Jeszcze raz o MBA...

IP: 199.243.248.* 31.05.05, 23:26
Czy ktos moglby mi podpowiedziec jak wyglada sytuacja polskiego MBA vs.
zagranicznego MBA (osobiscie mysle o Queen's University - Kingston, Ontario -
uznany ostatnio przez Businessweek za najlepszy po za granicami Stanow).
Chodzi mi glownie o roznice w latwosci znalezienia pracy w Warszawie, ale
jezeli wiecie o jakichs innych roznicach, np. placowych to, prosze, nie
badzcie niesmiali :-D.
    • intermail Re: Jeszcze raz o MBA... 01.06.05, 10:38
      Czesc zakłądam że nie jesteś biedny i jeszcze sfrustrowany.Jeśli masz taką kasę
      jak piszą o tutition fee to daj sobie spokój bo będziesz o nią biedniejszy i
      sfrustrowany.Znam ludzi po insead którzy ponad rok nie znajdowali pracy albo
      musieli ukrywac ten fakt- ukończyli w 2002 lub 2003 przed akcesja Pl do UE i tam
      mieli biurokratyczne korowody a w Pl się ich po prostu bali.Co Ci radzę zrób
      sobie jakąś podyplomówkę polską lub zagraniczną jeśli masz takie ambicję,któe
      jeśli są silne pociągną Cie do doktoratu,a za resztę żyj np przez poł roku rok ,
      który dasz sobie na rozkręcenie firmy.Znam wielu któzy po takiej terapii nie
      myślą już o żadnych MBA bo jakbyś poczytał artykuły o tym to nie praca najemnego
      menegera a działanie na własnym jest szczytem dojrzałości menegerskiej.Pzdr
    • Gość: me Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.csk.pl 01.06.05, 12:36
      > Chodzi mi glownie o roznice w latwosci znalezienia pracy w Warszawie

      Wydaje mi się, że jeżeli podchodzisz do studiów MBA pod kątem łatwości znalezienia pracy w Warszawie, to czego bys nie wybrał to i tak będziesz rozczarowany... MBA przestało robić wrażenie na pracodawcach. Bardzo słusznie zresztą, bo znam paru ludzi po MBA (w jedna za granica) i naprawdę nie widzę żadnej różnicy miedzy nimi, a ludżmi bez MBA.
      • Gość: fifa Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 01.06.05, 16:08
        Abstarhujac od zadanego pytania. Ostatnio w prasie okazało sie wiele artykułów
        o MBA, widać ze sezon zapisó chuba sie zaczął i szukaja jeleni. Niestety
        inflacja dyplomów siegneła ostatnimi czasy równiez MBA. uważam ,ze trzeba
        naprawde dobrze sie nad podjeciem tego typu stódiów zastanowić , bo łatwo
        utopić kasę, czas i energie zamiast ja spozytkować chociażby po prostu pracując
        • Gość: tigr Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 16:26
          Mojemu koledze studia MBA sponsoruje firma. To jeden z warunków awansu: inaczej
          się nie da.

          Jednak żeby znaleźć zatrudnienie na wyższym stanowisku, porzebuje trochę więcej
          doświadczenia. Studia to jednak zawsze studia, ważna jest praktyka. A MBA
          poparte dobrą praktyką (w mdznarodowej firmie) to już dobra karta przetargowa.
          Ja myślę, że warto,.
          • Gość: wawa Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 19:53
            Czy po skonczonym MBA ktos z majacy 35 lat 17 lat doswiadczenia jest w stanie
            zarobic 3 tys miesiecznie netto w Warszawie , znaczy sie czy łatwo będzie
            znaleźć pracę ??
            • Gość: ja Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.05, 15:01
              3 tysiace to chyba bez MBA
              • Gość: Berta Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.05, 17:41
                polecam MBA na Politechnice ale cena jest oderwana od polskich warunków
                • Gość: Dominik Re: Jeszcze raz o MBA... IP: 199.243.248.* 08.06.05, 18:03
                  Szczerze mowiac w ramach polskiego programu MBA to myslalem tylko o UW lub
                  ewentualnie SGH (ktore jednak partneruje ze starsznie marnym uniwerkiem z
                  Quebecu, wiec raczej UW)... Najchetniej, tak jak juz pisalem poszedl bym na
                  Queen's, ale obawiam sie, ze gdybym potem chcial wrocic do Warszawy to mialbym
                  problem ze splacaniem pozyczki (jakies CAN$70K).
                • Gość: Marek Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.05, 06:46
                  wazne czy szkola i stowarzyszenie absolwentow dziala aktywnie i np.: pomoze w
                  znalezieniu pracy

                  dyplomow jakiejs zupelnie nieznanej uczelni z USA nie wiele daje a z takimi
                  wspolpracuje SGH
    • Gość: tigr Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 18:45
      SGH ma MBA własny (program opracowany z Quebeciem ale dyplom własny) a na UW
      dostajez dyplom innej uczelni "wydany w porozueminu z..." tamtym uniwerkiem.
      Różnica jest znacząća
      • Gość: Dominik Re: Jeszcze raz o MBA... IP: 199.243.248.* 08.06.05, 19:17
        A nie jest tak, ze na SGH i na UW dostaje sie dwa dyplomy - SGH: UQAM & SGH; UW:
        UW & UofI?
      • Gość: shithead Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 03:19
        Proponuję uważnie przeczytać wszystkie info obu programów ( SGH I UW ). żarówno
        pierwszy, jak i drugi program gwarantuje dyplomy ukończenia studiów podypl jak i
        świadectwa MBA ( nie certyfikaty ). Świadectwa MBA wydawane są przez uczelinie
        partnerskie obu programów, świadectwa ukończenia studiów podypl przez UW i SGH.
        Dla zainteresowanych rankigami polecam www.ft.com, www.businessweek.com.
    • Gość: Marek Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.05, 06:57
      odradzam studia MBA ludziom ktorzy nie maja doswiadczenia zawodowego albo maja
      male doswiadczenie

      studia MBA maja sens dla osob z kilkuletnim doswiadczeniem na stanowiskach
      kierowniczych
      • Gość: ja Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 16.06.05, 07:56
        możesz jakoś to podeprzeć ???

        skąd ten wniosek ??

        • Gość: Marek Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 08:42
          Wniosek ten nasunął mi się sam po wczorajszej kolacji z moim chłopakiem.
          Skończył on te studia ale nie ma doswiadczenia zawodowego. Ma za to wiele
          innych zalet;)
          • Gość: ja Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.polcard.com.pl / *.polcard.com.pl 16.06.05, 11:24
            A jakieś szczegóły nie wiem chodzi i szuka pracy itp ??
      • Gość: Boss Re: Jeszcze raz o MBA... IP: 212.160.138.* 10.08.05, 15:00
        Dokładnie, MBA jest dla osoby która JUŻ PRACUJE, jest fachowcem w swojej
        dziedzinie ale brakuje jej wiedzy menadżerskiej. To studia dla osoby, która
        kieruje zespołem lub którą firma widzi w tej roli. Bez sensu jest zaczynać MBA
        nie mając doświadczenia, tak samo nie ma to sensu dla osoby która kończyła
        zarządzanie (poza kontaktami).
    • kierunek_zachod Zaraz, zaraz ... 16.06.05, 23:31
      Jesli TAM chcesz robic MBA, to chyba NIE po to, zeby wracam do PL ???
      ;-)

      Powodzenia !
    • Gość: ja Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 20.06.05, 10:41
      bez 3 letniego doswiadczenia na stanowisku kierowniczym, na studia MBA się nie
      powinno przyjmowac
    • Gość: Remek Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 24.06.05, 07:34
      robi sie krzywde czlowiekowi jezeli przyjmuje sie go na MBA bez doswiadczenia

      bedzie mial klopot ze znalezieniem pracy a MBA to sa duze koszty
      • vokulski Re: Jeszcze raz o MBA... 24.06.05, 07:37
        Gość portalu: Remek napisał(a):

        > robi sie krzywde czlowiekowi jezeli przyjmuje sie go na MBA bez doswiadczenia
        >
        > bedzie mial klopot ze znalezieniem pracy a MBA to sa duze koszty

        interesuje się MBA i zbierałem oferty i wygląda to tak że jednym z wymogów
        formalnych jest wymagane 4 letnie doświadczenie zawodowe na stanowisku
        kierowniczym
        • Gość: Remek Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 29.06.05, 20:16
          tak, ale tylko formalnym(!!!) w pogoni za zyskiem szkoly nie trzymaja sie tej
          zasady
    • Gość: sz Re: Jeszcze raz o MBA... IP: *.adsl.inetia.pl 29.08.05, 19:00
      warto sie kilka razy zastanowic przed MBA, kupa szmalu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja