Dodaj do ulubionych

35 l - czas do grobu

IP: *.acn.waw.pl 23.04.04, 13:22
Mam 35 l. male (3l ) dziecko i bezskutecznie szukam pracy. Niestety nie mam
dobrego konkretnego fachu, tylko jakieś tam fiu-bzdziu humanistyczne
(może i studia i studia podyplomowe, ale co z tego). Mam też jakieś tam
doświadczenie zawodowe - niestety zdefiniowane asystenka - choć właściwie
pełniłam w rzeczywistości bardziej odpowiedzialne rzeczy niż "parzenie kawki
i herbatki". I teraz próbuje znaleźć pracę, niby Warszawa to jest jej
zastraszająca ilość, ale mnie się nie udaje...
Większość ofert kończy się na wieku góra 35 l. Co robić jak się nie ma
znajomości i nie jest się superprzebojowym. Czy w moim wieku to już tylko
spacerkiem na cmentarz czas się wybierać ?
Jakoś tak się troszczymy o absolwentów, ale dla nich jest więcej ofert niż
dla osoby w moim wieku.
Wpadam w coraz większą rozpacz i depresje ....
Obserwuj wątek
    • Gość: ivetka Re: 35 l - czas do grobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.04, 19:48
      a co tam 35 - 30, 31 - takoż!!!
      ja nie mam rodziny i póki co nie chce jej zakładać - a i tak potencjalni
      pracodawcy wiedzą lepiej - próbują mi wmówić dziecko w brzuchu..
      też byłam asystentką - nie od parzenia kawy - ale od obsługi biura zarządu -
      teraz nie mam pracy - chyba sie przekwalifikuje na sprzątaczke, nianie, pomoc
      domową czy co tam jeszcze...
      • Gość: LIZA Re: 35 l - czas do grobu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 00:53
        a czym ma emanować pseudo amerykańskim optymizmem..
        owszem jest to ważne dlatego niepodcinamy sobie żył tylko dalej próbujemy...
        choć bez rezultatu
    • Gość: axx Re: 35 l - czas do pracy IP: *.sfldlib.org 23.04.04, 20:30
      Drogie panie. Trzeba po prostu olac Polske i przemiescic sie na zachod.
      Pracy nie ma i nie bedzie. Wlasnie podano ze produkcja wzrosla a bezrobocie
      to samo. Powodzenia.
    • Gość: Smuteczek Re: 35 l - czas do grobu IP: *.acn.waw.pl 24.04.04, 11:00
      Pewnie to bym zrobiła, ale co z dzieckiem ....
    • Gość: xxl Re: 35 l - czas do grobu IP: *.acn.pl 24.04.04, 11:41
      absolwenci mają lepiej? Zatrudnia się ich na staż na pół roku za 400 zł a potem
      papa. Ja mam 24 lata i nikt mnie nie chce zatrudnić, służba odbyta, student
      zaoczny, w tamtym roku osiągnąłem zarobki w wysokości 120 zł netto, no bo w
      jednej pracy mi nie zapłacili, a podpisałem umowę,że muszę przepracować min. 40
      godzin żeby dostać pieniądze, niestety po 30 godz. projekt się zakończył...
      • Gość: absolwent Re: 35 l - czas do grobu IP: *.e-data.net.pl 25.04.04, 19:38
        Dokładnie. W Urzędzie Skarbowym w Szczecinku (budżetówka zasrana!) właśnie
        wywalili 6 dziewczyn, którym się skończył 6-cio miesięczny staż. Ot tak po
        prostu. Zanjdą sobie nowe niewolnice. Nie tylko prywaciarze tak postępują.
        Budżetówa też!
    • Gość: dekorator Re: 35 l - czas do grobu IP: 62.233.167.* 24.04.04, 16:23
      Przyjechałam do Wawy jak miałam 30 lat i byłam w ciąży.Mąż pracował i ja
      postanowiłam się czymś zająć.Po pierwsze zmienić charakter pracy byłam agentem
      ubezpieczeniowym więc na nowym rynku,nie miałam szans.Zaczęłam robić to co
      zawsze chciałam projektować wnętrza.Skończyłam 4semestry szkoły artystycznej,i
      powolutku zaczęłam pracować Na początku była ciężko,ale teraz często pojawiają
      się zlecenia,a w maju mam zamiar otworzyć firmę.I jestem szczęśliwa
    • Gość: armand Re: 35 l - czas do grobu IP: 193.0.117.* 25.04.04, 18:22
      Ja też mam 35 lat i faktycznie jest marnie.
      Czas do grobu? No nie jest to takie proste, nawet gdyby się chciało...
      Życzę powodzenia, ale nic więcej pozytywnego nie przychodzi mi do głowy, bo
      jakoś nie widać perspektyw na lepsze...

      Pozdrawiam
    • Gość: Liza Re: 35 l - czas do grobu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.04, 00:36
      Ja mam 33 i jeszcze gorzej bo zaczynam dzień od nie szukania pracy bo i tak to
      nie ma sensu..
      dziecko 4,5 , a rozmowy jeśli są takowe np. bez żadnych ambicji biurowych na
      barmankę to ok 17-18....
      więc odpada (dziecko trzeba wykąpać i odebrać z przedszkola do 16,30 - 17 ),mam
      humanistyczne studia, zero znajomości, jak to mówi mój mąż : masz dzisiaj (sam
      ekonomista) - przesrane... i taka prawda bo po studiach na UW bez znajomości
      nie ma szans.... chyba że 3 języki. Magister socjolgii od 2 lat bez pracy..
      nie załamuj się
      wysłaliśmy wniosek na zieloną kartę..
      Jakoś to będzie...
      Spełniajmy swoje marzenia, idźmy pod prąd....
      NAJWAŻNIEJSZE TO MIEĆ PASJE
      A JAK NIE MASZ TO JESTEŚ WYRZUTEK
      I WEGETUJESZ
      POZDRAWIAM
    • gaz.gaz.gaz.na.ulicach Ten caly list emanuje nieznosnym pesymizmem 26.04.04, 00:42
      Na pesymizmie nic sie nie zbuduje. Nic. Jesli nawet swoje studia podyplomowe (!)
      okreslasz mianem fiu-bzdziu to gdzie jest Twoje poczucie wartosci?
      Powtarzasz taka negatywna mantre.
      Robisz sobie samospelniajaca sie przepowiednie.
    • Gość: kasiak Re: 35 l - czas do grobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.04, 13:40
      Sama jesteś sobie winna. Ja mam teraz 27 lat i 6 lat doświadczenia zawodowego -
      zaczęłam pracować na II roku. Od trzech lat staram się specjalizować w jednym
      kierunku -kadry i pałce + administacja + oczywiście cały czas nauka języków, to
      wszystko po to abym w wieku 35 lat była SPECJALISTĄ. Zaczynałam od stanowiska
      recepcjonistki, potem asystentka zarządu, a teraz jestem kierownikiem biura i
      cały czas się uczę. Trzeba było inwestować w siebie, a z "jakimś tam
      doświadczeniem zawodowym" to i umnie byś pracy nie dostała. Nawet asystentka
      nie może być byle jaka, każdy musi być profesjonalistą w tym co robi.
      • Gość: armandal Re: 35 l - czas do grobu????? IP: 193.0.117.* 26.04.04, 16:26
        Wszystko zależy od punktu widzenia: inaczej widzi to bezrobotna, bez szans na
        cokolwiek, inaczej zatrudniona i z perspektywami...
        • Gość: anka Re: 35 l - czas do grobu????? IP: *.acn.pl 26.04.04, 17:51
          Bzdury gadacie.
          Jak miałam 27 lat to też byłam taka mundra jak Ty.
          Zobaczymy jak Ci się życie potoczy.Nie bądź taka pewna.
          A wracajac do meritum wątku popieram autorkę.Po 30 czas na bocznicę życia.
          Co dają odczuć wszyscy.Liczy się młodość.
          A jeszcze jak się zachciało rodziny i dziecka, to już za karę można zapomnieć o
          czymkolwiek.
          Pozdrawiam i nie daj się.
          Pomyśl o czymś swoim.Może z koleżanką?
          • Gość: Smuteczek Re: 35 l - czas do grobu????? IP: *.acn.waw.pl 26.04.04, 19:43
            Kasiuk życzę Ci spełnienia marzeń zawodowych po 30l. Szkoda, że tak
            autorytarnia wypowiadasz się o kimś kogo nie znasz. Ja przed studiami
            pracowałam, również całe studia i studia podyplomowe. Czy to wygląda na
            podnoszenie kwalifikacji ? Miałam nadzieje, że dzięki temu nie będę miała
            problemów ze znalezieniem pracy. Różnie się jednak układa w życiu, a czasu się
            nie oszuka i ewentualnego pracodawcy zadającego pyt. czy ma pania dziecko ? Mam
            wrażenie, że miałaś okazji przeglądać ogłoszeń oferujących pracę, - zazwyczaj
            jednym z warunków jest wiek max 35 l. Oczywiście i tak wysyłam swoje Cv ...
      • Gość: b. office manager Re: 35 l - czas do grobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 00:06
        kochana Kasiu!
        W Twoim wieku (27 lat) miałam się lepiej niż Ty obecnie. Byłam po stażu i pracy
        za granicą, miałam bogate doświadczenie zawodowe (pracowałam w trakcie studiów
        m.inn.jako pilot wycieczek zagr.). Po powrocie do kraju, pomimo że skończyłam
        pedagogikę, znalazłam pracę w charakterze office managera którą wykonywałam
        przez ponad pieć lat. Niestety nie miałam szczęscia - dwa razy redukowano moje
        stanowisko (koszty!). To stanowisko bardzo eksponowane, jeśli firme stać na
        kierownika biura to go ma, jesli nie (co może okazac się w każdym momencie) to
        jego pracę wykona asystent ds. adm czy recepcjonistki. Wiedz że jak redukują
        staff to najpierw administrację a potem HR, najczęściej najlepiej opłacanych
        pracowników. Czy naprawdę myslisz że Twojej pracy nie mogą wykonać koleżanki z
        recepcji??? Zakup art. biurowych, flota samochodowa, przeprowadzki, dbałosc o
        biuro, kurierzy, meble - naprawdę nie jesteś niezastąpiona! Możesz być super
        ale nie myśl że to Cię może oszczędzić.
        Ja osobiscie kochałam swoją pracę, byłam jej entuzjastką. Nie miałam pretensji
        do nikogo, że ją straciłam - tak się stało- wiadomo- jak cięcia to cięcia.
        Jestem profesjonalistką, nie raz mi to mówiono wprost. I to nie wystarczyło jak
        widać. Życzę Ci abyś pracowała do emerytury i nie poczuła goryczy związanej z
        poszukiwaniem pracy po trzydziestce. Jesli jesteś ambitna, wierzysz we własne
        siły i masz swiadomość swojej wartosci jako pracownik to zetkniecie z
        rzeczywistoscią (utrata pracy i bezuzytecznosc ze wzgledu na wiek) może być dla
        Ciebie bolesne i trudne do przyjecia.
        Sorki, troszkę z innej beczki - nie wiem czym sobie zasłuzyła jedna z moich
        przedmówczyń, że odmówiłabyś jej pracy. Nie znam Cię, nie powinnam osądzać -
        jednak jako kolezanka po fachu mogę domyślac się, że trudna z Ciebie persona.
        Pracujesz w dziale jakby nie patrzeć usługowym, to wymaga uprzejmosci, kultury,
        dobrej współpracy z innymi działami i podwładnymi, nie koniecznie zadzierania
        nosa. Masz power, ale żeby tak od razu - dawać i nie dawać pracy osobom z
        forum? Pozbądź się przekonania "co to nie ja". Troszkę skromności - ani to
        ładne (taka postawa uroku nie dodaje) ani nie sympatyczne.

        Gdybyś straciła kiedys pracę(czego naprawdę Ci nie życzę) pomysl o mnie , o tym
        co napisałam. Pomysl o swoich radach dawanych innym (a raczej wytykanie im że
        to co mają to nauczka za ich błędy itp.).

        Czy punkt widzenia nie zalezy od punktu siedzenia...?

        Z całym szacunkiem, przepraszam, że tak dużo (ale życiowo)
        lucynka_p



        • Gość: b. office manager Re: 35 l - czas do grobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.04, 00:16
          aha, zapomniałam dodac że mam obecnie 33 lata, straciłam pracę dwa lata temu.
          Po "przebranżowieniu się" ukończyłam parę kursów, zaczęłam MBA którego musiałam
          przerwać ze wzgl finansowych po utracie pracy. Osiągnęłam to do czego dążysz
          obecnie, wierząc że da Ci to niezniszczalność. Może przy łucie szczęścia?

          • Gość: Max Re: 35 l - czas do grobu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.04, 11:04
            Oj, nieładnie Pani Kasiak, nieładnie. Nie lubimy przemądrzałych smarkul, które
            myślą,ze tylko one...
            • omango Re: 35 l - czas do grobu 27.04.04, 11:09
              tekst Kasiaka jest po prostu zenujacy!... Ciekawe co laska powie za 5 lat kiedy
              bedzie miala wlasne dziecko (albo dzieci) i ktos bedzie jej serwowal takie
              teksty! No chyba ze ona zamierza poswiecic CALE swoje zycie aby byc SPECJALISTA
              w zarzadzaniu biurem...
              Zenada.
              Dobrze ktos powyzej napisal - jak jej firma bedzie padac to ona pierwsza
              pojdzie na odstrzal. W koncu nie zarabia kasy dla firmy tylko zajmuje sie jej
              wydawaniem, ups przepraszam - odpowiednim lokowaniem.
      • brudna.suka Re: 35 l - czas do grobu 27.04.04, 11:30
        Gość portalu: kasiak napisał(a):

        > Sama jesteś sobie winna. Ja mam teraz 27 lat i 6 lat doświadczenia
        zawodowego -
        >
        > zaczęłam pracować na II roku. Od trzech lat staram się specjalizować w jednym
        > kierunku -kadry i pałce + administacja + oczywiście cały czas nauka języków,
        to
        >
        > wszystko po to abym w wieku 35 lat była SPECJALISTĄ. Zaczynałam od stanowiska
        > recepcjonistki, potem asystentka zarządu, a teraz jestem kierownikiem biura i
        > cały czas się uczę. Trzeba było inwestować w siebie, a z "jakimś tam
        > doświadczeniem zawodowym" to i umnie byś pracy nie dostała. Nawet asystentka
        > nie może być byle jaka, każdy musi być profesjonalistą w tym co robi.

        stul gębę i nabierz trochę pokory

        żenada, żenada, żenada, marność nad marnościami
        • california_mountain_snake Re: 35 l - czas do grobu 28.04.04, 10:52
          Ja w wieku 24 lat zostalam specjalista bynajmniej nie od kierowania biurem i
          zakupow olowkow, po 6 latach firma zakonczyla dzialalnosc, a teraz konczac 35
          lat to moge byc tylo agentem ubezpieczeniowym, niestety.
        • Gość: xxx [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 14:40
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • brudna.suka Re: 35 l - czas do grobu 29.04.04, 15:38
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > zazdrościsz suko, zazdrościsz

            nie ma czego
            stanowisko specjalisty mam od 3 lat
            jestem mlodsza od tej nadetej kasi-k
            dostaje fajna kase
            w pracy mam dobrych kolegow
            z moim dyrektorem jestem na "Ty"
            prezes mowi do mnie czesc
            3 lata byla finansowana nauka jezyka obcego
            finansuja mi basen
            mam czas, zeby sie obijac na forum
            mam gdzies to, ze ktos gdzies jest kierownikiem biura
            mam swoje specjalistyczne stanowisko, na wizytowce "manager" (hehe obciach i
            tyle ;)
            firma sie rozwija, wysyla nas do roznych miejsc w Europie

            i wiem, ze sie sie to nagle skonczyc, bo jutro albo za rok moze byc inaczej, w
            zyciu ma sie czasem pecha albo szczescie

            nikomu nie mam zamiaru prawic moralow "trzeba bylo inwestowac w siebie", "sama
            jestes sobie winna"

            a ludzi nie oceniam na podstawie "doswiadczenia zawodowego"

            bo zycie zawodowe traktuje jako konieczny dodatek do tego prawdziwego zycia po
            godzinach, poza biurem

            wszystkich liderow klasy biurowo-robotniczej pozdrawiam machajac srodkowym
            palcem

            i pozdrawiam ;]
      • Gość: Fuzzy Re: 35 l - czas do grobu IP: *.chello.pl 11.05.04, 22:27
        Ale jestes zarozumiala!!! Troche pokory, bo zycie rózne figle plata!!!

        Pozdrawiam,
        Fuzzy
      • Gość: Czarownica Re: 35 l - czas do grobu IP: *.skwer / 217.153.142.* 12.05.04, 19:48
        Droga KasiuK, pozostaje mi tylko głeboko współczuć Twojej postawy życiowej, no
        takiej nadętej i chamskiej wypowiedzi dawno nie czytałam. Pewnie masz okropne
        komleksy, nawet jak nie ważysz 100 kg i nie jesteś bardzo brzydka. Polecam
        terapie, ale na początku indywidualną...
        Ale zmieńmy temat !!!!
        Wcale nie czas do grobu. Masz przecież najcudowniejszy skarb na świecie,
        malutkie dziecko i to jest najpiekniejsza rzecz jaka się mogła przydażyć. I to
        jest milion razy ważniejsze od pracy. A co do pracy to szukaj i nie poddawaj
        się pytaj, wysyłaj dzwoń. Dużo jest ogłoszeń w internecie, prasa, wszystko co
        znajdziesz. I znajdziesz, bo ja wiem, bo jestem czarownica:))
      • Gość: malwa Re: 35 l - czas do grobu IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 12.05.04, 21:04
        hehehe ciekawa czy pani mądralinska bedzie takim profesjonalista po urodzenia
        dzieci.
        Ciekawie czy bedzie dalej zdobywać wiedze zamiast opiekowac sie malutkim
        dzieckiem itd itp
        Ciekawe czy mąz bedzie chciał miec ŻONĘ czy DYREKTORA!
        itd itp
        A moze wogóle nie che zakładac rodziny, tylko kariera , kariera i kariera...
        Stanie się pani zrzedliwą , stra dewota z która trudno bedzie wytrzymac .... a
        teraz stawia sie nie tylko na profenolaistów ale rowniez na umiejetnosc pracy w
        grupie.
        :)

      • Gość: anetka Re: 35 l - czas do grobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.04, 16:09
        Jetsem profesjonalistką z wyższym wykształceniem z ośmioletnim stażem pracy w
        dużych firmach. Znam dwa systemy operacyjne (Windows i LINUX)
        Mam 32 lata. W tym 7 lat w branży
        telekomunikacyjnej w tym 5 lat na stanowiskach managerskich. A pracy nie mam od
        trzech lat. Mam też troje dzieci a to dla pracodawców jest nie do
        zaakceptowania. Można mieć supernastawienie, ale co z tego. Tam gdie wybierają
        kobiety są przyjmowani faceci, a tam gdzie rządzą faceci szanse mają jedynie
        "blondynki" bez zobowiązań i to takie, które można tak przelecieć, że się nawet
        nie zorientują. "Dzieci to zobwiązania, które przeszkadzają w nawiązaniu
        naprawdę bliskich i zażyłych kotaktów" (to cytat jednego z rekrutujących)
      • Gość: Jasio Re: 35 l - czas do grobu IP: *.proxy.aol.com 23.05.04, 08:29
        > wszystko po to abym w wieku 35 lat była SPECJALISTĄ. Zaczynałam od stanowiska
        > recepcjonistki, potem asystentka zarządu, a teraz jestem kierownikiem biura i
        > cały czas się uczę.

        Uwazaj, zebysw czasie tej nauki i dazenia do zostania SPECJALISTKA, egzaminu z
        ustnego nie oblala.
    • gryka1 Re: 35 l - czas do grobu 27.04.04, 12:39
      Podaj maila coś ci podpowiem
    • Gość: Patrycja Re: 35 l - czas do grobu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.04, 13:19
      prosze o cv na adres vega@marciniak.pl PILNE!!!
    • Gość: ruda Re: 35 l - czas do grobu IP: 62.148.79.* 12.05.04, 10:51
      no, bez przesady z tym grobem :o)

      z mojego doświadczenia wynika, że jak się szuka intensywnie, i nie ma się
      jakichś tam szczególnych wymagań, to wcześniej czy później coś się znajdzie :o)

      mam 35+
      i trójkę dzieci, najmłodsze 2 lata
      studia (podyplomowe też), języki, owszem
      bywałam specjalistą lub kierownikiem (zawsze zwracałam na to uwagę, żeby w
      papierach nie mieć "asystentki" - w sumie słowo nic nie kosztuje, pracodawcy
      się zgadzają ;o))
      kilka razy już przyszło mi szukać pracy, zawsze robiłam to bardzo intensywnie,
      zabierało mi to szukanie pracy po 5-6 godzin dziennie
      i zawsze trwało około sześciu miesięcy

      ja nie po to, żeby się chwalić,
      tylko po to, żebyści sie nie poddały :o)

      ostatnio widzę co raz więcej takich ogłoszeń, gdzie podana jest tylko dolna
      granica wiekowa, jest to zazwyczaj min. 28-30 lat :o)

      pozdrawiam
      ruda
    • grochzkapusta 45 l - czas na reinkarnację? 12.05.04, 12:03
      Jeżeli 35 l - to czas do grobu, to 45 l - chyba czas na reinkarnację. Marzę o
      dobrej pracy w swoim drugim wcieleniu... I nijak nic z tego nie
      wychodzi. "Zaliczam" po 1-2 rozmowy na tydzień, przeważnie dzwonią po mnie,
      jakby się paliło, a potem trzeba czekać na p.kierownika / dyrektora / prezesa
      itp. Rozmowa super, tylko ten wiek. "Czy nie będzie Pan znużony, musząc od
      czasu do czasu zrobić to i tamto?" "Nie wiem, czy możemy Panu zaoferować
      stanowisko adekwatne do Pańskich kwalifikacji" "Ile chciałby Pan zarabiać (i
      dlaczego tak dużo?" Jak Pan zmotywuje sam siebie, jeśli Panu powiem, że teraz,
      w tej chwili idziemy skakać na bungee?" ODEZWIEMY SIĘ DO PANA i przeważnie nie
      odzywają się wcale albo próbują zmienić już obgadane warunki na umowę -
      zlecenie na prowizję. Czuję, że jestem za stary na latanie po klientach z
      przyklejonym uśmiechem na twarzy i wciskanie im kitu. Oczywiście zaczynając to
      latanie od swoich znajomych. Tylko, że powoli zaczynam ich nie mieć
      (przećwiczyłem na nich kilka znakomitych produktów, których nie chcieli
      kupić).
      Ludzieeeee, szukam normalnej roboty i mogę z siebie dużo dać potencjalnemu
      pracodawcy, ale nie każcie mi do tego zakładać własnej działalności, która na
      początek zeżre całą prowizję za potencjalnie zawarte umowy! Mogę zająć się
      obsługą klienta, inwestycjami, nadzorować budowę, organizować rzetargi,pracować
      przy wycenie nieruchomości. Ale wieku zmienić się nie da.
      • Gość: xxx Re: 45 l - czas na reinkarnację? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 12.05.04, 17:26
        w WARBUD-zie w Warszawie poszukuja ludzi do dzialu ofertowania - moja kumpela
        pracuje w tej firmie. Zadzwon do nich do biura i sie dowiedz. Ekipa w pracy
        jest w porzadku, praca w miare stabilna i pieniadze tez przyzwoite.
        pozdrowienia i powodzenia.
    • Gość: 35l Re: 35 l - czas do grobu IP: 193.0.117.* 15.05.04, 11:32
      oj tak po 35latkach to czas do grobu...
      • mcbeal_ally Re: 35 l - czas do grobu 20.05.04, 19:26
        Gość portalu: 35l napisał(a):

        > oj tak po 35latkach to czas do grobu...

        Zaraz, zaraz, ja mam 36 i wcale nie zamierzam! Wprawdzie mam pracę...chociaż
        nie wiadomo na jak długo...

        Głowa do góry Smuteczku, słoneczko zaświeci również dla Ciebie. Pozdrawiam i
        trzymam kciuki za lepsze jutro! :)
      • czarnucha Mam 43 i dopiero sie budze 20.05.04, 20:40



        >Jak Pan zmotywuje sam siebie, jesli Panu powiem, ze teraz,
        >w tej chwili idziemy skakac na bungee?"

        Tylko ze mnie przyszlo zyc w normalnym kraju, gdzie baby boomers wlasnie
        przechodza masowo na emeryture, w 2006 roku sredni wiec (krajowo) osoby
        pracujacej bedzie wynosil 53 lata (czyli bede pod srednia) i nawet spikerow w
        dziennikach TV i ludzi do reklam dopiera sie wiekowo tak, by nie byli za mlodzi.
        Zas umieszczenie w ogloszeniu o prace limitu wiekowego jest przestepstewem.
        No i nie widze tej smiesznej do rozpuku polskiej korporacyjnosci :)
        Gdzie zycia sluzbowego i pprywatnego NIE WOLNO mieszac ze soba i gdzie nie ma
        obowiazkowych "spotkan integracyjnych"
        "Idziemy skakac na bungie, jak sie pan zmotuwuje?" A idzcie kurwa skakac a ode
        mnie sie odp...ol. Tak sie zmotywuje. Starczy?
    • Gość: adam Re: 35 l - czas do grobu IP: 193.0.117.* 22.05.04, 19:55
      a ja zgodnie z papierami nie mam prawie zadnego stazu pracy w tym wieku, w
      zaden normalny sposob pracy nie znajde, no chyba, ze po znajomosci, ale
      takowych nie posiadam; krotko mowiac: 35l - czas do grobu...
      • Gość: Ja Re: 35 l - czas do grobu IP: *.bp.com.pl 25.05.04, 11:04
        Niekoniecznie moi drodzy!!!
        Ja nie tylko skończyłem 35 ale nawet 45!!!Byc może jestem w czepku urodzony ale
        moja oferta przesłana jako odpowiedź na ofertę pracodawcy w Gazecie Wyborczej,
        znalazła swój finał. Od 1 czerwca rozpoczynam nową pracę w niezłej firmie, z
        niezłą pensją, a do tego umowa od poczatku na czas nieokreślony!! Po tygodniu
        od przesłania (elektronicznie) oferty, zaproszono mnie na pierwszą rozmowę, po
        tygodniu była następna - juz z prezesem firmy, później szczegóły dotyczące
        m.inn. wynagrodzenia!
        Nieprawdopodobne??? A jednak!!! Zmieniają sią trochę czasy i już nie szuka się
        młodych, ze znajomością pięciu języków obcych i do tego z doświadczeniem. Coraz
        bardziej zaczyna być ważne doświadczenie!
        Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: mevatron Re: 35 l - czas do grobu IP: *.kiecana.com / 62.233.197.* 26.05.04, 17:30
      Spokojnie 35-latko. W tym wieku to ja jeszcze siedziałem za małe pieniądze na
      państwowej posadzie. I dopiero później zdecydowałem się rzucić wszystko i
      zmienic tak branżę, jak i pracodawcę.
      No i co? Udało się bez problemów.
      Teraz sam preferuję pracowników w "dojrzałym" wieku. Są solidniejsi, godni
      większego zaufania i bardziej przywiązani do miejsca pracy. Mam za to
      dość "jumperów".
      Jak widze C.V. 30-latka z wymienionymi 6-8 miejscami pracy, to nawet nie prosze
      na rozmowę.
      Przez grzeczność odsyłam standardowe podziękowania.
      Co Ty potrafisz jako "asystentka". O wykształceniu napisałaś co nie co, ale...
      Jesli przeczytasz i zechcesz się zainteresować to proszę o kontakt.
      mevatron@wp.pl. Oferta tylko dla "Smuteczka". INNYM CHETNYM DZIEKUJE. Jak
      ZAWALICIE MI SKRZYNKE, TO ZLIKWIDUJE JA.
      • Gość: malwa Re: 35 l - czas do grobu IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 27.05.04, 09:37
        jak miło czytać,ze obcy ludzie sa chętni do pomocy....
        bez przytyków a co robiłas przez tyle lat?
        dlaczego nie pdonosiłaś kwalifikacji?
        itd...itp....
        Optymistyczny wpis!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka