Dodaj do ulubionych

kariery bariery?

IP: *.acn.waw.pl 02.04.03, 14:37
niedawno znalazłam ciekawą pracę w dobrej firmie. Obiecywano możliwości
rozwoju. Tymczasem okazuje się, że ci którzy już tu są starsznie mnie
blokują. Zdają się nie zwracać uwagi na moje pomysły, uciszają mnie, nikt sie
nie trszczy o to, żebymm mogła się rozwijać. Wiadomo, że są już satrsi i
jeszcze nie zrobili kariery więc bardzoi chcą, ale... ja też chcę, wiele
umieć i chciałabym umieć jeszcze więcej, a w przypadku udupiania młodego przy
każdej możliwej okazji jest to niemożliwe. Tracę już zapał i niedzieję.
Proszę pradźcie- czy wy jako młodzi w firmie postykanie się z czymś takim,
jak szansa na rozwój????


Obserwuj wątek
    • Gość: servisant niezadowolenie z oszczędności IP: *.acn.waw.pl 02.04.03, 15:22
      Pracowałem niedawno w firmie świadczącej usługi klientom korporacyjnym. Miałem
      swoje pole, które obsługiwałem i system działał. Z usługi firma miała prowizję.
      Raz więcej, raz mniej, ale kilkadziesiąd tys. zł zysku miesięcznie było. Będąc
      nowym pracownikiem przyjrzałem się dokładniej różnym czynnościom rutynowym i ze
      zdziwieniem odkryłem duże możliwości oszczędności, nawet kilkanaście tys. zł
      miesięcznie. Powiedziałem o tym szefowi, który był właścicielem. Myślicie, że
      się ucieszył ? Kazał zajmować się czynnościami, do których zostałem zatrudniony
      i nie zawracać mu głowy. Nikt w firmie nie mógł zrozumieć tej postawy. A system
      działa po staremu.
    • Gość: s.o. Re: kariery bariery? IP: blue:* / 172.16.85.* 02.04.03, 17:07
      Wlasciwie musisz sobie zdac sprawe, ze gyby bylo inaczej, to spokojnie
      mogalabys powiedziec, ze pracujesz w nienormalnej firmie.
      Norma jest, ze starzy pracownicy niechetnie widza jakiekolwiek nowe pomysly w
      zasadzie z dwoch powodow: nowosci trzeba sie nauczyc, a to wymaga wysilku; z
      nowoscia trzeba sie oswoic a to wymaga wysilku. Nie chce tu powiedziec, ze
      kazdy z nich to len, ale ze jest to normalna ludzka reakcja (lepsze wrogiem
      dobrego, dobrze dziala nie trza psuc, itp. to objawy zewnetrzne). Z bardzo
      podobnego powodu nowemu jest ciezko zaadaptowac sie w firmie. Trzeba albo
      czegos go nauczyc, a to..., albo uwzglednic go w codzinnej rutynie, a to...
      Masz w zasadzie dwie mozliwosci (oprocz oczywiscie wdrazania sie na sile w
      zespol) - zajac sie zupelnie nowym projektem, albo zajac sie czyms, co innych
      nie interesuje, albo wrecz im przeszkadza. Nie wiem czy jesto to u Ciebie w
      pracy mozliwe, ale wiecej mozliwosci nie widze.
      Powodzenia w robieniu kariery (blyskotliwej, nie watpie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka