28.07.08, 13:47
www.dziennik.pl/wydarzenia/article214532/Wladyslaw_Bartoszewski_juz_nie_profesor.html
No ladnie.
Nie jestem malostkowa, brak tytulu naukowego to w koncu ZADEN problem. Zaden,
zwlaszcza w Polsce. Ale jesli ktos wyplynal jako "profesor", to tak juz sie
mysli, ze z jednej strony musi miec talent do pracy umyslowej, sumiennosc,
niezbedna dyscypline [kariera naukowa zawsze wymaga tych cech], z drugiej:
odwage, niepokornosc, bezkompromisowosc i ciety jezor, "dyplomatolki".
Trudne do pogodzenia w jezdym czlowieku jednak.
A tu sie okazuje, ze "formalnie wyksztalcenie srednie".

Wiem, wiem, obycie, zyciorys, okrutne doswiadczenia wojenne to jest
legitymacja do bycia autorytetem. Ale ... moralnym!"Profesor Bartoszewski" -
mnie to juz brzmialo w uszach nierozerwalnie, jak imie i nazwisko. Tymczasem
"Profesor" to taki nick, jak sie okazalo.
Zapewne w glosnym wywiadzie-rzece ten problem byl poruszony, ale - jak pewnie
wiekszosc - nie czytalam wywiadu.
Obserwuj wątek
    • anmanika Re: Profesor 28.07.08, 13:51
      Kiedys podsluchalam dwoch panow w kawiarni. Nie wiem kim byli, ale mowil, ze
      prof. Bartoszewski z posiadana wiedza moglby byc poczwornym profesorem jakby
      chcial.
      • giboss Re: Profesor 29.07.08, 21:34
        anmanika napisała:
        > prof. Bartoszewski z posiadana wiedza moglby byc poczwornym profesorem jakby
        > chcial.

        no, a jakby jeszcze bardziej chciał, to mógłby nawet obalić teorię Einsteina, skonstruować perpetuum mobile i wyhodować futerkowego węża, ale mu sie nie chce...

        Władysław Bartoszewski zwany profesorem...
    • thorgal_aegirsson Re: Profesor 29.07.08, 21:17
      romy_sznajder napisała:

      >
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article214532/Wladyslaw_Bartoszewski_juz_n
      ie_profesor.html
      > No ladnie.
      (...)
      Zapewne w glosnym wywiadzie-rzece ten problem byl poruszony, ale -
      jak pewnie
      > wiekszosc - nie czytalam wywiadu.

      Otóż nigdy i dla nikogo nie było to tajemnicą. Zerknij czasem do
      gazet, do google, zajdź do czytelni. Może unikniesz wyważania
      otwartych drzwi...
      • krzaczekbzu Re: Profesor 29.07.08, 21:56
        Rozumiem,że romy poczyła się dotknięta do zywego i zdruzgotana
        takimi njusami.
        Proszę jednak o odpowiedz: co wspólnego ma z tym forum Profesor
        Bartoszewski?
        • giboss Re: Profesor 29.07.08, 22:09
          krzaczekbzu napisał:


          > Proszę jednak o odpowiedz: co wspólnego ma z tym forum Profesor
          > Bartoszewski?

          jak to co ? a kto dostał w tym roku SuperWiktora?
          • burocq Re: Profesor 29.07.08, 22:34
            giboss napisał:

            > krzaczekbzu napisał:
            >
            >
            > > Proszę jednak o odpowiedz: co wspólnego ma z tym forum Profesor
            > > Bartoszewski?
            >
            > jak to co ? a kto dostał w tym roku SuperWiktora?

            No i kto MÓGŁBY być pokazywanym w telewizji ??!
    • la.vita.e.molto.di.piu Re: Profesor 29.07.08, 22:44
      > "Profesor" to taki nick, jak sie okazalo.
      > Zapewne w glosnym wywiadzie-rzece ten problem byl poruszony, ale - jak pewnie
      > wiekszosc - nie czytalam wywiadu.

      Nie wiem czy jak większość.
      Przypuszczam jednak, że dla większości fakt nieposiadania przez Bartoszewskiego
      tytułu profesora był od dawna znany.
      Przypuszczam, podkreślam.
    • kol.3 Re: Profesor 29.07.08, 22:52
      Zanim się zacznie wypisywać pierdoły i występować z kazaniami warto
      przeczytać życiorys W.B. ogólnie dostępny w sieci.Tam dokładnie
      napisano, że profesor studia skończył, pracę napisał, z przyczyn
      politycznych nie obronił jej. Wyjaśniono także pochodzenie tytułu
      profesorskiego.
      No ale jak ktoś czytuje takie dzienniki to czego się można
      spodziewać.
      • cecora Re: Profesor 30.07.08, 08:56
        zaraz zaraz, to jest tym profesorem czy nie?
        Ma wyższe wykształcenie czy nie?
        A może jest PRAWIE magistrem (był już taki w historii)?

        Nie ujmując nic Panu Bartoszewskiemu (choć zastrzeżeń kilka by sie znalazło)
        nagle okazało się że idol jednak nie jest profesorem. Jak tu do niego mówić teraz?
        Jednak najlepiej: "dla mnie Bartoszewski jest mądrzejszy niż profesor" i
        wszystko jasne
        Oj padają autorytety pospólstwa.
        Jedni odchodzą drudzy okazują się nie być tym kim starano się wmówić że są.
        Niedobrze, oj niedobrze.
        • kol.3 Re: Profesor 30.07.08, 20:56
          PiS ci płaci za to plucie?
          Zapewniam Cię, że autorytet Bartoszewskiego ma się bardzo dobrze.
    • 0skar Re: Profesor 30.07.08, 08:50
      > Wiem, wiem, obycie, zyciorys, okrutne doswiadczenia wojenne to jest
      > legitymacja do bycia autorytetem. Ale ... moralnym!

      Autorytet powinien być ponad bieżące awantury polityczne i nie
      powinien używać knajackiego języka - autorytet nie nazywa części
      społeczeństwa bydłem tylko dlatego, że głosuje niezgodnie z jego
      przekonaniami.
      • anutek115 Re: Profesor 30.07.08, 09:08
        Jest jeszcze gorzej. Dla części (ani chybi ogłupiałego) społeczeństwa to, czy
        profesor Bartoszewski ma tytuł naukowy czy "takiego nicka" nie ma żadnego
        znaczenia. Mozna bowiem mieć tylko nicka i być uroczym, inteligentnym
        człowiekiem o otwartym umyśle. A można też być obwieszonym tytułami jak choinka
        świecidełkami i byc tępym matołem. Historia notuje takie wypadki, że o
        współczesności nie wspomnę.
        • knidyjka Re: Profesor 30.07.08, 12:49
          Nic dodać, nic ująć.
          • zsolaw Re: Profesor 30.07.08, 17:18
            Profesor to kolejna łatka medialna. Ciekawe, że w przypadku Bartoszewskiego
            używa się określenia profesor, a nikt jakoś nie mówi profesor Lech Kaczyński
            (mimo, że ten akurat ma ten tytuł).
            Dziennikarze wybierają sobie osoby, które mają być szanowane.
            • thorgal_aegirsson Re: Profesor 30.07.08, 23:34
              zsolaw napisał:

              > Profesor to kolejna łatka medialna. Ciekawe, że w przypadku
              Bartoszewskiego
              > używa się określenia profesor, a nikt jakoś nie mówi profesor Lech
              Kaczyński
              > (mimo, że ten akurat ma ten tytuł).
              > Dziennikarze wybierają sobie osoby, które mają być szanowane.

              Hej kolego, brykaj na niziny intelektualne, gdzie Twoje miejsce.
              • zsolaw Re: Profesor 31.07.08, 16:45
                thorgal_aegirsson napisał:
                > Hej kolego, brykaj na niziny intelektualne, gdzie Twoje miejsce.

                skoro już usadowiłeś mnie w nizinach intelektualnych to nie mam żadnych oporów,
                żeby zwrócić się do ciebie: debilu
                na przyszłość radzę dyskutować merytorycznie
                • thorgal_aegirsson Re: Profesor 31.07.08, 20:52
                  zsolaw napisał:

                  > thorgal_aegirsson napisał:
                  > > Hej kolego, brykaj na niziny intelektualne, gdzie Twoje miejsce.
                  >
                  > skoro już usadowiłeś mnie w nizinach intelektualnych to nie mam
                  żadnych oporów,
                  > żeby zwrócić się do ciebie: debilu
                  > na przyszłość radzę dyskutować merytorycznie


                  "Próżnoś repliki się spodziewał
                  nie dam Ci prztyczka, ani klapsa.
                  Nie powiem nawet pies cię je*ał,
                  bo to mezalians byłby dla psa.".

                  J.Tuwim
            • paero123 Re: Profesor 31.07.08, 16:34
              > Profesor to kolejna łatka medialna. Ciekawe, że w przypadku Bartoszewskiego
              > używa się określenia profesor, a nikt jakoś nie mówi profesor Lech Kaczyński
              > (mimo, że ten akurat ma ten tytuł).
              > Dziennikarze wybierają sobie osoby, które mają być szanowane.
              Bo w przypadku LK używa sie obecnie "prezydent" co jakby nie było jest wyższym
              tytułem niż profesor nadzwyczajny (uczelniany) którym jest LK. A dla
              Bartoszewskiego tytuł profesora którejś z niemieckich zdaje się uczelni jest
              póki co najwyższym z osiągniętych dotychczas, dlatego zwyczajowo się go używa
              zwracając się do niego lub czasem przez szacunek mówiąc o nim. Tak jak do
              Leppera można mówić "Panie Marszałku" a do K.Ibisza "Panie Pośle" ;-)

              Ale żeby LK nie był niedowartościowany to jego tytuł profesorski podkreśla
              często gruby Kamiński (ten od małej dziewczynki), szczególnie jeśli chodzi o
              podparcie się autorytetem profesorskim w dziedzinie prawa (co prawda prawa pracy
              tylko) przy tłumaczeniu różnych decyzji pana prezydenta. Wtedy to Kamiński
              zaczyna "Pan Prezydent jako profesor prawa ..."
            • scoutek Re: Profesor 04.08.08, 18:34
              zsolaw napisał:

              > Profesor to kolejna łatka medialna. Ciekawe, że w przypadku Bartoszewskiego
              > używa się określenia profesor, a nikt jakoś nie mówi profesor Lech Kaczyński
              > (mimo, że ten akurat ma ten tytuł).

              mylisz sie
              LK jest profesorem UNIWERSYTECKIM, to stanowisko, nie tytul naukowy
    • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 11:30
      Bartoszewski - prawie jak Profesor.

      • snooka Re: Profesor 31.07.08, 12:12
        Mieliśmy już prawie Magistra, teraz czas na prawie Profesora.
        To takie autorytety almost.
        • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 12:31
          Lepszy pół-magister, czy pół-profesor, którego sympatią
          specjalną darzyć nie mam powodu, niż "profesor Jerzy Robert
          Nowak" - ten, to jest dopiero aŁtorytet.
          • snooka Re: Profesor 31.07.08, 13:15
            Tu nie chodzi o to kogo darzymy lub nie, tylko o to, że istnieją
            pseudo-autorytety, mamiące publikę fałszywymi tytułami. Nowak
            autorytetem medialnym nie jest, w przeciwieństwie do Ola "Skażu pa
            Francuski" Filipińskiego i Władysława "Maturzysty" Bartoszewskiego.
            • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 13:21
              Rozumiem,że Radia Maryja, Naszego Dziennika i TV Trwam nie traktujesz
              jak mediów - ciekawe.

              Z Olka nikt autorytetu nie robił, więcej zebrał cięgów niż pochwał;
              wypominano mu tylko wpadki, nigdy nie oddano, że był dobrym preziem,a
              przy Wałęsie i Kaczyńskim, to niemal męzem stanu.


              • snooka Re: Profesor 31.07.08, 14:00
                Skoncentruj się: ja nie napisałem, że Trwam i Marychna nie są
                mediami tylko, że Nowak nie jest autorytetem medialnym (być może dla
                Ciebie jest, ale to inna sprawa). A co do Ola Filipińczyka to
                najlepiej podsumował go Józef Oleksy "Oluś zawsze był małym
                krętaczem". I nie próbuj dyskredytować Oleksego i robić z niego
                wariata albo szpiona, bo to już robiła ekipa Wałęsy z Milczanowskim
                na czele. Nie ma bardziej szczerych opinii o człowieku, niż opinie
                jego bliskiego kumpla.
                • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 14:20
                  Teraz rozumiem,że "autorytetem medialnym" są ci, których
                  namaści TVN albo Gazeta. Praktyczna definicja - dzięki
                  niej można pojęcie "autorytetu medialnego" obłożyć
                  klątwą bez ryzyka,że się przy okazji swojaka ustrzeli :)

                  Nie muszę z Oleksego robić ani "wariata", ani "szpiona" -
                  wyręczył mnie... Józef Oleksy, który za swoje własne słowa
                  przepraszał tryliard razy i kajał się, że był nawalony jak
                  wóz drabiniasty.Poza tym - nikt z Olka postaci spiżowej
                  nie czyni. Chodzi o to, że autorytetem nigdy nie był. Był
                  popularny i przez ludzkość lubiany, ale nie był wyrocznią.
                  Pewnie i dlatego,że się na takiego nigdy nie kreował.
                  • snooka Re: Profesor 31.07.08, 15:05
                    Oleksy nawalony jak wóz drabiniasty :). A Kwaśniewski w Charkowie i
                    w Kijowie trzeźwy jak świnia :). Ech, potrafisz mnie rozbawić, nawet
                    klepiąc wytarte komunały w stylu "pijany oleksy plótł bzdury".
                    Najlepiej skomentował to jeden z posłów SLD, który stwierdził, że
                    Oleksego przy stole nikt nie mógł przepić. Ale oczywiście z chorym
                    na serce Gudzowatym Oleksy wypił 10 litrów wódki :). Jesli Józek był
                    nawalony to Olek "Skażu pa francuski" był sztywny z przepicia. Żal
                    mi Oleksego, bo zebrało mu się na szczerość, a nie wiedział, że jest
                    nagrywany. Z drugiej strony dowiedzieliśmy się z pierwszej ręki czym
                    tak naprawdę jest fałszywa lewica z SLD i jej gwiazdy.
                    • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 15:19
                      A co ma piernik do wiatraka ?

                      Nie mam wątpliwości,że Oleksy zdązył wypić dużo wódki
                      i wielu obronić cztery litery. Łatwo jest po kimś do
                      kogo ma się za coś żal, czy się go nie lubi, pojechać
                      epitetem. To nic nie kosztuje. Tyle,że kiedy się wytrzeźwieje
                      i do człowieka dotrze do za mówienie o "przekrętach" można
                      się znaleźć w sądzie i wobec braku dowodów na takowe zapłacić
                      porządną grzywnę, to się za swoje brednie biegnie przepraszać.

                      Oleksemu nie "zebrało się na szczerość", tylko na wylewanie
                      żółci i żalu,że lewica,podówczas LiD, kierowana przez Olejniczaka,
                      będącego pod wpływem Kwaśniewskiego,odstawiła pana O. na boczny
                      tor, podczas gdy on taki "k... ostry jak brzytwa" był.

                      Czego się dowiedzieliśmy z bełkotu pijanego,rozgoryczonego,szukającego
                      aliansów z Samoobroną,byle znów się w polityce znaleźć, Oleksego ?
                      Równie dobrze mogę powiedzieć,że Rydzyk mówiąc,że Kaczyński chodzi
                      na pasku lobby żydowskiego wszystkim wyjawił prawdę i że Kaczyński, to
                      narodowy zdrajca i sprzedawczyk,podczas gdy on tylko nieudacznikiem jest.
                      • snooka Re: Profesor 31.07.08, 15:40
                        Sek w tym greku, że bełkot słyszeliśmy parę razy w wykonaniu Olka
                        ("kak eta kaka eta no niecziewo, skażu pa francuski"), natomiast
                        wypowiedź Oleksego była jak najbardziej klarowna. Mogę się zgodzić
                        co do tego, że wylewał w niej jakieś ukryte żale, ale bajeczka o
                        bełkocie pijanego Oleksego (jak już wyżej napisałem, z chorym na
                        serducho Gudzowatym mógł pić co najwyżej wino, a Oleksego wódką było
                        ciezko spić, co dopiero winiaczem) przystoi 10-latkom, ale nie
                        tobie, tuzie forumowej ;)
                        • snooka Re: Profesor 31.07.08, 15:43
                          podsumujmy prawi polityków: prawie Magister, Olo mały krętacz, spec
                          od picia z biskupami w samolocie, ułaskawiania zabójców staruszek i
                          wiceministrów, a także maż 'Mundrej" Joli Parweniuszki.
                          prawie Profesor, Maturzysta Bulgot, spec od bydła i matołków, z
                          racji operowania językiem niemieckim i hebrajskim, uznany za wybitny
                          autorytet w Niemczech i Izraelu.
                        • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 15:46
                          Mówiąc o "bełkocie" nie miałem na uwadze
                          mamrotania a'la Kaczyński, czy - czemu nie - Olek w Kijowie,
                          czy Sarkozy po spotkaniu z Putinem;
                          chodziło o androny, które Oleksy wygadywał.
                          Wiadomo,ze majątek Olka był milion razy prześwietlany
                          i nikt niczego niezgodnego z prawem nie znalazł.
                          A tutaj wychodzi Józef i mówi,że Olek przekręcił,że
                          był krętaczem,lodziarzem i inne takie.
                          POgrązanie i ocenianie całej formacji politycznej na podstawie
                          jakichś zwidów pijanego, czy podpitego - jeśli wolisz,
                          rozczarowanego degradacją w owej partii człowieka, to
                          też nie jest najszczęśliwszy pomysł.
                          • cecora Re: Profesor 31.07.08, 15:59
                            > Mówiąc o "bełkocie" nie miałem na uwadze
                            zapomniałeś w tym zacietrzewieniu i fałszowaniu tego co powiedział Oleksy iż
                            jego wypowiedź to było "juziolenie" - czyli nieprawda.
                            Taki neologizm.
                            Zastanawia mnie że po ujawnieniu taśm Pan Kwaśniewski nie powiedział "kłamca" o
                            Oleksym ale "Józef Oleksy zachowuje się jak kretyn i zdrajca". No tak, kretyn,
                            chlapnął coś czego nie powinien.

                            Ale o czym tu gadać.
                            Kto ma uszy niechaj słucha, kto ma rozum niechaj myśli.
                            • grek.grek Re: Profesor 31.07.08, 16:18
                              Jak można "fałszować" brednie, za które sam Oleksy przepraszał
                              na kolanach ?
                              Symbolem zdrajcy jest Judasz, który wydał Jezusa.
                              Czy Judasz "chlapnął coś czego nie powinien" ?
                              Nie, po prostu najpierw BYŁ Z Jezusem,a potem wystąpił
                              PRZECIW niemu - i to jest zdrada.
                              Zdrada, czyli przejście do obozu przeciwnika.
                              Zdrada, czyli wpuszczenie w kanał - pamiętasz w Seksmisji, jak Parydys krzyczy "zdrada" w windzie, do Lamii ? :)


                              • cecora Re: Profesor 31.07.08, 21:03
                                > Nie, po prostu najpierw BYŁ Z Jezusem,a potem wystąpił
                                > PRZECIW niemu - i to jest zdrada.
                                BARDZO dobry przykład, BARDZO z tym Judaszem. I te srebrniki i wizyta u
                                Gudzowatego a potem:
                                "To koniec kariery Józefa Oleksego w SLD"
                                fakty.interia.pl/newsroom/news/koledzy-z-sld-wsciekli-na-oleksego,886263
                                "Wiceszefowa Sojuszu Joanna Senyszyn uważa, że oddanie legitymacji partyjnej
                                kończy działalność polityczną Oleksego. Jej zdaniem, były premier, który ma
                                tytuł doktora nauk ekonomicznych, powinien zająć się działalnością naukową.
                                "Szkoda, że tak długo zwlekał z oddaniem legitymacji, ale lepiej późno niż
                                później" - podsumowała."
                                www.wprost.pl/ar/103882/Oleksy-odchodzi-z-SLD/
                                Olejniczak: W SLD nie ma miejsca dla środowiska Oleksego
                                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,4006587.html
                                Bardzo dobry podałeś przykład. Dziękuję.
                                • grek.grek Re: Profesor 01.08.08, 11:13
                                  Cóz, jak sobie najózioliłeś, tak się wyoleksisz :)
                                  • aguszak1 Re: Profesor 02.08.08, 15:38
                                    wiele osób nie wiedziało, że Bartoszewski tak naprawdę nie jest profesorem.
                                    • mist3 Re: Profesor 02.08.08, 20:09
                                      a wiele osób wiedziało
                                    • cecora Re: Profesor 02.08.08, 21:54
                                      > wiele osób nie wiedziało, że Bartoszewski tak naprawdę nie jest profesorem.

                                      Wielokrotnie powtarzane kłamstwo staje się prawdą. Przykład modelowy z
                                      Bartoszewskim.



                                      zaraz odezwą się głosy: "dla mnie on jest profesorem"
                                      "on jest lepszy od niejednego profesora" i różne takie.
                                      • aguszak1 Re: Profesor 03.08.08, 14:00
                                        jest wielu profesorów, których poziom wiedzy w stosunku do "zwykłego" magistra,
                                        można nazwać mizernym. Bartoszewskiego chciano w ten sposób uhonorować, tylko że
                                        takie honory zupełnie niepotrzebnie wprowadzają w błąd. Dobry przykład z
                                        kłamstwem często powtarzanym. On tego tytułu nie zdobył, można go było inaczej
                                        wyróżnić.
                                        • giboss Re: Profesor 03.08.08, 14:42
                                          byli tacy, którzy myśleli, że Jan Tadeusz Stanisławski też był prawdziwym profesorem
    • gobi05 brąz się osypuje 04.08.08, 08:07
      trwa odbrązowianie "elit" politycznych Polski.
      Z drugiej strony widać wytężoną walkę
      o podtrzymanie mitów.

      Czekam na kabaret wymieniający poczet
      politycznych świętych:
      J.K. - święty alkoholików i bezrobocia
      B.B. - święta złodziei i samobójców

      Na zarzut, że też szargam aŁtorytety chciałbym
      powiedzieć, że bym nie szargał, gdyby to nie
      były pijawy karmiące się bezprawnie na Polsce.
      Elity z nadania Jaruzelskiego...
      To oni podpisali się pod dwumilionową emigracją
      młodych, wykształconych, w wieku aktywności
      zawodowej, w wieku rozrodczym Polaków.
      Kto podsumował wpływ ich rządów na przyszłość Polski?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka