semijo 07.05.08, 22:53 Ostatnio podział sie sprawdził. Wątek na wszystkie przemyślenia polajfowe:) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
semijo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:16 No i kolejny odcinek za nami.. Justyna i Artur - Fajnie, moi faworyci do czwórki. Trochę mnie denerwuja miny Justyny, ale co tam przezyje Ania i Kryspin - Kryspin rzeczywiście doopa jakaś wołowa, ale w tańcu ma to coś. Nie mówi za dużo, ale patrząc na Kamila to moze i lepiej.Ten typ jakoś bardziej mnie kręci. Ania dała czadu i coraz bardziej sie do niej przekonuje Patryk i Żaneta - Słusznie, że odpadli. Najgorsza para tego wieczoru i równiez w solówkach powtórzyli to co juz widzieliśmy, zwłaszcza Żaneta. Fajnie że Augustin pochwalił Patryka. Fakt że technicznie odbiega od innych, ale rzeczywiście jest niezwykle symatyczny i rzeczywiscie ma serce do tańca. Aneta i Gieorgij - Jak dla mnie następni do odpadnięcia. Zwłaszcza Aneta, która dla mnie nic nie wnosi. Jest monotematyczna i jak dla mnie czy w duetach czy solówkach nie pokazuje nic ciekawego Kamil i Kasia - Kasia swietna, moja faworytka. Solówka ciekawa, chyba najlepsza z dzisiejszych, świetnie wygląda, tańczy czego chciec wiecej. Kamil...no coż ten jego image jest totalnie przedobrzony, z tą dzisiejsza ciocią na maxa pojechał;)Ale tańczy przyzwoicie. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:39 > Ale tańczy przyzwoicie. no właśnie. Tę edycję jak na razie sponsoruje słowo PRZYZWOICIE. Jesteśmy na półmetku, a ja jakoś nie przypominam sobie układu, który wbiłby mnie w fotel. A w pierwszej edycji do tej pory było już kilka. (co jest zarzutem zarówno w strone tancerzy, jak i choreografów) Na szczęście widać pewną tendencję zwyżkową, więc jest szansa, że w okolicach finału coś mnie wreszcie w ten cholerny fotel wbije ;) Pierwszym krokiem w tym kierunku jest pozbycie się największego balastu, czyli Patryka i Żanety. Niby oboje coś tam umieją, ale jakoś nigdy nie było tego widać na scenie. Przy czym Patryk przynajmniej dobrze wypadał w solówkach. Żaneta od początku była nieporozumieniem. Ich dzisiejszy występ zgodnie z moimi przewidywaniami był rzezią i skończył się tak, jak musiał się skończyć. Reszta zatańczyła lepiej* i znacznie lepiej** * -> Aneta i Gieorgij (lub jak to powiedział Piróg "Gieorgej") Aneta mnie drażni swoja jednowymiarowością. Mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu wylosuje co najmniej taniec brzucha i w końcu poleci. Ile razy można tańczyć to samo? ** -> tu się zaczynają pary, które według mnie zatańczyły na podobnym poziomie. Ja bym poprzestał na zagrożeniu dwóch wyżej wspomnianych par. Justyna i Artur - fajnie i zmysłowo. Chyba pierwsza choreografia warta uwagi w tej edycji. Kasia i Kamil - Kamil faktycznie słabiej, ale nie wiem, czy w tej ekipie jakiś facet przebije się w duecie przez osobowość Kasi. (ktos powinienn zaplacic kare za dobor muzyki do ich tanga) Kryspin i Ania - nawet gdybym nie wiedziało jego kontuzji i tak byłbym pełen podziwu dla jego występu, bo faktycznie na próbach była tragedia i całe jego ciało broniło się przez tą łaciną, a zatańczył naprawdę stylowo. Ania w swoim żywiole - czego chcieć więcej? z solówek warto wymienić Kasię i Kamila. Uważam, że oboje wypadli znakomcie. Obydwa tańce z pomysłem i wielkim powerem. Bardzo sie ciesze, ze widownia glosujaca to docenila :) skład "mojej" finałowej trójki pozostaje bez zmian: Kasia, Ania i Kryspin. I niech tak bedzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
liz747 Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:21 ok wiec wpisze sie jako pierwsza :) Wejsciowy uklad - swietny, jeden z lepszych, mnie sie bardzo podobalo. Ogolnie poziom dzisiejszego odcinka widocznie sie podniosl, mysle ze zaczelo do nich docierac o co walczą i ze w ogole walczą a nie tylko tancuja w dyskotece. Pary: 1. Justyna i Artur - nie podzielam zachwytow jury, owszem uklad moze fajny ale czy to Pop był - nie powiedzialabym. Justyna nie uwolnila sie od krokow tanca towarzyskiego i to byl glowny blad ktorego jury zdalo sie nie zauwazyc, mimo ze keidys to samo zarzucali Ani. Ogolnie w porzadku, chociaz zachwycona nie jestem. 2. Kasia i Kamil - nie rozumiem zachwytow nad Kasią, naprawde, nie wiem dlaczego. Jest jakas taka wyniosla i nie darze jej sympatia. Uklad beznadziejny, beznamietny, nudny i ponizej poziomu TzG, ale to wina choreografa ktory takie cos stworzyl. 3. Zaneta i Patryk - Pirog jezdzi po Patryku jak po lysej kobyle, a moim zdaniem widac ze chlopak ciezko pracuje, ma braki i niedociagniecia ale ma SERCE i DUSZE do tanca, czego ja na przyklad nie widze u Kamila. Zaneta mnie drazni, ale musze przyznac ze ten uklad dzis bardzo przyjemnie sie ogladalo. Konwencja byla jaka byla, ale bylo to conajmniej udane. 4. Aneta i Gieorgij - mimo tego ze to Aneta powinna miec wiecej wspolnego z hip hopem niz Gieorgij, on spisal sie o niebo lepiej. JEst wszechstronny i chyba nie spoczywa na laurach, natomiast Aneta gwiazduje i mysli ze jak zakreci szejka tylkiem to nadrobi braki. Mnie jej taniec nie porywa absolutnie, tymbardziej ze nic nowego nie pokazuje. Gieorgij bardzo na plus. 5. Ania i Kryspin - rewelacja, najlepszy uklad dzisiejszego odcinka, zreszta Ania to moja zdecydowana faworytka i Kryspin moj faworyt zaraz po niej i Gieorgiju. Bardzo milo sie na nich patrzy, nie sa zepsutymi ludzmi, oboje skromni i wzbudzajacy sympatie, poza tym swietni tancerze. Solowki - dzis taki rockowy metalowy klimat :D 1. Kasia - podobalo mi sie, bo bylo to cos innego niz dotychczas, ciekawy uklad i ciekawie dobrana muzyka, konwencja mi sie podobala, na plus. 2. Kamil - jak dla mnie za duzo tych podskokow robi, poza tym jak sie odzywa to ogarnia mnie takie zenujace uczucie...JAk dla mnie moglby odpasc. "Ciociu kocham Cie"...Bosz... 3. Zaneta - ciagle to samo tanczy i w tej samej konwencji, pioseneczki bez pazura, nic nowego. Slusznie odpadla. 4. Patryk - Patryk w solowkach jest moim zdaniem swietny, ma braki techniczne ale wklada w ten swoj taniec maksimum energii i serducha, on tym zyje po prostu i to widac. Nieslusznie odpadl. 5. Aneta - znow ten dancehall, chociaz dzis cos ciekawszego juz pokazala ale to ciagle jest dance hall zmixowany z hip hopem, tak czy siak - nudzi mnie to juz. 6. Gieorgij - cos mi dzis nie podpasowal, wygladalo jakby improwizowal te solowke, moze to te ujecia kamery takie wrazenie sprawily, ale cos nie gralo. Mimo tego chlopak ma klase w tancu i obojetne co tanczy - zawsze wklada w to 100% pracy i umiejetnosci oraz checi rozwoju. No, to tyle :) P.s Bardzo lubie Kinge, naprawdze, lubie kobitę, ale niech ona nie tanczy...Blagam... Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:43 > Wejsciowy uklad - swietny > 1. Justyna i Artur - nie podzielam zachwytow jury > 2. Kasia i Kamil - nie rozumiem zachwytow nad Kasią > 3. Zaneta i Patryk - musze przyznac ze ten uklad dzis bardzo > przyjemnie sie ogladalo. mam wrazenie, ze ogladalismy dwa rozne programy. Czy ogladalas cos na tvn7? A moze to bylo tvn meteo? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
liz747 Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:45 To byl taki program hmm na jakies stacji to szlo...jakos tefałen czy cos a program taka angolska nazwa, cos o densie ale nie pamietam no..;) Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:53 Jeśli chodzi o Żanetę i Patryka to i ja nie wiem jak mogło się to komuś podobać, bo Patryk tańczył po prostu straaasznie (chociaż jest bardzo sympatyczny, przyznaję). Na temat odcinka wypowiem się później, a może w ogóle jutro, bo teraz pies i inne sprawy czekają. :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 07.05.08, 23:57 dokladnie. ja az bylem leciuchno zazenowany ich wystepem. Juz lepiej by wystawili na scene wanne i dalej puszczali sobie te banki mydlane. Odpowiedz Link Zgłoś
arden Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 08.05.08, 00:17 Nie widziałam całego programu, więc może tylko o solówkach ;] Gieorgij jest moim faworytem, ale coś mi nie pasowało dzisiaj, miałam wrażenie, że nie przemyślał do końca tego tańca. Żaneta z kolei tlyko kręciła piruety i ślicznie, ale ile można? Najgorsza była dla mnie Aneta - nie wiem, jakieś to takie było bez ładu i składu, i zapamiętałam głównie trzęsienie tyłkiem. Z aspektów pozatanecznych, to mam dreszcze, kiedy słucham Kamila :f Już pal licho głos, ale to wspomniane już przez kogoś "Kocham cię, ciociu!" "Kocham cię, Roxi!" yhh. Dobrze, że dziś nie mówił o tym, że jest prawdziwy i pokazuje swoje emocje - fajnie, ale to już chyba nam (widzom w sensie) oceniać... I jeszcze pomarudzę na koniec - bardzo często te choreografie są po prostu s ł a b e. Mam wrażenie, że tancerze zaprezentowaliby się czasami o niebo lepiej, gdyby im ktoś ułożył w końcu porządne, ciekawe układy, a o takie jak na razie wg mnie ciężko. Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 08.05.08, 08:08 Wreszcie coś się wczoraj ruszyło! Lepsze choreografie i lepiej zatańczone. :) Po odpadnięciu Patryka i Żanety powinno się zrobić jeszcze ciekawiej. Pary: 1. Justyna i Artur - dla mnie bomba, ale tak naprawdę widziałam tylko Justynę. Dziewczyna porusza się niesamowicie lekko, elegancko i z gracją, a do tego bardzo dobrze wyraża ruchem emocje (co ciekawe, gorzej jej to idzie w łacinie, którą od lat trenuje, niż w innych technikach). No i jest piękna, zgrabna i powabna.:) Coraz bardziej mi się podoba i mam wielką nadzieję, że dojdzie do finału. Tylko niech jeszcze zatańczy w końcu ten hip hop, żeby rozwiać wszelkie moje wątpliwości. Jakoś jej sobie w tej technice nie wyobrażam, ale wcześniej nie wyobrażałam jej sobie w jazzie, a okazało się, że jest rewelacyjna. Artur zapewne zatańczył dobrze, ale naprawdę go nie widziałam, tak bardzo byłam zapatrzona w Justynę. 2. Kasia i Kamil - nie zachwycili mnie. To znaczy nie zachwycił mnie głównie Kamil. Był sztywny jakby kij połknął i jak zwykle zaprezentował nam tragikomiczną minę, która miała mu chyba dodać męskości i zdecydowania, ale wyszła żałośnie. Kompletnie nie udźwignął tego tanga emocjonalnie, a i ruszał się też kiepsko. Kasia całkowicie go przyćmiła. Odnośnie samej Kasi, to prawie wszyscy zgadzamy się z tym, że ma niesamowicie silną osobowość na scenie, jest też świetną tancerką (chociaż nie widzieliśmy jej jeszcze w technikach hiphopowych, oprócz tego uważam, że nie sprawdziła się tańcząc jive'a). Jednak jest w niej coś, co trochę mi przeszkadza - pretensjonalność. I to wrażenie niestety coraz bardziej się pogłębia, mimo że walczę z nim na wszystkie możliwe sposoby. 3. Żaneta i Patryk - co tu pisać, wszyscy widzieliśmy, że to była porażka. Nie ma co kopać leżących, powiem więc tylko tyle, że Patryk jest bardzo sympatycznym i optymistycznie nastawionym do życia młodym człowiekiem, który widać, że kocha tańczyć. Udział w tym programie na pewno był dla niego osiągnięciem, tym większym, że dotrwał aż do połowy. Mam nadzieję, że nadal będzie pracował i szkolił się w tym kierunku, bo ma jeszcze mnóóóóstwo rzeczy do nauki, jeśli chce być dobrym tancerzem. Ale na pewno była to bardzo pozytywna postać tej edycji. :) Żaneta jest utalentowana, ma potencjał, ale jest jeszcze bardzo infantylna i jakoś pozbawiona osobowości. Póki to się nie zmieni, póki nie dojrzeje emocjonalnie, nie ma szans na bycie dobrą tancerką. Do tego trzeba mieć charakter. 4. Aneta i Gieorgij - bardzo mi się ten hip hop podobał, właśnie na coś takiego czekałam. Niezmiernie miła odmiana po choreografiach Ani Jujki, za którymi nie przepadam. Aneta, wiadomo, na swoim poletku sprawdziła się świetnie, a Gieorgij, który jest przecież specjalistą od jazzu i tańca współczesnego, wypadł wcale nie gorzej od niej. Potwierdził tym występem swoją klasę i wszechstronność. Bounce, flow i energia jak u starego wyjadacza, a do tego w tak szybkim tempie - jestem pod wrażeniem. Dodatkowo było widać, że Aneta i Greg bardzo się lubią i świetnie im się ze sobą tańczy. Zarzut Piróga o brak współpracy w duecie, moim zdaniem był zupełnie nieadekwatny do tego, co widzieliśmy, a jeśli już, to powinien raczej być skierowany w stronę choreografa, a nie samych tancerzy. 5. Ania i Kryspin - fajnie wyszło. Ania jak zwykle porażała pozytywną energią i radością tańca, a Kryspin jak zwykle mdły do bólu, ale poprawny. Nawet bioderka pracowały.:) Jakim cudem on znowu skręcił kostkę, to ja nie wiem, już chyba największe ofiary losu miewają mniej wypadków od niego. Mam nadzieję, że to nic aż tak poważnego jak na początku programu. Poza tym Kryspin jest strasznie rozmemłany i marudny, ale to też nic nowego. :) Podsumowując, najbardziej podobali mi się Justyna z Arturem i Aneta z Gieorgijem i uważam, że to właśnie oni powinni być tym razem niezagrożeni. Jednak jury zdecydowało inaczej. Solówki: 1. Kasia - bardzo fajnie i z charakterem, chociaż ponownie widzieliśmy ten sam patent co w pierwszym odcinku, czyli ostra muzyka, czarne kolory plus przewalanie się po scenie.:) 2. Kamil - trochę lepiej niż ostatnio, jednak nadal to samo co zwykle - tyle że w trochę szybszym tempie i do mocniejszej muzyki. To była jego najlepsza jak dotąd solówka. Byłam prawie pewna, że odpadnie - zdziwko! 3. Żaneta - i znów to samo co zawsze, tylko piruetów więcej. 4. Patryk - fajne te jego solówki, czy raczej solówka, bo za każdym razem wszystko wygląda niemal identycznie. Ale patrzy się na to z przyjemnością. Szkoda mi trochę, że odpadł, chociaż wiem, że był najsłabszy. 5. Aneta - po raz kolejny to samo, ale dziś jakoś lepiej mi się na nią patrzyło, pewnie po tym hip hopie z Gregiem. Dobrze, że odpadła Żaneta, a nie ona. Na nią przyjdzie pewnie czas za tydzień. 6. Gieorgij - znów całkowicie inna solówka od poprzedniej. Greg jest chyba jedyną osobą, która ma tak urozmaicone solówki, co tydzień pokazuje nam się w innej odsłonie, a każda z nich jest bardzo dobra i ciekawa. Tym razem sam występ był albo trochę niedopracowany, albo Greg miał w tym hałasie i pisku problemy ze słyszalnością muzyki, bo były momenty, w których zachowywał się dziwnie niepewnie. Ale co klasa to klasa, ta zawsze się wybroni. :) Moi faworyci się nie zmienili. Gieorgij, Justyna i Kasia. Podobają mi się też Ania (która w każdej chwili może wskoczyć do top 3, tylko za kogo?) i w miarę Kryspin oraz Artur. Kryspin jednak jest dla mnie zbyt ciepłokluchowaty, a jego taniec zbyt poprawny - po prostu poprawny i nic ponadto. Natomiast Artur, ten stuprocentowy profesjonalista, na pewno ma wiele zalet wynikających z olbrzymiego doświadczenia scenicznego i życiowego, na pewno na swoim polu jest niedościgniony, jednak brak mu ładnego, płynnego ruchu (nie tylko warsztatu, także predyspozycji), którego ja oczekuję od tancerzy na przykład w jazzie i innych technikach. Poza tym nie mogę nie pamiętać o tym, że on już jakąś karierę w Stanach zrobił, że uczył się już w tej szkole, w której stypendium jest wygraną w programie, że ma już 30 lat. Z tych powodów nie widzę go w finałowej trójce. Za tydzień do odpadnięcia są dla mnie Aneta i Kamil, nie widzę innej opcji. Podobno Kasia i Gieorgij będą tańczyć taniec współczesny. Na tę parę czekałam od początku programu, zobaczymy co z tego wyniknie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
abuba Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 08.05.08, 10:16 Gonitwo, jeśli chodzi o solówki, to odczucia mam wręcz identyczne z Twoimi:) Twoje podsumowanie upewniło mnie, że jeszcze raz muszę spojrzeć na HH Anety i Gieorgija, bo chyba nie doceniłam tego tańca. Kurczę, i może masz rację, że Kryspin jest mdły, a nie tajemniczy... Już nie mogę się doczekać info o nowych parach i tańcach, bo tak sobie myślę, że może jury pozwoli Kryspinowi pokazać się w końcu w solówce i da odpocząć Gieorgijowi...więc jestem ciekawa, kto będzie ich partnerkami. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 08.05.08, 10:58 Musze przyznać że wczorajszy odcinek na prawde był bardzo dobry. Taniec na początek świetny (od razu widać kto najbardziej podoba sie choregrafom - cały występ kręcił się wokół Artura) Tańce w duetach wszystkie mi się podobały 1. Justyna i Artur - świetnie zatańczone. Mimo to Justyna jest dla mnie następna do odstrzału. Artur jak zwykle powalał umiejętnościami. 2. Kasia i Kamil - Zacząłem doceniać Kasię bo faktycznie świetnie tańczy (solówka wymiatała) ale do Natalii z 1 edycji moim zdaniem troche jej brakuje - zwłaszcza osobowości. Kamil świetna solówka. 3. Żaneta i Patryk- serio bardzo mi sie podobało. Stworzyli fajny klimat. Na technice się nie znam ale przyjemnie sie to ogladało. 4. Aneta i Gieorgij - świetny hip hop wydaje mi się ze najlepszy w tej edycji no moze na rowni z hip hopem Roxy i Kryspina z 2 odcinka. Nie wiem co chcecie od Anety całkiem fajna dziewczyna i moim zdanie dobrze tańczy :) 5. Ania i Kryspin - zdecydowanie najlepszy duet tego odcinka. Porwali tą sambą , byli świetni. Nie spodziewałem się ze taniec towarzyski może być lepszy od np hip hopu. Solówek nie widziałem za bardzo. Tylko Kasi i Kamila - musze przyznac że byłem pod wrazeniem. Werdykt TYM RAZEM był sprawiedliwy. Wreszcie odpadli najsłabsi przy całej sympati do Żanety i Patryka tanczyli najgorzej z calej 16. Moja finałowa trójka to Artur, Kryspin i Aneta(lub Ania) nie moge sie zdecydowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 09.05.08, 07:05 I jak, Abubo, obejrzałaś ten hip hop jeszcze raz? Może to nie to, że za pierwszym razem go nie doceniłaś, może po prostu Tobie się nie podobał i tyle.:) Mnie się podobał bardzo, ale ja w ogóle lubię taniec hiphopowy, a w tej edycji cierpię na ciągły jego niedosyt. Niby mieliśmy kilka układów, ale wszystkie były słabe - mało ciekawe choreografie i do tego źle zatańczone. Bardzo pozytywnie wspominam jedynie układ z pierwszego odcinka live, ułożony przez Davida Hernandeza, ten, w którym całą grupą tańczyli Roxi, Aneta, Artur, Gieorgij i Patryk. To był kawałek porządnego hip hopu, takiego jaki lubię i wszyscy tancerze spisali się w nim świetnie. Występ Roxi z Kryspinem do Chrisa Browna trudno w ogóle nazwać tańcem, tak mało było w nim ruchu (Kryspin chyba nadal niedomagał z kostką). New style Ani i Grega z poprzedniego tygodnia to też nie było to, co mogło być, bo choreografia była średnio udana, a Ania według mnie niezbyt dobrze sprawdza się w hip hopie. Gieorgij też nie wypadł na tyle dobrze, na ile go stać, może dlatego, że tego dnia tańczył (podobno) z gorączką. W międzyczasie mieliśmy jeszcze Anię z Santim i Anetę z Patrykiem, ale te pary kompletnie mi się nie podobały, z różnych powodów. Tym razem wreszcie była porządna, dobrze dobrana muzyka, porządna, uczciwa choreografia, szybkie tempo, dużo ruchu i dwoje tancerzy, którzy dobrze czują beat i do tego dobrze czują się ze sobą na scenie. Moim zdaniem wszystko zagrało jak trzeba. Nie odczułam nawet tego, o czym mówił Piróg, że Aneta tańczyła solo i nie zwracała najmniejszej uwagi na Gieorgija (chociaż fakt, że w pewnym momencie trafiła go w nos, albo w oko, po czym nastąpił króciutki przestój w jego tańcu. wiem, że to było zaplanowane, ale miałam wrażenie, że coś nie do końca poszło tak jak powinno;)). Ktoś niżej pisał też o synchronach, że było nierówno, a to nieprawda. Nierówno to było wtedy kiedy Aneta tańczyła z Patrykiem. ;) Wiadomo, że zawsze można się do czegoś przyczepić, bo występy idealne zdarzają się bardzo rzadko. Ale ja w tym przypadku nie mam najmniejszej ochoty czepiać się szczegółów, za bardzo mi się podobało. :) Odnośnie Kryspina, to nie chciałabym Cię na siłę przekonywać do swojego zdania. Sama wiesz najlepiej, co o nim myślisz.;) Dla mnie on w ogóle nie jest tajemniczy (taka jest według mnie Kasia), tylko rozlazły i nijaki. Pewnie rzeczywiście jest też nieśmiały, ale to jeszcze nie znaczy, że tak naprawdę wcale nie jest takim nudziarzem, na jakiego wygląda.;) (Olu, jeśli to przeczytasz, wybacz!:)) Odpowiedz Link Zgłoś
menisk Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 08.05.08, 10:52 Niczego oryginalnego nie napiszę. To był odcinek, w którym opinie jurorów całkowicie pokryły się z moimi. Miałam wrażenie, że oni mówią dokładnie to, co wcześniej pomyślałam ;-). W tym programie zobaczyłam pierwszy w tej edycji znakomity występ. To oczywiście Justyna i Artur. Obawiałam się, jak ona sobie poradzi z takim wyjadaczem. Wyszło świetnie. Począwszy od ich stylizacji, poprzez przepiękną choreografię, po znakomite wykonanie. Kasia i Kamil w tangu średnio. Tzn. ona dobrze, a nawet b. dobrze, on kiepsko. Zaczyna mnie irytować tym płaczem na każde zawołanie (tym razem ciocia). Dobrze wypadła Ania z Kryspinem w sambie. Nie spodziewałam się, że on tak dobrze odnajdzie się w latino. Gratuluję. Rozczarowali mnie Gieorgij z Anetą. To faktycznie trudno było nazwać duetem, a na dodatek tam, gdzie miało być synchronicznie, było nierówno. Żaneta i Patryk wypadli beznadziejnie. Nawet pisać mi się o tym nie chce. Odpadli zasłużenie. Jeszcze tylko wspomnę o stałym punkcie programu, czyli paskudnym, koszmarnym, beznadziejnym itp., itd. stroju Kingi R. Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 08.05.08, 12:13 A mi sie wydaje ze Kryspin nie jest mdły jest po prostu niesmiały. Takie osoby zawsze wydają się mniej ciekawe, nudne, doopowate. Zwłaszcza przed kamerami się spinają i wypadaja blado przy innych uczetnikach. A ja myslę ze ma dużo wiecej ciekawego do powiedzenia niż Kamil który z kolei gada co mu slina na język przynosi i prawie zawsze sa to jakies żenujące wypociny. Dla mnie idealne połaczenie to osobowość Patryka ( humor sympatyczność itp.) i taniec Kryspina a u Kobiet osobowośc Ani i taniec Kasi. To by było coś:) Odpowiedz Link Zgłoś
abuba Nowe pary 08.05.08, 17:39 Jak zwykle przekopiowuję z Wizażu: Ania i Artur-Broadway Justyna i Kryspin- modern jazz Kasia i Gieorgij-taniec współczesny Aneta i Kamil- House Myślę, że Kasia i Gierogij świetnie poradzą sobie w tańcu współczesnym i siłą rzeczy reszta par będzie tańczyć solówki. Odpowiedz Link Zgłoś
romcia.p Re: Nowe pary 08.05.08, 18:36 wczoraj typowałam,że w następnym odcinku polecą Aneta i Kamil,a tu widac,że nawet na tę okolicznosc zostali dobrani w parę ;) nie podzielam zachwytów większości nad Kasią - we wczorajszym tangu machała wszystkimi kończynami jak wiatrak,zero zmysłowości w tym było no i porównanie Piróga do Natalii było zdecydowanie na wyrost Kasia jest dobra technicznie,ale nie ma nawet połowy wyrazistości Natalii kiedyś znalazłam przypadkiem na you tube występ Natalii i Gauy w Brodway Dance Center popatrzcie na to a zobaczycie różnice między Kasią a Natalią: pl.youtube.com/watch?v=N8m9HtIUR7A Natalia tańczy pozornie od niechcenia a jednocześnie każdy jej ruch przyciąga uwagę widza wydaje mi się też że jest dużo lepsza technicznie od Kasi (ale to tak na moje oko laika) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 20:46 heh, no sorry, ale majac w pamieci znakomita solowke Kasi z wczoraj musze przyznac, ze zalinkowany filmik pokazuje roznice miedzy nia i Natalia na korzysc... Kasi. Plusem Natalii na pewno jest akrobatyka, ale jako tancerka potrzebuje dobrego choreografa, bo sama nie radzi sobie z ulozeniem ciekawego ukladu. Tak bylo we wszystkich jej solowkach. Kasia zarowno na castingu, jak i w dwoch solowkach w programach pokazala, ze ma na siebie pomysl, a dla mnie jest to znacznie wazniejsze niz efektowne fikolki Natalii Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 08.05.08, 20:54 Tylko że Natalia ma osobowość. Ogromną, wspaniała, przyciągającą osobowość. w tej edycji brakuje takich sób. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 21:00 osobowosc Natalii wylazi tylko w tancu (ale tu znowu powtrze, ze potrzebny jej choreograf, bo tanczac swoj uklad czasem wyglada na zagubiona na scenie). Gdy nie tanczy jest spokojna, cicha dziewczyna, ktora znika w tlumie. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 08.05.08, 21:23 Ale to właśnie o taniec chodzi w tym programie. Czy sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 21:33 nie do konca. niestety chodzi tez o umiejetnosc zdobycia sympatii widzow i to tych glosujacych w tego typu programach (a do tego trzeba byc sympatycznym i wyrazistym). Pod tym wzgledem Natalia nie dala rady i niestet przegrala z Diana, ktora tanecznie nie dorastala jej do piet. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 08.05.08, 21:58 Oj Natalia chyba była bardziej lubiana niz Kasia. Pamiętasz reakcję publiczności, jury i prowadzącej kiedy wyleciała natalia? Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 22:15 a pamietasz, ze Pirog wyraznie powiedzial, ze Kasia jest taka Natalią tej edycji? ;) ciezko oceniac popularnosc tyh dwoch dziewczyn. to, ze na forum pojawilo sie kilka glosow krytycznych, nie znaczy, ze ogolnie Kasia jest gorzej odbierana. Ja szczerze mowiac mialem obawy, czy w srode nie poleci ona, bo zostala wytypowana z dziewczynami, ktore - jak mi sie wydawalo - mialy silne wsparcie glosujacych nastolatkow. A jednak zdobyla najwiecej glosow. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 08.05.08, 22:56 Pamiętam co powiedział Piróg i powiedział że Kasia przypomina Natalie a nie Natalia Kasie ;) pozatym nie musze sie z nim zgadzac prawda :) a w solowkach zostala bo ludzie wreszcie moze zaczeli doceniac taniec. Nie rpzecze że Kasia zle tanczy, po prostu mnie nie zachwyca :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 23:21 wiem, wiem, Ciebie zachwycaja blondynki tanczace włosami ;) argumentu o kolejnosci porwnania kogos do kogos 2 nie rozumiem. ale tez uwazam, ze wcale nie musze go rozumiec :) Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 09.05.08, 11:15 Generalnie wole brunetki ;) chociaż faktycznie roxi mnie zachwycała. a co do porownania tu nie ma co rozumiec albo ktos jest podobny do ciebie albo ty jestes podobny do kogos :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 09.05.08, 13:34 co nie zmienia faktu, ze OBOJE jestesmy do siebie podobni Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 09.05.08, 19:44 no dobra nie wiem jak Ci to wytłumaczyc :) Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 08.05.08, 19:51 > Myślę, że Kasia i Gierogij świetnie poradzą sobie w tańcu współczesnym i siłą > rzeczy reszta par będzie tańczyć solówki. Może by tak poczekać aż faktycznie zatańczą :) Odpowiedz Link Zgłoś
abuba Re: Nowe pary 08.05.08, 21:42 Macieju, Kubissimo, tak sobie tylko spekuluję, przy założeniu, że Gieorgij odpocznie od solówek, a solówkę w końcu zatańczy Kryspin :) Nie zakładam, że pozostałe pary zatańczą gorzej albo źle. Wręcz odwrotnie - myślę, że to będzie wyjątkowo wyrównany odcinek. I wybaczcie, że już nie mogę się doczekać :) Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Nowe pary 08.05.08, 21:59 Spoko hehe też jestem ciekawy solówki Kryspina :) Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 20:32 1. to nie jest takie pewne, bo Gieorgij jest tu etatowym solowkowiczem ;) 2. uwazam, ze zarowno Ania z Arturem, jak i Justyna z Kryspinem moga stworzyc bardzo udane duety. Tylko Aneta i Kamil w housie jakos kiepsko mi brzmia, ale moze faktycznie lepiej zaczekajmy na wystepy Odpowiedz Link Zgłoś
romcia.p Re: Nowe pary 08.05.08, 22:38 para Kasia-Gieorgij to będzie chwila prawdy dla obojga może byc sukces ale może też byc totalna klapa Gieorgij to świetny solista,który zdecydowanie nie radzi sobie w parze Kasia z kolei jak ktoś wcześniej napisał,trafnie imo,tłamsi partnerów i wydaje mi się,że to nie dlatego że jest aż taką osobowością sceniczną,ale dlatego,że tańczy nie z partnerem ale w o k ó ł niego odnoszę wrażenie,że Kasia w każdej parze chce byc na pierwszym planie,a partner to dla niej tło albo lewarek do podnoszenia obejrzałam sobie wcześniejsze tańce Kasi i zauważyłam,że ona prawie wcale nie patrzy na partnerów,a już to ostatnie tango było kuriozalne - spojrzała na Kamila moze ze dwa razy (Kamil też nie był wiele lepszy) jak nie patrząc na siebie można zbudowac namiętnosc charakterystyczną dla tanga argentyńskiego?swój kamyczek do tego ogródka wrzucił autor choreo:głowy jak w tangu turniejowym,nogi jak w argentyńskim dziwne to było popatrzcie na tych tancerzy: pl.youtube.com/watch?v=bXhQNRsH3uc i na Kasię i Kamila: youcandance.plejada.pl/47,1735,4,odcinek_10_-_najciekawsze_fragmenty,1,wideo.html#autoplay Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Nowe pary 08.05.08, 23:13 a ja tam bede jej bronil :) pierwszy taniec z Kamilem - bardzo dobry. Jive i tango - Kamil wyraznie kiepsko sie czuje w konwencji tanca towarzyskiego i kompletnie nie byl dla niej partnerem. (nie mnie oceniac poprawnosc tanca, ale wez pod uwage, ze w YCD tak naprawde kazdy wystep to bardziej wariacja na temat danej techniki, a nie profesjonalny pokaz) a juz kompletnie nie mozna jej winic, ze tanczac z Patrykiem dostala taki uklad, w ktorym miala go "zaslaniac" ;) mam nadzieje, ze od przyszlego tygodnia bedzie miala wiecej szczescia do partnerow :) Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: Nowe pary 09.05.08, 07:16 Odnośnie pary Kasia - Gieorgij, to mamy tu bardzo ciekawy przypadek. Jest to dwoje wyrazistych, troszeczkę egoistycznych tancerzy, z tą różnicą, że Gieorgij jest bardziej z gatunku niezależnych zosiek-samosiek, a Kasia - modliszek.;) Ciekawa jestem czyja natura weźmie w tym układzie górę? Czy choreograf będzie się starał Kasię i Grega zrównoważyć, czy raczej przeciwstawi ich sobie? To może być zapierający dech w piersiach występ. Oboje są świetni technicznie, mają odpowiednie przygotowanie i potrafią tańczyć w bardzo autentyczny, emocjonalny sposób, a to jest niezmiernie ważna rzecz w tańcu współczesnym. I tak jak napisała Romcia - ta para może okazać się albo wielkim sukcesem, albo totalną klapą. Ja oczywiście mam nadzieję na sukces, bo Kasia - Gieorgij to moja wymarzona od samego początku programu para i nie mogę się doczekać, aż w końcu zobaczę ich razem. :) Dobrze wróżę Justynie i Kryspinowi, tym bardziej, że trafili na styl, w którym oboje dobrze się czują. Ania z Arturem też powinni dać radę, jak sądzę. Najgorzej wygląda mi para Aneta - Kamil, a to głównie ze względu na niego. Pamiętam, że kiedy Filip Czeszyk w którymś z poprzednich odcinków przygotował housowe intro, to Kamil w ogóle sobie nie radził. Zobaczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
seseczka Artur 09.05.08, 09:15 mam "problem" z tym gościem. technicznie jest świetny i nie ma o czym dyskutowac. ale jest małe ale. chłop ma 30 lat i właściwie to co było do zdobycia to zdobył. jakoś nie pasuje mi on do tej szkoły tańca. i jak dla mnie to ma troche irytujacy wizerunek sceniczny Odpowiedz Link Zgłoś
little-angel Re: Artur 09.05.08, 12:12 Jeśli chodzi o Artura to też mam mieszane uczucia. Z jednej strony - wspaniałe oparcie dla każdej partnerki, nawet jeśli to nie jest jego technika. Jego wizerunek na początku mi się nie podobał, ale jakoś się z tym pogodziłam. Natomiast "przeszkodą" jest jego wiek. On już swoje osiągnął. Przykre jest to, że nawet tacy tancerze mają u nas szansę naprawdę zaistnieć dopiero w takim programie. Ale też mi nie pasuje do tej szkoły. A jeszcze co do Kasi. Bo też nie wiem co myśleć. Z jednej strony - świetnie tańczy (ale porównanie do Natalii na wyrost. Piróg albo wie o Kaśce i jej umiejętnościach coś więcej albo ma do niej jakąś słabość z niewiadomoego powodu, bo wyraźnie jest jego ulubienicą), jest osobowością na scenie, przyciąga wzrok. Z drugiej strony w parach wychodzi coś niefajnego, dziwię się, że jury nie zwróciło na to uwagi, no chyba, że mam jakieś omamy. Czepiają się Gieorgija i Anety, że tańczą "sami" - moim zdaniem Kaśka robi to samo. Nie tańczy z partnerem, nie zwraca na niego uwagi. Zobaczymy zatem co wyjdzie z jej tańca z Gieorgijem. Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: Artur 09.05.08, 12:34 Oj czepiacie się tego wieku, a co ma chłopak już do grobu sie położyć, bo trzydziestka na karku;) Bez przesady, człowiek uczy sie całe życie. Zresztą nagrodą jest nie tylko szkoła ale także i kasa, a ona przyda sie każdemu bez względu na wiek. Dla mnie idealna para to Kasia i Kryspin. Oboje mają to coś na scenie i ja bym ich chętnie widziała razem w tańcu. Gieorgij jest za bardzo chłopięcy i wizualnie to on mi pasował tylko do Żanety. Ale zobaczymy. Myślę że pojedynek o bezpieczne miejsce będzie między Justyną i Kryspinem a Gieorgijem i Kasią. I mam wrażenie, że Ci pierwsi mają więcej szans. Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: Artur 09.05.08, 13:36 chyba, ze Kryspina nominuja dla zasady "jak wszyscy, to wszyscy" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
romcia.p Re: Artur 09.05.08, 13:43 Artur jest u mnie następny w kolejce do odpadnięcia po Kamilu ostatnia czwórka to dla mnie:Gieorgij,Kryspin,Ania i Kasia (którekolwiek z nich wygra będzie spoko) Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: Artur 09.05.08, 17:18 Artur. Zgodnie z tym co sam mówił, wziął udział w YCD nie tyle dla zwycięstwa, co po to, by spopularyzować w Polsce taniec i po prostu się pokazać. On sam na pewno ma świadomość tego, że jak na tancerza jest już niemłody, że w swojej bajce bezdyskusyjnie jest mistrzem, który co miał do zdobycia to zdobył (i to niejednokrotnie), a osiągnąć tego samego w innych technikach w tym wieku nie ma już najmniejszych szans. Oczywiście, nagrodą jest również kasa, nie tylko stypendium, ale nie wyobrażam sobie, żeby dla któregokolwiek z uczestników była ona głównym celem, a widzowie wybierali zwycięzcę na zasadzie "swój chłop, przydadzą mu się te pieniądze, musi przecież wyżywić żonę i dziecko". Według mnie ten program jest przede wszystkim ogromną szansą na rozwój i powinien go wygrać ktoś perspektywiczny - młody, utalentowany, z największym potencjałem. Jeśli chodzi o Kasię, to zgadzam się prawie ze wszystkim co o niej napisaliście. Talent, osobowość, świetnie wypada w solówkach, natomiast w parach przytłacza i prawie pożera żywcem partnerów. Umiejętności ma bardzo duże, ale jednak trochę ograniczone. Jej warsztat na pewno nie jest tak szeroki jak w przypadku Natalii, która miała przygotowanie techniczne niemal w każdym możliwym stylu, w związku z czym wszystkie jej występy w duetach były bez zarzutu. Kasi na przykład zupełnie nie wyszedł jive (moim zdaniem była w nim nawet gorsza od Kamila), Natalia zatańczyłaby go pewnie od razu i to z palcem w nosie. Kasia i Kryspin na pewno byliby ciekawą parą i mam nadzieję, że jeszcze ich razem zobaczymy. Co do Gieorgija, to uważam, że do Żanety nie pasował kompletnie, ani wizualnie, ani osobowościowo, do Ani też nie do końca - przede wszystkim wizualnie, ale już z Anetą wyglądali świetnie pod każdym względem i tak samo powinno być z Kasią i Justyną. W poprzedniej edycji było tak, że "etatowy solówkowicz", Roofi, dostał w tym właśnie (ośmioosobowym) odcinku wolne, a do solówek zostali zesłani wszyscy pozostali, w tym Natalia, która tego dnia tańczyła solo po raz pierwszy. Dlatego uważam, że jeśli Kasia i Gieorgij wypadną dobrze, to jurorzy dadzą im odpocząć, a każą tańczyć Kryspinowi. Dokładnie tak jak napisał Kubu, na zasadzie "jak wszyscy to wszyscy". Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: Artur 09.05.08, 19:46 Powinien chyba wygrać najlepszy prawda? Bez względu na to czy zdobył co jest do zdobycia czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: Artur 13.05.08, 05:22 Tak i nie. Nie wiem. Poza tym nie uważam, żeby Artur był bezdyskusyjnie najlepszy (przede wszystkim ewidentnie brakuje mu podstaw klasyki!). Wydaje mi się, że w tej edycji nie ma takiego tancerza, który nie budziłby żadnych zastrzeżeń. Jest kilku bardzo dobrych, jednak każdemu z nich można coś zarzucić. Odpowiedz Link Zgłoś
mlekodwuprocentowe Re: Artur 09.05.08, 22:15 Wydaje mi sie, ze Gieorgij bedzie nominowny zawsze - nikt nie zapewni TVN tyle kasy z SMSów jak jego nastoletnie piszczące fanki. Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 15:42 Witam Państwa Jako, że ostatnimi czasy miałam pewne problemy zarówno z oglądaniem telewizji, jak i dostępem do netu - sfajczona kamienica i cała instalacja medialna, hehe - dopiero dziś miałam przyjemność obejrzeć YCD i oczywiście nie omieszkam opinii wkleić tutaj:) Kinga - nareszcie jakoś wygląda, chociaż doprawdy uważam, że powinna wstrzymać się z uczestnictwem w tańcu czołówkowym, bo wygląda to żałośnie - tancerze świetni, a ona tak jakoś wygląda na ich tle.. pokracznie i topornie - o, to jest właśnie to słowo, którego mi brakowało. Kinga jest TOPORNA. Tancerze wyglądają, jakby musieli bardzo mocno hamować swoje zdolności po to, aby Kinga mogła z ledwością do nich nadążyć. Jej taniec we wstępie jest niewłaściwy. Jest za stara do nich. Gdyby program prowadziła młoda, żywa osoba, myślę, że wyglądałoby to lepiej. Sukienka - ładny kolor, przyzwoity krój, wlałabym, aby włożyła do tego szerokie spodnie, a nie rurki. Nie zawsze to co modne, jest korzystne. Tydzień wcześniej oglądałam wszystko w kawałkach, ale traf chciał, obejrzałam wywiad z Kingą Rusin, dotyczący jej ubrań, nad czym piecze trzyma niejaka Dorota Williams. Zrozumiałam, że im obu zawdzięczamy ten popis elokwencji odzieżowej. Zdanie Kingi Rusin, świadczące o tym, że ma wszystko w dupie, a najważniejsze jest i tak, żeby pisali o tym, nieważne, dobrze czy źle, spowodowało, że nie mam dla niej litości i będę krytykowała za każdym razem, kiedy na to zasłuży, stare nadęte próchno. Taniec z czołówki wprawił mnie w zachwyt. Boże, co za grupa fantastycznych, utalentowanych młodych ludzi! Jak oni mi się wszyscy podobają! Jedno ukazało mi się w pełni - Ania bynajmniej nie jest gruba. Ona nawet nie ma nadwagi. Nie ma brzuszka, wałków, fałdek, ma natomiast świetną talię. Jedyne co widzę, to okrągła buzia, która być może wprowadza w błąd, i może ciut mocniejsze uda. Pierwszy taniec - Artur i Justyna, pop. Cokolwiek miałam do Justyny, właśnie się skończyło. Ta dziewczyna ma talent. Jest dla mnie największym zaskoczeniem tego odcinka. Nie wyglądała jakoś obłędnie chudo i o ile jej wypowiedzi przed kamerą nie są starannie reżyserowane, wygląda na to, że jest bystra, pokorna, skromna, utalentowana i uroda, nad którą wszyscy się rozpływają, nie zawróciła jej w głowie. Aczkolwiek moim zdaniem urodą nie wyróżnia się wśród innych uczestniczek. Taniec z Arturem był niewiarygodnie lekki i seksowny. BARDZO na TAK. Kamil i Kasia, tango. Rzewna opowieść o tacie Kamila - bzdet i zapychacz. Wątpię, aby akurat myślał o tacie w trakcie treningu. Kasia - brak osobowości. Tango do Amy Winehouse - dość karkołomny pomysł, ale udany, jak się okazało. Wydaje mi się, że tańczyli nierówno, i że tańczą dwie obce sobie i wrogie osoby. Kamil chyba nie poradził sobie z tangiem. Słusznie się obawiał. Porównanie przez Piroga Kasi do Natalii Madejczyk chyba zbyt pochlebne dla Kasi, Natalia była tancerką genialną, sprawną, zwinną, czego nie widzę u Kasi, ale może się nie znam. Żaneta i Patryk. Modern. Dwójka dzieciaków. Żaneta o wiele sprawniejsza technicznie. Ale chyba za młoda. Lekko i wesoło. Szkoda, że ubrania mało efektowne. Żaneta fatalny makijaż, zmniejszający jeszcze jej i tak małe i blisko osadzone oczy. Wydaje mi się, że Piróg niesłusznie ich tak objechał. Gieorgij i Aneta, hip hop. powinna być rewelacja. Film z treningu i klubu super. Aneta - wulkan energii. Gieorgij mówił o problemach z wyluzowaniem i to widać, ale i tak super!! Szkoda, że ona to taka Diana, chociaż oczywiście ładniejsza i bardziej umiarkowana, nie taka ortodoksyjna. wiecznie w jakichś worach, czemu nie ubiorą jej w jakieś ładne kobiece ubranie? Gieorgij i Artur - absolutnie najlepsi technicznie, rewelacyjni. Piróg jaki oszczędny w krytyce :D Nie wiem gdzie oni widzą brak pokory u Gieorgija. Decyzja o solówce dla Gieorgija tylko mu pomogła, bo solówki to coś, w czym on jest naprawdę dobry. Ania i Kryspin. Samba. Kryspin jakoś schudł. Lubię powściągliwość i małomówność tego faceta. Natomiast zaskoczyło mnie, że nie umie krzyknąć, całe jego zachowanie mogłoby świadczyć o tym, że nie jest cichym twardzielem, tylko.... e.....aż boje się pomyśleć. Piróg chyba to samo myśli. Ania oczywiście rewelacja, życie w samej postaci. Wydaje mi się, że powinni jej dać rajstopy czarne aż do dołu, to by ślicznie jej wydłużyło nogi. Ania jest fantastyczna. Nie umiem ocenić techniki, ale cieszę się, że Agustin ocenił ją bardzo wysoko. Feel mnie ominął, mam nadzieję, że nie było czego oglądać. Kasia - nie widzę w tym w ogóle tańca, nasuwa się porównanie do solówki Milli z zeszłego tygodnia, którą Milla wygrałaby z palcem w nosie z porównaniem do Kasi K. Nie podobało mi się, zero wdzięku, zero tańca, a nawet sprawność jakoś mało widoczna. Kamil - kolejne twarde dzięki, ale tu i taniec, i sprawność były świetnie widoczne. Podobało mi się. Kamil znowu z jakimiś wyznaniami miłosnymi, chociaż zabrzmiało to dość... perwersyjnie, w obliczu tego, że to miłość do cioci. Żaneta - uzdolniona młoda dziewczyna. Myślę, ze za dwa, trzy lata mogłaby spróbować raz jeszcze i to z powodzeniem. Patryk, może jestem uprzedzona, ale on nic nie umie pokazać... w ogóle nie widzę nic takiego, czego nie można by zobaczyć w jakiejś dyskotece. Wydaje się, że pozdrowienia dla Porajewa były mocno spóźnione, w obliczu jego rozpaczliwego okrzyku z początku, że nie chce wracać do domu, hehe. Aneta - Solówka bardzo wyrazista, szkoda, że nie włoży chociaż raz spodni z wysokim kroczem. Czekałam na solówkę z dance hallu, ale okazało się, że bez dance hallu Aneta znika i nie ma nic więcej charakterystycznego do pokazania. Te solówki jakieś dziwne... Gieorgij. Mocne uderzenie, rockowy, silny, świetny. Co tu więcej mówić. Facet jest rewelacyjnym tancerzem. A teraz biorę się do czytania Waszych opinii. Nie chciałam czytać ich wcześniej, bo okazałoby się, że wszystko już zostało powiedziane i odechciałoby mi się wklejania twórczości;) Odpowiedz Link Zgłoś
semijo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 16:09 Rzeczywiście długa twórczość, ale lubie takie czytać:) choć nie zgadzam się z twierdzeniami: "Kasia - brak osobowośc" według mnie z dziewczyn jest chyba najciekawsza a solówka też świetna, dynamiczna z pazurem. "Kryspin jakoś schudł. Lubię powściągliwość i małomówność > tego faceta. Natomiast zaskoczyło mnie, że nie umie krzyknąć, całe jego > zachowanie mogłoby świadczyć o tym, że nie jest cichym twardzielem, tylko.... > e.....aż boje się pomyśleć" Co masz na myśli? To że wtedy nie krzyknął, to sie nie dziwie , bo to byłoby sztuczne i takie wymuszone. Tez bym olała jak by ktoś mi kazał sie drzeć pod kamerę Odpowiedz Link Zgłoś
kubissimo Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 18:16 ciezko powaznie traktowac wypowiedzi stwierdzajace, ze wystep Kasi byl slaby, za to chwalacy wystep Zanety i Patryka :) nie wnikam w oceny osobowosci, sympatycznosci i innych -osci ;) bo to subiektywne wrazenia. Ale co do tanca to widac bylo laickim okiem nieuzbrojonym, ze Patryk nie panuje nad rekami, nad nogami, generalnie wszystko bylo nie tak i krytyka Piroga byla w pelni uzasadniona. co do Kryspina to dla mnie to tez bylo bardzo ok, ze sie postawil choreografce. Juz mamy na rynku jedna pania co to podnosi noge na zyczenie swojego "mistrza", wiec bardzo fajnie, ze Kryspin nie robil czegos pod publiczke, tlko dlatego, ze pani tak mu kazala przed kamera. Ja niezmiennie uwazam, ze to ciekawy, choc skryty typek :) Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 13.05.08, 05:05 kubissimo napisał: > co do Kryspina to dla mnie to tez bylo bardzo ok, ze sie postawil choreografce. Postawił się? Żarty się Ciebie trzymają, Kubu. :) On chyba nie potrafi się postawić. Nie był w stanie ani porządnie krzyknąć, ani powiedzieć wprost, że nie zamierza tego robić, bo to mu nie pasuje. Moim zdaniem Kryspin sam nie wie czego chce. Nigdy nie jest niczego pewny na 100%, nawet tego, czy rzeczywiście ma ochotę brać udział w tym programie. Całym sobą sprawia takie wrażenie, jakby ktoś zmusił go do udziału w nim wbrew jego woli, a teraz już nie ma wyjścia - musi się męczyć, bo zrobiło się za późno na to, żeby się wycofać. Jeśli chce być w YCD, to powinien walczyć z całych sił i jeszcze cieszyć się z tego, że dostał taką szansę. A my widzimy go wiecznie zniechęconego, strutego, zablokowanego i pozbawionego woli walki. Odpowiedz Link Zgłoś
ice_ice Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 18:33 Wiem, dla wszystkich ona ma osobowość, tylko ja jakoś nie mogę jej dostrzec. Nie umiałabym powiedzieć o niej ani słowa poza tym, co sama o sobie powiedziała, że jest dominująca. Ktoś tu napisał, ze jest pretensjonalna i to słowo też pasuje, ale dla mnie to za mało na osobowość. Nie lubię jej i nie podoba mi się jak tańczy, po prostu nie wywołuje we mnie uśmiechu, ani zachwytu, ani nie zapiera tchu, chociaż może technicznie jest dobra. A Kryspin.. no cóż, dla mnie facet jest boski i doprawdy nie chciałabym, aby okazał się mięczakiem :) A takiego go pokazali. Oczywiście wiadomo, co potrafi sprawić jedno zdanie wyrwane z kontekstu przez kamerę i mikrofon. Ja bym tam ryknęła w każdej chwili :) Ale ja nie mam powściągliwego charakteru. Po prostu nie chciałabym, aby okazał się zagadką, która nie ma sensu, która nic nie kryje. Wolałabym, aby został taki jakim był wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 20:16 > Wiem, dla wszystkich ona ma osobowość, tylko ja jakoś nie mogę jej dostrzec. Spoko ja rownież :) tzn tańczy fajnie ale jak wcześniej napisałem mnie nie zachwyca :) Odpowiedz Link Zgłoś
little-angel Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 20:29 A ja tam popieram zdanie co do Żanety. Bardzo lubię oglądać jej taniec, to samo mam z tańcem Gieorgija. Pech chciał, że ta dwójka została zakwalifikowana do ulubieńców "słodkich 13-latek". :D W tym odcinku choreografia do jej tańca z Patrykiem była bardzo bardzo słaba. A przecież ona modern potrafi pięknie zatańczyć, szkoda, że nie mogła się wykazać. Ale ona to wszystko przeżywała, podchodziła bardzo emocjonalnie, teraz wie jak to wszystko wygląda, poćwiczy inne techniki i faktycznie fajnie by było, jakby mogła spróbować za kilka lat. Chociaż szczerze wątpię, czy jest taka możliwość. PS: w 100% zgadzam się co do nietrafionego makijażu Odpowiedz Link Zgłoś
maciej1909 Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 10.05.08, 20:32 żaneta jest bardzo sympatyczna i utalentowaną dziewczyną ale w tej edycji bądź co bądź była jedną z najsłabszych uczestniczek Odpowiedz Link Zgłoś
j-adore Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 11.05.08, 14:23 Obejrzałam powtórkę, mam czas żeby sie wpisać, a więc: Kasia Kubalska świetnie zatańczyła tango, jest bardzo dobra technicznie. Ale imo to wszystko, dziewczyna nie ma tego czegoś co powinna mieć tancerka. Tańczy sama, tak jak Greg, ale nie ma tyle wdzięku (zaznaczam, że nie jestem z fanklubu Grega:). Jest nieco pretensjonalna, ale ma charakter - co nie oznacza automatycznie, że ma charyzmę. Porównanie do Natalii z poprzedniej edycji bardzo na wyrost. Patryk rzeczywiście był najsłabszy technicznie. Ale też rzeczywiście ma serce do tańca (z jego fanklubu jestem:), jeśli popracuje przez kilka lat to będzie świetnie. Miło mnie wczoraj zaskoczył, przy odczytywaniu wyników nie sprawiał wrażenia jakby zaraz miał zemdleć.:) Chyba dzięki programowi nabrał pewności siebie. Bardzo sympatyczny, otwarty i uśmiechnięty chłopak. Z klasą zareagował na docinki Piróga - brawo. Żaneta miała swoje plusy, ale we mnie wzbudzała wyłącznie irytacje swoimi 100% infantylizmu w infantylizmie. Młodziutka jeszcze jest. Za jakieś 5 lat może być wyrobiona i tanecznie i charakterologicznie. Aneta rzeczywiście jest bardzo jednostronna, przydałoby sie jej mocno podszkolić. Ale ma to coś co przyciąga wzrok na scenie, więc są duże szanse. To naprawdę piękna dziewczyna, więc moja prośba do stylistów - umyjcie jej i ułóżcie włosy! Pamiętam, że gdy tańczyła solówkę w jakiejś konkretnej fryzurze, w szortach i obcisłej bluzce wyglądała rewelacyjnie. Gieorgij - powtórzę się. Ma to coś i w chłopaka warto inwestować. Ma predyspozycje zarówno na świetnego tancerza, jak i na idola dziewczyn - mam nadzieję, że 75% będzie tego pierwszego, a 25% tego drugiego bo szkoda go na uroczego chłoptasia z plakatu. Justyna przemawia do mnie i jako osoba i jako tancerka. Jej duet z Arturem był bardzo efektowny. Natomiast sam Artur jest bardzo dobry, ale nie mdleję na widok jego tańca. Co do Kryspina to jakoś nie zwracam na niego uwagi, a Kamil tylko i wyłącznie mnie denerwuje. Przyłączam sie do apelu aby się nie odzywał. Odpowiedz Link Zgłoś
gonitwa Re: YCD-7.05, -tylko na temat:) 13.05.08, 05:17 Jeśli chodzi o Anetę, to właściwie nie mieliśmy okazji zobaczyć jej w innych technikach. Wyjątkiem był występ z Kryspinem, który przecież nie był wcale taki zły. Ktoś tu zdecydowanie nie pomaga się dziewczynie wykazać (bo chyba w to, że te losowania są całkowicie przypadkowe, to nikt już nie wierzy?). Teraz znowu będzie house, a ja tak chciałabym zobaczyć ją w jazzie! Być może gdyby dostała taką szansę, okazało by się, że całkiem nieźle radzi sobie w innych stylach? A może właśnie dlatego "nie losuje" niczego innego, bo ci co trzeba wiedzą, że by sobie nie poradziła? Odpowiedz Link Zgłoś