taka argumentacja do mnie nie dociera.

                      Nie mogę go potępiać za to, że chce dobrze dla swoich dzieci.
                      Dlaczego to zły argument do uczestnictwa w programie?

                      > Nie uwazam tez,ze w tym wypadku nalezy mu sie ta wygrana bardziej niz innym.

                      Ktoś jednak dostanie te pieniądze i wielu z nas zastanawia się, kto ma je
                      otrzymać i który z graczy właściwie je spożytkuje.
                      • Gość: iga Re: do Dany IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 02:23
                        Mam córkę.Dziękuję......że uradziła się zdrowa. I każdemuu tego życzę.
                      • Gość: nitka Re: do Maka IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 06:32
                        jesli tak na to patrzec, to najlepiej by je zuzytkowala Ania, ktora chciala je
                        przeznaczyc na fundacje dla chorych dzieci i w gruncie rzeczy, choc nie
                        przepadalam za nia - ten cel mi sie podobal. Ale jakos wtedy nikt pod tym katem
                        tutaj jej nie ocenial i nie dano jej na to szansy...a mnie sie spodobalo to, co
                        powiedziala juz po wyjsciu - ze i tak ta fundacje zalozy...
                        A w postawie Wojtka drazni mnie to, ze uznal, ze nie musi nic robic - i
                        dostanie - bo jego dziecko jest uposledzone. Mysle, ze naprawde je kocha i bez
                        nagrody tez nie zostawi go bez srodkow do zycia.
                        I moim zdaniem moglby wygrac Jurek, ma prace ciezka, odpowiedzialna i pomaga
                        poprzez nia wielu ludziom , i na pewno to co robi pracujac - jest duzo bardziej
                        sensowne dla innych niz sprzedawanie ciuchow - a tego juz jakos nie widzicie,
                        tylko zwracacie uwage na to, ze on sie wam nie podoba.
                        Wiec popatrzmy tez obiektywnie na Wojtka.
                        • Gość: MAK Re: do Maka IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 09:27
                          Gość portalu: nitka napisał(a):

                          > jesli tak na to patrzec, to najlepiej by je zuzytkowala Ania, ktora chciala je
                          > przeznaczyc na fundacje dla chorych dzieci i w gruncie rzeczy, choc nie
                          > przepadalam za nia - ten cel mi sie podobal. Ale jakos wtedy nikt pod tym katem
                          >
                          > tutaj jej nie ocenial i nie dano jej na to szansy...a mnie sie spodobalo to, co
                          >
                          > powiedziala juz po wyjsciu - ze i tak ta fundacje zalozy...

                          Bardzo piękna inicjatywa Ani, tyle,
                          że już jej w programie nie ma.

                          > A w postawie Wojtka drazni mnie to, ze uznal, ze nie musi nic robic - i
                          > dostanie - bo jego dziecko jest uposledzone.

                          Zgoda, ale reszta, wyłączając może Jurka,
                          też się wiele nie napracowała.


                          Mysle, ze naprawde je kocha i bez
                          > nagrody tez nie zostawi go bez srodkow do zycia.

                          Też tak sądzę i w jakiś sposób
                          zabezpieczy dziecko, być może
                          gra w BB jest jednym za sposobów
                          tego zabezpieczenia.

                          > I moim zdaniem moglby wygrac Jurek, ma prace ciezka, odpowiedzialna i pomaga
                          > poprzez nia wielu ludziom , i na pewno to co robi pracujac - jest duzo bardziej
                          > sensowne dla innych niz sprzedawanie ciuchow - a tego juz jakos nie widzicie,
                          > tylko zwracacie uwage na to, ze on sie wam nie podoba.
                          > Wiec popatrzmy tez obiektywnie na Wojtka.

                          Można oceniać też pod kątem
                          wartosci pracy jaką się wykonuje,
                          ja zakładając wątek zastanawiam
                          się nad argumentacją Wojtka.









        • Gość: nitka Re: Do Dany IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 06:34
          pozdrawiam, wiecej napisze jak wroce z pracy
      • Gość: Ktośtam Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. IP: 192.168.3.* 07.12.01, 06:52
        Chciałam napisać to samo, ubiegłe/a/ś mnie.Wszystko się zgadza, zawsze można
        sprzedać dom!
      • agaw Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. 09.12.01, 11:52
        Nitka to esencja tego co o jego szarej eminencji W.W. mozna powiedziec,
        pozdrawiam:)
    • Gość: Mary Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. IP: *.man.polbox.pl 07.12.01, 07:28
      To jest gra na naszych uczuciach. Pomyslcie w takich chwilach o chorych
      dzieciach z biednych rodzin. Wojtek jest czlowiekiem bardzo bogatym pokazywali
      komfortowy dom,wiec i w banku tez napewno nie ma debetu.
      Za tak łatwo zarobione pieniadze nalezy tworzyc fundacje pomocy chorym dzieciom
      z bardzo biednych rodzin,powtorze z bardzo biednych rodzin poniewaz one czesto
      zyja ponizej godnosci ludzkiej, a Wojtek na kosmetyki wydaje wiecej niz inni
      na utrzymanie rodziny.
      • camel-ka Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. 07.12.01, 08:44






        Gość portalu: Mary napisał(a):

        > To jest gra na naszych uczuciach. Pomyslcie w takich chwilach o chorych
        > dzieciach z biednych rodzin. Wojtek jest czlowiekiem bardzo bogatym pokazywali
        > komfortowy dom,wiec i w banku tez napewno nie ma debetu.
        > Za tak łatwo zarobione pieniadze nalezy tworzyc fundacje pomocy chorym dzieciom
        >
        > z bardzo biednych rodzin,powtorze z bardzo biednych rodzin poniewaz one czesto
        > zyja ponizej godnosci ludzkiej, a Wojtek na kosmetyki wydaje wiecej niz inni
        > na utrzymanie rodziny.



        Droga Mary ,
        Wojtek jeszcze nie wygrał pieniędzy , a Ty już chcesz mu mówić jak
        ma je spożytkować ?
        To jego sprawa , jeśli je dostanie . Piszesz: "powinny dostać" ,
        "tak łatwo zarobione.." - trzeba było zgłosić sie na eliminacje , wygrać je ,
        potem wymyślić sposób na trwanie tam , wygrać pieniądze i nie bacząc
        na potrzeby swoje i swojej rodziny , przeznaczyc , te "łatwo zarobione 500.000"
        na jakąś fundację.

        Proste! Prawda ?


        Nie rozliczaj więc nikogo z komfortowego domu i pieniędzy na koncie ,
        jesli je ma - widocznie miał głowę na karku i zarobił.
        Zrób to samo i miej taki dom , konto i kupuj sobie takie kosmetyki jak lubisz.
        Szczerze Ci tego życzę.
        Nikt też tu nie gra na Twoich uczuciach ! Ty sama sobie na nich grasz -
        zazdroszcząc i wypisujac głupoty.

        Pozdrawiam , życząc wielu wygranych !


        • Gość: alfik Re: Komu 500.000zł? Słowo o W. Witczaku. IP: *.com.pl 07.12.01, 11:19
          Mam pytanie: jeśli ktoś ma dom i konto pełne pieniędzy to oznacza, że miał
          głowę na karku i je uczciwie zarobił? SKąd wiadomo, że wszystko było legalne?
          Rozejrzył się wokoło i zobacz tych z domami i pełnymi kontami. Ilu z nich
          zrobiło fortuny legalnie? Może i głowe na karku mieli, ale chyba nie
          chcielibysmy zeby wygrali BB. Nie oskarzam Witczaka, ale nie musi on byc
          niewinny. JEsli rzeczywiscie ma talent do robienia pieniedzy, nie bedzie miał
          problemu z zabezpieczeniem przyszlosci dla syna. Rozumie sie samo przez sie.
      • Gość: MAK Re:do Mary IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 09:35
        Gość portalu: Mary napisał(a):

        > To jest gra na naszych uczuciach. Pomyslcie w takich chwilach o chorych
        > dzieciach z biednych rodzin.

        Zgadzam się, BB gra na naszych uczuciach.


        > Za tak łatwo zarobione pieniadze nalezy tworzyc fundacje pomocy chorym dzieciom
        > z bardzo biednych rodzin,powtorze z bardzo biednych rodzin poniewaz one czesto
        > zyja ponizej godnosci ludzkiej, a Wojtek na kosmetyki wydaje wiecej niz inni
        > na utrzymanie rodziny.

        Piękna inicjatywa, popieram!
        Który z grających chce przeznaczyć
        swoją wygraną na taki cel?



    • Gość: fotograf Jedyny? IP: *.netia.pl 07.12.01, 10:19
      Nie można mieć za złe Wojtkowi że stara się zarobić pieniądze.
      W końcu to po to wszyscy mieszkańcy weszli do domu BB.
      A że chce je przeznaczyć na zabezpieczenie przyszłości dziecka - to bardzo
      dobrze.
      A że w dodatku jest to dziecko upośledzone -tym bardziej.
      Zwłaszcza że Wojtek nie obnosi się ze swoją motywacją, nie trąbi ciurkiem o
      swoim chorym dziecku.

      A jednak.

      Czy Wojtek jest jedynym rodzicem z chorym dzieckiem?
      Czy akurat on najbardziej ze wszystkich potrzebuje pieniędzy?
      A tysiące chorych dzieci znajdujących się w dużo gorszych warunkach
      materialnych?
      A rodzice którzy po prostu nie maja pieniędzy nie tylko na leczenie ale nawet
      na podstawowe potrzeby swoich chorych dzieci?


      TAk TAk oczywiście Wojtek obierając nagrodę z BB nie odbiera jej chorym
      dzieciom a tylko współmieszkańcom którzy chorych dzieci nie mają. Nie zabiera
      biednym dzieciom tylko bogatemu TVNowi!

      Ale czy nie pozostaje pewien niesmak?
      To skoro nie możemy zarzucić nic postępowaniu Wojtka to skąd ten niesmak?


      Kto postępuje niemoralnie?


      A banda hipokrytów która z hasłem "na chore dziecko" bedzie słała SMSy na
      zwycięstwo Wojtka. SMSy z których lwią część zgarnie TVN a drobne dostaną się
      dziecku Wojtka.

      A może zamiast słać SMSy Kazdy przeznaczy 5 zł na pierwszą lepszą fundację na
      rzecz chorych dzieci?


      To nie Wojtek moi drodzy jest hipokrytą.

      Wyciągnijcie z tego wnioski jake chcecie - ja tam SMSa "na chore dziecko" nie
      wyślę - mimo że postępowanie Wojtka szanuję.
      • Gość: MAK Re: Jedyny? IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 10:31
        Gość portalu: fotograf napisał(a):

        > Nie można mieć za złe Wojtkowi że stara się zarobić pieniądze.
        > W końcu to po to wszyscy mieszkańcy weszli do domu BB.
        > A że chce je przeznaczyć na zabezpieczenie przyszłości dziecka - to bardzo
        > dobrze.
        > A że w dodatku jest to dziecko upośledzone -tym bardziej.
        > Zwłaszcza że Wojtek nie obnosi się ze swoją motywacją, nie trąbi ciurkiem o
        > swoim chorym dziecku.
        >
        > A jednak.
        >
        > Czy Wojtek jest jedynym rodzicem z chorym dzieckiem?
        > Czy akurat on najbardziej ze wszystkich potrzebuje pieniędzy?
        > A tysiące chorych dzieci znajdujących się w dużo gorszych warunkach
        > materialnych?
        > A rodzice którzy po prostu nie maja pieniędzy nie tylko na leczenie ale nawet
        > na podstawowe potrzeby swoich chorych dzieci?
        >
        >
        > TAk TAk oczywiście Wojtek obierając nagrodę z BB nie odbiera jej chorym
        > dzieciom a tylko współmieszkańcom którzy chorych dzieci nie mają. Nie zabiera
        > biednym dzieciom tylko bogatemu TVNowi!
        >
        > Ale czy nie pozostaje pewien niesmak?
        > To skoro nie możemy zarzucić nic postępowaniu Wojtka to skąd ten niesmak?
        >
        >
        > Kto postępuje niemoralnie?
        >
        >
        > A banda hipokrytów która z hasłem "na chore dziecko" bedzie słała SMSy na
        > zwycięstwo Wojtka. SMSy z których lwią część zgarnie TVN a drobne dostaną się
        > dziecku Wojtka.
        >
        > A może zamiast słać SMSy Kazdy przeznaczy 5 zł na pierwszą lepszą fundację na
        > rzecz chorych dzieci?

        Jestem za, też już wcześniej
        to proponowałem przy innej okazji.

        > To nie Wojtek moi drodzy jest hipokrytą.
        >
        > Wyciągnijcie z tego wnioski jake chcecie - ja tam SMSa "na chore dziecko" nie
        > wyślę - mimo że postępowanie Wojtka szanuję.

        Ja też nie, ale jeżeli już...

        • Gość: fotograf Re: Jedyny? IP: *.netia.pl 07.12.01, 10:40
          Gość portalu: MAK napisał(a):

          > Ja też nie, ale jeżeli już...

          Jeżeli już..... to zamiast SMS za 5 zł wyślij bezpośrednio Wojtkowi 5 groszy a
          resztę nie na TVN tylko np na Caritas.

          Ewentualnie na Wielką Orkiestrę - tam tylko malutki procent odpada na koncert
          Owsiaka Woodstok albo coś takiego. Niech tam.
          • Gość: MAK Re: Jedyny? IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 10:47
            Gość portalu: fotograf napisał(a):

            > Gość portalu: MAK napisał(a):
            >
            > > Ja też nie, ale jeżeli już...
            >
            > Jeżeli już..... to zamiast SMS za 5 zł wyślij bezpośrednio Wojtkowi 5 groszy a

            > resztę nie na TVN tylko np na Caritas.

            Na Caritas ostatnio jakoś niechętnie.

            >
            > Ewentualnie na Wielką Orkiestrę - tam tylko malutki procent odpada na koncert
            > Owsiaka Woodstok albo coś takiego. Niech tam.

            Owsiak - to jest to!!!

            • Gość: fotograf Re: Jedyny? IP: *.netia.pl 07.12.01, 10:58
              Gość portalu: MAK napisał(a):


              > Na Caritas ostatnio jakoś niechętnie.
              > Owsiak - to jest to!!!

              A ja na odwyrtkę - raport z kontroli Caritasu był OK.

              A na koncert Woodstok nie dam.


              Ale spierać się nie będę.
              • Gość: MAK Re: Jedyny? IP: *.acn.waw.pl 07.12.01, 11:07
                Gość portalu: fotograf napisał(a):

                > Gość portalu: MAK napisał(a):
                >
                >
                > > Na Caritas ostatnio jakoś niechętnie.
                > > Owsiak - to jest to!!!
                >
                > A ja na odwyrtkę - raport z kontroli Caritasu był OK.
                >
                > A na koncert Woodstok nie dam.
                >
                >
                > Ale spierać się nie będę.

                Ja też nie.

                Przypomnałem sobie.
                Kiedy mnie ostatnio korciło
                zagłosować, to posłałem SMS-y
                na powodzian, na początku BB
                ten numer był jeszcze aktywny.

                Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Martinez Re: Jedyny? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 10:37
        Photo, popieram Ciebie w prawie 100%. A dlaczego nie w pełni? Bo skoro możnaby
        iść takim tokiem myślenia, to sprzedajmy wszystko, nawet kompy i rozdajmy
        naprawdę potrzebującym. Ale czy to zmieni świat? NIE !!! I tak pozostanie.
        Trzeba się z tym pododzić, że jeden ma chore dziecko, a drugi sam jest chory.
        Owszem zgadzam się, że jeśli Wojtek (który wg mnie powinien zostać zwycięzcą)
        celowo i permanentnie nie daje zapomnieć o swoim dziecku, robi świństwo. Ale
        oglądając BB jakoś tego nie zauważyłem (a oglądam dość dużo). Nie chcę bronić
        Wojtka, ale skoro mieszka się w domu BB przez trzy miechy, to, kurde berecik,
        trochę się człowiekowi nudzi, zaczyna tęsknić i opowiadać o tym, co dla niego
        jest najważniejsze w życiu, nieprawdaż. Tak więc mam niesmak, ale do tych
        wszystkich nawiedzonych pismaków, którzy we wszystkim dopatrują się skandalu.
        Czekam na Twoją opinię Photo
        pozdro.
        • Gość: fotograf Re: Jedyny? IP: *.netia.pl 07.12.01, 10:49
          Gość portalu: Martinez napisał(a):

          > Photo, popieram Ciebie w prawie 100%. A dlaczego nie w pełni? Bo skoro możnaby
          > iść takim tokiem myślenia, to sprzedajmy wszystko, nawet kompy i rozdajmy
          > naprawdę potrzebującym. Ale czy to zmieni świat? NIE !!! I tak pozostanie.
          > Trzeba się z tym pododzić, że jeden ma chore dziecko, a drugi sam jest chory.
          > Owszem zgadzam się, że jeśli Wojtek (który wg mnie powinien zostać zwycięzcą)
          > celowo i permanentnie nie daje zapomnieć o swoim dziecku, robi świństwo. Ale
          > oglądając BB jakoś tego nie zauważyłem (a oglądam dość dużo). Nie chcę bronić
          > Wojtka, ale skoro mieszka się w domu BB przez trzy miechy, to, kurde berecik,
          > trochę się człowiekowi nudzi, zaczyna tęsknić i opowiadać o tym, co dla niego
          > jest najważniejsze w życiu, nieprawdaż. Tak więc mam niesmak, ale do tych
          > wszystkich nawiedzonych pismaków, którzy we wszystkim dopatrują się skandalu.
          > Czekam na Twoją opinię Photo
          > pozdro.

          Aż sprawdziłem czy coś źle napisałem , ale nie stoi jak wół "Wojtek nie obnosi
          się ze swoją motywacją" tak więc i ja nie zauważyłem by Wojtek zbyt często
          przypominał o chorobie dziecka.

          A kompa nie sprzedawaj na biedne dzieci - jak będziesz wchodził na forum?
          SMSy tylko sobie odpuść - bo to już zwykłe wyrzucanie pieniędzy w błoto.

          Zachowaj rozsądek - jak oddasz wszystko na biednych to sam zemrzesz z głodu i kto
          pomoże biednym ?

          Tylko te SMSy please.
          • Gość: Martinez Re: Jedyny? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 10:55
            No wiesz, pod wpływem wszestkiego, co ukazuje się na furum, mogło mi się ,
            kurde berecik, trochę kropnąć. A tak w ogóle, i końcowo to Wojtas?
            • Gość: fotograf Re: Jedyny? IP: *.netia.pl 07.12.01, 11:00
              A nie bo Davidek :)


              Ale SMSa i tak nie wyślę.
              • Gość: Martinez Re: Jedyny? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 11:08
                Czy ja wiem? Dawid?
                Jest śmieszny i pocieszny, ale chyba trochę gra (oczywiście każdy gra!)
                Było to widać w chwilach jego zdenerwowania. (Kopnięcie -na szczęście nieudane -
                swojego psa, "laczkowo - gwożdziowa intryga)
                Myślę, że jest rozpieszczony i jedzie na takim niewyraźnym i na swój sposób
                uroczym wizerunku nieśniałego nieudacznika , już dość długo)
                Ale w gruncie rzeczy uważam że z niego gówno też potrafi wyleżć na wierzch i
                dlatego, wybierając z ludzi, którzy pozostali w BB, wybieram Wojtka. Powtarzam
                jeszcze raz. Nikt tam nie jest bez skazy!
                ciewawm twej opinii
                pozdro.
                • Gość: fotograf Re: Jedyny? IP: *.netia.pl 07.12.01, 11:24
                  Gość portalu: Martinez napisał(a):

                  > Czy ja wiem? Dawid?
                  > Jest śmieszny i pocieszny, ale chyba trochę gra (oczywiście każdy gra!)
                  > Było to widać w chwilach jego zdenerwowania. (Kopnięcie -na szczęście nieudane
                  > -
                  > swojego psa, "laczkowo - gwożdziowa intryga)

                  Każdy z nas inaczej odczytuje zachowanie mieszkańców w tym i Davida.
                  Dla mnie jest rozczulającym ciapą , lekko naiwnym i zaskakująco grzecznym i
                  spokojnym. A rozpuszczony mi sie nie wydaje - podobno jego mieszkanie jest
                  przeciętne i skromne.
                  A czy gra? - Taka fajtłapa? No to musiałby być bardzooooo sprytny a na takiego
                  nie wygląda;)

                  > Myślę, że jest rozpieszczony i jedzie na takim niewyraźnym i na swój sposób
                  > uroczym wizerunku nieśniałego nieudacznika , już dość długo)
                  > Ale w gruncie rzeczy uważam że z niego gówno też potrafi wyleżć na wierzch i
                  > dlatego, wybierając z ludzi, którzy pozostali w BB, wybieram Wojtka. Powtarzam
                  > jeszcze raz. Nikt tam nie jest bez skazy!
                  > ciewawm twej opinii
                  > pozdro.


                  A nie zauważyłem by gówno z niego wyłaziło.


                  Wojtka mam na drugim miejscu - podświadomie odbieram go jako trochę za sprytnego.
                  • Gość: Martinez Re: Jedyny? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.01, 15:00
                    Masz rację, każdy na swój sposób odczytuje i interpretuje fakty. No wiesz. Dla
                    mnie Wojtek nie jest 100%faworytem. Może się jeszcze przekonam do Dawida?.
                    Myślę, że wydarzenia z najbliższych dni przyniosą rozwiązanie. A tym czasem na
                    raz. pozdro
                    • zulu Re: Jedyny? 08.12.01, 13:39
                      Hello !
                      Wszyscy macie racje !
                      Wedlug mnie, nagroda powinna byc podzielona na ostatnich trzech finalistow
                      500.000 tys. to duzy pieniadz ! I byc moze ci bezdzietni zwyciezcy,
                      przekazaliby troche ze swojej wygranej dla naprawde potrzebujacych niesprawnych
                      dzieci.Dziecku Wojtka tylko pozazdroscic, mieszka w luksusach i ma bardzo
                      zaradnego ojca,a przylosc napewno zapewni mu brat jak tatus zostawi pieniazki w
                      banku !
                      Zulu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka