Dodaj do ulubionych

Cejrowski-pytanie

31.05.08, 22:46
Pytanie moze nie najmadrzejsze,ale ciekawi mnie,czy dalej jest w zwiazku z
Pawlikowska?
Ogladaslam dzisiaj "Po mojemu"na TVN Style i tam rozwodzil sie nad wyzszoscia
malzenstwa i posiadania dzieci nad stanem wolnym itepe.I tak sie zaczelam
zastanawiac jak to sie wszystko ma do jego zycia
Obserwuj wątek
    • paulinaa Re: Cejrowski-pytanie 31.05.08, 22:47
      podobno juz nie;)
      • black_magic_women Re: Cejrowski-pytanie 31.05.08, 22:49
        No wlasnie-tak myslalam!!A w tym programie tak najezdzal na tych co nie maja
        dzieci,slubu,partera,za to uprawiaja seks itp
        "Moje ulubione drzewo - leszczyna,Jak ją za mocno przygiąć w lewo - to w prawo
        się wygina,A gdy za mocno odgiąć ją w prawo - to bije w lewo z wprawą."
        • eryk2 Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 13:44
          Pani się z nim rozwiodła już kilka lat temu, bo nie chciała firmować
          białego małżeństwa z gejem-homofobem. Peany na cześć rodziny ze
          strony kryptogeja, żyjącego (oficjalnie) w celibacie, pełne
          homofobicznego jadu, to nic nowego. Polecam np. homilie bpbp.
          Stefanka, Paetza i in., nie mówiąc już o Księdzu Prałacie.
    • kum-nye Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 14:43
      Oni są rozwiedzeni, ale Cejrowski jako katolik nie uznaje tego rozwodu.
      • black_magic_women Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 15:26
        kum-nye napisała:

        > Oni są rozwiedzeni, ale Cejrowski jako katolik nie uznaje tego rozwodu.


        dziekuje za odpowiedz.
        • barbasia1 Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 17:01
          black_magic_women napisała:

          > kum-nye napisała:
          >
          > > Oni są rozwiedzeni, ale Cejrowski jako katolik nie uznaje tego
          rozwodu.
          >

          To chyba o wiele bardziej skomplikowana sprawa. Znalazłam coś
          takiego:
          mediafm.net/archiwum/tm198.htm
          "BEATA PAWLIKOWSKA, dziennikarka – podróżniczka: „Z Wojtkiem
          Cejrowskim niedawno się rozstaliśmy. 10 lat temu wzięliśmy fragment
          ślubu, który pozwalał każdemu z nas pozostać w zgodzie ze swoim
          sumieniem. Ja chciałam pozostać wolna. Wojtek, jako katolik,
          potrzebował akceptacji Kościoła. Dlatego zgodziłam się na zawarcie
          kawałka ślubu. Chodziło o to, żeby Wojtek żył w zgodzie ze swoją
          wiarą, a ja mogłam pozostać wolnym człowiekiem. W dowodzie
          osobistym, w rubryce stan cywilny, mam napisane, że jestem panną, i
          to jest prawda. I nie sądzą, żeby to miało kiedykolwiek się zmienić.”
          • dona.a Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 17:19
            Kawałek ślubu?? Słyszałam o czymś podobnym polegającym na tym, że na
            ślubie kościelnym tylko wierząca osoba wymawia formułę przysięgi
            małżeńskiej, w takiej sytuacji trudno powiedzieć, że Cejrowski jest
            rozwodnikiem, w takim razie ciągle jest żonaty
            • karen64 Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 17:59
              mam pytanie : jak mozna wziac kawalek slubu ???????

              to tak jakby byc `troche w ciąży` :)))
              • cecora Re: Pawlikowska żenada i dno 01.06.08, 21:51
                Jak dotychczas wypowiedzi Pani Pawlikowskiej nt małżeństwa z Cejrowskim świadczą nie najlepiej o tej Pani. Naprawdę szkoda faceta który związal sie z kobietą która zgodziła się na kawałek ślubu.
                Żenua.
                Babka podeszła do sprawy lajtowo. Raz ślubik raz rozwodzik. Ale miała pecha że Cejrowski się chciał związać na dobre i na złe do śmierci. Brzydal, jeszcze pewnie chcial by ona też ślubowała. Jakie to nie nowoczesne, a on katofaszysta od niej tego wymagał. Burak niepostępowy!
            • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 20:46
              To jest tak, ze bierze sie slub za dyspensa, tj strona niewierzaca wypowiada
              slowa przysiegi bez formulek religijnych. Jesli zmieni zdanie i sie nawroci, to
              slub jest obowiazujacy.
              Jak sie jednak udalo wziac slub koscielny bez konsekwencji prawnych tego nie
              pojme-wszak obowiazuje konkordat, a przed konkordatem duchowienstwo domagalo sie
              swiadectwa slubu cywilnego aby udzielic koscielny. WC mial niezle wchody.
              No i w takim razie, skoro slub go obowiazuje jako katolika, to o jakiej MOJEJ
              kobiecie on mowi?
              Wszak cudzolostwo to jest.
              • paulinaa Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 20:50
                to po co brac taki slub?
                • kasiamilan Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 21:13
                  żeby nie musieć udowadniać, że on sam singiel, i że single są bee,
                  bo każdy rodzinę założyć ma!!!
    • dragon_fruit Re: Cejrowski-pytanie 01.06.08, 21:14
      a to chyba jest ich prywatna sprawa co?
      • mozambique Re: Cejrowski-pytanie 02.06.08, 10:54
        a ja z kolei słyszłam ze wzieli jakis slub a dzungli przed jakims
        szamanem

        w efekcie - oboje pozostali w zgdzie z włąsnym sumieniem

        nie dziwie sie Beacie - wiazac sie na powaznie i bezzwrotnie z
        ewidentnym oszołomem?
        • pavvka Re: Cejrowski-pytanie 02.06.08, 11:08
          A ja się dziwię, że związała się w ogóle, powrotnie czy nie.
      • moje.najnowsze.konto Re: Cejrowski-pytanie 02.06.08, 20:42
        Nie wiem, czy to tak do konca ich prywatna sprawa. WC jest osoba
        publiczna i wypowiada sie, jak zauwazyla autorka watku, m.in. na
        tematy obyczajowe, no i przede wszystkim bardzo sie afiszuje ze
        swoim katolicyzmem. Skoro tak, to dla wlasnej wiarygodnosci powinien
        postepowac w zyciu prywatnym tak, jak zaleca to innym, no i mowic o
        tym wyraznie i otwarcie ("niech wasza mowa bedzie <<tak, tak>>,
        <<nie, nie>>"...
        • cecora Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 08:40
          "niech wasza mowa bedzie <<tak, tak>>, <<nie, nie>>"..

          nie widzisz że tak postępuje? Powiedział Pawlikowskiej TAK, TAK i dla niego ani
          rusz. Niem ma rozwodu. Koniec kropka. Separacja - tak. Rozwód - nie.
          Jest konsekwentny.
          • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 09:44
            No ale kto jest ta MOJA ?
            Milosc platoniczna ?
            Facet jest zdrowy i niestary, bawi sie z kobita z biale malzenstwo czy co ?
            No bo jest w separacji, bzykanie jest grzechem.
            • cecora Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 10:04
              > Facet jest zdrowy i niestary, bawi sie z kobita z biale malzenstwo czy co ?
              > No bo jest w separacji, bzykanie jest grzechem.

              swędzi cię coś że o tym wspominasz? Może potrzebujesz "podrapania"?
              Zgłoś cię na fora towarzyskie tam jest multum napalonych panów, chętnych nawet
              na tak wiekową panią (zakładam że 67 to rocznik)
              • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 13:50
                Od%$#@&^%%lilo ci ????
                Nie wcinaj sie do rozmowy, jak nie wiesz o co chodzi
                Zdaje sie ze twoj cie rzucil dla jakiegos innego cuda z polgola duupa, ze
                wpadasz tu sie wyladowywac na spokojnie dyskutujacych ludziach.
                A od mojego nicjka sie odstosunkuj zebys cecora nie zostala...
            • brum.pl1 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 10:10
              baba67 napisała:

              > Facet jest zdrowy i niestary, bawi sie z kobita z biale malzenstwo
              > czy co ?

              To, że nosi spodnie nie oznacza, że to 100% chłop. Pawlikowska go rzuciła, i
              tylko to jest pewne...:)

              > No bo jest w separacji, bzykanie jest grzechem.

              Pobzyka, pobzyka, potem w ramach pokuty pochodzi sobie boso i....
              znów może sobie bzykać.:) Ciekaw jestem czy na naśladowaniu much to się u niego
              kończy, czy jest coś więcej....:)
              Ja bym go przebrał za kobitkę, założył mu chuścinę na głowę i zatrudnił do
              straszenia niegrzecznych dzieci.
              • moje.najnowsze.konto Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 11:54
                no wlasnie, fajnie by bylo, gdyby kiedys powiedzial, kto to jest ta
                MOJA...
              • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 13:53
                No wlasnie, dla mnie moze sobie robic co chce, bzykac nie bzykac, tylko niechze
                czego innego nie glosi publicznie i to jeszcze dosyc hm...asertywnie , zeby nie
                powiedziec agresywnie.
                Sam sobie przeczy i to mi sie nie podoba.
                • cecora Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 14:21
                  wspominał coś o "bzykaniu"? Jak na razie to o bzykaniu ciągle to ty
                  mówisz/piszesz. Masz jakiś problem z tymże?

                  W czym facet sobie przeczy? W tym że Pawlikowską pokochał, pobrał się z nią a
                  ona chce od niego rozwód? Jakaś niekonsekwencja? Raczej niekonsekwencja
                  Pawlikowskiej.

                  A może zapodasz cytat z prawa kanoniczego jak kościół traktuje tzw małżeństwa
                  mieszanie? Na dodatek podaj mi wiarygodne źródło z którego by wynikło JAKI
                  rodzaj ślubu miał miejsce. Jak na razie wszyscy gdybają nt bąka puszczonego
                  przez Panią Pawlikowską o półślubie.
                  • moje.najnowsze.konto Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 14:38
                    Nie, chyba zle zrozumialas - autorke watku zainteresowala tejemnicza
                    MOJA, o ktorej WC ciagle wspomina w programie "Po mojemu" jako o
                    swojej narzeczonej. Nie bedzie to pani Beata, bo ta go zostawila i
                    na lamach jakiegos kolorowego pisma juz sie chwalila nowym
                    partnerem. Jesli nie pani Beata, a ktos inny (a mowil przeciez sam,
                    ze zony sie nie zmienia), no to mamy co? wolny zwiazek? cudzolostwo?
                    konkubinat? to wlasnie potepial w ostatnim programie...
                    • cecora Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 14:51
                      czy powiedział że z MIŁĄ:
                      -mieszka
                      -pracuje
                      -współżyje
                      -ma dzieci
                      -całuje się
                      -lubi chodzić do kina
                      -spędza czas w saunie
                      -jeździ na wakacje
                      -czyta książki?

                      Właściwie CO powiedział że z tą miłą robi?
                      • moje.najnowsze.konto Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 14:57
                        Mowi o niej "moja" lub "narzeczona" i z roznych okruchow w roznych
                        programach mozna poskladac, ze np. chodzi z nia na spacery, na
                        zakupy ubraniowe, lubi ja dotykac i obejmowac i najprawdopodobniej z
                        nia mieszka.

                        • cecora Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 15:03
                          odrzucając ostatnie gdyż jest "najprawdopodobniej" to reszta bez dwóch zdań
                          "podchodzi" pod cudzołóstwo. Jak nic. Ekskomunika z wygnaniem dla katofaszysty,
                          z co!
                          :-))
                          • barbasia1 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 15:13
                            cecora napisała:

                            > odrzucając ostatnie gdyż jest "najprawdopodobniej" to reszta bez
                            dwóch zdań
                            > "podchodzi" pod cudzołóstwo. Jak nic. Ekskomunika z wygnaniem dla
                            katofaszysty,
                            > z co!
                            > :-))

                            :)))
                            Ależ gdzie tam "ekskomunika z wygnaniem"! Litościwi i tolerancyjni
                            jesteśmy dla wszystkich, zwłaszcza dla tych niedoskonałych.
                            Mnie to nawet było żal, że do Ekwadoru chce się wyprowadzić, bo
                            lubię jego program "Boso przez świat"!
                          • moje.najnowsze.konto Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 15:14
                            No coz, mozesz kpic, jesli wola. Dla mnie, jesli facet mowi o
                            kobiecie, ze jest jego narzeczona i ze lubi ja obejmowac, to nie
                            jest wylacznie oznaka braterskiej milosci chrzescijanskiej.
                            • moje.najnowsze.konto Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 15:17
                              a, ja spiesze dodac, ze nie nazwalam nigdy ani nie zamierzam nazwac
                              WC "katofaszysta". Z wiekszoscia jego pogladow sie w pelni
                              identyfikuje i dlatego chcialabym, zeby i w zyciu sie nimi kierowal.
                              Niefajnie miec skaze na idolu :)
                      • brum.pl1 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 15:14
                        cecora napisała:

                        > Właściwie CO powiedział że z tą miłą robi?

                        Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, ale mówił coś, że uprawia z nią cecorę...:) Nie
                        wiem co to znaczy:)
                        • cecora hehe 03.06.08, 15:17
                          są dwie możliwości:
                          albo czegoś niedosłyszałeś albo jesteś matoł skoro nie wiesz co to znaczy :-P
                          • brum.pl1 Re: hehe 03.06.08, 15:33
                            cecora napisała:

                            > są dwie możliwości:
                            > albo czegoś niedosłyszałeś albo jesteś matoł skoro nie wiesz co to znaczy :-P

                            E tam, istnieje wiele możliwości, nie tylko te dwie.
                            Zgadnij jakie:)
                            • baba67 Re: hehe 04.06.08, 13:38
                              dla mjnie cecora to po prostu rozjechana przez husarie, a jakie jest drugie
                              tlumaczenie to nie wiem
                              • baba67 Oczywiscie chodzi o bitwe, a nie o osobe. 04.06.08, 13:50

                  • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 04.06.08, 13:49
                    No moze rzeczywiscie wprost nie mowi. Powiedzmy jednak, ze sobie chodza w oczki
                    patrzaja i piekne slowka prawia.OK. facet jest w porzadku.
                    Niemniej nasuwa sie brutalne pytanie-do czego ma to doprowadzic? Przeciez nie
                    maja juz 15 lat!W pewnym momencie bierze sie slub, zaklada rodzine(o czy sam WC
                    tak dobitnie mowi).
                    No i wlasnie-slub mieszny wiaze strone wierzaca tak, jakby byl normalny.Nie
                    podam Ci numerkow z kodeksu, ale sama taki slub wzielam i zostalam tak
                    uswiadomiona.Jesli Moj maz by sie nawrocil, to nie ma lekko-nie moze znalezc
                    sobie innej pani ktora chce sie przebiec w welonie i zawrzec z nia drugiego
                    slubu koscielnego.
                    Stad tez sie zadziwilam.Bo ja nie jestem sfrustrowana seksualnie tylko mam
                    alergie na hipokryzje.
    • barbasia1 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 12:20
      Abstrahując od Cejrowskiego i Pawlikowskiej, zastanawia mnie, czy z
      punktu widzenia kościoła katolickiego ważny jest ślub ludzi, którzy
      w pełni ŚWIADOMIE godzą się na zawarcie 'KAWAŁKA ŚLUBU'(?!)tak, aby
      jedna osoba mogła „żyć w zgodzie ze S W O J Ą WIARĄ, a druga (która
      być może nie wierzy/ przestała wierzyć /albo jej wiara nie jest
      zgodna z doktryną katolicką / albo po prostu taki ma kaprys)
      mogła „pozostać wolnym człowiekiem”.

      Pomijam już kwestę tego, czy ksiądz nie popełnił tu jakiegoś
      wykroczenia nie zgłaszając faktu zawarcia ślubu do urzędu.

      • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 13:56
        Tak, jest wazny dla katolika, ponadto nie wszyscy niekatolicy nazywaja slub
        mieszany kawalkiem slubu-niektorzy traktuja go powaznie.
        • monia515 Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 14:49
          Ja zawarłam ślub mieszany 16 lat temu- jest to zupełnie normalny
          ślub.
          • cecora Re: Cejrowski-pytanie 03.06.08, 14:52
            napisz jak to wygląda w świetle prawa kanoniczego, państwowego i jak to wygląda.
            Trzeba rozwiać domysły.
          • barbasia1 Re: Cejrowski-pytanie 04.06.08, 13:20
            Może niezbyt jasno napisałam - mnie nie chodzi o ślub mieszany /
            ekumeniczny (ten jest oczywiście ważny, wiem, bo byłam na takim
            ślubie).

            Chodzi mi raczej o sytuację, w której jedna osoba (która jest
            ochrzczona, po komunii, bierzmowaniu, ale np. przestała wierzyć czy
            wiara katolicka nie jest dla niej istotna ...) godzi się wziąć
            jedynie ślub kościelny (w świetle prawa państwowego pozostaje w o l
            n a), ale tylko ze względu na partnera, tak, aby on mógł „żyć
            zgodnie z wiarą”.
            Na dodatek osoba ta NIE uznaje ślub kościelnego za zobowiązujący!!!

            Czy taki ślub jest w ogóle ważny?
            Ale to już pytanie na inne forum.
            • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 04.06.08, 13:41
              Moj maz jakos uznaje slub koscielny za obowiazujacy.Ostatecznie przysiegal
              przed oltarzem choc bez formulki "tak mi dopomoz Bog i wszyscy swieci", ale
              przysiegal. Jak ktos robi z geby cholewe to czy slub bedzie mieszany czy nie to
              jest niepowaznym gosciem(gosciowa) i juz.
              • barbasia1 Re: Cejrowski-pytanie 04.06.08, 14:38
                baba67 napisała:

                [...]
                > Jak ktos robi z geby cholewe to czy slub bedzie mieszany czy nie to
                > jest niepowaznym gosciem(gosciowa) i juz.

                Otóż to! I taki ślub też chyba nie jest poważny.
                • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 04.06.08, 15:43
                  Ale wazny jest, niestety niestety.Ja temu Cejrowskiemu wspolczuje tak
                  naprawde-podszedl do sprawy powaznie, jego partnerka nie.
                  Inna sprawa jednak jest gloszenie bardzo dobitnie swych zdecydowanych pogladow
                  w TV a z drugiej strony prezentowanie czegos co niespecjalnie sie z tymi
                  pogladami zgadza.
                  No bo na przyklad facet mowi ze singiel to albo cudzolozy albo jest
                  nieudacznikiem i nie moze sobie nikogo znalezc-doprawdy facet przegial o czym
                  nikogo nie trzeba przekonywac.
                  • moleslaw Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 08:07
                    O ile znam poglądy Pana Cejrowskiego,to mówiąc "moja" kobieta ma na myśli
                    Panią Beatę Pawlikowską.Zauważcie że dla niego ich rozstanie nie ma znaczenia,są
                    nadal razem.Stąd brak zastrzeżeń typu jak miałem żonę to ... itp.
                    Uwielbiam Pana Wojtka Cejrowskiego,lubię też Panią Beatę Pawlikowską.Nikogo
                    nie będę oceniać i mam taką małą prośbę,dajcie wy im spokój.Nie ukrywam że przed
                    przeczytaniem tego wątku a nawet i teraz nie mam żadnych wątpliwości co do
                    prawdomówności Pana Wojtka Cejrowskiego.
                    Czy nie uważacie że gdyby było inaczej to już z różnych tabloidów byśmy o tym
                    wiedzieli?Zastanawiam się też dlaczego kogoś może w ogóle interesować z kim ktoś
                    sypia lub nie?No ale skoro sensacją mogą być nawet wyrzucane śmieci to czemu się
                    tu dziwić?
                    • black_magic_women Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 08:35
                      moleslaw napisała:

                      NZastanawiam się też dlaczego kogoś może w ogóle interesować z kim kto
                      > ś
                      > sypia lub nie?No ale skoro sensacją mogą być nawet wyrzucane śmieci to czemu si
                      > ę
                      > tu dziwić?

                      Jako autorka wątku poczułam sie wywołana do odpowiedzi.
                      otóż jeżeli ktoś jest moralista,sila rzeczy bedziemy zastanawaiac sie na ile
                      gloszone przez siebie zasady wprowadza takze we wlasne zycie.I niewazne,czy
                      bedzie to Wolter ,czy Cejrowski.Ot i tyle.
                      • mozambique Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 10:13
                        cytat z wywiadu w Gali :

                        "Kiedyś związałam się z mężczyzną, który był uzależniony od
                        alkoholu. Pozornie niczym nie różnił się od innych – był kulturalny,
                        kochający, wykształcony, ładnie pachniał i nosił czyste koszule. I
                        był czarujący. Z jednej strony miałam dowody na to, że jest
                        uzależniony, ale po rozmowie z nim zaczynałam w to wątpić. Ludzie
                        uzależnieni od alkoholu to mistrzowie manipulacji."

                        ciekawe , łon ?
                    • gustafa Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 11:11
                      Mi jest go bardzo zal. Wydaje mi sie, ze facet uwiklal sie we wlasne
                      niezwruszone zasady. I o ile w innych przypadkach taka postawa jest
                      godna najwyzszego podziwu (np. w kwestii rozmaitych dyspens - tez
                      uwazam, ze nie ma takiej sytuacji, w ktorej czlowiek nie moze
                      przestrzegac piatkowego postu. Jest mnostwo sytuacji, gdy sie czyms
                      usprawiedliwiamy i odstepujemy od zasad, pan Wojciech nie, i to jest
                      piekne), tak w tym - niekoniecznie. "Slub", przy ktorym jedna ze
                      stron wyraznie deklaruje, ze chce pozostac wolna, nie jest zadnym
                      slubem, ani z punktu widzenia katolicyzmu, ani oczywiscie panstwa i
                      pan Wojciech nie mialby najmniejszego klopotu z uzyskaniem
                      orzeczenia o jego niewaznosci. Gdyby, oczywiscie, gdziekolwiek w
                      ksiegach koscielnych byl zapis tego slubu - a to mi sie wydaje tez
                      nie do konca pewne ze wzgledu na poruszona wyzej kwestie konkordatu.
                      Gdyby byl formalnie zawarty slub koscielny, musialby pociagac za
                      soba konsekwencje prawne. Tak wiec mozliwa jest sytuacja, ze pan
                      Wojciech jest zonaty WYLACZNIE we wlasnym sumieniu. I tu juz by
                      pomogla tylko szczera rozmowa z samym soba i zapytanie sie siebie
                      samego, czy rzeczywiscie taki slub, w ktorym jedna strona nie chce
                      sie zwiazac, jest slubem i czy jest czego bronic. Jak mowie, jest mi
                      go bardzo zal. Wiele razy wspominal, ze chcialby miec dzieci, w
                      obecnej sytuacji calkowicie sobie te mozliwosc odjal. Mozna
                      powiedziec - co mnie to obchodzi, jego zycie. To tylko czesciowo
                      prawda. Nikt nie jest samotna wyspa i to, co robi lub czego nie robi
                      pan Wojciech, ma jakis wplyw i na mnie, np. jako sluchaczke jego
                      audycji. Pan Wojciech napelnil sie ostatnimi czasy gorycza i
                      agresja, ktora strzyka wokol, zupelnie nieprowokowany i po prostu
                      przykro sluchac, jak niepotrzebnie beszta i niejednokrotnie obraza
                      Bogu ducha winnego dziennikarza i sluchaczy (patrz "Trojka
                      przekracza granice" w PR III). Po prostu czuc, ze cos go bardzo
                      boli. Mysle, ze potrzebuje naszej modlitwy.
                      • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 12:31
                        Moze starac sie o uznanie slubu za niewazny pod takimi samymi warunkami jak w
                        przypadku wszystkich innych slubow, a nie na podstawie twierdzenia, ze druga
                        osoba byla niewierzaca i dozgonnie nie chciala sie wiazac.
                        Potrzeba dozgonnego wiazania sie z kims nie jest zwiazana z katolicyzmem zreszta.
                        • gustafa Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 13:08
                          Ja juz nawet nie pisalam o dozgonnosci, gdzie to wyczytalas? Do
                          waznosci slubu, poza wszystkimi innymi wymogami formalnymi,
                          potrzebna jest przede wszystkim jednoznaczna i nieprzymuszona wola
                          zwiazania sie ze soba mezczyzny i kobiety. Jesli jedno nie chce sie
                          wiazac, lecz chce pozostac wolne, a w jakiejs ceremonii (?) bierze
                          udzial wylacznie po to, zeby temu drugiemu "bylo milo", lecz bez
                          zadnych konsekwencjii dla siebie, ani prawnych, ani nawet
                          mentalnych, to w ogole nie ma o zadnym slubie.
                          • gustafa Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 13:09
                            Oczywiscie w ostatnim zdaniu mialo byc "nie ma mowy".
                            • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 13:22
                              Oczywiscie ze nie piszsz o dozgonnosci, ale wynika ona z przekonan katolickich WC.
                              Jesli zdecydowal sie na slub i chcial byc w zgodzie z wlasnym sumieniem, a
                              druga strona byla niewierzaca, mogl zawrzec tylko slub mieszany.oznacza to, ze
                              ona sie przed Bogiem zobowiazuje do dozgonnosci,a druga srona w tym uczestniczy
                              ale nie sklada przysiegi z uzyciem imienia bozego. Moze to sie wydawac dziwne,
                              ale taki slub jest wazny kanonicznie, dla obu stron na wypadek gdyby strona
                              niewierzaca sie nawrocila .Albo chciala zawrzec slub mieszany z innym wybrankiem
                              lub wybranka. To mialam na mysli.
                              • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 13:23
                                mialo byc ON sie zobowiazuje
                                • postowka Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 13:48
                                  Wszystko sie zgadza, ale najwazniejsze jest to, ze pani Beata w
                                  ogole nie chciala sie zwiazac, nie tylko dozgonnie, ale w ogole.
                                  Mowienie o slubie, po ktorym bedzie wolna, to taki sam absurd, jak
                                  mowienie np. o zajsciu w ciaze, po ktorym nie bedzie sie ciezarna
                                  albo o ugotowaniu ziemniakow, po ktorym pozostana calkowicie
                                  surowe :))
                      • kkokos Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 14:44
                        ło matko bosko, jakie to szczęście dla tych dzieci, że on ich nie
                        ma! wyobrażam sobie takiego ojca - apodyktycznego, zasadniczego,
                        uznającego tylko własne zdanie za słuszne i mądre, mizogina... o
                        nie, w życiu bym nie chciała mieć Cejrowskiego za tatusia...
                      • kkokos Re: Cejrowski-pytanie 11.06.08, 14:50
                        > Pan Wojciech napelnil sie ostatnimi czasy gorycza i
                        > agresja, ktora strzyka wokol, zupelnie nieprowokowany i po prostu
                        > przykro sluchac,

                        to mamy zupełnie inną definicję "ostatnich czasów", a być może
                        i "agresji". moim zdaniem zawsze był agresywny ponad miarę, pełen
                        głębokiej pogardy dla tych, którzy z jego opiniami się nie zgadzali
                        i zawsze było go przykro słuchać (no może poza krótkim okresem sto
                        lat temu, kiedy razem z Pawlikowską prowadzili poranki w Radiu
                        Kolor, wtedy jeszcze należącym do Manna i Materny - choć już wtedy
                        złośliwości Cejrowskiego wobec Pawlikowskiej jechały czasem po
                        bandzie)
    • mmena Re: Cejrowski-pytanie 13.06.08, 14:00
      Katolik. Jasne! Taki sam katolik jak i wiekszosc Polakow. Co innego mowi, co
      innego robi. Nie mam tu na mysli "mojej", na ktora sie co chwila powoluje. Moze
      dla niego owa "moja" to ciagle Pawlikowska. Jesli wierzy w wartosci, ktore glosi
      to nadal jest ona jego zona.
      Mysle o zachwycie nad oszustami i oszustwami, czyli wychwalana korupcja. Jak to
      mu sie podoba gdy moze z urzednikiem "ponegocjowac"! Negocjowac w tym przypadku
      to eufenizm oszukac i okrasc. Oszukac podatnikow placacych urzednikowi pensje,
      okrasc panstwo, ktore dla tegoz jest pracodawca.
      • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 13.06.08, 17:29
        Jesli Pawlikowska jest MOJA a ta twierdzi ze sie z nim rozstala to moze by WC
        zaczac leczyc ? Na majaki...chodzi do restauracji z osoba, ktora fizycznie jest
        gdzie indziej...
        Wlasciwie pomysl mi sie dosc podoba.Pojde na kolacje z Clooneyem, chociaz nie,
        lepiej z Seanem Connerym:-)Moj nie bedzie mial nic przeciwko.
        • brum.pl1 Re: Cejrowski-pytanie 13.06.08, 20:40
          baba67 napisała:

          > Wlasciwie pomysl mi sie dosc podoba.Pojde na kolacje z Clooneyem...

          Pod warunkiem jednak, że nie masz silikonowych piersi. Takie rzuca, jak swoja
          kelnereczkę...:)
          • baba67 Re: Cejrowski-pytanie 14.06.08, 07:42
            Wiesz,moze sie nie zorientuje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka